Dodaj do ulubionych

Totalne ignorowanie przepisów w Casto Murawa

25.03.15, 07:48
W imię oszczędności ( by uzyskać premię) nie wykonuje się podstawowych prac które są wymagane przepisami. Konserwatorzy i pracownicy działów są zmuszani do wykonywania prac na których się nie znają i nie mają żadnego przygotowania. Wszystko odbywa się na wyraźne polecenie dyrektorów. Oczywiście wszystko pod groźbą utraty pracy. Oby nie doszło do nieszczęścia bo będzie za późno. By umyć ręce powołuje się szybko zastępczego bezpiecznika który nie ma pojęcia o niczym by w razie czego było na kogo zwalić winę. Powinna się ta osoba zastanowić czy stanowisko jest warte tego co go czeka. A co go czeka? Niech ma oczy i uszy szeroko otwarte i porozmawia z kim trzeba to zobaczy.
Edytor zaawansowany
  • mb142 27.03.15, 13:07
    To prawda źle traktują ludzi udają że chcą pomagać a rzeczywistość jest inna, traktują pracownika jak złodzieja wpadli na genialny pomysł i chcą robić rewizje w autach pracowniczych. Na takie pomysy wpadła nasza szanowna dyrekcja. Narzuca się pytanie dlaczego? Odpowiedź jest prosta, mierzą swoją miarka oni też byli pracownikami i pewnie tak robili a teraz twierdzą że każdy musi to robić. Gratuluję pomysłów, może następnym pomysłem będzie kontrola w naszych mieszkaniach.
  • saj-ek 28.03.15, 09:22
    Treść postu jest niedostępna.
  • mefisto.1 27.03.15, 21:26
    Tak to jest, słyszałem że poprzedni ?bezpiecznik? odmówił łamania prawa i prowadzenia działań moralnie kontrowersyjnych no i mamy nowego ?
    Konkluzja :Farquaad ma zawsze racje a ustawy i kodeksy się zmieni.
  • saj-ek 28.03.15, 09:33
    Ba! Mamy nowego? M.SZ. znał się na rzeczy a ten? Wzięli kolesia z działu, sypneli podwyżką i mają kozła ofiarnego który robi co mu każą. Nie uświadomili go tylko z jednym, że jak coś się stanie to odpowiedzialność bierze on i nie będzie, że KAZALI ! Prokurator nie będzie się pytał. Człowiek, bez żadnych kompetencji w tym kierunku i bez żadnych uprawnień. No cóż ale to jego wybór. Tak dyrekcja umywa ręce i zwala winę na innych
  • szakal2311 28.03.15, 10:06
    Piszecie tyle a nie potraficie tego napisać do Państwowej Inspekcji Pracy i do Związku Zawodowego OPZZ Castorama aby zrobili z tym porządek.
    Dopiero jak dojdzie do tragedii i spotka to kogoś z was , to wtedy się obudzicie ale będzie juz za póżno.
    Te organy mają odpowiednie kompetencje aby nawet to zgłosić do Prokuratora.
    Pamiętajcie zapisujcie się do Związku Zawodowego OPZZ Castorama a nie do żółtego , który nie potrafi odpowiedzieć na podstawowe pytania pracowników.
    Ale piszcie jak najwięcej o lnie przestrzeganiu kodeksu pracy , bo będą to bardzo pomocne materiały w sporze z pracodawcą.
    Zawsze pomogę od strony prawnej .
  • saj-ek 29.03.15, 01:07
    Treść postu jest niedostępna.
  • saj-ek 30.03.15, 12:26
    Codziennie w Castoramie słyszę jak rozmawiacie co wyczynia dyrekcja, jakie ma pomysły. Temat wpisu na Castodramacie to niemal temat numer 1. I co? Tak wam źle a nikt nie potrafi się tutaj dopisać? Czyli, że co? Chcecie w tym gównie siedzieć po pachy? Jak my pracownicy nie będziemy się upominali o swoje to za chwilę nie tylko do samochodów będą nam zaglądać ale za przeproszeniem w dupę ! Będziemy czekać aż będzie wypadek i ktoś z nas ucierpi? Przy tym systemie oszczędności nie jest o to trudno ! Myślicie, że szanowna dyrekcja nie czyta tego? Otóż czyta i portkami trzęsie. Sam to słyszałem jak góra między sobą komentowała wpisy. Ludzie !!! Przestańcie wreszcie narzekać i pomóżcie. Nie będzie już jak dawniej ale poprawić to idzie.
  • mb142 30.03.15, 15:18
    Witam. Z jednej strony mogę zrozumieć ludzi ze nie chcą pisać na forum, boją się na każdym kroku słychać z ust dyrekcji że na nasze miejsce jest sto innych osób czekających za brama na pracę. Zastanawia mnie jedno czy dyrekcja z regionu która robi wizytacji w naszym sklepie nie widzi tego czy nie chce widzieć bo tak wygodniej. Prosty przykłady sprzątamy tydzień przed wizytacja malujemy regały, odkurzamy, sprzątamy parking pracowniczy, przepisy bhp nie są wtedy istotne ma być zrobione, przekłada się to na obroty sklepu ale to nie jest już tez tak ważne. Przyjeżdża wizytacja (ściągają pracowników każą zostawać dłużej aby nas bylo duzo) obchodzą sklep jest pięknie i cacy. Za dwa dni jest znów bałagan i to nie dlatego że my go robimy tylko brakuje ludzi którzy byli przed i w czasie kontroli.
    Mam nadzieję że czyta to dyrekcja regionalna lub siedziba i mam nadzieję że kiedyś wpadną na niezapowiedzianą wizytacj, przekonają się jak to jest naprawdę na naszym sklepie.
  • bateria91 30.03.15, 16:09
    Nie jest łatwo, jest coraz ciężej i ciężej , nadmiar nielogicznych zadań w ilości nieskończonej . Kto jest za ten chaos odpowiedzialny w tej piramidzie - trudno wskazać jedną konkretna osobę.
  • mb142 30.03.15, 16:38
    Pewnie to nie jest jedna osoba odpowiedzialna za chaos jaki panuje w sklepach. To jest cały sztab ludzi chodź nie chce mi się wierzyć że góra pozwala na takie łamanie przepisów. Zaraz może się tak skończyć jak parę lat temu że sklepem spożywczym b....... Tam też tak było aż nie wyleciało paru dyrektorów kilkanaście spraw w sądzie. Może wtedy jeden dyrektor z drugim pomyślą. Dyrektorów z "jajami" zwolnili bo nie pasowali do reszty (mieli swoje zdanie) a w tej firmie jak ktoś ma swoje zdanie to jest beeee. Nowi to karierowicze, liczący swoje premie i pójdą po trupach do celu nie licząc się z nikim. Sprzedali by swoją rodzinę dla kariery.
  • szakal2311 30.03.15, 19:07
    Brawo za ten wpis , podpisuję się pod tym !!!
    To cała prawda o tym co się dzieje od wielu lat w Casto , próbują wiele negatywnych rzeczy przykrywać a jak ktoś się stawia to robią wszystko aby mu utrudnić pracę a w końcu doprowadzają do jego zwolnienia.
    Powstał żółty związek Solidarność i nic nie robią aby pomagać swoim kolegom i koleżankom a idą pod dyktando Dyrekcji.
    W Casto nie brakuje karierowiczów , którzy nie posiadają żadnego doświadczenia zawodowego i szkoły i robią wszystko aby usuwać z drogi tych co są lepsi od nich ale nie dają sobą manipulować.
    Dal nich liczą się tylko słupki a nie to co można usprawnić w firmie , bo to by uderzyło w tych na górze.
    A odnośnie łamania przepisów na sklepach , jest sporo materiału w Sądzie a w tym w mojej o zwolnienie mnie z pracy bo chciałem założyć Związek zawodowy i głośno pisałem , mówiłem oficjalnie nie ukrywając żadnych dowodów.
    Jutro wreszcie po 2,5 roku wreszcie rozstrzygnięcie w mojej sprawie , o wszystkim tutaj napiszę bo nie wolno tego ukrywać , niech cały świat wie co złego dzieje się u was !!!!
    A co do starej śpiewki , że na 1 miejsce w kolejce czeka ponad 100 osób to kłamstwo , które niejednokrotnie słyszałem od mojego byłego pracodawcy.
    Niech się ocknę z tego letargu , bo wcale dużo się nie zarabia u was w stosunku do pracy wykonywanej.
    Ciekaw jestem co sobie myślą jak ich porównali do obozu pracy na tym forum.
    Trzymajcie się i nie dajcie się !!!
    Pozdrawiam Darek.
  • szakal2311 02.04.15, 19:06
    Moja sprawa będzie skierowana do Sądu Okręgowego i będzie na niej jedna ze znanych stacji telewizyjnych i Poseł , chcemy pokazać jak pracują nieudolnie Sądy Pracy.
    Ciekaw jestem jak to pokażą w telewizji i będzie można dowiedzieć się sporo na żywo o tym jak są traktowani niewygodni pracownicy w Castoramie.
  • szakal2311 02.04.15, 19:15
    A zapomniałem wspomnieć , że zaproszenie na tą rozprawę dostaną właściciele Kingfishera!!
  • saj-ek 31.03.15, 17:19
    Pewnie, że trudno wskazać. Kiedyś przysłuchałem się na sklepie jak gość z firmy zewnętrznej mówił do jakiegoś kierownika, że w naszym sklepie od czasu jak zwolnili Darka to nie ma już dyrektorów, są tylko osoby nie zasługujące nawet na miano kierownika a zwie się ich dyrektorami bo dyrektor powinien mieć swoje zdanie, powinien wymagać ale i pochwalić oraz za pracownikiem się wstawić jeśli trzeba. Powinien umieć przyznać się do decyzji nawet błędnej. Powinien ją rzeczowo uzasadnić. A jacy są nasi, każdy wie. Mądre to były słowa ale od jakiegoś czasu firma zewnętrzna też zniknęła ze świecznika. Zapewne trafił się jakiś uprzejmie donoszę. Tak tak. W naszej Caście jak wszędzie kapusiowanie jest na topie smile Rzygać się chce.
  • saj-ek 31.03.15, 17:07
    Dyrekcja z regionu? Przecież to są kpiny. Kto będzie lepiej trzymał z DL i DGL jak nie region skoro ma tu siedzibę. Region ma nad sobą następnych którym musi się tłumaczyć ze swoich "osiągnięć". Napisanie w raporcie, że na Murawie jest coś źle to strzał w kolano. Odpowiedź była by taka: Jest źle i nie widzieliście? No to łatwiej przymknąć oczko na pewne sprawy. Gorzej jak przyjedzie ktoś wyższy, oj wtedy maluje się trawę na zielono i śnieg na biało. Wtedy koszty się nie liczą żadne. Uśmiałem się do łez rok temu jeszcze za miło wspominanego Nierodzika przyjechała figura z Warszawy. Szedłem akurat parkingiem do pracy kiedy ten gość przyjechał. Sajewicz wybiegł z rękoma do powitania. Czekać normalnie chciałem czy nie strzelą niedźwiedzia lub karpia. Wazeliniarstwo na całego. I teraz wyobraźcie sobie, że ta figura po wizycie mówi ok ok no to region mówi : robią posłusznie co im każemy. A gdy figura powie źle? Region na to: my mówimy ale oni nas nie słuchają i wtedy co? A no okazuje się, że nagle drzwi ewakuacyjne w nocy ktoś zamknął. Tak to już jest, że region widzi to co chce widzieć. Oni też nie chcą roboty stracić. W tej firmie nie ma dyrektorów. Ci co mieli jaja to zostali zwolnieni. Wystarczy popatrzeć co się tutaj teraz dzieje. Ilu kierowników poleciało? Wszyscy wiedzą tylko głośno nie mówią, że ciąża i chorobowe Kowalskiej to ewakuacja. Wszyscy wiedzą, że choroba Szymanowskiego to ewakuacja. Ot proszę jak się teraz na człowieku wiesza psy. Czego to on źle nie robił. Byłem przypadkowym świadkiem jak ten główny bezpiecznik Midloch ( brat naszego Midlocha) psy na M.SZ. wieszał jak wdrażał kozła ofiarnego Ł. w obowiązki KDSB. Jak to? 10 lat było ok a teraz nagle wszystko robił źle? Trzeba znaleźć pretekst do zwolnienia. I tu jest haczyk na którym i DG i DGL i zakichany region mogą zawisnąć. No bo skoro wszystko było źle to dlaczego nikt z nich prędzej tego nie zobaczył? Ale to nie koniec przed nami jeszcze dział techniczny. Po mojemu konserwatorzy również pójdą na odstrzał. Staremu już proponowali zmianę działu a młody? W biurach się mówi, że to tylko kwestia czasu. Jeszcze parę rzeczy musi im grzecznie zrobić a później odstrzał. Wazelinka w której ostatnio się wykąpał nie wystarczy. Podchodzą go jak chcą a on łyka to jak świeże bułki a do tego papla wszystko na lewo i prawo i potulnie wykonuje wszystko co chcą. Na portalu workowskim "wisi" ogłoszenie, że szukają. To jak? Szukają jak mają dwóch? Wystarczy mieć odrobinę słuch i wzrok wyostrzony by spostrzec co dyrekcja szykuje. Oni tylko nie spodziewają się jednego, że po takiej czystce jak już góra ma co chciała to usuwa czyścicieli i wstawia swoje zaufane osoby tak że powodzenia Rafał i Bogdan bo wasz czas też już się zbliża. A ja? A ja pracowałem i nadal pracuję. Robię grzecznie swoje, wkurwiam się, zaciskam zęby, słucham i obserwuję smile
  • db-logistics 01.04.15, 11:55
    ...a kilka postów wcześniej pisałeś , i tu zacytuję twój wpis " ..nie jestem pracownikiem tej żałosnej firmy"
    To jak to z tobą jest ???
  • saj-ek 01.04.15, 12:25
    Nie to jest sednem sprawy ale tłumaczę.Mogę być pracownikiem mogę być workiem, mogę mieć UZ mogę mieć dzieło itd Jak widzisz tylko jedno powoduje, że możesz mienić się pracownikiem. Grunt, że to co piszę jest prawdziwe. A jak bardzo... przejdź się po PS-ie to usłyszysz smile Od kilku dni ten wątek jest tematem nr 1. Pozdrawiam smile
  • perforacja2014 01.04.15, 17:29
    db-logistyk jest z "marsa" więc i tak nikt Go nie zrozumie... to taki żarcik, ale jak mnie wyzywał od gnoi, marsjaninów, dyletantów to uwierzcie nie było mi w pracy miło
  • db-logistics 01.04.15, 23:03
    No ale musisz przyznać że zasłużyłeś wtedy ...trochę pomyślunku nikomu nie zaszkodziło jeszcze przy pracy.
  • perforacja2014 02.04.15, 09:56
    No cóż, drobna różnica jest tylko w tym, że Ty jesteś Dyrektorem a sposób w jaki się z nami komunikujesz stworzył atmosferę, która nie pozwala skupić się na normalnej pracy... (zauważ, że nie piszę o Twoich błędach, nieodpowiedzialności, kompletnym brakiem zainteresowania halą sprzedaży, magazynem - bardzo nas to boli ale widocznie Twoi przełożeni Cię akceptują więc powodzenia)
  • db-logistics 02.04.15, 17:21
    Widzisz i to jest właśnie największy problem. Twój i wielu tobie podobnym ludziom na tym forum...
    Jestem dyrektorem. ....no tak ...milo mi to słyszeć, tylko na jakiej podstawie tak uważasz. Czy ktoś kto nie psioczy na miejsce w którym pracuje i napisze coś rozsądnego musi być od razu dyrektorem , kapusiem albo pracownikiem centrali. ?
    Czy kolegę z działu obok masz za takiego idiotę że nie podejrzewasz go o to że może napisać jakieś mądre rzeczy na forum?
    Postępując w myśl zasady kto nie narzeka razem z nami ten przeciwko nam robisz krzywdę nie mi "dyrektorowi" tylko sobie i innym pracowikom.
    Ale żeby nie było tak kolorowo i że błyszczę dyrektorską elokwencją to powiem tak...
    Pierwszy raz jak mija 17 lat sklepu są powody do niezadowolenia i narzekania. Bo faktycznie są tylko że ci którzy najwięcej narzekają narzekali za TD za JJ za DN i narzekają teraz....i będą narzekali za rok. ...i za dwa ...i za pięć. ...
    A jak by ich zapytać jak powinno by być zeby było lepiej to nie będą potrafili odpowiedzieć.
    Najlepiej żeby nie musieli przychodzić do pracy i dostawać 4000 tys pensji. .....a po roku i tak by narzekali ze nie dostają 5000 tys.
    I nie mów mi że jest inaczej bo za długo tam pracuje i wiem ze im się nie dogodzi.
  • perforacja2014 02.04.15, 17:46
    Twój wywód jest czepianiem się krzywej strzałki w listwie i najlepszym wytłumaczeniem braku obrotów, strach powiedzieć że jest nas za mało na każdym dziale, nikogo nie interesuje takie tłumaczenie, a pisząc wcześniej o tym że boli nas Twoje zachowanie bo jesteś DGL-em i masz dyżór w weekend a nie jednokrotnie ani razu nie zszedłeś na sklep, o magazynie nie wspominając, to są prawdziwe powody naszego niezadowolenia widząc ja zarabiasz 6-7 tys. masz kompletnie gdzieś co dzieje się na hali, najwygodniej w poniedziałek rozliczyć KD za brak obrotów albo braki (no bo skąd mogłeś wiedzieć że wczoraj była 1 osoba na dziale skoro nie zszedłeś nawet na chwilę). Zauważ gdzie są prawdziwe problemy a nie dyrdymały, które wymyślasz, piszesz dużo ale bez żadnej treści, ale to efekt tego, że od dawna nikogo nie rozumiesz i masz problem z komunikacją.
  • saj-ek 03.04.15, 10:12
    DGL w weekend nie schodzi bo go zwyczajnie w sklepie nie ma. Jeszcze tego nie zauważyłeś? Przyjedzie na chwilę, zostawi otwarte drzwi, nieraz włączony komputer i światło ( nam prąd każe oszczędzać) i daje zwyczajnie nogę. Dokładnie to samo robi jak ma popołudniówki. Wszyscy o tym wiedzą ( po za Tobą) . Zresztą nie tylko on tak robi. Inni też dają nogę. A my szaraki? Nas rozlicza się co to minuty. No ale jak, że to miało by być powodem do narzekań. Przecież co wolno wojewodzie... Wiadomo teraz dlaczego w tym zakładzie nie ma rzetelnego rozliczania czasu pracy na podstawie odbitej karty smile
  • db-logistics 03.04.15, 10:34
    Jak na "szaraka" to chyba dość często jesteś na górze że widzisz takie rzeczy.
    Czy klepiesz po prostu piąte przez dziesiąte uslyszane coś gdzieś nie do końca i nie wszystko?
    Jestem pod wrażeniem Inwencji twórczej w wymyślaniu kolejnych powodów do narzekań.
    Połowa tej inwencji w zaangażowaniu przy pracy i sklep będzie robił progresje.
  • saj-ek 04.04.15, 07:56
    Mocno się pienisz jak na nie dyrektora smile (acha operuj bezosobowo bo mogę również być szaraczką) A tak do rzeczy. Uczę się pilnie od dyrektora który jest moim wzorcem i idolem. A jak widać nauka nie idzie w las. Też uczęszczam na sztuki walki tylko nie mam opanowane jeszcze jak na trening spieprzyć w godzinach pracy. Pozdrawiam wszystkich czytających i dyskutujących o wpisach smile Życzę wam wesołych świąt i odwagi by również dodać tu swoje trzy grosze. Niech wielmożna dyrekcja dowie się co widać z niskiego szarego poziomu PS.
  • gucio567 04.04.15, 07:57
    no nie teraz już nie wytrzymałem tych herezji i założyłem konto. jaka progresja? co to jest? takie rzeczy to mama na dobranoc opowiada razem z Piotrusiem panem księżniczkami i rycerzami. niezłe ci sprali mózgownicę człowieku... jak można robić progresje gdy co roku coś nowego się otwiera a jak się nie otwiera to przypieprza przebudowę całego sklepu... zresztą komu zależy na progresji skoro EBIT nas pogrąży... ja rozumiem że pranie mózgu jest stosowane w każdej firmie ale u nas poza tym ze osoby pokroju db daja sobie robić wodę z mózgu to jeszcze zdolność samodzielnego myślenia zatrzymała się u nich na poziomie sześciolatka
  • saj-ek 02.04.15, 07:21
    Odpowiedź masz właśnie teraz w realu. Dziś sądny dzień wizytacji. Co się robiło od poniedziałku? No właśnie. Sprzedaż na bok bo panika. I co region tego nie widzi? Widzą doskonale tylko też portkami trzęsą. Doświadczenie podpowiada, że takie wizytacje lubią nieść za sobą zmiany. Zobaczymy kto tym razem smile
  • lokil-oki 07.04.15, 14:49
    Wierzę, że nasz DS chce dobrze i uważam, że niezasłużenie skupia się nad nim ta burza. Zastanówcie się ile dla naszego sklepu zrobił. Oczywistym jest, że każdy jest człowiekiem i popełnia błędy. Ale uważam że nie to jest miarą, lecz to czy potrafi te błędy naprawić. Jeśli uważacie, że coś jest nie tak, to szczerze zastanówcie się czy DS ma obraz tego co wy widzicie. Może warto czasami zagadnąć i podzielić swoimi wątpliwościami ? Nie jest wszędzie i nie wszystko widzi a co jeśli ktoś dla własnych pokrętnych celów zakłamuje rzeczywistość lub oczernia kogoś ? Może to nie nasz szef a jego współpracownicy są problemem?
  • mb142 07.04.15, 17:26
    Witam powiedz mi lokil-oki co takiego zrobił obecny Ds a co nie robi inni dyrektorzy.

  • mefisto.1 08.04.15, 20:47
    Różnica pomiędzy liderem a "karierowiczem" jest taka, że pierwszego charakteryzuje dbałość o podwładnych a drugiego dbałość o siebie. A teraz niech każdy się zastanowi jak jest tam gdzie jest. Bez urazu dla kierowników mianowanych przez obecnego DS., ale wszystkie osoby które "odeszły" miały wartość dla organizacji. Wartość jaką zainwestowała w nich firma ( ich wiedza i szkolenia …wink, jednak ich pozbycie się daje DS.-owi czas. Bo przecież nowy kierownik na dziale i nie można oczekiwać że coś się zmieni szybko. DS ma cel przetrwać do awansu lub zmiany sklepu i dostaje czas zwiększając niewyobrażalnie rotacje. I ilu przy tym pogrzebie i wmanewruje w wyimaginowane tematy to już wkalkulowana strata. I tutaj jest totalna rozbieżność pomiędzy celem organizacji a celem DS. A już boki zrywam jak słyszę „.. zobaczcie ile się zmieniło, ilu pracowników jest na PS-ie". Nic się nie zmieniło prócz osoby która nadaje jak na haju, że zmieniło się. Oki pozytywne myślenie ma sens ale jak słyszę, że Darek zrobił źle to a tamto jest „be” bo Wojtek itd.. to mi się na wymioty zbiera jacy co niektórzy są obłudni. A hitem są dla mnie wymiany kierowników, Pozbyliśmy się Macieja bo umiał powiedzieć co jest nie tak ? A Tomka z serwisu bo nie potrafił odezwać się, iż potrzebuje wsparcie, pewnie łatwiej było się go pozbyć. A Darka przeniesiono na serwis zapewne nagrodę za progresje na dziale . I tak można wymieniać w nieskończoność tego co nasz DS. zrobił dobrego dla naszej firmy. Zagrania są nieczyste a jeśli tego nie widzisz to przykro mi. Nasi pryncypałowie są od tego żeby firma przyniosła zyski ale problem w tym, że to nie na zyskach firmy im zależy a na utrzymaniu swojego stanowiska. "Maszyna" jest tak duża, iż spokojnie kryje takich ludzi w organizacji. A oni nawzajem się sprzedadzą jak przyjdzie do znalezienia kozła ofiarnego.
  • mb142 08.04.15, 21:54

    Zgadzam się w 100% z tobą mefisto.1
    Chwalą się że ludzi na PS. jest dużo zgadza się ale tylko przy wizytacji. Wczoraj był sama góra i chwaliła ze jest nas dużo i bardzo mu się to podobało ale niech przyjedzie jeden-dwa dni po wizytacji i zobaczy ilu nasz zostało. To samo z przebudowami karzą robić a jak tylko usłyszą że są odwiedziny warszawki lub regionalnego robią pod siebie i przekładają aby nie było afery. Jak wyjdzie przebudowa wszystkie pochwały biorą na siebie a kierownikowi nawet dziękuję nie powiedzą a jak przebudowa będzie źle całość bierze kierownik na klatę i jest na dywaniku. Tak jak pisałem wcześniej w innym poście nasza szanowna dyrekcja nie liczy się z pracownikiem ważna jest kasa i premia którą biorą co roku . A że mydlą nam oczy wigilią, telewizorem na stołówce , piłkarzykami czy dartem to tylko gra żeby nam usta zamknąć. Czy myślicie że na to wszystko było z kasy sklepu NIEEEE to z funduszu socjalnego.
  • saj-ek 09.04.15, 06:41
    Twój przedmówca wymiękł i nie potrafi wymienić wielkich zasług dostojnej eminencji wszechwiedzącego DS ( pozwolę również sobie do kompletu ująć DGL bo w jedną trąbę dokładnie dmuchają). Więc tak: TV, piłkarzyki i te rzutki (dobrze ktoś napisał, że to z socjalnego)ale to pomysł raczej odgórny bo we wszystkich Casto to mają. Czemu to służy to nie wiadomo skoro ludzie boją się korzystać by nie być posądzonym o nieróbstwo. Dalej. Atmosfera strachu, nienawiści i donosicielstwa jakiej w tym sklepie nie było nigdy. Kabluje każdy na każdego i przy każdej okazji. Obawiam się, że nawet DS z DGL w tej kwestii nie mają do siebie zaufania i trzęsą portkami, że jeden na drugiego gdzieś donosi, wystarczy posłuchać jak biorą na spytki kierowników jak ( w swoim mniemaniu) inteligentnie ich podchodzą. Brak dyrektora który by się przyznał przed górą do decyzji która była nietrafiona czyli totalna spychologia (prekursorem w tym był JJ). Największa liczba kierowników których zwolniono lub przeniesiono (zauważcie, że o tych co są na chorobowym oficjalnie na głos mówi się, że są zwolnieni a to chyba nie jest zgodne z prawem ale zdradza zamiary dyrekcji) Sraczka przed każdą kontrolą jaka ma się w sklepie pojawić. Przesadne oszczędności i nie wykonywanie podstawowych spraw by ograniczyć wydatki a jak zapowie się kontrola to szaleństwo wydatków by własne dupy ratować. To tylko bardzo nieliczne zasługi obecnych włodarzy tego konającego giganta. Konającego bo tymi metodami sprzedaży się na dłuższą metę nie zwiększy. Kadra musi być specjalistyczna, wyhodowana, znająca się na produkcie perfekcyjnie, taka której zależy na sprzedaży a takich u nas się zwolniło lub doprowadziło do tego, że sami odeszli a prawdą jest, że w imię oszczędności by zatrudnić nowego za mniejsze pieniądze lub worka który oficjalnie między regałami mówi, że ma wszystko głęboko w dupie od klienta po szanownych dyrektorów.
  • db-logistics 09.04.15, 19:15
    A ja odwrócę trochę pytanie. Wszyscy doskonale wiedzą jaki nie powinien być dyrektor, więc zapytam JAKI POWINIEN BYĆ?
    Mając na uwadze to że nad nim jest również zwierzchnik który rozlicza go za wykonaną pracę i oczekuje rezultatów.
    Tylko nie piszcie że dobry sprawiedliwy szanujący pracowników bo to puste slogany a konkretnie co fizycznie powinien robić.
    ...bo szczodry , sprawiedliwy to był Bolesław ,Kazimierz i inni królowie w dziejach Polski a i oni nie jednemu łeb ścieli...
  • szakal2311 09.04.15, 20:12
    Ja znałem prawdziwego Dyrektora u mnie w sklepie na Krakowskiej Stanisław S.
    On naprawdę potrafił docenić dobrego pracownika i jego wiedzę i nigdy nie traktował nikogo jako wroga Kiedy on był dyrektorem sklep naprawdę robił słupki i wszyscy byli zadowoleni ,
    A wszystko dzięki temu , że jaki dyrektor dla załogi tacy oni dla niego.
    Zawsze można było do niego się zwrócić z każdym nawet najmniejszym problem i go rozwiązać ,
    Zawsze był otwarty na wszystkie propozycje podniesienia słupków .
    Nigdy nie trzeba było się wręcz prosić aby dostać się do niego na rozmowę .
    Był zawsze na sklepie i potrafił do każdego podejść i się przywitać .
    Jedyny dyrektor , który dał pracownikom podwyżkę nie po znajomości czyli z aparatu a za to co sobą reprezentuje .
    Od kiedy go zabrakło na sklepie wszystko uległo zmianie i poszło w złym kierunku.
    Ten sklep potrafi tylko zmieniać dyrektorów i robić melanż na szczeblu kierowniczym a i tak to nic nie daje!!!
    Wkrótce przedstawię postać jednego z znienawidzonych zastępców na sklepie , dzięki któremu nie ma obrotów na działach gdzie go przenoszą bo wprowadza typową atmosferę mobbingu.
    Uważam , że jego dni w Castoramie są policzone !!!
  • db-logistics 13.04.15, 14:39
    I co drodzy malkontenci?
    Potwierdza się to co napisałem wcześniej , albo padł nagle wszystkim internet albo jest tak jak wspomniałem.
    Nie potraficie napisać nic pozytywnego bo sami nie wiecie czego chcecie . Każde narzekanie to dla was woda na młyn, a teraz jak zapytałem jak byście chcieli żeby było to jest cisza.
    A wiecie dlaczego ?
    Dlatego że żaden z was nie potrafi wziąć na siebie odpowiedzialności i potraficie tylko krytykować.
  • mb142 13.04.15, 14:45
    Nie poprostu nie mamy czasu przed następna z kolei wizytacja
  • db-logistics 13.04.15, 17:22
    Uderz w stół a nożyce się odezwą....
    Śmiać mi się chce z Was wiejscy filozofowie.

    I tyle w powyższym temacie.
  • mb142 13.04.15, 18:57
    Panie M spójrz co się dzieje na twoim sklepie a nie komentuj naszego. Panoszysz się jak dyrektor a zwykłym kierowniczkiem jesteś.
  • db-logistics 14.04.15, 07:23
    No chyba jednak nie takim zwykłym skoro panosze się jak dyrektor i nie narzekam.
    A swoją drogą jestem zmartwiony tym co przeczytałem. ...jeszcze kilka postów temu byłem stuprocentowym dyrektorem a teraz tylko zwykłym kierowniczkiem....moje akcje spadły strasznie .
    Może czas zacząć marudzić tak jak wy???
  • saj-ek 14.04.15, 08:09
    db-logistics coś bardzo się niecierpliwisz. Nerwowy coś się zrobiłeś. Widzisz tak to już jest, że cisza jest najlepszym wyzwalaczem emocji. Co tobie tak zależy nagle na tych wpisach? A może śledztwo pt "Kto pisze?" w martwym punkcie utknęło? Spokojnie ja mogę ciebie zapewnić, że wkrótce napiszę jaki powinien być dyrektor z krwi i kości. Podenerwuj się jeszcze trochę tylko uważaj na emocje bo pamiętaj, że złość piękności szkodzi smile PS ja natomiast zamiast zastanawiać się kto co pisze to wolę na dziale, na magazynie, na sklepie posłuchać KTO CZYTA a o to nie trudno jak się posłucha komentarzy smile Pozdrawiam i miłej pracy życzę smile
  • lokil-oki 10.04.15, 08:27
    Rozumiem, że nie wszystkie decyzje są popularne ale pamiętajmy, że sklep ma swoje cele i musi je realizować. Nie będzie ten DS to będzie inny. Czy będzie lepszy... nie wiem, ale może być gorszy. Osobiście uważam, że winę za niektóre kontrowersyjne decyzje ponosi ktoś poniżej DS-a. Pozwolę sobie na postawienie tezy, że według mnie są one zamierzone a jedyne co budzi moje wątpliwości to ich celowość. Wiem, że gdyby Rafał znał cały i niezdeformowany obraz niektórych spraw to nie wszystko wyglądało by tak jak obecnie wygląda. Nie da się jednak cofnąć tego co się wydarzyło. A to co możemy wszyscy zrobić i to teraz to zrozumieć że jedziemy na jednym wózku. Wierzę, że nam się uda stworzyć fajną atmosferę i że biznes bezie się kulał a pracownicy będą czerpać zadowolenie z pracy.
  • lokil-oki 14.04.15, 10:10
    Chciałbym skontaktować się z Mirkiem, w ważnej dla niego sprawie. Jeśli ma ktoś namiar to uprzejmie proszę o info na zuluzulu81@wp.pl
  • saj-ek 14.04.15, 13:08
    Jakim Mirkiem?
  • stojace_drzewo 14.04.15, 20:42
    Daj człowiekowi spokój, bo z tego co wiem (a z dobrego źródła bo pośrednio od jego siostry) to czeka na poważny zabieg i raczej ma wystarczająco swoich problemów.
    Co do dyskusji która się toczy to jednak muszę się odezwać bo jak czytam to cały się gotuje. Ważne jest aby rozmawiać i dzielić się swoimi poglądami, jednak jakże często braki w argumentach nadrabiane są chamstwem które niektórym mimo aspiracji z butów jak słoma wychodzi...
    Zachęcam też do czytania ze zrozumieniem wcześniejszych postów ( tę umiejętność nabywać można już w szkole podstawowej ale przecież na naukę nigdy nie jest za późno).
    Co do uwag o narzekaniu, to zwracam uwagę, iż nie jest to forum obowiązkowe i naprawdę nie ma co się zmuszać do czytania . Osobiście nie uważam aby wyrażanie swojego niezadowolenia i poczucia krzywdy było naganne. A jak widać są tacy tacy nie liczę tych którym pasowało by aby było jak jest bo ich posada zależy od tych poniżej ...)
    To Ci którzy sprzeciwiają się temu co jest złe, zmieniają świat i gdyby nie ten sprzeciw to; niewolnictwo , feudalizm itp. dalej by istniały. A czy można coś zmienić ? Oczywiście, że można, tylko potrzeba do tego jedność i... iskry ( od SOLIDANOŚĆI poprzez ACTA są tysiące tego przykładów). Dlatego warto płynąć nawet pod prąd a nie być tylko pchanym przez wodę. Głosy niektórych na tym wątku są nawet nie smutne a żałosne i zachęcam aby traktować je jak szczekanie psa na karawanę czy ?szczekanie ma wpływ na karawanę??
    Co do lidera, oraz tego jaki powinien być, to i Stalin i Piłsucki byli ?liderami? i zachęcam do studiowania historii aby samodzielnie znaleźć różnice pomiędzy nimi. Pomimo, że Stalinowi wszyscy klaskali to jednak nie uznajemy dzisiaj aby był dla Związku Radzieckiego czymś dobrym.
    Pozwolę sobie przytoczyć zasłyszaną historię dotyczącą pewnej firmy. Pewien ?lider? nie dawał żyć swoim podwładnym. Sytuacja wydawała się beznadziejna itp....Otóż pewnego dnia który dla firmy był strategiczny; 10% załogi poszło honorowo oddać krew, 10% poszło na opiekę, 10% wzięło urlop na żądanie, 10% ?zatruło się sałatką na imprezie i było u lekarza?. Skutek był taki, że niespełna 50% załogi było w firmie i oczywiście choć spinali się jak mogli to jak nietrudno się domyślić firma poniosła poważne stary. Stosowna informacja trafiła do prezesa i ?. no cóż łatwiej wymienić jedną osobę niż całą załogę. Do tego informacja ile firmę kosztowało zarządzanie tej osoby, zrobiły ?liderowi? niesamowitą ?reklamę?.
    Osoby które nie są obecnie zatrudnione na ulicy murawa, zachęcam do założenia własnego wątku. Proponuje tytuły; ?Jest dobrze -szaraki do roboty? lub ?Krwawy Karzeł ? podobieństwa i różnice w odniesieniu w kapitalizmu?.


  • mefisto.1 16.04.15, 21:42
    Stojący, dowaliłeś drew do ognia smile . Uśmiałem się do rozpuchu i dzisiaj pije twoje zdrowie i z tego co wiem nie tylko Ja. Zrewanżuje się ciekawym przeciekiem jaki do mnie dotarł. A skoro tak ładnie nawiązałeś do historii to mały rebusik. Nasz "Nikołaj Jeżow"został wskazany jako kozioł ofiarny a wystawił go nasz "Józef Stalin". Prawda- że ładnie porównanie?
  • saj-ek 17.04.15, 07:08
    Daj podpowiedź. Chodzi o sam wzrost (wtedy wiem o co chodzi) Czy wzrost w raz z postępowaniem? Bo w tej sytuacji która jest na dziś to może pasować to i to do dwóch różnych osób?
  • saj-ek 17.04.15, 16:45
    Czystek w Casto Murawa jak widzimy ciąg dalszy. Żegnamy Beatkę niestety. Na uwagę zasługuje fakt jak można tak człowiekowi podłożyć świnię. To jest dyrekcja? Nie to są ludzie którym nie należy się za grosz szacunku. Szanowni panowie dyrektorzy musicie bardzo uważać bo skoro jesteście takimi mistrzami w robieniu intryg, kopaniu dołków i podkładaniu świni to radzę wam dobrze uważajcie sami na siebie bo jak wam zacznie się grunt pod nogami palić a nastąpi to pewnie prędzej jak się spodziewacie to zaczniecie się prześcigać w donosach na siebie w imię ochrony własnej dupy. A może już to robicie? Zobaczymy wtedy który pierwszy z kartonikiem pofrunie. Już widzę wasz dumny krok na korytarzu, w dłoniach kartonik i szpaler z pracowników robiących owację: A na pozdrowienie to sprzedaję wam jaśnie rządzący, że bardzo wąskie grono wie, że powstał filmik jak było przed ostatnią wizytacją, jak było jak się o niej dowiedzieliście, co było w trakcie i co było po. I tak by w weekend było wam miło to filmik już poszedł do Centrali. Zobaczymy jakie ruchy wobec głównych aktorów wykona góra, a wtedy filmik na pewno ukaże się dla ogółu. Widzicie my też potrafimy dołeczki kopać. Pilnie się uczymy od naszych liderów smile PS Ciekawe co żeście wykombinowali Mirkowi. Poczekamy... też wyjdzie na jaw.
  • pamikati 18.04.15, 01:25
    Czy to prawda z ta centrala
  • mmg45 18.04.15, 02:02
    To jakas masakra co sie wyprawia w sieci casto.ludzie maja juz dosc tego reżimu ,jak to sie nie zmieni to marka jaka byla budowana od lat zniknie.dobrzy dyr od nas juz pracuja w konkurencji i zbieraja sily bo wiedza co bylo i jest u nas .u nas sie zwalnia dobrych pracownikow ,a konkurencja zatrudnia !!!To jakis obłed ja tego nie rozumiem . Po zwolnieniu dobrych pracownikow szukaja nowych a oni maja wyj... na stawke i taka prace ,a jak juz sie zgodza to po kilku dniach odchodza nie daja rady(zwlaszcza gdy jest to przed Wielka Wizytacja Boga)bo tylko ci ktorzy jvz tam jakis czas pracuja kumaja o co chodzi .Jak pojawia sie haslo wpada Bog na wizyte to u dyr gacie pelne !!! Szkoda gadac .
  • mefisto.1 17.04.15, 21:16
    Odpowiedz na rebus; KINGSAJZ.
    Co do Beatki to mega świństwo, gratuluję szefostwu -to dopiero rozgrywka, pozbyliście się dobrego pracownika brawo brawo. Jakie będzie następne posunięcie podłożycie ładunki wybuchowe czy podpiłujecie belki stropowe ?
  • negercasto 17.04.15, 22:33
    Troszkę mi się smutno zrobiło widząc co się dzieje i czerpiąc inspiracje od stojace_drzewo, postanowiłem wypowiedzieć się na temat mojego miejsca pracy. Może nie każdy wie ale dla wszystkich dostępna jest informacja w formie plakatu który wisi w części socjalnej. Właściciel naszej firmy informuje w nim o możliwości anonimowego zgłaszania nieprawidłowościach w każdej dziedzinie działalności naszej firmy. Można zadzwonić i się nagrać lub napisać maila.

    Pracujemy w firmie nie zaś prywatnym folwarku a nasi przełożeni też są pracownikami.

     

    Może i Polsce rączka rączkę myje i tuszuje się niektóre sprawy bo co niektórzy się znają i są sobie potrzebni.

    Ufam jednak że w Anglii jest wyższa kultura i liczą się z mieniem firmy jak i z pracownikami bo przecież dobry pracownik ma swoją wartość ( choć wiadomo że nie na murawie ).

    Dzisiaj przełamałem się i zgłosiłem na wiadomą linie przegięcie jakiego dopuścili się w moich oczach co niektórzy. Dlaczego tam a nie do szefostwa na miejscu ? A no dlatego że mam kredyt i jeszcze parę lat spłacania i interesuje mnie praca a skoro ktoś swoim postępowaniem zagraża mojemu miejscu pracy to nie będę na to biernie patrzył. Poczekam jaka będzie odpowiedz i na pewno tutaj o niej napiszę.
  • mb142 17.04.15, 22:57
    Brawo jesteś pierwszym i napewno nie ostatnim. Napewno będę jutro drugim który to zgłosi na infolinię. Też mnie to drażni i zawsze miałem strach że się ktoś dowie kto dzwoni. Oby nas bylo więcej. I nie ma co wymyślać tylko powiedzieć prawdę co się dzieje w naszym sklepie
  • pamikati 18.04.15, 01:23
    Oj pewnie bedzie wiecej takich
  • mmg45 18.04.15, 02:08
    Dobre dzieje juz mineły bezpowrotnie az źal i smutek co sie dzieje
  • mmg45 18.04.15, 02:31
    A tak swoja droga to kto odpowiada za to ze klient chce u nas robic zakupy ,nie dyrekcja ,tylko obsługa sklepu bo to my mamy z nimi kontakt i to my jestesmy podstawa tej firmy a nie oni i nam nalezy sie szacunek ,ale nas sie nie docenia ciagle źle ...
  • saj-ek 18.04.15, 08:29
    Ja też się przyłączyłem ! Właśnie wykonałem pracowniczy obowiązek i doniosłem. Ale ja nie dzwoniłem, napisałem maila. Jak to mówią w kupie siła. Ludzie, jak każdy napisze co widzi i czuje to musi to coś wreszcie zmienić !!! Dyrektor ma rządzić ale ma on być dla pracownika a nie jak tutaj przeciwko. Dobrze ktoś tu prędzej napisał. Dyrektor to też TYLKO pracownik.
  • szakal2311 18.04.15, 09:34
    Na taczkach go nie potraficie wywieżć , tyle ich macie na budowlance!
    Zmiana dyrektora nic nie da , to ma głębszy podtekst .
    Jego przeniosą na inny sklep albo do centrali .
    Takie praktyki są stosowane w Warszawie , tak było na moim sklepie było dużo skarg to go przenieśli na inny sklep a ten nowy na początku coś zmienił ale po pewnym czasie obrósł w piórka i nie widział tego co powinien .
    czy wy naprawdę nie widzicie jak o was piszą obóz pracy ???
    Pozdrawiam Darek.
  • saj-ek 18.04.15, 18:27
    Pośrednio odpowiadając szakalowi odpowiem na wcześniej postawione pytanie. Jeżeli dyrektor jest zły to należy go zmienić. I nie można patrzeć, że może nowy będzie gorszy, bo tak samo można myśleć, że będzie lepszy. Dobry dyrektor to taki który zna załogę i słucha co ona mówi. Rozważa, analizuje i odpowiada załodze dlaczego jest tak a nie inaczej dlaczego podjął takie a nie inne decyzje. Dobrego dyrektora załoga się nie boi bo wie, że chce dobrze dla firmy i dla tych co tę firmę tworzą czyli dla pracowników a nie podłoży im świnię. Dobry dyrektor to taki który potrafi samodzielnie podjąć decyzję nie bojąc się, że będzie ona nietrafiona. Dobry dyrektor potrafi przyznać się, że to on coś kazał zrobić a nie zrzuca porażki na pracowników ( a jeżeli jest to dodatkowo pretekstem do zwolnienia to jest bardzo zły). Dobry dyrektor zna firmę. Dobry dyrektor nie boi się pracy. Dobry dyrektor świeci przykładem. Sprawy prozaiczne: nie musi dyrektor pokazywać, że leży papierek, jak go raz i drugi sam podniesie to następny raz ktoś to zrobi przed nim bo to jest przykład. Wiecie, że są sklepy gdzie dyrektor potrafi na widlaka wsiąść po 21 i towar rozwozić? To jest przykład. Dobry dyrektor nie korzysta z przywileju przechodzenia poza bramką wykrywacza metalu ale za każdym razem przez nią przechodzi. Dobry dyrektor jako pierwszy otwiera bagażnik do kontroli. Jeżeli dyrektor będzie właśnie taki to nikt nie będzie miał pretensji, że wymaga od innych bo taka jego rola w tym stadzie, że ma wymagać ale łatwiej wymagać jak najpierw robi się to od siebie. Nikt nie powie, że jest rozliczany skrupulatnie z czasu przerwy jak dyrektor pokaże, że ma jej tyle samo. Są dyrektorzy którzy śniadanie jedzą z załogą w stołówce ! I wreszcie niech dyrektor tak dla przykładu wyjdzie z całą resztą pracowników o 21:00 wyjściem pracowniczym by wszyscy widzieli, że on też siedzi do końca a nie ucieka przed czasem w szczególności w weekend. Takie postępowanie jest gwarancją sukcesu a ma też drugą stronę bo pańskie oko konie tuczy ! Jak dyrektor pokaże, że robi co do niego należy, to załoga odpłaci mu się tym samym i pójdzie za nim w dym. To tak pokrótce !
  • saj-ek 22.04.15, 20:13
    Szanowna dyrekcjo naszego sklepu, by ludzie przestali tutaj pisać to nie potrzeba ich szukać by (zapewne) zastraszyć lub zwolnić. Wystarczy stać się normalnym człowiekiem, normalnym dyrektorem (wskazówki macie powyżej) Idzie zapewne połączyć wymagania centrali z realiami życia. Można zebrać ludzi, wyjaśnić czego się oczekuje, czego wymaga, jakie są cele i nie mam na myśli tutaj durnego koszyka bo to są slogany rodem z komuny typu partia naszym celem. Ludzie wiele potrafią zrozumieć. Dalej, należy przeprosić tych których się skrzywdziło i zadość uczynić. Idę o zakład, że walnięcie się w pierś i przeprosiny zdecydowanie podniosą wasze oceny. Jak wybaczą wam ci którym żeście świnię podłożyli to reszta również wam wybaczy. Podejrzewam, że o takich rzeczach również mówiono na wykładach na tych waszych studiach wyższych ale zapewne na wykłady chodziliście tak jak do pracy czyli urywaliście się i dlatego nie wiecie tego. Aktualnie robicie to czego robić nie wolno czyli sracie we własne gniazdo a do tego wszystkich bez wyjątku macie za głupków, debili, jełopów, nierobów, leni itp itd. Dajecie temu wyraz w rozmowach między sobą które człowiek momowolnie często słyszy bo wy jak już popadniecie w to swoje knucie to zapominacie, że za regałem ktoś może stać a głos się niesie.Nawet tu na forum dajecie upust swoim emocjom zamiast ogon podwinąć. Ja się cieszę z jednego, że w Warszawie ten wątek forum stał się lekturą numer jeden. Skoro ja szarak o tym wiem to wy zapewne też a potwierdzacie to swoim zachowaniem, które niestety jest nadal nie takie jak powinno. Już w dzieciństwie uczą, że nie czyń drugiemu co tobie nie miłe i większość ludzi to rozumie ale nie wy kurduple. A powód jest prosty! Mae jest wredne... bo ma serce blisko dupy. I to się potwierdza w 100%.
    PS.
    Szanowny dyrektorze Rafale z sajkiem w ostatnich dniach słowo zamieniłeś smile Kiedy, gdzie, ile słow i w jakim temacie to już zachowam dla siebie bo miał byś za prosto a tak... myśl bo za myślenie masz płacone a nie za knucie intryg.
  • stojace_drzewo 18.04.15, 22:36
    Zmiany są nieodzowną częścią życia, jednak to jak sobie z nimi radzimy decyduje o naszej przyszłości. Faktycznie plakat wisi i jasno określa co należy smile
    Dlatego też w majestacie prawa i poczucia dobrze spełnionego obowiązku dołączam się do akcji w której można wykazać nieprawidłowości wyczyniane przez obecnych decydentów. Przewaga nad zakłamanymi posunięciami ( miejsce na imię i nazwisko ) jest taka, że nie muszę wymyślać. Naginają tak w każdym miejscu, że jest co pisać. Chciałem nawet napisać tutaj co poślę, ale nie było by to chyba uczciwe – bo dlaczego mam dać czas na reakcję tym którzy tak umiejętnie lawirują między wizytacjami. Kryptonim akcji- "drzewo" Burza trzcinę zegnie, a dęba wywróci. My trzcinki na palu ale nas wiele i prawda jet po naszej stronie. Oby ktoś dostrzegł gdzie prowadzi nas człowiek z przypadku i demotywator murawy.
  • trynas 19.04.15, 15:06
    Jak przeczytałem niektóre wypowiedzi to. . . Każdy ma prawo do walki o swoje, ale nie traktujmy Castoramy jako Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (choć niektóre wypłaty na to wskazują). Nie rozumiem czegoś... Castorama to ostatni zakład pracy na świecie? Ktoś was zmusza do pracy w Castoramie? Raczej nie... jak się komuś nie podoba to można zawsze zmienić pracę, w Poznaniu o nią nie trudno. Mnie denerwują maruderzy, którzy nic, tylko marudzą. Castorama to przedsiębiorstwo, a przedsiębiorstwo służy do tego, aby generować zyski. Zwolnienia - uuuuuuu straszne, niestety w korporacjach wszystkich tak jest, nic nie poradzimy. Zmiany - nic nowego. Jak się nie robi słupków, to trzeba pokazać, że zmieniamy się, aby te słupki robić. Będą plusy, to będzie spokój. Mnie najbardziej wkurzają dysproporcje między pracownikami... są starszy techniczni, którzy mają w pimp siana, a na sklepie janka palą, a młody zapiernicza za 1600 robiąc dwa razy taką robotę.
  • saj-ek 19.04.15, 16:21
    Widzisz, maruderzy Ciebie denerwują a sam marudzisz. Oj nie pracujesz ty długo w tej Castoramie. Masz rację, firm jest wiele i nikt do pracy nie zmusza. I zwalnia się za słupki ale to trzeba mieć jaja by powiedzieć, wylatujesz za słupki a nie robić koło dupy niewinnym osobom. Zbyt mało chyba wiesz by się w temacie wypowiadać.
  • trynas 19.04.15, 16:55
    Ile pracuję to byś się zdziwił. Robienie koło tyłka nie jest ok, słupki normalka. Myślę, że wiem całkiem sporo... więcej niż by mogło się wydawać. W castoramie się pozmieniało duuuużo, bardzo dużo patrząc wstecz. Pytanie, czy to nie dostosowanie do istniejących realiów? Mam podgląd na 2 inne korpo z innej branży, w której znajomi pełnią wysokie funkcję i jest dokładnie to samo. U nas przynajmniej nikt nie stoi nad Tobą przez 8 godzin i nie patrzy ciągle na ręce. Jedno co boli najbardziej to kapusie... jeden pod drugim dołki kopie, a chyba nie o to chodzi...
  • saj-ek 19.04.15, 18:47
    Skoro taki masz pogląd na korporacje przeróżne to kapusiowanie nie powinno cię dziwić. Przecież kapusie są filarami korporacji. To są szczeble od kariery. Więc trochę się plątasz.
  • lokil-oki 19.04.15, 17:19
    Zachowujecie się jak stado baranów, jedn zabeczy i reszta się odzywa..... Kapitan określa kierunek i politykę, przecież jak komuś nie podoba się to może nas opuścić, to nie jest przytulisko. Tych którzy są prowodyrami tworzenia niezdrowej atmosfery zwalnia się jako pierwszych. Myślicie, że nie wyjdzie na jaw kto podburza załogę ? Zawsze jest ktoś kto jest gotowy powiedzieć parę słów. Radzę zastanowić się na czym komu zależy, bo jeśli na pracy to zły kierunek.
  • trynas 19.04.15, 17:36
    Tu się zgadzam z loki-oki że nikt nie zmusza do pracy w casto. Ja akurat jestem póki co, zadowolony. Jeśli sytuacja się zmieni, to z pewnością zmienię firmęsmile Dyrekcja odpowiada za wyniki sklepu, jeśli po wprowadzonych zmianach nic się nie zmieni to centrala do kogo się dobierze? Do nas? Nie, - do dyrekcji. Każda przebudowa/zmiana musi się obronić. Co do straszenia że prowodyrzy mogą stracić pracę - to nie tędy droga. Mamy (jeszcze) wolny kraj, w którym każdy ma prawo powiedzieć co mu się podoba, a co nie. Moim zdaniem każdy problem idzie rozwiązać. Nie mamy złej dyrekcji, jeśli posiada się odpowiednio poparte argumenty w jakiejś sprawie, to nigdy nie robią problemu.
  • saj-ek 19.04.15, 19:01
    Nie rozśmieszaj mnie trynas. Jaką mamy dyrekcję? Dwóch karakanów którzy nawet już do siebie zaufania nie mają i po cichu jeden na drugiego patrzy czy tamten mu dołka nie kopie. Skoro tak wszyscy piszą tu o dialogu to dlaczego zamiast doły kopać nie przyszli do wymienionych gdzieś wyżej kierowników i nie powiedzieli słuchaj stary to i to tak i tak a jak nie to się pożegnamy? Teraz Beata. Przed chwilą Mirek. Ooooo to ciekawostka. Chłop choruje ( z tego co ktoś tu pisze to naprawdę) a oni oficjalnie mówią, że Mirek już nie pracuje !!! Dostał wypowiedzenie? Nie ! Ale jak widać jest ono już dla niego gotowe. Panowie dyrektorzy rozmawiajcie ciszej. W Castoramie ściany nie są dźwiękochłonne a ponoć nawet mają wielkie uszy. Załoga wie więcej niż wam się wydaje. Za kogo nas macie?. Pamiętajcie, że jest kilku takich którym na tej firmie jeszcze zależy i nie boją się krzyczeć bo nie mają kredytu. Idzie nowy tydzień, zobaczymy co nam przyniesie. Do zobaczenia jutro na rannej zmianie smile A ty lokil-oki myśl. Myśl intensywnie... kto tu te teksty dzierga tak namiętnie . Jak widać jest nas wielu więc zadanie masz trudne big_grin Pa
  • trynas 19.04.15, 19:27
    No właśnie, nie boi się i krzyczy... nie ma kredytów - a swoje zdanie wygłasza anonimowo na forum - to się zwie hmmm.... hipokryzja? Bym Ci przedstawił przykład złej dyrekcji, ale byś stwierdził, że Hitler nie umarł ^^ Nie będę się wypowiadała na temat Mirka, czy też Beaty, bo nie znam całkowitej sytuacji. Tutaj mała dygresja: Skoro ktoś uważa, że został niesłusznie zwolniony to od tego są sądy pracy. A z tego co pamiętam nie ma żadnej sprawy w sądzie. Ludzie krzyczą, bo boją się zmian, tak było jest i będzie. Myślę, że jeżeli kogoś dyrekcja chciałaby zwolnić po chamsku, to wystarczy zrobić przegląd BHP i dyscyplinarka (wtedy w sądzie nie wygrasz - opinia znajomego prawnika), nikt dyscyplinarki nie dostał... Do zo jutro w pracy... ja na popołudnie uncertain
  • saj-ek 19.04.15, 21:04
    Żyj w tych swoich przekonaniach smile Za marzenia nie karają smile Pogadamy za jakiś czas smile
  • saj-ek 19.04.15, 18:53
    A kto niby jest tym kapitanem? Kapitan siedzi w Centrali albo nawet jeszcze dalej a te dwa łosie to tylko roboty ślepo wykonujące polecenia którzy czasami mają złote pomysły. A ciebie też mi bardzo szkoda. Twoje wpisy brzmią jak pogróżki więc radzę kolego/koleżanko ciut wyhamować i liczyć słowa. I obyś się nie zdziwił kto pierwszy za burtę wyleci. Stojące drzewo już ci napisał, że łatwiej zmienić jednego człowieka niż całą załogę. Zdziwił by się nie jeden gdy by jednego pięknego poranka nie miał by kto klientów obsługiwać. Więc przestań lepiej filozofować. Pożyjemy zobaczymy. A i jak czytam to przekonamy się co tak naprawdę ten czerwony telefon jest wart czy to nie jest przypadkiem taka ściema.
  • trynas 19.04.15, 19:11
    Co do pomysłów, jakie występują w naszym sklepie, to wszystkie są poparte nauką i praktyką (wszystkie idee zmian całościowo, bądź częściowo znajdziecie w książkach poświęconych merchandisngowi, makretingowi, oraz zarządzaniu) zobaczymy czy ta praktyka się sprawdzi u nas, oby tak, bo się napracowaliśmy przy tych zmianach. Jeśli chodzi o naszych dyrektorów, to nie powiedziałbym, że to "łosie" bo wszyscy kończyli szkoły wyższe i to nawet niektórzy z zarządzania. Sam jestem ciekaw jak działają systemy typu "speak up" bądź red line. A jeśli chodzi o pracę w casto to cudów nie ma, ale nie jest najgorzej, więc głowa do góry i damy radę smile
  • saj-ek 19.04.15, 21:11
    Szkoły wyższe hmmm. Uniwersytet ekeonomiczny? Czy jakieś prywatne uczelnie? Bo przyznasz, różnica jest. Ja zaliczam się do tych pierwszych. A co do książek to na deser Ojca Chrzestnego powinni poczytać. Słuchaj. Zauważ, ża ja nigdzie nie napisałem jak mi tutaj źle. Pracowałem i zakładam jeszcze trochę popracować. A że przeczytałem sobie Konstytucję to wiem, że pisać mogę, takie moje prawo. A twoim jest to, że czytać to możesz ale to jest prawo ale nie obowiązek, więc się tak nie pień bo żyłka ci pęknie smile Szanuj zdrowie smile Acha a co do sądów pracy to spytaj swojgo lidera czy zależy im na sprawach. Niech tylko spróbują dać jakąś dyscyplinarkę. Taki jesteś otwarty to idź jutro i w prost zapytaj zobaczysz jak cię potraktują. Czekam na opis jutro smile
  • negercasto 19.04.15, 22:33
    Treść postu jest niedostępna.
  • saj-ek 20.04.15, 20:42
    Temat numer 1 dziś w Casto od rana CASTODRAMAT smile Widziałeś? Czytałeś? Ku..a ciekawe kto to? Ile podejrzeń, ile typowań, jeden na drugiego patrzy smile Ciekawe, ciekawe. Huczy magazyn, huczy PS, huczy biuro smile Miło słuchać jak jeden z drugim cieszy się, że wiara prawdę pisze, szkoda tylko, że sami nie mają jeszcze odwagi napisać. Ludzie tak jak gadacie tak piszcie, niech ten mądrala co tyle książek przeczytał i takie światowe uczelnie skończył wie wreszcie co o nim większość myśli ! Zresztą o tych dwóch pajacach nad nim również co to chodzą i udają, że nic nie widzą. Nie ma się co bać. Do zobaczenia jutro rano w robocie smile
  • tanczacy_z_krasnalami 21.04.15, 06:39
    Niestety, ale ani jeden ani drugi kurdupel nie powinni być dyrektorami. Oboje tak samo obłudni i zrzucający winę na kogoś innego byle nie na siebie. Mówią coś o odzyskiwaniu roboczogodzin pracowników, a swoimi decyzjami często i gęsto te godziny marnują. I jeszcze do tego ten szyderczy uśmiech. Poza tym już nie wierzę w ani jedno ich słowo, zbyt dużo razy byłem świadkiem, gdzie były to słowa rzucone na wiatr. Szkoda tylko, że przez takich ludzi psuje się atmosfera w pracy, kiedyś przychodziłeś do pracy bo czułeś się potrzebny, teraz przychodzisz i zastanawiasz się czy przypadkiem to co robisz to nie jest za mało i za chwile nie wywalą cię na zbity pysk
  • perforacja2014 22.04.15, 13:03
    Cześć, gratuluję pomysłu na ten temat, pamiętaj saj-ek, że tutaj piszą ludzie z różnych sklepów i każdy opisuje to jak widzi u siebie, problem mobbingu, ignorancji, fałszywych usmiechów, fatalnych pomysłów dyrekcji, zamiatania prawdziwych problemów pod dywan, to obecnie plaga naszych sklepów, acha ja też mam historyjkę, która zwali Was z nóg, ale jeszcze się wstrzymuję, obserwuję forum jak daleko ludziska chcą się pochwalić konkretami, powodzeniasmile
  • baja-poz 20.04.15, 01:38
    Przeczytałam co tu piszecie i postanowiłam też coś skrobnąć odnośnie dyrekcji i całej tej góry... Pytanie do Was drodzy dyrektorzy : Czy wyście wszyscy poupadali na głowę? Ja rozumiem,że od Was też się wymaga realizacji jakiś zadań ale po to macie języki w buzi,żeby powiedzieć na górze,że sorry ale tego nie da się zrealizować w takim stopniu w jakim byś chciał bo to i to i to na to nie pozwala. Ja wiem,że w Waszej opinii nie ma kryzysu - widocznie wydaje Wam się,że każdy zarabia taką kasę jak Wy. No niestety. Pominę fakt ze podwyższanie słupków sprzedaży w czasie jakie są teraz w Polsce to jakaś pomyłka. I tak Castorama zarabia podobnie jak przed samym kryzysem ale to nie znaczy,że klienci się nie zmieniają i pomimo kryzysu każdy szasta kasą. Doprowadziliście właśnie WY do tego,że pracownik ma po prostu dość dawania czegoś więcej od siebie skoro nie szanuje się go nawet za to co wykonuje jako podstawę swojej pracy! Do stołków dorwali się perfidni karierowicze i tyle. Działajcie tak dalej to rozpierniczycie tą firmę w drobny mak!!! Otwierajcie więcej Castoram gdzie potem jedna musi druga utrzymywać bo obroty są takie,że pożal się Boże i dalej narzekajcie,że spółka mniej zarabia! Gratuluje! Wywalajcie pracowników zdolnych z długim stażem. Zatrudniajcie dalej młodych którzy w większości ma w dupie co się dzieje, byleby odbimbać 8h bo w tych czasach - sorry- pensja jest po prostu dla nich śmieszna, Dla starych pracowników też bo niedługo to i w Biedronce będą lepiej zarabiali pomimo,że nie maja takiego ujadania nad głową i mobbingu ze strony dyrektorów jak Casto ale kogo to z Was obchodzi , prawda? Kiedyś się opłacało dla Was pracować moi drodzy, A wiecie dlaczego? Bo ludzie widzieli,że dyrektorom na nich zależy ( i nie chodzi tu tylko o pensje!!!). Dyrektor nie tylko był po to żeby kogoś opierniczyć ale był człowiekiem który pochwalił. Który zszedł z tyłkiem z krzesła na hale i potrafił powiedzieć :" Słuchaj, dobra robota! Świetny pomysł! ", taki który potrafił bez zadzierania nosa powiedzieć pracownikowi "cześć"!!! A przede wszystkim jak za coś opierniczał to było wiadomo za co i że robił to słusznie!!! Bo ludzi którzy pracują po to żeby on mógł sobie siedzieć i dyrektorować potrafił docenić!!. To nie pracownik jest dla Dyrektora tylko Dyrektor dla pracownika! To on powinien robić wszystko,żeby pracownik będąc zadowolony ze swojej pracy sam z siebie robił wszystko by zadowolić dyrektora który jest "spoko" i dać coś od siebie - chociażby wkładając w swoją pracę całe serce. Ludzie jeszcze parę lat temu naprawdę lubili tę pracę i zobaczcie do czego doprowadziliście wielcy karierowicze! Za jakiś czas wyjdzie wam to bokiem. A widząc co się dzieje mam wrażenie,że obraliście kierunek jak to najwięcej się nachapać kasy z pensji zanim firma albo padnie albo mnie zwolnią- czyż nie?
    Mam wrażenie,że na stołki dorwała sie banda za przeproszeniem debili ktora ni jak wie jak sie komunikować z ludźmi bo jedynie co widza to słupki i kasa. Kogo z Was obchodzi,że w niedziele gdzie jest TŁUM kilentów na dziale biega 1 osoba ? Kto wymyślił ,żeby w ogóle na dziale podczas normalnego dnia tygodnia były 3 osoby? Wiecie czym to grozi? Ze klient nie mogąc znaleźć pracownika wolnego zaczyna sie irytować albo znajduje kogos kto nie ma zielonego pojecia o czym mówi byleby wcisnąć towar i klient w dupie ma taką castoramową obsługę. Pracownik się wkurza bo pomimo klientów zwala mu się na głowę 10 innych spraw i po prostu nie wyrabia a zamiast pod koniec dnia mu podziękować,że sobie dał rade to się ma pretensje pt. " dlaczego to jeszcze nie zrobione?"
    Gratuluje Wam Szanowno "góro" ze z takim zacięciem niszczycie to co Castorama wypracowała zanim dorwaliście się do stołków.
    PS - Wam to nie daje do myślenia,że dobry pracownik którego zwolnicie i tak zostanie zatrudniony przez konkurencje? Dobrze wiemy jak działają te wasze śmieszne zapisy w umowach,że nie wolno podjąć pracy w tym samym sektorze przez jakiś tam czas. Wszyscy leja na to ciepłym moczem. I żebyście się za rok, dwa czy pięć nie obudzili z ręką w nocniku jak konkurencja zacznie zbierać owoce tego jak u nich traktuje się pracowników, a sądząc po tym jacy dyrektorzy od nas tam pracują to więcej niż pewne,że zapuścicie karpia roku. Mam nadzieję,że ktoś Wam zrobi zdjęcie. Chętnie się pośmieje.
  • stojace_drzewo 20.04.15, 22:28
    Studiowali zarządzanie więc musieli słyszeć o autorytetach w tej dziedzinie. Ich kwalifikacje to raczej kwalifikacje zarządcy obozu za czasów Stalina lub wróżbity Macieja z TV. Specjalna dedykacja - dla ........ no wiadomo przecież dla kogo smile
    Sama wiedza nie wystarczy, trzeba jeszcze umieć ją stosować.
    - Johann Wolfgang Goethe
    Interes, który nic poza pieniędzmi nie przynosi, jest złym interesem.
    - Henry Ford
    Dla tych, którzy chcą kierować ludźmi, znajomość ich opinii jest niemal nieodzowna.
    - H. Childs
    Znalezienie i zatrzymanie najlepszych pracowników jest najbardziej wartościową zdolnością
    .
    - John D. Rockefeller
    Prawdziwą miarą człowieka jest to, jak traktuje kogoś, kto nie może się mu w żaden sposób odwdzięczyć.
    - Ann Landers
    Powiedzcie mi specjaliści jak to jest, że stosujecie totalną odwrotność tego ? Jakaż to tajemnicza siłą prowadzi wasz umysł po nieodgadnionych ścieżkach szaleństwa ?
    Co do kapitana i kierunku - HMS "Bounty" miał takiego, którego załoga pozbyła się bo nie po drodze im z nim było...... A bywali kapitanowie których załoga pozbywała się w mniej cywilizowany sposób. Tyle historii Panowie z dyplomami. Co do prowadzenia interesów załóżcie swój własny i trwońcie pieniądze i zasoby ludzkie jak trwonicie w Casto, ciekawym ile wasz biznes by przetrwał. Nie prowadzicie biznesu a politykę stołka ( czyli jak najdłużej utrzymać swoimi pośladkami stołek który parzy w d... ).

    zyciowe.net/1829/mamy_w_sobie_tyle_sily_ze_sie_nie_poddamy_nigdy" border="0" alt="http://zyciowe.net/1829/mamy_w_sobie_tyle_sily_ze_sie_nie_poddamy_nigdy">
  • 8003poz 21.04.15, 08:08
    Zawsze będzie źle.
    -Toaleta na poziomie ps. aby nie trzeba było kilometry i przez bramkę latać.
    -Piłkarzyki, rzutki, telewizor na stołówce, lodówka.
    Dyrekcja to dla siebie zrobiła oczywiście nie ?
    Szanuj szefa swego, możesz mieć gorszego.
    A co do zwolnień to niektóre faktycznie mogą budzić kontrowersje ale gdyby wszystko było ok to te osoby by się nie zgodziły na to tak jak kolega KD serwis bo jest pewny swojej dobrej roboty.
  • mb142 21.04.15, 12:35
    Witam toalety na ps to nie dla naszej wygody i aby nie robić kilometrów tylko po to żeby nie schodzić na socjalne i przypadkiem nie zostać chwilkę na papierosku czy też na pepsi. Jest to też spowodowane podejrzewaniem nas jako potencjalnych zlodziej, czym mniej schodzimy tym mniejsze prawdopodobieństwo kradzieży. Tak jak ktoś wcześniej napisał piłkarzyki, telewizor czy inne rzeczy to nie wymysł naszego dyrektora tylko już od dawna to mają w innych sklepach.
  • mb142 21.04.15, 12:40
    Witam toalety na ps to nie dla naszej wygody i aby nie robić kilometrów tylko po to żeby nie schodzić na socjalne i przypadkiem nie zostać chwilkę na papierosku czy też na pepsi. Jest to też spowodowane podejrzewaniem nas jako potencjalnych zlodziej, czym mniej schodzimy tym mniejsze prawdopodobieństwo kradzieży. Tak jak ktoś wcześniej napisał piłkarzyki, telewizor czy inne rzeczy to nie wymysł naszego dyrektora tylko już od dawna to mają w innych sklepach. Są ludzie pokroju kolegi co nie da sobie w kasze dmuchać a też są tacy co głowę zwieszaja i przyjmują zwolnienie. Wszystkie zwolnienia są przemyślane i zaplanowane z premedytacją i tego nie da się ukryć a pewnie lista jest długa. oby się nie okazało że zaraz nie będzie ludzi i sami będą musieli przebrać się w ciuszki casto.
  • saj-ek 21.04.15, 21:58
    Dyrekcja w Castociuszkach big_grin Już ich widzę. Hmmmm pytanie tylko czy w magazynie są ciuszki dziecięce bo w normalnych to te dwa karakany musiały by sobie solidnie rękawki i nogawki podwinąć smile Tak, wiem, że to złośliwe ale po prostu już nie mogę się powstrzymać jak widzę co oni codziennie wyprawiają. A co do zwolnień to kto ma staż solidny ( między innymi ja) ten doskonale wie kto na potencjalnej liście się znajduje. Do tego tematu wrócę później bo się przyglądam pewnym poczynaniom smile
  • saj-ek 21.04.15, 21:47
    Szanuj szefa swego???!!! A za co? Za to, że jest? Już to raz pisałem mogę też mieć lepszego. Mam wrażenie, że jaśnie dyrektor przemówił. Co za zaszczyt ! Więc słuchaj na szacunek to trzeba sobie mocno zapracować ! Tego nie da się ani kupić, ani wymusić. To przychodzi samo jak się ma podejście do ludzi a nie jest się wredną szują. I nie ważne który to napisał bo obydwoje są szujami. Jeden lepszy od drugiego, na wzajem, na wyścigi. A te piłkarzyki i rzutki to za przeproszeniem w dupę sobie wsadźcie. Po pierwsze żadna łaska bo to pomysł odgórny i jest we wszystkich sklepach a po drugie domniemuję, że z naszej kasy czyli z socjalnego. W poważnych korporacjach takie coś stoi w pokoju wypoczynkowym a u nas w holu pod kamerą !!! TV haha ! Co mam sobie oglądać w przerwie na śniadanie? Wiadomości? Reklamę? Kpina i ściema. Wisi dla sztuki. Lodówka? W cywilizowanej firmie to jest norma a nie jakiś luksus. Ba są korporacje w których dla pracowników jest kawa i herbata no ale nie wymagajmy zbyt wiele... mamy sracze ! Od początku wiadomo, że nasz sklep jest "inny" i sracze na dole to porażka. Żadna łaska. tak jak ktoś napisał ograniczono ściemniania co niektórych. Więc szanowna dyrekcjo za przeproszeniem powiem, nie pierdolcie bo słuchać się nie da. Dajcie nam normalnie, w spokoju pracować w miłej atmosferze a nie w nerwach kto na kogo doniesie. Acha nadal mam rano więc główkujcie dalej smile Dziś było jeszcze głośniej szemrane. Zobaczymy co będzie jutro smile Acha a w przerwie zapraszamy do naszej stołówki na TV smile
  • stojace_drzewo 21.04.15, 23:11
    Tak, tak, zwolnienie Tomka miało sens, faktycznie przyszły kurduple i zwolniły chłopaka. Wcześniej próbowali naprawić problemy jakie na serwisie były ( choć co prawda tylko w umysłach swoich ). W końcu specjaliści przyszli, oni to się znają na robocie a szczególnie na zarządzaniu. Analogicznie jak przyjeżdżam do mechanika z uszkodzoną uszczelką na silniku to on wymienia mi cały silnik. Fajnie dla mechanika ...
    A Darek przepraszam na serwis trafił w ramach wielkiego awansu na większy dział w ramach rozwoju i w nagrodę za progresje. Ot taka polityka najpierw policjant proponując 600 zł a gdy zejdzie do 100 to każdy jest "szczęśliwy". I tak robicie z każdym najpierw preparuje się za co kogoś wywalić by później łaskawie zmniejszyć wyrok.....Strach się bać, tych waszych 'nagród'..... Szkoda czasu na pisanie my wiemy co zrobiliście i co robicie. Nie ma co się obrażać, porostu się nie każdy nadaje do zarządzania ludźmi. Więcej wymyślajcie i odciągajci nas od naszej pracy abyśmy mieli miej czasu na handel może dzięki temu w końcu otworzymy szampana na szczęśliwe pożegnanie. Czego i nam i wam życzę. Acha, posłałem fotki do centrali jaki to u nas wygląda gdy nie ma paniki wizytacyjnej. Nie dziękujecie, zrobiłem to w gratisie od siebie w podziękowaniu dla was.
  • saj-ek 22.04.15, 20:17
    Szanowna dyrekcjo naszego sklepu, by ludzie przestali tutaj pisać to nie potrzeba ich szukać by (zapewne) zastraszyć lub zwolnić. Wystarczy stać się normalnym człowiekiem, normalnym dyrektorem (wskazówki macie powyżej) Idzie zapewne połączyć wymagania centrali z realiami życia. Można zebrać ludzi, wyjaśnić czego się oczekuje, czego wymaga, jakie są cele i nie mam na myśli tutaj durnego koszyka bo to są slogany rodem z komuny typu partia naszym celem. Ludzie wiele potrafią zrozumieć. Dalej, należy przeprosić tych których się skrzywdziło i zadość uczynić. Idę o zakład, że walnięcie się w pierś i przeprosiny zdecydowanie podniosą wasze oceny. Jak wybaczą wam ci którym żeście świnię podłożyli to reszta również wam wybaczy. Podejrzewam, że o takich rzeczach również mówiono na wykładach na tych waszych studiach wyższych ale zapewne na wykłady chodziliście tak jak do pracy czyli urywaliście się i dlatego nie wiecie tego. Aktualnie robicie to czego robić nie wolno czyli sracie we własne gniazdo a do tego wszystkich bez wyjątku macie za głupków, debili, jełopów, nierobów, leni itp itd. Dajecie temu wyraz w rozmowach między sobą które człowiek momowolnie często słyszy bo wy jak już popadniecie w to swoje knucie to zapominacie, że za regałem ktoś może stać a głos się niesie.Nawet tu na forum dajecie upust swoim emocjom zamiast ogon podwinąć. Ja się cieszę z jednego, że w Warszawie ten wątek forum stał się lekturą numer jeden. Skoro ja szarak o tym wiem to wy zapewne też a potwierdzacie to swoim zachowaniem, które niestety jest nadal nie takie jak powinno. Już w dzieciństwie uczą, że nie czyń drugiemu co tobie nie miłe i większość ludzi to rozumie ale nie wy kurduple. A powód jest prosty! Mae jest wredne... bo ma serce blisko dupy. I to się potwierdza w 100%.
    PS.
    Szanowny dyrektorze Rafale z sajkiem w ostatnich dniach słowo zamieniłeś smile Kiedy, gdzie, ile słow i w jakim temacie to już zachowam dla siebie bo miał byś za prosto a tak... myśl bo za myślenie masz płacone a nie za knucie intryg. Do zobaczenia smile
  • szyjacy_buty 23.04.15, 09:30
    No to i ja zdecydowałem si dołożyć swoje trzy grosze by być może przyczynić się do uzdrowienia sytuacji w naszym sklepie z którym razem z wieloma jestem związany od wielu wielu lat. Zacznę od tego, że kiedy zacząłem pracować w Castoramie to ówczesny dyrektor TD był człowiekiem na poziomie. Pamiętam drugi dzień pracy kiedy to dostałem taki opierdol, że w pięty mi poszło ale nie z racji słownictwa ale z racji argumentów jakie mi przekazano. Nie była to zjeba na zasadzie nie bo nie tak bo tak ale konkrety. Nie zapomnę również jak mi było miło jak kilka dni później od tej samej osoby usłyszałem słowa pochwały. Pomyślałem sobie, to jest gość ! Widzi wszystko. Późniejszy czas pracy dowiódł, że mamy nad sobą wodza którego pracownicy szanują za to jakim jest. Miał wady jak każdy i pewnie długa lista by się znalazła by ją tu wymienić ale ludzie go cenili bo miał jak to gdzieś wyżej ktoś napisał jaja. Potrafił podjąć decyzję a jak okazała się błędna to przed górą wstał i przyznał się, że to on kazał. I za to ludzie go szanowali. Później nastały czasy JJ. Lizus, krętacz, matacz. Człowiek który podjęcie każdej decyzji zrzucał na innych a jak już musiał coś zdecydowć a okazało się to chybione to i tak się wszystkiego wyparł w żywe oczy. W najlepszym razie powiedział, że źle został zrozumiany. Ooooo gdybyśmy wtedy wiedzieli, że to jest tylko rozgrzewka przed tym co mamy teraz. Okazuje się, że JJ już pochodził z tej szkoły co te dwa nasze ( też zacytuję wcześniejszy tekst) karakany. No ale JJ był jeszcze o tyle do zniesienia, że nie podkładał ludziom świni. Pewnie się zwyczajnie bał no ale liczy się to, że nie podkładał i o ile wiem to nie robi tego do dzisiaj. Pamiętam imprezę kiedy to TD dostał owacje z sali a po nim na scenę wszedł JJ i była cisza. Było to bardzo wymowne. Po JJ przyszła nadzieja w postaci DN. Niestety krótka. DN był pilnym uczniem i naśladowcą TD. Też miał swoje za uszami ale podobnie jak TD miał u pracowników szacunek bo również był w porządku do pracowników. Ale okazuje się, że nasza firma nie potrzebuje takich ludzi. Centrala nie życzy sobie ludzi którzy mają jakiekolwiek własne pomysły. Oni potrzebują marionetek to ślepego wykonywania poleceń centrali. Czy my mamy obecnie dyrektorów? Nie to nie są nawet kierownicy. Ich stanowiska to nazwa i fikcja. To są nadzorcy systemu który kieruje z góry (nieudolnie). Ci ludzie nie są zdolni wymyślić i wprowadzić czegoś od siebie. Centrala na to stanowisko wybiera ludzi którzy są zwykłymi karierowiczami którzy ślepo będą robić wszystko by tylko pracy nie stracić. Oni wiedzą, że nie zasługują na te stanowiska i dlatego boją się je stracić. Panowie dyrektorzy otwórzcie własną działalność i przy tych waszych metodach wytrzymajcie rok. Łatwo się zarządza cudzymi pieniędzmi gdzie jak się noga powinie to najwyżej z roboty się wyleci. To że szkoły pokończyliście to jest fakt ale nie świadectwo jest miarą umiejętności ale to co z wykładów pozostało w głowie, jakie się z tego wyciąga wnioski i jak się je wdraża w życie. A z tym to u was już gorzej. Przeczytać książki może każdy ale jak widać przeczytać ze zrozumieniem to już jest sztuka no bo jeżeli z podanych tytułów i autorów wynika, że pracownik jest popychadłem, że jest ich wielu, że możesz się zwolnić bo czeka kolejka, że podkładamy nogę, preparujemy sytuacje..... to macie dziwny sposób rozumowania tekstu. Szanowni dyrektorzy, skrzywdziliście wiele osób w bardzo wredny sposób więc nie dziwcie się, że powstało tutaj takie forum. Cel tego forum wydaje się być jeden. Doprowadzić do tego by was wypieprzono na zbity pysk. A ja jako długoletni pracownik Castoramy swoją łatkę do tego przypinam. Nie będę się dłużej biernie przyglądał ponieważ przy waszych rządach następny mogę być ja. A ja się na to nie zgadzam. Dlatego zdobyłem się na odwagę i mimo, że nie lubię donosów to napisałem wczoraj list na stronie podanej w jadalni. Co tam napisałem to zostawię dla siebie a wy w nerwach czekajcie na odzew z waszej góry. Panowie, chyba żarty się skończyły i albo czas podać się do dymisji albo jebnąć się w pierś przeprosić, krzywdy naprawić i dalej pracować w zgranym zespole. Inaczej przyjdzie dzień kiedy zostaniecie zupełnie sami i zobaczymy wtedy jak wam idzie obsługa klienta i czy będzie progresja. I jeszcze jedno. Darujcie sobie wywiady w stylu kto pisze na Castodramacie. Do następnego razu ponieważ zamierzam zaglądać tu częściej
  • lokil-oki 23.04.15, 20:55
    Koledzy i koleżanki proszę was, ostudzicie emocje. Nie tędy droga, dołóżmy wszyscy starań aby pracowało nam się lepiej a nie gorzej. Może zacznijmy od początku i zastanówmy się razem jak uzdrowić atmosferę. Wiem, że niektórzy mają żal, wiem że każdy ma swoje racje ale jeszcze raz co było to było teraz czas aby iść do przodu. Zamknijmy rozdział i otwórzmy nowy, szukajmy tego co nas łączy nie dzieli. Dyrekcja nie jest złem ale koniecznością i zawsze jakaś będzie.
  • saj-ek 23.04.15, 21:40
    Oczywiście, ja np jestem za tylko by dyrekcja dostała kredyt zaufania to najpierw bęc w pierś, naprawa błędów ( bo pewne sprawy idzie odwrócić) i nie obietnice poprawy ale poprawa. Jeżeli dyrekcja zmieni swoje postępowania i załatwi temat z tymi co ich skrzywdziła w sposób o jakim doskonale wiemy to ja na pewno dołożę wszelkich starań by zapomnieć, wybaczyć i wspólnie zacząć od początku. Mówię oczywiście za siebie ale myślę, że reszta załogi myśli podobnie. Chętnie poczytam wypowiedzi. Tak więc szefostwo ! Do dzieła. I jawnie, kryształowo, jak w dobrym małżeństwie.
  • mb142 23.04.15, 23:34
    Pewnie ze można dać szansę ale ja w to nie wierzę że ktoś się zmieni w jeden czy dwa dni. Tutaj rączka myje rączkę. Dzisiaj region zrobił rundę po sklepie i w koło sklepu i pewnie nic się nie zmieni chyba że przyjadą główna dyrekcja z warszawy. To wtedy będzie się działo sprzątanie. Obym się mylił co do naszej dyrekcji i życzę aby się zmienili. Nikomu nie życzę zwolnienia z pracy tym bardziej takiej jak postępował z innymi.
  • szyjacy_buty 24.04.15, 07:26
    Ja myślę, że dyrekcja da dowód postępowania i szczerości jak Mirek wróci ze zwolnienia lekarskiego smile ( o ile wróci bo wiem, że jest ciężko chory) Zobaczymy wtedy czy zaczęliśmy wszystko od początku czy dalej brniemy tą samą drogą. No i zobaczymy jakie będzie zachowanie w stosunku do pozostałych kandydatów do odstawki. Tak, że dyrekcjo zdradźcie nam jak ma wyglądać to nowe od początku a do tego czasu działajmy po staramy (czyli piszemy gdzie nas boli)
  • stojace_drzewo 24.04.15, 14:28
    W imieniu proletariatu pracowniczego chciałbym oficjalnie przywitać naszą Dyrekcję na forum. Myślę, że ich obecność tutaj podniesie poziom dyskusji. Ze swojej strony zwracam uwagę, że dochodzenie i stawiane hipotez kto tutaj piszę jest nieważne. Zastanówcie się lepiej nad tym co powoduje, że ludzie tutaj piszą i jak poprawić sytuację żeby nie byli zainteresowani pisaniem. Dlaczego TD, JJ, DN nie mieli tak rozbudowanego wątku ? Przecież każdy z nich musiał podejmować niepopularne decyzje. Nie będę się powtarzał, bo już nie jedna osoba o tym pisała. A mimo, że już napisane co niesprawiedliwe i krzywdzące to nie próbujecie tego zmienić, tylko szukacie tych co tu piszą?.
  • saj-ek 25.04.15, 21:54
    Dzisiaj na sklepie miała miejsce bardzo ciekawa sytuacja. Około 11 godziny weszły na sklep trzy osoby (dwóch panów jedna pani) chodzili po sklepie i interesowało ich totalnie wszystko, od towaru rozłożonego na półkach ( a raczej jego braków), porozrzucane w alejkach palety, po wszystko co znajduje się pod sufitem. Wykonywali bardzo dużo zdjęć telefonami. Chodzili po sklepie niby oddzielnie, ale co jakiś czas spotykali się ze sobą by ponownie się rozejść. Sprawdzali jak nimi interesuje się obsługa, kiedy zagadnąłem w czym pomóc to przemaglowali mnie pytaniami, że miałem dosyć ( dwa razy na moim dziale byli raz pani raz pan). Że byli z Warszawy to raczej pewne bo jeden z panów zapytał przy okazji jak najszybciej z Castoramy na Warszawę wyjechać. A najlepszy był komentarz jak się spotkali " faktycznie burdel jak cholera jak nikt się nie zapowiedział". Jakoś tak myśli mnie naszły, czy to nie efekt RED LINE smile Hmmm... Boję się poniedziałku.
  • xelectric 26.04.15, 06:42
    mnie kierownik mówił żeby być czujnym na taki akcje bo tajemniczy klienci ruszyli na sklepy!
  • szakal2311 26.04.15, 09:59
    To co napisałeś , to prawda byli z miasta stolicy .
    Zbierali materiały w wiadomym celu , ale o tym dowiecie się w mediach publicznych , o emisji programu poinformuję wszystkich zainteresowanych .
    Pozdrawiam Darek.
  • gucio567 28.04.15, 11:52
    To może teraz ja... Wszyscy wiemy ze nasi władcy tu zaglądają i dobrze... co do poprzednich władz. co do TD i JJ sie zgadzam co do darka mi nie pasował ale każdy ma swoje zdanie. co do obecnych władz mam wrażenie ze decyzje ida o kochanego mrugiego i to on jest główną świnią tego cyrku a nasze wladze przegrywaja tym ze nie potrafia ryjka otworzyc i sie zbuntowac... PANOWIE przemyslcie to. co do zwolnieni podejrzewam ze 50% z ostatnich z nich bylo sluszne 50% nie... no coż... tego juz nie zmienimy.... co do zarzadzania klapa na calej lini tylko nie wiem czy to bardziej wina centrali i generalnego czy naszych milosciwie panujących... na zmiany treba czasu i duzej komunikacji. a komunikacja bedzie szwankowac bez braku zaufanie i szacunku... PANOWIE pamietajcie podejsci do pracownika zapytanie co tam slychac i odwrocenie sie plecami gdy ten jeszcze odpowiada nie buduje szacunku... wiem macie wiele pracy my tez ale moze warto zatrzymac sie na chwile porozmawiac jak z czlowiekiem nawet za cene image oprzec sie o ten regal dac pracownikowi chwile na oddech podyskutowac o tym jak widzicie jego prace czego oczekujecie i zachowac sie jak człowiek a nie zapytac "co tam słychac" i zanim uslyszycie odpowiec isc w diably... pamietam moj pierwszy tydzien w pracy podchodzi TD i pyta co robie zaczolem mu opisywac wszystko ze szczegulami bo przebudowywalem akurat regal... odpowiedz brzmiala "fajnie i tak sie na tym nie znam ale UFAM ci ze bedzie ok" slowo ufam bylo kluczowe po 3 dniach gdy skonczylem poszedszedlem do TD i powiedzialem ze gotowe spojrzal i stwierdzil ze odwalilem kawal dobrej roboty i podal mi reke dudzo to znaczylo i tak powinien postepowac przelozony
  • mb142 29.04.15, 10:36
    Witam. Tak obserwuje naszego dyrektora i coraz bardziej się przekonuje że się nie zmieni to tylko gra z jego strony.
  • szyjacy_buty 29.04.15, 16:20
    I za takie postępowanie TD miał coś czego nasi nie mają czyli SZACUNEK. W tej chwili to żaden z dyrektorów nie ma ani krztyny szacunku wśród podwładnych. Ani Rafał ani Bogdan tym bardziej region. Z regionu ludzie się śmieją, że boki zrywać. No bo co to za region co niby wymaga a tak naprawdę wszystko widzi i wszystko akceptuje. Dobrze ktoś napisał chwilę wyżej. To wy dajecie decyzje to wy każecie zwalniać a te dwa małe karakany szukają sposobu jak to skutecznie wykonać.Łazicie po sklepie i udajecie, że nie widzicie jaki jest burdel ale jak OFICJALNIE region wpada to robi się puder. Co wy myślicie, że tego nie widać? Fałszywy Janusz i Chamski Sławomir. Stażyście odpuszczam bo on gówno może a ocenia go Rafał więc musi grać w ich orkiestrze choć widać, że ma porządny charakter. Oby mu go nie popsuli Zbyt wiele razy te dwa kurdupelki powoływały się na was by nie wiedzieć, że za nimi stoicie. MB 142 dobrze piszesz. Zmian żadnych nie będzie bo człowiek nie zmieni się tak nagle. To jest pokazówka która wynika ze sraczki jaką mają właśnie o to forum. Ale małpa zawsze małpą będzie. I panowie nie pytajcie mnie więcej na sklepie czy piszę bo piszę tylko wam tego nie powiem bo tu jest wolność słowa a w Castoramie jej nie ma. A co do tych ludków z Warszawy co o nich mowa, to słuchy mnie doszły, że na Góreckiej też byli ale ponoć bardzo krótko.
  • mefisto.1 29.04.15, 20:31
    Oj zgubiło się to, co robiło tę firmę wielką. teraz to już tylko siłą rozpędu się poruszamy i tylko kwestia czasu kiedy konkurencja nas pochłonie. Nie będzie biznesu kiedy pracownik jest niezadowolony i ciągle myśli kiedy zostanie zwolniony. A szef traktuje firmę jak zarządca Rzymski, prowincję podbitego kraju za czasów Cezara.
    Dobra firma powinna być zorganizowaną formą przyjaźni.Tak mawiał Herbert N.Casson
    Trudno skumać, że sprzedaż to doradcy a nie wymyślacz którego wizja to bredzenie w gorączce.
  • szyjacy_buty 30.04.15, 07:37
    Mam wrażenie, że przewodnim hasłem centrali do naszych wodzów jest "róbcie tak by było dobrze" no właśnie... i teraz to zawsze może być dobrze oraz zawsze źle. Ci dwaj uważają się za nadludzi i gardzą każdym co ma swój pomysł. W normalnej firmie jest narada z kierownictwem i burza mózgów bo to właśnie kierownicy są od pomysłów bo oni mają kontakt i z pracownikiem i klientem, A u nas? U nas każdego z własnym pomysłem wypierdala się na zbity pysk. Dyktatura pełna. Sraczki dostają jak to nasze forum czytają zamiast wnioski z tego wyciągnąć. Zamiast dociekać kto pisze to lepiej wypisać sobie co ludzi boli i próbować to zmienić. Ale nie bo przecież oni są nieomylni. Mieliśmy spróbować jeszcze raz ale jakoś nie słychać by przeprosił ktoś załogę oraz perfidnie zwolnionych kierowników. Oby ta kontrola co była zdziałała to co wszystkim się marzy czyli dała kopa w dupę tym dyktatorom. A i regionowi dobrze by było się przyjrzeć.
  • byl-prac 05.05.15, 20:59
    Witam, Jestem byłym pracownikiem casto, Obecnie w konkurencyjnej firmie z ciekawości jednak zaglądam tu czasem. Uważam, że nie pracując już w firmie jestem obiektywny. Zgadzam się i iż przestrzeganie przepisów i procedur to tylko pokazówka. Zresztą każdy z zatrudnionych zna dziesiątki przykładów : praca niezgodnie z grafikiem, fałszowane wypadki, używanie sprzętu niezgodnie z przeznaczeniem, zliczanie pustek , zamówienie dzielone? No cóż nie zawsze idzie pogodzić teorie z praktyką ale hipokryzja jest bardzo daleko posunięta. Stosowanie przepisów kiedy to jest wygodne czy może lepiej napisać kiedy trzeba kogoś zwolnić, nastraszyć ukarać.. Dla mnie jednak najbardziej zdumiewającym był gdy dyrektor psioczył na mojego było kierownika do mnie. Może i mnie wychowano troszkę inaczej może są miejsca gdzie jest to normalne ale dla mnie było to oznaką totalnej niekompetencji. W firmie gdzie obecnie pracuję taka praktyka była by napiętnowana. Co do BHP to przyznać muszę mimo że przepisy wydają się mniej rygorystyczne to ich przestrzeganie jest na wyższym poziomie. Może dlatego że bardziej od pokazówki liczą się ludzie. Atmosfera w pracy jest taka jak w casto kiedyś. A szefostwa możecie mi zazdrościć. Szanowni koledzy i koleżanki jako były pracownik który pracował w sklepie na ulicy murawa chciałbym serdecznie podziękować wszystkim z którymi miałem przyjemność pracować.
  • szyjacy_buty 11.05.15, 12:32
    Ale się cisza na forum zrobiła. Już wszystkim wszystko pasuje? Czy może zląkł się jeden z drugim, że dyrektor dowie się kto co pisze? Mizerne to jego śledztwo no ale jak widzę kilka osób skutecznie zastraszył.I jak to jest, że w rozmowach w szatni, na palarni, między regałami to każdy psioczy ale jak przyjdzie co do czego i można się wypowiedzieć to jeden z drugim siedzą cicho. Dokładnie jak na wyborach narzeka każdy ale frekwencja żadna. Koleżanki i koledzy otóż powiem wam, że forum przyniosło pożądane efekty bo dyrekcja zaczęła się bać tego co tu jest napisane więc nie spierdolcie teraz tego i jak ktoś widzi łamanie przepisów, zatajanie prawdy, kopanie dołków burdel na sklepie to niech to pisze. Nie ma się czego bać. Mnie na przykład zastanowił ostatnio syf jaki panuje wokół sklepu. Magazyn zewnętrzny od strony TBS to jedno wielkie zagrożenie.Dodatkowo składuje się tam zdemontowaną wentylację. Poważniejszy podmuch wiatru o to składowisko może kogoś przygnieść. Nie wspomnę już jaki to daje wizerunek naszemu sklepowi. To ja mam przychodzić czysty i pachnący a na zewnątrz może panować taki bajzel? Szanowna dyrekcjo coś tu chyba nie gra. Pozwoliłem sobie sporządzić kilka zdjęć i przesłać je trochę wyżej czyli do centrali. Niestety ale jak widać naszemu regionowi to również nie przeszkadza. Porządek zrobi się jak będzie miała być wizytacja a tak to swój swojego kryje.
  • szyjacy_buty 11.05.15, 12:39
    I jeszcze jedno, Dyrektorze Mostowiak radził bym ciszej obgadywać nieobecnego Mirosława Sz. Wydawało mi się, że przebywa on na zwolnieniu lekarskim a pan niemal jawnie rozpowiada, że jest zwolniony. To są właśnie te pana intrygi o których pisali poprzednicy. Bardzo przykro jest słuchać co ma pan do powiedzenia swoim kumplom z dyrekcji oraz temu przemądrzałemu z Gorzowa co przyjechał dawać szkołę nowemu KDSB.
  • mb142 11.05.15, 15:32
    Prawda jest na zwolnieniu chodź już dawno słyszałem że nieoficjalnie M.SZ już nie pracuje. To był jeden z celów które postawili sobie za priorytet. Wracając do bałaganu jaki jest w koło sklepu to mogę zrozumieć jest remont dachu podobno będzie klima smile. (przyda się nam na P.S) tylko nie mam pojęcia dlaczego zabrali znów nam parking, tam jest niezły bałagan. Jeszcze niedawno go sprzatalismy na wizytacja i wszystko psu na budę. Czy już tak zostanie?. Mam jeszcze jedno pytanie do kolegów i koleżanek były nowe automaty i szybko je zabrali (nawet nie spróbowałem) dlaczego? Opinie były różne chodź bardziej że napoje byly niezbyt dobre i droge. Może jednak dyrekcja słucha ludzi i stwierdziła że jednak większość ludzi chciała stare automaty. no i teraz jeszcze jest taniej . Chodź szkoda ze barszczyk jest jeszcze po zeta.
  • szakal2311 11.05.15, 17:54
    Nie potraficie tego zewnętrznego bałaganu zgłosić do Straży Miejskiej????
    Oni szybko zrobią z tym bałaganem porządek.
  • plk.zuber 12.05.15, 23:01
    czy ty jesteś normalny do jakiej straży miejskiej jak to jest prywatny teren CASTORAMY
  • szyjacy_buty 12.05.15, 23:12
    Tu nie chodzi o zgłaszanie. Chodzi o to, że regionalni kryją dyrektorów. Łażą niemal codziennie i oglądają jaki jest syf na sklepie i ich to nie razi ale jak szycha z Warszawy ma przyjechać to się pucuje wszystko na cacy i wtedy regionalni strugają wariatów. Mógłby się ktoś pofatygować kiedyś niezapowiedziany albo zapowiedzieć wizytę na piątek a wlecieć w środę. Tak to u nas na sklepie jest.
  • plk.zuber 12.05.15, 23:17
    A tak ogólnie dzień dobry wieczór smile dawno mnie tu nie było ale się nudzę bo siedzę na zebraniu, czytam i postanowiłem napisać! już się wystrzelaliście z tej chujowej dyrekcji czy skończyły wam się tematy zwolnionych kierowników?? bo sam nie wiem jak to przeczytałem jak to mam odebrać? pewnie dla tych co tu piszą dyrektor jaki by nie był będzie chujowy! ale nie mogę zgodzić się z większością postów w których sracie na własną pracę!!! może nie daje ona wam tyle pieniędzy ile byście chcieli ale pracujecie, a pracuje się dla pieniędzy ale też z ochotą powinno się pracować obojętnie co to za korporacja! jeśli komuś się nie podoba to Was nie zmusza do pracy i do obrażania dyrektorów!! ich decyzje są może nie popularne ale taka ich praca. może zachowanie jest nie do końca fair tych naszych dyrektorów!!! ale na pewno jeden z nich jest takim z prawdziwego zdarzenia, bo nie zdarzyło mi się mieć lepszego! może miałem ale to było jeszcze w dawnych czasach. kto pracuje długo wie smile
  • plk.zuber 12.05.15, 23:23
    a tak szczerze to róbmy swoje to co należy do każdego bez względu na stanowisko! bo to nasz sklep i w naszych rękach jest!! chociaż ruchają nas z turbo premią to pokażmy że to my robimy ogromny pieniądz dla firmy w naszym regionie!!! a nie spuszczacie się na dyrekcji i zwolnionych kierownikach. bo jeszcze pewnie jeden wyjedzie na pewno smile
  • mb142 12.05.15, 23:47
    Oj widzę że plk.zuber to nowo nominowany i dlatego dyrektor aja ale jak dostanie po uszach od tego na naj naj lepszego dyrektora wtedy zmieni zdanie. chodź nikomu tego nie życzę.
  • mmg45 13.05.15, 00:12
    A powiedzcie mi co z tym Turbo bo chodza ploty ze ma byc ...czy jak zawsze wiatr w oczy powieje i pojawi sie wkur....
  • mmg45 13.05.15, 00:19
    Jeszcze jedno ktos napisal o automatach z kawa ze sa stare ale w sobote slyszalem ze podobno nie bedzie ich bedzie ten nowy tak ktos mowil oby to nie byla prawda
  • mmg45 13.05.15, 00:08
    Powiem tak kolega ma racje to jakis nowo nominowany do wyj... ten zubr tylko jeszcze tego nie wie he he
  • mefisto.1 14.05.15, 22:00
    każdy jest kowalem własnego losu.
  • lokil-oki 13.05.15, 21:41
    Niestety moi drodzy wiem, że to Pan DGL, przyczynił się do wielu zwolnień i do wielu się jeszcze przyczyni. A ma plecki oj ma i to skuteczne. Czy zwolnienia faktycznie były czy też będą uzasadnione ….. no cóż w kilku przypadkach pewne jest ,że fakty były fabrykowane… Żeby było ciekawiej ten sam Pan, donosi też na naszego DS. No cóż widać ma mocne parcie na stanowisko a w historii zdarzały się już przejścia z DGL na DS. Wieszacie psy na Rafale a szara eminencja siedzi na panelach w swoim pokoiku smaruje na wszystkich i ma swój chytry plan. Przedstawianie swoich pomysłów jako genialnie i jedyne słuszne i krytyka wszystkich i wszystkiego. A swoje wtopy zręcznie zgania na innych bo przecież on nie wiedział smile
  • stojace_drzewo 14.05.15, 07:28
    Zasadniczo ciekawe. A jeśli możesz to skąd pochodzą te informacje ?
  • plk.zuber 16.05.15, 23:53
    Ja naprawdę jestem ciekawy tych waszych przemyśleń a Wy tak przestajecie pisać?! wiecie takie rzeczy o DSie i DGLu!? to ciągnijcie temat a nie kończą Wam się te pseudo argumenty!? ale spójrzcie na swoją pracę a nie tylko na dyrektorów, oni mają swoje zadania a my swoje i tylko dzięki nam może być lepiej
    !!! szkoda tylko że łatwiej Wam oceniać innych niż spojrzeć na siebie sad bo tak naprawdę nie wszyscy chcecie dobrze dla naszego sklepu! może nie było mnie dawno na tym forum ale podtrzymuje to co pisałem kiedyś! się tak w chuj nie podoba to droga wolna są inne prace, a może za Was przyjdzie ktoś komu będzie bardziej zależało! zadam jedno pytanie dla tych którzy tak potrafili tu cisnąć na forum! brakuje Wam odwagi tak w realu czy co? nikt Was na siłę nie trzyma w tej naszej pracy! i zrozumcie wreszcie że każdy od dyrektora poprzez doradców i ekipe sprzątającą ma swoje zadanie do wykonania i róbmy to tak jak należy smile a jak się nie podoba to sory ale wypierdalać!!!
  • plk.zuber 17.05.15, 00:01
    I przestańcie srać we własne gniazdo!!! bo wiadomo że dla nikogo nie jest to praca marzeń, ale dla nas jest to firma sklep który budowaliśmy i jest nasz smile dlatego pracujmy a nie opluwajmy innych!
  • szakal2311 17.05.15, 08:51
    Dupowłaz podpity może tylko takie wypociny pisać pod wpływem procentów , czujący widmo swojej porażki , czyli tego że jest nie lubiany w sklepie i dni jego bytu są policzone !!!
    Tchórzu powiedz to ludziom wprost a nie ukrywasz się i brak ci honoru ale jak ktoś chce chętnie udzielę informacji kto pisze z plk.zuber. wtedy dacie mu popalić .
    Pozdrawiam Darek.
  • plk.zuber 17.05.15, 13:28
    darku po pierwsze nie piję smile po drugie nikt w pracy mnie nie musi lubić! a po trzecie napisz proszę kto pisze jako plk.zuber bo przecież Ty wiesz wszystko smile znasz tych co piszą, wygrywasz wszystkie sprawy w sądzie tylko nie zdajesz sobie sprawy że masz schizofrenię, więc zamiast się wpierdalać do naszego sklepu po prostu pójdź do lekarza i on Ci pomoże smile
  • casto-sajan 17.05.15, 14:29
    Medycyna jest bezsilna wobec takich przypadków.
    Tego dewianta trzeba izolować od społeczeństwa a przynajmniej chociaż od spraw Casto.
  • mb142 17.05.15, 22:56
    Kolego zuber widzę że tobie jeszcze dobrze się pracuje, Mi tez ale atmosfera między pracownikami a dyrekcją jest nie do zniesienia, Dyrekcja kłamie i łże jak z nut. Tak jak ktoś napisał wcześniej zrobili z naszego sklepu prywatny folwark . Co ty myślisz ze jak cie klepią po plecach to jesteś super to jest twoje zdanie, oni cie klepią a w głowie sobie myślą co za dupowłaz. Jak słyszę takie słowa ze jak nie chcę się nap pracować to możemy zmienić pracę to dostaje białej gorączki. każdy chce pracować ale przychodząc do pracy z przyjemnością a nie z przymusu, Mam wrażenie ze to ty tak piszesz bo przychodzisz z przymusu kredytu albo ze zona cie zmusza do pracy. A zonie się nie przeciwstawisz tak jak naszemu dyrektorowi bo strach ci nie pozwoli.
  • saj-ek 18.05.15, 14:11
    Ot i zrobiła się ciekawostka. Z forum zaczęły znikać wpisy. Dowodzi to tylko jednemu, że nasza dyrekcja bardzo się przejmuje tym co tutaj piszą i bardzo nie chce by bałagan oglądał światło dzienne. No a to mnie motywuje do tego by pisać więcej i więcej i do bólu. Albo się opamiętają albo zobaczymy ich jak dumnie paradują z kartonikiem przez korytarz. Loki oki obrońco dyrekcji skąd masz takie rewelacje? O tym, że DGL kabluje wszędzie na wszystkich to chodzą słuchy jeszcze z czasów jak siedział w Swarzędzu a nawet w Gnieźnie ale u ciebie to zabrzmiało jak pewnik. Może zdradzisz coś więcej.
  • plk.zuber 18.05.15, 23:48
    Kolego mb142 nareszcie jakiś w miarę konstruktywny wpis, a to cieszy smile ale wiedz, że nie przychodzę do pracy z przymusu żadnego bo nikt nie jest mnie w stanie zmusić, przychodzę z przyjemnością i myślę, że Ty też. I nie powinieneś pisać, że dyrekcja kłamie i łże jak z nut bo jeśli tak uważasz to poprzyj to argumentami? I uwierz, że to nie jest ich prywatny folwark bo oni też mają swoich przełożonych i są rozliczani z tego co robią i wierzę, że starają się robić to jak najlepiej potrafią nie tylko dla siebie ale i dla firmy czyli też dla nas bo zawsze tak uważałem od X lat że firma to my! a to, że muszą podejmować rożne decyzje które nie wszystkim się podobają i nie są popularne, to taka ich praca i stanowisko, pewnie podejmowałbyś podobne gdybyś był na ich miejscu. Bo jacy zajebiści byli by dyrektorzy, kierownicy gdyby tylko dawali co miesiąc podwyżki? ale tak się nie da nie na tym polega zarządzanie! a co do tego, że jestem super to nigdy tak nie uważałem i wiem że nie myślą co za dupowłaz bo nigdy nie wchodziłem nikomu w dupę! zawsze robiłem to czego wymaga ode mnie moje stanowisko a to mamy jasno określone więc nie trzeba żadnych wchodzeń w dupę jak to nazywasz, choć to obrzydliwe określenie bo zalatuje sodomią sad do zobaczenia jutro rano, będzie mrugi i będzie wesoło smile
  • mb142 21.05.15, 20:35
    mb142 napisał:

    > Kolego zuber widzę że tobie jeszcze dobrze się pracuje, Mi tez ale atmosfera mi
    > ędzy pracownikami a dyrekcją jest nie do zniesienia, Dyrekcja kłamie i łże jak
    > z nut. Tak jak ktoś napisał wcześniej zrobili z naszego sklepu prywatny folwark
    > . Co ty myślisz ze jak cie klepią po plecach to jesteś super to jest twoje zda
    > nie, oni cie klepią a w głowie sobie myślą co za dupowłaz. Jak słyszę takie sło
    > wa ze jak nie chcę się nap pracować to możemy zmienić pracę to dostaje białej
    > gorączki. każdy chce pracować ale przychodząc do pracy z przyjemnością a nie z
    > przymusu, Mam wrażenie ze to ty tak piszesz bo przychodzisz z przymusu kredytu
    > albo ze zona cie zmusza do pracy. A zonie się nie przeciwstawisz tak jak naszem
    > u dyrektorowi bo strach ci nie pozwoli
  • mb142 21.05.15, 20:38
  • lokil-oki 18.05.15, 20:41
    Inf. Jest ze stolicy pośrednio bo mała jest ta nasza firma. smile
  • plk.zuber 18.05.15, 23:51
    Kto jest ze stolicy?
  • plk.zuber 18.05.15, 23:54
    A tak z lepszych wieści to mamy TURBO smile choć jest to MEGA niesprawiedliwe TURBO na tle innych małych sklepów, które dostaną o wiele więcej przy obrotach MEGA mniejszych sad no ale nad tym musi się zastanowić ktoś z siedziby!!! bo to nie wina naszych dyrektorów smile
  • saj-ek 19.05.15, 17:27
    Tej zuber poczytaj sobie wcześniejsze wpisy bo widzę, że nie jarzysz o co biega. To nie chodzi o niechęć do pracy ale o podejście dyrekcji. Każdy normalny ma świadomość, że dyrektor rządzi ale dyrektora nie powinno się bać. Dyrektor powinien być przyjacielem a nie podkładać świnię. Poczytaj sobie to będziesz wiedział w czym tkwi problem. Co to za dyrektor co wypiera się swojej decyzji. Co to za dyrektor co decyzji by najchętniej nie podejmował bo się boi. I teraz wplotę tutaj Twoje rewelacje o TURBO. Co to za dyrektor co premię chce zrobić na siłę. Stare Castoramowskie wygi od dawna mówiły, że szanowna dyrekcja będzie chciała na siłę zrobić tę jakże krzywdzącą premię. Dlaczego krzywdzącą to każdy wie.Premia dyrekcji jest potrzebna po to by pokazać że pod ich wodzą są sukcesy. Tylko, że ta premia jest kosztem pracowników. Nie da się zwiększyć sprzedaży bo klientów więcej nie przyjedzie i nikt nie ma na to wpływu. Z samej sprzedaży premię byśmy mieli jak świnia niebo ale jak się poza granice możliwości utnie koszty rezygnując z pewnych rzeczy które powinno się zrobić, jak się wykona pewien fortel z zamówieniami i takie tam to jednorazową premię można uzyskać. Po zapłaceniu premii nastąpi gloryfikacja dyrekcji. Karakany nałożą sobie wieńce laurowe na głowy i będą rozpowiadać jacy to oni są wspaniali. Wielu może potwierdzić, że dyrektor powtarzał, że nieważne jak ale premia TURBO musi być. Ale następnej premii już nie będzie bo wydatki drastycznie wzrosną. Wpadnie jedna kontrola, druga, co nie co się zepsuje no bo jak się oszczędza na konserwacji albo wręcz zaniedbuje to musi się popsuć a awaria zawsze kosztuje dużo więcej. No i to najgorsze, oszczędza się kosztem bezpieczeństwa pracowników. Ludzie często wykonują prace których wykonywać nie powinni. Są to prace na wysokości, prace wykraczające po za kwalifikacje, prace w pojedynkę. Do czasu. Nie życzę nikomu ale kiedyś skończy się to jakimś wypadkiem i wtedy prokurator powie kto ma rację. Tak że plk.zuber poczytaj cały wątek na forum, poddaj analizie, zrozum co się pisze i oceń czy jest z czego się cieszyć na wieść o TURBO. Mnie osobiście dodatkowa kasa w jakiś tam sposób cieszy ale wolał bym ją otrzymać w bardziej klarowny i uczciwy sposób.
  • plk.zuber 19.05.15, 20:44
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • saj-ek 19.05.15, 17:31
    Czytaj uważnie to będziesz wiedział kto co ze stolicy
  • stojace_drzewo 21.05.15, 19:34
    Każdy jest kowalem swojego losu. Jednak czasami kowal kuje w złocie a czasami w g...
    Co do srania we własne gniazdo też uważam, że to świństwo iż Ci co mają swoje pokoje srali w miejsce pracy tych co pracują na ich ciepłe posadki. Może dlatego, że dla niektórych gniazdo stanowisko jakie ma a nie firma w której pracuje dzisiaj Poznań jutro Warszawa. To nie my powinniśmy tu cytuje;? wypierdalać? . Pewnie powinniśmy wszyscy uciec na zwolnienie jak Leszcz lub olać firmę i iść do konkurencji jak ?poeta? lub Maciej i wielu innych. Z tego co wiem jest różnica pomiędzy inwestycjami a wydawaniem kosztów.
  • negercasto 24.05.15, 16:10
    Dla mnie ucieczka z firmy jest tchórzliwe. Kierowniczka z R60 nakrzyczała to uciekam. A kierownicy uciekają bo co dyrektor kazał realizować to co trzeba robić? Postawa z R90. KK. KO. R70 R60 to normalny walkower.
  • szyjacy_buty 26.05.15, 07:31
    Walkower? To chyba nie jesteś w temacie.
  • saj-ek 26.05.15, 08:54
    Co to się w tej firmie nagle dzieje. Słuchajcie, mam wrażenie, że dyrekcja czyta to forum i co ważne, w brew temu co mówi bardzo się tym przejmuje. Śledztwo kto pisze utkwiło w miejscu. Na sklepie jak by ciut czyściej, karakany próbują być ludzkie ( jakoś im to nie wychodzi), region tryskający humorem i radością. Hmmmm..... ciekawa gra bo na zmiany mi to jeszcze nie wygląda. Co do zubra to przedmówca ma rację. Co się tak wulgarnie pienisz? Argumenty daj a nie wulgaryzmy. Wytłumacz to podkładanie świni zwolnionym, ludziom. A ty negercasto posłuchaj czasami co dyrekcja między sobą mówi. Nie trzeba podsłuchiwać. Wystarczy zwyczajnie posłuchać będąc na korytarzu biur lub jak idą między regałami. Niestety ale jesteśmy dla nich ostatnimi osłami których trzeba gnoić by wychować. No ale widzę, że nastroje się poprawiły wszystko zaczyna być ok bo wszyscy czytają ( komentarze na sklepie słychać non stop) a nikt nie pisze. Po cholerę wylewacie te żale między sobą? Strach trzy słowa na forum nakreślić? To działa moi drodzy.A może uwierzyliście w sukces zarządzania? Poczekajmy. Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
  • diament2karaty 26.05.15, 21:11
    Nie zgodzę się bo z R 90 kolega był operowany. KK sprawy kobiece. KO leczy się na Garbarach15. R70 zmieniła na własną prośbę...... a z ogrodu ich wybór
  • negercasto 27.05.15, 20:26
    Były KO siedzi w Norwegii
  • saj-ek 28.05.15, 10:35
    Łał ! A za co siedzi?
  • lokil-oki 28.05.15, 10:58
    To ciekawe bo widziałem się z nim ostatnio i to w Polsce, chyba, że to był jego brat bliźniak smile. Co prawda spadł ostro na wadze i ma nabrzmiałą z jednej strony szyję jednak powiedziałbym, że to on.
  • saj-ek 28.05.15, 11:27
    To ciekawostka bo w firmie rozgłasza się, że uciekł na zwolnienie. No, jeśli to prawda to władcy się zdziwią mocno. A koledze KO ( bo nadal nim jest !!!) życzę powrotu do zdrowia. Życzę również powrotu do pracy. Przyszło nowe, dyrekcja chciała zacząć jeszcze raz no to cię kolego nie usuną zapewne.
  • saj-ek 28.05.15, 11:02
    Jeżeli stałe znęcanie się nad podwładnym nazywasz walkowerem to brawo !!! Po mojemu to był mobbing. Poczekaj, jest jeszcze parę osób które do tego klubu dołączą. Dyrekcja skutecznie pozbędzie się wszelkimi metodami WSZYSTKICH którzy mają "stare pensje". Po co płacić więcej jak można mniej. Kiedyś mówiło się blacha na blachę i mamy na flachę - dziś dyrekcja mówi tu urwą tam urwą i będzie turbo. Mizerne bo mizerne, niesprawiedliwe to każdy wie no bo gdzie tu sprawiedliwość jak w sklepach gdzie jest "trzech" klientów na dzień mają konkretną turbo, ale zawsze TURBO. Zawsze sukces dyrekcji. Koleżanki i koledzy ze starej kadry, możemy się bać wszyscy bo każdy z nas prędzej czy później będzie miał podziękowane. Na każdego znajdą coś by jak to mówią: sam odszedł, zwolnił się, zaproponował porozumienie stron no bo nasza firma sama to nie zwalnia. Kapusie są wszędzie. Mamy wokół nas sporo takich co każdą bzdetę donoszą dyrekcji a te dwa kaprale się cieszą no bo w ich mniemaniu właśnie tak ma funkcjonować firma. Nie na koleżeńskości ale na strachu i donosicielstwie. Liczące się w świecie firmy ćwiczyły to kiedyś o doszły do wniosku, że to nie to a Casto jakoś teraz się ocknęło. Dramat będzie panowie dyrektorzy jak pięknego dnia zostaniecie na straży sami z waszymi workami (łorkami by było jasne) Wróżę wam rychły upadek i koniec rynku. Wy mówicie, że macie pojęcie o zarządzaniu? Premia ponad wszystko a co będzie później to się zobaczy takie jest postrzeganie naszej dyrekcji. No a teraz wszyscy czekamy na audyt bo przecież w około już był. Zobaczymy co też ciekawego znajdzie smile Może znowu jakieś drzwi ewakuacyjne nagle będą zamknięte. Bo przecież dyrekcja nie tylko pod szarakiem doły potrafi kopać pod kolegą z za biurka również o czym doskonale wszyscy wiedzą smile Czuję, że będzie się działo.
  • plk.zuber 25.05.15, 23:34
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • szyjacy_buty 26.05.15, 07:29
    Tej Zuber ! Hamuj. Tu wypowiadają się kulturalni ludzie mimo, że są pracownikami niskiego szczebla a ty klniesz jak byś co najmniej z regionu był. Widzę, że mocno cię coś zabolało. Przysłowie mówi, że prawda w oczy kole, a w przysłowiach tkwi mądrość.

  • szakal2311 28.01.17, 20:00
    Ale numer tutaj ktoś moderuje!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka