Dodaj do ulubionych

Związki Zawodowe

30.11.09, 00:56
Hasło na jakie zarząd, dyrekcja , centrala i każdy pracodawca
dostaje gęsiej skórki . Jeśli takowe pojawią się dyrekcja ma zapewne
przechlapane w centrali - stąd niechęć do takowych w innych
marketach, więc pomysł jest taki coby założyć ZZ w tajemnicy i po
jakimś czasie nagłośnić . Można też podłączyć się pod istniejący
związek w innym większym zakładzie pracy .
Czekam na ciekawe opinie .
Edytor zaawansowany
  • akumu82 30.11.09, 11:36
    Poruszałem już tu ten temat i nikt nie zareagował...
    Sami krzykacze na tym forum...nikt nie chce tak naprawdę nic zmienić tylko
    wykrzyczeć się i ponarzekać...
  • menelzcasto 01.12.09, 00:03
    No niestety , większość to frajernia i pierdoleni asekuranci ,
    podżegają , narzekają , ale jak coś się dzieje to są z boku
    asekuracyjnie . Typowe dla wystraszonych dzieci z casto co do końca
    będa tylko niegroźnie narzekać bez nadzieji na poprawę bytu i
    prawdę mówiąc takiej reakcji się spodziewałem, także centrala może
    spać spokojnie .
    W zasadzie każdy castorobol wjebany w kredyt będzie pierdolonym
    asekurantem i frajerem robiącym to co mu każą , bo a nuż go zwolnią
    za niewłaściwą postawę i kto raty pospłaca ? Dlatego też tak chętnie
    dostajesz zaświadczenie o zarobkach, bo jak wpierdolisz sie w kredyt
    to jesteś kupiony , tak samo jak Twój przełożony wjebany w kredyt
    zawsze będzie trzymał stronę dyrekcji , a nie pracownika . Wot i
    cała zagadka ,więc na nic nie liczcie, większość frajerni może
    jedynie wyżalić sie na tym forum i nic poza tym nie może hehe .
  • racekrulez 09.12.09, 21:02
    Menelu,pierdolisz bez sensu troszkę, ja wziąłem kredyt ponieważ chciałem zacząć
    jakoś żyć,kupiłem samochód,umeblowałem mieszkanie, ale nie jestem "kupiony, po
    prostu robię swoje, a jak mi coś nie pasi to mówię o tym w ryj i tyle, nie każdy
    kto ma kredyt jest sprzedawczykem
  • menelzcasto 10.12.09, 02:20
    Racekrulez - taką gadkę to ja lubię , widac są normalni mężczyźni
    jeszcze na świecie . Taka postawa cieszy , tak trzymaj Panie Kolego .
  • szplinus 14.12.09, 23:32
    ja też mam 2 kredyty i sram na to czy za dwa dni będę pracował w casto czy nie, jestem mlody pracowity wiec prace znajde bez problemu , trzeba tylko chcieć i trochę wiary w siebie...
  • lyncher 27.12.09, 09:30
    oczywiście zgadzam się z menelem, że większość obsady bez przyszłości w casto ostro zaciska półdupki gdy mija ich kierownik czy dyrektor oraz ochoczo rzuca się na palete z towarem byle by tylko ktoś nie przyłapał na tym, że drapią się po jajach, podczas gdy w alejce obok klient (wasz Pan nr.2) stoi nie obsłużony. Prawda jest taka ,że jak któryś z was wjebie się w kredyt (tak jak napisał menel) to jesteście ujebani na x lat, a to boli. Boli przede wszystkim w takiej sytuacji brak perspektyw przez świadome ubezwłasnowolnienie.

    cyt. menela "większość to frajernia i pierdoleni asekuranci" stwierdzam, że niestety ma rację.

    W casto jest masa rzeczy, która mnie wkurwia, ale zaciskam zęby i robie swoje, bo wiem, że dłużej nikt tu mnie nie zatrzyma, w przeciwieństwie do większości, która zaczyna sobie układać życie z casto (choć wyjątki są).

    ....
  • pamikati 23.04.10, 21:23
    wiecie założyć zz to nie problem tylko powiedzcie mi ilu chętnych i odważnych
    by się znalazło?podejrzewam ze bardzo mało
  • pracownikcastorama 27.12.09, 14:32
    powiedzcie proszę po co wam związki zawodowe?
    Chyba tylko po to aby ratowac strasznie słabych pracowników od zwolnienia.
    czy może macie inne pomysły w czym mogą one nam pomóc?
    pozdrawiam
  • karolsawiak 29.12.09, 02:46
    Tutaj z Tobą musze się zgodzić . Wiele myślałem o Związkach
    Zawodowych ( generalnie myślę o różnych rzeczach w pracy bo mam 8
    godzin codziennie i szkoda ich marnować na bezmyślność) .
    Myślę , że jak ktoś ma dwie ręce i głowę na karku to sam siebie
    wyratuje z większości opresji .
    Z większością ludzi jakich znam z Casto to co najwyżej moge się
    zapisać do związku inwalidów wink jak będę stary,a i to
    niekoniecznie, wszelkie inne związki nie wchodzą w grę .
    Może ktoś napisać że źle pisze o "kolegach" ale kolegów to mam po
    pracy , a w pracy tylko współpracowników .
  • nogaa9 29.12.09, 12:47
    i tu masz racje kolegów to ty nie masz ani w pracy ani po pracy znam troszkę
    twoich niby kolegów ,ale mają zdanie o tobie pozazdrościć .
  • akumu82 29.12.09, 17:08
    W sumie sporo w tym prawdy. Dobry pracownik nie musi się bać o swój tyłek. A
    związki zaraz by stworzyły elitę,która za wszelką cenę by się do zarządu pchała.
  • pamikati 23.04.10, 21:24
    zz dbają o dobro pracownika nie tylko w kwestii zwolnienia
  • ilotaz 29.12.09, 19:49
    Panie karolsawiak alias menelzcasto to, że ludzie mają pobrane
    kredyty nie świadczy od razu, że są udupieni. Moim zdaniem zależy to
    tylko i wyłącznie od charakteru osobnika, powracając do tematu
    związki zawodowe czemu nie, jak najbardziej; w większości każda
    większa firma ta poważna i ta mniej poważna posiada swoje związki
    zawodowe, a po co? po to żaby były, żeby jak kogoś zwolnią było
    wiadomo za co, a nie jak to ma teraz miejsce nawet nikt nie ma
    odwagi zapytać. Czemu? Społeczność castoludkow to wyjątkowo
    skurwiałe środowisko, tym ludziom nie są potrzebne związki zawodowe -
    najważniejszy jest przelew, a że przelew jest większy niż przelew
    z tesco to w głowie castoludka zaraz rodzi się myśl - kurwa nie
    jest tak źle, gdzie ja zarobię więcej, jest kryzys i nagle
    przechodzi w tryb, żeby mnie nie zwolnili bo gdzie ja będę miał
    lepiej i zaczyna podpierdalać, napierdalać, z czasem się
    przyzwyczaja, a po jakimś czasie jest nawet dumny z tego jak pracuje
    i gdzie pracuje, uważa się nawet za dobrego pracownika, który dobrze
    wykonuje swoją pracę a jak coś by się działo niedobrego wokół niego
    zawsze może powiedzieć, że to kolega i może zagrożenie minie, więc
    tak naprawdę castoludkowi nie są potrzebne związki, jemu są
    potrzebne plecy kolegi, żeby się na nich wybić. Poza tym ma forum
    castodramat więc kiedy go kierownik opierdoli bez większego powodu
    lub zawisną nad nim czarne chmury może zawsze wejść i się pożalić w
    ciszy i spokoju jacy co niektórzy są nie sprawiedliwi i czekać czy
    jest przelew ,dlatego też zainteresowanie tematem może być słabe
    wręcz krytykowane bo "tak naprawdę nie jest tak źle". A co do
    kolegów wydaje mi się, że pan noga w realu najmocniej ściska rękę
    panu karolowi i próbuje zawsze nawiązać jakiś ciekawy temat więc
    zamiast związków załóżcie jakiś nowy ciekawy wątek kto jaki jest
    hujowy i kto gdzie ile dostał premii i czemu ja tak mało
    dostałem, zgadzam sie w 100% że większość to frajernia i asekuranci
    wystraszone dzieci z dziećmi.
  • nogaa9 29.12.09, 22:16
    oj ilotaż ładnie pisałeś do czasu ale co do tej ręki to zapytaj karolcia ilu ma
    ludzi w pracy którzy nawet na niego nie spojrzą a co dopiero rękę uścisną ,
    zaliczam się do tego grona pozdrawiam...
  • karolsawiak 30.12.09, 01:14
    Też ciebie koleżanko witam serdecznie pisząc to samo po raz wtóry .
    Tutaj jesteś anonimowa ( uważam że jesteś
    kobietą bo mężczyzna ma więcej odwagi , a jeśli o dziwo - o ile
    wogóle ? masz jaja to jesteś niezłym cieniasem co na dziale mówi mi
    cześć ,a tutaj nabiera odwagi , ale anonimowa frajernia jak ty
    koleżanko mnie nie interesuje , więc mam prośbe do ciebie - nie pisz
    do mnie . Jak masz coś do mnie to wal
    śmiało w pracy , w końcu widzimy się na alejkach prawie codziennie .

    Kolegów mam tylu ilu mi potrzeba koleżanko noga , w pracy ich nie
    szukam , ale zawsze chętnie poznam nowych wrogów . Ciebie wrogiem
    nie nazywam tylko frajerem .
    Jak sama zauważyłaś-z frajerami nie gadam , jak również i dzisiaj z
    tobą w pracy wink i myślisz że jesteś anonimowy , więc taką pozostań
    pseudomężczyzno i niech będzie dla reszty słodką tajemnicą jak ma na
    imię "frajer noga" co śmiały jest na forum ,a w pracy z niego jest
    po prostu dupa blada. Ja ciebie nie wydam, więc dziecko śpij
    spokojnie. Do jutra cieniasie , widzimy się na sklepie - Karol
    Sawiak .
  • karolsawiak 30.12.09, 01:30
    Do koleżanki noga : piszesz że znasz moich niby kolegów i tu się z
    tobą żadki cieniasie zgodzę . Znasz jak sam napisałaś NIBY KOLEGÓW ,
    bo moi prawdziwi koledzy nigdy nie zadawali się z takim frajerem jak
    ty , bo źle by to rzutowało na ich reputację i tego jestem
    pewny ,więc się nie doweartościowuj ,że znasz kogoś kogo uznaje za
    kolegę . Moich znajomych spoza Casto nie znasz , wbrew temu co ci
    sie wydaje . Często wspominałem oficjalnie że kolegó w pracy nie
    szukam i mam tam tylko znajomych wspólpracowników .
    Jak coś Ci leży na wątrobie pisz śmiało na karolsawiak2@interia.pl ,
    ściagam pocztę zazwyczaj kwadrans po nieparzystej , zaś jak czujesz
    taką potrzebę to możesz podzielić się z nami tutaj jakimś
    traumatycznym wydarzeniem z pracy . Może dyskusja ja Karol Sawiak z
    R90 Zielona Góra kontra wystraszony anonim odważny tylko na forum ;-
    ) . Do boju dziecko .
    Rusz trochę mózgownicą i wyduś z siebie to co cie boli .
  • obensztunbanfirer_lysy 13.01.10, 23:21
    Tak sobie czytam... i dedukuję. 1. W "centrali" boją się ZW, to wiem. 2. Karol,
    nie każdy kto ma kredyt, jest cieniasem, ale może się bać...
    Żółwik za "jaja". Może znajdzie się na tym forum kilka osób, które pociągną
    temat i pomogą tym z kredytami... Kilka tysięcy osób w kraju, będzie wam
    wdzięczne... Słyszałem kilka lat temu (bezrobocie) o kilku takich, którzy
    chcieli założyć związki. Zadziwiająco szybko wylecieli... Janusz "obawia się"
    związków. Pytanie, na ile prawdziwa jest jego dobra wola, a na ile potrzebne są
    ZW...?
  • czarny.forest111 16.05.10, 13:27
    A ja jestem za ZZ! Jeszcze 9 chętnych. Czekam.
  • this.year 17.01.10, 12:11
    własnie dla takich sytuacji, jak ta u przedmówcy, ZZ założyć warto.
    z tego co wiem w Gdańsku babeczka związek założyć chciała, ale nie
    zdążyła.w 2 dni po tym jak poszła z tą propozycją do dyrektora
    sklepu, zwolnili ją z pracy. związkowcy są chyba przez okres
    kadencji nietykalni, a i z ich postulatami dyrekcja liczyc by się
    musiala, bo takie jest prawo. rada pracownicza miala byc
    zastepstwem. po jednej osobie ze sklepu... co to dalo? nowe stroje
    mamy! szał. a co z faktycznie cisnącymi nas problemami? olali
    wszystko, jakby tematu nie było. swoją drogą cwane, bo jak sie
    wyrywa takiego przedstawiciela od rodzimego sklepu i zaprasza do
    centrali, to łatwiej go zakrzyczec. kolega był, mówił jak go
    potraktowali. nie zazdroszcze. jak były wybory do rady, na
    zebraniach przedstawiono nam to w propagandowy sposób: ' bedą to
    osoby, które będą Waszym głosem w centrali.' i późniejsza
    odpowiedź 'po co Wam zz? macie przecież radę pracowniczą.' radę,
    która działa na tyle, ile zarzadzajacy nami pozwolą. tak jak forum
    casto net big_grin wszystko pod kontrolą ;D

    pawelu198104 napisał:

    > Ja jestem za założeniem ZZ. Jeśli macie pomysły piszcie na mój
    mail.
    > O sprawie, którą próbuję załatwić od jakiegoś czasu więcej
    napisałem
    > w tym wątku:
    > forum.gazeta.pl/forum/w,88604,105016624,105016624,Ciche_podwyzki_w_CastoKoronie_we_Wroclawiu.html
  • pracownikcastorama 17.01.10, 17:10
    Witam wszystkich na tym forum.

    Już raz pytałem po co nam/wam związki zawodowe?
    Czy inspekcja pracy nie może wam pomóc w problemach o których piszecie, a może
    te problemy są wyimaginowane? Może nie macie żadnych konkretnych powodów ani nie
    potraficie udowodnic danego zjawiska. Czy sądzicie że związki coś pomogą słabym
    pracownikom? Czy ktokolwiek zgodzi wstawic się za pracownikiem który spóźnia się
    notorycznie, przynosi lewe zwolnienia lub kradnie.
    Czy naprawdę chcecie aby takie osoby z Wami pracowały, lub inaczej...wy za nich
    musicie pracowac. To jest takie fajne?
  • pawelu198104 17.01.10, 17:16
    Dla ścisłości PIP nie zajuje się mobbingiem. Od tego jest Sąd Pracy -
    gdzie zresztą będę dochodził swoich racji i praw. Natomiast PIP
    pomogła mi w temacie zakazu wychodzenia po 17:00 na przerwę i w
    ogóle do pomieszczeń socjalnych, gdzie np. znajdują się toalety lub
    automaty z piciem. Okazało się, że ten zakaz jest nielegalny. Pani
    nawet dała mi kopie wyroków Sądu w podobnych sprawach i na tym
    koniec. Radz sobie sam. Właśnie tak Ci pomogą.
  • pawelu198104 17.01.10, 17:19
    Co do wyimaginowania spraw to myślę, że to akurat nie mój problem.
    Mam wiele dowodów na piśmie i od pewnego czasu robię również
    zdjęcia. Dzięki temu już kilka razy wybroniłem się z wielu
    wyimagowanych przez kierownictwo spraw.
  • this.year 17.01.10, 21:57
    ty robisz zdjecia a u nas chyba trzeba byłoby chodzić na każdą
    rozmowę z przełożonym z dyktafonem. kłamią w żywe oczy i na siłę
    próbują ci wmówić że masz Alzheimera albo duuuże problemy ze słuchem
    i kojarzeniem faktów. żenada
  • this.year 17.01.10, 22:01
    związki starają się równoważyć siłę między pracodawcami a
    pracownikami. próbują więc przeciwdziałać zwolnieniom, kontrolują
    przestrzeganie kodeksu pracy przez pracodawców, zabiegają o wyższe
    pensje i lepsze warunki pracy dla pracowników, a nie dbanie o ludzi
    pokroju tych,o których pisałeś w poscie.
  • the_drew_carey_show 18.01.10, 23:34
    może się mylę bo b.dawno nie widziałem umowy (nie czytałem)ale nie ma tam czasem
    punktu o zakazie ( może nie dosłownie zakazie) zakładania jakich kolwiek
    związków itp.(_*_)
  • pracownikcastorama 22.01.10, 12:49
    Nie sądzę aby siedziba naszej firmy obawiała się ZZ. To my możemy się ich
    obawiac. Czy ktoś z Was zna pozytywne przypadki i nie mówię o wyjątkach gdzie ZZ
    pomogły? Moim zdaniem jak założy się ZZ to powstanie elita która będzie zasiadac
    na pięterku i w cieplutkim gabinecie przeglądac strony z "gołymi babami" a
    jedynymi ich klientami będą pracownicy którzy nie mogą, potrafią lub nie chcą
    pracowac. Już teraz takie elity są i wam się to podoba? Mało kto zna swoje prawa
    i obowiązki, Kto Nas/Was będzie reprezentował- znacie kogoś na swoim sklepie?
    Więcej nikt pewnie nie czytał tego co dostał przy podpisywaniu umowy z
    Castoramą. Nie sądzę aby jakikolwiek dyrektor był w stanie negocjowac każdą
    swoją decyzję personalną ze ZZ. Kto będzie miał rację jeśli będzie kasa do
    podziału na awanse i podwyżki? ZZ da swoim a dyrektor swoim. Gdzie reszta
    neutralnych pracowników.

    Co dla związków będzie większym priorytetem:
    1. uratowac pracownika który kolejny raz na bani przyszedł do pracy,
    2. pracownika który w przypływie emocji nawtykał klientowi,
    3. kasjerka która chce pracowac tylko na rano,
    4. mały i ciasny gabinet związku,
    5. podwyżki dla związkowców,
    6. czy pomóc pracownikowi któremu urodziło się dziecko z wadą serca?
    7. zwolnic 5 pracowników, czy obniżyc płacę reszty pracowników

    Pewnie żaden z was nie zna odpowiedzi na te pytania, i pewnie nie wiecie w
    której z tych sytuacji się znajdziecie. Pewnie i z decyzji ZZ też nie będziemy
    zadowoleni jeśli nie poprze naszego pomysłu lub nam nie będzie mogło pomóc.
    Może na początek warto porozmawiac z dyrektorem?
  • pamikati 23.04.10, 21:31
    nie zgadzam się z tą opinią znam pracowników którzy w firmie mają zz i dużo im
    pomagają powaga
  • casto-dramato 23.04.10, 22:34
    Myśle, że założenie ZZ to na prawdę nie głupi pomysł. Wiele dużych marketów
    mają swoje ZZ, a o dziwo Castorama ich nie ma. Widzę, że większość osób
    wypowiadających się o ZZ wogóle nie ma pojęcia co one tak wogóle robią i czym
    się zajmują. Żenujące jest to co większość o nich pisze! Żeby założyć ZZ nie
    potrzeba wielu osób, wystarczy dziesięciu. Poza tym tak jak piszesz kolego
    można stworzyć własne ZZ lub się podpiąć pod istniejące. Ja jestem za ZZ, więc
    czekam na jakieś sugestie. Poza tym musimy wiedzieć, że dużo ludzi czyta te
    forum, więc nie problem, że dowiedzą się bardzo szybko o tym fakcie nasi
    przełożeni.
  • czarny.forest111 16.05.10, 14:15
    Wszystko da się dogadać, mimo wiedzy naszych przełożonych. Dopóki nie będą wiedzieć kim jesteśmy to możemy zakładać ZZ, a po założeniu już nie trzeba się ukrywać. Ja jestem za. Jeżeli zbierze się 10 osób. Czekam na odpowiedzi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka