Dodaj do ulubionych

I znowu moja ufność w człowieka w pysk

18.11.10, 19:00
dostała. Na odlew. Przecież już dawno powinnam się była nauczyć, że tak bywa często i się odpowiednio oskorupić. A ja nic, jak ten głupol wciąż zaufaniem kredytuję i kredytuję :((( Chyba jestem niedorozwinięta i w ogóle debilowata.

Idę sobie pocierpieć.
Edytor zaawansowany
  • apodemus 18.11.10, 19:29
    Na pocieszenie - mam to samo. Po tym, jak dostanę po głowie, "oskorupiam" się na jakiś czas, ale ta moja skorupa jakoś łatwo wietrzeje. Chociaż mam wrażenie, że zdecydowana większość ludzi jest godna zaufania, a jedynie niechlubne wyjątki powodują nasz dyskomfort.

    Wirtualnie głaszczę po główce w pocieszeniu :)

    --
    Było, minęło...

    Spacerkiem po Lesznie
  • chenowith 18.11.10, 19:43
    hmm. większość ludzi jest prawie wspaniała
    ale skorupa świetnie się sprawdza -
    do kościoła, do pracy, po domu, w ogrodzie.
  • mala200333 19.11.10, 18:35
    apodemus napisał:

    > Na pocieszenie - mam to samo. Po tym, jak dostanę po głowie, "oskorupiam" się n
    > a jakiś czas, ale ta moja skorupa jakoś łatwo wietrzeje. Chociaż mam wrażenie,
    > że zdecydowana większość ludzi jest godna zaufania, a jedynie niechlubne wyjątk
    > i powodują nasz dyskomfort.
    >
    > Wirtualnie głaszczę po główce w pocieszeniu :)
    >
    Niestety podobnie...

    --
    Kocham ksiazki Remarque'a
    http://img143.imageshack.us/img143/184/ericdj.jpg
    Forum Miłośników Książek Remarque'a
  • magdolot 18.11.10, 19:44
    To ja Cię czule głaszczę po rączce i kocyku. Głask, głask! I uśmiecham się ładnie.
    I oskorupiaj się wybiórczo, proszę, jakbyś kiedyś musiała... I pocierp ekspresem i wyjdź!

    I wracam do obmierzłej kampanii wyborczej. Jeszcze chfilka i się okaże, czy lepiej działa damska bliskość z obywatelem, czy męskie zalepianie miasta... Jutro wylegam na obywatela w interesie dwóch pięknych kobiet.
  • ave.duce 18.11.10, 19:46
    --
    Tylko mali ludzie biją się o prestiż. Wielcy go mają >
    Karel Capek > Forum ze Dworum > Freedom
  • gat45 18.11.10, 19:56
    nieustraszona ! Czym krzywdę mnie zrobił na psychiczności. I usiłował jeszcze zrobić kleks na reputacji oraz ujmę na honorze, ale mu nie wyszło. Co jest pocieszające.

  • ave.duce 18.11.10, 20:09
    szukać ...

    ps. czy to chodzi o to, co Ty wiesz, że ja wiem, bo się dowiedziawszy via antenka na beretce?
    --
    Tylko mali ludzie biją się o prestiż. Wielcy go mają >
    Karel Capek > Forum ze Dworum > Freedom
  • tw_wielgus 19.11.10, 10:32
    Jakby co to mogę mu dać w ryja lub w mordę ( jak wolisz). Może to trochę staromodne i passe w dzisiejszych czasach, ale mnie wychowało podwórko wiec jestem z niższej półki.

    gat45 napisała:

    > nieustraszona ! Czym krzywdę mnie zrobił na psychiczności. I usiłował jeszcze z
    > robić kleks na reputacji oraz ujmę na honorze, ale mu nie wyszło. Co jest poci
    > eszające.
    >


    --
    Dlaczego słoń ma ogon?
    Żeby się zbyt gwałtownie nie kończył.
  • 8macek 18.11.10, 23:14
    i bardzo dobrze!
  • blind_as_a_bat 19.11.10, 07:31
    Gdy macki zaczynają się rumienić
    --
    http://www.wpk.p.lodz.pl/~jsuch/emots/3/bat2.gif
  • gat45 19.11.10, 09:31
    Komu dobrze, temu dobrze. Mi ni.
  • trusiaa 19.11.10, 11:15
    Ależ Pani Prezydentowo, co też Pani?

    Oto trofeum
    http://b.lopienscy.webpark.pl/fotos/a02.jpg

    gdyż, mimochodem, upolowała Pani %$#%$

    ... i uścisków moc i zapewnień, że my za Panią... murem,

    albo sznurem, jak Pani wygodniej :)
  • trusiaa 19.11.10, 12:11
    Pani Prezydent Najjaśniejsza, Złota... nie wiem... naprawdę nie wiem jak to się stało... wczesną porą jedynie i ciśnieniem niskim (90/70) - mogę tłumaczyć tę gafę niewybaczalną...
    Zakładam worek na głowę i idę precz.
  • 8macek 19.11.10, 18:39
    gat45 napisała:

    > Komu dobrze, temu dobrze. Mi ni.

    moje stwierdzenie (tak a'propos) odnosiło się do konkretnej sprawy i uważam, ze jest ono (to stwierdzenie) adekwatne do całej sytuacji i dodam jeszcze, ze bardzo mi się podoba mój pogląd w tej sprawie i całkowicie zgadzam się ze swoją opinią.
    --
    amen
  • man_sapiens 19.11.10, 18:33
    Uważam moją ufność ludziom (a jeszcze bardziej psom) jako jedną z moich najważniejszych zalet. A może nawet jedyną zaletę. Dlatego postanowiłem swego czasu, że żaden dupek, który moją naiwność wykorzysta i zbezcześci, nie może mnie tej cechy pozbawić. Choćby mnie z torbami i dymem puścił - ja i tak będę miał do zaufanie do ludzi, o psach nie wspominając.
    --
    My stoimy tam, gdzie Jagiełło,
    oni tam, gdzie Krzyżacy
    Szkło Kontaktowe
  • gat45 19.11.10, 19:05
    Ja żem sobie niczego nie obiecywała, a wynik ten sam. Nie przypuszczam, żeby komuś się udało ubić tę ufność we mnie, bo ona ma korzenie najsilniejsze z możliwych : głupotę. Nie dochodzi do mnie. Ot co.
  • 8macek 19.11.10, 19:36

    tylko, że ja cały czas nie mam pojęcia o co ci chodzi, ale pozostając w "konwencji", pozwalam sobie na pisanie o tym co ja wiem a inni jak sie nie domyślą to kij im w kichę bo jak widzę o to w tym wątku chodzi, tak?
    :-P

    --
    lech kaczyński tak bardzo ośmieszył i skompromitował stanowisko prezydenta RP, że gdyby janusz palikot został następnym prezydentem to przywróciłby samym tym faktem powagę i prestiż temu stanowisku.
  • magdolot 20.11.10, 01:36
    To jesss bardzo szczególny rodzaj głupoty, ten ujmujący. Nie wiem, o co biega, ale czytam, żeś się wybroniła skutecznie, jak mniemam porażając kutafona dla odmiany inteligencją.

    A mi tylko jeden pan zrobił plamę na buzi, bo to był Pan Kleks. Mu wsadziłam brodę za kołnierz za karę. Ja - niedorobiona mandarynka z Tesco.
  • kanciasta 20.11.10, 11:19
    > dostała. Na odlew. Przecież już dawno powinnam się była nauczyć, że tak bywa
    > często i się odpowiednio oskorupić. A ja nic, jak ten głupol wciąż zaufaniem
    > kredytuję i kredytuję :((

    Nie znając szczegółów można pogadać jedynie o ogółach.
    Ufność/zaufanie to bardzo pojemne słowa. (Tak na marginesie: czy stosujesz je zamiennie, czy też uważasz, że jest różnica między nimi? Ja na przykład używam słowa ufność gdy chcę zaznaczyć emocje (na przykład w relacji dziecko - dorosły) a słowa zaufanie gdy chodzi o relacje przemyślane. Ale chyba czasem zdarza mi się z prędkości używać zamiennie :).

    Często słyszy się, że jakieś relacje są oparte na zaufaniu. Niestety, rzadziej - na czym oparte jest samo zaufanie. Czasem jak tak głębiej pogrzebać może się okazać, że nadużycie dotyczy nie tyle zaufania jako relacji co właśnie samego słowa zaufanie. Tak bywa na przykład ze zrzuceniem na kogoś zbyt ciężkich obowiązków: mówienie mu przy tym o zaufaniu do niego jest nadużyciem słowa. Dotyczy to również kwestii powierzenia komuś
    w zaufaniu jakiejś tajemnicy, której ten ktoś nie jest w stanie udźwignąć.

    Kiedy rozpatrujemy kwestię czyjegoś nadużycia zaufania - zawsze warto uświadomić sobie w jakim celu mu zaufaliśmy.

    No tak. Jest tu gdzieś wątek o straszliwych grafomanach ;-)

    --
    :-))
    Ba.
  • ave.duce 20.11.10, 14:38
    http://www.zajazdprzykominku.pl/templates/zajazd/images/zajazd/logo.png

    www.youtube.com/watch?v=6qJoHdAP05Q
    --
    @ nie chce mi się @
    Freedom > Forum ze Dworum

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka