Dodaj do ulubionych

Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci ...

  • obywatel_js 11.04.09, 18:02
  • obywatel_js 11.04.09, 18:41
    to konkretnie to Merlot do obiadu był :)
    a na wieczór dry Martini

    szybko szukasz :)
  • obywatel_js 11.04.09, 19:53
    i co już wiesz?
  • obywatel_js 11.04.09, 21:19
    a co to: pacynka?
  • vargtimmen 11.04.09, 21:37
    obywatel_js napisał:

    > a co to: pacynka?

    To taka nickowa maskarada do specjalnych poruczeń.

    Dobry wieczór :)


    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 11.04.09, 21:45
    a to w takim razie obywatel_js jest niewątpliwie moją pacynką ;)
  • vargtimmen 11.04.09, 21:48
    obywatel_js napisał:

    > a to w takim razie obywatel_js jest niewątpliwie moją pacynką ;)

    A ten Ty to naprawdę Ty, czy Ty to Twój główny nick?

    Bo jak Ty to naprawdę Ty, to to nie jest pacynka, tylko szacowny nick.

    ;)

    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 11.04.09, 21:56
    ja to ja - ten co naciska klawisze :)

    a nick, główny i jeden jedyny

    na razie... :)
  • vargtimmen 11.04.09, 22:02
    obywatel_js napisał:

    > ja to ja - ten co naciska klawisze :)
    >
    > a nick, główny i jeden jedyny
    >
    > na razie... :)


    To nie pacynka. Pacynka będzie wtedy, jak będziesz chciał komuś przyłożyć
    poniżej pasa, albo się wesoło zabawić, nie psując jednocześnie opinii głównego
    nicka (i tak się zawsze wydaje) ;)



    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 11.04.09, 22:17
    nie zabawiam się nikim
    a jeśli mam ochotę przyłożyć, to prosto miedzy oczy
  • vargtimmen 11.04.09, 22:26
    obywatel_js napisał:

    > nie zabawiam się nikim
    > a jeśli mam ochotę przyłożyć, to prosto miedzy oczy

    Super, to tak jak ja :)

    Wiesz już teraz, co to pacynki i dlaczego mają nienajlepszą opinię.

    Sieć jest jak dżungla ;).



    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 11.04.09, 22:36
    a propos dżungla - czym się pacynka różni od trolla?

  • vargtimmen 11.04.09, 22:41
    obywatel_js napisał:

    > a propos dżungla - czym się pacynka różni od trolla?

    Troll jest zazwyczaj sobą i jest wredny, bo jest.

    Klasyczna pacynka, zaś, ma ukryć tożsamość przyzwoitego nicka, gdy gorset
    przyzwoitości zbyt mocno ogranicza ruchy. ;)


    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 11.04.09, 23:10
    jesteś pewien, że trolle to nie pacynki poważanych adminów na przykład?
  • vargtimmen 11.04.09, 23:17

    obywatel_js napisał:

    > jesteś pewien, że trolle to nie pacynki poważanych adminów na przykład?


    Dr. Jekyll and Mr. Hyde?

    Znane są kontrprzykłady, za klasycznego trolla uchodzi pan Buzdyzgan, który nie
    jest pacynką, jest jak najbardziej rzeczywisty.

    Wątpię, żeby adminom się chciało trollować. To musi być strasznie nudne, jeśli
    się potrafi inaczej.


    --
    Carpe diem$,
  • obywatel_js 11.04.09, 23:37
    Arnold nie trollował, rozrabiał, groził i wprowadzał nawet podobno w czyn
    nie wyobrażam za to sobie kogoś, kogo przez 5 lat po prostu bawi robienie mniej
    więcej takich samych awantur w kole mniej więcej tych samych nicków na kolejnych
    forach - to dopiero musi być nudne
    za to admini cel mają - podbijanie liczby postów co z pewnością przekłada się na
    atrakcyjność sprawozdań dla reklamodawców

  • vargtimmen 11.04.09, 23:44
    obywatel_js napisał:


    Arnold nie trollował? Możliwe, nie wiem, nie znam osobiście, wiem, że ma taki
    wpis w dossier w Wiki (że jest trollem), za który wytoczył Wiki proces.



    > za to admini cel mają - podbijanie liczby postów co z
    > pewnością przekłada się na atrakcyjność sprawozdań
    > dla reklamodawców


    To byłoby dla nich bardzo upadlające. Trudno mi to sobie wyobrazić, ale może
    naiwny jestem. Już bardziej wierzę w naturalną potrzebę ludzi, by być
    zauważanym, za wszelką cenę, jako powód istnienia trolli.


    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 11.04.09, 23:54
    osobiście nie miałem "przyjemności", widziałem tylko fragmenty korespondencji

    "Ze względu na zawarte w nich wulgaryzmy, propozycje zakładów oraz zapowiedzi
    licznych procesów sądowych i groźby pobicia[10], część społeczności określa te
    zachowania mianem trollowania[11]."

    to ja nie należę do tej części :)
    dla mnie troll robi zadymę nie wiadomo o co, by podbijać emocje
    a jak widać z wiki Buzdyganowi chodziło o całkiem konkretne sprawy
    he he, teraz będzie diamenty z plazmy robił, no no ;)
  • vargtimmen 12.04.09, 00:19
    obywatel_js napisał:

    nie spieram się, co do pana Buzdygana, jest jedyny w swoim rodzaju :).

    > dla mnie troll robi zadymę nie wiadomo o co, by podbijać emocje

    OK, ale po co?
    Może po to, żeby być widocznym?
    Czy to nie jest wystarczający motyw?

    Emocje tkwią w ludziach, a w internecie łatwo się wzmacniają. Wydaje mi się, że
    da się wytłumaczyć fenomen trolli bez hipotezy o adminach, którzy pracują, by
    nabić licznik.



    > a jak widać z wiki Buzdyganowi chodziło o całkiem konkretne sprawy
    > he he, teraz będzie diamenty z plazmy robił, no no ;)

    Czyli to wizjoner i pasjonat, a nie żaden troll i słusznie skarży :)))

    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 12.04.09, 00:49
    widocznym przez 5 lat w kółko to samo?
    no może...
    hipoteza licznika nie jest mego autorstwa

    no to za zdrowie Arnolda!
  • vargtimmen 12.04.09, 00:55
    obywatel_js napisał:

    > widocznym przez 5 lat w kółko to samo?
    > no może...

    Efekt się liczy :)

    > hipoteza licznika nie jest mego autorstwa
    >

    Wiem, ona się wielu ludziom narzuca.

    > no to za zdrowie Arnolda!

    Zdrowie!

    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 12.04.09, 01:22
    miejmy tylko nadzieję, że nas nie pozwie za nieautoryzowane wykorzystanie jego
    wizerunku jako powodu libacji :)
  • obywatel_js 11.04.09, 21:46
    Dobry, dobry :)
  • vargtimmen 11.04.09, 21:49
    :)

    Potrafisz pisać wierszydła?

    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 11.04.09, 21:57
    te wielkie wierszydła - rytmiczne straszydła?
    nie
  • vargtimmen 11.04.09, 22:08
    obywatel_js napisał:

    > te wielkie wierszydła - rytmiczne straszydła?
    > nie

    Nie, takie krótkie. Zmierzyłbym się z limerykiem, ale szukam do tego kompanii.
    Mogą być też formy dwuwersowe, rymowane.

    Gorzeje za mną chodzą ostatnio.

    Np. taki gorzej Szymborskiej:

    W księdzu się zakochać - gorzej,
    Niż w sumiennym obżektorze.




    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 11.04.09, 22:22
    takie forum znałem - gorzej
    że ja mało składnie tworzę
  • vargtimmen 11.04.09, 22:33
    Jestem pod wrażeniem - gorzej
    że się przed gorzejem trwożę

    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 11.04.09, 22:41
    za komplement dziękuję - gorzej
    że palma odbić mi może
  • vargtimmen 11.04.09, 22:49
    Palma rodzi kokos - gorzej
    że spaść i rozbić głowę może

    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 11.04.09, 23:17
    chyba z głową moją - gorzej
    jak już było być nie może
  • vargtimmen 11.04.09, 23:19
    dobra głowa to skarb - gorzej
    jak w niej zmąci dziewczę hoże

    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 11.04.09, 23:42
    mąci dziewczę: dobrze - gorzej
    gdy dumam - trollem jest może?
  • vargtimmen 11.04.09, 23:47
    Piękna jesteś Kirke - gorzej
    że w prosiaka zmienić możesz?

    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 12.04.09, 00:03
    Kirke się nie lękam - gorzej
    gdy niewinnej ja przyłożę
  • vargtimmen 12.04.09, 00:11

    Niewinność jest cnotą - gorzej
    gdy cnót nadmiar nudą zmorze

    --
    Carpe diem
  • obywatel_js 12.04.09, 00:52
    nudę mężnie zniosę - gorzej
    jeśli cnota typu Bożej
  • obywatel_js 11.04.09, 18:42
    zagraj coś ulubionego, proszę
  • paczula8 11.04.09, 19:27
    obywatel_js napisał:

    > zagraj coś ulubionego, proszę

    Bardzo trudny wybór - Republika niemal od poczatku istnienia należała u mnie do ścisłej czołówki - ale jeśli muszę się sie na coś zdecydować, proponuję ten kawałek ...
    www.youtube.com/watch?v=LVOXB926kAU&feature=related

    a potem ten ...
    faficzeq.wrzuta.pl/audio/6QHaWR5vWcc/republika_-_biala_flaga



    --
    „Czasem lubię porównywać organizację UE do IMPERIUM ... ” - José Manuel Barroso, przewodniczący KE
  • obywatel_js 11.04.09, 19:56
    no, czego?
    chętnie się dowiem, lubię wiedzieć takie rzeczy
  • zzaqq 11.04.09, 20:06
    obywatel_js napisał:

    > no, czego?
    > chętnie się dowiem, lubię wiedzieć takie rzeczy

    ...Smacznego.

    www.youtube.com/watch?v=LNDOw5GB090
  • obywatel_js 11.04.09, 20:07
    no to mam teraz zagadkę
  • obywatel_js 11.04.09, 23:29
    trójki słuchanie - łatwiejsze zadanie :)
  • obywatel_js 11.04.09, 23:33
    tak to nie mów
    lokalny operator ma właśnie przejściowe problemy z jakością łącza
    pisz od razu tytuł :)
  • obywatel_js 12.04.09, 00:05
    idź mi z tym człowiekiem :)
    nie znoszę, jak ktoś się tak męczy "śpiewając"
  • obywatel_js 12.04.09, 00:53
    cytat rozpoznajemy po: '"' i '"'
  • obywatel_js 11.04.09, 19:54
    rany, przecież nie tutaj ;))))
    złośliwa widzę tez troszkę :)
  • taziuta 11.04.09, 20:02
    obywatel_js napisał:


    > złośliwa widzę tez troszkę :)

    Troszkę?! Troszkę, to czasami, złośliwa nie jest... ;)
  • obywatel_js 11.04.09, 20:09
    nie muszę wierzyć
    "lubię wiedzieć" i złośliwość - to zawsze chadza w parze, wiesz? :)
  • obywatel_js 11.04.09, 21:07
    pocieszam: nie każdy jest w stanie to zauważyć
    tylko podobni

    podobnie miłego
  • obywatel_js 11.04.09, 18:47
    a obraz był? bo jak nie to możliwe, że piłki golfowe są w większości wielkości
    fasolki :)
  • zzaqq 11.04.09, 18:49
    paczula8 napisała:

    > myślisz, że TVN kłamie? ;)

    Nie ale gradobicia są cholernie ciężkie do przewidzenia. Praktycznie, każda
    burza może się w nie przeistoczyć. To co dobre, to pora w której wystąpiło. Nie
    ma zniszczeń przyrody, no chyba, że ozimej.

    A czym zgrzeszyli :) nie wiem. Dziś też robiłem tzw. dobry uczynek 200 zł w
    plecy. Na Urząd Wojewódzki w Poznaniu. (właśnie wklepałem zlecenie dla Banku) :)
    Też nie przewidziałem, że będzie przejście dla pieszych, bo linia ciągła była
    tam dziwnie krótka, w momencie wyprzedzania była przerywana. Dostałem 9 punktów,
    przy jeździe 40/h to trochę śmieszne. :)

    Mogłem nie przyjąć "pokuty" i co jeździć do Wielkopolski na rozprawy sądowe, że
    oszczędzają na farbie i miast ciągnąć 50 m ciągłej przed przejściem ciągną
    jakieś 7 m?
  • zzaqq 11.04.09, 19:45
    paczula8 napisała:

    >
    > Nie bardzo sie na tym znam, ale grad to chyba w sierpniu ... tzn tak mi się wyd
    > awało :)

    Kwiecień - Maj

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka