13.09.09, 13:02
Pracuję prawie 8 lat. Przydała by się podwyżka albo awans ale nie podlizuję
się szanownej kier. M. Pewnie nigdy nie zasłużę bo tu jest odwrotnie kto
więcej się myli, chodzi na zwolnienia ma podwyżki i awanse. No i oczywiście
ta, która najwięcej plot roznosi. Niezły bajzel jest na zwrotach. Nieraz jak
popatrzę na to kółeczko wzajemnej adoracji to wymiotować się chce. A najgorzej
jest z A. Wystarczy, że pojawi się na horyzoncie braciszek, to nie ważne jaka
jest kolejka na zwrotach, ona na boku ucina sobie dodatkową przerwę. Innym
razem wybrała się na zakupy w godzinach pracy również z braciszkiem. A nie
może po pracy. Przyszła w końcu pracować, a nie podtrzymywać kontakty z
rodziną. Nas wołają po 2 minutach nieobecności, a nie daj boże jak ktoś
znajomy stanie przy kasie. Z chwilę urywa się telefon, że są kolejki. Niech
ktoś w końcu przejrzy na oczy. A szczególnie kier. M.
Obserwuj wątek
    • jedenzmiliona Re: Łódź I 15.09.09, 10:44
      Skąd ja to znam? Jak widzę Kraków, Szczecin, Łódź i wiele, wiele innych Casto
      działa podobnie. Jeżeli chodzi o zarobki nie mam zarzutu, szkolenia, atmosfera,
      warunki zatrudnienia wszystko jest ok. Ale jeżeli chodzi o kwestie premii,
      awansów to nie ma nigdzie wyjątków tylko dupowłazy, lizusy i donosiciele mogą je
      otrzymać. W mojej Casto dochodzą do tego znajomi kierowniczki. Ktoś kto tyra
      rzetelnie od lat, może liczyć tylko na sarkastyczne wywody jakim jest się dobrym
      pracownikiem. Ale premie dostanie zawsze ta sama osoba, która o pracy wie gówno.
      Chyba zdecydowanie najgorzej jest w działach kas. Żal mi dupę ściska jak widzę
      moją kierowniczkę. Na 8 godzin pracy 5 spędza na papierosie, pół na przerwie, 2
      na pogaduszkach 20 minut na opierdalaniu innych za byle gówno, a 10 minut na pracy.
    • zwrocik Re: Łódź I 16.09.09, 16:44
      chyba troche przesadziłaś z tym , że wołają cie po 2 minutowej
      nieobecności na swoim stanowisku pracy.a po za tym chyba masz dużo
      wolnego skoro wszystko widzisz co sie dzieje na zwrotach.jeśli
      uważasz ze pomyłki i plotkowanie umożliwiają droge do awansu to może
      też zacznij i na zwolnienia też ci nikt nie zabrania chodzić . mysle
      z i ty nie raz załatwiałaś jakąs swoją sprawe w pracy .
      • myszunia78 Re: Łódź I 16.09.09, 22:08
        Tu nie chodzi o to że mam dużo wolnego czasu,. Jak zauważyła moja koleżanka,
        która ze mną pracuje mam podzielność uwagi i nie muszę się opierdalać żeby coś
        zauważyć.A donosić w życiu nie będę to nie mój charakter.
        • zwrocik Re: Łódź I 17.09.09, 13:13
          ty chyba uważasz ze wszyscy oprócz ciebie są zli a ty na tym tak
          bardzo cierpisz jak masz taki problem to go porusz na zebraniu
          zeby wszyscy o tym wiedzieli a nie tylko ci którzy wchodzą na tą
          strone . a obsmarowywanie kogoś z kim pracujesz codziennie jest
          niesmaczne tymbardziej że jesteś ze starej kadry
          • myszunia78 Re: Łódź I 17.09.09, 20:04
            Dobrze wszyscy wiedzą że "takich" tematów się nie porusza na zebraniach. Później
            złośliwością wobec tej osoby, która to poruszyła nie będzie końca.Nagle się
            okaże, iż nie ma dla niej drobnych, rozmienienie pieniędzy musi czekać i będzie
            zawsze schodzić z kasy jako ostatnio. Sorry ale dobrze wiem jak to działa. Jeśli
            tak zaciekle się bronisz to znaczy, że trafiono w temat.
      • filip1976 Re: Łódź I 27.04.10, 23:19
        ogólnie wasze casto to dno ile jeszcze związków się rozpadnie pozdrawiam wasza
        benedyczak agnieszke niech dalej słucha oli filipowicz która niedługo na własne
        życzenie wyląduje na ulicy bo ciekawe ile mamusia ją będzie utrzymywać a co z
        jej dzićmi córeczke chroni a do syna ciągle przychodzą komornicy
    • malbie7 Re: Łódź I 17.09.09, 21:17
      Casto Piekarnia Dział Kas-Niezły Bałagan.
      Zacznijmy od kierowniczki Szanowej Pani M: Tak jak pisała wcześniej
      koleżanka awanse,premie,podwyżki dostają lizusy i największe
      plotuchy na dziale.Kieroniczka jest niemiła i niesympatyczna a
      uśmiecha się chyba tylko wtedy jak jej się tak usta przez przypadek
      ułożą.Nierozumie zycia rodzinnego ani problemów rodzinnych,jak
      któraś z nas zachodzi w ciąże to przestępstwo.Praca M składa się
      kawek,herbatek i zakupów oraz załatwiania spraw w czasie pracy.
      Dział Faktur: tutaj jak panienki dostaną posadkę na fakturach to już
      stają się wyzszą pierdolencją,niegadają już z kasierkami bo to inna
      mentalnośc.A nie daj boże jak kierowniczka zleci pracę na kasie,oj
      jakie są wtedy pokrzywdzone,jakie zmęczone.Pracuje tu nawet
      jedna,która będąc na kasach dostała naganę a w następnym miesiącu
      awansik na faktury a dlaczego tylko dlatego,że to dobra koleżanka
      Kier.M po zebraniach odwoża się nawazjem do domów.
      Dział Zwrotów:oj tutaj to są dopiero Paniusie ale nie
      wszystkie,tylko te które są tu dłużej.Uważają,że są ważniejsze od
      samej kierowniczki,czekają tylko jak się potkniesz i wtedy z
      usmiechem ważności na twarzy zwracają Ci uwagę.O rozmienianiu
      pieniędzy to szkoda wspominac,bo cięzko im dupę ruszyc,żeby podejśc
      do kasy a jak zbierasz drobne to tez niedobrze bo się krowom nie
      chce liczyc na koniec zmiany.Tak źle i tak niedobrze.Zamiast
      pracowac to piją pod blatem kawki,herbatki,i jedzą słodycze a niech
      zobacza,że któraś z nas to robi,zaraz naskarża kierowniczce lub
      zastępcy.
      Jadnym słowem jeden wielki bajzer!Nygusy,ściemniacze i podlizuchy są
      tu szanowani i nagradzani a Ci co się starają to nic nie mają co
      najwyżej jakiś opieprz.

      • popraw_sobie_humor Re: Łódź I 17.09.09, 23:07
        Witaj Malbie7. Widzę, że jesteś bardzo sfrustrowana i
        niedowartościowana. To przykre, że widzisz na naszym dziale
        wyłącznie bałagan. A zajmij się robotą a nie obsmarowywaniem
        koleżanek i może to poskutkuje jakimś awansem, podwyżką, czyli tym,
        czego najbardziej pragniesz. Jesteś, biedaczysko, przewrażliwiona,
        bo nikt nie potraktował ciąży jakiejkolwiek za - jak piszesz-
        przestępstwo. Kierowniczka może i załatwia jakieś swoje sprawy w
        czasie pracy, ale Jej czas jest raczej nienormowany, więc ma prawo
        iść na zakupy, a przecież ten czas odrabia i tak w pracy.
        A propos Faktur- tutaj raczej należy posiadać pewne predyspozycje do
        wypisywania faktur, jak się domyślasz nie należy robić błędów
        ortograficznych, wypadałoby potrafić przeczytać coś z angielska
        (żeby nie robić obciachu, że się nie potrafi). Ciekawe, czy
        posiadasz takie predyspozycje hehe. Jeżeli ktoś odwozi się nawzajem
        do domów to chyba nie jest to żadne przestepstwo skoro mieszka się
        po sąsiedzku?! Dobra rada jest taka, abyś najpierw zastanowiła się
        nad sobą a nie tylko czepiała innych.Poza tym, w naszym kraju nie
        istnieje obowiązek pracy, więc jeśli tak Ci źle, to po prostu się
        zwolnij.
        A i jeszcze jedem mały detalik - może dziewczyny z faktur nie
        rozmawiają po prostu z Tobą, bo zauważam, że z niektórymi kasjerkami
        łączy je nawet przyjaźń...
        • malbie7 Re: Łódź I 18.09.09, 17:40
          Popraw_sobie_humor nie jestem jak piszesz sfrustrowana i
          niedowartościowana.Czepiasz się,że piszę o Was negatywne rzeczy,ale
          nie tylko jak tak myslę.To wy jak nie macie pracy a jest to częste
          to robicie jak to któraś pisała kółko wzajemnej adoracji i
          plotkujecie o wszystkich kasjerkach,które są aktualnie na
          linii.Robotą się zajmuję należycie bo w przeciwieństwie do Was,wiem
          po co tam jestem.Na swój awanse też nie narzekam,bo mam stopień na
          który zasługuje,ale niektórzy potrafia wiele mniej niż ja i mają
          wyższy.To nie zazdrośc tylko zwracanie uwagi na
          niesprawiedliwośc,która panuje na dziale.Co do ciąż to może zajdz i
          poinformuj o tym kierowniczkę to zobaczysz co Ci powie na ten
          temat.Ciekawe jest,że kierowniczka ma nienormowany czas
          pracy,ciekawe co na to dyrektor.Co do odrabiania czasu spędzonego na
          zakupach to jakoś tego niezauważyłam a to może dlatego,że pracuję na
          kasie należycie i niewidzę wszystkiego tak jak ty.Jeśli zaś chodzi o
          faktury to bardzo się mylisz co do mojej osoby,bo ja nie raz i nie
          dwa siedzę tam i to z polecenia kierowniczki i osób funkcyjnych,bo
          faktury wystawiam szybko i sprawnie.Co do zycia osobistego to tworzę
          cudowną i szczęśliwą rodzinę.
          Tu nie chodzi,że mi tak źle bo w każdej pracy,będą jakieś minusy,nie
          ma nic idealnie tylko dlaczego nie ma u nas równości i
          sprawiedliwości??
          Czemu dziewczyny i info potrafią pozbierac koszyki,wyrzucic
          smieci,wymyc nam taśmę jak długo jesteśmy po zamknięciu.Czemu info
          potrafi byc pomocne,towrzyskie i miłe i nie wywyższa się tak jak wy?
        • mnikita Re: Łódź I 19.09.09, 19:25
          O jakich podwyzkach i awansach Wy piszecie przeciez wszyscy mowia
          ze sa oszczednosci i profitow poki co nie bedzie!Te klotnie nie
          maja sensu w obecnej sytuacji w jakiej jest firma.
        • marlik1976 Re: Łódź I 03.10.09, 01:07
          Kierownik ma "umowę o pracę", w które nie ma słowa o nienormowanym czasie pracy. Nienormowany czas pracy jest tylko jak jest "umowa o dzieło" lub "umowa zlecenie" Jeżeli jest inaczej to raczej sprawa dla inspekcji pracy.
        • malutka.13 Re: Łódź I 10.11.09, 18:35
          chciałabym zauważyć,że jeśli chodzi o ciążę to koleżanka ma rację.jest
          traktowana jak przestępstwo i odczułam to na własnej skórze. co do zwolnień to
          raczej nie powiedziałabym,że jest to droga do awansu,raczej do wysłuchiwania od
          kier.M wywodów i morałów.
      • popraw_sobie_humor Re: Łódź I 17.09.09, 23:50
        A po których zebraniach się odwożą? po tych, które są raz na pół
        roku? żenujące.Zazdrość przez Ciebie przemawia i niespełnienie. A
        dziewczyny ze zwrotów z uśmiechem ważności na twarzy zwracają Ci
        uwagę? A kiedy to? Wiele lat tu pracuję i pierwsze słyszę. Zmień
        podejście, wyluzuj się, bo praca to nie wszystko, weź męża czy
        chłopaka i spędź z nim cudowne chwile a życie się do Ciebie
        usmiechnie i zrozumiesz, że praca to nie wszystko i że może to tylko
        dodatek do życia...
        • bugmenot2008_2 Re: Łódź I 21.09.09, 22:35
          Nijak, jak widzę, syty głodnego nie zrozumie.

          A na wszystkie uwagi o nierównym traktowaniu są dwie odpowiedzi:
          1. Ja nie widzę nierówności. - Co może być przyczyną właśnie tego, że należysz
          do grupy 'sytych'.
          2. Jak Ci się nie podoba to się zwolnij - Co na pewno jest przyczyną tego, że
          należysz do grupy 'sytych'.

          Jednak, jeśli każdy z nas tu jest człekiem co by nie mówić myślącym, to powinien
          czasem zdjąć końskie gogle z oczu i spojrzeć na to wszystko z czyjejś
          perspektywy.. a jeszcze lepiej jest spojrzeć obiektywnie.
          Wtedy można zauwazyć, że faktycznie ludzie w Casto sa nierówno traktowani.
          Są pupilki i są tez ludzie nielubiani przez kierownictwo.
          Są tacy którzy mają pełne prawo mieć pretensje, że dobrze pracują a mają
          mniejsze wypłaty niż ludzie którzy pracują słabiej.
          Bo tak zwyczajnie często jest!

          Skąd mam tą pewność?
          Bo proszę mi wskazać w jakiej dziedzinie życia tak się nie dzieje.
          Wszędzie tak jest, zawsze było i zawsze będzie.
          Jedyne co można zrobić to albo zacząć dziobać, albo liczyć, że los sam się
          uśmiechnie i ktoś zauważy trud jaki się wkłada w pracę albo przywyknąć, że
          niestety takie już jest życie niesprawiedliwe.
          Ktoś na tym forum napisał fajne zdanie "Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo"
          Bardzo mi się to zdanie podoba.
          Oczywiście gdyby ta osoba kiedyś znalazła się na tej gorszej pozycji z
          nieskrywaną przyjemnością wepchnąłbym jej to zdanie w gardziel, ale ponikąd jest
          prawdziwe.
          nikt nie obiecywał, że ludzie będą traktowani fair, że twoja praca będzie
          doceniana, że kierownicy i dyrekcja będzie zawsze postępowac słusznie.
          Tak nigdy nie będzie.
          To wszystko to sa tylko ludzie i przez sam ten fakt.. i ogólną mentalność tego
          narodu, to będzie syf dopóki..
          ...
          bez "dopóki".
          To będzie syf.

          Ale ten sam syf spotkasz w każdej pracy.
          Taka jest nasza smutna rzeczywistość.. jeśli chcesz aby w Twoim zakładzie pracy
          była równość i sprawiedliwość.. cóż.. załóż firmę i nie pozwól nikomu rządzić za
          ciebie.. Bo gwarantuję, że jakąkolwiek mentalność będzie miała osoba która
          będzie Cię w rządzeniu wspierać, to nie będzie dokładnie to co masz na myśli...
          i automatycznie będzie nie tak dobrze jak być powinno.
          Tak więc.. jeśli ktoś uważa, że lizusy są fajniejsze i przez to należy im się
          awans.. cóż.. trzeba przyjąć, że tak właśnie jest i robić swoje.. ale ludzkiej
          natury nie zmienisz.
    • malbie7 Re: Łódź I 17.09.09, 21:39
      Kochany zwrociku jesteś zapewne ową A W-G i dlatego tak się
      bulwersujesz bo to co się pisze o zwrotach dotyczy w bardzo dużej
      mierze Ciebie.Mało kasjerek Cię lubi bo jeteś mega paniusią która
      wyżej sra niż tyłek ma.
        • malbie7 Re: Łódź I 17.09.09, 22:25
          Tak to przykre,że nie możemy się dogadac w realu ale niestety
          faktury i zwroty uważają się za wyższośc nad nami kasjerkami i za
          osoby którym wszystko wolno tylko dlatego,że jesteście bliżej
          kierowniczki M.
          P.S.Wyrażenie zwroty nie obejmuje z-ców kieroników,którzy wiedzą co
          mają robic i w większości wykonują swoje obowiązki tak jak trzeba.


          • popraw_sobie_humor Re: Łódź I 17.09.09, 23:16
            A! Boisz się kierowników! Żałosne jest to, co piszesz i przykro mi
            bardzo, że tak nisko się cenisz.Jeżeli uważasz, że zwroty i faktury
            są bliżej kierowniczki i tak im wszystko wolno, to spróbuj też
            zbliżyć się do M., a nie biadolisz i biadolisz. Zgaduję również, że
            w życiu osobistym musisz być niespełniona, gdyż tyle jadu sączysz
            wokół.Co, dawno nie było bzyku-bzyk???
            • malbie7 Re: Łódź I 18.09.09, 17:50
              Popraw_sobie_humor napisałaś,że boję sie kierowników.Nie,nie boję
              się,bo to forum jest i tak anonimowe,więc nie ma się czego
              bac.Uważam poprostu,że z-cy wiedzą gdzie ich miejsce i należycie
              wykonują swoje obowiązki.Co do zbliżania się do kierowniczki M to
              nie mam zamiaru tego robic bo nie jestem dupolizem i dziobalem jak
              niektórzy.Na życie seksualne też nie narzekam,więc mi nie pisz że
              dawno nie miałam bzyku bzyk,bo tego to ty chyba dawno nie miałaś bo
              jak powiedz do swojego partnera bzyku bzyk to pewnie śmieje się z
              Ciebie,tak to mówią małolaty.Tak więc,uprawiam sex lub jak wolisz
              kocham się z moim partnerem często.
              To z Tobą jest coś nie tak skoro tak boli Cię prawda i tak strasznie
              się z tego powodu bulwersujesz.

          • myszunia78 Re: Łódź I 17.09.09, 23:24
            Szkoda gadać. I tak jak ktoś postępuje źle nie zauważa tego. Dlatego pewne osoby
            ze zwrotów się bulwersują, że wkracza się na " ich teren". Są nietykalne wolno
            im coś czego nam nie wolno. A tu chodzi tylko o podejście i sumienność
            wykonywanej pracy i to żeby bała dostrzegana przez tych, którzy powinni to
            dostrzegać. Jeżeli dziewczyny na zwrotach nie robią nic złego to czemu
            naskakują na innych, którzy piszą tylko prawdę. Bo jeżeli tak nie jest to niech
            się jedna z drugą przyznają na zebraniu co robią nie tak w czasie swojej pracy.
            Nikt nie płaci im za plotki, spotykanie z rodziną i wspólne chodzenie na zakupy.
            P.S Zastanawia mnie jeszcze jedno. Czemu na zwrotach nie ma kamery. Przecież
            mają tak samo styczność z klientami jak my na kasach?Może warto by było nagrać
            ich pracę?
            • popraw_sobie_humor Re: Łódź I 17.09.09, 23:43
              A byłaś kiedyś na zwrotach np. pomóc i zobaczyć, na czym polega ta
              praca? Ja nie jestem ze zwrotów, ale pomagałam tam kiedyś i wierz mi
              skarpety mi śmierdziały od zapierdalania: tu zwrot, tu babka odbiera
              firanki, tu zwrot zaliczki, tu z innej castoramy, to znowu cena się
              nie zgadza, tu kasjerka źle nabiła itd. Duża odpowiedzialność. A że
              kawę wypiją to co z tego? Może im w gębach zaschło...
              • onlydzemik1 Re: Łódź I 18.09.09, 01:02
                No i właśnie. Chciałabym poruszyc na naszych zwrotach temat
                niesympatycznej pani, która ma się za niewiadomo kogo. Jakimś cudem
                pozostałe dziewczyny potrafią byc miłe ale ta jedna picka jakos nie.
                Chyba ubolewa z tytułu swojego nieudanego związku albo czego tam.
                Jak ją widzę to mnie kurwa szlak trafia, ale cóż. Na razie musze z
                tym życ. Nie wiem ani nie chcę wiedziec co tej kobiecie wydarzyło
                się w życiu ale musiało bolec skoro jest dla większości taka
                niemiła. Przecież tak nie można. Czy kierowniczka tego nie widzi?
                Wydaje mi się, że właśnie na zwrotach dziewczyny powinny byc
                wyjątkowo sympatyczne bo to one w dużej mierze są wizytówką sklepu a
                jest na odwrót na czele z kierowniczką. Skoro ktoś się nie nadaje to
                powinni go zmienic.
              • myszunia78 Re: Łódź I 18.09.09, 07:58
                popraw_sobie_humor na innym temacie o forum Castodramat już Ci napisałam, że
                chyba oblałaś w podstawówce rozumienie czytanego tekstu.Tu nie chodzi o to kto
                ma jaki zapierdol ale o podejście do pracy i o to co można innym, a co drugim.
                Niech wszystkich traktuje kier. M równo. A dziewczyny na zwrotach niech znają
                swoje miejsce w szeregu. A, że na zwrotach jest nie kiedy zapierdziel to chyba
                logiczne. A pewnie chciałoby się żeby klienci nie przychodzili. Wtedy by już się
                w główkach poprzewracało od nic nie robienia.
                  • myszunia78 Re: Łódź I 18.09.09, 10:34
                    A do kogo ta odpowiedź? I w związku z czym? Jesteśmy tylko ludźmi, a ludzie mają
                    to do siebie, że popełniają błędy. Właśnie na tym polega też nauka żeby później
                    wyciągnąć wnioski i nie popełniać błedów, ale sądząc po Twoim nicku ważniejszy
                    dla Ciebie jest wygląd smile
                  • myszunia78 Re: Łódź I 18.09.09, 10:37
                    Wątpię, że poszerzasz temat. Bronisz tylko siebie i zwrotów. Koniec argumentów z
                    Twojej strony. I jeżeli piszesz , że ktoś jest ograniczony to chyba mierzysz go
                    Twoją miarą. Skoro tak uważasz to niech tak będzie. Nie kłócę się z
                    "mądrzejszym" od Siebiesmile
                    • trelemorele.only Re: Łódź I 20.09.09, 09:27
                      Narzekasz na pracę w CASTO a pracujesz tu prawie 8 lat!!!ciekawe czemu? Jest ci źle i wszyscy ściemniają tylko ty ciężko pracujesz a kier M. tego nie docenia {brak awansu}.Żenujące!!!Przecież nikt nikogo nie trzyma na siłę,jak się nie podoba to droga wolna.Przestań zajmować się głupotami i zatruwać życie innym pracownikom nie tylko zwrotom i fakturom ale linii też {mowa o starej ekipie szczególnie A. i K. }.Weź się do rzetelnej pracy.
                      PS.Dla zainteresowanych 26.06.2006 synek K. miał 16 miesięcy więc odpuście sobie i poszperajcie dalej......
      • malutka.13 Re: Łódź I 23.09.09, 21:06
        nie rozumiem czemu tak się uczepiłyście tej A W G,są gorsze od niej na zwrotach,np:J albo A WI.ja rozumiem ,że można miec zły dzień,ale niektóre z nich zachowują się tak jakby casto była dla nich całym złem tego świata i wyżywają się na innych. co do kierowniczki M to święta prawda jest nie miła, nie sympatyczna i wiecznie niezadowolona.
    • maybelline0528 Re: Łódź I 20.09.09, 09:20
      Pracuję w tej firmie także od początku jej powstania. Na rozmowie byłam jak jeszcze się budowało Casto I. Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i muszę stwierdzić, że wyłania się obraz jakiejś niewolniczej pracy. A przecież tak nie jest. Możemy zejść z kasy niemal zawsze czy to napić się wody, czy do toalety czy choćby trochę odpocząć. Wystarczy, że się zadzwoni i o tym powie.Zarobki są w porządku, opieka socjalna także. A to chyba dużo, zważywszy na wszechobecny kryzys ( aczkolwiek patrząc na to ile klienci wydają kasy, w naszej firmie go nie widzę).Co do dziewczyn w naszej ekipie to też nie mogę powiedzieć nic złego. Fakt, że jest nas tyle, iż z nie każdą da się nawiązać dobry kontakt, każdy ma inny charakter i jednemu ktoś będzie odpowiadał a drugiemu nie.
      Wydaje mi się, że osoba, która napisała ten post wcale tak długo nie pracuje. Może myślała, iż szybciutko awansuje, że jest wybitnie uzdolniona. Myślę, że ta osoba pracuje góra 2 lata. Tylko, że teraz obwiniane są osoby, które nie miały z tym nic wspólnego.
      Po prawie 8 latach pracy , można docenić to co się ma.
        • maybelline0528 Re: Łódź I 20.09.09, 10:20
          Ale skąd ta pewność? Przecież wiemy , że na forum można pisać różne rzeczy nie
          zawsze zgodne z prawdą. I można się podać za kogoś kim się nie jest. Wymyślić
          sobie wszystko. Udane związki, rodzinę, prace itd,itp.
          • misiowa13 Re: Łódź I 20.09.09, 13:53
            Przeczytałam te wszystkie posty i zastanawia mnie jedna
            rzecz...czemu jak niektórym tak źle pracuje to nie poszukaja sobie
            innej pracy tylko zatruwają życie pozostałym pisząc takie bzdury na
            forum.
            Ja jestem w Casto od 2007 roku.Z kierowniczką nie miałam nigdy
            żadnych spięc ani problemów.Jak miałam jakąś,sprawę czy wątpliwośc
            nigdy niebałam się iśc i porozmawiac.M jest osobą ostrą kiedy trzeba
            ale i potrafi byc czuła na problemy innych.
            To jest kierowniczka i musi prowadzic dział twardą ręką bo w
            przeciwnym razie niektórzy weszli by jej na głowę.
            Co do zwrotów,faktur czy pozostałych to uważam tak jak napisała tu
            jakaś koleżanka,jest nas na dziale dużo i są różne charaktery,z
            jedną ma się kontakt większy z inną mniejszy,ja akurat dogaduję się
            ze wszystkimi.Kiedy ma się problem to dziewczyny spojrzą na niego
            obiektywnym okiem,doradzą,kiedy można to jest czas na żarty.
            Ci co piszą o zwrotach negatywnie to chyba tylko z zazdrości.
            Tam wcale nie jest fajnie i lekko jak się niektórym wydaje,8 godzin
            na nogach,klienci,który mają pretensje o źle nabity towar itp.
            Podczas mojej pracy byłam nae tylko na kasie ale czasem na info i
            fakturach i uważam,że każde z tych stanowisk jest tak samo
            pracochłonne.
            Jak są klienci to jest zajęcie aż czasem nie ma wytchnienia a jak
            nie ma to można troszkę chociażby poplotkowac czy zejśc napic się
            wody.
            Pracowałam na kasie do 4 miesiąca ciązy i jakoś jak miałam potrzebę
            lub zrobiło mi się słabiej to nie było problemu,zeby na chwilkę
            zejsc z kasy i to za zgodą ZWROTÓW,które podobno są takie
            straszne.Czasem dziewczyny same dzwoniły czy wszytko w porządku.
            W tej chwili wychowuję dziecko,czasem Was odwiedzam i jest mi wtedy
            bardzo miło,bo pytacie się o dziecko,o to co w ogóle u mnie.
            Niestety nie wracam do Was bo z innej Castoramy mam bliżej do domu i
            co bardzo żałuję,ze to właśnie Was nie ma koło mnie...
            A te osoby,które tak strasznie narzekają to chyba mają w ogóle
            problemy z zyciem,wśród społeczeństwa i pewnie nie mają przyjaciól.
            DO TYCH KTÓRE ZAMIEŚCIŁY NAJBARDZIEJ NEGATYWNE POSTY:
            Dziewczyny czy teraz pracuje Wam się lepiej??Nie wiem jak teraz jest
            na dziale,ale mogę się tylko domyślac,że pewnie nie jest miło i
            każda patrzy na każdą z pytaniem czy to właśnie ta,która tak
            negatywnie się wypowiadała i tak jej strasznie źle w pracy.
            Mysle,że może to zrobiła jakaś osoba,którą np.zwolnili i chciała się
            zemścic...niewiem,ale w CASTO I nie jest tak źle jak pisza.



            • maybelline0528 Re: Łódź I 20.09.09, 19:47
              Zapomniałam dodać wcześniej że pracuję na 3/4 etatu i jest mi z tym dobrze.Mogę
              oddać cały etat z pocałowaniem ręki smile( w razie czego jakby kier. M
              zaproponowała muszę odmówić)Na cały etat mogę przejść jak moje dziecko skończy 9
              lat. Nie wiem czego te dziewczyny jęczą ja jakoś nie narzekam, mam dobrą pensję
              , nie przepracuję się, a przynajmniej od tego nie umrę.Pomagałam kiedyś na
              zwrotach i nie zazdroszczę, nie chcę tam być (wybór własny). Byłam na info, i
              byłam na fakturach. Tu i tam mam kontakt z klientami. Nigdzie nie jest łatwo.Czy
              ktoś mówił , że będzie łatwo? Chyba nie przypominam sobie takich słów.
              • bugmenot2008_2 Re: Łódź I 21.09.09, 00:04
                Właśnie ze względu na długość pracy, na zdolność postrzegania rzeczy takimi,
                jakie są.. niektórzy będą mówili, że im źle.. a inni będą twierdzić, ze są w
                raju..
                Inna sprawą, że ze względu na wspominane już wielokrotnie wszechobecne sympatie
                i antypatie, nierówne podwyżki i premie.. jednym jest źle a inni są w raju.

                Jeśli ktoś teraz będzie próbował mi wmówić, że wystarczy wziąć się do roboty a
                przestać narzekać.. niech pomyśli dwa razy.
                Może nie jestem weteranem w Casto, ale pracuję wystarczająco długo, żeby się
                przekonać, że ta sama praca na tym samym dziale może być postrzegana w totalnie
                inny sposób przez górę.. a ponieważ góra to w Casto więcej niż Ty i Twoje
                zdanie, jedyne co można zrobić gdy już znajdziesz po tej stronie po której
                gorzej to pogodzić się i ciągnąć dalej bez nadziei na poprawę czy choćby
                zauważenie tego, że faktycznie pracujesz tak samo jak ci co już dwukrotnie mieli
                zwiększaną pensję.. już pomijając premie, albo "jak mi źle to wypierdalać".
                Nikomu nie życzę aby się znalazł po tej stronie po której nie jest różowo.. ale
                jeśli już ktoś się tam znajdzie, niech napisze że to przereklamowane i fajnie
                jest nawet bez zasłużonej premii i z niższą wypłatą.
                • mesjasz1 Re: Łódź I 12.11.09, 20:30
                  bugfalusie, Ty to jesteś dopiero wkurwiający! Gdzie nie zajrze, to
                  Ty tu kurwa jesteś! Trzeba Cię pilnowac na każdym kroku! Przeproś
                  kolegów z Łodzi, że wtrąciłeś się Im do rozmowy i spierdalaj do
                  siebie! Sorry Łódź za kolegę! Po robocie dorabia analem i fantazja
                  go ponosi czasami
    • casto_doda Re: Łódź I 21.09.09, 00:35
      Witam Szanowne Dyskutantki, widzę, że emocje dają znać o sobie.
      Popatrzcie na coś z innego punktu widzenie, tudzież siedzenia. Na
      zwrotach większość dziewczyn to (wszystkie-siedziały kiedyś na
      kasie).Myślę, że łatwo sobie przypomnieć jak to było. Siedzenie
      na "tyłku" w jednym miejscu przez 7,5 h, nie licząc wyjścia do wózka
      to nie jest rewelacyjna sytuacja. A z drugiej strony, stanie na
      zwrotach przez 7,5 h i zasuwanie gdy są klienci, albo gorzej gdy ich
      nie ma, to też nie "Kanada". Więc może odpuśćmy sobie te bzdurne
      problemy. Bo może się skończyć tak, że żadna z nas nie będzie
      chodzić do szatni na kawę czy zadzwonić i dziewczyny na zwrotach też
      nie będą robić takich rzeczy. Wtedy wszystkie będziemy zadowolone?
      Nikt nie będzie miał korzyści z takiej sytuacji. A kwestie podwyżek
      i awansów zależą od kierowniczki i to do niej z tym tematem. P.S.
      Niektóre teksty np.o bzyku itp.są dobre. Znajomość seksuologii czy
      raczej entymologii na wysokim poziomie.
      • malutka.13 Re: Łódź I 24.09.09, 09:40
        CASTO DODA swietnie to ujęłaś nic dodać nic ująć,może poza tym,że na zwrotach nie które dziewczyny zachowują się tak jakby były najważniejsze zaraz po M,a nie które nawet ważniejsze od niej. ale jak w każdym zakładzie pracy gdzie na dziale pracują same kobiety tak i w CASTO zawsze będzię pełno plotek i zawiści. niestety ale kobitki to taka dziwna nacja co rzadko potrafi się dogadac. ja tam nie narzekam na zwroty,faktury czy info,jednych lubię bardziej innych mniej,a jeszcze innych wcale,ale nie robię z tego tragedii. przychodzę robię co do mnie należy i wracam do domu gdzie mam święty spokój. może czasami szlag mnie trafia jak widzę co robią niektóre dziewczyn,ale to nie tylko zwroty czy faktury,bo bardzo często widzę dziewczyny z linii,które więcej udają,że pracują niż naprawdę pracują. i pewnie to właśnie te niby pracujące widzą wszystko co się dzieje na zwrotach czy fakturach.
        a co do nie sprawiedliwości kier.M to nie wiem czy tylko ja to zauważyłam czy może ktoś jescze,ale mam wrażenie,że M dyskryminuje dziewczyny które mają dzieci,a szcególnie te małe dzieci. nie potrafi zrozumieć,że dzieci chorują,że czasem trzeba iść na zwolnienie,niektóre z nas idą częściej inne rzadziej,albo wcale,ale nie każda z nas ma co zrobic z dzieckiem jak się pochoruje i jest zmuszona iść na zwolnienie.niestety ktoś kto nie ma dzieci nigdy nie zrozumie sytuacji kogoś kto je ma. albo pretensje,że dziewczyny zachodzą w ciążę.no niestety ale zatrudniając dziewczyny przede wszystkim w wieku do lat 30 powinna się liczyć z tym,że będą zachodzić w ciążę i odchodzić na wychowaczy, a po powrocie będą chodzić na zwolnienia taka jest kolej rzeczy.

        i tak na koniec jecze dodam,że nie raz jestem tak wkurzona,że najchętniej bym wszystko walnęła w cholerę i poszła do domu,ale jak posiedziałam na wychowawczym to już nie mogłam się doczekać kiedy wrócę do CASTO,bo w gruncie rzeczy stęskniłam się za wami dziewczynki,nawet za tymi co mi nie raz ciśnienie podnoszą do 250smile
        • filip1976 Re: Łódź I 29.04.10, 23:53
          ogólnie wasze casto to dno ile jeszcze związków się rozpadnie pozdrawiam wasza
          benedyczak agnieszke niech dalej słucha oli filipowicz która niedługo na własne
          życzenie wyląduje na ulicy bo ciekawe ile mamusia ją będzie utrzymywać a co z
          jej dzićmi córeczke chroni a do syna ciągle przychodzą komornicy
    • koniecbydgoszcz Re: Łódź I 28.04.10, 20:32
      kolego widzę że nie zaspokajałeś swojej żony więc znalazła innego z którym to
      zaznała. Fakt na niektórych imprezach dziewczyny się szmacą ale to jest winna
      ich parnerów
      • filip1976 Re: Łódź I 29.04.10, 23:52
        trochę się mylisz jak były pieniądze to wszystko było ok jak ich zabrakło to
        szuka innego życzę powodzenia temu którego wyrwie i oskubie tak jak mnie a potem
        odejdzie mama OLKI FILIPOWICZ też miała męża i kochanka życzę wszystkim
        chłopakom z casto 1 łódż owocnych łowów ale uważajcie bo to krótko trwa i nie
        dawajcie jej żadnych pieniędzy bo komornicy pukają ciągle do naszych drzwi nawet
        mieszkanie chcą nam zabrać a olka nic nie robi tylko ukrywa się u mamy
        • maybelline0528 Re: Łódź I 30.04.10, 08:34
          Współczuję jej takiego męża. Ona odeszła i nic nie da się zrobić. Może
          przejrzała na oczy. Szkoda tylko, że ty okazałeś się takim typkiem, który
          nieudolnie próbuje podbudować swoje ego. Spraw rodzinnych nie załatwia się na
          gruncie internetowym i w taki sposób. Szkoda, że nikt Cię tego nie nauczył.
          Musisz się chyba przejść do jakiegoś lekarza.
          • filip1976 Re: Łódź I 30.04.10, 16:11
            a ja wam ze wszyscy myśla ze olka jest ok jak ktoś ją pozna lepiej to zobaczy
            jej prawdziwe ego jaka matka od 4 miesięcy nie dzwoni do swojego dziecka zeby
            dowiedziec sie co u niego spytajcie jej co słychac u syna
          • filip1976 Re: Łódź I 02.05.10, 04:22
            porozmawiaj najpierw z olka a potem oceniaj innych jak chcesz to napisz dam ci
            numer syna i jego sie spytasz kiedy jego idealna mama z nim rozmawiala jak tak
            bardzo go kocha to nie ma zadnych przeszkod zeby do niego zadzwoniła prawda
    • tiktak11_2 Re: Łódź I 12.05.10, 17:31
      Filipek nie mieszaj to swojego syfu osób postronnych bo to nie
      ładnie .Nie dzwigasz tego psychicznie ??żal ci dupe sciska ??idz sie
      wypłakać do psychologa . a nie pierzesz swoje brudy na ogólnym
      forum.po co ci to ? Żalisz sie ?,czy chwalisz?..OGARNIJ SIĘ czytajac
      te sprawy to szarym mydłem idzie sie pociać.prywatne sprawy zostaw
      dla siebie
        • filip1976 Re: Łódź I 22.05.10, 01:06
          SZUKAM KONTAKTU Z WASZYM SZEFEM OCHRONY SKORO WYDZWANIA DO MNIE DO PRACY NIECH
          ZADZWONI DO MNIE OTO MÓJ NUMER 795720165 CZEKAM NA TELEFON TEJ PAŁY
          • filip1976 Re: Łódź I 24.05.10, 15:03
            przez głupotę mojej żony szef ochrony ma problemy to nie dzwonił on tylko olka
            kazała wydzwaniać komuś innemu w jego imieniu i przedstawiać się jako on
            przeprowadziliśmy rozmowe i jest w szoku że ktoś się za niego podaje do firmy
            sollid już wysłałem przeprosiny i jego tez przepraszam ze doszło do tego nie
            porozumienia porozmawiaj chłopie lepiej z olką dlaczego namawia ludzi żeby
            wydzwaniali podając się za ciebie
            • misiowa13 Re: Łódź I 30.05.10, 00:01
              Zastanawiam się czy jednym Twoim zajęciem jest pisanie na tym forum a sądząc po
              ilości Twoich wypowiedzi chyba tak.
              Zastanów się chłopie co Ty wyrabiasz....czy uważasz,że takie chlapanie błotem
              Olki pomoże Ci rozwiązac Twoje problemy??Chyba nie.Myślę ze innych nie bardzo
              obchodzi Twoje,życie osobiste.Pracowałam w Casto I i jestem po rozwodzie,a teraz
              jestem w innym Casto i nawet w tym samym co mój były mąż i nasze kontakty są
              normalne,koleżeńskie ale do tego trzeba chyba dorosnąc,więc tego Ci życzę,bo
              pamiętaj agresja rodzi agresję...ale Ty chyba jesteś za mało inteligentyny,żeby
              pewnie rzeczy zrozumiec i przemyślec...a pisząc na tym forum te różne rzeczy to
              świadczy niestety tylko o Tobie i na Twoją niekorzyśc...Zastanów się nad sobą!
              • filip1976 Re: Łódź I 30.05.10, 00:48
                NASZE NA POCZATKU TEŻ BYŁY W MIARE NORMALNE DO PÓKI NIE ZACZEŁA ZE SWOJĄ MAMĄ
                KOMBINOWAĆ CHODZIĆ NA POLICJĘ UTRUDNIAĆ MI KONTAKTU Z CÓRKĄ I WOGÓLE TERAZ JEJ
                MAMA CHCE DOSTAĆ 400 ZŁ ODEMNIE A PRZEZ NIĄ MAM TAKIE DŁUGI NIECH LEPIEJ SIĘ
                WTRĄCA DO SWOJEGO SYNKA I NIE SKŁADA FAŁSZYWYCH ZEZNAŃ BO NIESTETY OSOBA KTÓRA
                UKRYWA DRUGĄ OSOBĘ POSZUKIWANĄ PRZEZ POLICJĘ NIE JEST WIARYGODNYM ŚWIADKIEM O
                CZYM SIĘ WKRÓTCE PRZEKONA WIĘC NIECH LEPIEJ ZAJMNIE SIĘ SOBĄ
                • filip1976 Re: Łódź I 30.05.10, 23:33

                  Jest tutaj tylko jedna zasada. Brak zasad.Zasady wykształcą się same.
                  Nikt nikogo nie zmusza do pisania ani czytania postów.
                  a tu macie kombinacje olki w proszeniu ludzi od was do wydzwaniania do mojej
                  pracy to mój odebrany email ----- Original Message -----
                  From: OFI ŁÓDŹ
                  To: email=sebastianfilipowicz@interia.pl
                  Cc: Artur Lewandowski
                  Sent: Tuesday, May 25, 2010 2:53 PM
                  Subject: Groźby

                  Witam,
                  Szanowny Panie - z informacji uzyskanych przez nas to ktoś podaje się za Szefa
                  Ochrony z Castoramy - faktyczny Szef Ochrony nie dzwoni .
                  Chciałem Pana jednocześnie poinformować że między Panem a firmą Solid Security
                  nie ma żadnej wiążącej umowy - więc może Pan sądzić się z osobą prywatną z
                  powództwa cywilnego - nie z firmą .
                  Jednocześnie proponuję zgłaszać tego typu sprawy do odpowiednich służb tj. Policja .


                  Z Poważaniem :
                  Kierownik Działu OFI - Łódź
                  Rafał Buss

                  -----------------------------------------------
                  SOLID SECURITY SP. Z O.O.
                  02-676 Warszawa, ul. Postępu 17
                  Oznaczenie sądu: Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie,
                  XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego.
                  Numer KRS: 0000098627
                  Wysokość kapitału zakładowego: 1.009.000,00 zł
                  NIP: 521-10-08-627
                • filip1976 Re: Łódź I 30.05.10, 23:39

                  Jest tutaj tylko jedna zasada. Brak zasad.Zasady wykształcą się same.
                  Nikt nikogo nie zmusza do pisania ani czytania postów.
                  a tu macie kombinacje olki w proszeniu ludzi od was do wydzwaniania do mojej
                  pracy to mój odebrany email ----- Original Message -----
                  From: OFI ŁÓDŹ
                  To: email=sebastianfilipowicz@interia.pl
                  Cc: Artur Lewandowski
                  Sent: Tuesday, May 25, 2010 2:53 PM
                  Subject: Groźby

                  Witam,
                  Szanowny Panie - z informacji uzyskanych przez nas to ktoś podaje się za Szefa
                  Ochrony z Castoramy - faktyczny Szef Ochrony nie dzwoni .
                  Chciałem Pana jednocześnie poinformować że między Panem a firmą Solid Security
                  nie ma żadnej wiążącej umowy - więc może Pan sądzić się z osobą prywatną z
                  powództwa cywilnego - nie z firmą .
                  Jednocześnie proponuję zgłaszać tego typu sprawy do odpowiednich służb tj. Policja .


                  Z Poważaniem :
                  Kierownik Działu OFI - Łódź
                  Rafał Buss

                  -----------------------------------------------
                  SOLID SECURITY SP. Z O.O.
                  02-676 Warszawa, ul. Postępu 17
                  Oznaczenie sądu: Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie,
                  XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego.
                  Numer KRS: 0000098627
                  Wysokość kapitału zakładowego: 1.009.000,00 zł
                  NIP: 521-10-08-627

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka