Dodaj do ulubionych

Czuma - c.d

13.05.09, 03:04
"Ktoś powie - Czuma złożył wniosek o odszkodowanie w 1997 r., gdy o ministerialnej posadzie mu się nie śniło. Był na obczyźnie, może w trudnej sytuacji? Może - jak wielu działaczy dawnej opozycji - nie miał z czego żyć? Może. Jednak niewielu pokrzywdzonych w PRL wystawiło tak wysoki rachunek jak Czuma - ok. 700 tys. zł! To przesada, którą odważę się nazwać chęcią wzbogacenia się. Średnia wysokość odszkodowań z "ustawy lutowej" w ostatnich 17 latach wynosi bowiem 16 tys. zł. Dla internowanych w stanie wojennym Sejm wprowadził ograniczenie do 25 tys. zł."

"Od wniosku Czumy minęło 12 lat. Dzisiejsza rozprawa przed sądem apelacyjnym jest czwartą z rzędu. Trzy poprzednie wyroki w I instancji Sądu Okręgowego w Warszawie zostały uchylone. Apelował Czuma, niezadowolony z wysokości przyznanych kwot (od 87,5 tys. do 90 tys. zł). Apelowała prokuratura, broniąc interesu skarbu państwa. Błędy proceduralne popełniał też sąd.

Dziś Czuma nie apeluje, spasował. Ale prokuratura znów uważa, że zasądzone w styczniu 89,5 tys. zł to za dużo. I znowu nawalił sąd okręgowy, bo mimo wcześniejszych zaleceń sądu apelacyjnego nie uzasadnił, dlaczego przyznał właśnie tyle.

Procesowi grozi piąta powtórka."

wyborcza.pl/1,75968,6600862,Malosc__a_nie_prawosc_ministra_Czumy.html

--
McOv

Janusz A. Majcherek: "Na pewno mogą spać spokojnie ci, którzy w III RP wyłudzili renty, zasiłki i świadczenia socjalne. W IV RP uczciwość też będzie mieć granice."
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka