Dodaj do ulubionych

Jestem za prawem homoseksualistów

12.11.09, 12:38
do adopcji dzieci.

Czekam na stos ;)

:p
--
http://i25.tinypic.com/1622yck.gif
Freedom
Forum ze Dworum
Obserwuj wątek
    • inna57 Re: Jestem za prawem homoseksualistów 12.11.09, 13:10
      Na mnie nie licz bo drewna używam do podtrzymania domowego ogniska.

      A co do meritum to znam taką jedną parę która nawet została szczęśliwymi
      dziadkami jak ich Stefcio bzyknął pewną sunię ;).
      Niejedno dziecko w Polsce chciałoby żyć w takich luksusach jakie ma "synek" tej
      pary.
        • inna57 Re: Jestem za prawem homoseksualistów 12.11.09, 13:26
          Porąbane, wysuszone w przewiewnej drewutni.

          A jak na "kartę rowerową" to nie małżeństwo, no chyba się nie mylę ?

          A rodzina to nie małżeństwo tylko związek zrodzony i owocujący z miłości.
          Ceremonia zaślubin nie ma żadnego związku z uczuciem w większości kultur.

          Najlepsze środowisko dla dziecka to ciepło, opiekuńczość, zainteresowanie.
          Produkować dzieci potrafi każdy , wychować - niewielu.
            • inna57 Ależ jest o czym 12.11.09, 14:29
              A choćby jak taka mono rodzina ma przekazywać właściwe wzorce. Bo to że pary
              homo wychowują dzieci homo to bzdura, ale jest im trudniej. Tak samo jak w
              rodzinach niepełnych.

              Mam taki wzorzec, trzy pokolenia bab wychowują chłopczyka. Dziecięciu ewidentnie
              brak męskiego wzorca. W kontaktach z rówieśnikami zachowuje się jak baba, bo
              innego zwyczajnie nie zna. A właśnie takie niepełne i homo rodziny powinny
              położyć główny nacisk na wychowanie socjalne.
              Dawno temu gdy jeszcze nikt nie słyszał o prywatnych przedszkolach walczyłam jak
              lwica żeby mojego syna przyjęli do przedszkola (dochód za wysoki) bo wychowywał
              się w otoczeniu samych dorosłych i groziło mu zostanie "starym - malutkim".
              • tw_wielgus Re: Ależ jest o czym 12.11.09, 14:46
                inna57 napisała:

                > A choćby jak taka mono rodzina ma przekazywać właściwe wzorce. Bo
                to że pary
                > homo wychowują dzieci homo to bzdura, ale jest im trudniej. Tak
                samo jak w
                > rodzinach niepełnych.

                Wzorce rodzinne mają duży wpływ na proces wychowawczy. I wiesz co?
                Równie dobrze można oczekiwać od pastora, że jego dzieci nie będą
                wychowane w duchu wiary.

                >
                > Mam taki wzorzec, trzy pokolenia bab wychowują chłopczyka.
                Dziecięciu ewidentni
                > e
                > brak męskiego wzorca. W kontaktach z rówieśnikami zachowuje się
                jak baba, bo
                > innego zwyczajnie nie zna. A właśnie takie niepełne i homo rodziny
                powinny
                > położyć główny nacisk na wychowanie socjalne.
                > Dawno temu gdy jeszcze nikt nie słyszał o prywatnych przedszkolach
                walczyłam ja
                > k
                > lwica żeby mojego syna przyjęli do przedszkola (dochód za wysoki)
                bo wychowywał
                > się w otoczeniu samych dorosłych i groziło mu zostanie "starym -
                malutkim".

                Tak więc sama dałaś argument na nie.


                --
                "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                Lepper - premier i marszałek sejmu]
                • inna57 To nie jest argument na nie. 12.11.09, 14:58
                  Tylko argument za tym że wszystko trzeba robić z głową i otwartym umysłem.

                  Czy każde dziecko z rodzin patologicznych, jest patologiczne ? Nie, choć szansa
                  na to jest dużo większa. A więc w każdej niepełnej rodzinie czy też rodzinie
                  homo potrzebne jest wsparcie psychologiczne choćby w postaci fachowej
                  literatury, która przeprowadzi przez meandry wychowania.
                  Nikt nie rodzi się rodzicem. Niektórzy nigdy do rodzicielstwa nie dorastają choć
                  potomstwo jako takie posiadają. Natura niestety nie jest doskonała i często
                  pozwala rozmnażać się tym którzy nie powinni posiadać nawet pluszowego miśka pod
                  opieką.
                  • humbak Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 15:08
                    > Czy każde dziecko z rodzin patologicznych, jest patologiczne ? Nie, choć szansa
                    > na to jest dużo większa.

                    Ano właśnie. Więc oddając dziecko pod opiekę w warunki... szczególne mamy liczyć na to że wykaże się siłą charakteru i będzie miało szczęście?
                    --
                    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
                      • humbak Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 15:36
                        A czy ja napisałem że patologia?
                        Homo to zboczenie. Podkreślam od razu że nie traktuję określenia zboczenie pejoratywnie.
                        Tak czy inaczej para homo nie tworzy dla dzieci warunków optymalnych. Czy dwóch gejów w stabilnym, kochającym się związku to lepsze środowisko od wiecznie skłóconego małżeństwa? Ano pewnikiem są, jeśli jeszcze potrafią dzieciaka wychować (to nie jest pewne w żadnym wypadku), ale nie są to środowisko optymalne.
                        --
                        http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
                  • zapijaczony_ryj Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 15:44
                    inna57 napisała:
                    Natura niestety nie jest doskonała i często
                    > pozwala rozmnażać się tym którzy nie powinni posiadać nawet pluszowego miśka po
                    > d
                    > opieką.

                    Znam jeden taki przypadek w którym natura postąpiła perfekcyjnie.
                    Paskud się nie rozmnaża!
                    --
                    "Palikot pyta się Jarosława Kaczyńskiego tylko o to, czy jest tym kim jest,
                    czyli homoseksualistą" -powiedział poseł Martyniuk w TVN24

                    www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=lc2pYkoD_9I
                  • tw_wielgus Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 15:48
                    inna57 napisała:

                    > Tylko argument za tym że wszystko trzeba robić z głową i otwartym
                    umysłem.
                    >
                    > Czy każde dziecko z rodzin patologicznych, jest patologiczne ?
                    Nie, choć szansa
                    > na to jest dużo większa. A więc w każdej niepełnej rodzinie czy
                    też rodzinie
                    > homo potrzebne jest wsparcie psychologiczne choćby w postaci
                    fachowej
                    > literatury, która przeprowadzi przez meandry wychowania.
                    > Nikt nie rodzi się rodzicem. Niektórzy nigdy do rodzicielstwa nie
                    dorastają cho
                    > ć
                    > potomstwo jako takie posiadają. Natura niestety nie jest doskonała
                    i często
                    > pozwala rozmnażać się tym którzy nie powinni posiadać nawet
                    pluszowego miśka po
                    > d
                    > opieką.

                    Wszystko zgoda ale system wartości, w którym naczelne miejsce
                    zajmuje zaspokojenie chuci nie jest najlepszym do stworzenia
                    środowiska do wychowania dzieci.
                    Jeżeli ktoś odstaje od normy, a według mnie osoby o skłonnościach
                    homoseksualnych od tej normy odstają, nie jest w stanie właściwie
                    wychować i wdrożyć w dorosłe życie dzieci.
                    Owszem w związkach hetero też są patologie, tylko o czym to ma
                    świadczyć? O tym, że świat nie jest doskonały?
                    Nie uważam, iż stać nas na taki eksperyment społeczny, jakim jest
                    powierzenie wychowania dzieci osobom życiowo nieprzystosowanym.



                    --
                    "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                    który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                    Lepper - premier i marszałek sejmu]
                      • tw_wielgus Re: Odpowiedz na pytanie 12.11.09, 16:48
                        Jestem męskim typem, mam swój pogląd na to kim i jaki powinien być
                        mężczyzna.
                        Nie, nie mam w kręgu swoich znajomych osób z tej orientacji,
                        przynajmniej nie wiadomo mi aby moi znajomi(me) byli tej orientacji.
                        To wynika z teg,o że do kręgu swoich znajomych nie zaliczam osób,
                        które obnoszą się ze swoją seksualnością Wynika to z takiej
                        przyczyny, że nie pasujemy sobie mentalnie.
                        Uważasz, że nie mam racji pisząc o chuciach? Gdyby tak nie było nie
                        byłoby problemu, przecież to kto z kim kiedy i ile razy jest
                        prywatną sprawą dwojga ( niekiedy większej ilości) ludzi.

                        Odwrócę trochę zagadnienie:
                        Czy uważasz, że należy powierzyć wychowanie dzieci parze sado-maso?
                        A jeżeli nie, to dlaczego?


                        I jeszcze jedno, czy Ty swoją opinię opierasz tylko na swoich (
                        stosunkowo wąskich) obserwacjach, na obserwacji znajomych, bez
                        szerszego socjologicznego kontekstu?

                        --
                        "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                        który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                        Lepper - premier i marszałek sejmu]
                          • tw_wielgus Re: Odpowiedz na pytanie 12.11.09, 17:14
                            Nie, nie uważam aczkowliek jestem przekonany, że dom dziecka będzie
                            jeszcze gorszym rozwiązaniem.

                            Ps. nie odpowiedziałaś na moje pytania.
                            --
                            "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                            który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                            Lepper - premier i marszałek sejmu]
                        • inna57 Re: Odpowiedz na pytanie 12.11.09, 17:19
                          To jest metoda strusia. Nie znasz nikogo, nie chcesz poznać ale ktoś ci
                          powiedział że to jest be i że ich życie w całości sprowadza się do bzykania. I
                          tu się mylisz. Odrzucasz homo jako dewiację, którą nie jest. Jest to odmiennie
                          skierowana orientacja. Z reguły osoby o takiej orientacji są wrażliwsze od tych
                          hetero. To naprawdę są zwykli ludzie, a często i na nich właśnie prędzej można
                          liczyć niż na niejednego sprawdzonego przyjaciela o "normalnej" orientacji.
                          • tw_wielgus Re: Odpowiedz na pytanie 12.11.09, 17:39
                            inna57 napisała:

                            > To jest metoda strusia. Nie znasz nikogo, nie chcesz poznać ale
                            ktoś ci
                            > powiedział że to jest be i że ich życie w całości sprowadza się do
                            bzykania.

                            Struś chowa głowę w piasek ze strachu, ja nie mam żednych obaw bo
                            nie mam uprzedzeń, które jak zdaje się odczytujesz z moich
                            wypowiedzi.
                            Nie moja chata, nie moje podwórze ... Nie mam również przyjaciół
                            wśród ksieży katolickich i dlatego uważasz, że nie mogę mieć swojego
                            zdania o tym środowisku?
                            To zdanie kształtują oni sami swoimi manifestacjami, lobbingiem itd..
                            Jasne, że są to ludzie którzy pracują, bawią się, czasami martwią
                            czasami cieszą jak tysiące innych o odmiennej orientacji. Tylko
                            dlaczego ich zachowania godowe ja muszę uznawać za normalne?
                            Przeceiż oni moich za normalne też nie uważają.
                            Darwin, jeden z najwybitniejszych umysłów swoich czasów, określił
                            związek homoseksualny jako ślepą uliczkę ewolucji właśnie dlatego,
                            że ogranicza sobie zdolnosci reprodukcyjne.




                            I
                            > tu się mylisz. Odrzucasz homo jako dewiację, którą nie jest. Jest
                            to odmiennie
                            > skierowana orientacja. Z reguły osoby o takiej orientacji są
                            wrażliwsze od tych
                            > hetero. To naprawdę są zwykli ludzie, a często i na nich właśnie
                            prędzej można
                            > liczyć niż na niejednego sprawdzonego przyjaciela o "normalnej"
                            orientacji.


                            --
                            "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                            który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                            Lepper - premier i marszałek sejmu]
                      • tw_wielgus Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 17:20
                        Gdyż uważam, że może być to jedna z przyczyn tego zjawiska,
                        zaburzenie wzroców osobowosciowych.
                        --
                        "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                        który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                        Lepper - premier i marszałek sejmu]
                          • tw_wielgus Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 17:49
                            para. Co prawda w tej teorii jest pewna wyrwa. Kobiety są w
                            naturalny sposób uprzywilejowane.
                            --
                            "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                            który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                            Lepper - premier i marszałek sejmu]
                            • ave.duce Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 17:57
                              Może dlatego są "za"? Nie boja się konkurencji.

                              Nieprzystosowana do życia para, hmmm. Znam niewiele par homoseksualnych, ale o
                              żadnej z nich nie powiedziałabym, że jest "nieprzystosowana do życia", wręcz
                              przeciwności losu wymusiły hart ducha i ciała.

                              :p
                              --
                              http://i25.tinypic.com/1622yck.gif
                              Freedom
                              Forum ze Dworum
                              • tw_wielgus Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 18:35
                                ave.duce napisała:

                                > Może dlatego są "za"? Nie boja się konkurencji.

                                Ciekawa sugestia. Miałem jednak na myśli to, że brak możliwści
                                adopcji nie stanowi dla nich (żyjących w związku) przszkody.
                                >
                                > Nieprzystosowana do życia para, hmmm. Znam niewiele par
                                homoseksualnych, ale o
                                > żadnej z nich nie powiedziałabym, że jest "nieprzystosowana do
                                życia", wręcz
                                > przeciwności losu wymusiły hart ducha i ciała.

                                Przeciwności losu? Jakie, do kroćset!?
                                Jeżeli uważasz, że są przystosowane to dlaczego nie potrafiły
                                zawiązać heteroseksualnych związków skoro pragną dzieci,
                                stabilizacji małżeństwa? Czy związek homo nie był związkiem
                                zastępczym?
                                >
                                > :p


                                --
                                "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                                który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                                Lepper - premier i marszałek sejmu]
                                • ave.duce Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 18:48
                                  tw_wielgus napisał:

                                  > ave.duce napisała:
                                  >
                                  > > Może dlatego są "za"? Nie boja się konkurencji.
                                  >
                                  > Ciekawa sugestia. Miałem jednak na myśli to, że brak możliwści
                                  > adopcji nie stanowi dla nich (żyjących w związku) przszkody.

                                  Wiem, co miałeś na myśli.

                                  > >
                                  > > Nieprzystosowana do życia para, hmmm. Znam niewiele par
                                  > homoseksualnych, ale o
                                  > > żadnej z nich nie powiedziałabym, że jest "nieprzystosowana do
                                  > życia", wręcz
                                  > > przeciwności losu wymusiły hart ducha i ciała.
                                  >
                                  > Przeciwności losu? Jakie, do kroćset!?

                                  Takie, że po zorientowaniu się w swojej odmienności, musiały zwykle same przez to przejść i sie z tym pogodzić. POGODZIĆ, bo nie wyrosły na pustyni, tylko zwykle w "prawdziwych katolickich rodzinach".

                                  > Jeżeli uważasz, że są przystosowane to dlaczego nie potrafiły
                                  > zawiązać heteroseksualnych związków skoro pragną dzieci,
                                  > stabilizacji małżeństwa? Czy związek homo nie był związkiem
                                  > zastępczym?

                                  Co ma piernik do wiatraka (tylko bez "mąki", proszę) > pragnienie dziecka nie zależy od orientacji seksualnej, jak mniemam.
                                  Mam koleżanki "hetero" w związkach małżeńskich, które nie chcą mieć dzieci i tyle.

                                  :p
                                  --
                                  @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                  „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                  >>> Forum ze Dworum
                                  • tw_wielgus Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 18:57
                                    ave.duce napisała:
                                    >
                                    > Wiem, co miałeś na myśli.

                                    Oj, to może być niebezpieczne..;)
                                    >

                                    >
                                    > Takie, że po zorientowaniu się w swojej odmienności, musiały
                                    zwykle same przez
                                    > to przejść i sie z tym pogodzić. POGODZIĆ, bo nie wyrosły na
                                    pustyni, tylko zwy
                                    > kle w "prawdziwych katolickich rodzinach".

                                    Podobne problemy i rozterki przeżywają pedofile i jakoś mi ich nie
                                    żal. A wyobraż sobie jaką torturę ze swoją seksualnością cierpią
                                    księża Kk? Co to ma do rzeczy, pragną się realizować w ten sposób
                                    ale widać natura jest odmiennego zdania i nie daje im możliwości
                                    posiadania dzieci. A matka natura jest b. mądrą matką.
                                    >

                                    > Co ma piernik do wiatraka (tylko bez "mąki", proszę) > pragnienie
                                    dziecka n
                                    > ie zależy od orientacji seksualnej, jak mniemam.
                                    > Mam koleżanki "hetero" w związkach małżeńskich, które nie chcą
                                    mieć dzieci i ty
                                    > le.

                                    A córka młynarza - może być?
                                    To niech chcą... ja chcę - to trochę za mało aby zmieniać
                                    prawodawstwo i wywracać do góry nogami normy społeczne.
                                    >
                                    > :p


                                    --
                                    "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                                    który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                                    Lepper - premier i marszałek sejmu]
                                    • ave.duce Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 19:08
                                      tw_wielgus napisał:

                                      > Oj, to może być niebezpieczne..;)

                                      Tylko bez bomb, proszę!

                                      > Podobne problemy i rozterki przeżywają pedofile i jakoś mi ich nie
                                      > żal.

                                      Pedofile krzywdzą DZIECI. Homoseksualiści są dorośli. To jest różnica.

                                      > A wyobraż sobie jaką torturę ze swoją seksualnością cierpią
                                      > księża Kk?

                                      Księża SAMI sobie zgotowali ten los, wiedząc że będzie ich obowiązywał celibat.

                                      > Co to ma do rzeczy, pragną się realizować w ten sposób
                                      > ale widać natura jest odmiennego zdania i nie daje im możliwości
                                      > posiadania dzieci. A matka natura jest b. mądrą matką.
                                      > >

                                      Mówimy o rodzicielstwie biologicznym? Ja mówię o adopcji.

                                      > A córka młynarza - może być?

                                      Syn. Pierworodny. Jedyny spadkobierca.

                                      > To niech chcą... ja chcę - to trochę za mało aby zmieniać
                                      > prawodawstwo i wywracać do góry nogami normy społeczne.

                                      Dla niezmieniania i norm lepiej, aby dzieci tkwiły w domach dziecka. Bez
                                      miłości. Z chorobą sierocą. Stopniowo okaleczaną psychiką. Widziałeś takie
                                      dzieci? Ja > mnóstwo.

                                      :p
                                      --
                                      http://i25.tinypic.com/1622yck.gif
                                      Freedom
                                      Forum ze Dworum
                                      • tw_wielgus Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 19:27
                                        > Pedofile krzywdzą DZIECI. Homoseksualiści są dorośli. To jest
                                        różnica.

                                        Oni tak nie uważają, poza tym w wielu przypadkach ofiara nie czuje
                                        się krzywdzona. W wielu kulturach obcowanie z małolenimi
                                        dziewczynkami jest normą. Małżeństwa z nieletnimi również. Tylko
                                        zakłamane środowisko UE woli promować pederastię. Zatem nie bądźmy
                                        zaściankiem, idźmy za ciosem rozwijajmy tą chlubną ideę tolerancji.
                                        Oczywiście nie znosimy instytucji gwałtu, gwałcić nie wolno, ale
                                        jeżeli dziecko czuje się szczęśliwe? Dlaczego mu tego zabraniać?
                                        Przeraszam za sarkazm ale sama się prosiłaś.

                                        Ksieża orientowali się co ich czeka, a pederaści nie?
                                        Przeceiż to dorośli ludzie jak już ustalilismy.

                                        Ostani agument jest mocno demagogiczny. Jest wiele rodzin, które z
                                        przyczyn od nich nie zależnych nie mogą mieć dzieci i to
                                        prawodawstwo utrudnia proces adopcyjny i to jest wynikiem tak dużej
                                        liczby dzieci w DD a nie brak chętnych.
                                        --
                                        "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                                        który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                                        Lepper - premier i marszałek sejmu]
                                        • ave.duce Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 19:40
                                          tw_wielgus napisał:

                                          > > Pedofile krzywdzą DZIECI. Homoseksualiści są dorośli. To jest
                                          > różnica.
                                          >
                                          > Oni tak nie uważają, poza tym w wielu przypadkach ofiara nie czuje
                                          > się krzywdzona. W wielu kulturach obcowanie z małolenimi
                                          > dziewczynkami jest normą. Małżeństwa z nieletnimi również. Tylko
                                          > zakłamane środowisko UE woli promować pederastię.

                                          Dzieci są dziećmi. To, że w innych kulturach nie mają praw i są własnością dorosłych to, wg Ciebie, dobrze?

                                          Promować? Promowanie na coś wpływa. Jak możesz wpłynąć na czyjąś orientację seksualną?

                                          > Zatem nie bądźmy
                                          > zaściankiem, idźmy za ciosem rozwijajmy tą chlubną ideę tolerancji.

                                          Demagogia.

                                          > Oczywiście nie znosimy instytucji gwałtu, gwałcić nie wolno, ale
                                          > jeżeli dziecko czuje się szczęśliwe? Dlaczego mu tego zabraniać?

                                          Demagogia.

                                          > Przeraszam za sarkazm ale sama się prosiłaś.

                                          Demagogia to nie sarkazm.
                                          >
                                          > Ksieża orientowali się co ich czeka, a pederaści nie?

                                          Pederaści SĄ pederastami NIEZALEŻNIE od swojej woli. Nie widzisz różnicy?

                                          > Przeceiż to dorośli ludzie jak już ustalilismy.
                                          >
                                          > Ostani agument jest mocno demagogiczny. Jest wiele rodzin, które z
                                          > przyczyn od nich nie zależnych nie mogą mieć dzieci i to
                                          > prawodawstwo utrudnia proces adopcyjny i to jest wynikiem tak dużej
                                          > liczby dzieci w DD a nie brak chętnych.

                                          Ależ jestem jak najbardziej ZA ułatwieniami (rozsądnymi) adopcji i > wyobraź sobie > za "pierwszeństwem" dla małżeństw lub związków heteroseksualnych.

                                          ps. wzory kobiece i męskie można przekazać dziecku niezależnie od tego, czy rodzina jest pełna, niepełna, etc.

                                          :p
                                          --
                                          Tylko mali ludzie biją się o prestiż. Wielcy go mają >
                                          Karel Capek >>> Forum ze Dworum
                                          • tw_wielgus Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 20:38
                                            Pomińmy to co było artystyczną prowokacją.
                                            Nie, nie mozna wzorów męskich i kobiecych przekazać dziecku w
                                            związku homo.
                                            To tak jakby praktyki nauczać teoretycznie.

                                            Moim zdaniem homoseksualistą zostaje się w wiekszości przypadków z
                                            wyboru. W uzasadnienie genetyczne nie wierzę.

                                            --
                                            "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                                            który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                                            Lepper - premier i marszałek sejmu]
                                            • ave.duce Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 20:48
                                              tw_wielgus napisał:

                                              > Pomińmy to co było artystyczną prowokacją.
                                              > Nie, nie mozna wzorów męskich i kobiecych przekazać dziecku w
                                              > związku homo.
                                              > To tak jakby praktyki nauczać teoretycznie.

                                              A kiedy rodzic jest sam? I matka ma syna, a ojciec > córkę?

                                              > Moim zdaniem homoseksualistą zostaje się w wiekszości przypadków z
                                              > wyboru. W uzasadnienie genetyczne nie wierzę.
                                              >

                                              Twoja wiara lub nie nie ma tu nic do rzeczy. Ja wierzę w Latającego Potwora
                                              Spaghetti.

                                              :p
                                              --
                                              @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                              „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                              >>> Forum ze Dworum
                                              • tw_wielgus Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 21:14
                                                W latającego potwora też nie wierzę. Nie ma jednoznacznych badań
                                                potwierdzających przyczyny zjawiska. Teorie heterozygotyczne mają
                                                wsród naukowców zarówno przeciwników jak i zwolenników.

                                                Co się dzieje kiedy dziecko jest wychowywane przez osobę samotną.
                                                Nie jestem psychologiem nie potrafię Ci powiedzieć jakie to za sobą
                                                niesie dla dziecka obciążenia i jak rzutuje na dalsze jego życie.

                                                --
                                                "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                                                który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                                                Lepper - premier i marszałek sejmu]
                                                • ave.duce Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 21:20
                                                  Też? Przecież wierzysz w to, że orientację seksualną się wybiera, czy źle
                                                  zrozumiałam?
                                                  Nie mam na myśli chłopaków/mężczyzn (o dziewczynach/kobietach nie słyszałam),
                                                  którzy to robią za ka$$.

                                                  Myślę, że nie ma reguł, tak samo, jak w rodzinach pełnych.

                                                  :p
                                                  --
                                                  http://i25.tinypic.com/1622yck.gif
                                                  Freedom
                                                  Forum ze Dworum
                                                  • tw_wielgus Re: To nie jest argument na nie. 12.11.09, 22:34
                                                    W pewnym sensie tak, wybiera się. Co do podłoża takiego wyboru, jego
                                                    uwarunkowań..tutaj zdania są podzielone.
                                                    --
                                                    "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                                                    który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                                                    Lepper - premier i marszałek sejmu]
                                                  • tw_wielgus Re: To nie jest argument na nie. 13.11.09, 10:20
                                                    Obstajesz przy uzasadnieniu, iż taki się człowiek rodzi i już. Nie
                                                    ma na wybór preferencji wpływu środowisko, uwarunkowania rodzinne,
                                                    przeżycia itd..
                                                    Jakieś dowody, na poparcie tej ryzykownej tezy?

                                                    --
                                                    "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                                                    który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                                                    Lepper - premier i marszałek sejmu]
                                                  • ave.duce Re: To nie jest argument na nie. 15.11.09, 21:03
                                                    W każdej społeczności występuje ok. 6% homoseksualistów i to niezależnie od
                                                    kultury i epoki.

                                                    :p
                                                    --
                                                    @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                                                    „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                                                    >>> Forum ze Dworum
                                                  • tw_wielgus Re: To nie jest argument na nie. 16.11.09, 11:26
                                                    Potraktujmy tę statystykę z przymrużeniem oka.
                                                    Może 6% może więcej może mniej, w niektórych epokach i w niektórych
                                                    kulturach nikt przy zdrowych zmysłach nie przyznałby się do tej
                                                    orientacji.
                                                    Tylko fakt, że istnieje taka mniejszość jakoś nie przekonuje mnie do
                                                    tego aby koniecznie powierzać im wychowanie dzieci.
                                                    --
                                                    "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                                                    który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                                                    Lepper - premier i marszałek sejmu]
          • zapijaczony_ryj Obecnie większiść młodych zaczyna od "karty rowero 12.11.09, 15:39
            inna57 napisała:

            > Porąbane, wysuszone w przewiewnej drewutni.
            >
            > A jak na "kartę rowerową" to nie małżeństwo, no chyba się nie mylę ?
            >
            > A rodzina to nie małżeństwo tylko związek zrodzony i owocujący z miłości.
            > Ceremonia zaślubin nie ma żadnego związku z uczuciem w większości kultur.
            >
            > Najlepsze środowisko dla dziecka to ciepło, opiekuńczość, zainteresowanie.
            > Produkować dzieci potrafi każdy , wychować - niewielu.

            wej"-traktują to jako staż, albo sprawdzian.
            --
            "Palikot pyta się Jarosława Kaczyńskiego tylko o to, czy jest tym kim jest,
            czyli homoseksualistą" -powiedział poseł Martyniuk w TVN24

            www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=lc2pYkoD_9I
    • tw_wielgus Re: Jestem za prawem homoseksualistów 12.11.09, 13:22
      Ja jestem przeciwny, jak chcę mieć dzieci to niech je sobie
      zmajstrują, nie można ich dyskryminować również w tym względzie.
      Generalnie uważam, że określenie małżeństwo i rodzina wyklucza
      związki jednopłciowe.

      Stosu nie będę rozpalał...;P
      --
      "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
      który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
      Lepper - premier i marszałek sejmu]
    • jola.iza1 Re: Jestem za prawem 12.11.09, 13:46
      ave.duce napisała:

      > do adopcji dzieci.
      I wszystko mi jedno przez kogo, byle dokładnie sprawdzono.
      Jestem za adopcją dzieci przez odpowiedzialnych ludzi, choćby byli solo.
      --
      Za zgodą autora.
      mariner4 napisał:
      Ale szkoda, że was nie wytłuczono zaraz po 1989r.
      Tak jak Czaucescu i jego blać!
    • zapijaczony_ryj Ujmę to inaczej.Czy chciałabyś być dzieckiem 2-ch 12.11.09, 15:33
      ave.duce napisała:

      > do adopcji dzieci.
      >
      > Czekam na stos ;)
      >
      > :p

      Tatusiów , albo dwóch mamuś?
      Czy chciałabyś być dzieckiem, które musi tłumaczyć w przedszkolu, a potem w
      szkole dzieciom (a te w takich przypadkach nie znają litości)który z tych dwóch
      panów to mamusia, a który tatuś?
      Lub moze bardziej złośliwych:"kto robi za mamusię"? mam dalej ciągnąć jak będą
      pytali Cię "koledzy" i "koleżanki" wraz ze zdobywaniem coraz większej wiedzy z
      tym na ile będą dojrzalsi wiekowo?.

      Tak,ze ze względu na dobro dzieci i ilość krzywd jakich na pewno dostąpią w
      swoim dzieciństwie i potem, jestem zdecydowanie przeciw adopcji niewinnych
      dzieci i przeciw ich unieszczęśliwianiu przez homoseksualistów.

      A jeśli chodzi o sam homoseksualizm, to mi to osobiście wisi i powiewa. Niech
      się każdy kocha z kim chce i w co chce. a nawet kiedy chce i ile razy chce, byle
      się z tym nie afiszować i robić to tak jak większość normalnych ludzi robi.
      Stosunek płciowy to akt płciowy między , dwoma , trzema, czy nawet kilkunastoma
      osobami (orgia), ale na oczach tylko tych co w nim uczestniczą.

      AMEN!



      --
      "Palikot pyta się Jarosława Kaczyńskiego tylko o to, czy jest tym kim jest,
      czyli homoseksualistą" -powiedział poseł Martyniuk w TVN24

      www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=lc2pYkoD_9I
          • zapijaczony_ryj Re: Ujmę to inaczej.Czy chciałabyś być dzieckiem 12.11.09, 16:01
            .humbak napisał:

            > Dzieci są okrutne niezależnie od stanu oświecenia ich rodziców.

            Właśnie, a jeśli na dodatek są z rodzin patol;ogicznych, a takie maja podobno
            miejsca w przedszkolach na zasadach preferencyjnych, to "pani" moze im tłumaczyć
            do us..smierci, a jak wróca do domu to i tak nawalony "tatuś" poie a , ta Ania
            od Tych pedałów!!!
            I cała edukacja w PiS_du
            --
            "Palikot pyta się Jarosława Kaczyńskiego tylko o to, czy jest tym kim jest,
            czyli homoseksualistą" -powiedział poseł Martyniuk w TVN24

            www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=lc2pYkoD_9I
        • zapijaczony_ryj Re: Ujmę to inaczej.Czy chciałabyś być dzieckiem 12.11.09, 15:53
          inna57 napisała:

          > Czyli Twoim zdaniem nie dorośliśmy do tego jako społeczeństwo.
          >
          > Bo takie chore pytania rodzą się tylko w chorych umysłach, zaściankowych,
          > zapyziałych, przaśnych obyczajowo w których o seksie się nie mówi, a jak ojciec
          > po pijaku córkę zgwałci to się traktuje jako normę.

          Nie My, tylko dzieci, rówieśnicy tych nieszczęsnych dzieci.
          Moze za ileś lat to się zmieni, ale w tej chwili TE dzieci mają az do
          pełnoletności przechlapane!!!

          --
          "Palikot pyta się Jarosława Kaczyńskiego tylko o to, czy jest tym kim jest,
          czyli homoseksualistą" -powiedział poseł Martyniuk w TVN24

          www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=lc2pYkoD_9I
        • tw_wielgus Re: Ujmę to inaczej.Czy chciałabyś być dzieckiem 12.11.09, 15:59
          Chyba trochę przegięłaś.
          Czy synonimem nowoczesności ma być właśnie to - zrównanie związków
          homoseksualnych z związkami małżeńskimi.
          Ci, którzy mają odmienne wartości to zaścianek i gwałciciele?
          Jeżeli normą ma być dwóch obściskujacych się panów (jeszcze
          panów..?) czy innych bezpłciowych istot to ja osobiście dziękuję.
          Jak dalej pójdziemy w tym "nowoczesnym" kierunku to możemy dojść do
          konkluzji, że dzieci najbardziej kochają pedofile.

          inna57 napisała:

          > Czyli Twoim zdaniem nie dorośliśmy do tego jako społeczeństwo.
          >
          > Bo takie chore pytania rodzą się tylko w chorych umysłach,
          zaściankowych,
          > zapyziałych, przaśnych obyczajowo w których o seksie się nie mówi,
          a jak ojciec
          > po pijaku córkę zgwałci to się traktuje jako normę.


          --
          "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
          który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
          Lepper - premier i marszałek sejmu]
            • zapijaczony_ryj Re: Ujmę to inaczej.Czy chciałabyś być dzieckiem 12.11.09, 16:53
              inna57 napisała:

              > A może spróbujmy nauczyć się tolerancji i akceptacji tego co uważamy za odmienn
              > e
              > i obce. To naprawdę nie jest trudne.

              rzecz nie w tym czy My, tylko, czy One (dzieci)nie będą poniżać i krzywdzić
              swoich rówieśników tylko dlatego, ze mają homoseksualnych rodziców?
              --
              "Palikot pyta się Jarosława Kaczyńskiego tylko o to, czy jest tym kim jest,
              czyli homoseksualistą" -powiedział poseł Martyniuk w TVN24

              www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=lc2pYkoD_9I
            • tw_wielgus Re: Ujmę to inaczej.Czy chciałabyś być dzieckiem 12.11.09, 17:12
              Ależ I... ja toleruję i akcepuję homoseksualisów. Nic do nich nie
              mam. Tutaj nie można mówić o nietolerancji w przypadku kiedy ktoś
              chce wejść z butami w mój światopogląd rozdeptać go i przekonać
              mnie, że czarne jest białe.
              Uważam, iż homoeseksualizm jest zobczeniem, mogę? Czy jesteś w
              stanie wykazać tolerancję dla moich poglądów?
              Nie nawołuję do eliminacji osobników tej orienacji, nie uważam że
              trzeba ich (je) na siłę heteroseksualizować, nie... bo na tym polega
              moja "część" tolerancji. Skoro czują się szczęśliwi - proszę
              uprzejmie - ale dlaczego mam ustępować w kwestii zawierania związków
              małżeńskich, czy wychowania dzieci skoro kłóci się to z moim
              pojmowaniem świata?
              --
              "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
              który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
              Lepper - premier i marszałek sejmu]
                • tw_wielgus Re: Ujmę to inaczej.Czy chciałabyś być dzieckiem 12.11.09, 17:41
                  Ależ ja je toleruję ale czy uważasz, że to wyklucza dyskusję?
                  Czy w imię szanowania cudzych poglądów mamy w dyskusji unikać
                  pewnych tematów?
                  --
                  "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                  który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                  Lepper - premier i marszałek sejmu]
                    • tw_wielgus Re: Ujmę to inaczej.Czy chciałabyś być dzieckiem 12.11.09, 19:18
                      Musisz mi wybaczyć, bo teraz zajedzie ciemnogrodem.
                      Może idąc z postępem ofiarowywać dzieci więźniarkom?
                      One przecież nic nie mają do roboty a tak przynajmniej mogłyby się
                      spełnić społecznie i jako matki również? Dzieci będą miały pełną
                      rodzinę, na klawiszy mogą mówić tatusie.

                      A Dlaczego NIE ZADASZ SOBIE PYTANIA CZY DZIECKO TEGO CHCE?
                      Czy one w Twoim planie uszczęśliwienia gejów są tylko przedmiotem?

                      Czy też trzeba je koniecznie nauczyć tego, że nienormalne zachowania
                      seksualne są normą?
                      Może później uznamy, że współżycie ze zwierzętami również jest OK.?
                      Tata i mama koza będą odbierały dziecko z przedszkola?
                      Powiedz mi gdzie jest granica normalności bo jak widać moja
                      zatrzymała się w ciemnogrodzie.

                      --
                      "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                      który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                      Lepper - premier i marszałek sejmu]
                      • scoutek Re: Ujmę to inaczej.Czy chciałabyś być dzieckiem 12.11.09, 19:29
                        tw_wielgus napisał:
                        z calym szacunkiem ale przeginasz
                        siedzialam cicho, ale nie daje rady
                        mozna zadac sobie pytanie czy dzecko tego chce, ale czy zadajesz sobie to
                        pytanie, gdy adopcji dokonuje para hetero?
                        czy zdajesz sobie sprawe, ze wszyscy homoseksualisci (do tej pory) maja rodzicow
                        hetero? i na nic sie zdalo ich prawomyslne wychowanie, myslenie i przekazywane
                        wzorce?
                        czy nie lepiej, ze dziecko ma kochajacych opiekunow niz nie ma nikogo?
                        jak mozesz porownywac ze saoba zwiazek dwoch doroslych ludzi, ktorzy wyrazaja
                        zgode na to aby byc razem (przeciez nie sa zmuszani do bycia ze soba) do zwiazku
                        zoofilnych? czy pedofilnych, gdzie roznica polega na tym, ze ta druga osoba jest
                        zmuszana do seksu?
                        wiem, ze kpisz, ale i kpina w takich rozmowach ma swoje granice

                        --
                        z kazdym dniem mojego zycia nieuchronnie rosnie liczba tych, ktorzy moga mnie
                        pocalowac w d.....
                        • tw_wielgus Re: Ujmę to inaczej.Czy chciałabyś być dzieckiem 12.11.09, 21:07
                          Przy całym szacunku, nie porównałem związku homoseksualistów do
                          zoofilii to była paralela mająca na celu zobrazowanie tego jak można
                          płynnie przesuwać granice normalnosci w imię poprawności politycznej
                          i walki z ciemnogrodem.

                          Nigdzie nie użyłem argumentu, iż na pewno wychowają powierzone im
                          dziecko na homoseksualistę, poza tym tak postawiony przez Ciebie
                          argument świadczy o tym, że homoseksualizm nie traktujesz jak
                          normalne zachowanie ponieważ jeżeli byś uważała, byłoby Ci wszystko
                          jedno jakie zachowania będzie miało wychowywane przez nich dziecko.
                          Przykro mi, ale argumenty przemawiające za wydają mi się wyjęte z
                          bajek Disneya. A jedyny tak naprawdę, który się przewija dlaczego
                          należy im dać możliwość wychowywania dzieci to ten - bo chcą.



                          --
                          "Ja ze względu na mały czas czasu. Na mały czas, na krótki czas,
                          który jeszcze został mi, nie powiem tego dokładnie." [Andrzej
                          Lepper - premier i marszałek sejmu]
      • jola.iza1 Re: Tłumaczyć w przedszkoluy?? 12.11.09, 15:53
        Ryju.Ty nie wiesz z czego dzieci muszą się tłumaczyć w prowincjonalnych szkołach, przedszkolach. Nie wiesz z czego muszą się tłumaczyć nauczyciele w prowincjonalnych szkołach. Adopcja jest małym piwem, zostanę przy swoim i reszta wsi( nie mylić proszę)

        --
        Za zgodą autora.
        mariner4 napisał:
        Ale szkoda, że was nie wytłuczono zaraz po 1989r.
        Tak jak Czaucescu i jego blać!
        • zapijaczony_ryj Re: Tłumaczyć w przedszkoluy?? 12.11.09, 16:03
          jola.iza1 napisała:

          > Ryju.Ty nie wiesz z czego dzieci muszą się tłumaczyć w prowincjonalnych szkołac
          > h, przedszkolach. Nie wiesz z czego muszą się tłumaczyć nauczyciele w prowin
          > cjonalnych szkołach. Adopcja jest małym piwem, zostanę przy swoim i reszta wsi(
          > nie mylić proszę)
          >

          Twoja wiedza potwierdza moje obawy co do dzieciństwa takich dzieci.

          --
          "Palikot pyta się Jarosława Kaczyńskiego tylko o to, czy jest tym kim jest,
          czyli homoseksualistą" -powiedział poseł Martyniuk w TVN24

          www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=lc2pYkoD_9I
      • jola.iza1 Re: Jestem calkowicie przeciw adopcji dzieci.. 12.11.09, 16:19
        Matko jedyna, w procenty lecisz?? Nadreprezentację??
        Maruder, dzieci powinni adoptować Ci co chcą, mało ważne, czy czarni, żydzi, solo, homo, zakonni??
        Ja sobie życzę jednego: drutów kolczatych podczas sprawdzania.
        I takich stawianych przez państwo, kościól i wszystkie inne organizacje. Myślisz, że w rodzinach naturalnych zawsze jest lepiej??
        --
        Za zgodą autora.
        mariner4 napisał:
        Ale szkoda, że was nie wytłuczono zaraz po 1989r.
        Tak jak Czaucescu i jego blać!
        • marouder.eu Re: Jestem calkowicie przeciw adopcji dzieci.. 12.11.09, 16:25
          Uwazasz, ze statystyki sa bez znaczenia przy ocenie okreslonej grupy ludnosci?
          Od lat juz istnieje medialna i naukowa blokada na zglebianie tematyki zwiazanej
          ze srodowiskiem homoseksualnym, rodzajem relacji miedzyludzkich tamze, rytow i
          skryptow spolecznych, poziomem dojrzalsci osobowosciowej i spolecznej, ze tak
          powiem, czlonkow.
          --
          Pisz na forum Aquanet, najstarszym forum politycznym na portalu gazeta.pl: forum.gazeta.pl/forum/f,13,Aquanet.html
          • jola.iza1 Re: Jestem calkowicie przeciw adopcji dzieci.. 12.11.09, 16:36
            Medialna blokada?? Dla mnie od lat istnieje blokada w sprawie " normalnych, bogobojnych rodzin" Nie pytaj mnie w którym roku dowiedziałam się jak matki niepełnosprawnych chłopców pozwalały się gwałcić, byle nie poszli na zewnątrz. Nie pytaj od jak dawna wiem, że małżeństwo lekarzy adoptowało trójkę i trójkę uśmierciło, dawno to było. Nie pytaj o te kazirodcze stosunki, te co to wszyscy na wsi wiedzieli. Zatem ?? Jeszcze większe zagrożenie widzisz??
            --
            Za zgodą autora.
            mariner4 napisał:
            Ale szkoda, że was nie wytłuczono zaraz po 1989r.
            Tak jak Czaucescu i jego blać!