Dodaj do ulubionych

Niech uratują stopy temu dziecku

18.10.10, 12:22
nawet kosztem nie znalezienia worków ze zwłokami vice-ministra.

Media trąbią od dwóch tygodni o tym, że poszła do lasu z koszykiem, i się zgubiła - ja sama jestem matką taliej wicii, więc nie wyobrażam sobie, żebym puściła ją samo do lasu. Poza tym moje dziecko nie jest upośledzone i nie cierpki na epilepsję.

Matka przez kilkanaście godzin nie zgłosiła jej zaginięcia. Ja jak wysyłam Kaje po mleko po drugiej stronie ulicy to wiszę na oknie.i jak nie wraca po 10 minutach to pędzę do sklepu.

Nie oceniam matki, ma dziesięcioro, a ja jedno.Nie oceniam lekarzy, ktorzy zamiast pierwszego dnia posłać to dziecko do komory hiperbarycznej postanowili rozreklamowac własny szpital.

Już na salonie24 rozpętało się piekło, ze chcą zabrać matce dziecko, tylko dlatego, że jest na zasiłku i ma jeszcze dziwięcieoro na utrzymaniu. Matka zresztą zaczeła wymyslać jakieś historie, , ze jej córkę porwała para gwałcicieli, żeby tylko chronić własną skórę.

A;le na końcu jest 10-letnia dziewwczynka. Cierpiąca na epilepsję, lekko upośledzona wystraszona dziewczynka, której grozi amputacja stóp, a chodzenie na grzyby było jej jedyną rozrywką.

Między szpitalami też wojna, że gdyby wczesniej oddali ją do Gdańska skądś tam , do komory to już byłby zdrowa.

I tak wszyscy się napierdalają, media się cieszą, bo ile można gadac o Kaczyńskim, a dziecko może umrzeć, bo nikt z nikim nie potrafi się w jej sprawie dogadać.
Edytor zaawansowany
  • vuvuzetka 18.10.10, 12:26
    przepraszam, emocje. Ale naprawdę szlag mnie trafił.
  • ave.duce 18.10.10, 13:32
    Literówki furda!
    Ale nie wiem, co Ci odpisać. Czuję się bezsilna wobec "skrzeczącej pospolitości" :(
    --
    @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
    „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości” >
    Forum ze Dworum/Freedom
  • mala200333 18.10.10, 16:10
    Tak wina matki, wina lekarzy...szkoda dziecka...
    --
    Kocham ksiazki Remarque'a

    forum.gazeta.pl/forum/f,99957,Milosnicy_ksiazek_Remarque_a.html
  • gat45 18.10.10, 16:16
    graniczącą z głupotą ?

    Dlaczego przy tej biednej rodzinie z dziesięciorgiem dzieci narozonych nie było żadnej siostrzyczki miłosierdzia ? Proboszcz zaniedbał ? żadnej szarytki, klaryski, sercanki czy elżbietanki ?
  • vuvuzetka 18.10.10, 16:29
    gat45 napisała:

    > graniczącą z głupotą ?
    >
    > Dlaczego przy tej biednej rodzinie z dziesięciorgiem dzieci narozonych nie było
    > żadnej siostrzyczki miłosierdzia ? Proboszcz zaniedbał ? żadnej szarytki, klar
    > yski, sercanki czy elżbietanki ?

    To nie była naiwność, tylko "antyklerykalna postawa". Wszystko co nie jest boskim objawieniem, każde słowo krytyki bądź wątpiące w nieomylność biskupów to w tym kraju antyklerykalna postawa.
  • gat45 18.10.10, 16:34
    Przekonanie o tym, że polscy katolicy na codzień praktykują nakazy wiary, a zakony tzw służebne (w odróżnieniu od kontemplacyjnych) na okrągło niosą miłosierną pomoc bliźniemu swemu - to jest postawa antyklerykalna ?
  • vuvuzetka 18.10.10, 16:38
    gat45 napisała:

    > Przekonanie o tym, że polscy katolicy na codzień praktykują nakazy wiary, a zak
    > ony tzw służebne (w odróżnieniu od kontemplacyjnych) na okrągło niosą miłosiern
    > ą pomoc bliźniemu swemu - to jest postawa antyklerykalna ?

    Ja mam to szczęście, że kilka lat temu, w jakimś odruchu samobójczym,oczywiscie nie na trzeźwo oznajmiłam mojej rodzinie że, nigdy więcej nikt mnie do kościoła nie zaciągnie. i nie zaciągnął.
  • gat45 18.10.10, 16:43
    Popatrz, a ja całkiem niedawno byłam. Na znajomym pogrzebie :((( Nie, przepraszam, to był zbór protestancki.
  • vuvuzetka 18.10.10, 19:03
    gat45 napisała:

    > Popatrz, a ja całkiem niedawno byłam. Na znajomym pogrzebie :((( Nie, przeprasz
    > am, to był zbór protestancki.

    Moja wić dwa dni temu była na ślubie mojego brata. Mnie nie było.

    już dawno temu jasno wyjaśniłam,że albo ksiądz albo ja.
  • vuvuzetka 18.10.10, 16:18
    mala200333 napisała:

    > Tak wina matki, wina lekarzy...szkoda dziecka...

    Oczywiście, że wina matki,
    Oczywiście ze wina lekarzy

    Nawet jak Karinie uratują stopy to wróci do swojej starej biedy. Ale te stopy to dla niej jak dla nas cały świat. Dzięki nim mogła się wyrwać z tego zatłoczonego domu.


    Mam szacunek do kobiet, które gdzieś na wsi, bez prądu i wody urodziło dziesięcioro dzieci. Co nie zmienia faktu, że nie współczuję tym dzieciom.

  • inna57 18.10.10, 16:53
    Wybacz Vuvuzetko, ale chyba masz jakieś niezagospodarowane pokłady empatii. Ja jednak wolę zastanowić się czy to naprawdę dobre, wyprodukowanie dziesiątki dzieciaków w pijanym widzie i "wychowywanie" ich w stałej atmosferze alkoholowej libacji.

    "Bohaterstwo" wielodzietności zdarza się bardzo rzadko a jeszcze rzadziej bywa świadome.

    Nie szermuj oskarżeniami wobec lekarzy bo to nie oni są w tym wypadku winni. Winny jest system który nie potrafi zapanować przed nadprodukcją beneficjentów pomocy społecznej.
  • vuvuzetka 18.10.10, 19:28
    inna57 napisała:

    > Wybacz Vuvuzetko,

    to jest temat na zupełnie inny wątek
  • man_sapiens 18.10.10, 17:12
    > Oczywiście, że wina matki,
    > Oczywiście ze wina lekarzy

    Jak to łatwo pisać. Wina matki? Znasz życie na wsi? Wysłanie dziecka do sklepu to nic nadzwyczajnego, a jak się ma takie stado dzieci w domu, top nie łatwo wszystkie detale ogarnąć.

    Wina lekarzy? Gangrena po głębokich odmrożeniach to reguła, a nie wyjątek.

    Może - gdyby mama dziewczynki była bardziej inteligentna i zorganizowana, jej tata więcej zarabiał albo wygrał w totolotka, gdyby trafiła na lepszych lekarzy, gdyby ją z większym sercem szukano i wcześniej znaleziono.

    To po prostu parszywy, okrutny los. Wali zbyt często i zbyt okrutnie w słabych i nieszczęśliwych Hiobów. Nie bardzo wiadomo po co i dlaczego. Cholerna zasada rosnącej entropii, która tak naprawdę nie daje nam szansy. Dlaczego dzieci cierpią i umierają bez sensu, skoro nie mają wpływu na swój los?

    Z tego co czytam - całkiem realna jest amputacja połowy jednej stopy i palców drugiej. Nadzieja w tym, że po takich amputacjach można jeszcze chodzić, znałem nawet takiego, który się wspinał... Jeżeli wierzysz, to módl się.
    --
    Join to piss! Szczyny, nie cuda.
  • vuvuzetka 18.10.10, 18:57
    Niech uratują stopy tej dziewczynce

    Niech uratują stopy tej dziewczynce

    w ej chwili tylko to mnie obchodzi
  • vuvuzetka 18.10.10, 19:25
    man_sapiens napisał:

    > > Oczywiście, że wina matki,
    > > Oczywiście ze wina lekarzy
    >
    > Jak to łatwo pisać. Wina matki? Znasz życie na wsi?

    Nikt nie zna tak dobrze życia na wsi jak ja.


    chcesz się pościgać? zapraszam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka