Dodaj do ulubionych

Czy Kurski w końcu pójdzie do więzienia?

09.04.09, 11:38
Lewe kupowanie ziemi, proponowanie łapówek, fałszywe oskarżenia. To
jest typowy prawicowy kryminalista. Mam nadzieję że nadejdzie dzień
w którym za to wszystko zapłaci odsiadką.
Obserwuj wątek
        • remez2 Widzę pewną różnicę. 09.04.09, 20:52
          > Typowy lewicowy kryminalista żąda od lobbysty merola z przyciemnianymi szybkami
          I idzie siedzieć. Podczas władzy lewicy.
          --
          Aby wypić dwa litry czerwonego wina, trzeba mieć łeb i wątrobę polskiego
          polityka katolicko-narodowego.
            • remez2 Re: Widzę pewną różnicę. 09.04.09, 23:19
              vargtimmen napisał:

              > remez2 napisał:
              >
              > > > Typowy lewicowy kryminalista żąda od lobbysty merola z przyciemnian
              > ymi sz
              > > ybkami
              > > I idzie siedzieć. Podczas władzy lewicy.
              >
              > O ile, akurat, przyjaźń przypomina pumeks.
              Liczą się fakty czy zasłony dymne?


              --
              Aby wypić dwa litry czerwonego wina, trzeba mieć łeb i wątrobę polskiego
              polityka katolicko-narodowego.
              • vargtimmen Re: Widzę pewną różnicę. 09.04.09, 23:20
                remez2 napisał:

                > vargtimmen napisał:
                >
                > > remez2 napisał:
                > >
                > > > > Typowy lewicowy kryminalista żąda od lobbysty merola z przyci
                > emnian
                > > ymi sz
                > > > ybkami
                > > > I idzie siedzieć. Podczas władzy lewicy.
                > >
                > > O ile, akurat, przyjaźń przypomina pumeks.

                > Liczą się fakty czy zasłony dymne?

                Aresztowano płotkę za drobiazg. Czy o to Ci chodzi z tą zasłoną dymną?


                --
                Carpe diem
                • remez2 Re: Widzę pewną różnicę. 09.04.09, 23:26

                  > Aresztowano płotkę za drobiazg. Czy o to Ci chodzi z tą zasłoną dymną?
                  Nie.
                  > O ile, akurat, przyjaźń przypomina pumeks.
                  Chcesz powiedzieć, że Aplikant dwa lata przespał? W to nawet moja trzyletnia
                  siostrzenica nie uwierzy. :-(
                  --
                  Aby wypić dwa litry czerwonego wina, trzeba mieć łeb i wątrobę polskiego
                  polityka katolicko-narodowego.
                  • vargtimmen Re: Widzę pewną różnicę. 09.04.09, 23:32
                    remez2 napisał:

                    >
                    > > Aresztowano płotkę za drobiazg. Czy o to Ci chodzi z tą zasłoną dymną?
                    > Nie.
                    > > O ile, akurat, przyjaźń przypomina pumeks.
                    > Chcesz powiedzieć, że Aplikant dwa lata przespał? W to nawet moja trzyletnia
                    > siostrzenica nie uwierzy. :-(

                    Nie, chcę powiedzieć, że Pęczak dostał srogi wyrok, ale sprawa była relatywnie
                    błaha, w porównaniu z, choćby, aferą Rywina, w której też ucierpiała mocno tylko
                    płotka.

                    --
                    Carpe diem
                    • remez2 Re: Widzę pewną różnicę. 09.04.09, 23:38
                      > Nie, chcę powiedzieć, że Pęczak dostał srogi wyrok, ale sprawa była relatywnie
                      > błaha, w porównaniu z, choćby, aferą Rywina, w której też ucierpiała mocno tylk
                      > o
                      > płotka.
                      Tu wchodzisz w ocenę wyroku sądu. Bardziej surowy wyrok otrzymał Z. Sobotka - i
                      tu już nie wiadomo za co.
                      A co do L.Rywina - do dzisiaj nie ma odpowiedzi na pytanie: czy GTW go wysłała,
                      czy wezwała.
                      --
                      Aby wypić dwa litry czerwonego wina, trzeba mieć łeb i wątrobę polskiego
                      polityka katolicko-narodowego.
                      • vargtimmen Re: Widzę pewną różnicę. 09.04.09, 23:42
                        remez2 napisał:

                        > > Nie, chcę powiedzieć, że Pęczak dostał srogi wyrok,

                        > Tu wchodzisz w ocenę wyroku sądu.

                        Nie zamierzałem, bo i nie pamiętam. Dostał wyrok za sprawę, którą oceniam jako
                        błahą, w porównaniu z możliwościami ówcześnie rządzącej elity.

                        > Bardziej surowy wyrok otrzymał Z. Sobotka - i
                        > tu już nie wiadomo za co.

                        Chyba wiadomo, za co? O ile pamiętam, za przekazanie osobom niepowołanym
                        tajemnicy służbowej i narażenie funkcjonariuszy na szwank.


                        > A co do L.Rywina - do dzisiaj nie ma odpowiedzi na pytanie: czy GTW go wysłała,
                        > czy wezwała.


                        Tak, czy inaczej, dwie płotki osądzono, a zleceniodawców nie.

                        --
                        Carpe diem
                        • remez2 Re: Widzę pewną różnicę. 09.04.09, 23:50
                          > Nie zamierzałem, bo i nie pamiętam. Dostał wyrok za sprawę, którą oceniam jako
                          > błahą, w porównaniu z możliwościami ówcześnie rządzącej elity.
                          Czyli odsądzasz ekipę od czci i wiary bo .. miała możliwości? Ciekawe.
                          > Chyba wiadomo, za co? O ile pamiętam, za przekazanie osobom niepowołanym
                          > tajemnicy służbowej i narażenie funkcjonariuszy na szwank.
                          Wprawdzie proces sądowy nie dostarczył dowodów, że oskarżony tę informację
                          przekazał ale mógł to zrobić, bo był w jej posiadaniu.
                          > Tak, czy inaczej, dwie płotki osądzono, a zleceniodawców nie.Czy masz jakieś
                          dowody, że A.Pęczak miał zleceniodawców czy tak sobie dywagujesz?

                          --
                          Aby wypić dwa litry czerwonego wina, trzeba mieć łeb i wątrobę polskiego
                          polityka katolicko-narodowego.
                          • vargtimmen Re: Widzę pewną różnicę. 10.04.09, 00:02
                            remez2 napisał:

                            > > Nie zamierzałem, bo i nie pamiętam. Dostał wyrok za sprawę, którą oceniam
                            > jako
                            > > błahą, w porównaniu z możliwościami ówcześnie rządzącej elity.

                            > Czyli odsądzasz ekipę od czci i wiary bo .. miała możliwości? Ciekawe.


                            W tej chwili nie odsądzam, zachowuję umiar. Spraw dziwnie wyglądających było
                            wtedy bardzo wiele, głównie w związku z prywatyzacją. Dowodów nie znaleziono,
                            ale każda z nich gdyby się potwierdziła, znacząco przerastałaby sprawę Pęczaka.


                            > > Chyba wiadomo, za co? O ile pamiętam, za przekazanie osobom niepowołanym
                            > > tajemnicy służbowej i narażenie funkcjonariuszy na szwank.
                            > Wprawdzie proces sądowy nie dostarczył dowodów, że oskarżony tę informację
                            > przekazał ale mógł to zrobić, bo był w jej posiadaniu.


                            Ale wyrok się utrzymał?


                            > > Tak, czy inaczej, dwie płotki osądzono, a zleceniodawców nie.Czy masz jak
                            > ieś
                            > dowody, że A.Pęczak miał zleceniodawców czy tak sobie dywagujesz?
                            >

                            To było o aferze Rywina. Zleceniodawcy nie zostali skazani, a istnieli przecież!


                            --
                            Carpe diem
                            • remez2 Re: Widzę pewną różnicę. 10.04.09, 00:17
                              >Dowodów nie znaleziono,
                              > ale każda z nich gdyby się potwierdziła, znacząco przerastałaby > sprawę Pęczaka.
                              A skoro nie znaleziono to znaczy, że istniały i zostały zniszczone. Ja to już
                              słyszałam. Niedawno.
                              > Ale wyrok się utrzymał?
                              Wyrok dożywocia w sprawie A. Dreyfusa też się utrzymał.
                              > To było o aferze Rywina. Zleceniodawcy nie zostali skazani, a istnieli przecież
                              Jeżeli istnieli to z całą pewnością nie tam gdzie wmówiono "opinii publicznej".

                              --
                              Aby wypić dwa litry czerwonego wina, trzeba mieć łeb i wątrobę polskiego
                              polityka katolicko-narodowego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka