Dodaj do ulubionych

Co mi jest?

05.12.11, 21:32
W związku z tym, że w Polsce co drugi to lekarz wink, więc i Was uprzejmie zapytuję co mi jest?
Objawy są takie: niezbyt często, ale co jakiś czas robi mi się słabo. Oblewają mnie zimne poty, drżą ręce, czuję się jakbym miała zemdleć, szumi w uszach i wydziela mi się totalna ilość śliny. Muszę zjeść coś, najlepiej słodkiego. I mi przechodzi. Zazwyczaj tak mam, kiedy rozreguluje mi się hmmmm.... sytuacja wewnętrzna, inaczej mówić jeśli się nieregularnie wypróżniam. Sorry za obrazowość. No i właśnie dzisiaj zasłabłam (a problemów z toaletą nie miewam ostatnio żadnych). Wyszłam od koleżanki i już na schodach myślałam, że spadnę. Pod jej domem musiałam usiąść, na szczęście w torebce miałam cukierki. Zjadłam dwa i poczułam się jak nowo narodzona.
Drugi problem jest taki, że czasem (też niezbyt często) robię się głodna i prawie słaniam się z głodu. Ale nie jest to stan powolny, w sensie że najpierw burczy mi w brzuchu, potem zaczyna delikatnie ssać z głodu. Nie, tu jest takie BUM i jestem potwornie głodna. A nie jestem na żadnej diecie.

Mam tak od kilku lat. Cukrzycę wykluczyłam, bo w międzyczasie byłam w ciąży, a wtedy byłam przebadana na wszystkie strony, poza tym miałam wielokrotnie robione podstawowe badania krwi.

Kiedyś na pewno wybiorę się do lekarza. Ale do jakiego? Kiedy poszłam do lekarza rodzinnego, ta mnie wyśmiała, że takie rzeczy się wszystkim zdarzają, ale profilaktycznie wysłała mnie na badania krwi i chyba jakieś badania tarczycy. Wszystko było w normie.
Macie jakieś pomysły? Zaczyna mnie to irytować i martwić.
Obserwuj wątek
    • karra-mia Re: Co mi jest? 05.12.11, 21:41
      ja tam zalecam jeszcze raz badania cukru, bo jak nic przypomina mi to cukrzycę
      --
      Zdaje mi się, że niewiele osób przejmuje się przyrostem naturalnym, mnie stale przeraża myśl, że z każdą sekundą rośnie liczba idiotów
      Karra w kuchni
    • anna_sla niedobór mikroelementów 05.12.11, 21:51
      niedobór żelaza stawiałabym na pierwszym miejscu, ale to raczej wyszłoby Ci na badaniu krwi. Drugi typ to niedobór magnezu często połączony z niedoborem wapnia. One często razem występują (są powiedzmy, że ściśle powiązane). Spróbuj dawki 500mg magnezu i calcium (może być z witaminą B6) 2-3 razy dziennie przez ok. 2 tygodnie. Potem możesz zmniejszyć dawkę do raz dziennie. Właśnie często przy tym "pomaga" coś słodkiego, zwłaszcza czekolada, ale pamiętaj, że to jest tylko na chwilę. Warto poczytać o niedoborach mikroelementów i witamin, jakie dają objawy. Pamiętaj, że to obecne żarcie jest pozbawione części składników. Obecne jabłko nie dostarczy CI teraz tego samego co 20 lat temu.
      • anna_sla Re: niedobór mikroelementów 05.12.11, 21:58
        zapomniałam dodać.. największy błąd jaki wiele osób popełnia to właśnie łyka magnez w dawce zbyt niskiej od tzw. "leczniczej" lub łyka go bez wapnia. No nie ma bata, nie zadziała i faktycznie na to wszyscy narzekają "no przecież biorę magnez!". Tak jak w moim przypadku, choroby tarczycy powodują niemal non stop niedobór magnezu i muszę uzupełniać go wciąż i jak nie biorę z wapniem to i tak nie działa i potem miewam skurcze w łydkach itp.

        Na problemy z wypróżnianiem polecam błonnik. Czyli dużo jabłek i marchewki surowej (zwłaszcza soku świeżego + np. burak, burak najlepszy na wiele problemów zdrowotnych), ale nie wieczorem (ponoć prowadzi to do cukrzycy, ale ręki nie dam sobie uciąć wink)

        to co napisałam powyżej to sprawdzone sposoby przeze mnie lub moich najbliższych (synio miał problemy z wypróżnianiem no i wyszło.. za mało owoców wink)
    • milva_barring Re: Co mi jest? 05.12.11, 21:59
      Badania na cukier miałam robione i przed ciążą i w trakcie i po ciąży też (a dziecko ma prawie 2,5 roku). Zwykłe podstawowe badania krwi przy okazji badań okresowych w pracy raz na rok. Krzywą cukrową o ile pamiętam miałam robioną w ciąży. Wyniki wtedy wyszły dobre. Lekarka powiedziała, że wyszły tak, jakbym nie była w ciąży. Może tym powinnam się wtedy zmartwić...
      Te stany mam od mniej więcej 9 lat.
      Tarczycę badałam z 6 lat temu i wszystko było w normie.

      A praktycznie jak to wygląda? Czy muszę mieć skierowanie od lekarza na krzywą cukrową? Czy idę do laboratorium, płacę i pobierają krew? Ale z kolei w luxmedzie u mnie jest 5 badań na krzywą cukrową. Co wybrać? Głupie pytania zadaję, ale ja bardzo rzadko choruję i jeszcze rzadziej bywam u lekarza....

      • cura_domestica Re: Co mi jest? 05.12.11, 22:36
        idziesz do laboratorium na czczo , pobierają ci krew , potem wypijasz glukozę ( 75g , kup sobie wcześniej w aptece) i siedzisz godzinę, po czym pobierają krew i po dwóch godzinach znowu pobierają . Nie możesz wychodzić w międzyczasie np. na zakupy wink bo aktywność fizyczna zafałszuje wynik , najlepiej wziąć sobie książkę smile
        --
        http://www.gify.liq.pl/gify_3/zwierzeta/kury/kura_www_gify_liq_pl%20(59).gif
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka