14.12.10, 14:04
jak napisać "z synami" po niemiecku?
--
Pozdrawiam, Ania.
Moja trójca: Antoś, Staś i Jaś
Edytor zaawansowany
  • zales239 14.12.10, 14:08
    mit den Sohnen , z kropkami dwiema nad osmile
  • zuzanka79 14.12.10, 14:13
    Kurcze, zales, ja nie wiedziałam, że w Tobie takie ukryte talenty drzemią big_grinbig_grinbig_grin
    --
    "Nigdy nie trzeba mieć tyle rozumu, jak wtedy gdy się ma do czynienia z głupcem" ( przysłowie chińskie )
  • zales239 14.12.10, 14:18
    hehe uczę się nie! no!

    ps.zuzanka tak całkiem z innej beczki smile
    masz może przepis na schab ,taki pieczony może być ze sliwką ,taki na zimnosmile
    dżenks z całego sercabig_grin
  • zuzanka79 14.12.10, 15:06
    zales239 napisała:


    > ps.zuzanka tak całkiem z innej beczki smile
    > masz może przepis na schab ,taki pieczony może być ze sliwką ,taki na zimnosmile

    Mam tongue_out
    Chcesz? A ta śliwka to ma być w schabie tak?
    Wieczorem ci napiszę bo nie mam czasu tongue_out


    --
    "Nigdy nie trzeba mieć tyle rozumu, jak wtedy gdy się ma do czynienia z głupcem" ( przysłowie chińskie )
  • zales239 14.12.10, 16:43
    oksmile
    Jaki masz to daj ,będzie na bank w porządku,od TAKIEJ gospodynitongue_out
  • zuzanka79 15.12.10, 09:40
    Schab. ok 1 -1,5 kg bez kości ( ja kupuję z kością, kość przydaje się do zupywink ) wycieram wilgotną ścierką, długim ostrym nożem robię w środku otwór nacinając tak, by nóż nie przeszedł na zewnątrz. Czasem się udaje, czasem nie. Do tego otworu ( mój jest dość duży bo ja lubię dużo śliwek) wkładam śliwki ( umyte) upychając je końcem drewnianej łyżki. Gdy już schab jest nafaszerowany przy pomocy wykałaczek zamykam otwór. Schab nacieram pieprzem, roztartym z solą czosnkiem oraz tymiankiem ( lub majerankiem). Lekko oprószam mąką i w brytfannie na rozgrzanym tłuszczu opiekam równomiernie z każdej strony. Gdy już mięso jest zarumienione podlewam je 2/3 skl. wody lub wina ( jak chce mieć sos - ale ty nie chcesz) brytfannę przekładam do gorącego ( 180 st) piekarnika, i piekę jeszcze ok godziny ( zależy jak długo trwało przyrumieniane) podlewając od czasu do czasu sosem spod schabu.


    I teraz tak, jeśli schab mam długi ale wąski czasem robię otwór na wylot i z jednej strony wkładam śliwki, a z drugiej suszone morele. Mam wtedy dwa rodzaje mięsa.

    PS. Kup sobie książkę kucharską. Porządną książkę kucharską tongue_outtongue_outtongue_out
    --
    "Nigdy nie trzeba mieć tyle rozumu, jak wtedy gdy się ma do czynienia z głupcem" ( przysłowie chińskie )
  • zales239 15.12.10, 12:32
    Nie chcę książki kucharskiej , wolę Twoje,wypróbowanetongue_out
    A jak ma byc na zimno to nie dolewamy wody/wina tak?
  • zuzanka79 15.12.10, 13:01

    zales239 napisała:

    > Nie chcę książki kucharskiej , wolę Twoje,wypróbowanetongue_out
    > A jak ma byc na zimno to nie dolewamy wody/wina tak?

    Nie. Jak ma być na zimno to dolewamy wody bo szkoda wina tongue_out
    Wino podkreśli smak sosu.

    A co do książki kucharskiej to ja dostałam rewelacyjną książkę kucharską od mojej teściowej gdy przeprowadziliśmy się na swoje. I właśnie dzięki niej douczyłam się i polubiłam gotować, piec i robić przetwory. Większość przepisów jest właśnie z niej zaczerpniętych, sprawdzonych, wypróbowanych, czasem uproszczonych czy modyfikowanych.
    --
    "Nigdy nie trzeba mieć tyle rozumu, jak wtedy gdy się ma do czynienia z głupcem" ( przysłowie chińskie )
  • aniazm 14.12.10, 14:24
    DZIĘ KU JĘ!!!
    --
    Pozdrawiam, Ania.
    Moja trójca: Antoś, Staś i Jaś

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.