Dodaj do ulubionych

bzykanko, ruchanko:D:D:D

04.04.09, 09:49
hej nie będę ukrywać, że woncik ten powstaje zainspirowany
asiaiwona_1, jak mówicie na seks? tzn wy się z
męzami/niemężami/kochankami
- kochacie
-uprawiacie seks
-współżyjecie
-uprawiacie miłość
-bzykacie się
-trykacie????

bo ja naprzykład kiedyś w zamierzchłych czasach to kochałam się,
seksiłam, a nawet bzykałamwink a mój facet (dlania wie o kogo
chodzibig_grin ) mówił choć się trykniemy hehebig_grin
--
Sex & Drugs & Rock & Roll!
Edytor zaawansowany
  • 04.04.09, 09:53
    to zalezy w jakiej sytuacji..ja mówię czasem "łosiu, weź mnie zerżnij" i rozkładam nóżki i usmiecham się - dwa razy nie muszę powtarzać smile

    małż mówi "pogłaskać Cie?" albo "wymasować pupkę?"

    albo mówimy, że "przytulanko" było zajebiste

    więcej nie pamietam
    --
    http://tiny.pl/sjn6
  • 04.04.09, 09:56
    u mnie też zależy do ogółu sytuacji...
    jak małż "wyposzczony" to mówi, ale bym cię wyruchał
    a tak to chyba się kochamywink
    --
    http://tiny.pl/bkzt
  • 04.04.09, 09:59
    ja mowie kocham, bzykam, rucham
    slowa wspolzycie uzywam raczej np. jak mowie z lekarzem czy polozna


    --
    Podczas mistrzostw świata w lekkiej atletyce kenijski biegacz
    zaplątał się we wstęgę wiszącą nad linią mety i zdobył przy okazji
    medal w gimnastyce artystycznej.
  • 04.04.09, 10:11
    nie mówimy-ruchać, to takie jakies obrzydliwe okreslenie jak dla mnie

    mąż ,gdy go juz nosi bardziej to mówi , ze by mnie przeleciał,
    innych wyrażeń jakoś nie pamiętam tongue_out
    --
    --
    http://i43.tinypic.com/14devqc.gif
  • 04.04.09, 10:21
    My się seksimy albo dygamy smile.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/lh/mb/wvld/IlNb6SuPMalgweVYwX.jpg
    Lubisz się bać?
    Jaskinia
    Pijalnia napojów alkoholowych
  • 04.04.09, 17:07
    O kurcze. Fajnie być czyjąś inspiracją. To prawie jak być czyjąś
    muzą big_grin (wiem, że prawie robi różnicę...)
    Ja zwykle do męża mówię tekst w stylu "pokochamy się", on jak ma
    dużą chcicę to walnie, że by mnie zerżnął. U lekarza mówię o
    współżyciu (tak przy okazji to gin pozwoliła mi WSPÓŁŻYĆ, a info dla
    babowej - podczas usg oceniającego szyjkę lekarz powiedział, że jest
    FAJNA smile). Nie lubię i nie używam sformułowania "uprawianie seksu".
    Aaa, czasami się bzykam...więcej określeń nie pamiętam.
    --
    Michałkowi
    Aniołek
    Moja historia
  • 04.04.09, 18:29
    haha my to Figle Migle uprawiamy big_grin a kumpela np ze swoim nazywaja
    sex Meczykiem smile albo jeszcze ciupcianko,tuptanko,deptanko smile
  • 04.04.09, 22:57
    heej a nikt się tutaj nie pieprzy tongue_out ??
  • 05.04.09, 23:17
    Ja sie bzykam, a mąz niekiedy mnie pyta, czy mam ochotę na ruchaczkęwink
    --
    "Po paru latach, jakie od dnia stworzenia przeszły,
    dziś już jasno widać, że Panu Bogu poza kotami nic się do końca nie
    udało"
    J. Pilch
    Mój nałóg
    http://img155.imageshack.us/img155/7839/ko25ym7.gif
  • 06.04.09, 09:16
    Ja jakos nie lubie okreslenia " ruchanko". Takie jakies bleee. Bzykanko juz
    lepiej brzmi. albo dymanko tongue_out
    --
    http://images49.fotosik.pl/33/c0194fb46e7b99ff.jpg
    klikniesz toznikniesz
  • 06.04.09, 09:25
    tylko i wyłącznie określenie "kochamy się", pozostałe są dla mnie
    jakieś takie rubaszne i obrzydliweuncertain ale może ja dziwna ( i mężol
    dziwny) -> bo my romantyki jesteśmysmile
    --
    http://tinyurl.com/agdvt9
    Mówcie do mnie "Ryso"
  • 06.04.09, 22:10
    kochamysmile

    --
    Nigdy nie polemizuj z idiotą. Najpierw ściągnie cię do swojego
    poziomu, a potem pobije doświadczeniem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.