Z cyklu, czego to ludzie z nudów nie wymyślą. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Metifobia - lęk przed alkoholem, w głowach im się przewraca, po, to jeszcze jestem w stanie zrozumieć, ale przed?
    Za moich czasów to w ogóle alkoholu nie by...,a, to nie ta bajka.
    --
    PiSowcy, dyskusja z Wami jest stratą czasu, więc od razu przejdźcie do obelg.
    • A ja żem widziała w latach 90' w niewielkim miasteczku na kresach wschodnich Rzeczypospolitej piękne stoisko monopolowe, gdzie po środku królowała regularna jagodzianka. Mogłam się nabawić tego tam... No, tego co piszesz.

      A może "metifobia" to lęk przed skażeniem szlachetnego etanolu podłym metanolem ?
      • W stanie wojennym w Jastarni na szybie sklepowej widniał napis,
        ALKOHOL I DENATURAT SPRZEDAJEMY OD GODZ 13.
        Autentycznie.
        Tam mieli dopiero fobię.
        --
        PiSowcy, dyskusja z Wami jest stratą czasu, więc od razu przejdźcie do obelg.
        • Drogie Dziecko. Sprzedaż alkoholu po godz 13 wprowadził premier Jaroszewicz rozporzadzeniem z 1974 roku (jeśli pamietam). Denaturatu oczywiście też nie sprzedano nikomu przed tą godziną. I tak to trwało przez wiele lat. Ciekawostką jest, że nie obowiązywało to w Peweksie, gdzie od rana można było kupić pół litra i nawet to taniej wypadało, jeśli tylko ktoś miał źródło bonów Pekao. Wiem to z pierwszej ręki, bo wtedy w pracy byłem najmłodszy w zespole (fajnie to brzmi) i zawsze ja musiałem biegać po flaszkę.
        • W owych to czasach, mój były M. przebywał wraz z kompanami nad pewnym zalewem i jak to w takich okolicznościach bywa, noc spędzili pijąc. Gdy panowie obudzili się około południa, okazało się, że nie ma jak usmażyć ratującej życie jajecznicy, gdyż albowiem, skończył się był denaturat do maszynki. Panowie popełzli do sklepu występującego w pobliskiej wsi i gdy zapytali o dostępność denaturatu, zostali przez sprzedawczynię zmierzeni wzrokiem fachowca, po czym usłyszeli:
          - Nie ma ale zaraz przywiozą piwo.

          --
          Ten system trzyma cię za jaja - George Carlin
          Spisek żarówkowy - nieznana historia zaplanowanej nieprzydatności
    • Ja mam papiofobię. Wbrew pozorom nie jest to niechęć do Benedykta, ino do drobiu kałużowego.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.