Dodaj do ulubionych

Nie czytam juz forum Niemowle

12.06.09, 13:39
Czytam sobie forum Niemowle.
Oczywiscie mam ochote czasem pysknac, bo to drugie po CiP forum
cudow intelektualnych ale sie hamuje bo poczekam na dziecia.

Jestem ogolnie przerazona, ja wiedzialam, ze dziecko to jest
udupienie i uwiazanie i ogolnie reorganizacja zycia na poczatku ale
slabo mi sie zwyczajnie robi jak czytam o karmieniu piersia
(szczegolnie o ''ciumkaniu' bez picia mleka, czyli ssie sobie bo tak
i juz ), dokarmianiu albo niedokarmianiu, ograniczaniu sie bo
alergie, o nieprzespanych nocach bo dzidzia musi spac z mama bo
lozeczko to trauma, bo mleko z butleki to krzywda, o ja pierdole.
Ja normalnie jestem przerazona!!!

No i moje kolezanki ktore maja zapalenie mozgu- kazda ktora ma
dziecko od nowonarodzonego do ok 1 roku nie mowi o niczym innym.
Wlasnie pisala do mnie taka jedna maila, na pytanie co u Was?
rozpoczela sie tyrada i wszystko o dziecku. No to ja pytam- a co
poza dzieckiem slychac? Ano nic, nie bardzo poza dzieckiem slychac.!!

aaa!!!!
--
Prosimy o porady dla Kamila!!!!!!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=96351270&a=96351270
Obserwuj wątek
      • anik0987 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 13:54
        Bez przesady. Kiedy mała miała 3 miesiące powoli wróciłam do pracy (pracuję w
        domu, wystarczały mi popołudnia i część weekendu) Z dzieckiem był tata. Udawało
        mi się też spotkać ze znajomymi, czasami wyjść do kina (początkowo na zmianę z
        mężemsmile, na fitness. Jak się chce to wszystko można zorganizować. Chociaż faktem
        jest, że pierwsze tygodnie są trudne i właściwie w całości poświęcone dziecku.
        Ale mała nie "cimciała" mi cyca. Kiedy się rozleniwiała pobudzałam ją do
        jedzenia. I nigdy z nami nie spała w łóżku, bo bałam się, że ją zgnieciemy.
        Spała w swoim łóżeczku w naszej sypialni, a kiedy miała 2 miesiące przenieśliśmy
        ją do jej pokoju. Nie zauważyłam, aby była z tego powodu jakoś nieszczęśliwasmile
        --
        http://www.gifmix.net/gifs/witch-gifs/HEXE16.GIF
    • deodyma Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 13:52
      nie przesadzaj.
      sa rozne kobiety i nie wszystkie potrafia gadac tylko i wylacznie o
      dzieciach, kupkach i zupkach.
      na poczatku wiadomo, ze lekko nie bedzie, ale zlapiesz rytm i z dnia
      na dzien bedzie coraz latwiej.
      ja z tych, co swoje dziecko karmilam butla i dzieciak zyje, nic mu
      nie jest.
      byl taki pediatra, co mi z tyrada wyskoczyl, ze dzieckakowi krzywde
      tym robie, to parsknelam mu smiechem prosto w twarz i gadka sie
      skonczylabig_grin
      --
      mój suwaczek
      • 18_lipcowa1 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 13:55
        przerazajace jest to ile cyrkow jest z karmieniem piersia- czy
        bedzie ssac, czy sie najada, czy mozna dokarmic, uwiazanie jak na
        smyczy, nie wiadomo czy zaakceptuje butelke
        no kurwa co ja zrobie ze mnie to obrzydza i ze nie chce karmic
        latami ?
          • 18_lipcowa1 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 14:00
            wolalabym wcale,ale wiem ze pokarm matki jest najlepszy dla dziecka
            na poczatku
            i nie chodzi mi o tulenie, ciumkami czy wpatrywanie sie sobie w
            oczka, tylko konkretnie- ZARCIE.

            dlugo nie bede karmila, nie ma nawet takiej opcji, mysle ze 6
            miesiecy byloby dla mnie juz duzo
        • deodyma Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 13:59
          wiem, bo ja sama w szpitalu mialam ze swoim przeboje, jesli o
          karmienie piersia chodzi.
          dzieciak sie nie najadal, darl sie jak opetany, lecial z wagi w dol
          i non stop na cycku mi wisial a pokarmu mialam tak malo, ze szkoda
          gadac.
          w koncu sie wkurzylam i przeszlam na butle.
          dziecko w koncu sie najadalo a i mnie ulzylo.
          moze nie bedzie tak zle, jak Ci sie wydaje?
          najgorszy byl dla mnie pierwszy miesiac a potem juz z gorkismile

          --
          mój suwaczek
        • pola731 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 14:40
          sorry , że się wtrącę
          a co robisz na forum "niemowlę" jak jesteś w ciąży i nie lubisz
          czytać tylko o dzieciach?
          jak urodzisz - zdecydujesz czy chcesz , ile chcesz i w jakiej
          formie chcesz rozmawiać/pisać i swoim dziecku

          no chyba że Twoje dziecko przez pierwsze 3 lata życia będzie 90%
          czasu grzecznie spać w łóżeczku a Ty wtedy będziesz "się rozwijać"
          --
          *****
          po co mi facet ? żeby utrzymywał mój poziom stresu na stałym ,
          wysokim poziomie ...
            • pola731 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 10:40
              no właśnie - co????
              skoro preszkadza Ci tematyka dziecięca to PO CO tam wchodzisz?

              forum Niemowlę traktuje pewnie o niemowlętach - nie?
              a jak wchodzisz - nie krytykuj - wybierz to co Cię interesuje i tyle
              --
              *****
              po co mi facet ? żeby utrzymywał mój poziom stresu na stałym ,
              wysokim poziomie ...
              • mathiola to ja wyjaśnię ;) 13.06.09, 10:52
                Ciężarna na forum niemowlę szuka wiedzy teoretycznej, żeby ją za chwilę przekuć
                na praktyczną. No nie?
                A że niektóre wypowiedzi są szokująco głupie to się ciężarna ma prawo
                zestresować, nie wiedząc czy to tak naprawdę i zawsze wygląda czy tylko u
                nielicznych.
                --
                http://tiny.pl/3qgr

                kocham tego faceta
                • kama.100 Re: to ja wyjaśnię ;) 13.06.09, 10:57
                  Guderianka chyba piszesz o przyjaciółce,nie o koleżance.Jeśli moja psiapsióła
                  powiedziałaby,że moje dziecko jej nie interesuje,to bym się zastanowiła.Ale
                  koleżanek mam mnóstwo i nie uważam,że każda ma z entuzjazmem słuchać o mojej
                  córce,jeśli to jest np.koleżanka ze studiów i łączą nas inne tematy.
                  Zresztą ja nie przepadam za słuchaniem o cudzych dzieciach,więc to rozumiem.


                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fh/yc/ah03/EMfbqTJxb4ZLLMwEIX.jpg
                  • guderianka Re: to ja wyjaśnię ;) 13.06.09, 11:03
                    1. Piszę o koleżance. Przyjaciółek mam kilka i koleżanek też.
                    2. Nikt nie mówi o entuzjamie i euforii. Jeśli ktoś-koleżanka ze
                    studiów, z którą łączą mnie inne tematy-pyta co u mnie, mówię co u
                    mnie. Ja to moja rodzina-moje dzieci i mój mąż, ja to moje życie
                    zawodowe i moje pasje. Nie wyróżniam tematów które poruszam z
                    koleżankami na a)dzieciowie b)niedzieciowe
                    Zresztą-wychodzę z założenia, że każdy człowiek powinien być w tej
                    kwestii "humanista"-czyli powinien umieć rozmawiać i dyskutować o
                    wszystkim bez pomijania żadnych tematów
                    Tak samo jak ja mogę porozmawiać z kolegą, którego zyciem są auta na
                    temat nowinek w motoryzacji, z wujkiem księdzem o religii (a nie
                    jestem katoliczką), z babcią o Radiu Maryja itepe itede
                    --
                    Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                    zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                    W.Wharton
                    • kama.100 Re: to ja wyjaśnię ;) 13.06.09, 14:20
                      guderianka napisała:

                      > 1. Piszę o koleżance. Przyjaciółek mam kilka i koleżanek też.
                      > 2. Nikt nie mówi o entuzjamie i euforii. Jeśli ktoś-koleżanka ze
                      > studiów, z którą łączą mnie inne tematy-pyta co u mnie, mówię co u
                      > mnie. Ja to moja rodzina-moje dzieci i mój mąż, ja to moje życie
                      > zawodowe i moje pasje. Nie wyróżniam tematów które poruszam z
                      > koleżankami na a)dzieciowie b)niedzieciowe

                      A ja jednak wyróżniam tematy z koleżankami.Nie chodzi o to,że nie mówię NIC o
                      moim dziecku,ale rozumiem też,że pytanie o dziecko może być zadane,bo koleżanka
                      wie,że mam dziecko.Wtedy oczywiście mówię trochę o Lenie,ale nie wyobrażam sobie
                      po prostu zalewać ją informacjami co Mała je,co robi,czy ma biegunkę,jakie mleko
                      pije.No dla mnie to jest pomyłka.W praktyce przecież łatwo wyczuwa się czy ktoś
                      jest zainteresowany tematem.Chodzi mi o to,że powinno się po urodzeniu dziecka
                      zachować tą świadomość,że nie dla każdego jest ono pępkiem świata.Niektóre
                      kobiety o tym zapominają.



                      A odnoście 'ciumkania' ja nigdy nie mówiłam "cysia".A jak mój facet zaczął tak
                      mówić do Małej "że mama da cyca" to strasznie mnie to wkurzało i mu to
                      powiedziałam.Bo nie mam cyca ani cysia tylko piersi.Karmić piersią lubiłam i
                      mówiłam do Lenki różnie,ale nie cyca.


                      --
                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fh/yc/ah03/xFqu1GB28cvcCNuiYX.jpg
                      • alex-3 Re: to ja wyjaśnię ;) 13.06.09, 14:27
                        Nie obraź się Kama, ale dla mnie o wiele poważniejszym objawem tzw.
                        pieluszkowego zapalenia mozgu jest dawanie zdjęcia dziecka w
                        sygnaturce, które wyskakuje pod kazdym postem, niż mówienie cycek
                        czy jeszcze inaczej.
                        • kama.100 Re: to ja wyjaśnię ;) 13.06.09, 15:13
                          eee,chyba się jednak obrażę,bo robisz ze mnie idiotkę.
                          Jesteśmy na forum gazety Dziecko czy mi się coś pomyliło?
                          Do pieluszkowego zapalenia mózgu jest mi baaaardzo daleko,zapewniam Cię.I
                          pokazywanie malutkiego zdjęcia to po prostu ozdoba,tak to traktuję.Dla mnie o
                          wiele poważnieszym objawem jest jednak piszczenie,seplenienie,gadanie non stop o
                          dziecku niż małe zdjęcie pod postem.Moje dziecko nie zdominowało całego mojego
                          życia,bo o to chodzi lipcowej.
                          A zdjęcia robię i się nimi chwalę,bo lubię fotografowanie,a fotografowanie
                          mojej córki lubię szczególnie.

                          --
                          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fh/yc/ah03/LYobtE3C8UoixhBQ5X.jpg
                        • morepig Re: to ja wyjaśnię ;) 13.06.09, 21:24
                          for me takze. niestety. a sama mam suwaczki...
                          a to z powodu przebywania na dwoch forach rowiesniczych wink))

                          --
                          http://m1.lilypie.com/BL20p1/.png

                          a Miśkow jest 4 lata starszy wink
                          Doradca po kursie podstawowym Die Trageschule ® Dresden
                          www.trageschule-dresden.de
                      • guderianka Re: to ja wyjaśnię ;) 13.06.09, 19:08
                        Kultura nakazuje nie zalewanie adwersarza żadnym słowotokiem-czy
                        dzieciowym, czy zawodowym czy też sportowym, politycznym, religijnym
                        itp

                        Chodzi mi o to,że powinno się po urodzeniu dziecka
                        > zachować tą świadomość,że nie dla każdego jest ono pępkiem
                        świata.Niektóre
                        > kobiety o tym zapominają.

                        A dlaczegóż mają pamiętać? Ja nie pamiętam o innych jesli chodzi o
                        ten temat i nie mam zamiaru. Mam w głebokim poważaniu co myslą inni
                        o mnie i moich dzieciach tudzież dzieciach innych


                        A jak mam cyca no.
                        wink
                        tzn.miałam


                        --
                        Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                        zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                        W.Wharton
                • pola731 Re: to ja wyjaśnię ;) 13.06.09, 22:44
                  ale jeżeli ciężarna jest "ponad to" to po co czyta takie wątki?
                  Lipcowa może pisać i czytać wszystko , co jej się podoba - ale jeśli
                  ktoś ma inne niż ona podejście już jest tematem do wyszydzenia

                  i tak , jak lipcową oburzają niektóre durne wypowiedzi innych
                  dziewczyn tak mnie wkurzyła jej wypowiedź na temat o którym , jak
                  piszesz , ma narazie teoretyczną wiedzę...

                  --
                  *****
                  po co mi facet ? żeby utrzymywał mój poziom stresu na stałym ,
                  wysokim poziomie ...
                  • 18_lipcowa1 Re: to ja wyjaśnię ;) 13.06.09, 23:07
                    pola731 napisała:

                    > ale jeżeli ciężarna jest "ponad to" to po co czyta takie wątki?

                    Bo tak. I co z tego?


                    > Lipcowa może pisać i czytać wszystko , co jej się podoba - ale
                    jeśli
                    > ktoś ma inne niż ona podejście już jest tematem do wyszydzenia


                    Nie wyszydzam.




                    Q
                    > i tak , jak lipcową oburzają niektóre durne wypowiedzi innych
                    > dziewczyn tak mnie wkurzyła jej wypowiedź na temat o którym , jak
                    > piszesz , ma narazie teoretyczną wiedzę...

                    W jakim slonko?
                    >


                    --
                    ''A ponad wszystko uwielbiam żywą, w pełni świadomą radość synka z
                    cycania. Na moje pytanie "Maksinku, chcesz cycusia, pocycamy
                    troszkę?" rzuca każdą zabawę i leci do mnie na czworaka z głośnym
                    śmianiem. Bezcenne! by nisar, dlugie karmienie piersia
                  • guderianka Re: to ja wyjaśnię ;) 14.06.09, 09:11
                    Ja czytam o alergiach mimo że alergików nie posiadam. I czytam
                    jeszcze o braku seksu w małżeństwie mimo iz w alkowie się układa. I
                    czasem wchodzę na niemowlaka mimo iż moje dzieci dawno z tego wieku
                    wyrosły.
                    Bo człowiek z natury jest ciekawski a niektóre egzemplarze chcą
                    wiedzieć co w trawie piszczy. I mają prawo i możliwośc dyskusji na
                    temat tego co im się podoba a co nie. Nierozumiem dlaczego ktoś
                    próbuje to prawo odebrać?
                    --
                    Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                    zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                    W.Wharton
        • morepig Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 21:23

          18_lipcowa1 napisała:

          > przerazajace jest to ile cyrkow jest z karmieniem piersia- czy
          > bedzie ssac, czy sie najada, czy mozna dokarmic, uwiazanie jak na
          > smyczy, nie wiadomo czy zaakceptuje butelke
          > no kurwa co ja zrobie ze mnie to obrzydza i ze nie chce karmic
          > latami ?

          po pierwsze- byc moze Ci przejdzie, mnie przeszlo wink
          a cyrkow ZADNYCH nie mialam, bo jak juz zdecydowalam ze jednak mnei
          juz nie obrzydza i bede karmic to poszlo. ze dwa razy cycek bolal,
          posmialismy sie z chlopem jakie to mam mega melony i tyle ;-P

          --
          http://m1.lilypie.com/BL20p1/.png

          a Miśkow jest 4 lata starszy wink
          Doradca po kursie podstawowym Die Trageschule ® Dresden
          www.trageschule-dresden.de
    • dragica Aaa 12.06.09, 13:54
      mam takie same wrazenie jak Ty...Jednak nie zgodze sie,ze kazda matka dziecia w
      wieku niemowlecym o niczym innym jak dziec mowic nie umie...Ja umiemsmileMnie
      tematy dzieciowe z niedzieciatymi nie interesuja.A Niemowle jest dla mnie forum
      ekstremalnym..Kiedys na tym forum albo na Karmieniu piersia mialam pytanie
      zwiazane z cycowaniem-wydawalo mi sie,ze Mlo9da sie samq odstawia od
      cyca...Odpowiedziala mi jakas panna,ze za malo tuyle i nosze Mloda,ze powinnam z
      nia spedzic najmniej jeden dziec lezac w lozku i dajac jej cyca itp madrosci.
      A idea diety eliminacyjnej-duzo babek jest na tej diecie "na wszelki wypadek"
      ,bez jakiejkolwoeik potrzeby-to jest akurat chore.
      --
      Aniołek(*) Synek(*)
      Jovana-24 wrzesien2008
      b1.lilypie.com/FA73p2/.png[/img][/url]
    • redlinka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 13:56
      Na początku faktycznie jest tak, że najwięcej mówi się o dziecku ale
      to też ze względu na to, że najczęściej zadawne pytanie to: " jak
      mały/mała".
      Ja osobiście po dwóch miesiącach gadania o zupach, kupach, katarach
      itp.itd. miałam dosyć.Normalnie rzyga miałam jak wychodząc na spacer
      z koleżanką i jej małym jedynym tematem były dzieci.
      Ogólnie starałam się nie zanudzać rozmócy tematami pt...moje dziecko
      to , moje dziecko tamto...kupa ma kolor...mały zjadł...mały śpi -
      nie każdego to musi intersować a pytanie o dziecko może być zadane z
      grzeczności...
      Marzyłam żeby pogadać nawet o dupie maryni a nie o pieluchach,
      kupach cyckach i kapiącym z nich mleku.
      Teraz mały ma 14 miesięcy i pewnie dużo o nim mówie ale nie jest
      naczelnym tematem.
    • madame_zuzu Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 14:00
      Lipcowa powiem CI, że też miałam takie odczucia. Głowa na szczęście mi się nie
      zapieluchowała. Karmiłam z piersi( nie piersią)- odciągając i podając z butli, w
      międzyczasie dokarmiałam modyfikowanym, lałam na to co mówia panie od laktacji.
      Zarłam wszystko, bez diet i innych,. Dzieć spał od początku w łóżeczku. Bo i
      mnie i mężowi i Dziecku tak było i jest wygodniej. |( pomijając fakt, że nie
      chciałam dziecka męczyć na naszym wysłużonym materacu)
      Nie sądze by moje dziecko było przez to nieszczęśliwe smile A forum niemowle
      traktuje jako swoista rozrywkę.
      --
      Gdyby mężczyźni żenili się z kobietami,
      na które zasługują, mieliby bardzo ciężkie życie.
      (Oscar Wilde)
      • redlinka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 14:07
        "Karmiłam z piersi( nie piersią)- odciągając i podając z butli" -
        zuzu też tak robiłam, dla mnie to było wygodne mogliśmy się w nocy
        podzielić karmieniami ze starym - raz ja raz on...jakoś nie
        przypadło mi do gustu karmienie piersią, tymbardziej, że mały
        usypiał jak zabierałam to się budził i tak w koło - strata czasu,
        pewnie jestem wyrodną matką, idę głowe popiołem posypać...
          • anik0987 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 14:39
            Ostatnio mówił o tym Zawitkowski w jakimś programie. Powiedział, że butla nie
            przeszkadza, pod warunkiem, że odpowiednio dobierze się smoczek (mała dziurka,
            twardy, silikonowy, żeby dzieciakowi było trudno ssać). Ja stosowałam na zmianę
            butlę i pierś i dramatu nie było. Może jakieś wyjątkowe dziecko miałamsmile
            --
            http://tickers.baby-gaga.com/p/dev211bbs__.png
          • luthienundomiel wszystko można to twoje dziecko 12.06.09, 15:29
            jak bedziesz chciała to dasz butelkę ale mówię ci że z piersią
            łatwiej raz dwa i po krzyku bez gotowania wody, mycia butelek i
            odmierzania formuły...
            a że o dzieciach się dużo mówi to prawda ale z niedzieciatymi da sie
            i o innych rzeczach pogadać
            mówię ci przez pierwsze 2-3 tygodnie to będzisz chciała odpoczywać i
            spać a nie 'się rozwijać' czy ze znajomymi spotykać przecież warto
            wrócić 'do siebie' po porodzie i zadowoloną do ludzi a nie umęczoną
            wyjść

            a dziecko wychowujesz od pierwszych dni więc jak się nosi i nosi i
            nosi i przytula i daje ciumkać to potem sie ma terrorystę i trudniej
            nauczyć samemu spać czy smoczka ssać, więc zdrowo to jest nakarmić i
            położyć

            nie jest tak strasznie Lipcowa niektóre mamy przesadzają takie
            najlepsze chcą być a same sobie szkodzą

            zobaczysz Twoje życie też jest ważne nie zapominaj o tym a i dziecko
            będzie szczęśliwsze jeśli ty będziesz spełniona smile
            --
            Natalia 25.07.06
            Tymoteusz 12.03.08
            ??? ??.09.09
    • koralik12 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 14:08
      Ja się nie dałam ciumkać tongue_out , jak przestawał ssać podmieniałam się na smoczek i
      ciumkał sobie do woli. Karmiłam naturalnie ok 4,5 miesiąca i nawet nie
      wiedziałam że jestem wyrodna bo dopiero wtedy odkryłam forum na którym
      przeczytałam o karmieniu dłuższym niż rok.. nawet nie wiedziałam ze tyle kobiet
      tak długo karmi bo w moim otoczeniu wszystkie średnio do pół roku.
      --
      koralowiec
      http://images32.fotosik.pl/419/cf6dc9e1f1032b9d.jpg
      • kama.100 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 14:15
        A ja tak nie miałam i nie mam do dzisiaj-w sensie,że gadam o dziecku.Może
        rzeczywście pierwsze 4 tygodnie to była rewolucja,ale potem poszłam na zajęcia
        na studia,jestem jedyna w całym towarzystwie,która ma dziecko,więc nie
        gadałam,bo nie miałam nawet z kim.
        Mi się wydaje,że do tego trzeba mieć predyspozycje żeby tak się "upupić" przez
        dziecko.
        Karmiłam piersią 7 miesięcy.To jest po prostu dużo wygodniejsze na poczatku.Nie
        wyobrażam sobie biegać z butelkami 3 razy w nocy,bo tak budziła się Lena.Chyba
        bym umarła.
        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fh/yc/ah03/LYobtE3C8UoixhBQ5X.jpg
    • lysa.spiewaczka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 14:11
      Eee, tam sama zobaczysz...Może dostaniesz pieluchowego zapalenia
      mózgu, może nie...Może wpatrzone w ciebie oczy dziecięcia spowoduja,
      ze bedziesz chciala odplynac na dluzej niz pol roku...może nie.
      Bedac w pierwszej ciazy...pamietam jak sie cieszylam, ze rodzę w
      listopadzie bo do sesji zimowej (3 miechy) będę już miała dziecko
      odchowane...No i też z karmieniem nie wytrzymałam długo....4
      miesiące i zdecydowałam że koniec...No i plany miałam, że Kanta w
      piaskownicy czytać będę...i tak dalej w ten deseń.
      Teraz mając 29 lat liczę na większą dojrzałość u siebie.Już od
      grudnia...
      --
      Wszystkie drogi prowadza do LOBBY BIUSCIASTYCH
    • babsee Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 14:15
      Przy pierwszym dziecku mialam ista alergie na rozmowy o dziecku.Nie
      rozmawialam o nim wcale.Na pytanie co z dzieckiem-mowilam ze ok i na
      tym koniec.Ze zdrowe i dobrze jest.
      Nie kręcily mnie rozmowy pieluchowe.jak mialam wątpliwosci,pytalam
      Mame albo siostre-i koniec.
      Teraz mam 8 dniowego noworodka i juz mnie zaczynają znowu wkurzac
      telefony i pytania : i co ?jak dziec?i wlasne opowiesci +trylion rad
      ze mam spać na zapas.
      W łózku z dzieckiem nie spalam nigdy bo posapywanie,stekanie itp nie
      pozwolily by mi spac.
      Karmilam 3 mies-cora nie chciala ssac,gryzla mnie i darła sie jak
      opetana.Wytrzymalam 3 mies w i przeszlam na butelke.
      Uwazam,ze bylo to moje jedyne poswiecenie-to karmienie piersią.Tak
      to odbieralam i takie mialam podejscie-ze robie to dla jej dobra.

      Teraz karmienie jest o wiele latwiejsze,synus nie stwarza problemow
      ale nie powiem zeby mi to sprawialo jakąs przyjemnosc.Karmie bo mam
      pokarm i tyle.
      Acha-nigdy w zyciu nie rozumilam,dlaczego karmienie piersią jest
      odbierane jako latwiejsze i wygodniejsze.To koszmar jest ubierac sie
      tak,zeby mozna rozpiąc bluzke latwo,noscic te beznadziejne karmniki,
      mylsec ze jak zglodnieje w parku to bede latac i szukac ławki
      schowanej bo na widoku nie nakarmie i juz, a przed wyjsciem do
      fryzjera katujesz sie laktatorem/Gdzie tu wygoda?????

      --
      "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
      społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
        • oli.nek Re: babsee 12.06.09, 14:47
          przy dzieciach uzywalam smoczka, bo bylo tak wygodniej. pily sztuczne mleko, bo
          szybciej sie najadaly etc. etc. etc. same zalety.aaaa i latwiej bylo alergie pod
          kontrola miec - bo skaza bialkowa to Bebilon Pepti, a ja jadlam co chcialam. Bo
          nietolerancja laktozy to Nutramigen i dziecko okaz zdrowia. no do cholery, po to
          te mleka sa. pieluchy jednorazowe nie tetrowe, bo wygoda a i dziecko ma sucho -
          moje dwie kumpele uzywaly tetrowych... nie wiem jak to wytrzymywaly. dziecko w
          sowim lozeczku, bo ja sytraaaaaaaasznie wygodna jestem i najchetniej to bym
          spala nawet bez meza, by miec cale lozko dla siebie. z reszta szczebelkowych
          lozeczek tez szybko sie pozbylam - po roku, bo zawalidrogi. co jeszcze ulatwialo
          mi zycie to stelarz pod wanienke. po 7 m-cach siup do duzej wanny i dzieciaki
          juz razem moglam kapac - co za wygoda. przyuczac zasypiac samemu, wtedy wszyscy
          beda wyspani = i dzieci i rodzice. ja z tych, co sobie ulatwiaja zycie. nigdy
          umeczona nie bylam. zadnej poporodowej deprechy, a wrecz przeciwnie.
          --
          http://tinyurl.com/dfp7gg
          • elske Hmmmmmmmmmm 12.06.09, 15:10
            Core karmiłam piersia 1,5 roku,bo mi tak bylo wygodnie.Spała ze mna i mezem w
            lozku,bo tak nam bylo wygodniej (ja przytulona do meza,cora obok pod swoja
            kolderka).Nosilam na rekach i przytulalam,bo lubilam.Nawet w ciagu dnia kladlam
            ja sobie na brzuch,przykrywalysmy sie kocem i spalysmy razem 1-2 godziny
            (odsypialam nocne karmienia).Ogolnie cora przez pierwsze 3 miesiace byla
            spiaco-jedzacym dzieckiem.

            Syna karmie piersia 13 miesiecy bo mi tak wygodnie (nie jestem ograniczona
            miejscem i czasem),spi w lozeczku dostawionym do naszego lozka,w nocy przetacza
            sie na moja poduszke i spimy tak do rana.I jest mi z tym wygodnie,bo najczesciej
            karmie przez sen (maz mi owiedzial ze tak robie).Mlody byl noszony w
            chuscie,przytulany.

            Cora od drugiego roku zycia wszystko chce robic sama,jak cos nie wychodzi to
            prosi o pomoc (w lutym skonczyla 4 lata).Syna nosic teraz na rekach?sam musi
            miec ochote inaczej nie ma mowy.

            Najwazniejsza rzecz jaka pilnuje: 19.00 kolacja,19.30 kapiel, 20.00 spać.
            Wieczor jest tylko mój.
            --
            http://images38.fotosik.pl/128/e5bd09a204c74e07.jpg
            "Mamo nie boj się, to tylko Hehalump trąbi."
            • babsee Re: Hmmmmmmmmmm 13.06.09, 11:19
              Wiesz Elske,ja mysle ze to wynika po prostu z charakteru kobitki i
              tyle.Fajowo,ze nie czujesz ograniczenia.Serio ci tego zazdroszcze.
              --
              "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
              społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
          • marta_i_koty Re: babsee 12.06.09, 15:12
            Piersia nigdy nie karmiłam, bo zanim Szymona zabraliśmy ze szpitala,
            to mi pokarm zanikł (Szymon jest z 27 tyg., a ja, przyznam, nie
            bardzo przykładałam sie do tego, aby pokarm utrzymać). Nigdy nikogo
            nie zanudzałam opowieściami o dziecku, bo ja opowiesci o cudzych
            bachorach nie znoszę, wiec niby dlaczego ktos miałby znosić tyrady o
            moim. Syn od początku spał w swoim łóżeczku, a gdy miał 2 lata
            wyladował we własnym pokoju. Zajmując sie dzieckiem miałam też na
            uwadze własny interes, czyli kręgosłup i dlatego dziecko więcej czasu
            spędzało na kocu z zabawkami, niz na moich rękach. Przeżył to
            wszystko bez problemu, ma 14 lat i emocjonalnie jest bardzo oksmile
            --
            "Po paru latach, jakie od dnia stworzenia przeszły,
            dziś już jasno widać, że Panu Bogu poza kotami nic się do końca nie
            udało"
            J. Pilch
            Mój nałóg http://tiny.pl/zqz3
        • babsee ReLipcowa 13.06.09, 11:17
          Zapewniam cie ze calkiem sporo babeczek ma takie podejscie ale albo
          sie boją mowic glosno,albo sa na tyle wyemacypowane ze uwazaja to za
          standard i tez nie mowia albo sa zakrzyczane przez rodzine.
          Przyklad z wczoraj:rozmowa a wlasciwie monolog mojej tesciowej i
          babci meza trwający 10-15 min o tym ze tym razem powinnam karmic
          dluzej.Rok to aobsolutne minimum-takoż mi radzą.
          I juz sie rodzi we mnie przekora i juz mnie to wkurza.Co kogo
          obchodza moje cycki?
          --
          "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
          społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
      • guderianka Re: Nie czytam juz forum Niemowle-babsee 13.06.09, 11:48
        To koszmar jest ubierac sie
        > tak,zeby mozna rozpiąc bluzke latwo,noscic te beznadziejne
        karmniki,
        > mylsec ze jak zglodnieje w parku to bede latac i szukac ławki
        > schowanej bo na widoku nie nakarmie i juz, a przed wyjsciem do
        > fryzjera katujesz sie laktatorem/Gdzie tu wygoda?????


        Bluzkę można podciągać do góry
        Stanik nosić normalny
        W parku nie latasz tylko siadasz choćby na trawie po turecku i
        karmisz
        Przed wyjściem do fryzjera nie katujesz się laktatorem tylko
        odciągasz pokarm ręcznie i zostawiasz. Ewentualnie karmisz dzieciaka
        a opiekujący się nim osobnik np.dopaja. Poza tym u fryzjera nie
        jesteś a)8godzin b) kilkumiesieczne dziecko nie pożywia sie tylko
        mlekiem i można dać mu coś innego c) piszę kilkumiesięczne ponieważ
        przez 6 tygodni połogu chyba mało której kobiecie chce się w ogóle
        łazić po fryzjerach/kosmetyczkach
        wygoda polega na tym-że pokarm masz zawsze gotowy i w dobrej
        temperaturze, w każdej chwili możesz podać dziecku. Cycków nie
        musisz wyparzać, wycierać, zalewać wodą w odpowiedniej temperaturze,
        ewentualnie przetrzymywac w termosie by podać głodnemu dziecku w
        nocy.
        wink
        --
        Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
        zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
        W.Wharton
        • prigi Re: Nie czytam juz forum Niemowle-babsee 13.06.09, 21:49
          przez 6 tygodni połogu chyba mało której kobiecie chce się w ogóle
          > łazić po fryzjerach/kosmetyczkach

          hehe, ja w 3 tygodniu po porodzie spedziłam super odstresujace
          godziny na paintballu. to okazało sie na moje zmęczenie,
          zniechęcenie itd lepsze niż jaka kolwiek terepia.

          lipcowa. czasami tak jest, że kobieta nie chce być uwiazana do
          dzieciaka i walczy jak może o odrobinę normalności. ja walczyłam jak
          lew i wyszło mi to tylko na dobre. okazało sie, że jak dziecko nie
          zje mojego mleka, tylko ojciec da mu mieszankę, to też ma się
          świetnie, że beze mnie pare godzin bez problemu przeżyje.
          denerwowały mnie ciągłe codzienne pytania o dziecko (w pracy od
          koleżanek), jakbym ja przestawała istnieć. do tej pory, w niektórych
          ciasnych umysłach, nie mieści się, że ja nie tylko jestem matką, ale
          mam także swoje potrzeby, marzenia, które chcę realizować, że
          dziecko ma też ojca, który może się córą zająć, wykompać, nakarmić i
          uśpić. że mogę chcieć jechać na koncert na drugi koniec polski i nie
          widze w tym nic zdrożnego. ale ja patologia jestem, więc na mnie nie
          patrz suspicious
            • prigi Re: prigi 14.06.09, 09:48
              jak sie urodziła to dostawała sporadycznie, gdy ja już nie miałam
              psychicznie sił, nie było mnie akurat w domu itd. a systematycznie
              dawałam po ukończeniu 2 miesiaca mleko z kleikeim na noc (kleik za
              błogosławieństwem lekarza). córa jadła tak mieszanie do ukończenia 6
              miesiaca, gdy stwierdziła, że już ma dość mleka maminego- powiem ci,
              ze mi ulżyłowink
          • guderianka Re: Nie czytam juz forum Niemowle-babsee 14.06.09, 09:14
            > hehe, ja w 3 tygodniu po porodzie spedziłam super odstresujace
            > godziny na paintballu. to okazało sie na moje zmęczenie,
            > zniechęcenie itd lepsze niż jaka kolwiek terepia.

            Nie mówimy o "Ja". Ale o ogóle
            Bo JA to w 3 tygodniu odbyło 400km podróż i uczestniczyło z
            dzieciakiem przy piersi w przygotowaniach do pogrzebu bliskiej
            osoby. I połóg nie przeszkadzał. Również ja w 7dni po wydaniu
            potomstwa na świat urządziło samo przyjęcie pępkowe wink


            --
            Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
            zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
            W.Wharton
    • mathiola ale to tylko postronnym wydaje się straszne 12.06.09, 15:09
      Główni zainteresowani - czyli rodzice - nawet nie zauważają, że zostali udupieni
      na jakiś czas wink Kiedy dziecko ci się urodzi, NAPRAWDĘ będzie przez chwilę całym
      twoim światem. I nie ma w tym nic przerażającego.
      Chociaż znowu z tym udupieniem to bym nie przesadzała. To nie tyle udupienie co
      reorganizowanie świata i dopasowywanie go do nowych realiów. Trzeba mianowicie
      swoje potrzeby wpasować między panoszącego się nowego obywatela smile
      Najważniejsze to unikać groźnego wirusa powodującego pieluszkowe zapalenie mózgu wink
      --
      http://tiny.pl/3qgr

      kocham tego faceta
    • esofik Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 15:23
      nie każdej odbija, więc może ciebie też ominie
      dla przykładu:
      ja mam dziecię 14miechów, znajoma z pracy - syna 5-6lat. I to ona
      opowiada mi jak jej Misiek srał do nocnika, jak miał gorączkę itd
      Już będąc w ciązy słyszałam od niej: ja to miałam to, to i to
      Poprostu rzygać mi sie chciało gdy musiałam pracować obok niej.
      Na szczęście mam też koleżanki, które zarówno w ciąży jak i bedąc
      mamami zachowują sie normalnie

      --
      - ...he na żądanie raz można...
      - no jak już pan Leszek tak na koniecznie...
    • ez-aw Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 15:27
      Kiedyś przyjechała do mnie koleżanka ze studiów i powiedziała takie zdanie:
      "lubię do Ciebie przyjeżdżać, bo z Tobą można porozmawiać o różnych tematach, a
      nie tylko o dziecku"
      Dodam że w naszym gronie jest sporo młodych matek, a ta dziewczyna bezdzietna.
      Ja osobiście chciałam rozmawiać o innych tematach, może chciałam oderwać się od
      tematu dziecka?
      Rozumiem Twoją irytację.
      --
      Upór bezsensowny, nabiera sensu, gdy jest trwały... wink
      http://www.img.nep.pl/gify/gify/zwierzeta/zaby/8.gif
    • bei Re: Nie czytam juz forum Niemowle 12.06.09, 16:26
      smilesmile To Ty nei wiesz?....ze jak jest dziecko to temat zupki,kupki,
      pieluszki- to najwazneijszy temat?..nie wiesz, ze jak dziecko ma np
      2 miesiące to jest już TAKIE MĄDREsmilesmile...no tak, rodzice głupieją,
      dobrze, ze zauważyłam to, jak jeszcze nei miałam dzieci, dlatego
      bardzo oszczędzałam swoich rozmówców, by z tym tematem nie
      przesadzacsmile....chyba, ze rozmówca już przerobiłam "wszystkie"
      tematy- więc o dzieciach można w nieskończonoścsmile

      Są rodzice i rodzice, jednym pasuje dziecko w łóżku rodzinnym, innym
      nie, to chyba nie powód do frustarcjismile


      Mozna wejsć na forum "moda", albo "wnętrza", albo społeczeństwo-
      zawsze znajdziesz tych co przesadzają, tych wiedzących najlepiej,
      nieomylnych, lub naiwnych, lub nicniewiedzacych, lub .....

      Myśle, ze ten zdrowy rozsadek, który siedzi w człowieku- zawsze bw
      nim będzie- nawet wtedy, gdy stanie się on rodzicemsmile

      Pozdrawiamsmile

      • guderianka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 10:07
        Dla mnie normalna jest kobieta, dla której urodzenie dziecka i samo
        dziecko jest WAŻNE. A jak coś jest ważne i cenne to się o tym mówi.
        Nienormalna jest dla mnie kobieta, która urodzi dziecko i daje
        butelkę a nie pierś (bo jej wygodniej), zostawia dzieciaka z niańką
        i idzie do pracy (bo musi się rozwijać). Z taką nie chciałabym gadać

        Życze bys mimo wszystko była normalną matką
        --
        Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
        zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
        W.Wharton
        • 18_lipcowa1 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 10:15

          > Nienormalna jest dla mnie kobieta, która urodzi dziecko i daje
          > butelkę a nie pierś (bo jej wygodniej), zostawia dzieciaka z
          niańką
          > i idzie do pracy (bo musi się rozwijać). Z taką nie chciałabym
          gadać
          >
          > Życze bys mimo wszystko była normalną matką


          A wiesz ze jest cos pomiedzy nawiedzona kwoka a wyrodna matka?



          --
          ''A ponad wszystko uwielbiam żywą, w pełni świadomą radość synka z
          cycania. Na moje pytanie "Maksinku, chcesz cycusia, pocycamy
          troszkę?" rzuca każdą zabawę i leci do mnie na czworaka z głośnym
          śmianiem. Bezcenne! by nisar, dlugie karmienie piersia
            • kama.100 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 10:33
              A kto powiedział,że urodzenie dziecka nie jest ważne?Pewnie dla każdej,która się
              tutaj wypowiedziała było zajebiście ważne,co nie znaczy,że sama kobieta ma
              przestać być ważna dla samej siebie.A u kobiet z pieluchowym zapaleniem mózgu
              tak się dzieje.
              No i chodzi tutaj po prostu o zwykłe wyczucie.O to,że nie każda moja koleżanka
              chce słuchać co moja córka zrobiła.Mnie np.by to nie interesowało gdybym była na
              jej miejscu,bo obce dzieci mogą nie być dla kogoś interesujące.
              --
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fh/yc/ah03/HnfFcVY75Y2GHOJcrX.jpg
              • guderianka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 10:49
                Zauważam nowy trend-w którym uzycie wszelkiego rodzaju zdrobnień w
                stosunku do dziecia zaczyna być odczytywane jako objaw pieluszkowego
                zapalenia mózgu. Co więcej-trend obiera nowy kierunek-im bardziej
                wyluzowana, i nie używająca zdrobnień ale kolokwializmów mama tym
                lepsza (bachor, gówniarz itp)Totalnt brak wypośrodkowania

                A jeśli dla jakiejś mojej koleżanki nie jest interesująca i warta
                wysłuchania opowieść o ważnej części mojego życia-to niech spada. Po
                co zadawać się z ludźmi, którzy nie cenią nas za każdą naszą część,
                ale wyróżniają co ich interesuje? Pierniczę takie znajomości, w
                których są określone tematy rozmów a inne sa uważane za faux pas
                --
                Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                W.Wharton
                  • guderianka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 11:41
                    Lipcowa
                    Konia z rzędem matce, która będąc w zaciuszu domowym mówiła do
                    malucha-choć mama da ci pierś
                    Ja miałam cysia.
                    I nie wstydzę się tego
                    Nie medykalizowałam pewnych czynności, nie medykalizowałam części
                    ciała

                    --
                    Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                    zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                    W.Wharton
                    • 18_lipcowa1 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 11:45
                      guderianka napisała:

                      > Lipcowa
                      > Konia z rzędem matce, która będąc w zaciuszu domowym mówiła do
                      > malucha-choć mama da ci pierś



                      mama da jesc- czemu nie?


                      > Ja miałam cysia.
                      > I nie wstydzę się tego

                      Ok ale u mnie to nie przejdzie, po prostu

                      > Nie medykalizowałam pewnych czynności, nie medykalizowałam części
                      > ciała

                      Miedzy medykalizowaniem a ciumkaniem jest jeszcze normalne mowienie


                      --
                      ''A ponad wszystko uwielbiam żywą, w pełni świadomą radość synka z
                      cycania. Na moje pytanie "Maksinku, chcesz cycusia, pocycamy
                      troszkę?" rzuca każdą zabawę i leci do mnie na czworaka z głośnym
                      śmianiem. Bezcenne! by nisar, dlugie karmienie piersia
                      • guderianka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 11:52
                        Nie, nie mama da jeść
                        Mama da pierś. Chodzi mi O PIERŚ
                        kTO TAK MÓWI?

                        Poza tym mówienie -mama da jeść byłoby kłamstwem bo karmienie
                        piersią to nie tylko zaspokajanie głodu ale też a)pragnienia b)
                        głodu emocji c)zapewnienie poczucia bezpieczeństwa
                        Karmienie piersią to nie tylko posiłek

                        Nie mów że u ciebie nie przejdzie- bo może znajdziesz jakieś swoje
                        określenie. Aczkolwiek wyobrażam sobie ciebie teraz jak bierzesz
                        malucha na ręce, nachylasz sie całując w czubek nosa i mówisz : choć
                        mama da ci (a w myślach pojawia się ta dyskusja maglowa hihih wink



                        > Miedzy medykalizowaniem a ciumkaniem jest jeszcze normalne mowienie
                        >
                        >
                        Masz rację
                        Dla mnie cyś i niektóre zdrobnienia wobec dziecka nie są ciumkaniem.
                        Są normalnym mówieniem
                        W zasadzie nie wiem co to znaczy ciumkać. Ale może ja ciumkam nie
                        mając świadomości że to robię ?
                        wink
                        --
                        Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                        zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                        W.Wharton
                        • 18_lipcowa1 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 11:56
                          guderianka napisała:

                          > Nie, nie mama da jeść
                          > Mama da pierś. Chodzi mi O PIERŚ
                          > kTO TAK MÓWI?


                          Nie wiem, ale u mnie cys nie przejdzie wink))))


                          >
                          > Poza tym mówienie -mama da jeść byłoby kłamstwem bo karmienie
                          > piersią to nie tylko zaspokajanie głodu ale też a)pragnienia b)
                          > głodu emocji c)zapewnienie poczucia bezpieczeństwa
                          > Karmienie piersią to nie tylko posiłek

                          A to nie mozna dziecka przytulac,calowac, nosic zeby dac mu poczucie
                          bezpieczenstwa?
                          Czy tylko ta piers zalatwia wszystko? Nie wierze.


                          > Nie mów że u ciebie nie przejdzie- bo może znajdziesz jakieś swoje
                          > określenie. Aczkolwiek wyobrażam sobie ciebie teraz jak bierzesz
                          > malucha na ręce, nachylasz sie całując w czubek nosa i mówisz :
                          choć
                          > mama da ci (a w myślach pojawia się ta dyskusja maglowa hihih wink



                          Cycka przejdzie- cysia nie. wink)))
                          Jak nie zapomne to poinformuje JAK mowie wink)




                          > Masz rację
                          > Dla mnie cyś i niektóre zdrobnienia wobec dziecka nie są
                          ciumkaniem.
                          > Są normalnym mówieniem
                          > W zasadzie nie wiem co to znaczy ciumkać. Ale może ja ciumkam nie
                          > mając świadomości że to robię ?
                          > wink


                          Moze ciumkasz. Duzo mam ciumka. W sumie to zalezy bo moze Ty tego
                          tak nie oceniasz. Kazdy ma swoja definicje ciumkania, dla mnie to
                          jest jak juz za duzo slodyczy i infantylizmu w mowieniu.
                          Co widac czesto na forach ciazowych i dzieciowych.



                          --
                          ''A ponad wszystko uwielbiam żywą, w pełni świadomą radość synka z
                          cycania. Na moje pytanie "Maksinku, chcesz cycusia, pocycamy
                          troszkę?" rzuca każdą zabawę i leci do mnie na czworaka z głośnym
                          śmianiem. Bezcenne! by nisar, dlugie karmienie piersia
                          • guderianka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 12:04
                            A to nie mozna dziecka przytulac,calowac, nosic zeby dac mu poczucie
                            > bezpieczenstwa?
                            > Czy tylko ta piers zalatwia wszystko? Nie wierze.

                            Hola, hola-nie nadinterpretuj ! smile
                            Można całować i tulić-ba-trzeba!
                            Pierś nie załatwia wszystkiego. Ale spełnia kilka funkcji a nie
                            jedną smile


                            Cycka-fajne ! smile



                            Muszę pomyśleć nad tym ciumkaniem. W mojej subiektywnej ocenie-nie
                            ciumkam
                            wink

                            --
                            Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                            zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                            W.Wharton
                    • esofik Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 12:33
                      Konia z rzędem matce, która będąc w zaciuszu domowym mówiła do
                      > malucha-choć mama da ci pierś
                      > Ja miałam cysia.

                      no ale chyba dziecku daje się mleko
                      więc sensowniej brzmi: mama da ci mleczko
                      cysia możesz dac męzusiowi

                      --
                      - ...he na żądanie raz można...
                      - no jak już pan Leszek tak na koniecznie...
                • szyszunia11 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 14.06.09, 22:23
                  guderianka napisała:


                  >
                  > A jeśli dla jakiejś mojej koleżanki nie jest interesująca i warta
                  > wysłuchania opowieść o ważnej części mojego życia-to niech spada. Po
                  > co zadawać się z ludźmi, którzy nie cenią nas za każdą naszą część,
                  > ale wyróżniają co ich interesuje? Pierniczę takie znajomości, w
                  > których są określone tematy rozmów a inne sa uważane za faux pas

                  całkowicie się z Toba zgadzam!


                  --
                  moje dziecuszko

                  santo subito!
            • 18_lipcowa1 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 11:31
              guderianka napisała:

              > Czasem celowo trzeba przejaskrawić by dojść do sedna
              >
              > Jak myślisz, jaka ty będziesz ?


              Karmic piersia latami nie chce. Chce pol roku i to na dodatek
              mieszane. Chce wrocic do pracy jak male bedzie mialo z pol roku, nie
              na caly etat, moze na pol, chce wyjsc czasem sama na zakupy,
              zostawic dziecko z mezem, chce nie gadac tylko o dziecku.To chce ale
              nie wiem jak sie to sprawdzi bo czytam ze dzieci sa rozne i sa takie
              co dra jape caly czas.
              Mam dosc rozsadnego i konsekwentnego meza, sama taka jestem wiec mam
              nadzieje ze uda nam sie wspolnie zapanowac jakos nad cyrkiem ktory
              nas czeka.
              Dla mnie dziecko nie jest pepkiem swiata i kims kolo kreci sie
              zycie, dziecko jest swietnym dopelnieniem rodziny i mozna je uczynic
              czlonkiem tejze rodziny zwyczajnie i naturalnie.
              I zeby nie bylo ja naprawde je kocham i chce dla niego jak najlepiej.

              --
              ''A ponad wszystko uwielbiam żywą, w pełni świadomą radość synka z
              cycania. Na moje pytanie "Maksinku, chcesz cycusia, pocycamy
              troszkę?" rzuca każdą zabawę i leci do mnie na czworaka z głośnym
              śmianiem. Bezcenne! by nisar, dlugie karmienie piersia
              • guderianka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 11:38
                Lipcowa-ja nie wątpię wcale w Twoją miłośc. I fajnie, że rozróżniasz
                i widzisz granicę między : Ja chcę a tym że dzieci są różne. Myślę,
                że pozwoli ci to być elastyczną i bez zdziwienia podejść do
                wszystkiego co was czeka.
                Dobrze, że kierujesz się zdrowym rozsądkiem-bo jak mniemam piersią
                chcesz karmić pół roku ze względu na przeciwciała.Słusznie piszesz,
                że dziecko jest dopełnieniem rodziny.
                Ale..
                (w moim odczuciu )
                Dziecko jest pępkiem świata. Przynjamniej na początku. Ze względu na
                fizjologię i matki (połóg)i dziecka(bezbronne i niesamodzielne)-
                wszystko jest podporządkowane właśnie jemu a nie dorosłym. I nie
                chodzi wcale o to, że zapominamy o sobie i swoich potrzebach-ale o
                to, że potrzeby tego pisklaka pownny byc priorytetem.

                p.s. chciałabym byś w razie strzału hormonów w mózg dała się im
                ponieść a nie trzymała się jedynej słusznej linii partii-a więc
                wskazaniom logiki i wskazaniom rozsądku. Warto dać się zwariować wink
                --
                Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                W.Wharton
                • 18_lipcowa1 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 11:50
                  > Lipcowa-ja nie wątpię wcale w Twoją miłośc. I fajnie, że
                  rozróżniasz
                  > i widzisz granicę między : Ja chcę a tym że dzieci są różne.
                  Myślę,
                  > że pozwoli ci to być elastyczną i bez zdziwienia podejść do
                  > wszystkiego co was czeka.

                  Jestem nastawiona na szok i na najgorsze, na przewrot swiata i w
                  ogole. Nie jestem przekonana ze bedzie rozowo, moze dlatego sie nie
                  zawiode, a moze nawet milo zaskocze?
                  Czytam fora, pytam ludzi po to by uniknac bledow ktore komplikuja
                  zycie i powoduja frustracje.


                  > Dobrze, że kierujesz się zdrowym rozsądkiem-bo jak mniemam piersią
                  > chcesz karmić pół roku ze względu na przeciwciała.


                  Tak ,bo to jest zdrowe, a nie na zasadzie uspokajania czy nie daj
                  boze zabawy.
                  Wlasnie wczoraj czytalam dlugie karmienie piersia i spowodowalo to u
                  mnie lekki strach- ja tak nie chce na pewno.



                  Słusznie piszesz,
                  > że dziecko jest dopełnieniem rodziny.
                  > Ale..
                  > (w moim odczuciu )
                  > Dziecko jest pępkiem świata. Przynjamniej na początku. Ze względu
                  na
                  > fizjologię i matki (połóg)i dziecka(bezbronne i niesamodzielne)-
                  > wszystko jest podporządkowane właśnie jemu a nie dorosłym. I nie
                  > chodzi wcale o to, że zapominamy o sobie i swoich potrzebach-ale o
                  > to, że potrzeby tego pisklaka pownny byc priorytetem.




                  Ale ja nie twierdze ze na poczatku tak nie bedzie. W koncu po cos to
                  dziecko jest, ja go chcialam, po to bede z nim w domu, po to bedzie
                  maz zeby sie nim zajac. Nie chce go oddawac nikomu pod opieke, chce
                  tylko by uczylo sie towarzystwa innych ludzi- babci np. I to jak
                  bedzie mialo kilka miesiecy a nie tydzien.
                  Uczucia uczuciami, swir macierzynski swoja droga ale jakis zdrowy
                  rozsadek musi byc.
                  >
                  > p.s. chciałabym byś w razie strzału hormonów w mózg dała się im
                  > ponieść a nie trzymała się jedynej słusznej linii partii-a więc
                  > wskazaniom logiki i wskazaniom rozsądku. Warto dać się zwariować wink

                  Zobaczymy jak bedzie.wink

                  --
                  ''A ponad wszystko uwielbiam żywą, w pełni świadomą radość synka z
                  cycania. Na moje pytanie "Maksinku, chcesz cycusia, pocycamy
                  troszkę?" rzuca każdą zabawę i leci do mnie na czworaka z głośnym
                  śmianiem. Bezcenne! by nisar, dlugie karmienie piersia
                  • guderianka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 11:56
                    > Czytam fora, pytam ludzi po to by uniknac bledow ktore komplikuja
                    > zycie i powoduja frustracje.

                    Wiem. I dobrze, że przygotowujesz się teoretycznie.
                    Jednak w tym aspekcie nawet 6 z teorii nie jest gwarantem 6 z
                    praktyki bo pojawienie się dzieciaka to taki kosmos (dla niektórych
                    negatywny a dla innych pozytywny)-że niestety nie da się przewidzieć
                    nic.
                    Czytałam róznego rodzaju poradniki przed urodzeniemk pierwszego
                    dziecka. A jak urodziłam wszystko było inaczej. Czytałam przed
                    drugim-i cholera znowu nic sie nie sprawdziło. Bo wszystko jest tak
                    cholernie indywidualne


                    > Tak ,bo to jest zdrowe, a nie na zasadzie uspokajania czy nie daj
                    > boze zabawy.
                    > Wlasnie wczoraj czytalam dlugie karmienie piersia i spowodowalo to
                    u
                    > mnie lekki strach- ja tak nie chce na pewno.

                    Ja nawet tam nie wchodzę. Grunt to złoty środek. Bo dla dziecka
                    pierś to i uspokojenie i zabawa i pozywienie-i dopóki wszystko jest
                    w granicach rozsądku-spełnia swe funkcje


                    Uczucia uczuciami, swir macierzynski swoja droga ale jakis zdrowy
                    > rozsadek musi byc.

                    Super smile




                    --
                    Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                    zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                    W.Wharton
                    • 18_lipcowa1 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 11:59
                      Czytałam przed
                      > drugim-i cholera znowu nic sie nie sprawdziło. Bo wszystko jest
                      tak
                      > cholernie indywidualne


                      Ja wiem, dlatego pozostaje mi miec nadzieje, ze moje metody sie
                      sprawdza.





                      > Ja nawet tam nie wchodzę. Grunt to złoty środek. Bo dla dziecka
                      > pierś to i uspokojenie i zabawa i pozywienie-i dopóki wszystko
                      jest
                      > w granicach rozsądku-spełnia swe funkcje


                      Dla mnie karmienie 2 latka albo takie teksty jak mam w sygnaturce to
                      jest przekroczenie granic.
                      Male dziecko owszem- chce karmic piersia, potem zobaczymy.




                      Ten zdrowy rozsadek to tez po to by dziecku bylo dobrze, nie tylko
                      mi...


                      --
                      ''A ponad wszystko uwielbiam żywą, w pełni świadomą radość synka z
                      cycania. Na moje pytanie "Maksinku, chcesz cycusia, pocycamy
                      troszkę?" rzuca każdą zabawę i leci do mnie na czworaka z głośnym
                      śmianiem. Bezcenne! by nisar, dlugie karmienie piersia
                      • guderianka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 12:02
                        Ten zdrowy rozsadek to tez po to by dziecku bylo dobrze, nie tylko
                        > mi...

                        I o to chodzi !! smile

                        A zkarmieniem piersią - odczułam na własnej skórze wpływ cholernych
                        hormonów. Gdy karmiłam Młodszą- ze wzruszeniem reagowałam na widok
                        innych karmiących matek. Gdy przestałam -odczułam nagle wręcz odrazę
                        na samą myśl o karmieniu piersią. Ba-mówiłam nawet że trzecie to od
                        razu butelką bedę karmić. Wiem, że to wpływ hormonów. I wiem, że
                        gdybym urodziła to trzecie to karmiłabym tą piersią bo tak kazałoby
                        moje cialo
                        Cholera uncertain
                        wink
                        --
                        Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                        zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                        W.Wharton
        • prigi Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 21:54
          a dlaczego dla ciebie potrzeba rozwoju jest zła? czy lepiej mieć
          sfrustrowaną matkę, która odlicza nstępną minutę, godzinę bycia
          tylko z dzieckiem jak obciążenie, bo nie ma z kim zamienić nawet
          zdania, czy taka, która pójdzie do pracy i wróci pełna świeżości,
          energii i tesknoty za własnym dzieckiem? dlaczego odrazu matka,
          która chce wrócić do pracy jest tą z marginesu?
          • 18_lipcowa1 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 23:10
            prigi napisała:

            > a dlaczego dla ciebie potrzeba rozwoju jest zła? czy lepiej mieć
            > sfrustrowaną matkę, która odlicza nstępną minutę, godzinę bycia
            > tylko z dzieckiem jak obciążenie, bo nie ma z kim zamienić nawet
            > zdania,

            Bo matka nie ma prawa odczuwac checi rozwoju, ma i powinna odczuwac
            chec bycia tylko z dzieckiem- oczywiscie wg niektorych.
            Ja nie mowie ze bede miala ochote na rozwoj dobe po porodzie, ale
            jak juz sobie dziecko poznam i ureguluje to dlaczego nie?






            --
            ''A ponad wszystko uwielbiam żywą, w pełni świadomą radość synka z
            cycania. Na moje pytanie "Maksinku, chcesz cycusia, pocycamy
            troszkę?" rzuca każdą zabawę i leci do mnie na czworaka z głośnym
            śmianiem. Bezcenne! by nisar, dlugie karmienie piersia
          • guderianka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 14.06.09, 09:16
            Primo-Nadinterpretacja. Kto pisze o marginesie?Chyba tylko ty
            Secundo -Powrót do pracy tuż po porodzie i zostawianie noworodka z
            nianią. Tak, uważam to za chore bo kobieta przedkłada swoje chęci i
            potrzebę rozwoju nad dobro dziecka. Skoro nie może mu poświęcić
            choćby 6mcy ze swego cennego życia-to po co na dziecko się decyduje?
            Po to by wychowywała je niania i dziadkowie, by widywać je po 20 gdy
            się wróci z pracy, by widywac między delegacjami i szkoleniami?
            --
            Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
            zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
            W.Wharton
            • prigi Re: Nie czytam juz forum Niemowle 14.06.09, 09:59
              dlaczego po 20? ja się rozwijam w swojej pracy a pracuję od 6 do
              14tej. jestem inżynierem i babrzę się w ściekach, robię sobie próby,
              czytam fachową literaturę. no chyba, że według ciebie rozwijają się
              tylko dyrektorzy, prezesi itd.
              • guderianka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 14.06.09, 10:04
                Znowu "Ja" i "JA"
                Nie piszemy to o poszczególnych przypadkach.
                Piszemy o ogólnej sytuacji, przykładowej, przerysowanej-a jednak
                niepokojącej bo występującej coraz częściej.
                Na pewno czytałaś opracowania socjologów i psychologów nt wieku w
                którym przychodzi na świat pierwsze dziecko, nt rodziców dla których
                dziecko jest przerwą w karierze-przerwą między sniadaniem a lunchem
                Ewa Bem śpiewała kiedyś : Wyszłam za mąż zaraz wracam. Mam wrażenie,
                że coraz częściej tak samo podchodzi się do macierzyństwa.
                Ciąża,poród,kariera.
                --
                Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                W.Wharton
                • kama.100 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 14.06.09, 10:20
                  Nie podchodzi się ciąża,poród,kariera,tylko po prostu żyjemy w czasach kiedy
                  kobiety mają życie zawodowe,duża część się w nim spełnia i po prostu próbują
                  godzić pracę z macierzyństwem.Co w tym złego?
                  Kobiety mają swoje pasje,wykształcenie,chcą być mamami,ale teraz już nie jest
                  tak,że słowo mama określa kobietę w całości i kropka.
                  Tak było 50 lat temu i na szczęście się skończyło.
                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fh/yc/ah03/xFqu1GB28cvcCNuiYX.jpg
                  • guderianka Re: Nie czytam juz forum Niemowle 14.06.09, 18:38
                    Kobietę określa to słowo, które ona chce by ją określało

                    Godzić oznacza wypełniać obowiązki jednego i drugiego a nie jednego
                    kosztem drugiego
                    --
                    Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                    zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                    W.Wharton
            • 18_lipcowa1 guderianka 14.06.09, 10:40
              juz wszystkie kobiety to korporacyjne suki ktore pracuja do 20 i
              jezdza w delegacje
              no guderianka bez przesady
              sa wsrod nas nauczycielki, pielegniarki, urzedniczki
              ktore pracuja od 8 do 16 i nie jezdza w zadne delegacje
              • guderianka Re: guderianka 14.06.09, 18:39
                A kto pisze o wszystkich ?
                wink
                --
                Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                W.Wharton
                • 18_lipcowa1 Re: guderianka 14.06.09, 19:11
                  guderianka napisała:

                  > A kto pisze o wszystkich ?
                  > wink


                  No ja zauwazylam taka tendencje, ze jak matka pracuje to pewnie jest
                  businesswoman w korporacji, pracuje do 20, jedzi na szkolenia i
                  delegacje
                  zapominajac ze to maly odsetek
                  wiekszosc to mamy pracujace 8 godzin dziennie albo i mniej
                  albo na pol etatu, albo w domu
                  nauczycielki, pielegniarki, wlascielki firm, biurwy zwykle


                  --
                  ''A ponad wszystko uwielbiam żywą, w pełni świadomą radość synka z
                  cycania. Na moje pytanie "Maksinku, chcesz cycusia, pocycamy
                  troszkę?" rzuca każdą zabawę i leci do mnie na czworaka z głośnym
                  śmianiem. Bezcenne! by nisar, dlugie karmienie piersia
                  • kama.100 Re: guderianka 14.06.09, 20:49
                    Guderianko to kiedy wg.Ciebie kobieta powinna pójść do pracy po urodzeniu
                    dziecka?Bo w stosunku do 5 latka też jest mnóstwo obowiązków i nie zawsze da się
                    WSZYSTKO pogodzić z pracą żeby nie odbyło się to kosztem malucha.To myślisz,że
                    urlop macierzyński powinien trwać 5,7 lat?I jak sobie wyobrażasz funkcjonowanie
                    generalnie gospodarki jakby kobiety miałyby się w naszych czasach całkowicie
                    poświęcać dziecku?Bo ja sobie totalnie tego nie wyobrażam.
                    --
                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fh/yc/ah03/HnfFcVY75Y2GHOJcrX.jpg
                    • guderianka Re: guderianka 14.06.09, 21:01
                      Kiedy powinna biorąc pod uwagę dziecko i jego potrzeby ?
                      Wg mnie takim optymalnym wiekiem (oczywiście wszystko zalezy od
                      okoliczności takich jak zdrowie dziecka itp) jest wiek 12-15mcy po
                      urodzeniu.

                      Obowiązki przy dziecku są dopóty dopóki nie jest ono w pełni
                      samodzielne i zdolne zapewnić sobie zaspokojenie najwazniejszych
                      potrzeb. Czyli wg mnie do ok.16-18roku życia.
                      Nie możesz porównywawać obowiązków które ma się przy 5latku do tych,
                      które są przy 5miesięczniaku. Chociażby z racji rozwoju
                      emocjonalnego i INNYCH POTRZEB. 5latkowi mama nie jest już tak
                      potrzebna bo funkcje opiekuńcze/emocjonalne/edukacyjne i inne
                      zapewnia grupa rówieśnicza i nauczyciele w przedszkolu/szkole.

                      Nie wiem skąd w tobie tendencja do przypisywania mi słów, których
                      nie wypowiadam jak np. teza o "całkowitym poświęcaniu się dziecku
                      przez 5-lat".
                      --
                      Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                      zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                      W.Wharton
                  • guderianka Re: guderianka 14.06.09, 20:57
                    Może dlatego , że zazwyczaj dostrzega się to co w oczy kłuje
                    Tak samo jak zauważanie matek ciumkających wink
                    --
                    Każdy ma jakąś swoją prywatną szajbę. Jak się z nią włazi w paradę
                    zbyt wielu ludziom, mówią na niego wariat.
                    W.Wharton
                    • 18_lipcowa1 Re: guderianka 14.06.09, 21:54
                      guderianka napisała:

                      > Może dlatego , że zazwyczaj dostrzega się to co w oczy kłuje
                      > Tak samo jak zauważanie matek ciumkających wink


                      Niekoniecznie. Ciumkanie jest wszedzie, u prawie kazdej mojej
                      znajomej. U prawie kazdej na forum CiP i Niemowle, oraz pokrewnych.
                      Naprawde to te nieciumkajace sa wyjatkami i je sie zauwaza

                      --
                      ''A ponad wszystko uwielbiam żywą, w pełni świadomą radość synka z
                      cycania. Na moje pytanie "Maksinku, chcesz cycusia, pocycamy
                      troszkę?" rzuca każdą zabawę i leci do mnie na czworaka z głośnym
                      śmianiem. Bezcenne! by nisar, dlugie karmienie piersia
    • gonia28b ja też nie czytam.... 12.06.09, 22:32
      "Niemowla" nigdy nie czytałam, na Cip jakoś tak się znalazłam, kiedy
      byłam w ciąży i się zżyłam... tongue_out

      > slabo mi sie zwyczajnie robi jak czytam o karmieniu piersia
      (szczegolnie o ''ciumkaniu' bez picia mleka, czyli ssie sobie bo tak
      i juz ), dokarmianiu albo niedokarmianiu, ograniczaniu sie bo
      alergie, o nieprzespanych nocach bo dzidzia musi spac z mama bo
      lozeczko to trauma, bo mleko z butleki to krzywda, o ja pierdole.

      Hahahahaha big_grin
      chciałam tylko zauważyć, że takie tematy w znakomitej większości
      swoje miejsce znajdują na forum pod tytułem "Karmienie piersią"! big_grin
      porządeczek byłby na forum, to od razu byłoby inaczej... smile
      a wojuje się o nieprzenoszenie wacików, to takie są efekty -
      uboczne big_grin
      ja osobiście na forum "KP" parę razy trafiłam ale to bardziej tak
      przez przypadek, jak mnie jakaś mądralińska pani położna doradczyni
      laktacyjna w jakimś "rewelacyjnym" artykuliku rozsierdziła... uncertain

      a ty masz widzę zdroworozsądkowe podejście do sprawy, więc trzym
      się - dasz sobie radę wink
      --
      ... i jak tu nie o-CiP-ieć wink
      KLIK, który pomoże nakarmić głodne dziecko
      GG: 6196468
    • mantha Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 13:46
      napisze tylko tyle: po urodzeniem dziecka wszystkie wyobrazenia, obawy,
      'chcenia', niechcenia mozna sobie o kant dupy rozbic. nie mamy zielonego pojecia
      jak NAPRAWDE bedzie, jak my sie zachowamy, co bedziemy czuly, czego chcialy,
      iczego sie obawialy jak pojawi sie dziecko. koniec kropka.
      u mnie nie sprawdzilo sie kompletnie nic. jest O NIEBO lepiej.
      --
      "Moja noga nie postanie tam, gdzie nie ma tego o co chodzi" Witkacy
      • alex-3 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 13:56
        Mantha - dokładnie tak.
        Jest to jedna z tych rzeczy, które trzeba przejsć samemu, zeby
        wiedzieć czym to pachnie. Dlatego tak wkurza mnie teoretyzowanie na
        różnych forach uprawiane ochoczo przez bezdzietnych, ich rady i
        pouczanie.
    • bernimy Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 16:49
      Nie chcesz karmić piersią, bo obrzydliwe - nie karm!
      Nie chcesz spojrzeń przy cici, głaskania i tulenia - nie patrz! nie
      tul! nie głaszcz!
      Nie chcesz ładnie mówić do dziecka maleńkiego, tylko od razu jak do
      starego - mów!
      Tylko po co komentarze, jak inne mamy karmią, tulą, mówią?!?
      --
      http://republika.pl/blog_dn_514935/970492/tr/2rozea_1_.gif
      • ilsa32 Re: Nie czytam juz forum Niemowle 13.06.09, 22:45
        Byłam dokładnie taka jak lipcowa, no może odrobinę mniej
        sarkastyczna. Miałam plan: urodzę, Okruch dostanie butelkę(nie
        chciałam absolutnie karmić piersią) posiedzę na macierzyńskim,
        dziecko do żłobka ja do pracy.Żadnego ciumkania,spania z dzieckiem.
        Będzie tak jak dawniej tylko będzie Ono. I co i doopa blada. Karmię
        piersią( ja mówię big milki), bo jak mi przynieśli Małego to
        otwierał tak usteczka i szukał sutka,że przystawiłam i poszło bez
        problemów. A ile mam przyjemnośći bo te spojrzenia, uśmiechy łapki
        na piersi. Nie stosuję żadnej diety, dziecko nie ma kolek jest
        pogodne, nie płacze. Ja wracam do pracy ale niewiem czy na cały
        etat, żłobek odpadł- babcia się zajmie wnuczkiem. Nad ranem Mały
        ląduje w naszym łóżku. Noszę i przytulam i całuję i to jest mój
        ukochany syneczek. Przyznaję miałam pieluszkowe zapalenie mózgu,ale
        już zdrowieję 3i pół mieśiąca trwało.
        Więc lipcowa trzymaj się.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka