Dodaj do ulubionych

Samotny wieczor przede mna

07.12.12, 19:25
i mam zamiar się napić, możne nawet upić i jutro tego żałować! O!
Ex ma next, mi jest smutno ale tez się ciesze.

Będę opijać smutek z powodu rozstania, radość, że nowe przede mną i jedną z tak rzadkich, całoprzespanych nocy (dziecko u exa do jutra).

Więc - częstuję!!

http://kupsobiewino.pl/wp-content/uploads/2011/10/wino-i-ser-piekne.jpg


http://webtrunki.pl/pics/trunki_photo/7/trunek_7941_org.jpg

Dancing!
Edytor zaawansowany
  • doral2 07.12.12, 19:29
    nie jesteś sama.
    mieszkasz z rodziną, masz dziecko.
    przestań rozdrapywać stare rany, weź się w garść po prostu.
    zrób coś, pójdź gdzieś, sprzątnij szafę, uprasuj, umyj glazurę w łazience.
    zajmij się czymś pożytecznym i męczącym, żeby nie myśleć w kółko o exie i nie nakręcać się bezpotrzebnie.
    --
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • mearuless 07.12.12, 19:32
    swiete slowa.
    alkohol nie jest lekarstwem.
    no dobra-dzis mozesz, ale nie za czesto!

    --
    Ty masz prawo mieć swoje zdanie. Ja mam prawo mieć je w dupie.
  • doral2 07.12.12, 19:42
    generalnie należy przestać się nad sobą użalać, bo z odejściem exa życie się wcale nie skończyło.
    wręcz odwrotnie, zaczęło się nowe.
    tyle, że inne i bez niego.
    ale to nadal życie.
    dziecko nadal żyje i potrzebuje matki.
    rodzina nadal żyje i potrzebuje swojego członka rodziny.
    przestań się nad sobą użalać karolino.
    wypnij biust, załóż szpilki i udowodnij sobie, jemu, rodzinie, całemu światu żeś sroce spod ogona nie wypadła i bez tego fajansiarza twoja osoba jest równie fascynująca, jak i przedtem, a nawet bardziej.
    --
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • esofik 07.12.12, 19:41
    Wiesz co Karolina, nie chce żeby zabrzmiało to zbyt agresywnie, ale przestań piedolić!!
    Jak się będziesz tak rozczulac nad sobą i nad exem, to tych samotnych wieczorów będziesz miała jeszcze wiele. I jak tak czytam Twoje posty, nie dziwię się exowi, że zawinął się tępie espressowym.

    ps. od trzech lat pomimo, ze jestem z Małolatą sama, nie miałam szans aby się upić, nie moge iść na imorezę (jutro np jest swiąteczna firmowa) bo zwyczajnie nie ma kto się zająć moim dzieckiem. A niestety nie mam kasy na opiekunke.
    Grzecznie więc proszę przestań pierdolić!!

    --
    Everytime I Try To Fly I Fall Without My Wings...
  • karolina17w 07.12.12, 19:53
    To nie tak!

    Ja czuje się dobrze! Pogodziłam się z tym! Ma next - fajnie, niech im się wiedzie! Ja jestem zadowolona ale mnie energia różności! W pon idę na zumbe i nie mogę się doczekać. Ciesze, się ze czeka nie noc bez dziecko i korzystam!

    Naprawdę, ja czuje się ok!! Tylko mam ochotę sobie wypić, bo wiem, ze w inne dni nie mogę - dziecko to odpowiedzialność i w w życiu nie pozwoliłabym na upicie się.

    Esofik, wiem, że brak pomocy w samodzielnym macierzyństwie jest dobijający... Przykro mi, i ja doceniam takie drobiazgi jak jedna noc bez dziecka. Też wielu rzeczy robić nie mogę, ale pocieszam się tym, że w przeciwieństwie do exa mam dziecko na co dzień i mogę się cieszyć z jego postępów czy bardzo fajnie spędzić czas z nim np. jak wczoraj na sankach smile Widzę jak dorasta, ile rozumie, jakie rozmowy z nim prowadzę I to jest piękne!
  • esofik 07.12.12, 20:55
    i tak trzymaj smile
    w takim razie ja winka się napiję big_grin

    --
    Everytime I Try To Fly I Fall Without My Wings...
  • olinka20 07.12.12, 19:53
    To ja ci winka upije, serka podjem i winogron skubne i dołacze do chóru opierdalaczy wink
    Fajna z ciebie dziołcha tylko załobe musisz po exie przejsc. To pewnie potrwa.
    ale patrz pozytywnie, masz fajne dziecko, gdzie mieszkac i co do gara włozyc. Będzie lepiej! wierze w to, ty tez uwierz!
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • 3-mamuska 07.12.12, 20:48
    Hej chętnie napije sie z tobą!!!
    Trzymaj sie cieżko bedzie ale i coraz lepiej.
    --
    -----------------------
    Myśl o tym co mówisz...
    Nie mów tego co myślisz...
  • doral2 07.12.12, 20:51
    nie ciężko będzie, tylko ciężko było, jak była z tym palantem, który nie był jej wart.
    teraz to tylko lepiej będzie smile
    szanować się trza tongue_out
    --
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • magiczna_marta 07.12.12, 22:00
    Doralowa spokojniej. Nie wiemy ile czasu Karolina po rozstaniu, może miesiąc a może dwa. A może 3 m-ce.
    Mi złość, furia puściły po roku chyba, sama pamiętasz moje chujowe wątki z tamtego okresu.
    Spoko maroko, mi się poukładało to jej się też poukłada, czasu trza.
    --
    http://www.myticker.eu/ticker/tickers/um3rdmwokygm7oue.png
  • andziulec 07.12.12, 20:54
    to ja się z Tobą napiję!
    Karolka za nowe! Lepsze! Masz żałobę ale to dla Ciebie samej lepsze rozwiązanie.
    Za nowe życie!
    --
    "I had to let you go
    to find a way back home."
  • red-truskawa 07.12.12, 21:06
    Zaraz mnie opieprzycie za to co powiem, bo niepoprawne politycznie, ale ja ją rozumiem w żalu po byłym. Sama kiedyś zakonczylam zwiazek z czystego rozsądku gdy serce niestety mówiło co innego i wiem jak to cholernie ciezko, i wiem, ze trzeba sobie poryczec i znalezc na to czas aby wywalić ten żal z siebie na zewnątrz, bo gadanie, ryczenie czasem bardziej pomaga niz udawanie przed całym światem, ze jest swietnie kiedy nie jest. Nie znam historii Karoliny, ale nawet jak jej były to złamas, a ona go kochała, to musi niestety miec czas na swoją "żałobę" nie po nim, ale po uczuciu które do niego czuła, tym bardziej, ze własnie każdego dnia nie może tego pokazać dziecku i reszcie świata. Wiec jezeli ma ochote sie wyreczeć i uchlać niech to zrobi jak jej ma to pomóc w zamknięciu tamtego okresu życa. Tylko Karolina nie przeginaj z tą żałobą, wdowa nie jesteś wiec rok sie z nią nie obnoś tongue_out

    A dobre winko czasem sie przydaje smile kiedys mialam strasznego doła (bedziecie sie zaraz śmiac z jego powodu) bo uśpiłam jednego z moich ulubionych psich pacjentów i ryczałam jak bóbr i piłam wino, które dostałam na pożegnanie od jego włascicieli i wtedy za pomocą kompa poznałam mojego obecnego smile Pewnie na trzeżwo z mojej strony nie miałabym odwagi sie z nim umówić big_grin
    --
    Moje ŻYCIE zaczęło się 2.11.2009- Marcel (w życiu płodowym zwany Grochem)
    ( Mona) Lisa 6.09.2012 vel Glizdunia (powszechnie znana jako Zygota)
  • andziulec 07.12.12, 21:21
    otóż to! jakby nie było, żałoba się nalezy!
    Każdy z nas ma inną wrażliwość i inaczej przeżywa pewne rzeczy. Jednemu nic nie trzeba innemu trza jakos zaznaczyć nowy etap i jakoś tamten zakończyć.
    Egoistyczne podejście i robienie czegoś dla siebie jest najlepsze jakie może być!
    Karolina ja cały czas wpieram i trzymam kciuki za Ciebiesmile Będzie bdb! Sama zobaczysz smile
    --
    "I had to let you go
    to find a way back home."
  • olinka20 07.12.12, 21:28
    Toz pisze, ze załoba sie nalezy.
    A płacz po uspieniu psa to nic zdroznego, tylko ludzkie uczucie sad Nie dziwie sie, ze tak zareagowałas. Dobry z ciebie wet i człowiek.
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • doral2 07.12.12, 21:56
    red-truskawa napisała:

    "..tylko Karolina nie przeginaj z tą żałobą, wdowa nie jesteś wiec rok sie z nią nie obnoś.."

    toteż właśnie o tym mówię...

    "...kiedys mialam strasznego doła (bedziecie sie zaraz śmiac z jego powodu) bo uśpiłam jednego z moich ulubionych psich pacjentów i ryczałam jak bóbr i piłam wino..."

    nie będę się śmiać... człowiekiem jesteś przecie...
    --
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka