Dodaj do ulubionych

Związek Zawodowy Castorama

26.01.12, 22:47
Ciekaw jestem ilu z Was było by chętnych do przystąpienia do takiego związku? Mi udało uzbierać się niezbędne minimum i rozpoczynamy właśnie rozmowy z pewnym dużym związkiem,który bardzo chętnie pomoże nam zacząć. Zaraz pewnie odezwą się Ci którym takie związki są nie na rękę, napiszą po co? Na co? itp itd... A ja Wam odpowiem po co. Aby pilnować interesu zwykłych szarych pracowników Castoramy którzy ciężko harują na dobre imię firmy. W ostatnich miesiącach sytuacja w naszym zakładzie pracy stała się na tyle napięta i nie pewna jeśli chodzi o dalszą pracę,że czas coś z tym zrobić! Weźmy sprawy w swoje ręce i zorganizujmy się w silny związek zawodowy.Razem możemy sobie pomóc i sprawić,że pracodawca zacznie się z nami liczyć!
Edytor zaawansowany
  • db-logistics 27.01.12, 16:02
    Na terenie kazdego sklepu jest rada pracownicza , a to o ile dobrze pamietam (niech mnie ktos poprawi jezeli się myle) wyklucza powstanie innego zwiazku .
  • antycedura 27.01.12, 16:11
    Nie do końca chyba, bo nie może być w firmie obu tworów równolegle.
    Z chwilą powołania ZZ rada zostaje z automatu rozwiązana (niech mnie ktos poprawi jezeli się myle).
    Poza tym zarząd ma w poważaniu komunikowanie czegokolwiek radzie i nie spełnia ona w tej chwili jakiegokolwiek swojego zadania.
  • db-logistics 27.01.12, 16:27
    No własnie to miałem na mysli , jak jest jedno to nie może być drugie , czyli najpierw pewnie musiała by zostać rozwiązana rada i dopiero wtedy można zakładać inną organizację pracowniczą.
  • antycedura 27.01.12, 17:32
    Nie. Z chwilą zawiązania ZZ rada ulega samorozwiązaniu.
  • zega.rek4 27.01.12, 18:06
    Rada pracownicza jest wybierana w drodze głosowania. Trafiają tam ludzie, którym pracownicy ufają i którzy cieszą się dobrą opinią. Do związków zawodowych może trafić każdy - uczciwy człowiek, ale i leser, wichrzyciel, ktoś, komu pali się grunt, a chce mieć ochronę przed wywaleniem. Jestem przeciw związkom. Tworzą państwo w państwie, a przy tym bronią przede wszystkim swoich członków. Mam złe doświadczenia z byłej firmy, gdzie związki kolaborowały z pracodawcą, dla swoich wyłącznie interesów.
  • pajacyk-0 27.01.12, 18:55
    w 8024 na pewno znajdzie się też parę osób,ja od razu mówię tak!!!
  • db-logistics 27.01.12, 19:19
    Oczywiście rozumiem to że mozesz czuć taką potrzebę , każdy ma takie prawo . Natomiast szczerze powiem ,żebyś nie wiem jak agitował nie sądze żebyś znalazł wielu chętnych . W brew temu co widać na forum ludzie są zadowoleni ze swojej pracy , ilość osób wypowiadających się tu na forum negatywnie można liczyć w promilach bo w procentach to za duzo by było w stosunku do ogółu zatrudnionych osób.
  • zwyczajnydoradca 27.01.12, 20:02
    Juz to widzę jak mówisz taksmile Poza tym nie oszukujmy się. Pracodawca związkowca też się może łatwo pozbyć. Choćby za naruszenie obowiązków, przepisów BHP. Spóźnisz się, nie założysz kasku, skarga od klienta, zniszczenie mienia, itp. Dyscyplinarka kasuje wszelką ochronę.
  • prawdziwy_czarny 27.01.12, 22:50
    X lat temu chyba już ktoś wyszedł z taką inicjatywą i goście polecieli z firmy więc na głos tego nie mów. ZZ czemu nie rada faktycznie czasem nie spełnia się w 100% ale JAK DO TEJ PORY nie widzę potrzeby zakładania ZZ.
  • xelectric 28.01.12, 09:17
    pajacyk-0 napisała:

    > w 8024 na pewno znajdzie się też parę osób,ja od razu mówię tak!!!
    i dlatego masz ksywke pajacyk i do tego 0....
  • niewiem_8 04.02.12, 19:11
    nie każdy wchodzi na to forum i nie każdy wie o istnieniu,ale powiem że sytuacja w tym roku jest nie do przyjęcia,dyrektorzy szukają dziur w cały żeby zwolnić starego pracownika a zatrudnić nowego za mniejsze wynagrodzenie,jak u mnie,fakt że związek powstaje w dobrych celach,ale pewnie później wykorzystuje swoje "prawa" ale powinno być coż takiego,bo rada nie ma żadnego wpływu na zarząd casto
  • plk.zuber 10.02.12, 21:38
    Chcesz założyć związki zawodowe w naszej firmie? Spytam po chuj Ci to? Piszesz,że w interesie szarych ciężko harujących pracowników, już w ten sposób obrażasz część ludzi zatrudnionych w castoramie. Praca jak praca Ci którzy wykonują swoje obowiązki rzetelnie zapewne nie mają obaw co do "napiętej sytuacji w firmie" jak twierdzisz, i są w stanie obronić się swoją "ciężką pracą". A teraz przejdźmy do rzeczy na jaki chuj mieszać politykę do dobrze prosperującej firmy? Odpowiedz na to pytanie? Bo związki zawodowe to nic innego jak polityka ludzie mają jej dość chcą pracować i otrzymywać za swoją pracę wynagrodzenie.
  • niewiem_8 13.02.12, 16:33
    powiem tak,policzcie ilu pracowników zwolniono bezpodstawnie od inwentury,bo z tego co czytam jest ich troche,ja sam prawie wyleciałem,i nie mam pojęcia dlaczego,jestem jednym z lepszych pracowników a tu nagle stałem się najgorszy,związek zawodowy to jakaś metoda zwrócenia uwago zarządowi
  • db-logistics 13.02.12, 19:16
    niewiem_8 napisał:

    ,jestem jednym z lepszych pracowników a tu nagle stałem się najgorszy,...
    Możesz nam napisać , w czym jesteś najlepszy , w stosunku do kogo jesteś najlepszy i kto tak twierdzi że jesteś najlepszy?

  • scalder 13.02.12, 22:04
    Możesz sobie rzucać chujami na prawo i lewo... nikogo nie obrażam jak sugerujesz... a to że ludzie ciężko harują w naszej firmie to zwykła codzienność. Chyba,że ktoś siedzi sobie na ciepłej posadce i pierdzi w stołek podejmując co raz to bardziej durne decyzje,żeby się tylko przypodobać zarządowi. Związki zawodowe są przede wszystkim po to aby chronić prawa pracownika i dbać o jego interesy.Taka jest idea i w każdej większej firmie takie związki funkcjonują.U nas jak widać sam temat wywołuje wielkie kontrowersje i najczęściej w negatywnym tonie wypowiadają się osoby,którym mogło by być to nie na rękę.A jak widzisz to forum powstało po to by pisać o wszystkim bez ograniczeń, takie samo forum teoretycznie mamy w CASTONECIE i co? Jakoś nie widać tam swobody wypowiedzi.To taka sama ściema jaką jest rada pracownicza w każdym z naszych sklepów. Więc nie na chuj mi tylko jeśli już nam i nie na chuj tylko po to,żeby nie było ściemy.
  • tjuvar 15.02.12, 19:49
    Pełna zgoda. Pełna akceptacja.
    Jestem w RP i mam ZERO możliwości wpływu na cokolwiek poza swoim uniformem.
    Rada pracownicza to kpiny. To przyjmijcie jako pewnik.

    Pytacie dlaczego, po co?
    Po to żeby Dyrektor/kierownik, kiedy krzyczy/zwraca uwagę/oskarża lub robi cokolwiek innego, co uwłacza człowiekowi, który zwykle haruje za dwóch na jego pensję, pracownik mógł odpowiedzieć.
    Po to żeby ludzie, którzy się boją - nie bali się.
    Po to żeby wielu moich kolegów, którzy stracili pracę bo ktoś miał gorszy dzień, mogło poczuć ,,element satysfakcji", a wielu obecnych pracowników poczuło... spokój, pewność siebie?
    Kolejnym argumentem jest dla mnie to, że mamy takie prawo. A ponieważ nasz pracodawca wykorzystuje bardzo często prawo przeciw nam, trzeba postawić opór.

    Każdy z nas jest wolnym człowiekiem. Każdy ma prawo zmienić pracę na lepszą. Każdy ma prawo zmieniać obecną pracę.

    Pracowałem w innych firmach, mam znajomych ze studiów, z liceum, z dzieciństwa którzy pracują w różnych przedsiębiorstwach, i u nas nie jest źle. Nie jest źle, gdyż wielu pracowników oddaje tej firmie więcej niż się od nich wymaga. Jednakże i ja zauważam negatywne tendencje kadry kierowniczej, do stawania się grupą którą najlepiej charakteryzuje termin - Absolutyzm klasyczny, zarówno na poziomie sklepu, regionu... a o centrali nie napiszę słowa.

    Pamiętajcie strach to złodziej szans...
  • tjuvar 15.02.12, 19:52
    Pełna zgoda. Pełna akceptacja.
    Jestem w RP i mam ZERO możliwości wpływu na cokolwiek poza swoim uniformem.
    Rada pracownicza to kpiny. To przyjmijcie jako pewnik.

    Pytacie dlaczego, po co?
    Po to żeby Dyrektorowi/kierownikowi, kiedy krzyczy/zwraca uwagę/oskarża lub robi cokolwiek innego, co uwłacza człowiekowi, który zwykle haruje za dwóch na jego pensję, pracownik mógł odpowiedzieć.
    Po to żeby ludzie, którzy się boją - nie bali się.
    Po to żeby wielu moich kolegów, którzy stracili pracę bo ktoś miał gorszy dzień, mogło poczuć ,,element satysfakcji", a wielu obecnych pracowników poczuło... spokój, pewność siebie?
    Kolejnym argumentem jest dla mnie to, że mamy takie prawo. A ponieważ nasz pracodawca wykorzystuje bardzo często prawo przeciw nam, trzeba postawić opór.

    Każdy z nas jest wolnym człowiekiem. Każdy ma prawo zmienić pracę na lepszą. Każdy ma prawo zmieniać obecną pracę.

    Pracowałem w innych firmach, mam znajomych ze studiów, z liceum, z dzieciństwa którzy pracują w różnych przedsiębiorstwach, i u nas nie jest źle. Nie jest źle, gdyż wielu pracowników oddaje tej firmie więcej niż się od nich wymaga. Jednakże i ja zauważam negatywne tendencje kadry kierowniczej, do stawania się grupą którą najlepiej charakteryzuje termin - Absolutyzm klasyczny, zarówno na poziomie sklepu, regionu... a o centrali nie napiszę słowa.

    Pamiętajcie strach to złodziej szans...
  • milusiamilusia 24.02.12, 23:00
    sram na to i na wszystko w koło, będzie przynajmniej wesoło
  • babka999 26.02.12, 12:27
    ZAPRASZAM !
    Ludzie jak Wy sobie nie pomożecie to nikt Wam nie pomoże!
    Wyjechałeś z rodziną na drugi koniec Polski dla awansu?
    Pracuje Was dwoje w firmie?
    Masz olbrzymi kredyt i możesz zostać na lodzie?

    Jak założyć związek zawodowy?

    Jeśli zdecydowałeś(-aś) się już na działalność związkową, a w Twoim zakładzie pracy nie ma organizacji związkowej lub istniejąca Ci nie odpowiada, powinieneś:

    zebrać co najmniej 10 koleżanek i kolegów;
    powołać Komitet Założycielski związku zawodowego, zrzeszającego pracowników Twojego zakładu pracy, w liczbie od 3 do 7 osób;
    opracować statut i uchwalić go (wzór statutu i dokumenty rejestracyjne);
    w ciągu 30 dni od uchwalenia statutu złożyć wniosek do sądu rejestrowego o wpisanie do KRS (wpis wolny jest od opłat);
    po rejestracji sądowej dokonać z innymi członkami związku zawodowego wyboru członków organów statutowych;
    skorzystać z uprawnień określonych w art. 30, 31 i 32 ustawy o związkach zawodowych, o ile Wasz związek spełnia te wymogi;
    powiadomić o istnieniu związku zawodowego pracodawcę wraz z określeniem jego liczebności, bo to ma znaczenie przy ustaleniu reprezentatywności i innych uprawnieniach związkowych.

    A może nie chcesz zajmować się całą tą procedurą i znalazłeś(-aś) już związek zawodowy, który Twoim zdaniem jest dla Ciebie odpowiedni, działa w Twojej branży (profil działalności zakładu pracy), ale nie ma go w Twoim zakładzie pracy? Wtedy wystarczy:

    zebrać grupę (jej liczebność zależy od statutu danego związku) koleżanek i kolegów;
    zorganizować komórkę związku w Twoim zakładzie, w ramach istniejących jednolitych związków zawodowych (tu znajdziesz spis związków jednolitych z adresami, telefonami i adresami e-mail);
    resztę pomogą Ci załatwić nasi koledzy z tych związków.

    Możesz także przyłączyć się ogólnopolskiego, jednolitego, międzybranżowego związku zawodowego: Ogólnopolskiego Pracowniczego Związku Zawodowego "Konfederacja Pracy". To bardzo proste, należy tylko:

    zebrać co najmniej 10 osób i bez zbędnych formalności założyć organizację zakładową lub międzyzakładową.

    Kiedy już wybierzesz formę założenia związku zorganizuj zebranie zainteresowanych osób. Zebranie zorganizuj poza zakładem pracy. Najlepiej poproś o pomoc kogoś doświadczonego. Pomogą Ci w tym nasze Rady Powiatowe OPZZ lub Rady Wojewódzkie OPZZ.

    Możesz też zadzwonić do nas w Warszawie: 022 551 55 04.



    Dobry związkowiec charakteryzuje się nie tylko zapałem do pracy i wolą pomagania swoim koleżankom i kolegom-pracownikom, ale przede wszystkim wiedzą. Jak mówi przysłowie, dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Nawet najliczniejszy związek, jeśli nie będzie mieć za sobą dobrej znajomości prawa - tego, co przysługuje związkowcom i pracownikom w stosunkach pracy - będzie bezsilny i skazany na dyktat pracodawcy (często łamiącego świadomie lub nieświadomie istniejące uprawnienia pracownicze i związkowe). Dlatego poza zarejestrowaniem związku zawodowego, silnie polecamy zapoznanie się z następującymi aktami prawnymi.
  • mint2000 26.02.12, 19:31
    babka999
    Jaką macie korzyść z założenia u nas związku zawodowego. Z tego co wiem zwykłemu pracownikowi to nic nie da, tylko związkowcom zagwarantuje pracę, a istniejący związek jakie ma korzyści, że wciągnie nastepne zakłady/firmy?
  • mint2000 26.02.12, 22:57
    Z niecierpliwością czekam na odpowiedź. Ale chyba woda w usta

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka