Dodaj do ulubionych

rodzina czy nie rodzina?

30.09.12, 13:34
czy synowa/zięć a teście to rodzina czy nie rodzina? Czy po śmierci żony/męża teściowa nadal jest teściową czy tylko babcią ich dzieci? A po rozwodzie? Czy macocha po śmierci ojca, jej męża nadal jest macochą??

Pamiętam taką sytuację z najbliższego otoczenia: żona po śmierci męża (jedynego dziecka jej teściowej) nadal mieszkała z teściową i swoimi nieletnimi dziećmi. Po śmierci teściowej nie chcieli jej wydać ciała, bo nie jest rodziną. Musiała przyjść z nieletnią córką, bo wnuczka mogła babcię pochować a synowa nie, co w sumie jest paradoksem, bo i tak w tej sytuacji papierologię i za pogrzeb zapłacić musiała synowa, bo nieletnie dziecko dochodu nie ma, a innej rodziny w pobliżu nie było.
Edytor zaawansowany
  • 30.09.12, 14:11
    No to chyba ktoś, kto nie chciał wydać ciała był trochę na bakier z przepisami, bo zgodnie z prawem powinowactwo nie ustaje.
    Po rozwodzie tez, ale raczej ludzie w takich wypadkach nie czują się już rodziną, zwłaszcza, jak rozwód nie był po przyjacielsku. Była żona mojego męża mówi do moich teściów na pan i pani, co teściom bardzo odpowiada, ale znam dziewczynę, która jeszcze przez kilka lat po rozwodzie nazywała teściową mamą, chociaż rozwód był dość burzliwy, obie jednak uważały, że rozwód dotyczy małżonków, a nie relacji teściowa-synowa. Ale tez i ta teściowa była wyjątkowym człowiekiem.
    --
    homoseksulaizm jest czyms
    niewlasciwym wrecz obrzydliwym [...]
    I prosze mi tu nie wyjezdzac z homofobia
    by vibe-b
  • 30.09.12, 15:09
    > Po rozwodzie tez, ale raczej ludzie w takich wypadkach nie czują się już rodziną,
    > zwłaszcza, jak rozwód nie był po przyjacielsku.

    a w sytuacji gdy ponownie zawierają związki małżeńskie z innymi osobami to teraz ma się dwie teściowe? Gdyby rozwodów nie było na świecie te kwestie byłyby łatwiejsze do ogarnięcia, a tak... big_grin
  • 30.09.12, 20:20
    nie szkodzi, zasiłek z zusu po śmierci teścia/teściowej, mimo że ich syn będzie już nie żył dostaniesz.
    --
    https://lh4.googleusercontent.com/-vi_WI92jeAI/TgdYjtgmsCI/AAAAAAAACI0/WJ9RrbCiEHU/marylin%2525204.jpg
  • 30.09.12, 14:12
    wszystko wg mnie zalezy od wzajemnych stosunkow.
    po smierci malzonka nadal mozna byc rodzina,jesli uklada sie wszystko dobrze. spotykac sie na rodzinnych imprezach itd.
    po rozwodzie- dla mnie były mąż, to i byli tesciowie. co nie oznacza,ze z nim nie mozna sie rowniez spotykac.
    --
    -CIEKAWE I TANIE KSIĄŻKI-
  • 30.09.12, 16:17
    pytanie z tytułu, czy adoptowane dziecko to rodzina czy nie rodzina.
    rodzinę się nosi w sercu, nie w kodzie dna.
    a jak to prawo rozwiązuje to już inna sprawa.
  • 01.10.12, 10:28
    adopcja to inna bajka..

    > rodzinę się nosi w sercu, nie w kodzie dna.

    czyli skoro nie lubię teściowej to nie jest moją rodziną?? wink
  • 30.09.12, 19:57
    Skoro tesciowa nabywasz wraz z mezem to kiedy pozbywasz sie tego meza przez rozwod to i jego mamusia staje sie osoba obca, tak to na moj wiejski rozumek wyglada
  • 01.10.12, 08:27
    Tylko, że prawnie sie właśnie nie pozbywasz. I taka teściowa, jak nie bedzie miała juz żadnej bliższej rodziny, to ciebie może pozwać o alimenty. Tak samo jak wyląduje na starośc w domu opieki, to gmina też moze uderzyć do synowej ( nawet ex ) po kasęsad
    --
    Marta
    Mama Danielka ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
    DZIECI ROCZNIK 2000
  • 01.10.12, 09:56
    I taka teściowa, jak nie bedzie mi
    > ała juz żadnej bliższej rodziny, to ciebie może pozwać o alimenty.

    bzdury piszesz, obowiązek alimentacyjny dotyczy krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo, rodzina męża to powinowaci

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.