• zzaqq Re: ścierwo 21.04.09, 14:24
      paczula8 napisała:

      > W jednym z wątków przeczytałam zdanie:
      > "Jaruś to jednak wyjątkowe,wybacz grube słowo,ścierwo."
      >
      > powiem szczerze, aż mna wstrząsnęło, a wstrząsnęło tym bardziej, że
      > nie ma na nie reakcji ...
      >
      > czy mam rozumieć, że w Polsce/na forum jest przyzwolenie na tego
      > typu epitety pod adresem człowieka?

      Daj linka, by ocenić jak to wygląda faktycznie :)
    • kwiaty.polskie Re: ścierwo 21.04.09, 14:25
      1.Ja to napisałam i się nie wycofam.
      2.O ludziach tak nie piszę, o Jarusiu - owszem.To jest polityk i
      ochronie nie podlega. Jak się wycofa z polityki to ja się wycofam ze
      ścierwa.
        • kwiaty.polskie Re: ścierwo 21.04.09, 14:30
          Każdy polityk. To jest ich ryzyko zawodowe. Tusk, Kwaśniewski,Lepper
          czy kto tam jeszcze...

          P.S.
          Czy u Ciebie też te nieszczęsne boldy,kurstywy etc wskakują po paru
          chwilach? Zaraz mnie trafi.Zaczynam coś pisać a to się włącza i
          znika mi okno.
          • goniacy.pielegniarz Re: ścierwo 21.04.09, 14:34
            kwiaty.polskie napisała:

            > Każdy polityk. To jest ich ryzyko zawodowe. Tusk, Kwaśniewski,Lepper

            Swego czasu Mazowiecki...

            > czy kto tam jeszcze...
            >
            > P.S.
            > Czy u Ciebie też te nieszczęsne boldy,kurstywy etc wskakują po paru
            > chwilach? Zaraz mnie trafi.Zaczynam coś pisać a to się włącza i
            > znika mi okno.


            U mnie też. Ale u mnie coś dzisiaj net w ogóle słabo chodzi.

            --
            Tawerna
        • manny_ramirez Re: ścierwo 21.04.09, 14:35
          Ja sie zgadzam z Kwiatami. Byc moze jestem pod wplywem dwoch dekad w STanach,
          ale dla mnie wolnosc wypowiedzi oznacza ze mozna politykowi uragac jak
          najgorzej. Nawet tak.

          Wystarczajaca "kara' dla osoby ktora uzywa takiego jezyka jest taka ze normalne
          osoby powinny zareagowac jak Paczula.
          --
          "Forgoing the payroll tax for households earning less than $75,000 a year is
          surer progressivism than bridge-building" Edward Glaeser
          RPON
          • paczula8 Re: ścierwo 21.04.09, 14:57
            manny_ramirez napisał:

            > Ja sie zgadzam z Kwiatami. Byc moze jestem pod wplywem dwoch dekad
            w STanach,
            > ale dla mnie wolnosc wypowiedzi oznacza ze mozna politykowi uragac
            jak
            > najgorzej. Nawet tak.

            I tu się z Tobą nie zgadzam. Dla mnie jest to język nienawiści ...
            wręcz podżegający do nienawiści!
            Podobnego języka w stosunku do ludzi używali Hitler, Stalin,
            Chruszczow po to, by odebrać pewnej grupie ludzi znamiona
            człowieczeństwa.



            --
            „Czasem lubię porównywać organizację UE do IMPERIUM ... ” - José Manuel Barroso, przewodniczący KE
            • manny_ramirez Re: ścierwo 21.04.09, 15:02
              Ja sie z Toba tez nie zgadzam poniewaz uwazam ze osoby pchajace sie w polityke
              juz z samego zalozenia musza byc troche splamione. Polityka to k... Tylko
              scierwa maja szanse w nej przetrwac.
              --
              "Forgoing the payroll tax for households earning less than $75,000 a year is
              surer progressivism than bridge-building" Edward Glaeser
              RPON
              • paczula8 Re: ścierwo 21.04.09, 15:12
                manny_ramirez napisał:

                > Ja sie z Toba tez nie zgadzam poniewaz uwazam ze osoby pchajace
                sie w polityke
                > juz z samego zalozenia musza byc troche splamione.

                Ale co to ma wspólnego z językiem, którego używamy?

                Czyżbys nie widział różnicy między potepięeniem zachowania, a
                epitetem? Co będzie jak wszyscy (wzorem 'głowy') zaczniemy obrzucać
                się epitetami?


                --
                „Czasem lubię porównywać organizację UE do IMPERIUM ... ” - José Manuel Barroso, przewodniczący KE
                • manny_ramirez Re: ścierwo 21.04.09, 15:21
                  Paczulo w Stanach jest caly ciag interpretacji konstytucyjnych dopuszczajacy
                  taki jezyk wobec politykow:)

                  Napewno taki jezyk nie jest dopuszczalny wobec innych wspolforumowiczow.

                  A co do "jezyka ninawisci" to poslugujesz sie typowa nomenklatura politycznej
                  poprawnosci obawiam sie.
                  --
                  "Forgoing the payroll tax for households earning less than $75,000 a year is
                  surer progressivism than bridge-building" Edward Glaeser
                  RPON
                  • paczula8 Re: ścierwo 21.04.09, 15:26
                    manny_ramirez napisał:

                    > Paczulo w Stanach (...)

                    Manny, proszę Cię ... Stany nie sa dla mnie wzorem, żyjemy w
                    Europie, kolebce kultury ... podobno.

                    > A co do "jezyka ninawisci" to poslugujesz sie typowa nomenklatura
                    politycznej
                    > poprawnosci obawiam sie.

                    Nie Manny, nie ma to nic wspólnego z polityczna poprawnością, raczej
                    z odczłowieczaniem wroga. A stąd juz prosta droga do eksterminacji.


                    --
                    „Czasem lubię porównywać organizację UE do IMPERIUM ... ” - José Manuel Barroso, przewodniczący KE
                    • manny_ramirez Re: ścierwo 21.04.09, 15:35
                      paczula8 napisała:

                      > manny_ramirez napisał:
                      >
                      > > Paczulo w Stanach (...)
                      >
                      > Manny, proszę Cię ... Stany nie sa dla mnie wzorem, żyjemy w
                      > Europie, kolebce kultury ... podobno.==

                      wybacz ale dla mnie Europa juz dawno przestala byc wzorem. To Europa nam dala
                      Hitlera, Stalina i innych mordercow rewolucji francuskiej i bolszewickiej.
                      >

                      > Nie Manny, nie ma to nic wspólnego z polityczna poprawnością, raczej
                      > z odczłowieczaniem wroga. A stąd juz prosta droga do eksterminacji.
                      >
                      >

                      Paczulo, osoby ktore pchaja sie do polityki i biora w swoje rece sprawy innych
                      ludzi same stawiaja sie na wiekszym pregierzu.
                      --
                      "Forgoing the payroll tax for households earning less than $75,000 a year is
                      surer progressivism than bridge-building" Edward Glaeser
                      RPON
            • sclavus Re: ścierwo 21.04.09, 15:14
              paczula8 napisała:

              Dla mnie jest to język nienawiści ...
              > wręcz podżegający do nienawiści!
              > Podobnego języka w stosunku do ludzi używali Hitler, Stalin,
              > Chruszczow ....
              >
              >
              >

              ... i Jarosław Kaczyński....
              --
              "to jest człowiek, który widzi nie tylko to, co chce widzieć, ale i
              jak chce to widzieć... Na domiar złego, jest nikczemnej postury" :)
    • paczula8 Dehumanizacja wroga 21.04.09, 16:02
      "Dehumanizacja wroga, odzieranie go z wszelkich znamion
      człowieczeństwa to metoda bardzo częsta w wielu systemach
      propagandowych na przestrzeni dziejów. Niezależnie od czasu i
      miejsca stanowiła jedną z najbardziej radykalnych metod
      negatywizacji wizerunku: "wróg" ukazywany dotąd jako, najoględniej
      rzecz biorąc, "zły człowiek", oto człowiekiem w ogóle być
      przestawał. Dla propagandzistów nazistowskich konstruowanie właśnie
      takich wizerunków stało się niejako "naturalną" konsekwencją
      wynikającą z funkcjonującej oficjalnie w państwie rasistowskiej
      ideologii z jej kluczową koncepcją "podczłowieka". Retoryka
      antysemicka przesycona była sformułowaniami, porównaniami, czy
      metaforami, które można określić mianem "zoologicznych" [ale tez
      szerzej "biologicznych", bo odwołujących się również do choroby i
      brudu - przyp. red.]. Oto wybrane przykłady.

      "Hitlerowcy głosili tę myśl [vide: wypowiedź Lagardego, Ł.W.]
      nieustannie. Hitler określił już w pierwszym tomie Mein Kampf
      przywódców niemieckiej socjaldemokracji, uznanych przez niego
      ryczałtem za Żydów, jak //robactwo//, które należałoby wytępić i
      wygubić. (...) Wiosną 1934 r. Hitler rozszerzył to pojęcie na narody
      wschodnioeuropejskie i oświadczył w kręgu zaufanych, że //ma
      prawo... usunąć miliony [osobników] pośledniej rasy, mnożącej się
      jak robactwo//. (...) 17 kwietnia w rozmowie z regentem Węgier
      Horthym, Hitler głosił, iż Żydzi //są przecież pasożytami bez
      przymieszki// i należy potraktować ich //jak bakcyle gruźlicy//"

      (...)

      Zmieniły się media, kanały przekazu uległy udoskonaleniu tak samo
      jak znajomość zachowań ludzkich, jednak mechanizmy generowania wroga
      w celu jego późniejszego wykluczenia pozostały te same. "Ten Żyd"
      uległ kolejnej metamorfozie i oto objawił się jako "ten pedał". Obaj
      są wcieleniami uniwersalnego "Czarnucha historii" (określenie to
      zawdzięczam Kindze Dunin), który w każdym czasie i miejscu najpierw
      zostaje określony, zdefiniowany (także w sensie wizualnym), by potem
      być poddanym wydaleniu poza nawias "my" jako przedstawiciel "tych
      innych", obcych...

      I tak parasolki z napisem "Precz z Żydami" zastąpiono koszulkami i
      plakatami "Zakaz pedałowania". "


      www.obieg.pl/artmix/1719

      I nie chodzi mi o to, wobec jakiego człowieka, czy jakiej grupy
      społecznej używa sie tego typu okresleń ... chodzi mi o zjawisko
      odczłowieczania
      kogoś, kogo uznajemy za wroga.
      Juz to kiedyś w historii przerobiliśmy, może warto wyciagnąć jakieś
      wnioski?

      --
      „Czasem lubię porównywać organizację UE do IMPERIUM ... ” - José Manuel Barroso, przewodniczący KE
      • manny_ramirez Re: Dehumanizacja wroga 21.04.09, 16:09
        To sie odnosi do grup i do systematycznej polityki propagandowej popieranej
        przez panstwo nie do konkretnych epitetow wobec konkretnych osob w ferworze
        dyskusji.

        W takim przypadku mozemy mowic jedynie o braku manier.
        --
        "Forgoing the payroll tax for households earning less than $75,000 a year is
        surer progressivism than bridge-building" Edward Glaeser
        RPON
      • goniacy.pielegniarz Porównujesz coś co trudno porówynwać 21.04.09, 16:26
        Czym innym jest szczucie na grupy społeczne przez rządzących a czym innym
        krytyka, choćby wulgarna, polityków. I tutaj Kaczyński zajmuje dosyć niechlubne
        miejsce.
        Mnie akurat bardziej podobają się amerykańskie standardy niż europejskie w tej
        mierze. Wolę, żeby ludzie mogli sobie pluć na polityków, niż żeby politycy
        sądzili się za takie głupoty jak farbowanie włosów(Schroeder). Ale to już
        różnice w podejściu do życia i u nas wszyscy są przewrażliwieni na własnym
        punkcie i używają sądów jako argumentu w sporze.
        Zresztą ten wątek potwierdza, że wszystko jest w normie. Padły obraźliwe słowa
        pod adresem polityka ze strony internautki na forum. Pojawił się sprzeciw też
        innej internautki. Problem byłby wtedy, gdyby Kaczyński albo jego otoczenie
        postanowiło ścigać internautkę za takie słowa.


        --
        Tawerna
            • xenocide Wolna amerykanka metoda na politykow 21.04.09, 17:06
              Pozbawienie czlowieczenstwa przeciwnika politycznego jet zagrozeniem samym w
              sobie. Dzis polityk a jutro kto ?
              Czy tylko dlatego ze ktos zajmuje sie polityka i jest z innej bajki niz nasza to
              mamy go prawo pozbawic wszelkich praw ?
              Jestem zdeklarowanym antyczerwonym i majac w pamieci wystepy Kwasniewskiego w
              Charkowie nie uzylbym slowa scierwo.
              Takie slownictwo nakreca spirale nienawisci i braku tolerancji nie dajac nic w
              zamian poza chwilowa uciecha .... ale my przylozylem(lam).
              Tym bardziej ze to zadna odwaga tak anonimowo (pozornie) kogos opluc.
              • goniacy.pielegniarz Re: Wolna amerykanka metoda na politykow 21.04.09, 17:09
                Spirale nienawiści to mogą nakręcać politycy, jeśli oni będą używać takiego
                języka. To może mieć przełożenie na kraj, ale odwrotnie to już raczej trudno. I
                właśnie o standardy wśród polityków i szerzej całego życia publicznego, czyli
                mediów i ośrodków opiniotwórczych, powinniśmy się martwić, a nie o to, co
                prywatnie ludzie mówią między sobą. Ludzie zawsze klęli na polityków i będą kląć.


                --
                Tawerna
                  • kwiaty.polskie Jarosław Kaczyński - publicznie. 21.04.09, 17:38
                    Owszem,ubliżam mu jak potrafię.On ubliża mnie bo jestem cześcią tej
                    łze-elity, salonu, układu i cholera wie jeszcze czego,co istnieje
                    tylko w jego wyobraźni. Ubliża oficjalnie i głośno bliskim mi
                    ludziom.
                    Ja mam to szczęście,że taka znowu anonimowa w necie nie
                    jestem,zresztą odpłacam mu pięknym za nadobne i w realu pod własnym
                    nazwiskiem.
                    O brak odwagi cywilnej mnie nie posądzaj bo tej mam nadmiar.
                    A teraz zapraszam do uważnej lektury paru wypowiedzi owego
                    gentelmana polskiej klasy politycznej.Może zobaczysz,że skrzywdzoną
                    niewinnością to on nie jest.

                    Ruski agencie, załatwimy cię!
                    Opis: do Zygmunta Wrzodaka, posła LPR, schodząc z sejmowej mównicy,
                    w odpowiedzi na jego wezwanie „Niech pan się najpierw rozliczy z III
                    RP, którą pan tworzył!”.
                    Źródło: PAP, 6 czerwca 2005.

                    Stanęła tutaj do walki w zwartym ordynku, łże elita III
                    Rzeczypospolitej.
                    Źródło: Przemówienie w Sejmie 17 lutego 2006

                    Wchodził w d... Moskwie, a nie o ludzi się upominał!
                    Opis: Jarosław Kaczyński, reagując na wystąpienie Andrzeja Leppera
                    podczas debaty nad odwołaniem tego ostatniego z funkcji
                    wicemarszałka Sejmu, 29 listopada 2001

                    Nasi przeciwnicy to strasznie mali ludzie, marni pod każdym
                    względem – intelektualnym i moralnym.
                    Opis: podczas konferencji prasowej, 11 lipca 2007

                    • xenocide Politycy roznych opcji publicznie 21.04.09, 19:55
                      kwiaty.polskie napisała:

                      > Owszem,ubliżam mu jak potrafię.On ubliża mnie bo jestem cześcią tej
                      > łze-elity, salonu, układu i cholera wie jeszcze czego,co istnieje
                      > tylko w jego wyobraźni. Ubliża oficjalnie i głośno bliskim mi
                      > ludziom.
                      > Ja mam to szczęście,że taka znowu anonimowa w necie nie
                      > jestem,zresztą odpłacam mu pięknym za nadobne i w realu pod własnym
                      > nazwiskiem.
                      > O brak odwagi cywilnej mnie nie posądzaj bo tej mam nadmiar.
                      > A teraz zapraszam do uważnej lektury paru wypowiedzi owego
                      > gentelmana polskiej klasy politycznej.Może zobaczysz,że skrzywdzoną
                      > niewinnością to on nie jest.


                      Janusz Kurtyka to czlowiek chory psychicznie - Wojciech Olejniczak.

                      Pan jest zerem, panie Ziobro - Leszek Miller

                      Ja panu moge noge podac - Laureat nagrody Nobla i czlonek rady medrcow EU...Lech
                      Walesa

                      Dorznac watahe - Radoslaw Sikorski

                      To juz mam sie bac czy za moment ?
                      Wiesz chcialbym sie pozegnac ze swoja kobieta zanim zaczniesz mnie wyzynac.
                      Jesli przyjmujesz wszystko tak doslownie to mam sie czego obawiac jako antylewak.


                      ps. tzw. "salon" istnieje naprawde i nie jest wymyslem JarKacza.

    • obywatel_js Re: ścierwo 21.04.09, 17:23
      wolno publicznie powiedzieć, że polityk zachowuje się jak skurwysyn (w
      dziedzinie polityki)
      o nikim nie wolno publicznie mówić, że JEST skurwysynem, bo jest to ocena oparta
      wyłącznie na cząstkowej wiedzy z telewizora i jako taka będzie przez sąd uznana
      za obrazę godności osobistej
                    • remez2 Re: ścierwo 22.04.09, 14:02
                      vargtimmen napisał:

                      >
                      > Podałeś przykłady przestępców, tu żadna ocena nie jest potrzebna, wystarczą fak
                      > ty.
                      Żołnierz mafii może być zakonspirowanym policjantem.


                      --
                      Aby wypić dwa litry czerwonego wina, trzeba mieć łeb i wątrobę polskiego
                      polityka katolicko-narodowego.
                      • vargtimmen Re: ścierwo 22.04.09, 14:05
                        remez2 napisał:

                        > vargtimmen napisał:
                        >
                        > >
                        > > Podałeś przykłady przestępców, tu żadna ocena nie jest potrzebna, wystarc
                        > zą fak
                        > > ty.
                        > Żołnierz mafii może być zakonspirowanym policjantem.
                        >

                        A skazany wyrokiem morderca może być skazany omyłkowo.



                        --
                        Carpe diem
                        • remez2 Re: ścierwo 22.04.09, 14:09
                          vargtimmen napisał:

                          > remez2 napisał:
                          >
                          > > vargtimmen napisał:
                          > >
                          > > >
                          > > > Podałeś przykłady przestępców, tu żadna ocena nie jest potrzebna, w
                          > ystarc
                          > > zą fak
                          > > > ty.
                          > > Żołnierz mafii może być zakonspirowanym policjantem.
                          > >
                          >
                          > A skazany wyrokiem morderca może być skazany omyłkowo.
                          Oczywiście. Tylko, że jak skazany omyłkowo to nie jest mordercą.


                          --
                          Aby wypić dwa litry czerwonego wina, trzeba mieć łeb i wątrobę polskiego
                          polityka katolicko-narodowego.
                          • vargtimmen Re: ścierwo 22.04.09, 14:17
                            remez2 napisał:

                            > vargtimmen napisał:
                            >
                            > > remez2 napisał:
                            > >
                            > > > vargtimmen napisał:
                            > > >
                            > > > >
                            > > > > Podałeś przykłady przestępców, tu żadna ocena nie jest potrze
                            > bna, w
                            > > ystarc
                            > > > zą fak
                            > > > > ty.
                            > > > Żołnierz mafii może być zakonspirowanym policjantem.
                            > > >
                            > >
                            > > A skazany wyrokiem morderca może być skazany omyłkowo.
                            > Oczywiście. Tylko, że jak skazany omyłkowo to nie jest mordercą.


                            Prawnie, jest mordercą, dla wszystkich będzie mordercą. To będzie przyjęte jako
                            prawda. O tym, że skazany został omyłkowo, może wiedzieć prawdziwy morderca i
                            ten skazany błędnym wyrokiem.

                            Zmierzam do tego, że czasami nie można mieć pewności w kwestii nieco bardziej
                            złożonych ustaleń, ale jeśli osobiste ryzyko jest duże, to rozsądnie jest
                            zachować ostrożność.

                            --
                            Carpe diem
                            • remez2 Re: ścierwo 22.04.09, 14:20
                              > Zmierzam do tego, że czasami nie można mieć pewności w kwestii nieco bardziej
                              > złożonych ustaleń, ale jeśli osobiste ryzyko jest duże, to rozsądnie jest
                              > zachować ostrożność.
                              Masz rację.
                              --
                              Aby wypić dwa litry czerwonego wina, trzeba mieć łeb i wątrobę polskiego
                              polityka katolicko-narodowego.
                              • vargtimmen Re: ścierwo 22.04.09, 15:07
                                obywatel_js napisał:

                                > wrong: ja też mogę wiedzieć, kto jest prawdziwym mordercą ale oni
                                > wiedzą, gdzie mieszkam i nikomu nie powiem

                                Detal. Zasada jest taka, że jeśli ktoś jest skazany, to prawdą powszechnie
                                przyjętą jest, że jest winny.


                                --
                                Carpe diem
                                  • vargtimmen Re: ścierwo 22.04.09, 18:16
                                    obywatel_js napisał:

                                    > tylko, że to nijak ma się do opisywanej sytuacji

                                    Zrozumiałem Cię zrazu inaczej. OK, masz dostęp do poufnej informacji,
                                    stawiającej kogoś w złym świetle. Przekazujesz tę informację, by kogoś ostrzec.
                                    Wszystko OK i dosyć oczywiste, tyle że możliwe są sytuacje o wiele bardziej złożone.

                                    Jako przykład, mogę podać przypadek pana Cejrowskiego. Na tym forum są wręcz
                                    przeciwstawne oceny tej osoby. Oceniać, nie oceniać?


                                    --
                                    Carpe diem
                                    • obywatel_js Re: ścierwo 22.04.09, 18:29
                                      nie znam człowieka - ocena człowieka nie istnieje

                                      lubię słuchać, co ma do powiedzenia na antenie
                                      nie ze wszystkim się muszę zgadzać
                                      zresztą najbardziej lubię, jak opowiada co widział hen daleko
                                      • vargtimmen Re: ścierwo 22.04.09, 18:35
                                        obywatel_js napisał:

                                        > nie znam człowieka - ocena człowieka nie istnieje
                                        >
                                        > lubię słuchać, co ma do powiedzenia na antenie
                                        > nie ze wszystkim się muszę zgadzać
                                        > zresztą najbardziej lubię, jak opowiada co widział hen daleko


                                        Mam właśnie podobną, jako prezenter country i podróżnik jest OK, zabawny
                                        oryginał. Mocno agresywny wobec homoseksualistów, wojujący.

                                        Czyli, jednak, zachowań, a nie pochopna całościowa ocena człowieka.


                                        --
                                        Carpe diem
                                          • vargtimmen Re: ścierwo 22.04.09, 18:58
                                            obywatel_js napisał:

                                            > nigdy pochopna
                                            > raz uderzył - nie wiadomo kto kogo wcześniej psychicznie wykańczał
                                            > leje regularnie - ścierwo


                                            To o Cejrowskim? :)

                                            Ależ Cię wzięło na to bicie. Bicie jest przestępstwem, nie trzeba się wysilać na
                                            żadną złożoną ocenę, fakty mówią same za siebie.



                                            --
                                            Carpe diem
                      • vargtimmen Re: ścierwo 22.04.09, 15:06
                        obywatel_js napisał:

                        > oczywiście, ze mówię o faktach
                        > Jej nie znanych


                        Oczywiście, ale fakty to nie oceny.

                        Poza tym, przykłady są nader grube, a zdaje mi się, że dyskusja w tym wątku
                        dotyczy raczej oceny normalnych ludzi, nie przestępców.


                        --
                        Carpe diem
                        • obywatel_js Re: ścierwo 22.04.09, 18:09
                          ona nie ma dostępu do faktów
                          nie widziała jego pobitej żony
                          ma dostęp do moich słów
                          i albo oceni je za wiarygodne albo przekona się na własnej skórze
                          • vargtimmen Re: ścierwo 22.04.09, 18:21
                            obywatel_js napisał:

                            > ona nie ma dostępu do faktów
                            > nie widziała jego pobitej żony
                            > ma dostęp do moich słów


                            Które przekazują fakty, a nie ocenę.


                            > i albo oceni je za wiarygodne albo przekona się na własnej skórze


                            Przecież ocena wiarygodności Twoich słów, to zupełnie co innego, niż ocena
                            człowieka, o którym mówisz.

                            Ocena człowieka: znam go, to straszny drań.

                            Zestawienie faktów: bije żonę, otrzymał posadę eliminując konkurenta za pomocą
                            oszczerstwa.


                            --
                            Carpe diem
                            • obywatel_js Re: ścierwo 22.04.09, 18:32
                              > Które przekazują fakty, a nie ocenę.

                              jesteś pewien?
                              a może to ja mam na nią ochotę?
                              słowa, to tylko słowa
                              albo MI ufa, albo nie


                              > Ocena człowieka: znam go, to straszny drań.
                              > Zestawienie faktów: bije żonę, otrzymał posadę eliminując konkurenta za pomocą
                              oszczerstwa.

                              jeśli ONA zna te fakty, moje słowa nie mają znaczenia
                              jeśli nie zna - nie zna FAKTÓW a tylko moje SŁOWA
                              • vargtimmen Re: ścierwo 22.04.09, 18:39
                                obywatel_js napisał:

                                > > Które przekazują fakty, a nie ocenę.
                                >
                                > jesteś pewien?
                                > a może to ja mam na nią ochotę?
                                > słowa, to tylko słowa
                                > albo MI ufa, albo nie
                                >


                                Czym innym jest ocena (opinia), czym innym przekazanie faktów, a czym innym
                                ordynarne kłamstwo. Ostatnie jest podłe, trudno kogoś, z kimś się rozmawia,
                                podejrzewać o coś takiego.


                                >
                                > > Ocena człowieka: znam go, to straszny drań.
                                > > Zestawienie faktów: bije żonę, otrzymał posadę eliminując konkurenta za p
                                > omocą
                                > oszczerstwa.
                                >
                                > jeśli ONA zna te fakty, moje słowa nie mają znaczenia
                                > jeśli nie zna - nie zna FAKTÓW a tylko moje SŁOWA


                                Tak, a słowa mogą kłamać. Osobiście, żywię wielką rezerwę wobec dostarczycieli
                                negatywnych, poufnych rewelacji.
                                Nadal jednak, mamy trójcę zupełnie odrębnych możliwości:

                                ocena osoby / opis faktów / oszczerstwo.

                                --
                                Carpe diem
                                • obywatel_js Re: ścierwo 22.04.09, 18:56

                                  > Czym innym jest ocena (opinia), czym innym przekazanie faktów, a czym innym
                                  ordynarne kłamstwo.

                                  oczywiście
                                  i te, które mnie dobrze znają, będą wiedziały, że mówię tylko to co widziałem
                                  ale w ogólności tak być nie musi
                                  i wcale to nie musi być kłamstwo ordynarne - jak w podanym przez Ciebie
                                  przypadku awansu, tam linia między nagrodzeniem pracowitego a lizusa jest nie do
                                  wychwycenia dla kogoś z zewnątrz


                                  > ocena osoby / opis faktów / oszczerstwo.

                                  ja wiem, teraz jest political correctness
                                  on tylko wielokrotnie dopuścił się naruszenia nietykalności osobistej małżonki,
                                  poza tym może być bardzo dobrym człowiekiem
                                  • vargtimmen Re: ścierwo 22.04.09, 19:07
                                    obywatel_js napisał:

                                    >
                                    > > Czym innym jest ocena (opinia), czym innym przekazanie faktów, a czym inn
                                    > ym
                                    > ordynarne kłamstwo.
                                    >
                                    > oczywiście
                                    > i te, które mnie dobrze znają, będą wiedziały, że mówię tylko to co widziałem
                                    > ale w ogólności tak być nie musi
                                    > i wcale to nie musi być kłamstwo ordynarne - jak w podanym przez Ciebie
                                    > przypadku awansu, tam linia między nagrodzeniem pracowitego a lizusa jest nie d
                                    > o
                                    > wychwycenia dla kogoś z zewnątrz
                                    >
                                    >


                                    Przymiotnik "ordynarny" dotyczył raczej kwalifikacji etycznej, a nie metody, ale
                                    mogę go sobie odpuścić.



                                    > > ocena osoby / opis faktów / oszczerstwo.
                                    >
                                    > ja wiem, teraz jest political correctness
                                    > on tylko wielokrotnie dopuścił się naruszenia nietykalności
                                    > osobistej małżonki, poza tym może być bardzo dobrym człowiekiem


                                    Zaraz, czy może chcesz mi coś przypisać?

                                    Powtórzę moja oceną, którą chyba przeoczyłeś. Taki ktoś jest przestępcą. Dodam,
                                    że przestępcą pospolitym, niebezpiecznym dla kobiet. Same fakty mówią za siebie,
                                    przypadek wręcz banalny.




                                    --
                                    Carpe diem
          • remez2 Re: ścierwo 22.04.09, 13:00
            obywatel_js napisał:

            > Nic podobnego. Jeśli osobiście znam człowieka, nie omieszkam Ci
            > odradzić flirtowanie z nim - bo to kawał gnoja.
            To akurat może stanowić dodatkową podnietę (propozycje matrymonialne składane
            seryjnym mordercom).

            --
            Aby wypić dwa litry czerwonego wina, trzeba mieć łeb i wątrobę polskiego
            polityka katolicko-narodowego.
    • zzaqq Dorzucę swój kamyczek 22.04.09, 13:34
      paczula8 napisała:

      > W jednym z wątków przeczytałam zdanie:
      > "Jaruś to jednak wyjątkowe,wybacz grube słowo,ścierwo."

      Mogę prosić o ocenę tego
      utworu muzycznego?

      I dlaczego jak go słuchamy tyle odnośników do UPRu?

      To tak w temacie. :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka