Pomysł na urodziny 7 latka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Syn chce urodziny w domu. Motyw przewodni- duchy itp.
    No i nic mi fajnego nie przychodzi do głowy (pewnie będzie 10-12 gości). Mieszkanie przestrzenne, bo jeszcze bez mebli smile Możliwości kulinarne na miejscu tez ograniczone bo kuchnia dopiero się robi.
    Jakieś sugestie?
    • szykuj stare prześcieradła smile
      --
      http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
    • Przydałyby się jakieś łańcuchy do brzęczenia i kołatki wink Nie wiem jak zrobić mgłę, ale możesz kupić niebieską żarówkę i da inne światło.
      Duchy nie jedzą, wiec kulinaria masz z głowy wink

      --
      http://www.beyondavatars.com/data/media/35/stewie77.gif
      "Faceci, jeśli chodzi o kulinaria i tak wyżej cenią sobie dobrze zrobionego loda niż stos schabowych z kapustą"
      by mearuless
      • oooo właśnie, duchy nie jedzą big_grin

        warto by było im jakąś zabawę zorganizować.
        może niech sami przygotowują przebrania z naszykowanych wcześniej szmat i kredek do malowania twarzy?
        niech odegraja jakąś scenę filmową albo coś..
        --
        http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
        • Obawiam się, że to stado 7 letnich duchów będzie raczej głodne wink
          Z tym "brzęczeniem" fajny pomysł.
          • Pizze zamow ! Tona chipsow i cukierkow to jest to co 7 latki na urodzinach lubia najbardziej. Tort zamow w cukierni lub skorzystaj z jakiegos prostego przepisu i piekarnika i lodowki u sasiadki. Dekoracja: powycinaj cos z papieru. Moze jakies konkursy na najstraszniejsza mine (mozesz zrobic zdjecia), albo rysunek nawiedzonego domu, malowanie straszydel na balonach.
            --
            Mój sposób na kryzys:
            Jem spleśniały ser, piję stare wino i jeżdżę autem bez dachu.

            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ij/xd/byhj/kQu1cBICSSUba962oA.jpg
            • Dzięki za sugestie, trochę mi się już rozjaśniło jak to ma wyglądać.
              • To, co ja zazwyczaj robię do jedzenia:
                - tort
                - galaretki (kilka różnych pociętych w kwadraciki i zmieszanych)
                - koktajl truskawkowy
                - pizza
                - chipsy paluszki, ciastka, bezy, szyszki karmelowe
                - danonki z kawałkami czekolady
                - wata cukrowa (mam maszynę)

                goście na pożegnanie dostają batony czy inne żelki.
                --
                http://img.photobucket.com/albums/v330/Drekana/ALIEN.gif
                • Nigdy nie organizuję dzieciakom żadnych zabaw, bo zawsze ktoś marudzi czy komuś się coś nie podoba. One same sobie świetnie organizują czas, nie potrzebują do tego dorosłych. Nikt się nigdy nie nudzi i zawsze jest im mało.
                  --
                  http://img.photobucket.com/albums/v330/Drekana/ALIEN.gif
    • w niedziele robiłam urodziny dla sześciolatka. Zjedli głownie czipsy i pili wode z syropem o smaku koli. Zorganizowałam im pare zabaw. najbardziej wszystkim podobało sie "łowienie" prezentów. Nakupowałam durnot po1-2 zł, zapakowałam w papier i wstążkę, a oni musieli to wyłowić. Zabawa była super. Polecam! inne zabawy znalezione z pomocą wujka googla:

      Wykonaj polecenie balonika
      Przygotuj wcześniej małe baloniki (3 x więcej niż liczba uczestników zabawy), do każdego włóż małą karteczkę z nazwą przedmiotu, zwierzątka lub zawodu (dla mniejszych dzieci mogą być proste rysunki) i nadmuchaj je.
      Podczas zabawy każde dziecko kolejno losuje jeden balonik, rozdeptuje je z hukiem, czyta hasło i pokazuje je na migi. Pozostałe dzieci muszą odgadnąć hasło. Dziecko, które zrobi to pierwsze dostaje drobną nagrodę np. cukierek.

      Autoportrety
      Przygotuj duże arkusze papieru pakunkowego, na których obrysujesz mazakiem każdego uczestnika zabawy, dzieci mogą się też obrysowywać nawzajem. Zadaniem dzieci będzie dokończenie własnych konturów, przez domalowanie szczegółów.

      Wspólna bajka
      Jest to dobra zabawa kiedy dzieci są już zmęczone innymi konkursami. Siadamy w kręgu i zaczynamy opowieść, np. „pewnego dnia mała pszczółka...". Dziecko, które siedzi obok, snuje opowieść dalej. Kolejne dzieci kontynuują bajkę. Z takiej mieszaniny pomysłów wychodzą często niezwykle ciekawe historyjki.

      • Uczestnicy zabawy siadają w kółku, prowadzący włącza muzykę, w trakcie której dzieci podają sobie mały słoiczek (lub zawiązany woreczek), ze znajdującymi się w środku karteczkami, na których zapisane są różne zadania do wykonania, np. "zrób 10 przysiadów", "opowiedz kawała", "zaśpiewaj piosenkę" itp., kiedy muzyka milknie ta osoba, która trzyma w ręku słoik, otwiera go i czyta zadanie, które musi wykonać. Zabawa trwa do momentu opróżnienia słoika z kartek.

      • Dzieci siadają jeden obok drugiego. Jedno z nich wychodzi na środek i odwraca się tyłem do pozostałych, w tym czasie pozostałe dzieci naradzają się, kto zmienionym głosem zawoła po imieniu osobę stojącą tyłem, której zadaniem jest odgadnięcie kto to zrobił. Jeśli dziecko odgadło, siada na miejsce a zgadywała będzie teraz ta osoba, która wołała kolegę lub koleżankę. Jeśli jej się nie udało , to zgaduje jeszcze raz.

      • Na smyczy z balonem. Do tej zabawy potrzebnych jest wiele baloników i szpulka sznurka. Uczestnicy zabawy przywiązują balonik na sznurku do kostki u nogi. Celem zabawy jest zgniecenie baloników pozostałych uczestników zabawy i uchronienie własnego.
      Ci z uczestników, którym balonik pęknie, odpadają. Wygra ten, komu uda się zachować nienaruszony balonik. (Jest to zabawa dla starszych dzieci, które nie boja się huku przebijanego balonika).

      • Bicie w garnek
      Wesoła zabawa z małymi nagrodami, do której potrzebujesz niewielkich skarbów (np. małe słodkości, jak żelki czy czekoladki), garnka, dużej chochli i szala do zawiązywania oczu. Wśród gości należy wybrać ochotnika, któremu zakryjcie szalikiem oczy, a do ręki dajcie chochlę. Pozostali uczestnicy cichutko stawiają w dowolnym miejscu na podłodze garnek do góry dnem, a pod nim ukrywają skarb. Teraz zawodnik, który jest na czworaka, ostukuje podłogę w poszukiwaniu garnka i ukrytego pod nim skarbu. Pozostali uczestnicy mogą pomagać lub utrudniać zadanie, podpowiadając mu “ciepło”, “zimno”, jeżeli zbliża się lub oddala od garnka. Energicznym “gorąco” informujemy zawodnika, jeżeli znajdzie odwrócone naczynie. Może on wtedy zdjąć szal z oczu i wyjąć spod garnka swoją nagrodę.

      • Zapałkowe nosy
      Do tej zabawy potrzebujecie jedynie pustego pudełka po zapałkach, a dokładnie tylko części zasywającej pudełko. Uczestnicy ustawiają się w kółku, a pierwszy zawodnik zakłada sobie na nos tekturową pokrywkę, tak aby się na nim utrzymała i nie spadła na podłogę. Bez udziału rąk należy przekazywać pudełko pomiędzy graczami, z noska na nos. Jeśli pudełko spadnie, osoba, której się to przydarzy, odpada z zabawy.

      • Mumia
      Ciekawa zabawa, do której potrzebne jest kilka rolek papieru toaletowego i dwóch zespołów. W obrębie jednej drużyny należy wybrać osobę - mumię, pozostali uczestnicy to owijacze. Na sygnał obie drużyny starają się jak najszybciej owinąć mumię rolką papieru toaletowego, tak aby spod papieru nie było jej widać. W tym czasie mumia stoi cicho. Zwycięża drużyna, która pierwsza zaprezentuje kompletnie owiniętą mumię.

      tort syn sobie zażyczył galaretkowo - owocowy. Biała masa to jogurt grecki + galaretka. W srodek dałam pokrojoną na kawałki galaretkę i owoce, na wierzch też galaretka i owoce.
      --
      Związek dwojga ludzi to kupa śmiechu, z przewagą kupy (Wilma1970)
      • jakbyś była z Wrocławia to poleciłabym cukiernię GONDEK:
        www.gondek.pl/wyroby/torty/torty-3d/strona/4
        mój miał kolejno: Kubusia Puchatka, prom Kosmiczny i R2D2 - zawsze smaczne i przepiękne - lepsze niez na zdjęciach.
        przyjmują tez pomysły własne więc spokojnie jakąs trumne czy innego kościotrupa czy ducha by zrobili smile
        --
        Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
        http://www.4it.co.za/Lterror/PICS/newsleeping20BT.gif
        • Z Warszawy. Ale mam obcykaną cukiernię z fajnymi tortami- rok temu młody miał tort w kształcie tramwaju (normalnie miniaturka pojazdu stojąca na kołach), myslę, ze z jakimś makabrycznym tortem tez sobie poradzą.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.