Dodaj do ulubionych

wszędzie tylko nie na magazyn

06.03.19, 01:04
Pewnie wiele osób będzie to czytać,więc ku przestrodze.Ja kończę swoja przygodę z ta firmą.Praca na magazynie była zawsze wymagająca,a od czasu stworzenia działu logistyki przegięcie siegło zenitu.Kilka osób odpowiadających za obsługę całego magazynu,transportów,zamówień specjalnych, dostaw,zamówień internetowych,załadunków,bieżące wydawanie dla klienta, rozłożenie towaru i diabli wiedzą co jeszcze.Wygląda to tak,że te kilka osób ma się spinać cały czas,biegać,przewalać tony i pracować pod presją czasu by ogarnąć te wszystkie rzeczy,a za ścianą tylko pisać kwity i narzekać że schodzi.Za takie pieniądze można pracować w papierniczym bez ciśnienia lub za lepszą kasę w dobrze zorganizowanym magazynie bez przewalania ton...Także powodzenia życzę,bo się przyda.
Edytor zaawansowany
  • rail2017 06.03.19, 07:51
    potwierdzam najgorszemu wrogowi nie życze pracy w grupie logistycznej za 2000 na reke
  • qwerasdfzxcv 06.03.19, 10:34
    Idea "magazynu podręcznego" była bardzo dobra i nie miała się opierać tylko na ekipie zatrudnionej do momentu uruchomienia projektu. W planach było zatrudnienie dodatkowych osób do obsługi ww., tak by zapewnić płynny przepływ towarów przez magazyn oraz zapewnić obsługę działów i klientów.
    Niestety jak zawsze coś poszło nie tak, odtrąbiono wielki sukces na sklepach pilotażowych i nawet jeśli ktoś miał jakieś negatywne uwagi to zachował je dla siebie z myślą "że jakoś to będzie"... A gdy machina ruszyła to nikt nie potrafił jej już zatrzymać. Duże sklepy mają dużą ekipę PIRT, małe małą, a magazyn podręczny wszędzie ma działać tak samo. Stąd frustracje i spadek zaangażowania wśród pracowników sad

    Za stawkę, którą kierownik działu PIRT może oferować kandydatowi na stanowisko magazyniera nie zatrudni się nikt posiadający uprawnienia na wózek sad, a ten bez uprawnień nie jest w stanie ogarnąć podstawowych czynności na magazynie - wózek widłowy, "piesek", palety z towarem, "winda", towar...

    I tak koło się zamyka, a koszty ponoszą pracownicy działu PIRT i pracownicy działów, których dotyczy magazyn podręczny sad
  • pod8045 06.03.19, 19:39
    A u nas całkiem nieźle to dziala i o dziwo ludzie sami chcieli iść na logistykę i dalej inni chcą ale na razie nie ma miejsca może dlatego że mają fajna ekipę i dobrego kierownika. My dzięki temu tylko kwity piszemy i nie musimy przezucac ton towaru. Ale faktycznie robota przerabana.
  • sabasan11 11.08.19, 15:03
    U mnie podobnie, są chętni i całkiem spoko to funkcjonuje.
  • ruletka100 06.03.19, 21:20
    No fakt, praca raczej ciężka. Ale z 4000 na rękę chociaż chyba da się zarobić?
  • rail2017 06.03.19, 22:34
    4000 ?? na niektórych sklepach nawet po 5000 i 6000 tysi biorą .(łącznie za 3 miechy) wink
  • szakal2311 11.03.19, 10:39
    Ruleta tutaj się nie wypowiadaj trollu z dyrekcji 4000 to na 2 etaty 👎👎👎👎👎
  • 8050sucks 26.03.19, 12:05
    Treść postu jest niedostępna.
  • maro12 27.03.19, 00:43
    Ja tez pracuje długo i potwierdzam.Prawda jest taka że wielu szuka inej roboty i pewnie znajdzie-kwestia czasu.Wiekszość trzyma przyzwyczajenie,zobaczymy jak długo.Zapotrzebowanie na rynku jest.Ludzi na SL jest za mało,jak ktoś wypadnie na L4 to dramat,a jak są wszyscy to ledwo sie spina.Procesow wiecej niż ludzi,a nie mamy jeszcze sezonu.Góra udają że jest super,a jest lipa,a jak coś sie nie klei to trzeba się spowiadac i zwiekszać szybkość która jest już i tak wyśrubowana.Atmosfera jest słaba,morale niskie.Dla niektórych sztuka to sztuka i próbuje sie łatać tempami którzy i tak uciekają,a ich znajomość procesów jest żadna.Zobaczymy co sie stanie jak stazy odejdą,a nie za bardzo ktoś chce przyjść za taką kasę.
    Jazda wozkiem to duża odpowiedzialność i tez ryzyko,a nie idzie za tym zaden pieniądz.
    takie są zarobki w logistyce dla pracowników i kierowników,ale ile zarabiaja nasi to smiech
    www.firma.egospodarka.pl/zarobki/logistyka-i-zakupy/operator-wozka-widlowego/
    www.firma.egospodarka.pl/zarobki/logistyka-i-zakupy/kierownik-ds-logistyki/
  • qwerasdfzxcv 27.03.19, 09:58
    Dzień dobry.

    Pierwsze co należałoby zrobić, to skończyć z mitem - że Wy coś pracodawcy dajecie! Jesteście ludźmi, którzy zostali zatrudnieni do wykonywania obowiązków określonych jasno w trakcie zawierania umowy (opis stanowiska pracy). Za każdą przepracowaną sekundę pracodawca płaci Wam pieniądze, zatem jeżeli zostawaliście po kilka godzin, tak by nadrobić „zaległości” - to zgodnie z przepisami kodeksu pracy za ten czas pracodawca wypłacił Wam dodatek lub mogliście odebrać przepracowany czas w ustalonym z przełożonym terminie. I nie wyobrażam sobie, aby praca przy wózkach/magazynie/dziale była wykonana w czynie społecznym - za darmo i bez stosownych papierów (choćby ze względu na możliwy wypadek, który bez wypisanych dokumentów = prokurator). I tym tematem powinien zająć się PIP na Twoim sklepie - szczególnie przełożonym. No chyba, że to takie małe kłamstewko, żeby sobie samemu udowodnić jak ciężko pracujesz i jak się poświęciłeś dla firmy.

    Śmieję się w duchu czytając Twój post... To rzuć to i idź na dowolny dział handlowy - ogród (szczególnie w sezonie), budowlany, sanitarkę, pokrycia, popracuj z klientami (z którymi macie proporcjonalnie mały kontakt) i wtedy pogadamy. Zobacz czym jest CIĘŻKA praca, a potem sobie marudź. A Turbo wypracowane na działach to by się brało, bez mrugnięcia okiem...

    Obserwując pracę magazynu, z którym miałem kontakt (oczywiście bardzo upraszczając) to wywiezienie towaru w alejkę czy to magazynową, czy to handlową w taki sposób by nie utrudniać swoim kolegom pracy graniczy z cudem (a o wrzuceniu ściągniętego z ciężarówki ofoliowanego towaru w regał mowy być nie może - zaufanym dostawcy).

    Więc zmień pracę... Szkoda się męczyć i rzucać złe światło na sklep 8050 (szczególnie dział PIRT).

  • minionek1546 27.03.19, 16:29
    A ja się śmieje bo kompletnie nie masz pojęcia o czym "mówisz".
    8050 to nie sklep tylko magazyn centralny Castorama.
    Co do samej pracy na SL, to znam więcej podobnych lub gorszych praktyk niż te tu opisane. Ludzie tam pracujący naprawdę daje z siebie wiele zwłaszcza na małych sklepach.
  • qwerasdfzxcv 28.03.19, 09:17
    Dzień dobry.

    Faktycznie, zwracam honor - 8050 to stary numer MC. Dziękuję, za zwrócenie uwagi.
  • maro12 28.03.19, 00:19
    Wnioskując z tonu wypowiedzi to kolega z centrali i koszule za ciasno zapiął pod szyją i chyba rąk nie pobrudził w pracy?Opieraj się na stanie faktycznym,a nie opiniach bo z zostawaniem róznie bywa wszędzie i na czytnikach widać.Z tego co wiem to turbo wypracowują wszyscy,i towar z kosmosu się nie bierze na DH,wielu z nas pracowało na DH i z checia by sie wróciło tylko możliwości brak.Jak jesteś taki twardy to na następny back to the floor idz na SL.Tylko popracuj tam proszę,nie siedź w biurze z kierem lub u gory,popracuj w zimie na mrozie,albo w hali +10*w przeciągu i w lecie jak grzeje od asfaltu,poprzerzucaj trochę i spakuj wszystkie dostawy na dzień następny,poużeraj się z kierowcami którzy opowiedzą ci jakie cudowne mamy wjazdy i jak sie cieszą że czekali tyle w kolejce do zdjęcia, a w miedzy czasie zrób wydawki to nabierzesz szacunku do ludzi.Co do wywożenia/zastawiania: Jakby ktoś kto projektuje sklepy myślał to stworzył by miejsca gdzie można wywieźć towar nie blokując niczego i było by też miejsce na zmagazynowanie tego co sie wypycha,a tak magazyny wyglądają jak cygański tobolek .Kiedyś praca rozkładała się na 10 działów a teraz garstka ludzi ma obsłużyć cały magazyn i wydania-tu jest problem.Co do zaległości to było by trochę głupie obijać się cały dzień i potem zostawać za frajer po godzinach.Nie sądzisz?Roznica jest taka ze na kasach i Sl sezon jest zawsze. Tu nie ma że zrobisz coś jutro i zdażaja się ludzie któzy robia coś bezinteresownie.Ktos juz kiedys mowil: zmień prace,wez kredyt,wyjedz-skonczyl źle winkJa Tobie życzę dobrze,bo to my mrówki z dołu pracujemy na Twoje turbo.Zanim kogos ocenisz pochodź w jego butach...
  • 8050sucks 28.03.19, 08:16
    O czym ty w ogóle gadasz?
    Bladego pojęcia nie masz jak działa magazyn a teraz SL.
    8050 to nie sklep jak już Ci uswiadomiono. To magazyn który jedyne co robi to dokłada roboty. Spytaj kogokolwiek z jakiegokolwiek SL co myśli o 8050.
    Moze ruszysz swój zapracowany tylek zza biurka i przyjdziesz pokazać jak ciężko pracujesz?
    Zostawalo się bo człowiek miał odpowiedzialność za swoją robotę. Bo chciał ją spiąć. Z placeniem i wolnym bywa różnie. Ja akurat mam fajnego kierownika i idzie się z nim dogadać.
    Eh trolu idź żyć w swoim teczowym świecie i jeździć na swoim jednorozcu.
  • qwerasdfzxcv 28.03.19, 09:21
    Dzień dobry.

    Masz rację, moja wina, 8050 jest MC i faktycznie nie masz gdzie przejść nawet gdybyś chciał.

    Pozdrawiam i życzę podwyżki.

  • 8050sucks 28.03.19, 11:37
    Czy mam czy nie mam gdzie przejść to akurat nie twoje zmartwienie.
    Odnosząc się do twojej wcześniejszej wypowiedzi.
    Jasne że my nic pracodawcy nie dajemy. Jesteśmy tylko kosztem co też już słyszałem. To centrala wraz z gronem samych specjalistów robi dziesiątki milionów rocznie.
    Nie my którzy z klientem stoimy oko w oko. To przecież logiczne.
    Na sklepach tnie się etaty bo koszta a centrala coraz to nowszy dział specjalistów otwiera. Specjalistów którym trzeba mówić co mają zrobić albo wprost zrzucaja swoją robotę na kierowników na sklepie. Bo mogą.
    Mógłbym tak długo wymieniać. Zarówno ja jak i inni którzy robią na dole w casto.
    Wy w centrali tego nie zrozumiecie. A jeśli piszesz że 8050 to stary numer to albo pracujesz tydzień z dojazdem w casto albo w centrali bo oni używają innej numeracji.
    Jednak w jednej kwestii się z tobą zgodzę. Jestem pracownikiem do jakiejś roboty za jakąś stawkę. Tu fakt. Tyle że pracownik to nie niewolnik a to probujecie zrobić.
    Żadna kasa nie zastąpi szacunku a tego w firmie dla tych na dole już dawno nie ma. Propagandowe filmy tego nie zmienią.
    Pozdrawiam.
  • logistyk_na_styk 01.04.19, 11:31
    qwera Ty sobie jaja chyba robisz - pracowałem na R90 i R30, obecnie SL - na sklepie to jest teraz strefa wypisywania kwitów a jak się nie chce przygotwać Klientowi towaru to Sot na ten sam dzień i z banki - żenada!!!

    Jak posłuchasz Tych obecnych doradców to nie wiesz czy się śmiać czy płakać?

    Ogród w sezonie poza sprzętem to się sam sprzedaje.

    Zapomniałem jaki burdel w stanach maja działy handlowe które to ze szczególna starannością miały dbać o zgodność stocku z rzeczywistoscia także zadzwoń sobie do kogoś kto przed chwil kupił coś w sklepie internetowym i wytłumacz mu że tego nie ma.

    Ile razy na pokryciach doradcy mylą się w wypisywaniu odcieni, struktur - przygotuj sobie 20-30 kt a na bramie słyszysz ze to miało być coś innego!!!! I napierniczasz 30 kt w druga stronę a potem znowu 30 kt pożądanego towaru - w sumie przerzucasz 90 kt!!!!

    Widać ze w dupie byłeś i gowno widziałeś cytując naszą Olimpijke
  • 8050sucks 02.04.19, 09:41
    Zza biurka wszystko wygląda pięknie. Słupki i cyferki w Excelu się zgadzają to gdzie może być problem?
    To może dla przykładu.
    Regały na casto mają 270 cm max. Na jeden ze sklepów splynelo UO gdzie towar w kuwetach zajmował 315 cm.
    Na inny styropian. 2 regały po 270 to 540 cm. Paczka styropianu to 0.5x0.6x1 m. Specjaliście z centrali udało się zmieścić w 540 cm 16 fejsow styropianu czyli min 800 cm.
    Za obie pomyłki brak winnych. Sklepy same muszą sobie problem rozwiązać.
    Tacy to specjaliści.
    Magazyn lub SL to w tej chwili kpina w biały dzień. Sprawdzić się towaru nie da ale odpowiedzialność za złe wejście została.
    Wszyscy o tym wiedzą ale udają że nie widzą.
    Na SL brak jednego człowieka to już problem. Wypada 2 lub więcej, bo nie wyrabiają z przerzucaniem ton, to już się robi sraczka.
    Wszystko na wczoraj. Awantura bo klient czeka już 2 min. Telefony brzecza non stop.
    Dział źle sprzeda a tłumaczy się SL. Brak towaru tłumaczy SL.
    W tej chwili praktycznie SL utrzymuje sklep przy życiu ale zza biurka tego nie widać.
  • 8050sucks 02.04.19, 12:16
    No ale żeby nie było że tylko źle i nie dobrze.
    Podwyżki splynely.
    Nawet mi się nie chce komentować tej kwoty.
  • casto_dno 10.08.19, 00:23
    Tak da się ale z kolegą smile
  • lit1233 04.04.19, 23:53
    niech ktos lepiej zalozy temat o podwyzkach 2019, pewnie to kwestia czasu ale wyruchali starych pracownikow bez mydła.Na zamkniecie mordy dali ochłapy.
  • bromden8 07.04.19, 14:47
    U mnie na magazynie jest dramat. Codziennie mamy po 35-43 dostawy plus 20-30 internetowych. Zmiany rano 2 wózkowych, 1 funkcyjna, 2 sotowców, 1 internetowe, 1 pokrycia i 1 sanitarka. Druga zmiana podobny skład, robimy tylko pilne rzeczy, reszta leży.
  • denisrousos 08.04.19, 07:07
    Tylko że na każdym MSI wciska się ludziom pierdoły jaki to sukces i że SL to najlepsze co mogło w życiu się przytrafić, ale patrzeć z drugiej strony za15k. miesięcznie ja też bym wciskał ludziom na MSI że Elwis był kosmitą.
  • denisrousos 08.04.19, 07:12
    "Elwis" celowo napisałem przez w, zrobiłem tak jak nasza centrala - kopiuj/wklej bez zrozumienia. A zapomniałem się wylogować jeszcze - Żory będą wiedzieć o co chodzi.
  • 8050sucks 08.04.19, 18:40
    U mnie nawet na pilne rzeczy brakuje czasu. Weekendy mamy obsadzac bo klienci ale wtedy w tygodniu ludzie wypadają. Brak kogokolwiek oznacza albo robienie na 200% albo nie zrobienie czegoś. Na 200% można ale nie dzień w dzień i tydzień po tygodniu. Nie zrobić czegoś nie można bo zjeby z samej góry.
    Coraz to cudowniejsze pomysły z samej góry, które nie robią niczego oprócz dodawania dodatkowej i bezsensownej roboty.
    Aplikacje które albo nie działają w ogóle albo tak kulawo że człowiek ma ochotę gryźć i kopać komputer.
    Każde zgłoszenie takiego stanu rzeczy jest kwitowane "pracujemy nad tym". Nad jedną z awarii zglaszanej przeze mnie pracują już ponad 6 miesięcy. W międzyczasie sam wymyśliłem obejście systemu i łamiąc przepisy i dyrektywy casto jestem w stanie wykonać swoją robotę.
    Jednak obiecałem sobie ze ostatni raz to robię. Kolejna awaria która nie pozwoli mi wykonywać obowiązków spowoduje że nie będę ich wykonywał. Klienci na telefonie dostaną info ze się nie da, podobnie ci z netu. A że skargi będą pisać? Niech piszą, wolny kraj.
    Idzie sezon. Internet u mnie szaleje. Z rana po nocy mam kilkanaście lub kilkadziesiąt zamówień. Wszystko na już na teraz.
    Jakiś idiota zamieścił na stronie casto informacje ze w dwie godziny do odbioru i teraz nie ma dnia żeby nie było o to awantur. A to klient chce darmo bo minęło 2h a to żeby mu przywieźć gratis bo minęło 2h i takie tam.
    A w 2h to nie raz się nawet towaru nie udaje znaleźć bo stany są rozjechane kosmicznie. A to klient zamówi coś co centralny już przysłał, jest na stanie ale na PS ma trafić za x czasu. Następuje więc ściąganie palet i szukanie w setkach kartonikow bo może gdzieś w którymś to jest.
    Wszystko w 2h bo tak ktoś zza biurka wymyślił.
    Tak wiem że w regulaminie jest gwiazdka to tych 2h ale na stronie głównej jej nie ma.
    Kolejne cudo to ZS.
    Internet pozwala zamówić każdą pierdołę na ZS podczas gdy franko dostawy to X pln. Żaden dostawca nie przyślę szafeczki za 50 pln tylko chce pełnego zamówienia spełniającego franko. I zaczyna się taniec pingwina na szkle. Szukanie że gdzieś może w kraju ktoś to ma. Cesję. Telefony do klienta i od klienta. Cyrk i burdel.
    Nawiązując do innego tematu.
    Ile jest warta praca analityków i specjalistów którzy spowodowali taki stan rzeczy?
  • moro1410 14.04.19, 20:47
    To moze warto podsumować i wyrazić swoje zdanie.Mija duższy czas od zmiany systemu i wprowadzaniu SL.
    Czas przyjecia się wydlużył,funkcjonalność systemu spadła a miało być wspaniale.Na poczatku jeszcze o tym rozmawiano,ale szybko zapomniano i problem systemu przykryto innym super rozwiazaniem: wprowadzeniem SL,gdzie praktycznie wiekszość procesów i obsługe sporej przestrzeni przekazano garsce ludzi którzy nie wytrzymują i chodzą na L4 i wielu czegoś już szuka.Moze w liczbach wyglada to wspaniale,ale biorąc pod uwage co robiła stara ekipa przed zmianą i cały zespół po transformacji, i patrzac ilu ludzi jest faktycznie na zmianie i zakres prac to nie jest juz super.Wchodząc teraz na ciemną stronę mocy slychać dzwonki,telefony,krotkofalowki,syreny ,ludzi goniących swój cień i wydruki z drukarki sieciowej.Zeby było weselej to na internetowki są 2 h,na okno spedycyjne 2h i niektórzy wpadli już na pomysł by w 2h dowieźć towar do klienta.Teraz jak przyjezdza pan D i chodzi za klientem , SL rzucaja wszystko by było szybko i by trawa była zielona jak na wiosnę.Ciekawi mnie po co pracujemy na tym systemie,skoro tak naprawde wszystko opiera się na starym,skoro wiemy że ta funkcjonalność jest daleka od tego co chcielibysmy i dalej nic sie znie zmienia na lepsze,a dane są dalej transferowane pomiedzy nimi i tarcimy sporo czasu?Czy wdrażając cos tak ważnego nie mozna było pokusić się o test przed a nie na żywym organiźmie?Poczekać,zaplanować i dograc najpierw wszystko co od nas nie zalezy a potem wdrażać jeden modół za drugim i naprawiać co nie działa,lub przyjżeć się co mozna zrobic łatwiej. Jak wyłaczymy stare bebechy to na tym co mamy daleko nie zajedziemy.Czas przypisania lokalizacji jest dłuższy niz zilotowania biorąc pod uwagę,że wczesniej wystarczyło wpisać 6 cyfrowy kod (mozna było opisać palete,pudeło markerem) a teraz potrzeba zeskanować EAN (albo z art.który trzeba zdjąć,albo ze specjalnych etykiet których wygenerowanie też zajmuje czas i mozna je jedynie zrobić w starym systemie)lub wpisać 13 cyfr.W przypadku zmiany najlepiej usunąć wszystko i zrobić od nowa (w starym można było szybko poprawic).Sama idea kodów 6 cyfrowych jest genialna w swojej prostocie:szybkie rozmieszczenie,identyfikacja,szybka sprzedaż i operacje.Komu to przeszkadzało i dlaczego przy tym nie zostaniemy?Przecież mozna to zrobić.Jak 6 cyfrowe kody znikna to wszystko wydłuży się znacznie,a na notoryczne przypisywanie lokalizacji ludzi nie ma i nie było przedtem.Specjalny zespól zajmujący sie prostowaniem tego bałaganu ma co robić i codziennie też zajmuje się zgłoszeniami zwiazanymi z wpisywaniem liczb po przecinku,na które ktoś musi wysylać zgloszenia.Komu to przeszkadzało?smileKioski są zawalone skarbami z DC,tym co zjechało z PS po przebudowach i na to tez nie ma rozwiązania.Nowe hasło bedzie pewnie:naprawmy to razem,jak bedzie miał kto,bo ludzie maja powoli dość a wymiana na nowych nie udaje się za bardzo.Co do podwyzek to kwoty które dostali KSL i z-cy są smieszne w porowaniu z zakresem i odpowiedzialnoscią (chocby bezposrednią odpowiedzialnością za ludzi) jaki został im przydzielony.
  • 8050sucks 15.04.19, 09:03
    Odpowiadając na problemy z SAP.
    To okres przejściowy. Po wprowadzeniu tylko SAP jakoś to się samo cudownie uzdrowi.
    A przynajmniej to słyszę za każdym razem jak o niego pytam.
    Firma próbuje wprowadzić irracjonalne rozwiązanie zarządzania centralnego wszystkim. Prawie 80 roznych sklepów w 80 roznych miejscach z różnymi klientami i potrzebami rynku, a garść ludzi będzie tym centralnie zarządzać.
    Podpowiem, że w tym kraju byli już tacy co centralnie wymyslali co produkować i sprzedawać. Jak to się skończyło to niech sobie centrala poczyta w książkach.
    Regionalni przyjeżdżają na "niezapowiedziane" wizyty i wszystko jest wtedy pięknie.
    Bo jakby nie było to by oznaczało że ktoś źle zarządza i trzeba by podjąć jakieś kroki. Obecnie jak coś im się nie podoba to kierownik na dywanik i zjeby. Bo to jego wina ze ma 3 ludzi na cały dział i musi ogarnąć x alejek. A najbardziej to tych 3 ludzi wina ze jest syf w alejce, towar nie dolozony, ceny nie zmienione, klient nieobsluzony i cholera wie co jeszcze.
    Idiotyczne ankiety, które każdy trochę myślący nie wypełnia jak jest tylko tak żeby się nikt nie przypieprzyl.
    Sprzętu brak, ludzi brak, chęci brak a klientów coraz więcej.
    Przepychanki z 8050 który przysyla w grudniu grille a w sierpniu łopaty do śniegu.
    Najtrudniej u siebie zobaczyć a kto doprowadził do takiego spadku we Francji? Ludzie z PS?
    Ciekawe czyje główki pospadaja jak udziałowcy zarzadaja odpowiedzialności?
  • minionek1546 15.04.19, 10:44
    Pierwsze głowy, a raczej naczelna GŁOWA KF już poleciała. Pani Veronic, która to wizytowała miedzy innymi u nas w ubiegłym roku, już pożegnała się ze stanowiskiem. Powód- spadek zysków.
    Zastanówmy się zatem, dokąd to zmierza.
    KF sprzedaje Castorame w Rosji- jej dyrektor generalny będzie w PL zarządzać, dodatkowo pod młotek idzie Hiszpania, Portugalia i 19 sklepów Screwfix w Niemczech.
    W portfolio ma pozostać już tylko FR, UK i PL.
    We FR nastroje też już są nie ciekawe, z racji przeniesienia ich księgowości do Krakowa. "Kilka" osób do zwolnienia. Tylko czekać jak założą swoje "Żółte Kamizelki". smile

    Każdy, kto choć trochę śledzi rynek sklepów wielkopowierzchniowych i ich historie, dostrzeże pewne podobieństwo do TESCO, notabene też z UK.
    Tam proces tzw "restrukturyzacji" trwa już kilka lat, a jego cel to ratowanie TESCO w UK, jego skutki, zamykanie sklepów w PL.
    Dlaczego Lidl zainwestował kupę forsy w SAP, a potem z niego zrezygnował?
    Bo nie działa i działać nie będzie.
    Podobnie będzie tu.
    Frustracja wśród klientów narasta, bo SAP "gryzie" z starym systemem i podaje bzdury na stronie internetowej.
    Tam klienci zamawiają towary, które są na stanie tylko wirtualnie. Dodatkowo przygotowanie w 2h, awykonalne. Przy braku rąk do pracy, bieganie i szukanie towaru, którego nie ma, a który przez SAP został 2 razy przyjęty, zaś ekipa z 'niebieskich" jeszcze nie wyprostowała tematu.
    Pytanie jest jedno- na kogo klient wyleje kubeł pomyj?
    To tylko wierzchołek góry lodowej.
    P.S. Nawet ludzie z centrali, którzy 22 lata temu otwierali pierwsze sklepy w PL, niedawno odeszli, przypadek?
    Mam tu na myśli poważne nazwiska nie byle Kat'mana.
  • 8050sucks 16.04.19, 11:12
    Treść postu jest niedostępna.
  • castopuls 16.04.19, 15:29
    Treść postu jest niedostępna.
  • 8050sucks 17.04.19, 11:04
    Dokładnie.
    Sytuacja panująca na niektórych sklepach zakrawa o ironię a nie handel.
    Panie i panowie z centrali którzy z zaciekawieniem sledzicie to forum.
    Sami sobie wiazecie pętle na szyi.
    To nie wy decydujecie o obrotach tylko klient. To klient decyduje do którego sklepu pójdzie wydać pieniądze.
    A raczej nie pójdzie do takiego gdzie jest olewany i nie ma towaru.
    Powodzenia.
  • chcialembyclekarzem 06.05.19, 17:08
    Cyrk to mało powiedziane. ANALitycy mogą mnie w dupę całować za takie podejście do tematu. Logistyka to jest jakaś masakra, a każdy sklep radzi sobie jak może, zależy jaką dyrekcja. W moim skromnym pomorskim casto jest wylew bezmózgowia. Decyzje wyjęte z marzeń o cudownym świecie handlu z wciskaniem uśmiechu w ryje klientów. Super ale na pewno nie naszym kosztem bo to, że cała sprzedaż internetowa nie domaga nie będzie nigdy naszym zasranym problemem. Klient ma problem, a że skargą zapraszam do centrali .
  • pacholek1 09.05.19, 10:00
    Każdy pcha swój wóz z gównem .My pchamy ten który w innych sieciach się nie sprawdził myśląc że zrobimy to lepiej a inne sieci próbują nas naśladować i brną w to samo .Szanowna Centralo to jest zbliżający się koniec .Spłacajcie kredyty jak najszybciej bo czasu coraz mniej .
  • miron22 18.06.19, 10:14
    Na magazynie nie jest źle, wszystko zależy od ludzi czy są zgrani, pracowici i potrafią zorganizować sobie czas pracy. Pracy jest sporo w sezonie od listopada jeż luz. Czasy obijania się skończyły, komu źle może odejść do innej pracy.
  • ku52nier 12.08.19, 01:14
    Zgrana ekipa to podstawa, wtedy można robić. U mnie z tym jest dobrze, więc robota idzie.
  • pacholek1 18.06.19, 11:41
    miron 22 a może sam odejdziesz bo nikt cię nie lubi cymbale z centrali .Nakłanianie kogoś do zachowań w brew jego woli jest przestępstwem w świetle prawa !Ty musisz być z centrali bo taki głupek sam by się wyselekcjonował na sklepie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka