Dodaj do ulubionych

Juz wysłaliście?

09.03.12, 19:14
biznes.interia.pl/wiadomosci/news/chcesz-jawnosci-informacji-o-produktach-do-ktorych,1770297
Ja tak!
M.
Obserwuj wątek
    • damakier1 Re: Juz wysłaliście? 09.03.12, 19:33
      Ja nie wysłałam i wysyłać nie zamierzam.
      Oczywiście uważam, że w każdym produkcie, a szczególnie spożywczym, powinno znajdować sie dokładnie i wyłącznie to, co jest zadeklarowane w oficjalnym dokumencie i uwidocznione na stosownej etykiecie. Dlatego sprawa z podmienianiem soli powinna byz wyjaśniona przez stosowne służby, a winni ukarani.
      Ale całe to bicie piany i epatowanie strasznymi skutkami spożycia tej soli, jakby to była nie wiem jaka trucizna, którą się żarło łychami na śniadanie, obiad i kolację - to pic na wodę i fotomontaż.
      Podobnie, jak wszystkie ptasie i świńskie grypy, wściekłe krowy i sławetne ocipienie klimatu.

      --
      "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
      (aut.: ToJaJurek)

      wwwtrembil.blox.pl/html
      • maniasza Re: Juz wysłaliście? 09.03.12, 21:09
        Zaskoczyłaś mnie, Damo.
        Nie nazwałabym tego biciem piany.
        Jeśli spożywanie soli nie spożywczej przez ponad 10 lat, nie wiadomo w jak dużej skali jest dla Ciebie biciem piany, to co nia nie jest? Po co w takim razie idą ogromne pieniądze na sanepidy i inne ośrodki badania zywności?

        Po co w ogóle rozróżnienie na sól spozywczą i przemysłową, skoro można po prostu lizac asfalt po sniadaniu, obiedzie i kolacji, szczególnie po zimowych opadach i wyjdzie na to samo? Bo przecież to nie trucizna. Przeraża mnie coraz bardziej w jakim kierunku zmierzamy, że jesteśmy w stanie przymknąc oko na... nie będę kończyc, bo brzydko musiałabym powiedziec. :)

        Mnie osobiście w głowie się nie mieści, że ośrodki odpowiedzialne za jakośc żywności teraz twierdzą, że ta sól nieszkodliwa była i nie ma co panikowac. Dla mnie oznacza to jedno - nikt nikogo nie ukarze i wszystko rozejdzie się po kościach. Konsumenckich.

        ps. wysłałam.

        --
        "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
        (by Szymon Majewski Show).
        • illmatar Re: Juz wysłaliście? 09.03.12, 21:12
          Ja tego nie odebrałam jako lekceważenie zdrowia publicznego, tylko jako protest żeby nas wmanipulowywać w święte oburzenie, gdy sprawa jest prosta jak drut i czysto aferalna. Sąd się należy i informacja o stosownej karze.

          --
          Marta
          almetyna.blox.pl/
          • maniasza Re: Juz wysłaliście? 09.03.12, 21:28
            Problem w tym, że prokuratora i stosowne ośrodki nie mają zamiaru ujawnic, które zakłady korzystały z tej soli. Świadomie ją kupowali bądź nie. I konsument nie będzie wiedział, do kogo można miec zaufanie, do jakich producentów, a do kogo nie powinien. Stąd ten wniosek.
            Skoro demokracja - to całą gębą, a nie - informacja dla wybranych.



            --
            "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
            (by Szymon Majewski Show).
        • damakier1 Re: Juz wysłaliście? 10.03.12, 00:50
          Spokojnie, Maniaszo, niech Cię sól nie przeraża. Nie ma między nami sporu na temat, czy w porządku jest, że taka podróba z solą była i czy należy winnych ukarać, czy nie. Ja protestuję wyłącznie przeciw tworzeniu histerii wokół spożywania soli nie spożywczej przez ponad 10 lat, nie wiadomo w jak dużej skali . Bo afera z tą solą nie jest spożywcza, tylko ekonomiczna.
          Ta sól różni się od warzonej tym, że ma więcej siarczanu sodu, który owszem, w większej dawce powoduje biegunki, ale nie otruje człowieka, a nawet jako "sól glauberska" stosowany jest jako środek przeczyszczający i rzeczywiście ma więcej różnych zanieczyszczeń. Ale choć więcej, to i tak w tak śladowych ilościach, że musiałabyś ją przez te lata jadać zamiast posiłków, a nie tylko solić potrawy.
          Porównanie z lizaniem asfaltu jest o tyle nietrafne, że asfalt z natury swej nie jest słony, a jeśli będziesz lizać asfalt posypany solą, to naprawdę wszystko jedno, czy będzie to sól spożywcza, czy nie.
          Nawiasem mówiąc, sól morska, która jest solą spożywczą, w ogóle nie jest oczyszczana i ma w sobie całą tablicę Mendelejewa jest droższa od soli warzonej właśnie ze względu na zawarte w sobie bogactwo mikroelementów.
          Ośrodki odpowiedzialne za jakość żywności właśnie dlatego twierdzą, że nie ma co panikować, bo są odpowiedzialne i nie są zainteresowane wytwarzaniem histerii zbiorowej.
          W odróżnieniu od wszelkich mediów, których wynik finansowy zależy od tego jak sensacyjny napis umieszczą na okładce albo na żółtym pasku w telewizorze.

          --
          "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
          (aut.: ToJaJurek)

          wwwtrembil.blox.pl/html
          • maniasza Re: Juz wysłaliście? 10.03.12, 10:01
            Ależ Damo, wszystko w dzisiejszych czasach mierzy się groszem!
            Zdrowie też! A może przede wszystkim.
            Ja nie wiem nic o sensacyjnych napisach. Wiem, że jest wielki kwas i przekręt w sprawie soli i słyszę wypowiedzi ludzi odpowiedzialnych za kontrolę żywności. Nie przekazy (które można zmanipulowac, fakt), tylko słowa tych przedstawicieli słyszę. Urzędników państwowych. Mówią w swoim imieniu, że te odpady solopodobne są ok i nieszkodliwe.
            Po co więc nam jakieś normy zywnościowe? Po co sanepidy?

            Słusznie zauwazyłaś, jest to kwestia ekonomiczna, to raz, dwa - wiarygodności i odpowiedzialności jednostek państwowych. I prywatnych.

            Sół morska. Do odpadów solnych poprzemysłowych dodawancyh do spożywki ma się tak, jak świeżo upieczony chleb we własnym domu do, za przeproszeniem, guana. Za to porównanie do lizania asfaltu jak najbardziej na miejscu, bo nie o asfalt chodzi jako taki, tylko o to czym go posypują.

            Chciałabym miec pewnosc, jaką sól spożywam.
            Chemikiem nie jestem, może mnie oświec, ale tablica Mendelejewa zdaje się jest praktycznie w kazdym produkcie, m.in. spożywczym.
            Z tym że wszystko jest kwestią proporji i zastosowania, nieprawdaż? I jasnej i uczciwej informacji. Np. takiej: w tym produkcie uzyto odpady chemiczne solopodobne powstałe w wyniku produkcji np. opon czy plastiku, zamiast soli spożywczej z soli kamiennej.
            W związku z tym produkt jest tańszy od produktów konkurencji. Promocja! Nie dla idiotów!
            I gut! Kto chce, ten kupuje. I sprawa byłaby jasna.

            --
            "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
            (by Szymon Majewski Show).
            • damakier1 Re: Juz wysłaliście? 10.03.12, 11:29
              > Ja nie wiem nic o sensacyjnych napisach. Wiem, że jest wielki kwas i przekręt w
              > sprawie soli

              To, że jest WIELKI przekręt w sprawie soli wiesz właśnie z sensacyjnych napisów. Bo przekręt owszem jest i nawet zgodzę się, że wielki, ale nie stwierdzono , że powoduje on lub powodował zagrożenie dla zdrowia i zycia konsumentów. A takie właśnie wrażenie wywołuje sposób informowania o całej tej aferze i twierdzę, że jest to świadoma manipulacja.

              słyszę wypowiedzi ludzi odpowiedzialnych za kontrolę żywności.
              > Nie przekazy (które można zmanipulowac, fakt), tylko słowa tych przedstawicieli
              > słyszę. Urzędników państwowych. Mówią w swoim imieniu, że te odpady solopodobn
              > e są ok i nieszkodliwe.
              Po to nam są normy żywnościowe i sanepidy, żeby urzędnik w oparciu o nie mógł stwierdzić, czy produkt jaest szkodliwy, czy nie. Ci urzędnicy państwowi swej opinii nie wyrażają w oparciu o nie wiadomo skąd brane przekonanie wewnętrzne, tylko właśnie na podstawie badań i przyrównania wyników do obowiązujących norm.
              Jesli z góry zakładasz, że urzednicy państwowi odpowiedzialni za kontrolę żywności kłamią, to faktycznie sanepidy, normy i cała kontrola żywności na nic nikomu sie nie zda.

              > Chciałabym miec pewnosc, jaką sól spożywam.
              > Chemikiem nie jestem, może mnie oświec, ale tablica Mendelejewa zdaje się jest
              > praktycznie w kazdym produkcie, m.in. spożywczym.
              > Z tym że wszystko jest kwestią proporji i zastosowania, nieprawdaż? I jasnej i
              > uczciwej informacji. Np. takiej: w tym produkcie uzyto odpady chemiczne solopo
              > dobne powstałe w wyniku produkcji np. opon czy plastiku, zamiast soli spożywcze
              > j z soli kamiennej.

              Ja też chcę mieć taką pewność. A nawet inaczej: ja chcę mieć pewność, że do spożycia dopuszczana jest wyłącznie sól spożywcza.
              Ale rozumiem, że skoro przez 10 lat trwał proceder wprowadzania do obrotu soli przemysłowej, a żaden producent, który ją stosował nie umieszczał tego w dokumentach i sprawozdaniach, to sporządzenie obszernej informacji kto w czym i z jakiego źródła soli używał jest praktycznie niemożliwe. A i nie wiadomo, czemu miałoby służyć, bo i niby co byś zrobiła z informacją, że w pięć lat temu z upodobaiem kupowałaś i jadłaś oszukańczo soloną pyszną szynką firmy XY?
              Natomiast toczy sie w tej sprawie dochodzenie, będą procesy sądowe i z nich będziemy mieli informacje, ktore firmy w aferze uczestniczyły i będziemy mieli szansę wyrobic sobie opinie o ich rzetelności i zdecydować, czy będziemy od nich żywność kupować, czy nie.

              Z tym że wszystko jest kwestią proporji i zastosowania, nieprawdaż? I jasnej i
              > uczciwej informacji. Np. takiej: w tym produkcie uzyto odpady chemiczne solopo
              > dobne powstałe w wyniku produkcji np. opon czy plastiku, zamiast soli spożywcze
              > j z soli kamiennej.

              No nie, ja jednak uważam, że powinno zostać tak, jak jest. Do produkcji zywności powinna być nadal uzywana wyłącznie sól spożywcza, a po całej tej aferze kontrola powinna byc taka, żeby podobny proceder nie mógł się już powtórzyć.

              W ogóle wydaje mi się, że polemizujemy trochę na zasadzie każda gada o czymś innym.
              Ty mnie przekonujesz, że ta sól nie powinna byc w produktach żywnościowych z czym ja sie absolutnie zgadzam. Tylko twierdzę, że harmider jaki został przy tej okazji wywołany i świadome straszenie ludzi motywowane jest wszystkim, ale na pewno nie troską o nasze zdrowie.


              --------
              "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
              (aut.: ToJaJurek)

              wwwtrembil.blox.pl/html
              • maniasza Re: Juz wysłaliście? 10.03.12, 12:04
                Bo wątek nie jest o harmidrze, a nie o sposobach działania brukowców, tylko o udostępnieniu informacji konsumentom, które firmy brały udział w tym procederze. I o fakt, że, okazuje się, że w państwie prawa i demokracji potrzeba nacisku społecznego, aby stosowne informacje były dostępne. Teraz to już o wiele szersza sprawa jest, niż by się mogło wydawac.
                Bo raz, że wskazuje na to, że w można wrpowadzac na rynek spozywczy truciznę. Dwa, sprawa pokazuje jak dzialają panstwowe jednostki odpowiedzialne za przestrzeganie norm zywnosciowych. Trzy, jak działa UOKiK, który słowa nie zabrał w całej sprawie, jak do tej pory. Cztery, jak powstają zwowy handlowe. Pięc, jak cały ten syf jest zamiaty pod dywan przez dekadę, mimo, że państwo wiedziało o co chodzi. Szesc, jak syf już wyszedł, ukrywanie informacji. itd itp.
                Dla mnie to jakiś matrix zupełny. A dla Ciebie tylko harmider, a jak bedą pluc, to powiesz, że deszcz pada. Szanuję Twój punkt widzenia, ale pozostanę przy swoim :)




                --
                "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
                (by Szymon Majewski Show).
                • damakier1 Re: Juz wysłaliście? 10.03.12, 13:02
                  Ja też szanuję Twój punkt widzenia i pozostanę przy swoim. Z tym, że w odwecie za jak bedą pluc, to powiesz, że deszcz pada. nie posunę sie do riposty, że dasz się podpuścić każdej bzdurze, którą brukowce zechcą Ci wcisnąć. Bo takie uwagi kiepsko świadczą o szacunku do cudzego punktu widzenia.
                  --
                  "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
                  (aut.: ToJaJurek)

                  wwwtrembil.blox.pl/html
                  • maniasza Re: Juz wysłaliście? 10.03.12, 13:57
                    Ja nie czytam brukowców. i nie jest tu mowa o brukowcach. Tylko o faktach i pewnych działaniach, które można, jest mozliwośc i należałoby podjąc w związku z ta sprawą.
                    Tylko tyle, i AŻ tyle, jak się okazuje.

                    --
                    "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
                    (by Szymon Majewski Show).
                    • damakier1 Re: Juz wysłaliście? 10.03.12, 14:33
                      Ja też nie wystawiam twarzy na plucie.
                      Szkoda, że nie umiałyśmy ograniczyć się wyłącznie do meritum.
                      Do spotkania przy jakimś innym temacie :)
                      --
                      "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
                      (aut.: ToJaJurek)

                      wwwtrembil.blox.pl/html
                      • maniasza Re: Juz wysłaliście? 10.03.12, 14:38
                        Do spotkania, Damo.
                        Nie uważam, że nie dogadałyśmy się. Przynajmniej częściowo.
                        Starałam się ograniczyc do meritum wątku założonego przez autora.


                        --
                        "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
                        (by Szymon Majewski Show).
                  • gat45 Re: Juz wysłaliście? 10.03.12, 14:31
                    Chybawszyscy rozsądnie myślący ludzie są za tym, żeby odpowiednie służby dokładnie tę sprawę zbadały pod kątem tak ekonomicznym jak i sanitarnym, a jednocześnie są przeciw rozpętywaniu medialnej burzy i popłochu - bo na szczęście z sanitarnego puktu widzenia poważnego zagrożenia nie ma. No i nie bez znaczenia jest fakt, że nie "do tyłu" już nic zrobić nie można - kto swoje zjadł, to jego.
                    Niejedną już medialną zawieruchę obserwowałam, zliczyć nie potrafię kolejnych produktów spożywczych, które nagle "okazywały się" rakotwórcze i wywoływały panikę społeczną. Zbiorowego mordu bydła w czasach umysłowego zaćmienia prionem nawet wspominać nie chcę:(
                    Niech się tą sprawą zajmują ci, którzy mają po temu i wiedzę, i kompetencje. Mnie wystarczy zapewnienie, że ten proceder już nie funkcjonuje.
                    • maniasza Re: Juz wysłaliście? 10.03.12, 14:50
                      Ja nie odczuwam, Gat, że to jest jakaś burza medialna. Ale nie mam też pewności, czy ten proceder się zakończył. Bo ta afera obnażyła wiele sfer działaności państwa/prywaty i to mnie przeraża.
                      Tak jak np. we Francji niedawna afera z silikonami. Przemysłowymi. Tyle , że silikony dotyczą mniejszej skali, a sól dotyczy każdego.

                      Dama wczesniej wspomniała, że jednak nie chciałaby aby sół przemysłowa trafiała na talerz.
                      A ja nie mam nic przeciwko temu, jeśli jest to jawne.
                      Mamy przecież mcdonaldy i inne kaefsi. Dla USA hamburgery i frytki na oleju, że tak się wyraże, silnikowym to danie narodowe, gdzie co drugi ma potężne zmiany hormonalne i chorobliwą otyłosc, o innych chorobach powodowanych tym sposbem odzywiania się nie wspomnę. I ok. Jedzą, co chcą - ich sprawa. Dopuszczone przez normy? Oznaczone? ok.
                      Ale ja chcę wiedziec, co jem. Bardzo nie lubię jak ktoś mnie okłamuje i oszukuje, a kiedy oszustwo wychodzi na wierzch - ukrywa informacje. Bardzo nie lubię.


                      --
                      "Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
                      (by Szymon Majewski Show).
              • man_sapiens Re: Juz wysłaliście? 10.03.12, 23:11
                > . Bo przekręt owszem jest i nawet zgodzę się, że wielki, ale nie stwierdzono
                > , że powoduje on lub powodował zagrożenie dla zdrowia i zycia konsumentów.


                Droga Damo! Jako uparty fan logiki, chciałbym Ci zwrócić uwagę, że nie udowodniono, jakoby produkty spożywcze zawierające sól przemysłową i sama ta sól były nieszkodliwe dla zdrowia. Dlatego mamy prawo, aby utrzymywane z naszych pieniędzy Sanepidy i prokuratura podały nam, a w jakich produktach ta sól może się znajdować, abyśmy mogli świadomie decydować, czy je wprowadzać do swojego organizmu.
                Swoją drogą, chemicy mówią o tym, że w tej soli mogły znajdować się dioksyny. Według powszechnego przekonania nawet śladowe ich ilości są niezwykle szkodliwe. O ile wiem, PIWet, który wykonywał analizy dla prokuratury i Sanepidu, nie prowadzi oznaczania dioksyn, co wynika z ich akredytacji www.pca.gov.pl/?page=karta_podmiotu&&id=AB%20485
                Zresztą oznaczenie dioksyn wymaga czasu.
                Dodatkowo - nie uważam siebie za półidiotę, którego zadaniem jest zżeranie co mu do koryta nasypią, byle przemysł spożywczy kwitł. Podobnie pan dyrektor Sanepidu w Poznaniu, który powiedział, że swojej rodziny nie będzie karmić tą paszą (ale nam nie chce zdradzić co jest tą przemysłową paszą).
                Jedno jest niemal pewne. Kiedy konkurenci polskich producentów żywności dowiedzą się o aferze (a pewnie już się dowiadują) i o tym, jak nieporadnie z nią postępują politycy - to nasz eksport produktów żywnościowych przestanie istnieć, przynajmniej na jakiś czas.
                --
                Prawo i Sprawiedliwość ma tyle wspólnego z prawem, co świnka morska z morzem. pomysł: strikemaster

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka