Dodaj do ulubionych

Masowe zwolnienia! - koniec Castoramy

23.02.12, 19:34
Cześć
Nie wiem czy wiecie ale w Casto rozpoczął się proces masowych zwolnień pracowników
Dla naszego dyrektora generalnego Janusza jest to kolejny etap wyciskania zysku z firmy
A Janusz potrafi wyciskać - w tym roku wycisnął premię 2,5 mln zł (dwa i pół miliona PLN)

Nasi dyrektorzy już otrzymali dane ile etatów mają zredukować. Podobno ma to być proces systematyczny aby firma nie przekroczyła progu zwolnień masowych.
Więc w sklepie po kilka etatów miesięcznie w dół.

Pokazali już nowy model Castoramy, który ma działać latem w dużym sklepie w Lublinie na ilości o jedną trzecią etatów mniej niż w tej wielkości sklepu, i tam nie ma:
pracowników reklamy
pracowników księgowości
asystentek handlowych
bezpiecznika
zamiast 9 kierowników handlowych jest 4 kierowników sektora
zamiast zastępców kierowników - mniejsza ilość coś jakby szefów podsektorów

Pozostałe sklepy mają do tego dojść w rok - półtora.
Jeżeli nie wierzycie pójdzcie do swojego dyrektora i zapytajcie go o to.

Czyli obecne 60 Castoram:
250 asystentek handlowych do zwolnienia
150 osób z księgowości do zwolnienia
140 osób z reklamy do zwolnienia
300 kierowników do zwolnienia
60 bezpieczników do zwolnienia
300 zastępców do zwolnienia
ponad tysiąc doradców
kilka setek asystentek kas
i kilka setek ludzi z pirtu

Czy są tam jeszcze ludzie, którzy widzą ludzi, a nie koszty?
Czy nie widzicie wyżej, że sukces Castoramy stworzyli Ci wyżej wymienieni do zwolnienia?
Jeżeli nie macie pomysłu na handel oddajcie klocki komuś innemu - przy obecnej polityce klienci od nas uciekają, potraficie tylko podnosić ceny i nasza firma traci udziały w rynku - a wy potraficie tylko jak byle księgowy analizować koszty. Nasza firma "zwija się" z rynku, bo nie chcecie słuchać ludzi ze sklepów jakiego towaru i usług oczekują klienci.

Zauważcie, że chcecie zwalniać nie pojedynczego niezmotywowanego pracownika, ale ludzi, którzy ciężką pracą rozwijali firmę i w niej też się rozwijali, awansowali.
To są najlepsi ludzie i taki potencjał zapewne przejdzie do naszej konkurencji - jak to w przyszłości pomoże wynikom Castoramy?

Gdzie są ludzie z Castoramy:
dyrektor operacyjny Wojciech T.
dyrektor ekonomiczny Łukasz S.T.
dyrektor komunikacji Sławomir R.
gdzie są dyrektorzy regionalni?
czy Wy naprawdę boicie się postawić w tak ważnej sprawie?
Czy tylko pensja jest dla Was najważniejsza?
Będziecie nadal potrafili jeździć po sklepach i z nami rozmawiać patrząc nam w oczy?
Widzicie ludzi czy koszty?

Każda z tych osób do zwolnienia to ambitny człowiek z krwi i kości, z marzeniami i planami, z rodzinami, które czasem z trudem utrzymują.
A jeżeli ktoś z tych ludzi nie wytrzyma i skończy ze sobą - weźmiesz to na klatę, na własne sumienie?

Drodzy koledzy jeżeli nasi menedżerowie boją się "wytłumaczyć" Januszowi, że takie decyzje to błąd weźmy sprawy we własne ręce.

Zakładajmy związki zawodowe; może macie wsród znajomych związkowców, byłoby trudniej nas zwalniać.
Nagłaśniajmy sprawę w mediach, może media ekonomiczne zainteresują się tematem doprowadzania lidera rynku do upadku (to nie pierwsza taka firma Janusza) i wyprowadzania zysków z firmy.
Odwołujcie się od wypowiedzeń do sądów pracy, to podobno nic nie kosztuje.
Może macie inne pomysły?

Wpisujcie proszę do tego linku każdy przypadek zwalniania pracowników
Edytor zaawansowany
  • ledflex 23.02.12, 20:23
    Przyznaję racje. Słychać już o lublinie od jakiegoś czasu. Myślę, że to wszystko w najbliższym czasie się potwierdzi. I nawiązując do tematu w tym miesiącu Legnica 6,5 etatu.
  • castokier 23.02.12, 20:45
    Niestety to prawda. Na zebraniu w tym tygodniu dyrektor sklepu poinformował nas o redukcjach.
    Po konsultacjach z zaprzyjaźnionymi sklepami gdzie równiez zostali poinformowani kierownicy i z naszych obliczeń wyszło że jest to od 6-9 % załogi do "odstrzału" terminów zwolnień nie znamy.
    Casto Lublin to w nomenklaturze naszych szefów akcja BIZ-ON (otwarcie na biznes). Strukturę wspaniale przedstawiła castobobrzyca. BIZON przejedzie się po nas. W dniach 21-22 marca w Hotelu Hilton nasi menadżerowie (Cała centrala DR, SR, DS i DGL etc. ok 300 osób) mają zebranie "ONE TEAM" zeszłoroczne kosztował 2 mln zł (1 mln na dzień ). Ciekawe ile to etatów. I kto pracuje na ten TEAM !!!
    Wszystko załatwiane jest w białych rękawiczkach.
  • 1smutny 23.02.12, 22:11
    To co się dzieje jest straszne. Nie traćmy jednak zimnej krwi. Załóżmy osobny wątek, żeby nie było bałaganu, - "Zwolnieni pracownicy od lutego 2012". Ewidencjujmy dokładnie wg wzoru: sklep, imię i nazwisko, stanowisko, wypowiedzenie z dniem..., rodzaj umowy, powód zwolnienia.
  • the_drew_carey_show 23.02.12, 22:13
    witam
    ameryki nie odkryłeś łaś
    pisałem o tym w poście ZWOLNIENIA I PRZEMYŚLENIA JAKIEŚ PÓŁ ROKU TEMU to nie wierzyliście a pewnie byli tacy co wyśmiewali
  • 1smutny 23.02.12, 22:26
    O zwolnieniach grupowych możemy mówić jedynie wtedy, gdy w okresie nieprzekraczającym 30 dni zwolnienie obejmuje:

    co najmniej 10 pracowników, gdy pracodawca zatrudnia mniej niż 100 pracowników,
    10 proc. pracowników, gdy pracodawca zatrudnia co najmniej 100, jednakże mniej niż 300 pracowników oraz
    30 pracowników, gdy pracodawca zatrudnia co najmniej 300 lub więcej pracowników.

    Pracodawca w pierwszej kolejności musi skonsultować zamiar wypowiedzenia umów większej grupie pracowników z działającymi na terenie jego zakładu organizacjami związkowymi. Zaczynając procedurę zwolnień, pracodawca musi więc zawiadomić na piśmie zakładowe organizacje związkowe lub innych przedstawicieli pracowników o:

    przyczynach zamierzonego grupowego zwolnienia,
    liczbie zatrudnionych pracowników i grupach zawodowych, do których oni należą,
    grupach zawodowych pracowników objętych zamiarem grupowego zwolnienia,
    okresie, w ciągu którego nastąpi takie zwolnienie,
    proponowanych kryteriach doboru pracowników do grupowego zwolnienia,
    kolejności dokonywania zwolnień pracowników,
    propozycjach rozstrzygnięcia spraw pracowniczych związanych z zamierzonym grupowym zwolnieniem, a jeżeli obejmują one świadczenia pieniężne, pracodawca jest obowiązany dodatkowo przedstawić sposób ustalania ich wysokości.

    Informacje dotyczące planowanych zwolnień pracodawca musi przekazać także radzie pracowników działającej na podstawie przepisów ustawy o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji.

    Od dnia wysłania przez pracodawcę zawiadomienia o którym mowa wyżej, strony mają 20 dni na zawarcie porozumienia w sprawie zwolnień grupowych. W takim porozumieniu określone powinny być zasady postępowania w sprawach dotyczących pracowników objętych zamiarem zwolnienia grupowego, a także obowiązki pracodawcy w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia innych spraw pracowniczych.

    Zawiadomienie urzędu pracy
    Dodatkowym obowiązkiem pracodawcy jest zawiadomienie właściwego miejscowo urzędu pracy o planowanych zwolnieniach. Pracodawca ma obowiązek poinformować o przyjętych ustaleniach dotyczących zwolnień, liczbie zatrudnionych i zwalnianych pracowników oraz o przyczynach ich zwolnienia, okresie, w ciągu którego nastąpi takie zwolnienie, a także o przeprowadzonej konsultacji zamierzonego grupowego zwolnienia z zakładowymi organizacjami związkowymi lub z przedstawicielami pracowników.


    Nie można wręczać pracownikom wypowiedzeń przed zawiadomieniem urzędu pracy. Wypowiedzenie nie może dojść do skutku wcześniej, niż po upływie 30 dni od dnia zawiadomienia urzędu pracy.

    Przy dokonywaniu zwolnień grupowych pracodawca musi liczyć się także z obowiązkiem ponownego zatrudnienia zwolnionego pracownika. W razie bowiem ponownego zatrudniania pracowników w tej samej grupie zawodowej pracodawca powinien zatrudnić pracownika, z którym rozwiązał stosunek pracy w ramach grupowego zwolnienia.

  • casto807 24.02.12, 00:55
    Witajcie
    Jeśli chodzi o Lublin to na dzień dzisiejszy jest przewidziane 105 etatów sklep ok 8000m kw. więc nie tak źle a pisanie np. 300 kierowników do zwolnienia, 60 bezpieczników, 250 asystentek to na dzień dzisiejszy głupota, cały proces ograniczania kosztów ma trwać (według J.L.) ok.3 lat, otwierają się nowe sklepy, część kierowników, pracowników tam przejdzie myślę iż ten proces będzie przechodził łagodnie. Niestety czasy byłego generalnego już nie wrócą jednakże czasy są już inne
  • prawdziwy-psikus 24.02.12, 01:14
    Nie tak źle?

    Nie wiem na jakim sklepie pracujesz ale 105 osób na 8000 to mało.
    Może i jesteśmy sklepem samoobsługowym, ale bez przesady.
    Zauważ co konsekwentnie robi konkurencja - powoli zwiększa póki co ilość doradców.
    Kiedy Castorama odnosiła największe sukcesy? Jak miała obsługę!!!
    Czasy na pewno są inne, ale klienci jeszcze nie dojrzeli aby wpuścić ich do sklepu gdzie np. na r-90 jest 2 doradców, r-10, 70 - 1 osoba na zmianie, a towar się sam przyjmuje i rozkłada na półkach i to najlepiej w nocy aby klientom nie obniżać komfortu robienia zakupów.
    Jeśli J.L. przewiduje cięcie kosztów na 3 lata to tylko się pociąć należy.
    Tak długo planuje nas zarzynać?
    A proces cięcia kosztów czytaj zwolnień pracowników nigdy nie jest łagodny.
    Życzę Ci, abyś za 3 lata nie powiedział, że łagodnie straciłeś pracę w Casto bo cieli koszty.

    pozdrawiam
  • black_and_white_fighter 24.02.12, 17:26
    No niestety od dawna się zanosiło i zaczyna się wszystko potwierdzać...

    Dwa autentyki z poprzedniego dnia - mnie dają dużo do myślenia - słyszałem osobiście obie rozmowy klientów miedzy sobą:

    - W Bricomanie zawsze jest choć odrobinę taniej
    - Pojedźmy do LM, tam nam doradzą

    Boli?
  • prawdziwy-psikus 24.02.12, 01:01
    Witam,
    smutne to ale wszystko zaczyna składać się w całość.
    Najpierw kupić dobrze rozwijającą się firmę, następnie wycisnąć co się da a na końcu sprzedać zwłoki komu popadnie. Idealny model biznesowy, książkowy - można posłuchać na wykładach z ekonomii. Dla KF jesteśmy tylko biznesem, a nie ludźmi.
    Patrząc na działania p. Janusza L., na nowe pomysły mające dać efekt tylko na krótką metę, brak poszanowania dla pracowników, a może się któryś sam zwolni to nie mam złudzeń, że pójdziemy pod młotek.
    Cóż, jak się okazuje to centrala zarabia pieniądze i utrzymuje sklepy, więc stąd te cięcia. Natomiast sama rozwija się bardzo dynamicznie o nowych dyrektorów, asystentów dyrektorów, starszych specjalistów, młodszych specjalistów, kierowników, asystentów kierowników, itd.
    Castorama stała się już perpetum mobile i nie potrzebuje takiej ilości zwykłych pracowników. Coraz więcej decyzji jest podejmowanych centralnie, a kierownicy ze swoimi zespołami są już tylko od dokładania towaru, sprzątania i obsługi coraz mniejszej ilości klientów, bo przecież drogo jak w delikatesach (marża nie bierze się od tak). Niedługo wszystko będziemy dostawali albo z mag. centralnego albo od dostawcy, który sam wyliczy ile towaru powinniśmy zamówić (wprowadzenie systemu SAP u nas i kolejno u dostawców). Jak w spożywce.
    Jak się tak zastanowić, to cała struktura poniżej centrali ulega spłyceniu i uproszczeniu w celu jak najłatwiejszego centralnego zarządzania siecią sklepów. Już mieliśmy przykład korekty marży przez centralę w końcówce zeszłego roku. Da się? Jasne, że się da.
    A nieudaczników zwolnić, bo nic nie robią na sklepach.
    Pomysły ze zmianami w premiach, zarządzenia dot. urlopów w sezonie, brak kasy na przebudowy, coraz większe redukcje etatów pomimo coraz lepszych prognoz ekonomicznych, itd., można by jeszcze trochę wymienić. Tak nie postępuje zarząd firmy chcący odnosić sukcesy i dalej się rozwijać jako lider rynku.
    Żadnych nowych, dobrych, konstruktywnych pomysłów dla sklepów od momentu objęcia stanowiska przez J.L.
    A nawiasem mówiąc to nie interesuje mnie jaką premię dostał J.L., bo z pewnością była duża (nie po to podnosiliśmy marże w zeszłym roku, aby KF wypłacał taką premię z własnej kieszeni). Najgorsze jest to że dostał ją właśnie za to co zrobił i robi ze sklepami i ludźmi.

    Więc jeśli faktycznie zaczną się zwolnienia na dużą skalę to odpowiadając na pytanie Castobobrzycy : JESTEŚMY KOSZTEM A NIE LUDŹMI! sad, ale to już było widać rok temu, tylko chyba nikt nie chciał w to uwierzyć.

    pozdrawiam
  • 1smutny 24.02.12, 06:29
    Czy o zamierzonych krokach poinformowano Radę Pracowniczą? Wątpię.

    Karze ograniczenia wolności lub karze grzywny podlegają pracodawcy, którzy nie informują rady pracowników lub nie przeprowadzają z nią konsultacji w sprawach określonych ustawą. Dotyczy to również zmian w strukturze zatrudnienia.

    Podstawa prawna

    ustawa z 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (Dz.U. nr 79, poz. 550)
    ustawa z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94, ze zm.)



  • zawszeczarny 24.02.12, 15:14
    Nie sądzę, aby były to zwolnienia masowe o których tak się rozpisujecie. Wystarczy zwolnic jedną osobę mniej aby nie załapać się na te opcję i o to pewnie mocno się zadba. Z drugiej strony sami piszecie ilu na waszych sklepach jest leserów (nierobów), których trzeba zwolnic. Jak słaba jest kadra kierownicza i że nic nie robią. Skąd więc teraz takie poruszenie wśród pracowników? Casto od zawsze miała i ma rozdmuchane stanowiska i teraz przyszedł czas to zweryfikować.
    Codziennie się słyszy o zamykanych zakładach i zwolnieniach ludzi. Nikogo ten aspekt nawet nie zainteresuje.
    U zielonych i pomarańczowych od dawna funkcjonuje taki system zarządzania i jakoś żyją.
    Niestety ale teraz trzeba się dostosować do nowej sytuacji na rynku a nie sytuację dostosowywać do naszych oczekiwań.
  • mefisto.1 24.02.12, 18:28
    Tak nierobów dużo a najwięcej kosztują te z centrali.
    Te co helikopterami muszą latać.
    Co biorą w łapę robiąc przekręty na zakupach ( tak towaru jak i nieruchomości)
    Co odprawy biorą takie że aż się wierzyć nie chce.
    A i wymyślili nowy model casto- praktiker, dwóch na dziale. Niszczą markę a zanim zniszczoną wycyckają jak cytrynę.
    Kto się ma odezwać, nie bądź śmieszny>? Sami trzęsą portkami kiedy ich godzina wybije.
    Albo kiedy z dyrektora na kierownika spadną.
    Spokojnie ,nie dziś to pojutrze zredukują pensje poprzez cięcia a potem degradacje i nikt się nie odezwie, bo większość z naszych DS. wie że lepiej być w pipidówce dolnej niż szukać roboty na rynku. Kto miał kwalifikację i odrobinę rozsądku już czmychnął lub kombinuje.
    A Kosiora to kręcona w centrali jest, tylko patrzeć jak drugi gmach postawią bo nam specjalistów mało.
  • almon33 24.02.12, 20:03
    Re: Uwaga!nie zmarnujcie sobie zycia w Casto!
    almon33 14.04.11, 11:00 Odpowiedz
    Podałem tylko możliwości, bo ciągle ktoś pisze " jak się nie podoba to się zwolnij". Myśląc, że Casto będzie Was trzymało do emeytury, ktoś chyba się myli.. średni wiek każdego sklepu to 30 lat wytrzymałości.. realnie niech każdy sobie odpowie, czy za tą kasę będzie skakał po drabinie ściągając drzwi lub okna na R-90 po 50-tce? )) lub dźwigał płytki i kleje do glazury? Casto to dobry punkt w CV max 5 lat pracy i dalej w drogę. Awans na II stopnia DH to chyba marzenie większości, tylko kiedy on nastąpi??? I tak szczerze kto po niedzieli nie ma dość?? A PH weekendy ma wolne.. i nie musi tankowąć, płacić za OC i naprawy auta.. Każdy ma prawo do swoich poglądów i to szanuję. Wolałbym jeździć niż dźwigać )) Pozdrawiam.
    Re: Uwaga!nie zmarnujcie sobie zycia w Casto!
    trawers-ocynk 14.04.11, 20:32 Odpowiedz
    Pisząc takie bzdury ,pokazujesz że gówno wiesz o pracy przedstawiciela handlowego , kolega z postu wyżej próbował naświetlić ci chociaż zarys pracy przedstawiciela handlowego,no ale ty wiesz pewnie lepiej . Zostań w takim razie przedstawicielem handlowym na ogrodzie , jak przyjedziesz do naszego sklepu będziesz napierdalał na ogrodzie i dokladał nawozy , a jak bedziesz miał przerwę to zajrzysz w swojego firmowego laptopa ,który sklep masz następny po trasie i ile spali twoje firmowe auto.
    Zatęsknisz wtedy za troche niższą pensją i za 8 godzinnym dniem pracy . Ale najpierw zwolnuj się i bądź przedstawicielem ,tak żebyś na własnej skórze poznał co to za robota ,bo ja jestem laikiem i napewno sie nie znam .

    hahahaha i co terazsmile)))) przynajmniej koledzy z Wrocławia mają dobry rynek pracy smile
  • mint2000 24.02.12, 20:06
    Po co to piszecie. Przecież to nie są sprawdzone informacje
  • castoplota 24.02.12, 21:56
    duzo ludzi pisze, czyta, gada ale czy tak naprawde ktoś cos zrobił w tym kierunku,??
    musimy sie nie bac tylko walczyc o swoje Ian Cheshire to głowny szef Kinfishera, piszcie do niego maila mozna znalesc w sieci tylko dobrze trzeba poszukac.Moze wiadomosc od NAS COS ZMIENI, moze dla niego nie bedziemy tylko tabelkami ale ludzmi dla ktorych casto to drugie zycie
  • milusiamilusia 24.02.12, 22:19
    a ja mam już dość pracy
  • milusiamilusia 24.02.12, 22:27
    bleeeeeeeeeeeeeeeeeeee
  • bin1234 24.02.12, 22:37
    Kiedyś Castorama była przez nas postrzegana jako firma o mocnych fundamentach, stawiająca przede wszystkim na pracowników. Doskonały socjal, częste awanse, podwyżki i szkolenia dla pracowników. Niestety z żalem muszę powiedzieć, że w mojej opini i kolegów z Casto Opole te czasy to przeszłość. Powolutku się do tego zbliżaliśmy i oczywiście zaczęło się od przyjścia nowego dyr, generalnego. Koniec z szacunkiem dla szarego pracownika, koniec z podwyżkami i awansami liczy się tylko wynik i jego premia. W Opolu jeszcze jeden dramat !!! Nastał nowy dyrektor i jak to bywa zaczął zamiatać... Makabra, cały sklep do zmiany czyżby nikt w tym sklepie i regionie nie widział tego tak strasznie zaniedbanego sklepu...? Nie liczy się pracownik !!!! Wszystko tylko po to by osiągnął własne cele. Kierownikom już na samym początku przekazał by wszyscy zapomnieli o jakichkolwiek podwyżkach i awansach w 2012 r. Nie ma żadnych wyjazdów pracowników na szkolenia organizowane przez dostawców chyba, że dostawcy zapłacą jeszcze za bilety na pociąg. HAHAHA panie dyrektorze i o to chodzi...? Połowa sklepu nie wyszkolona a tutaj co bez szkoleń ? Ciekaw jestem, czy tak jest również w innych Castoramach. Może to rzeczywiście tak jak twierdzi nasz dyrektor postanowienia centrali (tak przekazał kierownikom, a oni nam, na ostatnim zebraniu). I na tym to chyba polega góra się wyżywi a ci na dole niech się sami martwią. O jednym tylko zapominają, że to my harujemy również na nich i na ich premie. To dzięki nam panowie dyrektorzy macie niezagrożone posadki, więc może trochę więcej szacunku dla szarych pracowników...
    A jeżeli chodzi o związki zawodowe, no cóż dobra sprawa tylko kto na to pozwoli...
  • sweet56 26.02.12, 12:04
    Racja, należy coś z tym zrobić. Ciągle tylko słychać o oszczędnościach, zero podwyżek, cięcia i jeszcze raz cięcia. Skoro ciągle słychać o kryzysie (podobno nawet przyszedł kiedyś taki mail do sklepów o sytuacji rynkowej i co w tej sytuacji Janusz L. zarządził), to skąd nagle Janusz L. wyciska taką premię? Może powinna zająć się tym prokuratura?
    Uważam, że na sklepach powinien odbyć sie strajk, ponieważ sam mail do KF nic nie da, bo dopóki będzie J.L. będzie wykazywał zyski, to KF nie dobierze mu się do tyłka. Jeden dzień braku obrotu ze wszystkich sklepów wystarczyłby, by KF zainteresował się powodem takiego stanu rzeczy.
  • babka999 26.02.12, 12:37
    Kiedyś Claude Aquart przybył do Polski z chęcią i zapałem, każdy kto miał przyjemność go poznać wie jakim jest człowiekiem. Potrafił usiąść w wózku widłowym gdy trzeba było. Naszemu nowemu dyrektorowi trzeba było uświadamiać zwyczaj podawania ręki szeregowemu pracownikowi. Ludzie! Gdzie jest firma dla której poświęcaliśmy mnóstwo czasu, zmianę miejsca zamieszkania itp. Czasy zbieraczy bawełny minęły jest XXI wiek nie dajmy się potraktować jak egipscy niewolnicy. Rozkręciliśmy firmę to już można nas zredukować? zmniejszyć i skasować. Niejedni widzieli tylko cyfry, a nie człowieka i się mocno zadziwili.
  • 0turbo 03.03.12, 13:30
    babka999 napisała:

    > Kiedyś Claude Aquart przybył do Polski z chęcią i zapałem, każdy kto miał przyj
    > emność go poznać wie jakim jest człowiekiem. Potrafił usiąść w wózku widłowym g
    > dy trzeba było. Naszemu nowemu dyrektorowi trzeba było uświadamiać zwyczaj poda
    > wania ręki szeregowemu pracownikowi. Ludzie! Gdzie jest firma dla której poświę
    > caliśmy mnóstwo czasu, zmianę miejsca zamieszkania itp. Czasy zbieraczy bawełny
    > minęły jest XXI wiek nie dajmy się potraktować jak egipscy niewolnicy. Rozkręc
    > iliśmy firmę to już można nas zredukować? zmniejszyć i skasować. Niejedni widzi
    > eli tylko cyfry, a nie człowieka i się mocno zadziwili.
    Dokladnie!! Tyle lat sie poswiecilo dla Casto, z przyjemnoscia sie pracowalo a to co sie teraz wyprawia to ludzkie pojecie przechodzi, serio nie ma sposobu na JL??????Mail, ktory przyszedl od niego to jakas groteska, 15 lat rozwijalismy ta firme....a ja sie pytam kto???JL????On nie ma pojecia o rozwoju Casto, jedynie o slupkach i tej calej polityce ktora mamy teraz, ktora zmierza do upadku naszej firmy, klienci sie zala ze nie ma doradcow, ze towar chinski, obsluga chodzi zestresowana, sfrustrowana, bo wielu poswiecilo tyle lat dla Casto a teraz jest to co jest...Mamy sie cieszyc ze mamy prace...w sytuacji gdy wzielo sie kredyt, ma sie dwojke dzieci, po prostu zyc sie odechciewa...A jak ogladam galerie nominacji w centrali to smiech mnie bierze na te asystentki asystentow...Do czego to podobne???Kto na to pozwala , zeby tak psuc od srodka lidera w branzy...To tylko w Polsce jest mozliwe!
  • casto.ludek 03.03.12, 15:25
    0turbo napisał:
    > Dokladnie!! Tyle lat sie poswiecilo dla Casto, z przyjemnoscia sie pracowalo a
    > to co sie teraz wyprawia to ludzkie pojecie przechodzi, serio nie ma sposobu na
    > JL??????Mail, ktory przyszedl od niego to jakas groteska, 15 lat rozwijalismy
    > ta firme....a ja sie pytam kto???JL????On nie ma pojecia o rozwoju Casto, jedyn
    > ie o slupkach i tej calej polityce ktora mamy teraz, ktora zmierza do upadku na
    > szej firmy, klienci sie zala ze nie ma doradcow, ze towar chinski, obsluga chod
    > zi zestresowana, sfrustrowana, bo wielu poswiecilo tyle lat dla Casto a teraz j
    > est to co jest...Mamy sie cieszyc ze mamy prace...w sytuacji gdy wzielo sie kre
    > dyt, ma sie dwojke dzieci, po prostu zyc sie odechciewa...A jak ogladam galerie
    > nominacji w centrali to smiech mnie bierze na te asystentki asystentow...Do cz
    > ego to podobne???Kto na to pozwala , zeby tak psuc od srodka lidera w branzy...
    > To tylko w Polsce jest mozliwe!


    Nie ważne jest już kto budował ale ważne jest kto ją zniszczy. Gdy wielu z Was rozwijało casto to dżej loł już miał na koncie dwie upadłe firmy teraz czas na nas. taki burak nie ma pojęcia jak się pracuje na markecie. Biedactwo ostatnio dostało premie podobno nie małą liczoną w milionach ja się pytam za co ? apropo listu nie czytałem ale podobno jest gigantem w swojej klasie a jak czytam "drogie koleżanki i koledzy" to mnie nosi
    Nigdy bym nie chciał mieć takiego kolegi który tylko patrzy na swoje opasłe dupsko a casto to dla niego kolejny domek z kart który zdmuchnie NIEBAWEM !!!
  • prawdziwy-psikus 03.03.12, 22:02
    casto.ludek napisał:

    > 0turbo napisał:
    > > Dokladnie!! Tyle lat sie poswiecilo dla Casto, z przyjemnoscia sie pracow
    > alo a
    > > to co sie teraz wyprawia to ludzkie pojecie przechodzi, serio nie ma spos
    > obu na
    > > JL??????Mail, ktory przyszedl od niego to jakas groteska, 15 lat rozwija
    > lismy
    > > ta firme....a ja sie pytam kto???JL????On nie ma pojecia o rozwoju Casto,
    > jedyn
    > > ie o slupkach i tej calej polityce ktora mamy teraz, ktora zmierza do upa
    > dku na
    > > szej firmy, klienci sie zala ze nie ma doradcow, ze towar chinski, obslug
    > a chod
    > > zi zestresowana, sfrustrowana, bo wielu poswiecilo tyle lat dla Casto a t
    > eraz j
    > > est to co jest...Mamy sie cieszyc ze mamy prace...w sytuacji gdy wzielo s
    > ie kre
    > > dyt, ma sie dwojke dzieci, po prostu zyc sie odechciewa...A jak ogladam g
    > alerie
    > > nominacji w centrali to smiech mnie bierze na te asystentki asystentow..
    > .Do cz
    > > ego to podobne???Kto na to pozwala , zeby tak psuc od srodka lidera w bra
    > nzy...
    > > To tylko w Polsce jest mozliwe!
    >
    >
    > Nie ważne jest już kto budował ale ważne jest kto ją zniszczy. Gdy wielu z Was
    > rozwijało casto to dżej loł już miał na koncie dwie upadłe firmy teraz czas na
    > nas. taki burak nie ma pojęcia jak się pracuje na markecie. Biedactwo ostatnio
    > dostało premie podobno nie małą liczoną w milionach ja się pytam za co ? aprop
    > o listu nie czytałem ale podobno jest gigantem w swojej klasie a jak czytam "dr
    > ogie koleżanki i koledzy" to mnie nosi
    > Nigdy bym nie chciał mieć takiego kolegi który tylko patrzy na swoje opasłe dup
    > sko a casto to dla niego kolejny domek z kart który zdmuchnie NIEBAWEM !!!

    Witam,

    trochę szacunku dla drugiej osoby. To nie jakiś burak, to CEO, może nie najwyższej próby ale niestety na takiego trafiliśmy. Kingi dobrze wiedzieli kogo biorą i po co. sad
    Jeśli myślisz, że gdyby p. C.A. został dalej szefem Casto Polska za czasów panowania Kingów to inaczej by było?
    Fakt, może byłoby więcej szacunku dla ludzi pracujących jak my na markecie, ale cięcia i tak by były. Może wszyscy stalibyśmy za nim murem pomimo ciężkich czasów i cierpliwie czekali na lepsze. Dlatego nie zgodził się na dalsze szefowanie Casto, bo wiedział jak będzie.
    Poczytaj podręczniki z ekonomii, zwłaszcza rozdziały o funduszach inwestycyjnych, po co istnieją i dlaczego zarzynają firmy. Liczy się wynik, tu i teraz. Za rok może dwa sprzedadzą Casto komuś innemu, więc nie patrzą długofalowo.
    Nie bronię J.L. za żadne skarby, bo nie odpowiada polityka jaką wprowadził do firmy, do dupy dzieje się w firmie od kiedy zaczął rządzić. Jesteśmy jak to ktoś napisał na dramacie CASTO CONCORDIA. Dziura już jest , teraz nabieramy wody. Chorych rozmiarów centrala, asystenci asystentów starszych i młodszych specjalistów, gnojenie i zwlanianie ludzi, brak podwyżek itd., auta, komórki I WIELKA ŁASKA CASTO, ŻE JESZCZE POZWALA U SIEBIE PRACOWAĆ.

    Niestety, lepiej tutaj już nie będzie, więc poczekajmy aż na rynku się poprawi i wreszcie będzie jakaś alternatywa.
    Życzę, aby każdy dotrwał do tych lepszych czasów i nie musiał martwić się o chleb i kredyt.

    p.s. A szacunek to szacunek.


    pozdrawiam
  • firma_kogucik 09.03.12, 19:23
    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA..na szacunek to trzeba sobie ZAPRACOWAĆ!!!
  • casto.ludek 10.03.12, 14:28
    firma_kogucik napisał:

    > AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA..na szacunek to trzeba sobie ZAPRACOWAĆ!!!

    Bardzo dobrze powiedziane - trzeba zasłużyć i zapracować dlatego stąd ta POGARDA wobec BURAKA...na poprzedniego dyrektora generalnego nikt z dłużej pracujących by tak nie powiedział ale obecnemu to bym nawet nie powierzył nawet straganu na ryneczku a kierować to on może starym ursusem na moim polu z rzepakiem
    pozdrawiam dżej loł !!!

    PS " Koleżanek i kolegów " nie szukaj w casto bo ich nie znajdziesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
  • zawszeczarny 26.02.12, 18:54
    Od jakiegoś czasu nie mogę się nadziwić ilu z was chce życie oddać za firmę w której pracuje, a którą "opluwa" się na forum z byle powodu. Skąd taka zmiana w ludziach którzy odwalają swoje i idą do domu, czasami nawet przez kilka minut dziennie popracują na swoim dziale. Do tego cala masa postów " moi koledzy nieroby, mój kierownik nieudacznik, wykształcenie kadry kierowniczej" . Przecież sami piszecie aby takie osoby pozwalniać. Może ktoś was w końcu posłuchał.
    Nie sądzą, aby cokolwiek zmieniło wasze jęczenie tutaj. Jestem ciekaw ilu z was podpisze się pod strajkiem, nieprzyjściem do pracy na jeden dzień.
    Jedna taka akcja była już w jednej z castoram bardzo dawno temu, gdzie dość szybko się okazało jakie to wielkie jaja mają najbardziej krzyczący i jak bardzo potrafili ogon podkulić i błagać aby mogli dalej pracować.
    Setki ludzi chciałoby pracować w casto na warunkach jakie teraz mamy.
    Ktoś mądrze powiedział " dobrze już było" i teraz trzeba dostosować się do nowych warunków i po tym widać inteligencję ludzi. Na ile potrafią i chcą zrozumieć że pewne zmiany są nieuniknione.
  • natalialog2 06.03.12, 22:45
    Jeśli chcesz, aby twoim przełożonym był pewny siebie, zazwyczaj barczysty, prymitywny nierób – dołącz do castoramy. PAMIETAJ! Nieroby zarabiają w tej firmie najwięcej. Tak niestety wyglądają w większości realia w polskich castoramach. Dla jednych praca w casto to sukces dla innych dramat. Taką mamy nieudolną politykę w kraju. Na nieodpowiednich stanowiskach nieodpowiedni, nieudolni i nieodpowiedzialni ludzie, a w konsekwencji siłą rzeczy pojawiaja się dramaty.
  • hektor-achilles 10.03.12, 12:34
    RZECZYWIŚCIE KONIEC CASTORAMY!!! WARTOŚCIAMI PRZEWYŻSZAJĄCYMI JEST EKONOMIA PONAD WSZYSTKO! PAMIĘTAM ROK 2005 KIEDY SIĘ PRZYJĄŁEM DO TEJ FIRMY. PRZEZ 3 KOLEJNE LATA CZUŁEM SIĘ W TEJ FIRMIE BEZPIECZNY, Z PERSPEKTYWA NA PRZYSZŁOŚC. DZIŚ JUŻ WIEM, ŻE NIE NALEŻY LICZYC NA COS WIECEJ JAK TYLKO STRACH PRZED UTRATĄ PRACY, STRACH PRZED SZYKANOWANIEM I UPOKARZENIEM KIEROWNIKÓW. RYBA SIĘ PSUJE OD GŁOWY A WIADOMO ZE GŁOWA NIE JEST JUZ TAKA JAK KIEDYŚ (PAPA CLAUDE). LATWO ZAUWAZYC JAK MOZNA ZNISZCZYC FIRME, LECZ NIE MATERIALNIE, TYLKO OSOBOWO. JEST TO PO PROSTU ZWYKŁY, EKONOMICZNIE ZACHŁANNY, KOLEJNY HIPERMARKET. NIE WOLNO!!! Z "CZYMŚ TAKIM" WIĄZAC PRZYSZŁOŚCI. WIEM ŻE MUSIMY- LECZ Z DYSTANSEM.
  • francek23 10.05.14, 21:51
    I bardzo dobrze, "niech spadają na drzewo"castorama to kolejne "szajsy", produkty niskiej jakości, masówka. Klientom wciska się rzekomo tanie produkty, a potem przy reklamacji udają Greka, ściemniają, wciskają kity... zysk najważniejszy, a głupi klient niech sobie kupi nowy produkt... i tak dalej, złapany jeden jeleń, potem kolejny , kolejny... i biznes się kręci... Może w końcu klient się w tym wszystkim zorientuje i ten market zacznie omijać szerokim łukiem...
  • casofi 13.05.14, 18:12
    typie, skąd ty się wziąłeś, z kosmosu??
  • mbielsko 13.05.14, 18:31
    Już wiekszym buractwem nie można się popisać.
    Żenada!!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka