Dodaj do ulubionych

Do wszystkich w casto

01.11.09, 13:53
Do wszystkich pracowników wylewających swoje żale na forum....
Jestem pracownikiem casto od wielu lat, i szanuję siebie za to że
zawsze miałam odwagę rozmawiać z przełożonym o tym co mnie wkurza,
boli...
A wam wszystkim radzę zwolnić się jak najszybciej i poszukać czegoś
lepszego, POWODZENIA. I wtedy możecie wypowiadac się jak to
niefajnie było w casto. Większość z was chciałaby się nienarobić a
zarobić. A zastanawiam się który pracodawca w naszej realnej Polsce
zapewnia taki socjal, takie waruki pracy, tak przestrzega kodeksu
pracy itp....... Ja nie znam takiego a to co słysze od znajomych
potwierdza tylko że castorama jest jednym z lepszych pracodawców.
Pracowałm do tej pory w kilku castoramach i nigdy nie spotałąm się z
tym o czym tu piszecie, czyżby to byli zwolnieni pracownicy, chcący
dać upust swojej złości???????
Edytor zaawansowany
  • castorobol35 01.11.09, 14:57
    To bedzie mala riposta smile
    Powiem w ten sposob bo chyba bardzo nieuwaznie czytasz niektore
    posty.
    Tez pracuje w castoramie od ponad 2 lata i jezeli chodzi o
    socjal,karnety i socjalne sprawy jest dobrze,tylko ze sprawa
    rozchodzi sie o inne rzeczy o stosunki na dzialach i nierowne
    podzialy przywilejow ktore powinny byc dla wszystkich a sa tylko dla
    ludzi ktorzy albo
    pracuja od poczatku i maja dobre relacje,stopnie itp.
    i wykorzystuja swoja pozycje czy staz zeby wykorzystywac innych a
    pracuja tylko jak kierownik widzi

    albo wala z ucha i wchodza do dupy

    a przywileje koncza sie dla ludzi ktorzy pomimo stazu krotszego o 2
    lata od pozostalych nie dostaja niedziel maja caly miesiac 2zmiany a
    pupile,ktorzy opierdalaja sie i zdajesz sobie sprawe ze robisz od
    nich 10razy wiecej jedza ciastko na ktore zapracowales nie mowie ze
    tak jest wszedzie ale znam wiele casto gdzie podobne akcje maja
    miejsce wiec nie mow mi ze nie ma ukladow na dzialach.
    Zauwaz ze przecietny pracownik przez najblizsze pare lat nie bedzie
    mial sredniej krajowej wiec casto jest po srodku tragedii nie ma ale
    do raju jest w kurwe daleko.
  • zawszerobicswoje 01.11.09, 22:35
    "radzę zwolnić się jak najszybciej i poszukać czegoś
    lepszego, POWODZENIA." popieram z całego serca. tez pracuje ładnych kilka lat i
    z powodzeniem polecam pracę w Castoramie. Tylko żałuję , że takie jednostki jak
    mesjasz i wielu tutaj im podobnych pracują z nami nadal. Nikt ich nie trzyma ale
    wolą narzekać i przeszkadzać
  • fantastic_getz 01.11.09, 21:16
    W 100% zgadzam się z Tobą Castojagoda, pracuję w Casto ponad 7 lat i
    złego słowa (ogólnie) na firmą nie powiem!
    A ludzie i relacje??? Nigdzie nie jest lekko ale trzeba rozmawiać i
    mówić o tym co nas boli, co się nie podoba.
    Pamiętajcie, że atmosferę w pracy tworzymy sobie sami.
  • jedenzmiliona 01.11.09, 23:16
    No tak, atmosferę tworzymy sami. Ja też mogę włazić do dupy kierownikowi ile się
    da i dzięki temu dostawać większe premie i podwyżki, ale mam swój honor i tego
    robić nie będę! Dla mnie wyznacznikiem awansu powinna być praca, a nie
    wazeliniarstwo, ale tego w Casto się nie doświadczy.
  • fantastic_getz 02.11.09, 09:31
    Zacytuje Ci z jaką myślą powstało to forum:

    Forum powstało z myślą o pracownikach Castoramy. Aby można było
    swobodnie wymieniać się poglądami i nikt z moderatorów nie usuwał
    bądź nie blokował wątków. Tak jak ma to miejsce na forum Casto na
    stronie Casto.

    ...swobodnie wymieniać poglądy- oznacza to,że jeśli mam ochotę
    napisać o Castoramie dobrze to to robie.
    Nie chcą komentować Twoich wypowiedzi, bo zdaję sobie sprawę, że w
    każdej Casto jest inaczej (choć poziom wypowiedzi daje jak dla mnie
    dużo do życzenia)
    Ja mam wielkie szczęście, bo pracuję z ludźmi na poziomie(od serwisu
    sprzątającego po Dyrekcję).

  • zwykly.robol 02.11.09, 10:05
    Hej a gdzie jest ta cudowna Castorama?Może w Nibylandii?
  • marlik1976 04.11.09, 09:44
    To masz szczęście bo atmosferę tworzą ludzie, ale w dużej mierze zależy od zwierzchników i tego jak odnoszą się do pracowników.
  • anno46 03.11.09, 16:33
    Pracuję na Popularnej i jest naprawdę fajnie ma w porzadku kierownika,nie
    rozumię dlaczego tak narzekacie!?
  • perszing-1 07.11.09, 00:00
    WSZYSCY NARZEKACIE WYPłATE PRZED CZASEM MACIE PREMIA W GRUDNIU,PREMIA W
    LIPCU,KTO MA DZIECKO DOFINANSOWANIE DO WCZASóW W INNYCH ZAKłADACH jest tak że za
    niedziele o dodatku możesz pomarzyć a tu co 150, po inwenturce też coś zawsze
    wpada, a równie dobrze mogło by nie być nic,ciekawe czy w biedronce są takie
    dodatki.Po zmianie watu z 7 na 22%
    dostaliśmy kasę a mgli nas poklepać po ramieniu i nic byście w tedy nie
    gadali,tak że na kasę niema co narzekać.
  • jedenzmiliona 07.11.09, 10:50
    Człowieku, ja nie wiem o czym ty piszesz. Nikt na tym forum nie narzeka na
    nieregularne wypłaty, ani na za niskie dodatki za niedziele. Nie będę ci pisał o
    co nam chodzi, bo nie będę powtarzał tego, co jest napisane w co drugim wątku.
    Naucz się czytać ze zrozumieniem.
  • obensztunbanfirer_lysy 15.11.09, 00:56
    anno46 napisała:

    > Pracuję na Popularnej i jest naprawdę fajnie ma w porzadku kierownika,nie
    > rozumię dlaczego tak narzekacie!?
    "Bo nie jesteśmy z Popularnej" ?
    Dochodzi do Ciebie, że nie Wszyscy mają taką fajną atmosferę (pomijają co
    niektórych troglodytów na tym forum)na sklepie jak Ty ? Bo firma jest fajna, ale
    managerowie pozostawiają wiele do życzenia...? Nie wiem w której Wa-wie robisz,
    ale nie słyszałeś np. o "Helmansie" z ogród (z klasztoramy)? Zapytaj ogrodników
    o atmosferę u tego karierowicza...
  • castoludek1 15.11.09, 11:42
    obensztunbanfirer_lysy napisał:
    > "Bo nie jesteśmy z Popularnej" ?
    > Dochodzi do Ciebie, że nie Wszyscy mają taką fajną atmosferę (pomijają co
    > niektórych troglodytów na tym forum)na sklepie jak Ty ? Bo firma jest fajna, al
    > e
    > managerowie pozostawiają wiele do życzenia...? Nie wiem w której Wa-wie robisz,
    > ale nie słyszałeś np. o "Helmansie" z ogród (z klasztoramy)? Zapytaj ogrodników
    > o atmosferę u tego karierowicza...

    Co Ty pierdzielisz popytałem zastępoców na temat "Helmansa" i mówią,że jest
    spoko gość i bardzo się z nim dobrze pracuje!Atmosfera jest tam w
    porządku!Ciekwy jestem kto Ci takich bzdur naopowiadał-chyba ktoś kto nie dostał
    awansu,podwyżki?!
  • obensztunbanfirer_lysy 15.11.09, 21:11
    castoludek1 napisała:

    > obensztunbanfirer_lysy napisał:
    > > "Bo nie jesteśmy z Popularnej" ?
    > > Dochodzi do Ciebie, że nie Wszyscy mają taką fajną atmosferę (pomijają co
    > > niektórych troglodytów na tym forum)na sklepie jak Ty ? Bo firma jest faj
    > na, al
    > > e
    > > managerowie pozostawiają wiele do życzenia...? Nie wiem w której Wa-wie r
    > obisz,
    > > ale nie słyszałeś np. o "Helmansie" z ogród (z klasztoramy)? Zapytaj ogro
    > dników
    > > o atmosferę u tego karierowicza...
    >
    > Co Ty pierdzielisz popytałem zastępoców na temat "Helmansa" i mówią,że jest
    > spoko gość i bardzo się z nim dobrze pracuje!Atmosfera jest tam w
    > porządku!Ciekwy jestem kto Ci takich bzdur naopowiadał-chyba ktoś kto nie dosta
    > ł
    > awansu,podwyżki?!
    Nie, tego mi nie brakuje smile A jeżeli Helmans się zmienił, to tylko pogratulować.
    Może osiągnął bajkopisarz, czego chciał... Nie kozacz ludek, bo nie wiesz jaki
    był, kiedy przyszedł na dział i woda sodowa mu odjebała, a o przeprosinach w
    Klasztoramie słyszałeś ? Ciekawe za co przepraszał byłych kolegów... Za
    racjonalne działanie ? Za traktowanie ludzi (świadomie) jak śmieci, w celu
    osiągnięcia zaplanowanego celu ? Zrozumiem maniaka z misją, bo taki jest i
    koniec, ale nie będę szanował ludzi, którzy świadomie upokarzają innych z
    wiadomych "tylko sobie" powodów, a potem przepraszają... co warte są takie
    przeprosiny ?
    Trochę więcej pokory ludek, nie wszyscy wiemy wszystko wink
  • castoludek1 16.11.09, 11:45
    Mi chodzi o to jaki jest teraz u nas w Wawie - naprawdę jest w porządku odkąd
    się tu zjawił.Każdy ma jakieś ambicje i do czegoś dąży.
  • staryglosnik 12.11.09, 21:08
    Ja robie w Casto już ponad 5 lat i nie jest źle. Wiadomo, że są dni
    kiedy marzenia o zabiciu kierownika napływaja co pare minut ale
    zdaje mi się, że tak jest w każdej pracy. Zarobki nie są powalające
    ale złe też nie są. Takich premi 2 razy do roku nie widziałem
    nigdzie. Socjal ostatnio poobcinali nam i to sporo ale nie
    korzystałem i tak. Najbardziej podoba mi się atmosfera pracy u mnie
    na dziale. Tylu czubów na metr kwadratowy chyba nie ma nigdzie w
    PolscesmileJest kupa śmiechu, pomagamy sobie kiedy trzeba i jest
    fajnie. Trzeba tylko chcieć. OCzywiście są jednostki które nie
    pasują ale i na takich są sposobysmileTeraz jak się góra zmieniła jest
    gorzej troche, większe ciśnienie i mnogość idiotycznych pomysłów. To
    jest efekt generalnego który jest polakiem. Jak był Claude było
    super. Wtedy był największy rozkwit. I liczył się pracownik. Teraz
    liczą się słupki, koszyk i obroty a my idziemy na dalszy tor.
    Szkoda, bo casto na tym straci. W oczach pracownika, klienta i
    finansowo. A może tylko straci kolejnego generalnegosmile
  • mlody.88 19.11.09, 00:40
    OBI pozdrawia :p smile
  • minetonaur 09.02.10, 10:29
    Ja nie narzekam robie juz 9 lat i dobrze mi dzieki temu ze
    podpierdalam mam okragla sume na koncie. podwoze kierownika do domu
    czaem=mam stale podwyzki, donosze na kolegow=mam wolne wszystie
    swieta majowe tez. dzieki mnie wylecialo z kilka osob i kilka nagany
    dostalo ale to nic, wole podpierdalac niz byc podpierdalanym
    odpoczatku casto tak bylo jak siegne pamieciom. PS. dobrze placa.
  • karolsawiak 10.02.10, 22:52
    tania prowokacja

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka