Dodaj do ulubionych

było o szwagrach to może teraz szwagierki, bratowe

17.12.11, 11:04
w zależności od tego co kto ma smile i nie o skokach w bok z nimi tongue_out tylko o waszych relacjach. U mnie sprawa się skomplikowała a początki były obiecującewink Moja szwagierka to całkiem fajna babka można z nią wypić, pośmiać się itd. Na początku nie zwracałam na to uwagi ale mąż mi kiedyś powiedział tak: zauważyłaś, że Jolka się wyrabia???Tzn. zaczyna się lepiej ubierać, o zobacz ma takie same buty jak ty i sukienka też taka sama, pomalowała włosy na taki sam kolor jak ja chociaż całe życie malowała na brąz itd. Początkowo mnie to bawiło a wręcz nawet łechtało troszeczkę. ..Potem dzieci nam się urodziły 1,5 msc różnicy, chłopcy, kupowała mu wszystko począwszy od wózka na ubraniach, wanience i najdrobniejszych pierdołach skończywszy takie same jak my kupowaliśmy naszemu. Potem był większy kaliber, ja zmieniłam samochód i ona po 2 tygodniach kupiła taki sam, nawet kolor!!! big_grin big_grin big_grin. Jak pierwszy raz poszła do "mojej" fryzjerki to poprosiła o taki sam kolor włosów jak ja mambig_grin Wciąż to wszystko trwa, jak zobaczy coś u mojego syna to pyta gdzie kupiłam i zaraz kupuje to samo, podobnie jest z moimi ubraniami, no mogę być pewna na 100 procent że jak zobaczy u mnie coś nowego to gdy spotkamy się następnym razem to będzie to miała no sobie i teraz to już mi się takie chore z lekka wydaje.
Wiem, wiem to pierdoływink ale tak się pytam z ciekawości jak to u was wygląda
Edytor zaawansowany
  • karra-mia 17.12.11, 11:15
    nie mam szwagierki jeszcze, i chyba długo mieć nie będę. Na jedno to dobrze, bo coś mi się zdaje, że jakby teraz się jakaś pojawiła, to byłby to zupelny przypadeksmile ale ja tam jestem otwarta na nowych ludzismile
    --
    https://lh4.googleusercontent.com/-vi_WI92jeAI/TgdYjtgmsCI/AAAAAAAACI0/WJ9RrbCiEHU/marylin%2525204.jpg
    Karra w kuchni
  • bei 17.12.11, 11:27

    smile- pomyśl, jestes dla Niej wzoremsmile!
    Skoro "inspiruje" z Ciebie, to oznaka, ze lubi Cięsmile!

    Moja jest super-ładna i mądra, niepotrzebnie zakompleksiona, słodko roztrzepanasmile
    Mam jeszcze bratowe- tez fajne dziewczyny, takie, ktore gdy trzeba to chcą pomoc.
    Gust- o tym sie nie dyskutuje, ja do ich gustu mam zaufanie , mimo, ze ja w innych klimatach pływamsmile
    --
    olaromanska.blox.pl/html
    www.dlaleszka.cba.pl/
  • rose.rouge 17.12.11, 11:31
    widocznie trafiłaś nie tylko w gust swojego męża (że Cię "wybrał") ale także jego siostry wink Fajnie tak być dla kogos wzorem, żeby nie powiedzieć trendsetterem big_grin
    Moja szwagierka jest piękną kobietą, też się bardzo wyrobiła od czasu kiedy ją poznałam. Charakter świetny, bezproblemowo idzie pogadać, i mam wielką nadzieję, że nigdy się to nie zmieni.
    --
    http://wstaw.org/m/2011/11/03/anigif1.gif
  • beataj1 17.12.11, 11:46
    Bardzo lubię moją bratową i uważam że jest świetna dziewczyną. Ale nigdy nie uważałam że powinnam z nią utrzymywać kontakty na stopie poza rodzinnej. Ja mam swoich znajomych ona swoich. Inne rzeczy nam odpowiadają i podobają się. Na stopie rodzinnej jest świetna fajnie pasują do siebie z moim bratem a do wypicia i bawienia się mam przyjaciół - ona też.
    Widujemy się prawie codziennie ale nie mam potrzeby przyjaźnienia się....
    --
    Sex oralny jest sprawą smaku.
  • mona_mayfair 17.12.11, 11:56
    moja bratowa jest 2x taka jak ja, wiec na szczęśćie nie inspiruje się moim ubiorem;p Lubie ją, choć początki były kiepskie;p Można z nią wypić, pośmiać się, ale i pogadać o poważnych sprawach. wkurza mnie w niej tylko to, że obraża sie o to, że ja sie nie odzywam, a sama jakoś też nie reflektuje..
    --

    http://stowarzyszenieprzyjaciolszczurow.pl/images/bannery/adoptuj5.gif
  • ez-aw 17.12.11, 12:05
    Szwagierkę mam fajną. Mieszka daleko, więc widujemy się rzadko. Jednak kontaktujemy dość często. Można z nią wypić, można pogadać (choć zainteresowania i zmartwienia mamy trochę inne), ale dajemy radę.

    --
    http://sztoudi.ovh.org/images/zwierzaki/zwierzaki_132.gif
    Upór bezsensowny, nabiera sensu, gdy jest trwały... wink
  • dziewczyna_bosmana 17.12.11, 12:02
    Mam 2 szwagierki. Na początku, jeszcze przed ślubem, było wręcz cukierkowo. Potem troszkę się skwasiło a teraz jest już zupełnie dobrze. Z młodszą mam większy kontakt bo mieszka tymczasowo u teściów (tam się zatrzymujemy jak przyjeżdżamy), starsza mieszka kawałek dalej i spotkania są rzadsze. Myślę że kiedy zamieszkamy pod Krakowem na stałe stosunki się zacieśnią bo dziewczyny są na prawdę fajne.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/d69cvcqgkfrq6ssd.png
  • buzka25 17.12.11, 12:51
    mam 1 bratowa, ogolnie spoko dziewczyna, lecz abstynetka w 100% , nie da sie z nia wypis%wink, pomocna choc ja ją raz w zyciu prosiłam o zawiezie mnie z jej cherzesniakiem (moj synus) na pogotowie, ok pojechała ale wiecej jej prosiłam, nic nie powiedziala ale było widac ze jej nie na reke, ogolnie dowcipna, idzie sie posmiac pogac, choc miesiac po smierci mojego meza wyszło ze hce samochod kupic to mi staneła na odcisk twierdzac ze na smierci meza chce sie wzbogacic, cały czas myslala ze maz był dodatkowo ubezp, a tu zonk bo jedynie tyle co se z renty rodzinnej odloze do wiosny, i jej mina zrzedła, hehe, teraz jest OK ale na dystans
  • anna_sla 17.12.11, 13:05
    nawet mój mąż się uśmiał z tej Twojej szwagierki big_grin. Wiesz ja tak miałam bardzo krótką chwilę, ale po koleżance, dlatego, że ona była moich gabarytów, a ja totalne bezguście nie wiedziałam co ubrać by wyglądać dobrze w tych gabarytach. Ona zawsze tak fajnie wygląda, lubię jej styl, ale po niedługim czasie przestało mnie stać na tę samą półkę cenową wink. No ale nie tylko dlatego zaniechałam tych praktyk, bo po prostu nie byłam wystarczająco mocno pojechana jak Twoja szwagierka big_grinbig_grin

    Ja mam na razie tylko "stałą" szwagierkę (bez żeniaczki jeszcze, ale ponoć ma to kiedyś nastąpić, zaręczyny były), bo moja bratowa może jeszcze przestać być bratową i dlatego to określenie jest jeszcze dla niej za daleko idące i ma 16 lat smile (tak, tak mam młodego brata). W sumie mogłabym się pokusić o stwierdzenie, że mam 3 szwagierki (żadna para nie po ślubie, jeno wieloletnie trwałe związki), ale tylko jedna jest z bratem od tej samej mamy i taty co mój mąż (a potem ojciec męża przysposobił dziecię drugiej żony i dał mu swe nazwisko i następnie spłodzili kolejnego [przyrodniego] brata). Wszystkie 3 to fajne babki, jedna jeszcze trochę młoda i bardzo nieśmiała, zero wspólnych tematów, trochę pokolenie już nie to. Druga zajefajna, ale mało mamy wspólnych tematów, trochę inne klimaty, środowisko, ale staramy się. Trzecia zaś to klawa babka pod każdym względem, trochę tak wychowana na Kopciuszka (i właśnie mój szwagier rycerz wyrwał ją ze szpon złej matki) w dosłownym tego słowa znaczeniu. Mam z nią naprawdę wiele wspólnych tematów i świetnie się czuję w jej towarzystwie. Strasznie się cieszę, że dołączyła do naszej rodziny, bo wreszcie przestałam być tą jedyną synową i teściowa trochę się "odczepiła" wink teraz więcej zajmuje się chwaleniem jaką ma fajną drugą synową niż skarżeniem się, jaka to ta pierwsza to pomyłka tongue_outbig_grinbig_grinbig_grin
  • jowitka345 17.12.11, 13:06
    Czytam Was z zaciekawieniem bo jestem jedynaczka i nie mam ani szwagra ani bratowej więc się nie wypowiadam winktongue_out
    --
    Mój mail to: jowitka345@gazeta.pl
    Mój mail to: jowitka345@onet.pl
  • olinka20 17.12.11, 14:36
    Mam bratową ( prawie, bo slubu nie mają, ale dziecko i kredyt hipotecznywink ).
    Poczatkowo masakra, siedziała ze mną i siostrą z obrazoną miną, ne odzywając sie ani słowem, rzucając tylko niemiłe spojrzenia.
    Potem urodził sie młody to miała wiecznie focha do naszego brata " o cos", atmosfera była bardzo niefajna.
    A potem zmarł jej tata, a ona sie zmieniła o 100%.
    Nie wiem, moze stwierdziła, ze zycie jest za krótkie na fochy, ze została jej tylko mama ( jest jedynaczką, ma przyrodnia siostre, ale nie utrzymują kontaktów) i od tego czasu jest naprawde fajna.
    I imprezka i pogadac ( wreszcie mam z kim rozmawiac o ksiazkach, bo moje rodzenstwo, niestety, nie czyta:/)
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • sewa.49 17.12.11, 15:38
    Moja byla szwagirka pobila chyba wszystkie rekordytongue_out
    Na poczatku jak zesmy sie poznaly to bylo fajnie, dziewczyna do tanca i rozanca. Pozniej z biegiem lat zaczelam zauwazac nienormalne cechyjej charakteru.
    Mianowicie byla okropnie o wszystko zazdrosna.Zaczynajac od samochodu,poprzez rodzine, dzieci, moja prace, mieszkanie na moim bylym mezu konczac z ktorym sie notabene bzyknela suspicious
    Ogarnela ja jakas obsesja na moim punkcie. Grozila mi szantarzem, ze mi ciorke porwie. Oczywiscie anonimowe, tylko, ze ja wiedzialam, ze to jej poronoiny pomysli kto za tym stoi sad Duze krzywdy mi wyrzadzila i ciesze sie, ze mam ja wykreslona z zycia razem z moim eks suspicious
    --
    http://www.bestpage.cz/gif/G250024.gif
  • kasia123_dwa 17.12.11, 17:18
    pl.wiktionary.org/wiki/szwagierka
    bzyknęła się ze swoim bratem(Twoim ex mężem)?
  • kasia123_dwa 17.12.11, 17:21
    Czy to żona Twojego brata bzyknęła się z Twoim ex?
    n a99% opcja nr 2

    To zdzira jedna
  • one-smutasek 17.12.11, 18:25
    Szwagierka to żona brata współmałżonka więc bzyknęła się z bratem swojego męża czyli exem sewysmile
  • sewa.49 17.12.11, 19:44
    Zgadza sie one-smutasek wink
    --
    "Jedyna bronia czlowieka jest mozg"
  • kasia123_dwa 17.12.11, 17:22
    Nasze kontakty ze szwagierką są ok, bez wzlotów i upadków.
  • one-smutasek 17.12.11, 18:29
    Rzeczywiście Twoja szwagierka wymiata, aż mi się w głowie nie mieści że można być takim podłym.
  • doral2 17.12.11, 18:36
    smutasek, jesteś idolem dla swojej bratowej, sie ciesz smile

    moja bratowa jest cztery razy taka jak ja i starsza o 10 lat, więc nie bardzo może się na mnie wzorować.
    no i wykształcenie nie to, kasa nie ta, osobowość nie ta.
    --
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • one-smutasek 17.12.11, 18:46
    Jakbym męża słyszałasuspicious zawsze jak ją zobaczy w czymś co mam ja to mówi mi "no kurcze ja to ci zazdroszczęno masz wierną fankę big_grin big_grin big_grin, niejedna by tak chciała " Kurczę no nie wiem tylko czy będę zadowolona jak się wyrobi tongue_out bo młodsza ode mnie i z sercem na dłonisuspicious a ja jako jedynaczka do konkurencji nie jestem przyzwyczajona tongue_out

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.