• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

TABEX-co wiecie? Dodaj do ulubionych

  • 19.08.12, 18:34

    komu ten lek pomogl?
    od jutra zaczynam go brac.
    w necie raczej pozytywne opinie.
    napiszcie mi jak na was zadzialal?
    oslabial wasza potrzebe zapalenia?

    pomagalyscie sobie czyms jeszcze?
    kolezanka mi doradza zeby dokupic sobie jeszcze cos na uspokojenie. i duzo poslupkowanych warzyw do zajecie łap.
    jakies rady?
    --
    Bo Polacy to naród wspaniały, tylko ludzie to kurwy.
    by Pilsudski.
    Edytor zaawansowany
    • 19.08.12, 18:44
      a próbowałaś plastry?

      w rzucaniu palenia najważniejsza jest motywacja czyli powód dla którego zamierzasz rzucić fajki.
      jeśli rzucasz bo tak, to marne szanse.
      jeśli jednak masz konkretny, porządny powód, to przypominaj go sobie w chwilach zwątpienia i utwierdzaj w dobrze podjętej decyzji.
      jak wytrzymasz tydzień, to już będzie z górki.
      good luck smile
      --
      http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
      • 19.08.12, 18:52
        motywacja motywacją, silna wola-silną wolą wink

        mi raczej chodzi o to, co ten tabex rzeczywiscie daje?
        czy mdli po paleniu? jak to jest w ciagu tych pierwszych 5 dni?
        czy czlowiek przestaje miec uczucie ssania w zoladku jak dlugo nie pali?
        w czym on pomaga?
        --
        "Łatwe życie nie daje impulsu do refleksji i wysiłku. W takich warunkach trudno się rozwijać."
        • 19.08.12, 18:57
          aaaaaa no i czy pobudza łaknienie?
          slowem-chce sie jesc?


          --
          tiny.pl/h5xxw
          • 19.08.12, 19:03
            nie mam pojęcia, bo rzucałam analogi na plastrach, a teraz jestem na cyfrowym.

            motywacja jest bardzo ważna, bo na przykład rzucasz fajki po to, by za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze kupić sobie nowe, zajebiste szpilki.
            albo futro z norek.
            albo uzbierać na wakacje na wyspach hula-gula.
            więc jak się będziesz łamać i iśc do kiosku po fajki, to sobie wtedy ten powód przypomnij, zobacz się na rajskiej plaży wysp hula-gula albo wyobraź sobie samą siebie w tych nowych szpilkach i futrze z norek smile
            --
            http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
            • 19.08.12, 19:11
              motywacja są moje dzieci i o dziwo nie buty wink a zęby.
              mam piekne, biale a boje sie ze lada chwila beda zoltesuspicious

              kasa tez-policzmy 13 zł razy 30 -tyle miesiecznie wydaje na fajki sad
              tylko sie obawiam ze ten tabex to takie placebosuspicious
              --
              Bo Polacy to naród wspaniały, tylko ludzie to kurwy.
              by Pilsudski.
              • 19.08.12, 19:14
                hmm....chyba nie, bo o ile się nie mylę, to jest na receptę.

                zęby i dzieci to bardzo dobry powód smile
                --
                http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
    • 19.08.12, 19:35
      moja mama łykała tabletki i ją od papierosów odrzuciło i to bardzo szybko. Nawet przy piwie nie miała ochoty zapalić... tabletki dobre smile
      • 19.08.12, 20:35
        też uważam, że pomagają.
        Ja je brałam przez 3 tygodnie. Najpierw chyba przez dni paliłam i brałam co 2-3 godziny (paliłam mniej), czwartego dnia przestałam palić, za to pilnowałam by brać je co minimum dwie godziny. I jakoś przetrwałam. Potem brałam coraz rzadziej aż w końcu po 3 tygodniach w ogóle o nich zapomniałam.
        Nie palę już 7 miesięcy i jestem strasznie z siebie dumna. Wszyscy, którzy rzucili razem ze mną (3 osoby) już dawno palą a ja się trzymam - znaczy w ogóle nie mam ochoty i mnie nie ciągnie. Jakiś czas temu na imprezie pociągnęłam od koleżanki i myślałam że umrę.. Fuj!
        I wydaje mi się, ze ich działanie ma na celu zmniejszyć/zniwelować głód nikotynowy, a nie że Cię od razu od fajek odrzuci.
        Dodam, że paliłam 18 lat, od 12 conajmniej paczkę dziennie (albo więcej).
        A co było motywacją? Kasa, oczywiście. Ale chyba zdrowie, bo zaczęłam mieć niekończące się kaszle, duszności, głos mi się zmienił (cały czas chrypka), no i lekarz mi powiedział, ze jestem pierwsza w kolejce do POCHP..

        Tak więc, ja wszystkim Tabex polecam.

        --
        http://gifki.ru/avatars/3374_gifki.ru.gif
        • 19.08.12, 20:49
          na Tabexie robilam drugie podejscie i poszlo jak z platka.
          Palilam paczke papierosow na dwa dni wiec zalecana dawka na opakowaniu chciala mi glowe rozwalic. Lykalam o polowe mniej i bylo ok.
          Najlepiej od razu z rozpoczeciem brania tabletek przestac palic. NIE CZUJE SIE CHECI ZAPALENIA OD PIERWSZEJ TABLETKI , wiec nie musisz sie bac.
          Nie musisz tez miec zadnych przegryzek bo to blokuje dokladnie wszystko. Ja stopniowo zapominalam o braniu kolejnej tabletki az w koncu zapomnialam i nie wzielam zadnej i dopiero sie zorientowalam ze sie palenie samo rzucilo. (pierwszym razem rzucalam na zywca i myslalam ze sie skoncze)
          Dopiero za jakies dwa dni po rzuceniu palenia faktycznie mnie wzielo na jedzenie i chodzilam glodna czesciej niz normalnie. Ale bez jakies przesady. utyc utyjesz bo to normalne , zmiany w organizmie sa i trzeba sie z tym pogodzic , nawet jak sie bedziesz pilnowac.
          Jakbym za pierwszym razem wiedziala ze rzucanie jest tak latwe to bym duzo wczesniej to zrobila.Nie boj sie bedzie super smile Duza dziewczynka kiss
          --
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg

          Kącik Przyjaźni
    • 19.08.12, 21:03
      5 lat temu rzuciałm na Tabexie i z pozytywnym skutkiem. Wczesniej były i gumy i plastry i wszystko o kant d*** rozbic, na tabexie od pierwszej tabletki nie chce sie palic.
      Paliłam ok 1-1,5 paczki dziennie czyli sporo, pierwszego dnia kiedy zaczełam brać tabex zapaliłam 4 papierosy, 2 dnia- 2 papierosy, 3 dnia już w ogóle nie czułam potrzeby ale poniewaz wiedzialam, ze to mój "ostatni raz" wiec sie zmusiłam do połowy. Do rzuciania nie zużyłam całej paczki tabletek, bo nie było takiej potrzeby, nie byłam tez glodna, dopiero jak sie skończyły tabletki zaczełam rzuc gumę gdy minie nosiło. Moim zdaniem jest rewelacyjny, ale znam osoby, którym nie pomógł, tyle ze jak ktos sam nie chce rzucić palenia, to nic mu nie pomoże.
      --
      Moje ŻYCIE zaczęło się 2.11.2009- Marcel (w życiu płodowym zwany Grochem)
      Zygota-(inside, płci żeńskiej)
      • 19.08.12, 21:47
        Za pierwszym razem rzuciłam dzięki tym tabletkom. Ja się po nich źle czułam,bolał mnie żołądek i mnie mdliło.Czułam się jakbym była chora na grypę. Za drugim razem nie dałam rady ich brać,nie miałam na nic siły. Znam kilka osób,które rzuciły palenie biorąc tabex.
        • 20.08.12, 09:27
          A czy to nie jest tak, że jeśli ktoś musi rzucić palenie drugi raz, to znaczy, że za pierwszym najwidoczniej nie pożegnał się z nałogiem? wink
          --
          http://wstaw.org/m/2011/11/03/anigif1.gif
          • 21.08.12, 23:28
            rose.rouge napisała:

            > A czy to nie jest tak, że jeśli ktoś musi rzucić palenie drugi raz, to znaczy,
            > że za pierwszym najwidoczniej nie pożegnał się z nałogiem? wink
            Napewno. Ja to wogóle uważam,że nałogowcem jestem już na zawsze. Mam czasem takie momenty,że mnie ciągnie do fajek. Nie palę już chyba ze cztery lata(za pierszym razem miałam podobną przerwę),mam nadzieję,że się kiedyś nie złamię.
            • 22.08.12, 12:02
              Niestety nałogowcem pozostaje sie cale zycie, tak jak alkoholikiem. nie pale ponad 5 lat (w lutym mineło 5) ale od samego poczatku wiedziałam, ze jak rzucie, to nigdy w życiu nie bede mogła wziac nawet jednego dymka, bo wrócę. Powiem szczerze, ze chyba przez pierwsze 3 lata były momenty kiedy chciało mi sie zapalic, w koncu z fajkami żyłam 15 lat. Do tego stopnia wiem, ze nie moge sobie strzelic żadnego dyma, ze nawet bedąc w Holandii u barta musiałam sobie odmówic innego dyma, bo to tez strzał w płuca wink
              --
              Moje ŻYCIE zaczęło się 2.11.2009- Marcel (w życiu płodowym zwany Grochem)
              Zygota-(inside, płci żeńskiej)
    • 19.08.12, 23:06
      ok.
      fajnie,szczegolnie z tym odrzucaniem od fajek.
      trzymajcie kciuki!
      --
      ***************************************************************
      krolowa jest tylko jednasmile
      **************************************************************
      • 20.08.12, 06:59
        czekamy na relacje smile
        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg

        Kącik Przyjaźni
    • 20.08.12, 10:28
      mea dosyć dawno temu kolega z ówczesnej pracy na tym tabexie rzuciła palenie. Niestety mojemu małżonkowi pomogła dopiero tzw silna wola, bo tabex podwyższał mu ciśnienie, a wtedy miał takie skoki cholerne, że musiał odstawić te prochy. Nie wiem czy u każdego to ciśnienie po tym skacze ale podobno tak.
      --
      65FF-G to WCALE nie jest wielki biustsmile
      • 20.08.12, 11:17
        u kazdego sie podnosi ale niektórzy nie maja z tym "kłopotu", boto działa podobnie jak nikotyna, która tez zwęża naczynia krwionosne a co za tym idzie wzrasta cisnie krwi.
        --
        Moje ŻYCIE zaczęło się 2.11.2009- Marcel (w życiu płodowym zwany Grochem)
        Zygota-(inside, płci żeńskiej)
        • 20.08.12, 19:06
          najlepiej przeczytac ulotke tam o tym pisza.
          A z nalogu to sie do smierci nie wychodzi. Drugi raz rzucilam i teraz juz 2,5 roku nie pale i ostatnio byla wodka i...pociagnelam 3 razy.
          teraz znow mnie nie ciagnie, ale .....
          Przyjaciel poweidzial mi swietna rzecz
          "wytlumacz sobie nie ze rzucilas na zawsze ( bo sie psyche bedzie bunowala) tylko ze zrobilas przerwe. To ze przerwa moze trwac do smierci to juz tylko twoj sukces smile "
          Mi pomoglo.

          laska i jak tam?????wez no cos napisz.
          --
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg

          Kącik Przyjaźni
          • 21.08.12, 21:01
            no kobieto?????? czekam i czekam na wiesci a ty nic?
            w innych watkach piszesz a niepaleniem sie nic nie chwalisz. czyzby nie wyszlo?
            wez no sie odezwij
            --
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg

            Kącik Przyjaźni
            • 22.08.12, 18:09
              oj nie pisze bo sie wsytdze.
              w nocy dorwal mnie bol zeba.
              ani apap ani ibum ani nawet ketonal nie pomogly. poszlo pol paczki fajek.
              dzis dentysta-bol przy borowaniu, ketonal i znowu pol paki fajek.
              zaczne jak mi przejdzie z zebem.
              --
              Bo Polacy to naród wspaniały, tylko ludzie to kurwy.
              by Pilsudski.
    • 22.08.12, 10:50
      Ja brałam. Ściśle wg instrukcji. Z pełnym postanowieniem że się uda. Razem ze mną mąż. Piątego dnia nie zapaliliśmy. Było ciężko przez 3 kolejne, potem już naprawdę nieźle.
      Udało się rzucić (zaczęliśmy palić po kilku miesiącach to fakt ale na skutek pewnego wydarzenia dość hardkorowego, gdyby nie ono nie paliłabym nadal).
      Próbowałam wczesniej rzucać bez Tabexu, nigdy nie osiągnełam takiego efektu. Normalnie żyłam wśród palaczy bez większego stresu jak rzuciłam z tabexem.....było nieźle.
      Swoją drogą to od jutra zaczynam braćsmile
      • 22.08.12, 10:55
        Przytyłam to fakt (z 5 kg). Teraz startuje wychudzona na te okazje maksymalnie więc nawet te 5 kg mi nie straszne.
        Co do odrzucenia od fajek to u mnie tak nie było.......ciągnęło mnie nadal i przez te 5 dni paliłam normalnie...ale jak przestałam to "ból" był mniejszy niż bez tabexu, dużo mniejszy. Ja straszny palacz, wtedy tak z 1,5 paczki dziennie od wielu lat.
        To lek na recepte.
    • 22.08.12, 11:05
      ja tam pykam elektronika już dwa lata smile
      --
      • 22.08.12, 11:13
        Jakiego masz?
        Zastanawiam sie nad wspomaganiem właśnie.
        Strasznie tego dużo....
        • 22.08.12, 12:34
          bateria od joye e-go a ostatnio znalazłam zajefajny kartomizer za psie pieniądze (20 zł za szt) - wystarcza na około dwa tygodnie (średnio)
          wszystko kompatybilne
          olejki robię sama bo te w punktach to czyste zdzierstwo
          • 22.08.12, 20:22
            piekielna-diablica napisała:

            "..olejki robię sama bo te w punktach to czyste zdzierstwo,,"

            daj przepis i sprawdzone źródło do bazy i olejków, bo mam taki sam chytry plan..
            --
            http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
            • 22.08.12, 22:05
              mam nadzieję że linki można

              kupuję bazę:

              www.inawera.com/pg-ecobaza-12-mgml-p-297.html
              ta mi najbardziej smakuje - inne mnie palą w gardło

              gliceryna:

              www.inawera.com/gliceryna-farmaceutyczna-995-poj-100-ml-p-474.html
              aromat (uwielbiam czekoladę mleczną)

              www.inawera.com/earomat-czekolady-mlecznej-10-ml-p-46.html
              nie polecam wanilii - obrzydlistwo i wiśni w likierze - fu

              i przeważnie dodaje się aromat ph - ale ja go nie dodaję - chociaż podobno pogłębia smak
              • 22.08.12, 22:06
                najlepiej poczytać fora o e fajkach - tam są konkretne proporcje - ja stosuję własne autorskie i komuś innemu mogłyby nie smakować
                --
                • 24.08.12, 18:02
                  dzięki kiss
                  --
                  http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
                  • 25.08.12, 14:12
                    Rzuciłam na nich palenie.
                    w moim otoczeniu stosując te tabletki rzuciło palenie około 7 osób
                    Sa naprawde dobre.

                    --
                    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
                    poglądów, bez podawania przyczyny.
    • 25.08.12, 20:37
      Pomaga .Ja rzucalam na tabexie i udalo sie.Nie odczuwasz dyskomfortu ,nie chce ci sie nadmiernie jesc itd Lagodnie poszlo.Nie palilam rok.niestety po roku raz zapalilam w towarzystwie, pozniej drugi raz i polecialo.Teraz znow na tabexie ciagne i jest ok.Nie pale.Nalogowcem jest sie cale zycie.Ja podchodze do tematu, ze robie sobie przerwe .Kase ktora bym puscila z dymem ,wydaje na moje pasje ,bez wyrzutow sumienia.Czlowiek musi sie nagradzac smile
      Nie zarzekam sie ze nie wroce do palenia ale........ im wieksza bede miala przerwe ,tym pluca moje dluzej odpoczna.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.