Praca to nie Forum Gazety, gdzie kazdy moze pieprzyc co chce.
Jak jej sie nie podoba co robi ta szkola, to powinna sie zwolnic i wtedy
krytykowac, tak w szkole publicznej (pieniadze podatnika ale i rodzicow) jak i w
szkole prywatnej (skad wiesz w jakiej szkole to bylo?). W koncu nie ma "nakazu
pracy" i moze sie zwolnic jak jej sie nie podoba, bo nakazy pracy juz chyba w PL
zniesli.
Sprobuj krytykowac publicznie jakas kompanie anerykanska jesli jestes na ich
"payroll" i zobaczysz jak dlugo tam popracujesz. A przeciez Ameryka to "kolebka
wolnosci i demokracji".
Baba chce pewnie byc wazna i moze ma zadarte z kierownictwem. Wiec sie odgryza.
Zwykla polskie warcholstwo, ktore nie ma pojecia jak rozwiazywac problemy.
Podtrzymuje moja opinia - jako jej kierownik bym ja skarzyl o odszkodowanie
zaraz po tym jak bym ja wywalil na zbity pysk z pracy. Moze nawet zatrudnil bym
na jej miejsce kolege forumowego Krupnioka. Zgadnij czemu?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.