Dodaj do ulubionych

Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą

03.02.13, 18:45
vod.gazetapolska.pl/3235-ekskluzywny-wywiad-prof-wieslaw-binienda

Dlaczego eksperci z komisji Millera i komisji Laska nie przyjęli zaproszenia na konferencję naukową z udziałem m.in. prof. Wiesława Biniendy (która we wtorek o 10:00 odbędzie się na UKSW w Warszawie)? Czego się boją? Czy dyskusja z takim naukowcem i takim człowiekiem to nie czysta intelektualna przyjemność?

Zainteresowanym polecam też dziś o 21:55 na TV Puls "Anatomię upadku".

Obserwuj wątek
    • gat45 Wszelki duch ....!!! Oczom nie wierzę ! 03.02.13, 18:50
      Radość niemożebna wprost mnie ogarnia !
      Siadaj, Anwad,i rozgość się w starych kątach

      Lecę przygotować coś specjalnego - chyba na powrót marnotrawnej córy też się tucznego cielca szykuje, czy są jakieś inne dla płci pieknej wskazania ?
    • ploniekocica Łomamuniu! 03.02.13, 20:36
      Chlebem (właśnie upiekłam świeżutki z serem korycińskim i czarnuszką) i solą(sola, znaczy sól, też się znajdzie)!
      Witajcie, gaździno Anwadziu, witojcie!
      --
      "Sprzedaję kit. Wciskanie gratis."
    • olga_w_ogrodzie Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 03.02.13, 21:53
      to Ty, Anwad, gdybyś, np. była specjalistką od szycia kucharskich czapek, a na swój spęd zaprosiliby Cię szukacze pająków w sieniach wiejskich domów oraz na poddaszach, a Ty byś odmówiła - znaczyłoby to, iż boisz się szukaczy pająków w sieniach wiejskich domów oraz na poddaszach ?
      no i czy umiałabyś docenić intelektualne przyjemności płynące z dyskusji z szukaczami pająków w sieniach wiejskich domów oraz na poddaszach ?
          • ploniekocica Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 04.02.13, 23:43
            anwad napisała:

            > Daję Wam to, czego władza nie pozwala Wam obejrzeć. Staliście się częścią drugi
            > ego obiegu;

            Władza nam gugla ukradła?
            Myślisz, że jak Ty nie potrafisz wyszukać filmiku na jutubce to każdy tak ma?
            --
            "Sprzedaję kit. Wciskanie gratis."
              • ave.duce Bohaterska Anwad! 05.02.13, 07:56
                Inkubator i matecznik trolli vel centrum Lemingradu nie odstraszyły heroicznej kaczystki/pelikanicy! Nie bacząc na niebezpieczeństwo - przyniosła na FzD swój kaganiec poświaty ;)
                --
                Forum ze Dworum/Freedom
                • anwad Re: Bohaterska Anwad! 05.02.13, 08:33
                  Zwracam tylko uwagę, że boją się już nawet o Wasze morale. Bo dlaczego nie traktują Was jak dorosłych ludzi i z góry określają, co możecie oglądać, a co nie?
                  • ploniekocica Re: Bohaterska Anwad! 05.02.13, 08:50
                    anwad napisała:

                    > Zwracam tylko uwagę, że boją się już nawet o Wasze morale. Bo dlaczego nie trak
                    > tują Was jak dorosłych ludzi i z góry określają, co możecie oglądać, a co nie?
                    >

                    Jezusie Maryjo, kto? Kto się boi? Kto nie pozwala? I dlaczego musimy tych onych mitycznych słuchać?
                    Skoro Ty trafiłaś na te linki to dlaczego my nie możemy? W komputerach naszych siedzą i strony blokują? Ci oni?

                    Wądziu, Ty wracaj lepiej do puszczy Piskiej, bo Cię dwoma bąbami zeszczelą, namierzywszy uprzednio IP.

                    --
                    "Kocice nie grzeszą rozumem a płonące używają go bardzo rzadko." made by człowiek radziecki
          • scoutek Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 09:27
            anwad napisała:

            > Daję Wam to, czego władza nie pozwala Wam obejrzeć. Staliście się częścią drugi
            > ego obiegu;)

            taaaaa
            tak nie pozwala nam ta władza, że ze strachu musiałam zgasić światło, gdy oglądałam ten film w zeszłym tygodniu w telewizji
            strasznie się bałam, że sąsiedzi zauważą, więc zaciągnęłam rolety i udawałam, że mnie nie ma


            --
            z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
            moviemovie.blox.pl
            • scoutek Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 10:47
              a teraz Anwad się już nie odezwie, bo ani przeprosić ani przyznać, że nie miała racji, nie potrafi

              cóż, taki charakter



              --
              z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
              moviemovie.blox.pl
                  • ploniekocica Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 11:07
                    Nie no, ocenzurowany podprogowo, że nie zamach. Znaczy w filmie mówili, że zamach, a te zue ony nadali, że nie zamach. A Anwad daje linka do wersji nieocenzurowanej podprogowo. O!
                    --
                    "Kocice nie grzeszą rozumem a płonące używają go bardzo rzadko." made by człowiek radziecki
                • illmatar Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 11:08
                  Pewnie nic nie wiem o Anwad, na FK bywam bardzo rzadko, ale znam sytuację wpychania mi przed oczy JEDYNEJ PRAWDY przez ludzi z bliskiego otoczenia.
                  Tak samo jak Wam, z trudem przychodzi mi zachowanie dystansu i nie zawsze się udaje. Albo Anwad z żelaza, albo wykazuję się wybitnie chrześcijańską odwagą przychodząc tutaj z dobrą nowiną. Trzecia opcja: Pis stosuje jakieś treningi survivalu dla swoich komandosów.



                  --
                  almetyna.blox.pl
                  • scoutek Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 11:15
                    illmatar napisała:

                    > Pis stosuje jakieś treningi survi
                    > valu dla swoich komandosów.

                    aaaa to na stówę tak jest
                    Ziobro, Kempa, Dorn, Mężydło, a nawet Jacuś Kurski, i wielu innych nie przetrzymali

                    --
                    z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                    moviemovie.blox.pl
              • scoutek Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 11:50
                anwad napisała:

                > A w telewizji publicznej czy komercyjnej?
                > I masz jakieś refleksje po obejrzeniu tego filmu?
                > Czy władza niepotrzebnie się boi?
                >
                > PS Moim zdaniem niepotrzebnie (ale może Was nie doceniam).

                telewizja puls
                mam
                nie boi się

                ps. na pewno nas nie doceniasz


                --
                z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                moviemovie.blox.pl
                  • scoutek Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 12:27
                    czy tvp ma obowiązek wyświetlać WSZYSTKO?
                    filmu "Śmierć prezydenta" też nie wyświetliła
                    a SDP wezwało do wyświetlania tegoż? czy mi umknęło?

                    --
                    z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                    moviemovie.blox.pl
                    • anwad Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 13:00
                      Telewizja publiczna ma obowiązek wyświetlania dokumentów dotyczących ważnych dla Polaków wydarzeń, stanowiących ważny głos w debacie publicznej na ich temat. To ludzie powinni zadecydować, co o tym sądzą, a nie władza (uosabiana m.in. przez Jana Dworka).

                      Może lepiej podziel się swoimi refleksjami po obejrzeniu filmu. Myślę, że większość osób stąd nie oglądała i może być ciekawa.
                      • scoutek Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 13:09

                        anwad napisała:

                        > Telewizja publiczna ma obowiązek wyświetlania dokumentów dotyczących ważnych dl
                        > a Polaków wydarzeń, stanowiących ważny głos w debacie publicznej na ich temat.

                        czyli powinna (tvp) wyświetlić film produkcji National Geographic pt."Śmierć prezydenta"?


                        > Może lepiej podziel się swoimi refleksjami po obejrzeniu filmu. Myślę, że więks
                        > zość osób stąd nie oglądała i może być ciekawa.

                        oj nie wiem nie wiem
                        Tobie się pewno nie spodoba moja ocena, bo uważam, że fakty są przez twórców tego filmu naginane do tezy, która brzmi: zamach
                        i nic innego nie ma znaczenia


                        --
                        z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                        moviemovie.blox.pl
                        • anwad Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 13:18
                          > czyli powinna (tvp) wyświetlić film produkcji National Geographic pt."Śmierć pr
                          > ezydenta"?

                          Pod warunkiem, że wyświetlono by również, w podobnym czasie, "Anatomię upadku". Wtedy ludzie mieliby szansę ocenić oba filmy.

                          Śmiało, podziel się swoimi przemyśleniami, ale konkretnymi, nie ogólnymi konkluzjami. Które konkretnie fakty - Twoim zdaniem - zostały nagięte? Jeśli rzeczywiście były. Pamiętaj, że za jakiś rok być może już inaczej będziemy rozmawiać o tej katastrofie. I wtedy będzie wstyd, gdy się zajrzy do swoich starszych postów. Pisz, co myślisz, a nie, co zasugerowano.
                          • ploniekocica Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 13:28
                            Wiesz, jaki jest problem, Anwadziu? Taki mianowicie, że większość Polaków ma dawno katastrofę/zamach smoleński gdzieś. Nic i nikt życia tam zabitym nie wróci to po pierwsze, a po drugie samolot znalazł się za nisko, a załoga nie reagowała na ostrzeżenia. Wszystko poza tym to są słynne kamilkowe imponderabilia.
                            --
                            "Jakie tempora takie mores"
                          • scoutek Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 13:40
                            anwad napisała:

                            > > czyli powinna (tvp) wyświetlić film produkcji National Geographic pt."Śmi
                            > erć pr
                            > > ezydenta"?
                            >
                            > Pod warunkiem, że wyświetlono by również, w podobnym czasie, "Anatomię upadku".
                            > Wtedy ludzie mieliby szansę ocenić oba filmy.

                            a to nie wiedziałam, że oba filmy biorą udział w jakimś swoistym festiwalu filmowym
                            będą nagrody za reżyserię i główne role?


                            a tak poważnie to te dwa filmy nijak się mają do siebie
                            film NG jest filmem opartym na DOKUMENTACH OFICJALNYCH dwóch komisji, w tym jednej międzynarodowej (taki status ma MAK) i pracach naukowców na miejscu i w laboratoriach
                            a film pani Gargas jest tylko filmem pani Gargas, jednym z wielu historii opartych na wydumanych tezach i naginanych do tego faktach
                            jak np. wyjaśnisz sprzeczność w tym filmie następującą: zespół Macierewicza i on sam twierdzą, że samolot w skutek wybuchów na pokładzie rozpadł się i spadł z dużej wysokości w kawałkach
                            a jednocześnie pani Gargas rozmawia z kierowcą autobusu, który twierdzi, że nad głową w małej odległości widział cały samolot z podwoziem wysuniętym
                            to albo rozpadł się i spadł, albo leciał w całości bardzo nisko, zdecydujcie się, bo się w tych waszych teoriach można pogubić


                            --
                            z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                            moviemovie.blox.pl
                            • anwad Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 14:34
                              > jak np. wyjaśnisz sprzeczność w tym filmie następującą: zespół Macierewicza i o
                              > n sam twierdzą, że samolot w skutek wybuchów na pokładzie rozpadł się i spadł z
                              > dużej wysokości w kawałkach
                              > a jednocześnie pani Gargas rozmawia z kierowcą autobusu, który twierdzi, że nad
                              > głową w małej odległości widział cały samolot z podwoziem wysuniętym
                              > to albo rozpadł się i spadł, albo leciał w całości bardzo nisko, zdecydujcie si
                              > ę, bo się w tych waszych teoriach można pogubić

                              Według komisji Millera nad ulicą Kutuzowa samolot leciał kołami do góry. Według naocznych świadków, w tym Szewczenki - kołami w dół... To kwestia najistotniejsza.
                              • scoutek Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 17:26
                                o nie, Anwad najmilsza, tak się bawić nie będziemy
                                to TY masz wyjaśnić sprzeczność z filmu pani Gargas a nie odwracać uwagę w inną stronę
                                jak wyjaśnisz zajmiemy się czym innym


                                --
                                z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                                moviemovie.blox.pl
                                  • scoutek Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 18:01
                                    rzeczywiście, ona z tych, co to nie lubią pytań, bo choć wiedzą wszystko to nie bardzo lubią dzielić się wiedzą własnymi słowami;)))


                                    --
                                    z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                                    moviemovie.blox.pl
                                • anwad Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 18:26
                                  Kochana, najpierw odnieś się do faktów - tzn. napisz, co z czym się nie zgadza - dokładnie wskazując na wypowiedź, fragment tekstu czy fragment filmu. Obawiam się, że na razie mówisz nie od siebie. Nie wiesz konkretnie o czym.

                                  A to ciekawe, że nie ma dla Ciebie żadnego znaczenia, czy samolot leciał do góry, czy do dołu kołami. Drobny, nieistotny szczegół. W żadnym razie nie podważający raportu MAK i Millera.
                                  • damakier1 Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 19:02
                                    anwad napisała:

                                    Kochana, najpierw odnieś się do faktów

                                    Wprawdzie to "kochana" to adresowane nie do mnie, ale do faktów sie odniosę. A fakty sa takie, że obu filmów porównać się nie da, bo jeden film był zrobiony w oparciu o rzetelne dokumenty i robili go fachowcy od katastrof lotniczych, a drugi film robiła nawiedzona ignorantka, która nie tylko nie zna się na samolotach i lataniu, ale nawet pojęcia nie ma o prostej mechanice. Jednak nie ma to żadnego znaczenia, bo Anita Gargas nie adresowała swego filmu do ludzi, którzy chcą się czegoś prawdziwego o tej katastrofie dowiedzieć, tylko do tak, jak ona nawiedzonej tłuszczy, która i bez żadnych filmów doskonale wie, że to był zamach w sztucznej mgle, na brzozie i z trotylem i nikt jej nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne. W związku z tym nie wiadomo po co pani Gargas kręciła ten film i co nim chciała wyjaśniać, skoro i przed filmem wszystko było jasne i wiadome.
                                    --
                                    "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
                                    (aut.: ToJaJurek)

                                    Wrona i inne zwierzaki
                                    • anwad Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 20:12
                                      Czy Wy pokończyliście jakieś szkoły? Jak to możliwe, skoro nie potraficie argumentować ani rozmawiać rzeczowo z osobami, którzy myślą inaczej niż Wy? I nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, że nie potraficie. Całkiem trafnie, choć cynicznie, mówił o tym Tomasz Lis: www.youtube.com/watch?v=vodTM9AePCE
                                      • damakier1 Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 20:24
                                        Jacy Wy? Jeśli chodzi o mnie, to wielokrotnie zdarzało mi się rzeczowo dyskutować z osobami, które myślały inaczej niż ja. Warunek jest taki, żeby myślały w ogóle.
                                        --
                                        "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
                                        (aut.: ToJaJurek)

                                        Wrona i inne zwierzaki
                                          • damakier1 Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 05.02.13, 21:57
                                            E tam, odpuszczasz.... Po prostu zobaczyłaś, że za wysokie progi, na anwadzie nogi. Co zresztą świadczy, że troszkę jednak myslisz. Gratuluję.

                                            --
                                            "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
                                            (aut.: ToJaJurek)

                                            Wrona i inne zwierzaki
                                        • ave.duce Podyskutuj z panią poseł Pawłowicz - 05.02.13, 21:08
                                          damakier1 napisała:

                                          > Warunek jest taki, żeby myślały w ogóle.

                                          Ona myśli, że myśli, a potem to mówi ;)

                                          ... Mówię, co myślę ..., oto próbka:

                                          "to nie jest tak, że jak się człowiek nażre hormonów i se operacje trochę zrobi, to się staje kobietą"
                                          --
                                          ... Ave duce ptaszku pisowski tak sobie plujesz? ...> Ruski99
                                          Forum ze Dworum/Freedom
              • erte2 Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 06.02.13, 00:21
                anwad
                Żabciu - ten gniot był dwukrotnie wyświetlany przez Puls, dołączony do jakiegoś szmatławca jako dodatek, chodzi w internecie... Mało ?
                A telewizja publiczna nie jest od tego aby pokazywać zakłamaną propagandówe jakieś Odolskiej.

                Żona do męża:
                - Kochany, czy to prawda że płazy nie mają mózgu ?
                - Tak, żabciu...
    • tojajurek Nie mogę wyjść z podziwu 05.02.13, 21:36
      Jak łatwo i skutecznie działają prowokatorzy.
      Ponad 50 postów w dyskusji, w której wiadomo było od początku, że jest zaplanowaną prowokacją i nie chodzi tu o jakiekolwiek poglądy, tylko zwykłą podpuchę.
      A tyle sensownych wątków nie wywołuje nawet połowy tej ilości postów.
      Ukłony dla agenta Tomka.
      • damakier1 Re: Nie mogę wyjść z podziwu 05.02.13, 22:52
        To chyba nie tak. Gdyby z tym samym postem przyszedł tu ktoś inny, nie anwadzia, myślę, że pies z kulawą nogą by się nie zainteresował. Anwadzia jest taka zabawna, że aż kusi, by się z nią trochę poprzekomarzać. Nie sądzę, żeby ktokolwiek w tym wątku dyskutował tu na poważnie i chciał jakiekolwiek poglądy wymieniać, bo nie ma z kim ani na co. Się po prostu towarzystwo trochę pobawiło. Zawsze to jakaś odmiana od pasjansa.
        --
        "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
        (aut.: ToJaJurek)

        Wrona i inne zwierzaki
    • maniasza Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 06.02.13, 01:33
      anwad napisała:

      > Dlaczego eksperci z komisji Millera i komisji Laska nie przyjęli zaproszenia na
      > konferencję naukową z udziałem m.in. prof. Wiesława Biniendy

      Wraca dwóch myśliwych z polowania, załamani, bo bez zdobyczy.
      Jeden mówi: słuchaj, ja tu jednak czegoś nie rozumiem...
      Albo to kaczki za wysoko latały, albo to psa za nisko podrzucaliśmy.
    • anwad Ćwiczenie 06.02.13, 08:09
      Lista naukowców, którzy uważają, że raport Millera jest nierzetelny, a najbardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy smoleńskiej były wybuchy w samolocie (przedstawiam jedynie członków Komitetu Naukowego I Konferencji Smoleńskiej). Mogę uzupełnić tę listę o wiele innych osób, m.in. o dr. Wacława Berczyńskiego (światowej klasy eksperta, konstruktora Boeinga): niezalezna.pl/38082-konstruktor-boeinga-podwaza-oficjalne-ustalenia

      (Proszę o przygotowanie podobnej listy naukowców, którzy swoim autorytetem naukowym potwierdzają, że najbardziej prawdopodobna przyczyna katastrofy to ta wskazana w raporcie Millera i na pewno nie inna, na pewno nie wybuchy (chętnie się zapoznam)).

      CZŁONKOWIE KOMITETU I KONFERENCJI SMOLEŃSKIEJ
      Mechanika i Konstrukcje
      1. Prof. zw. dr hab. inż. Kazimierz Flaga, dr h.c. Politechniki Krakowskiej; Politechnika Krakowska
      2. Prof. dr hab. inż. Grzegorz Jemielita; 1) Politechnika Warszawska, 2) SGGW
      3. Prof. zw. dr hab. inż. Jan Obrębski; Politechnika Warszawska
      4. Dr hab. inż. Zdzisław Józef Śloderbach, prof. PO; Politechnika Opolska
      Matematyka i Informatyka
      1. Prof. dr hab. Witold Kosiński; 1) Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych, 2) Uniwersytet Kazimierza Wielkiego
      2. Prof. dr hab. inż. Jacek Rońda; Akademia Górniczo Hutnicza
      3. Prof. dr hab. inż. Andrzej Stepnowski; Politechnika Gdańska
      4. Dr hab. Jerzy Urbanowicz, prof. IPI i IM PAN; 1) Instytut Matematyczny PAN, 2) Instytut Podstaw Informatyki PAN
      5. Prof. zw. dr hab. inż. czł. rzecz. PAN Jan Węglarz; 1) Politechnika Poznańska; Wydział Informatyki; Instytut Informatyki, 2) Instytut Chemii Bioorganicznej PAN
      6. Dr hab. inż. Piotr Witakowski, prof. AGH; Akademia Górniczo Hutnicza
      Elektrotechnika i Elektronika
      1. Prof. dr hab. inż. Jacek Gieras, IEEE Fellow, Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy
      2. Prof. zw. dr hab. inż. czł. rzecz. PAN Tadeusz Kaczorek; 1) Politechnika Białostocka, 2) Politechnika Warszawska
      3. Prof. zw. dr hab. inż. Janusz Turowski, dr h.c. Universita di Pavia; Politechnika Łódzka
      4. Prof. dr hab. inż. Kazimierz Andrzej Zakrzewski; Politechnika Łódzka
      Fizyka i Geotechnika
      1. Prof. zw. dr hab. Kazimierz Bodek; Uniwersytet Jagielloński
      2. Prof. dr hab. Marek Czachor, prof. PG; Politechnika Gdańska
      3. Prof. zw. dr hab. Robert Gałązka, czł. rzecz. PAN; Instytut Fizyki Polskiej Akademii Nauk
      4. Prof. dr hab. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz, dr h.c. Uniwersytetu w Kaliningradzie; Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu
      5. Kazimierz Nowaczyk, Ph.D. Assistant Professor; Center for Fluorescence Spectroscopy, University of Maryland School of Medicine
      6. Prof. dr hab. Andrzej. M. Oleś; Uniwersytet Jagielloński
      7. Dr hab. inż. Andrzej Truty, prof. PK; Politechnika Krakowska
      8. Prof. dr hab. Andrzej Wiśniewski; Instytut Fizyki Polskiej Akademii Nauk
      Chemia i Badania Strukturalne
      1. Prof. dr hab. Lucjan Piela, Uniwersytet Warszawski
      2. Prof. dr hab. Sławomir Szymański; Instytut Chemii Organicznej PAN
      3. Prof. dr hab. Krzysztof Woźniak; Uniwersytet Warszawski
      Lotnictwo i Aerodynamika
      1. Prof. dr inż. Wiesław Kazimierz Binienda; University of Akron (Ohio)
      2. Prof. dr hab. inż. Zdzisław Gosiewski; 1) Politechnika Białostocka, 2) Instytut Lotnictwa
      • scoutek Re: Ćwiczenie 06.02.13, 08:15
        wszyscy pozostali profesorowie, doktorzy, magistrzy, zarówno polscy jak i zagraniczni, NIE WYMIENIENI na twojej liście

        i co? naszych jest więcej
        ;))



        --
        z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
        moviemovie.blox.pl
        • anwad Re: Ćwiczenie 06.02.13, 08:19
          NAZWISKA proszę - kto ryzykuje swoim autorytetem naukowym? Siedzieć cicho każdy umie.

          PS Odpowiedz lepiej na moje pytanie z poprzedniego wątku zamiast zgłaszać się do zdania, którego nie jesteś w stanie wykonać.
          • widz102 Fizyka a metafizyka:wykład uproszczony dla Anwadzi 06.02.13, 10:01
            Anwadziu złota. Aż trudno wytrzymać te mądrości Twoje, by się nie wtrącić. Ja w temacie tego szpeca od boeingów z zespołu Antka o Dziwnym Spojrzeniu. Co to powiedział kilka razy ostatnio, aże go Antek promował, że jak to możliwe, by się tutek tak rozpirzgł przy upadku z 20 metrów przy takiej niewielkiej prędkości i by wszyscy pasażerowie do Abrahama na łono w związku z tem. I go zacytowywali chłopcy od Yara Trotyla naokrągło. Zresztą - podobnie głosił Binienda ekspercki tyż. Że jak to, że tak siem zmiażdżyło i porozpadało, przeca nisko było. Bo wiesz, mnie to wystarczy, by wszystkie te niePiS-mienne fachury wysłać od razu na brzozę, może być niesmoleńska, spode Grójca natenprzykład.
            Wzór na energię kinetyczną Anwadzia zna? Jak nie zna, niech sobie przeczyta. Wygugluje czy coś. Jak podstawi do wzoru (a jest w podręcznikach licealnych zdaje siem) masę 100 ton tego tutka, i jegoż prędkość v=270 km/h, to wychodzi takaż sama energia kinetyczna upadku, jakby ów tutek zleciał na ziem z wysokości (przy prędkości początkowej równej 0 km/h) kole 300 metrów. Czyli akuratnie takiej, jaką ma czubeczek wieży Eiffela w Paryżewie.
            Przy okazji - wie Anwadzia, jakie przy uderzeniu o ziem z wysoty względnej 300 metrów przeciążenia działają na Osoby we wnętrzu tutka? No to powiem - kole 100 g. Co oznacza, że dane serducho Osoby Świętej Wawelskiej na tętnicy i paru żyłach siem trzymające ma w pewnej chwili ciężar równy 60 kilogramów. I żyły siem co robiom wtenczas? One siem rwią. A mózg ma w tejżesamej ciężar równy 120 kilo. Znaczy kilka razy większy od złota. I siem zmiażdża pode samym sobom w związku z tem.
            Czy Anwadzia rozumie teraz, dlaczego te fachury od Antka durnowate są? Ani jedna nie poprawiła kolegów z zespołu, jak babola podstawowego wypuścili, po którem matury by na pewno nie zdali z fizyki. FIZYKI a nie metafizyki.
              • ave.duce To dopiero jest bełkot nad bełkotami ;) 06.02.13, 12:12
                anwad napisała:

                > A co to za bełkot?
                >
                > Zainteresowanym wystąpieniami naukowymi podczas konferencji dot. katastrofy smoleńskiej polecam wykłady: vod.gazetapolska.pl/pozostale-czesci/debata-smolenska-05022013
                --
                @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
                „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                > Forum ze Dworum/Freedom
              • widz102 Re: Fizyka a metafizyka:wykład uproszczony dla An 06.02.13, 12:21
                No widzi Anwad, że nie rozumie najprostszych rzeczy? To jeszcze raz: Wzór. Na. Energię. Kinetyczną. Ciała o masie 100 ton. Poruszającego się z V=270 km/h. A potem proste podstawienie do tegoż (w jednej z modyfikacji używanych w fizyce prostej) wzoru wartości przyspieszenia ziemskiego, by otrzymać wynik, który mówi nam, z jakiej wysokości musiałby spaść rzeczony tu-154, przy prędkości początkowej 0km/h, by przyglebiając osiągnąć energię kinetyczną upadku równą energii kinetycznej swego upadku w Smoleńsku . Ta wysokość to 300 metrów. W żadnym przypadku 20 metrów cytowane obficie przez Biniendę i jemu podobnych w roli ich "argumentu" za rzekomo nikłą energią kinetyczną upadku tutka w Smoleńsku. I ŻADEN uczestnik zespołu antkowego nawet nie zadał sobie trudu, by ich poprawić (co kompromituje cały ten zespół en masse), gdy strzelili ewidentnego babola dyskwalifikującego ich jako ludzi kompetentnych i w ogóle edukowanych w temacie, w którym się wypowiadają.
                Czy Anwad zamierza także obrazić się na fizykę? Bo zachowuje się jak nabzdyczony na konieczność przyswojenia choćby szczątkowej wiedzy nieuk-licealista . Jeśli leniwość umysłowa Anwadzię/a dopadła niech poczyta podręczniki dla szkół średnich. Tam to dopiero dla Anwada będzie bełkot. Zaręczam, że NIC Anwad nie zrozumie. I dopiero będzie zonk.
          • scoutek Re: Ćwiczenie 06.02.13, 10:05
            nie kochana, to TY miałaś mi sprzeczność wyjaśnić
            każde moje odezwanie na twoje będzie realizowane dopiero jak tamto zadanie wykonasz

            --
            z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
            moviemovie.blox.pl
        • tojajurek Pozwolę sobie uzupełnić... 06.02.13, 15:36
          Listę wybitnych naukowców, mogących przesądzić o przyczynach katastrofy smoleńskiej.
          Otóż na pierwszym miejscu należałoby wymienić niekwestionowany autorytet w dziedzinie fizyki - lorda Kelvina. W 1895 roku stwierdził on autorytatywnie, że "maszyny latające cięższe od powietrza są niemożliwe".
          Trudno o pełniejsze wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej.
          • anwad Re: Pozwolę sobie uzupełnić... 06.02.13, 16:03
            Jesteście w szoku, że nie potraficie odpowiedzieć na moje proste pytanie?
            Ja też się zdziwiłam, gdy zdałam sobie sprawę, że prawie żaden naukowiec nie wspiera oficjalnego raportu w sprawie przyczyn katastrofy w Smoleńsku.
            • widz102 Dzięcioł czyli 06.02.13, 16:35
              Ja w ogóle w ciężkim szoku jestem, że Anwadzia nie zna wzoru na energię kinetyczną wraz z przekształceniami, kiedy nawet prosty dzięcioł zna, a w każdembądź razie na co dzień korzysta. A Anwadzia to w ogóle dzięcioła widziała kiedy?
            • damakier1 Oj, anwadziu, nieładnie... 06.02.13, 16:56
              Tak się, anwadziu, w eleganckim świecie nie robi. Zaledwie parę postów wyżej obiecałaś:

              Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą
              anwad 05.02.13, 20:44 Odpowiedz
              Odpuszczam Wam. Przeceniłam jednak. I władza też przecenia, cenzurując film... Chociaż bardziej pewnie boją się o niezdecydowanych.

              Ja tu sobie dzisiaj do wątka spokojnie zaglądam pewna, że mnie żadna Twoja bzdura nie napadnie i co? Gdzież to odpuszczenie? Ja rozumiem, że po dobroci nikt Cię czytać nie chce i musisz sie różnych podstępków chwytać, ale jakiś umiar mogłabyś zachować.

              Dworzanie, ostrzegam: Anwadzia skłamała i pisze tu dalej. Zaglądanie do tego wątku grozi śmiercią lub kalectwem!

              --
              "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
              (aut.: ToJaJurek)

              Wrona i inne zwierzaki
              • anwad Re: Oj, anwadziu, nieładnie... 06.02.13, 17:19
                Nie reaguj agresywnie na rzeczowe pytanie. Odpuściłam Wam w wątku, który wymagał bardziej skomplikowanych procesów myślowych - umiejętności samodzielnego argumentowania, zamiast posługiwania się cudzymi, nie rozumianymi przez siebie argumentami. Nie udało się
                Pytanie o naukowców jest prostsze. Wymaga tylko wymienienia nazwisk.
                • tw_wielgus Mam pewien problem, Anwad i wierzę że mi pomożesz 06.02.13, 17:39
                  w jego rozwiązaniu.

                  Otóż prof. Binienda przyjął eps_max=0.05 jako część kryterium zniszczenia, gdy to jest tylko parametr heurystycznego modelu, co można znaleźć w Theory Manual do LS-DYNA.
                  Zatem powinien wykazać coś odwrotnego, mianowicie to, że przy zwiększaniu parametru eps_max jego obliczenia się znacząco nie zmieniają, bo ten parametr ma zapewnić dobrze uwarunkowaną macierz umożliwiającą analizy przy mocnej dystorsji elementów.
                  Czy jako osoba omalże profesionalnie zjamująca się katastrofą smoleńską i obeznana z ustaleniami prof. Biniedy mogłabyś się do tego odnieść?
                  --
                  Dlaczego w morzu jest woda?

                  Żeby statki nie kurzyły przy hamowaniu
                    • tw_wielgus Re: Mam pewien problem, Anwad i wierzę że mi pomo 06.02.13, 18:02
                      Ale czego nie rozumiesz kotku?
                      Przecież prof. Binieda posłużył się tym parametrem tworząc model zderzenia. Model, którym się tak zachłannie zachwyciłaś.
                      Zatem mam prawo zakładać że rozumiesz na czym polegały te badania których wynikiem była słynna wizualizacja.
                      Nie sprawdziłaś jego obliczeń..?! Ot tak poleciałaś full, na wiarę?
                      Otóż jeżeli zatrudnisz swoje śliczne rączki do obsługi klawiatury bez najmniejszego trudu znajdziesz dziesiątki linków, które szczegółowo wyjaśniają dlaczego obliczenia Biniedy to totalna bzdura i tym samym będziesz mogła samodzielnie bez pomocy utworzyć listę tych naukowców którzy podważyli wiarygodność słynnego profesora z Arkon.

                      --
                      Dlaczego w morzu jest woda?

                      Żeby statki nie kurzyły przy hamowaniu
                      • anwad Re: Mam pewien problem, Anwad i wierzę że mi pomo 06.02.13, 18:07
                        Poproszę nazwiska. Pod pseudonimami można pisać największe głupoty opakowane w "mądry" żargon. Wiesz na czym polega talent? Na tym, żeby umieć dostosować język do odbiorcy. Prof. Binienda, który często wypowiada się do osób bez wykształcenia technicznego, potrafi wyrażać się w taki sposób, że u nikogo nie wzbudza konsternacji swoją naukawością...

                        Nazwiska, nazwiska... Albo wnioski (pod prąd tutejszym).
                        • tw_wielgus Re: Mam pewien problem, Anwad i wierzę że mi pomo 06.02.13, 18:33
                          anwad napisała:

                          > Poproszę nazwiska. (...)
                          >
                          > Nazwiska, nazwiska... Albo wnioski (pod prąd tutejszym).

                          Stosując pewną interpolację Twojego myślenia wyrażonego w sąsiednim poście: w ten sposób przesłuchiwali UBecy.
                          --
                          Fałszywe argumenty zwalcza się najlepiej nie przeszkadzając w ich wykładaniu.
                            • tw_wielgus Re: Mam pewien problem, Anwad i wierzę że mi pomo 06.02.13, 18:54
                              A mnie zupełnie nie jest przykro.
                              Bo tę sztuczkę z listą prof. obdarłem z resztek wiarygodności parę postów poniżej.
                              Mało osób w naszym kraju posiada wystarczające kwalifikacje żeby zajmować się ustaleniem przyczyn katastrofy. I ci poważni naukowcy zdają sobie sprawę z swoich niedostatków, nie zaryzykują swojego autorytetu.
                              Na modelu numerycznym nie można przewidzieć wszystkich czynników, które mogą mieć wpływ na przebieg modelowanego zagadnienia. Dla przykładu, pomimo obliczeń ostateczny test konstrukcji przeprowadza się za pomocą próby obciążeniowej. W przypadku badania przyczyn katastrofy samolotu stosowanie metod numerycznych nie jest praktykowane z b. prostej przyczyny. Zgadniesz jakiej?
                              --
                              Za komuny władza deprawowała ludzi. Teraz do władzy dochodzą już uformowane kadry.
                                    • tw_wielgus Re: Parametry wejściowe 07.02.13, 17:17
                                      Mnie nie chodziło o polemikę, ale o konkretny plik z danymi, dokładnie taki sam zestaw parametrów które po wprowadzeniu do programu potwierdzą wyniki amerykańskiego geniusza Prosiła go o nie prokuratura woj. i o ile mi dobrze wiadomo została przez amerykańskiego gwiazdora z profesorskim tytułem olana.
                                      Dlaczego? Odpowiedź jest niepokojaco prosta. Iluzionista nigdy nie zdradza sekretów swoich magicznych sztuczek.
                                      --
                                      Za komuny władza deprawowała ludzi. Teraz do władzy dochodzą już uformowane kadry.
                                      • widz102 Re: Parametry wejściowe 07.02.13, 17:35
                                        To jedna sztuczka już zdaje się jest znana: jak sam P.T tw_wielgus zapodał - wprowadzenie na wejściu danych świadomie udowadniających tezę o zamachu. Np. ten upadek pionowy kadłuba z v=9,8m/s rzeczywiście sam z siebie - jako to udowadnia professor Binienda - nie ma prawa doprowadzić do uszkodzeń kabiny aż takich jakie miały miejsce w rzeczywistości. Ale gdy weźmie się pod uwagę, że prędkość ta oznacza upadek kadłuba z prędkością 35 km/h i energią kinetyczną równą upadkowi swobodnemu z 5 metrów - gdy tymczasem energia kinetyczna sumaryczna była równa energii po upadku swobodnym z 300 metrów - no to to wiele wyjaśnia. Ciekawe, jaką prędkość (koniecznie w m/sek) należałoby na wejściu do komputera proffesora B. nadać mojej biednej głowie, by udowodnić, że upadek z wieży Eiffela to za mało bez bomby, by ją skutecznie rozdrobnić. Aż boję się myśleć. No to już nie myślę, bo pączki czekają.
                                      • anwad Re: Parametry wejściowe 07.02.13, 17:40
                                        Podałam Ci namiary na slajd z danymi użytymi w modelu. Czego jeszcze chcesz?
                                        I dlaczego brniesz w polemikę, skoro inteligencja chyba powinna Ci coś już podpowiadać w sprawie jakości raportu MAK i Millera?
                                        • widz102 Re: Parametry wejściowe 07.02.13, 17:50
                                          A ja Anwadzi już nic konkretami ani w żaden inny sposób nie odpowiem, bo Anwadzia zrobiła dokładnie to, co miała zrobić, czyli dobrowolnie wykazała, którą odpowiedź Anwadzia wybiera. Wszystkiego dobrego Anwadzi życzę na tej ścieżce zniżania.
                                            • tw_wielgus Re: Parametry wejściowe 07.02.13, 18:27
                                              Skarbeńku to spotkanie w "kościele" na którym kapłan wygłosi kazanie a jakiekolwiek pytania które mogłyby podważyć sens jego słów będą zakazane. Tak wiec na przyszłość prosiłbym abyś uprzedzała kiedy mówisz poważnie a kiedy żartujesz.
                                              --
                                              Dlaczego w morzu jest woda?

                                              Żeby statki nie kurzyły przy hamowaniu
                                        • tw_wielgus Re: Parametry wejściowe 07.02.13, 18:22
                                          Załamałem się. Autentycznie się załamałem. Wpędziłaś mnie w tak goromny stres swoim samodzielnym myśleniem, iż jedno jest pewne nieprędko się wygrzebię.
                                          Komplet danych! Rozumiesz co to jest komplet danych w przypadku modelowana numerycznego?
                                          --
                                          Feminizm kończy się tam gdzie trzeba wnieść szafę po schodach.
                                            • tw_wielgus Re: Parametry wejściowe 07.02.13, 19:18
                                              Prosty przykładzik, przejrzyj załączoną dokumentację.
                                              Ten opis dotyczy badania zmian struktury stali konstrukcyjnej w procesie walcowania, ale da Ci pogląd na sam proces przygotowania modelu numerycznego. Proces, który modelował Binieda był bez porównania bardziej skomplikowany a i to "bez porównania" to i tak za mało powiedziane.

                                              www.imz.pl/Periodyk/2012/12-1-02-Kuziak.pdf
                                              --
                                              Dlaczego słoń ma ogon?
                                              Żeby się zbyt gwałtownie nie kończył.
                                                • tw_wielgus Re: Parametry wejściowe 07.02.13, 19:41
                                                  Mnie po nic. To ty chciałaś liznąć trochę teorii w temacie symulacji numerycznych. Podesłałem Ci banalny przykład, dwa walce rozgniatają blachę. Symulacja dotyczy wycinka procesów jakie w tym czasie zachodzą w walcowanym materiale.
                                                  A teraz porównaj sobie ten przykład do modelu fizycznego zderzenia skrzydła samolotu ( które nie jest jednorodną konstrukcją) z pniem brzozy z uwzględnieniem również takich drobiazgów jak warunki pogodowe, (wilgotność ma wpływ na twardość drewna).
                                                  Powodzenia. Aby Ci ułatwić samodzielne myślenie w poście poniżej umieściłem przykład symulacji zachowania protezy dentystycznej. Bardzo pouczające a i na starość będzie jak znalazł. Pa!
                                                  --
                                                  Niejednego karła własna małość zżarła. - J.Sztaudynger
                                              • tw_wielgus Re: Tu masz jeszcze jeden model 07.02.13, 19:29
                                                z życia wzięty. Symulacja numeryczna zachować protezy szczękowej z wykorzystaniem programu MES.
                                                www.prot.stomat.net/upload/articles/7/633.pdf
                                                --
                                                Fałszywe argumenty zwalcza się najlepiej nie przeszkadzając w ich wykładaniu.
                                                • tw_wielgus Jeżeli jeszcze do tej pory nie paniała.. 07.02.13, 20:08
                                                  Zazwyczaj praca nad modelem polega na tym, aby wyszło to, co sie obserwuje.
                                                  W ten sposób koryguje się parametry, aby wynik końcowy pokrywał się z tym, co można fizycznie zaobserwować. Na przykład modelując odkształcenia blach samochodu w czasie zderzenia z przeszkodą tak koryguje się paramerty aby model numeryczny ,jak najbliżej odpowiadał fizycznym uszkodzeniom zaobserwowanym w czasie prób w laboratorium.
                                                  --
                                                  Feminizm kończy się tam gdzie trzeba wnieść szafę po schodach.
                                                  • tw_wielgus I jeszcze jedno. 07.02.13, 20:15
                                                    Tym razem posłużę się cytatem:
                                                    "Porów­na­nie symu­la­cji z wyni­kami real­nych testów robio­nych kil­ka­dzie­siąt lat temu przez NASA, w któ­rych praw­dziwe samo­loty roz­pę­dzano na ziemi i zde­rzano z obiek­tami takimi jak slupy tele­fo­niczne (chud­sze i mate­ria­łowo nieco słab­sze na pęka­nie kuzynki mokrej, dorod­nej, pra­wie 40-cm prze­kroju, smo­leń­skiej brzozy) jest osta­tecz­nym gwoź­dziem do trumny śmia­łej hipo­tezy o nie­złom­nym skrzy­dle, autor­stwa zespołu Macie­re­wi­cza. Samo­loty Con­stel­la­tion i DC-7 miały podobną kon­struk­cję skrzy­dła co póź­niej­szy radziecki TU-154. W kilku testach słupy ude­rzały w skrzy­dło w róż­nych miej­scach skrzy­dła. W przy­pad­kach, kiedy miej­sce to leżało bli­sko kadłuba, cza­sami slupy wgry­zały się w skrzy­dło lecz łamały od ude­rze­nia, skrzy­dło zaś nie roz­pa­dało się. Nie wia­domo, jaki wynik byłby w zde­rze­niu z trud­niej­szą prze­szkoda brzozy smo­leń­skiej. Jed­nak w żadnym z przy­pad­ków które znam, a było ich kilka, przy ude­rze­niu słupa tele­gra­ficz­nego w zewnętrzną część skrzy­dła, skrzy­dło nie zacho­wy­wało cią­gło­ści kon­struk­cji tylko było uda­rowo cięte i zgnia­tane wzdłuż linii prze­łomu, po czym kon­ty­nu­owało swoją podróż na wła­sny rachu­nek, cza­sem bar­dzo krótko, bo pręd­kość nie była znacz­nie mniej­sza niż 270 km/h i bra­ko­wało im siły nośnej. Powtó­rzę — mimo słab­szego słupa i mniej­szej pręd­ko­ści ude­rze­nia niż pod Smo­leń­skiem, słupy cięły zewnętrzne czę­ści skrzy­deł. Wideo tych prób można dziś oglą­dać na youtube"

                                                    --
                                                    Fałszywe argumenty zwalcza się najlepiej nie przeszkadzając w ich wykładaniu.
                                                  • anwad Re: Nie podałem żródła 08.02.13, 13:54
                                                    Co do źródła. Polecam zapoznanie się z komentarzami Scpetycznego Wierzyciela. Nie tylko z tego postu.

                                                    Czy mam takie wrażenie, czy Ty chcesz wygrać? Wygrać tę wymianę zdań, a niekoniecznie prawdę. To bez sensu.
                                                  • scoutek Re: Nie podałem żródła 08.02.13, 14:14
                                                    Sceptyczny Wierzyciel to nasz nieulubiony niejaki Vargtimmen
                                                    my go nie uznajemy za autorytet


                                                    --
                                                    z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                                                    moviemovie.blox.pl
                                                  • tw_wielgus Re: Nie podałem żródła 08.02.13, 17:30
                                                    anwad napisała:

                                                    > Co do źródła. Polecam zapoznanie się z komentarzami Scpetycznego Wierzyciela. N
                                                    > ie tylko z tego postu.

                                                    Jako na równych prawach jak Wierzyciej jako Sceptyczny Wielgus występowałem na forum Paczuli toteż d. wiem co to za osobnik. Widzisz Anwad jeżeli chodzi o fakty to udało się ustalić że nie masz zielonego pojęcia o technice, nie orientujesz się co i jak a latasz jak papuga i powtarzasz zasłyszane androny. Otóż Twój autorytet naukowy który w warunkach labratoryjnych potrafi odtworzyć fragment katastrofy smoleńsiej otwarcie przyznał się do tego że nie dysponował planami technicznymi skrzydła Tupolewa. Wytłumacz mi zatem jaki model został użyty do tej słynnej symulacji?

                                                    > Czy mam takie wrażenie, czy Ty chcesz wygrać? Wygrać tę wymianę zdań, a niekoni
                                                    > ecznie prawdę. To bez sensu.

                                                    Masz błędne wrażenie.
                                                    Od prawdy oddalasz się z każdym dniem czytania tych bzdur, jeszcze miesiąc może dwa i będziesz miała problemy z powrotem.
                                                    >


                                                    --
                                                    Feminizm kończy się tam gdzie trzeba wnieść szafę po schodach.
                                                  • anwad Re: Jeżeli jeszcze do tej pory nie paniała.. 08.02.13, 13:52
                                                    No nie. Prof. Binienda wyraźnie mówił, że on i jego międzynarodowy zespół jedynie wprowadzają dane do modelu, które następnie są obliczane przez dużo wcześniej stworzony model i wykorzystywany do badania czego innego. Przy czym wprowadzili również takie dane, według których brzoza była mocniejsza czterokrotnie niż może być w rzeczywistości, a skrzydło było słabsze niż w rzeczywistości (nie uwzględniono jakichś elementów konstrukcyjnych). A mimo to za każdym razem wychodziło - brzoza nie złamała skrzydła, tylko skrzydło mogłoby złamać brzozę.
                                                  • scoutek Re: Jeżeli jeszcze do tej pory nie paniała.. 08.02.13, 14:13
                                                    anwad napisała:

                                                    > No nie. Prof. Binienda wyraźnie mówił, że on i jego międzynarodowy zespół jedyn
                                                    > ie wprowadzają dane do modelu, które następnie są obliczane przez dużo wcześnie
                                                    > j stworzony model

                                                    model w model???? a fuj!


                                                    --
                                                    z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                                                    moviemovie.blox.pl
                    • widz102 Re: Mam pewien problem, Anwad i wierzę że mi pomo 06.02.13, 18:13
                      To ja już nic a nic nie rozumiem, po co Anwadzi ta lista, skoro samodzielnie heurystycznych modeli programowania procesów i zjawisk Anwadzia ni w ząb, prostych wzorów fizycznych też nic a nic, nawet dzięcioł się przez wiedzę Anwadziową nie przedarł. Skoro Anwadzia nijak nie rozumie, co mówią konkretne naukowce, niezależnie od zespołu, to po co Anwadzi une w ogóle są?
                      Taki professor Binienda np. Porównuje upadek samolotu tu 154 w smoleńską glebę (z wg niego V=9,8m/s - dane z jego wykresu - kiedy naprawdę przy pierwszym uderzeniu o glebę było OSIEM razy szybciej, ale może mu się pomyliła prędkość własna tutka z wartością przyspieszenia ziemskiego,co by wiele wyjaśniało, tylko czemu w takim razie nie podał 9,8 m/s2 ?), z poziomym POŚLIZGIEM ciała na powierzchni płaskiej już PO wylądowaniu (samolot tu 134 w Kirgistanie, co się poślizgnął był już jadąc poziomo po oblodzonym pasie, a potem, dopiero już pod koniec tego ślizgu - czyli przy minimalnej prędkości własnej - się obrócił na tymże pasie WZDŁUŻ!).
                      Anwadziu, więc ty lepiej nie kłopocz się ŻADNYMI listami, bo i tak nie ma szans, że będziesz się mogła rozsądnie odnieść do rewelacji przez jakichkolwiek naukofcuf podawanych. Niezależnie od tego, czy une z Kanady, czy z Warszawy som. Mówiąc szczerze, cały czas patrząc na to, co aż tak niefrasobliwie pokazuje na swoich planszach Binienda (professor), mam wrażenie, że on lada moment się przyzna do bycia kapitanem z Koepenick. I dopiero będzie cyrk.
        • widz102 Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 06.02.13, 18:27
          Anwadziu, naprawdę... Po co Anwadzi nauka, jak Anwadzia się na niej nie wyznaje. Znalazła Anwadzia na podanym przez siebie filmie podaną przez professsora Biniendę na wykresie prędkość przy jakiej samolot uderzył w glebę wg professora równą 9,8 metrów/sekundę (czyli niech Anwadzia teraz uważa - 35 kilometrów na godzinę, czyli prędkość maksymalną motoroweru Komar? ). Bo ja w sercu mając rady Anwadzi i obejrzawszy wykład professora, EUREKA sobie nucę teraz cichutko. Choć teraz jestem w jeszcze głębszym szoku, że NIKT tego przede mną nie dostrzegł na tych wykresach do tej pory. Podobnie jak owej energii kinetycznej przez Biniendę wielekroć zaniżonej.
          Ja Anwadzi mówię - lepiej nie wierzyć unym tak bez reszty, bo co będzie, jak tyn professor powie, że sobie tylko z Antka i sekty smoleńskiej żarty robił, a poza tym to był eksperyment socjologiczny a nie aeronautyczny?
        • tw_wielgus Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 06.02.13, 18:31
          Ależ nie skarbeńku ty mój. Jest to jak najbardziej rzeczowy argument i gdybyś nie była sfiksowana w pewien określony a spektakularny sposób bez trudu odczytłabyś moją intencję.
          Naukowcem jest ten kto weryfikując wyniki ustaleń innych naukowców dochodzi do takich samych wniosków jak oni.
          Ustaleń prof. Biniedy żeden z wymienionych przez Ciebie na liście autorytetów naukowych nie był w stanie zweryfikować z prostej przyczyny. Żaden z nich nie dysponował plikiem z danymi wsadowymi, z prostej przyczyny Binieda ich nie udostępnił.

          Zatem skoro nie mamy do czyniennia z podejściem naukowym to pozostaje wiara. Generalnie na tej liście mogłaś umieścić również swoje nazwisko bo Twoja wiara jest równie silna, jeżeli nie silniejsza.
          --
          Dlaczego słoń ma ogon?
          Żeby się zbyt gwałtownie nie kończył.
          • anwad Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 06.02.13, 18:41
            Dane, z których korzystał prof. Binienda, nie są tajemnicą. Pochodzą z raportu MAK, raportu Millera i danych producenta samolotu.
            Podobne badanie można by przeprowadzić na Politechnice Warszawskiej, gdzie jest potrzebna do tego aparatura, ale zdaje się, że dysponenci funduszy nie chcą ich wyłożyć (badanie prof. Biniendy zostało sfinansowane z funduszy jego uniwersytetu).
            • tw_wielgus Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 06.02.13, 18:47
              Bosz... jak możesz pisać takie bzdury. Chyba, że czynisz to celowo uchylając się od odpowiedzi na pytnie dlaczego Binieda nie opublikował swojego pliku wsadowego?
              Jak sadzisz dlaczego BOI SIĘ weryfikacji wyników swoich obliczeń?
              --
              Niejednego karła własna małość zżarła. - J.Sztaudynger
              • anwad Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 06.02.13, 18:52
                Odpowiedzieć mu, a ten dalej swoje. To moja odpowiedź jest następująca: przyjdź w piątek na 18:00 do klubu Palladium i tam osobiście zadaj pytanie prof. Biniendzie.
                A propos, to może przekażesz namiary na obliczenia komisji Millera?
                • tw_wielgus Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 06.02.13, 19:00
                  To pytanie już parę razy padło i nie doczekało się odpowiedzi.
                  Obliczenia komisji Millera..?! A czy komisja Millera przeprowadziła numeryczne modelowanie możliwego przebiegu zderzania rosyjskiego cudu techniki z drewnianą przeszkodą?

                  --
                  Niejednego karła własna małość zżarła. - J.Sztaudynger
                      • anwad Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 07.02.13, 17:46
                        A konkretnie?

                        Przecież dr Berczyński chyba wyraźnie wykazał braki w argumentacji ekspertów Millera. Na przykład, nie jest możliwe, żeby samolot po utracie do 20% skrzydła zrobił półbeczkę, bo takie są prawnie określone minima konstruktorskie, że do utraty 20% skrzydła samolot nie może utracić stabilności.

                        Jak nie jest możliwe, żeby samolot przeniknął przez drzewa nie uszkadzając ich. A hamując - nie pozostawił po tym widocznych śladów...
                        • tw_wielgus Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 07.02.13, 18:34
                          Mam taką prpozycję. Kup sobie czekoladę. Najlepiej Wedla bo tak będzie b. patriotycznie.
                          Po otwarciu opakowania spożyj zawartość ale nie wyrzucaj folii aluminiowej w którą czekolada była zapakowana. Przyda się do przeprowadzenia eksperymentu.
                          Folię aluminiową podziel na dwie cześci. Z jednej uformuj kadłub z drugiej skrzydło i korzystając z gumki do włosów połacz obie części pod kątem prostym.
                          A teraz odetnij 20% od skrzydła ( coś tu się nie trzym kupy, w ustaleniach innego eksperta bo przecież skrzydło przeszło przez brzozę jak masło nie doznając uszkodzenia ale niech tam) i teraz spróbuj obrócić swój model do góry nogami zahaczając o stolik. Czyń to powoli żeby na spokojnie zaobserwować wszystkie fazy lotu i to co się dzieje w tym czasie ze skrzydłem.
                          --
                          Puree to tłuczone ziemniaki.
                          • anwad Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 07.02.13, 18:42
                            Prof. Binienda udowodnił, że nie ma możliwości, by brzoza złamała skrzydło samolotu, a dr Berczyński dodatkowo wyjaśnił, że nawet gdyby coś takiego się stało - co jest niemożliwe - to i tak samolot nie mógłby zachować się tak, jak stwierdzono w raporcie MAK i Millera, czyli wykonać półbeczki.
                              • anwad Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 07.02.13, 19:15
                                Wiesz, Wasza pogarda i brak szacunku wobec uznanych w świecie autorytetów naukowych kojarzy mi się z pogardą, jaką bolszewicka tłuszcza instalująca się w Polsce i instalująca tu swoich, których potomkowie obecnie zajmują miejsca polskiej elity wykazywała wobec dawnych autentycznych elit. Jest to żenujące.
                                • tw_wielgus Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 07.02.13, 19:23
                                  W tym problem, że nie są uznane w świecie autorytety szczególnie w dziedzinie, w której szerzą spustoszenie wewnątrzczaszkowe członkom sekty smoleńskiej.
                                  --
                                  Piorunochron na kościelnej wieży jest najlepszym dowodem na to, że wszyscy czasami miewamy wątpliwości.
                                  • anwad Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 07.02.13, 19:27
                                    Kogo wystawisz naprzeciw np. konstruktora Boeinga, jednego z głównych inżynierów Boeinga? Kogo wystawisz naprzeciw człowieka, który pracuje dla NASA, a w zeszłym roku otrzymał nagrodę Amerykańskiego Stowarzyszenia Inżynierii Lądowej ASCE w kategorii „za wybitny wkład techniczny”, która została mu przyznana za „istotny wkład w rozwój najnowocześniejszej wiedzy z zakresu inżynierii i technologii lotniczej, badań kosmicznych oraz konstrukcji kosmicznych z zastosowaniami w inżynierii lądowej”.

                                    No kogo?
                            • tw_wielgus Re: Wywiad z prof. Wiesławem Biniendą 07.02.13, 19:20
                              Mógłby nawet gdyby brzoza nie uszkodziła skrzydła. Abyś się przekonała na własne oczy zaproponowałem doświadczenie z czekoladą. Dzisiaj jest tłusty czwartek, dzisiaj dla dobra nauki możesz przestać dbać o linię.
                              --
                              Stosowanie środków antykoncepcyjnych to zabójstwo dziecka, które mogło zostać poczęte.
    • anwad Dr Wacław Berczyński, konstruktor Boeinga o partac 06.02.13, 23:01
      Dr Wacław Berczyński, konstruktor Boeinga, o partactwie komisji Millera, o lęku kolegów, profesorów z Polski przed przyznaniem publicznie, nie prywatnie, co sądzą o przyczynach katastrofy smoleńskiej: www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=unenn8ftyC0
      To też wywiad warty uwagi.
      • tojajurek Pożyteczni idioci 06.02.13, 23:26
        Zawsze się tacy znajdą, co z zadowoleniem odnotował już sto lat temu tow. Lenin.
        Jeszcze lepszy rodzaj specjalistów zdefiniował ongiś Stanisław Lem: Płatni mędrcy.
        Ta odmiana "ekspertów" ostatnio mnoży się na potęgę.
        Jedyne remedium - to używać własnego rozumu. To trudne, ale warto ćwiczyć.
          • scoutek Re: Pożyteczni idioci 07.02.13, 11:32
            anwad napisała:

            > To właśnie postuluję - używanie własnego rozumu

            przyganiał kocioł....
            zacznij od siebie, moja droga


            --
            z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
            moviemovie.blox.pl
            • anwad Uderz w stół 07.02.13, 11:52
              a nożyce się odezwą.

              Dokładnie Ciebie (m.in.) miałam na myśli pisząc o nieumiejętności samodzielnego argumentowania. Ale Ty chociaż próbowałaś, co i tak stawia Cię wyżej od tych, którzy nawet nie próbują myśleć.

              --
              Prawda wyzwala: www.anwad.blox.pl
              • maniasza Re: Uderz w stół 07.02.13, 12:30
                Słuchaj, czy ty w ogole sama siebie czytasz? I czy ty w ogole rozumiesz, co ci twoi wilecy uczeni wygadują w tych wszystkich linkach, co zapodalaś tutaj?
                Jak mozna brac na poważnie brednie jakichś dyletantów, którzy przed wywodem własnym zaczynają od wniosków koncowych, które brzmią - że była zamach i wybuch, a dopiero potem zaczyna klecić dowody pod te swoje tezy? Jak mozna brac na powaznie kogoś, kto nie jest w stanie w sposób fachowy (pozal się boże kontruktor boeingów) opisać jak "pracuje" nit w konstrukcji, jak mozna na powaznie brac czlowieka, który twierdzi że samolot lecacy 300 km/g przy uderzeniu w ziemię prawie poziomym 3/4 pasażerów powinno przeżyć (wg jego obliczen,i jak mozna słuchać bredni jakiejs analfabetki z Jasnej Gory, dla której te nity zostały "wydmuchane" z ;poszycia samolotu, w tym czasie gdy jej miSZCZ mowi i udowadnia, ze zostały rozerwane, a drugi miSZCZ , ze latały se jak kulki z karabinu, a trzeci, ze nie kulki ino pociski... jak mozna..... and so on.
                Tam co nie zdanie, to jakiś kompletny odjazd umysłowy tych twoich uczonych.
                I czego ty się domagasz. Zeby prawdziwi naukowcy zniżali się do poziomu duskusji tymi fantastami?

                W ogóle po co tu przylazłaś, hę?
                Śmiecić? Rób to gdzie indziej. Pozwolę sobie wejść na chwilke w buty Administracji i powiedzieć: nie wypraszam, ale proszę won.

                • scoutek Re: Uderz w stół 07.02.13, 13:02
                  daj spokój, maniasza, szkoda czasu
                  a swoją drogą to bawi mnie do łez jej inteligencja, obycie, oczytanie, argumentowanie i odpowiadanie na proste pytania


                  --
                  z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                  moviemovie.blox.pl
                  • maniasza Re: Uderz w stół 07.02.13, 13:31
                    Nie no ja se tylko "popatrzałam", jak to zrobił DR Berczynski, aby wyrobić własne zdanie. On tez se "popatrzał" i paniał, że to był zamach. Choc oczywiście on niczego nie sugerował, tylko jest jasne jak dzień, że skoro był zamach, to był równiez i wybuch. A skoro był wybuch, to nity zostały "wydmuchane", choć już szyby w kadłubie - niekoniecznie. :P
                    A poza tym przecież nie od dziś wiadomo, że jeśli taki wrak powybuchowy zostawi się na zewnątrz, bez zabiezpieczenia, to resztki substancji wybuchowych w kotakcie z powietrzem - ulotnią się (o tym rozmawiał ze specem od chemii),. I to, że tam śladu resztek wybuchowych niet, wcale nie oznacza, że ich tam nie było. A to wszystko świadczy o tym, że prezydent wszystkich polaków zginął w zamachu misternie zaplanowanym przez parszywych kacapów z Iosifom Wissarionowiczem Putinem i Ryżym Thusekem na czele.
                    Miłego dnia!
              • widz102 Re: Uderz w stół 07.02.13, 16:02
                Anwadziu, proszę o prostą odpowiedź, w pełni leżącą w zasięgu możliwości intelektualnych Anwadzi (TAK albo NIE mnie wystarczy w zupełności):
                (a zreszta - przyjmijmy z góry że Anwadzia powie TAK, bo inaczej by była w sprzycności z Biniendą proffesorem, czyli tym samym z całą sektą i sobą samą).

                Zatem przyjmujemy, że Anwadzia nadal twardo uważa, iż kadłub samolotu tu154 uderzył oziem z prędkością podaną na symulacji przez Biniendę proffesora, czyli 9,8 m/s czyli 35 km/godzinę. Jak Anwadzia oczom teraz nie wierzy, to w filmie podanym przez Anwadzię bodajże na 34 minucie jest ta tablica z v=9,8 m/s.

                Po podstawieniu do prostych wzoruff fizycznych (som w sieci) wychodzi zatem na to, że i professor Binienda i Anwadzia są zdania, że kadłub tutki pirzgnął o ziem do góry dnem z energią kinetyczną równą swobodnemu upadkowi z.... PIĘCIU metrów. Bo zdaje siem tylko ta wysokość odpowiada prędkości kadłuba tutki podanej na tablicy przez profesorra Biniendę. Czyli nawet nie dwudziestu.

                To teraz Anwadzia ma tylko trzy możliwości:
                a) przyznać, że samolot upadł naziem z energią kinetyczną równą upadkowi swobodnemu (z przyspieszeniem ziemskim, czyli poczynając od v=0) z wysokości 5 metrów. Czyli powiedzieć tym samym wszem i wobec, że i Binienda ekspercka i Anwadzia są poniekąd ciężkimi idiotami i nieukami (Anwadzia oczywiście mniej, bo skąd Anwadzia ma znać te wzory z liceum, skoro Anwadzia zglębiała metafizykę a nie fizykę?)
                b) Uznać, że v=9,8 m/s (35 km/h, upadek swobodny z wysokości 5 m) podane przez ekspercką Biniendę to było jawne sfałszowwanie danych wejściowych, czyli oszustwo. I tym samym przyznać się do bycia oszukaną perzez sekciarzy smoleńskich lub -
                c) podtrzymywać twardo swoje, czyli tym samym nadal być oszustką równą Biniendzie eksperckiej i całej sekcie, a co gorsza - szerzyć to oszustwo publicznie wśród maluczkich.
                d) Uciec stąd w podskokach przed Ockhamem i wykazanym dowodnie idiotyzmem Anwadzi (ewentualnie ciężką skazą moralną Anwadzi - co jeszcze gorsze) i nie wymagać tym samym już ode mnie dalszych korepetycji, bo na wiarę albo podłość one nijak nie działają.
                Anwadzia zrozumiała przekaz?
    • anwad Informatyku 08.02.13, 21:41
      Na tym powinieneś się znać. Prawda, że to prymitywna graficzna manipulacja ze strony Komisji MAK i Millera?
      vod.gazetapolska.pl/3250-debata-smolenska-wyklad-prof-kazimierza-nowaczyka
      Od 19 min. 57 s.
      • tw_wielgus Re: Informatyku 08.02.13, 21:46
        Prawda! Przy możliwościach jakie daje technika komputerowa ta wizualizacja jest b. prymitywna.
        Z uwagi na to że nie jestem grafikiem, na graficznych manipulacjach się nie wyznaję.
        --
        Stosowanie środków antykoncepcyjnych to zabójstwo dziecka, które mogło zostać poczęte.