Dodaj do ulubionych

Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie:

03.07.13, 08:26
uważam, że ostatni artykuł/reportaż Mariusza Szczygła (o nauczycielce...) nadaje się do Faktu, SE albo (ostatnio) WPROSTu.
--
... Ave duce ptaszku pisowski tak sobie plujesz? ...> Ruski99
Forum ze Dworum/Freedom
Obserwuj wątek
      • inna57 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 03.07.13, 09:22
        Mam tak samo. Wybaczanie jest piękne i szlachetne ale nie zawsze i nie wobec każdego. W tym wypadku "resocjalizacja" nie przyniosła żadnych efektów, nawrócenie i świętojebliwość tylko po to żeby znów dorwać się do dzieci. Ten przykład obnaża całą ułomność korporacji zawodowych.
    • scoutek Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 03.07.13, 10:00
      do mnie przemawia też wyjaśnienie Szczygła, że zrobił to, by ostrzec przed takim wychowywaniem dzieci, zwłaszcza, że zdarzyło się to w kraju, w którym istnieje powszechne przyzwolenie na tzw. klapsy

      --
      z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
      moviemovie.blox.pl
    • widz102 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 03.07.13, 10:37
      Światopogląd i psychika są trudne (o ile to w ogóle możliwe) do zmiany. Ktoś, kto z powodów z własną psychiką zakatował dziecko, na całym normalnym świecie dostaje dożywotni zakaz wykonywania zawodu w którym istnieje stały kontakt z dziećmi i stała podległość dzieci. Sorki, ale tu nie ma zatarcia. Posłałabyś, Ave własne dziecko na zajęcia takiej nauczycielki?
      A co do Szczygła - on poruszył PROBLEM. Ważny problem. Nauczyciele - sadyści i pedofile, księża - pedofile itd... Oni też mają prawo dalszego wykonywania zawodu polegającego na kontaktach z zależnymi od siebie dziećmi ?
    • damakier1 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 03.07.13, 11:06
      Ten reportaż o tyle był potrzebny, że sytuacja w dzisiejszej szkole juz dawno dojrzała do zdrowego potrząśnięcia. I chyba właśnie taki mocnego kopa potrzeba, żeby sie nad tą szkoła dobrze zastanowić. Ja samego reportażu nie czytałam (i nie sądzę, żebym była w stanie cały przeczytać), ale z różnych cytowanych fragmentów, dyskusji i rozmowy ze Szczygłem wyrobiłam sobie pewien pogląd.
      Przede wszystkim problem, czy wina tej nauczycielki powinna być zatarta wydaje mi się drugorzędny. Ja sama uważam, że psychopatyczny sadyzm nie jest nic lepszy i mniej groźny od pedofilii i, tak jak pedofil, sadysta powinien być odsunięty od pracy z dziećmi na zawsze.
      Ale ta konkretna nauczycielka, nawet gdyby miała najczystszą przeszłość i nigdy nawet nie zapłaciła mandatu za jazdę na gapę, i tak powinna wylecieć z pracy najdalej po miesiącu. Bo absolutnie karygodny i nie do zaakceptowania był, również przedstawiony w reportazu, jej obecny styl pracy i stosunek do uczniów. To obecne traktowanie uczniów, obecny styl pracy - widziała dyrektorka szkoły, inni nauczyciele, rodzice uczniów. Dlaczego nie skutkowało to wywaleniem z pracy? Dlaczego nikt nie reagował? Bo w dzisiejszej szkole to jest normalne. Nauczycieli o takim podejściu do swej pracy znajdzie się w każdej szkole.
      Miałam nadzieję, że ten artykuł wywoła dyskusję właśnie na ten temat. Niestety, cała para poszła w roztrząsanie jak najbardziej drastycznych szczegółów opisujących znęcanie sie nad tym biednym dzieckiem i obrzucanie coraz mocniejszymi epitetami jego okrutnej macochy.
      I tak, jak z początku myślałam, że jakąś pozytywną rolę ten artykuł spełni i każe sie zastanowić nad kondycją współczesnej szkoły, tak teraz widzę, że zaspokoił tylko powszechną potrzebę sensacji i rzeczywiście, jak napisała Ave, nadaje się tylko na świetny materiał do tabloidu.
      --
      "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
      (aut.: ToJaJurek)

      Wrona i inne zwierzaki
      • scoutek Re: Nioe byłoby reportażui Szczygła, gdyby 03.07.13, 11:39
        pewnie nie byłoby też reportażu w tym tonie, gdyby pani skorzystała z ostrzeżenia Szczygła, który ją uprzedzał pół roku temu, że pracuje nad ta sprawą
        mogła odejść po cichu


        --
        z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
        moviemovie.blox.pl
        • mariner4 Też prawda. 03.07.13, 11:50
          Jej obrońcom mogę zadać proste pytanie:
          "Czy powierzyłbyś jej swoje dziecko pod opiekę?"
          Wczoraj jedna panienka dostała 8 lat za zabicie 2 osób samochodem. Jechała pod wpływem amfy. Dodatkowo dostała dożywotni zakaz prowadzenia samochodu. Też wyjdzie za parę lat. Będzie miała 28 lat. I pewnie też będzie mogła ubiegać się o zatarcie kary. Ale za kierownicą nie usiądzie już nigdy.
          Te dwie sprawy są bardzo podobne do siebie. Luka w prawie jest ewidentna.
          M.
          • damakier1 Re: Też prawda. 03.07.13, 12:20
            A są jacyś obrońcy tej nauczycielki i jakieś głosy, że powinna dalej pracować w zawodzie?
            Wydawało mi się, że zgoda co do tego, że zakaz pracy z dziećmi powinna mieć dożywotnio jest powszechna.
            --
            "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
            (aut.: ToJaJurek)

            Wrona i inne zwierzaki
            • inna57 Re: Też prawda. 03.07.13, 12:48
              A nie wydaje się Wam że źle pojęta solidarność korporacyjna w tym wypadku nie zadziałała już dawno temu. Właśnie po to powinny być korporacje zawodowe aby potrafiły prawidłowo ocenić swoich członków. W tym wypadku to korporacja powinna spowodować aby pozbawić psychopatkę prawa wykonywania zawodu nauczyciela lub umożliwić jej jedynie prawo nauczania dorosłych. W takiej "Sorbonie" uczniowie szybciutko sprowadzili by ją do parteru.
              Niestety korporacje zawodowe w większości nie zajmują się eliminacją ze swego grona tych którzy źle lub nieodpowiedzialnie wykonują swoje obowiązki lub ich predyspozycje psychiczne dyskwalifikują wykonywanie konkretnego zawodu. Korporacje lekarzy, prawników, nauczycieli, aktorów, dziennikarzy jak Częstochowy bronią nawet tych którzy sprzeniewierzają się swojej profesji. I wszystko to w imię solidarności stada. Właśnie takie przypadki pokazują że jako gatunek ciągle jesteśmy na początku ewolucji cywilizacyjnej.
              • scoutek Re: Też prawda. 03.07.13, 13:06
                pełna zgoda, Inna:)
                taka solidarność robi krzywdę wszystkim
                tym, którzy są nie w porządku i tym, którzy ich kryją

                może nauczyciele też powinni mieć swoich supervisorów na kształt tych, których mają psychologowie?
                kurator wszystkiego nie wyłapie, a sami wiecie, że po wielu latach pracy w tym zawodzie człowiek belfszeje, popada w rutynę, przenosi swoje nawyki zawodowe na grunt prywatny
                dotyczy to szczególnie nauczyciele, którzy zajmują się dziećmi młodszymi

                wiem, o czym mówię, bo jestem dzieckiem pedagogów
                do tego sama pracowałam w szkolnictwie, ale w pewnym momencie zrezygnowałam
                i nie żałuję

                --
                z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                moviemovie.blox.pl
          • man_sapiens Re: Też prawda. 03.07.13, 16:23
            > Wczoraj jedna panienka dostała 8 lat za zabicie 2 osób samochodem. Jechała pod
            > wpływem amfy. Dodatkowo dostała dożywotni zakaz prowadzenia samochodu. Też wyjd
            > zie za parę lat. Będzie miała 28 lat. I pewnie też będzie mogła ubiegać się o z
            > atarcie kary. Ale za kierownicą nie usiądzie już nigdy.
            > Te dwie sprawy są bardzo podobne do siebie. Luka w prawie jest ewidentna.

            Luka w prawie nie usprawiedliwia linczu.
            Zatarcie wyroku następuje 10 lat po zakończeniu wykonywania wyroku, czyli w wypadku panienki na amfie - po 18 latach. Będzie miała 38 lat.
            --
            Wolę siebie lubiącą ludzi niż siebie kochającą ludzkość Wisława Szymborska
        • inna57 Re: A co by było, gdyby ta pani w swoim czasie 03.07.13, 13:55
          Przemilczę. Uważam że nie każdy powinien mieć prawo do posiadania dzieci. Eugenika i takie tam się niestety odzywa. Zatraciliśmy naturalne instynkty i sami psujemy gatunek powielając często wadliwy materiał genetyczny. Nie każda mutacja jest korzystna dla gatunku.
          • damakier1 Re: A co by było, gdyby ta pani w swoim czasie 03.07.13, 16:55
            Uważam że nie każdy powinien mieć prawo do posiadania dzieci.

            I jak by to miało być? - specjalny urząd, do którego by się występowało z prośbą o zgodę na zrobienie sobie dziecka? Czy może speckomisje przy porodówkach, które by decydowały: zostawiamy dziecko przy matce, czy zabieramy?
            A następny krok do konstatacja, że właściwie to nie każdy powinien mieć prawo do życia.
            --
            "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
            (aut.: ToJaJurek)

            Wrona i inne zwierzaki
            • inna57 Re: A co by było, gdyby ta pani w swoim czasie 03.07.13, 17:48
              Właśnie dlatego piszę o przemilczeniu. Zatraciliśmy to co u innych zwierząt jest naturalne - instynkt powielania jedynie najkorzystniejszych genów. Rządzą nami odmienne prawa. Głos ma kultura, etyka ale nie biologia. Tu nie ma łatwych prostych rozwiązań. Ci którzy próbowali to zmienić byli w rzeczywistości ludobójcami. Ciągle jesteśmy na zbyt niskim stopniu rozwoju gatunkowego aby zgłuszyć naturalny instynkt powielania własnego materiału genetycznego w imię wyższych idei.
              Idea eugeniki jest zbrodnicza jednak nauka tworzy nowe sposoby sztucznego modelowania gatunku. Idea dwóch matek w celu eliminacji wadliwych genów staje się faktem. I tego wyścigu nikt już nie powstrzyma.
          • mariner4 Niestety inaczej byc nie może. 04.07.13, 13:33
            Aby wykonywać najprostszy zawód, trzeba mieć kwalifikacje. Do wychowywania dzieci nie.
            Ale tego się nie da zmienić. Zaraz by urzędnicy wymyślili "patriotyczne wychowanie" albo innego potworka. Jak dzieciak ma szczęście, to urodzi się w normalnej rodzinie. A jak ma pecha? To biada mu. Ale to i tak lepsze jak szkolenia i egzaminy na rodziców.
            M.
    • man_sapiens Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 03.07.13, 16:17
      Szczygieł sięgnął dna.
      Powoływanie na eksperta nauczyciela o nadmiernie autorytarnych poglądach można i należy krytykować. Chociaż - ta nauczycielka była ekspertem bodajże od sprawdzania kwalifikacji nauczycieli. Ale niech będzie, dziennikarzowi wolno i nawet powinien.
      Szkołę można krytykować za niedostateczny nadzór nad nauczycielem i niezwrócenie uwagi, że jej regulamin trochę odstaje od dzisiejszych standardów. Chociaż - w tych częściach jej regulaminu, które czytałem, nie znalazłem nic strasznego, gorsze rzeczy dzieją się w szkołach i Szczygieł o tym nie pisze. Ale niech będzie, dziennikarzowi wolno i nawet powinien.
      Wyciąganie zatartego skazania to skurwysyństwo. Pan Szczygieł był jeszcze taki łaskawy, że szantażował tą nauczycielkę: niech przestanie być ekspertem i porzuci pracę nauczyciela, to on łaskawie nie opublikuje tej historii. Bo nie wierzę, żeby Szczygieł był takim idiotą, żeby zakładać że nauczycielka nie zostanie w ciągu jednego dnia zidentyfikowana i zlinczowana w internecie.
      Została zwolniona z więzienia przedterminowo - to musiało mieć swoje podstawy. W czasie przed i po jej zbrodni nie było zastrzeżeń co do jej postępowania z uczniami. W jakiś sposób nie potrafiła sobie poradzić z sytuacja w domu: konkubent, który nie żenił się z nią, zazdrość wobec pasierba który mógł być do tego przeszkodą, jakieś tam skrzywienie osobowości zapewne wyniesione z domu rodziców. Można długo teoretyzować. Kobieta poniosła karę i swoje odpokutowała. Zrobiła co mogła, żeby wrócić do normalnego życia. I żyła w miarę normalnie i pracowicie (żeby zostać ekspertem MEN trzeba czegoś dokonać).
      Aż się znalazł szlachetny Szczygieł - nadsędzia.
      Cud w genetyce - Szczygieł okazał się hieną.
      --
      Nie ma też etycznego ani prawnego uzasadnienia dla finansowania przez państwo nauczania religii. Z etycznego punktu widzenia nie można zaakceptować sytuacji, gdy podatnicy będący przeciwnikami Kościoła i doktryn katolickich zmuszeni są łożyć na ich krzewienie w szkołachprof.Hartman
      • ave.duce Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 03.07.13, 17:52
        Nic nie usprawiedliwia jej czynu.
        Ale czy po odbyciu kary były jakieś skargi w związku z pracą?
        Nic mi nie wiadomo nt. lekcji religii, które prowadziła.
        --
        ... pozdrów ode mnie św. Blidę jak będziesz do niej pielgrzymować z kwiatami, flaszką i ogórcem, damo za dychę... > Autor: mors22 11.07.11, 19:30 do mnie...
        Forum ze Dworum/Freedom
      • scoutek Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 03.07.13, 18:12

        man_sapiens napisał:

        > Szczygieł sięgnął dna.

        nie zgadzam się
        obowiązkiem dziennikarza jest wykopywać spod ziemi takie sprawy jak ew. zagrożenia i krzywdy ludzkie, a w szczególności takie, które dotyczą dzieci
        można się tylko zastanawiać co jest ważniejsze - ew. zapobieżenie skrzywdzenia dziecka czy jak w tym wypadku skrzywdzenie dorosłej kobiety
        gdyby sąd przed laty wydając wyrok dodał: i zakaz pracy z dziećmi do końca życia, sprawy by nie było

        --
        z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
        moviemovie.blox.pl
          • scoutek Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 03.07.13, 19:01

            man_sapiens napisał:

            > Czemu zapobiegł Szczygieł?
            > Kto był zagrożony skrzywdzeniem?

            w tym wypadku pewnie nikt, poza tymi, większymi na szczęście, uczniami gimnazjum, gdzie uczyła
            ale także nie powinna być ekspertem MEN
            w końcu całkiem teges z głową u niej nie jest
            co widać po regulaminie, o który pyta Ave
            reżim i ordnung, ruki pa szwam, nauczyciel Bóg, reszta milczeć

            natomiast Szczygieł spowodował rozmowę nt. zmiany prawa, by takie osoby nie mogły (nawet po odbytym wyroku) mogły pracować z dziećmi
            pedofilom się nie zaciera wyroków, w takich wypadkach powinno być podobnie

            --
            z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
            moviemovie.blox.pl
            • man_sapiens Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 03.07.13, 22:36
              Rozumiem, że gdyby zabiła dajmy na to 30-latka, to nie byłoby problemu?
              --
              Nie ma też etycznego ani prawnego uzasadnienia dla finansowania przez państwo nauczania religii. Z etycznego punktu widzenia nie można zaakceptować sytuacji, gdy podatnicy będący przeciwnikami Kościoła i doktryn katolickich zmuszeni są łożyć na ich krzewienie w szkołachprof.Hartman
              • man_sapiens Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 03.07.13, 23:26
                Uzupełnienie: ta kobieta nie była psychopatycznym mordercą zabijającym z lubością dzieci. Jej poglądy na wychowanie dzieci zbytnio opierały się na egzekwowaniu karami zakazów i nakazów. W stosunku do swojego prawie pasierba, w domu, doprowadziło to do przekroczenia przez nią przy tym dopuszczalnych granic i śmierci dziecka - bez takiego zamiaru. To głupio brzmi, wiem, ale to był wypadek, nieumyślna śmierć. Tak jak "udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym". Chciała zbić, bo uważała że tak należy wychowywać dzieci, ale nie zabić. Zapewne grały przy tym rolę inne czynniki - kobieta żyła w konkubinacie a jest chyba bardzo religijna skoro uczyła religii. Bez wątpienia potrafiła zachować granice w stosunku do obcych dzieci, w szkole - bo przecież Szczygieł pisałby, gdyby było inaczej. Krótko mówiąc - ta kobieta jako nauczycielka nie stwarzała niebezpieczeństwa dla powierzonych jej w szkole dzieci, a już na pewno nie większe niż całe mnóstwo tzw. surowych wychowawców. Co więcej, po jej historii jestem pewny, że bardziej nić inni nauczyciele uważała, żeby nie zbliżyć się do dozwolonych granic w karaniu dzieci. Ma ona zbyt autorytarne podejście do wychowania - nie ona jedyna. To fatalnie, że tacy ludzie uczą dzieci i ich sposób postępowania nie jest korygowany przez dyrekcję szkoły i kuratorium. To dalej nie powód do jej internetowego linczu, tylko do krytyki dyrekcji jej szkoły, kuratorium itd.
                --
                Nie ma też etycznego ani prawnego uzasadnienia dla finansowania przez państwo nauczania religii. Z etycznego punktu widzenia nie można zaakceptować sytuacji, gdy podatnicy będący przeciwnikami Kościoła i doktryn katolickich zmuszeni są łożyć na ich krzewienie w szkołachprof.Hartman
                • damakier1 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 00:49
                  Ma ona zbyt autorytarne podejście do wychowania - nie ona jedyna. To fatalnie, że tacy ludzie uczą dzieci i ich sposób postępowania nie jest korygowany przez dyrekcję szkoły i kuratorium. To dalej nie powód do jej internetowego linczu, tylko do krytyki dyrekcji jej szkoły, kuratorium itd

                  O! - i tu trafiłeś w sedno.

                  --
                  "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
                  (aut.: ToJaJurek)

                  Wrona i inne zwierzaki
                • scoutek Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 08:43
                  man_sapiens napisał:

                  > Uzupełnienie: ta kobieta nie była psychopatycznym mordercą zabijającym z lubośc
                  > ią dzieci.

                  nie
                  była psychopatyczną kobietą maltretującą JEDNO dziecko
                  zmienia to coś?
                  i proszę, nie mów, że nie chciała i zabiła przez przypadek
                  gdyby nagle wpadła w szał i walnęła, to zgodziłabym się z Tobą, uznałabym, że to pobicie bez chęci zabicia
                  a tak na zimno jak ktoś bije pasem na zmianę z konkubentem całą noc sześcioletnie dziecko to nic nie dzieje się przez przypadek, to nie jest żadna nieumyślna śmierć
                  kiedy by skończyła bić twoim zdaniem?

                  --
                  z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                  moviemovie.blox.pl
              • ewa9717 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 07:25
                man_sapiens napisał:

                > Rozumiem, że gdyby zabiła dajmy na to 30-latka, to nie byłoby problemu?
                Byłby. Morderczyni nie powinna pracować jako ta, która ma jakikolwiek wpływ na wychowanie dzieci.
                Niżej napisałeś, ze to nie była patologiczna morderczyni. Czy zdajesz sobie sprawę, co to znaczy katować systematycznie trzylatka, czterolatka, pięciolatka, sześciolatka? I to katować tak, ze sanitariusz mdleje, zobaczywszy skatowane dziecko?No ale przecież dziecka nie zamordowała, ona je tylko zakatowała na smierć, ale niechcący. Tak, nie potrafię bez emocji. Tak, wiem, że luki w prawie, ale, szczerze mówiąc, mam to gdzieś i uważam, że mam prawo myśleć o tej osobie jako o patologicznej morderczyni.
    • man_sapiens Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 09:42
      No i mamy wypowiedzi uczniów, których uczyła: porządny nauczyciel, wyróżniający się szacunkiem dla uczniów i kulturą, o wyraźnych katolicko-konserwatywnych poglądach ale nie próbująca ich nikomu narzucać. Ale przypomniałem sobie jej lekcje i wyszło mi, że to cud resocjalizacji. Tak to powinno działać.... Dużo milsza od poprzedniej nauczycielki. Niektórzy zachwycili się, kiedy zaczęła nas uczyć. W końcu jakaś normalna kobieta. ... Wielu nauczycieli wymaga szacunku, ale sami go nie oferują. Ona oferowała. Czuliśmy się szanowani. itd.itp.
      No to jest kolejny artykuł w Wyborczej, sprzedaż nakręca się, Szczygieł pewnie ekstra premię dostanie. A trup ofiary linczu dynda na stryczku.
      Aha, następny artykuł będzie w GW o tym, jacy to brzydcy są internauci, którzy bez trudu ją zidentyfikowali i podali nazwisko. A przecież Szczygieł miał takie szlachetne intencje.
      Ohyda. Hiena stulecia.
      --
      Nie ma też etycznego ani prawnego uzasadnienia dla finansowania przez państwo nauczania religii. Z etycznego punktu widzenia nie można zaakceptować sytuacji, gdy podatnicy będący przeciwnikami Kościoła i doktryn katolickich zmuszeni są łożyć na ich krzewienie w szkołachprof.Hartman
      • scoutek Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 09:51
        przykro mi, że się nie dogadamy
        dla Ciebie ważniejszy jest spokój tej pani niż ryzyko skrzywdzenia dzieci
        nie twierdzę, że tą panią należy zlinczować, zaszczuć, izolować

        powtarzam, zabrakło jednego: przy wydawaniu wyroku sąd powinin był dodać: zakaz pracy z dziećmi
        i gdyby tak właśnie było to wyciąganie tego po latach też uznałabym za szmaciarstwo dziennikarskie


        Ave, emocje opadły? nie wydaje mi się
        drugi dzień bez kawy

        --
        z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
        moviemovie.blox.pl
        • inna57 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 10:08
          Zgadzam się w 100%. Bohaterka sama się zlinczowała pchając się na siłę do edukacji. Mogła po przedwczesnym wyjściu z więzienia za morderstwo (z premedytacją) zostać kimkolwiek sprzątaczką, sprzedawcą, operatorem wózka widłowego ale nie musiała uczyć, szkolić, musztrować, nakazywać szorowanie ławek w zamian za lepsze oceny (to upokarzające).

          Znam trochę bliżej tą konkretną sprawę. Moja teściowa była w tamtych czasach sędzią karnistką. Użalanie się nad mordercą bo przecież odsiedział jest gestem szlachetnym ale może potrzebna jest również refleksja nad tym że była konkretna ofiara w tym wypadku małe bezbronne dziecko maltretowane przez parę zwyrodnialców. Już wtedy mówiło się że wyrok był nieadekwatny do popełnionego czynu, dziś już się nie dowiemy dlaczego był taki a nie inny.
          • man_sapiens Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 15:35
            > Bohaterka sama się zlinczowała pchając się na siłę do edukacji.
            > Mogła po przedwczesnym wyjściu z więzienia za morderstwo (z premedytacją)
            > zostać kimkolwiek sprzątaczką, sprzedawcą, operatorem wózka widłowego
            I w tym sęk. Po zatarciu wyroku wróciła do wyuczonego zawodu. Gdyby była sobie nauczycielką - dożyłaby emerytury jako ceniona przez uczniów belferka. Stawiająca uczniom jasne wymagania, szanująca ich (to się powtarza w wypowiedziach byłych uczniów). Ale została ekspertem MEN i przez to komuś przeszkadzała. Gdyby była operatorem wózka widłowego żyłaby spokojnie, ale gdyby został ekspertem ministerstwa wózków widłowych - to też znalazłby się jakiś Szczygieł i wyciągnął jej przeszłość.
            Nie wierzę, żeby sąd zwalniając ją przedterminowo nie zbadał, jak się w więzieniu zmieniła.
            --
            Nie dziw się tym, którzy potrafią być dobrzy bez Boga, użalaj się raczej nad tymi, którzy potrzebują Boga, by być dobrymi. autor nieznany
            • inna57 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 16:07
              Naiwnie wierzysz w kompetencje naszych obecnych sądów ? Wystarczy poczytać najnowsze wiadomości i okaże się że sądzą u nas niedouczeni ignoranci. Jesteś pewien że sąd penitencjarny wydał decyzję o wcześniejszym zwolnieniu dobrze zachowującej się wśród dorosłych pobożnie nawróconej więźniarki na podstawie bardzo szczegółowej opinii biegłych ? A może wpływ na tą decyzję miało właśnie to "nawrócenie" a może załapała się na amnestię z automatu ?

              Jeszcze raz. Sama się zlinczowała. Świadomie. Chciała dorwać się do dzieci, do młodych umysłów które chciała tresować na swoją modłę. To miała zakodowane w psychice, wtedy gdy katowała malca za zgubioną sznurówkę i wtedy gdy dowiedziała się że jej wyrok za "zwyrodnialstwo" został zatarty.
              • scoutek Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 18:37
                inna57 napisała:
                > Chciała dorwać się do dzieci, do
                > młodych umysłów które chciała tresować na swoją modłę

                tego nie wiem, wiem, że ciągnęło ją do szkolnictwa

                --
                z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                moviemovie.blox.pl
            • scoutek Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 18:36
              tu jest tylko fragment artykułu i obrony Ewy T. przez jej uczniów
              w papierowym wydaniu DF jest także wypowiedź innej uczennicy, która mówi, że bardzo się jej (Ewie T.) nie podobało, gdy człowiek się buntuje, że się jej nie słucha
              jedynka za odezwanie się, jedynka za podniesienie ręki, wiecznie wysyłała do pedagoga, śmieszyła, bo jej zasady były zbyt przesadzone, zbyt dużo jedynek wystawiała, by się nimi przejmowali, kartkówki co tydzień, dyżury od siódmej rano, kolejki do poprawek, nawet dyrekcja radziła, by się już tym wszystkim nie przejmowali
              mówi także, że gdy czyta tych co ją bronią to uważa, że po pierwszych latach, w czasie których była ostra, złagodniała, a jak sobie przypomina lekcje religii to jej wizja chrześcijaństwa była bardzo inkwizycyjna ale na nich była inną osobą, wyciszała się i uspokajała


              --
              z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
              moviemovie.blox.pl
    • gat45 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 10:19
      Artykułu Szczygła nie czytałam, więc się nie będę wypowiadać.
      Na temat postępku,który tę panią zawiódł do więzienia też nie, bo mi sie robi słabo, to raz. A dwa - takie osoby wydają mi się przybyszami z innej planety, których - jak bym się nie starała - nie zrozumiem. Cóż, mnie nikt nigdy nie bił. Syty głodnego nie zrozumie.
      Ale jeżeli chodzi o regulamin, to przyłączam się do pytania Ave : co w nim widzicie tak przerażającego ? Przez prawie dwa lata uczyłam w liceum. Chemii. Regulamin pracowni, jaki tam zastałam, bardzo przypominał ten, który istniał w moim liceum, gdziem sama nauki pobierała, a oba - ten który niektórzy z Was określają jako wyraz prawie gestapowskich metod w stosunku do uczniów. No, może bez punktacji za przewinienia.
      To, co teraz przeczytałam, ogromnie przypomina wszelkie regulaminy BHP, gdzie niefachowcy mają dostęp do substacji / urządzeń stwarzających poważne zagrożenie.
      Co w nim takiego okropnego ?
        • ave.duce Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 10:32
          www.xlogdynia.pl/index.php/regulaminy-103?id=350
          szkolna_fizyka.republika.pl/pracownia/reg_prac.pdf
          www.skorzewo.edu.pl/regulaminy/regulamin10.php
          --
          @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
          „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
          > Forum ze Dworum/Freedom
          • gat45 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 10:46
            Dziękuję. Nie pozwoliło. Zrozuzmieć. Ogromu, znaczy.

            Zasadnicze różnice odpowiedzialność osobista (u TEJ nauczycielki, bez dyżurnego po środku) oraz punktacja za niestosowanie się do przepisów. Kwestia dyżurnego jest mi raczej obojętna - można tak, można inaczej. Ja (wstyd się przyznać) dyżurnych nie praktykowałam, każdy był odpowiedzialny z swoje stanowisko pracy i za odczynniki i sprzęty powierzone na czas ćwiczenia. A kwestia określenia wymiaru kary za niestosowanie się do regulaminu jest zdecydowanie ZA jej metodami. Znosi uznaniowość kary od widzimisię nauczyciela i stawia sprawę jasno.

            Więc wciąż pytam - o co chodzi z tym regulaminem ?
          • scoutek Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 10:47
            różnice widoczne w regulaminach (i o nie mi chodzi, bo wymowa inna całości) to zachowanie wobec nauczyciela

            w tych zalinkowanych przez Ciebie przed chwilą nie widać takiego nacisku na absolutne posłuszeństwo wobec nauczyciela


            --
            z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
            moviemovie.blox.pl
            • gat45 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 10:57
              Scoutku, w pracowni chemiczej czy fizycznej wymóg bezwzględnego posłuszeństwa wobec nauczyciela to nieobchodimost'.

              Otwarta pozostaje sprawa, jak się ucznia traktuje i jak się doprowadza do posłuszeństwa wobec tego wymogu. Ale uwierz, każdy nauczyciel, który spędza godzinę lekcyjną w takiej pracowni, oddycha z ulgą po dzwonku na koniec zabawy, i Bogu dziękuje, że do żadnego wypadku nie doszło.
              • scoutek Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 11:33
                gat45 napisała:

                > Scoutku, w pracowni chemiczej czy fizycznej wymóg bezwzględnego posłuszeństwa w
                > obec nauczyciela to nieobchodimost'.

                gat, kochana moja, nie twierdzę, że ma być inaczej, rozumiem specyfikę pracowni
                ale forma mówi więcej o autorze tego konkretnego regulaminu
                tu widać to, co napisałam wcześniej: BEZWZGLĘDNOŚĆ w wyrażaniu poleceń
                i ABSOLUTNE, bezdyskusyjne posłuszeństwo


                --
                z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                moviemovie.blox.pl
                • scoutek Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 11:37
                  z tego, co czytam w tym regulaminie prac.fiz. Ewy T. to uczniom wolno cicho oddychać
                  wyłącznie

                  nie umiem wyjaśnić co czuję, gdy czytam ten regulamin
                  jest inny

                  --
                  z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                  moviemovie.blox.pl
                  • gat45 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 12:39
                    Ja się wypowiadam tylko na temat części regulaminu, zalinkowanej tu przez Ave. Ale i tak wszystko zalezy od tego, w jaki sposób nauczyciel pzredstawia regulamin uczniom na pierwszej lekcji (punkt obowiązkowy). Jeżeli konieczność cichego mówienia opatrzy wyjaśnieniem, że w ogólnym wrzasku można nie dosłyszeć ważnego sygnału, to chyba uczniowie mogą to zrozumieć.
                    Ja nie widzę niczego nagannego w tym tekście, z ktorym się zapoznałam.
                    A czy Ty jesteś pewna, tak z ręką na sercu, że gdybym Ci to przedstawiła ja jako mój bywszy regulamin w pracowni chemicznej, to też byś go tak odebrała ? Czy znajomość przeszłości autorki nie wpływa nic a nic na Twój osąd "inności" ? OK, mnie nie znasz, nie znasz mojej przeszłości. Ale uruchom wyobraźnię i przeczytaj regulamin abstrahując od tego, co Ci o osobowości autorki wiadomo. Ciekawam, czy wyjdzie Ci to samo.
                    • inna57 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 13:08
                      Oczywiście masz Gat rację że patrzymy przez pryzmat konkretnej osoby. Tyle tylko że w tym wypadku tak trzeba. Pamiętam doskonale tamtą sprawę. Moja teściowa sędzina karnistka (była w składzie orzekającym gwałcicieli z Nowego Dworu), twarda góralka, przeżyła tamtą sprawę wtedy (nie była w składzie orzekającym ale sprawa była głośna w środowisku). Przeżyła ją teraz jeszcze raz gdy dowiedziała się o sprawie. Choć dziś ma ograniczone funkcje komunikacji z otoczeniem (znaczna afazja) to jednak silne wzburzenie wzniosło ją na wyżyny artykulacji i jako komentarz do materiału wypowiedziała - "Jak ona mogła ?".
                      Składowi orzekającemu w tamtej sprawie zabrakło wyobraźni, nikt nie przewidział że wyjdzie znacząco przed terminem i że natychmiast po zatarciu wyroku zatrudni się w zawodzie do którego nie ma predyspozycji psychicznych. Nadaje się na kapo w koncentraku, na strażnika więziennego ale nie na pedagoga. Pedagogika to sztuka uczenia a nie sztuka narzucania rygorów. Pod rygorem kiepsko się uczysz.
                      • gat45 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 13:15
                        inna57 napisała:
                        [...] nikt nie przewidział
                        > że wyjdzie znacząco przed terminem i że natychmiast po zatarciu wyroku zatrudn
                        > i się w zawodzie do którego nie ma predyspozycji psychicznych. Nadaje się na ka
                        > po w koncentraku, na strażnika więziennego ale nie na pedagoga. Pedagogika to s
                        > ztuka uczenia a nie sztuka narzucania rygorów. Pod rygorem kiepsko się uczysz.
                        >

                        Co konkretnie, jaki fakt z życia Ewy T. po zatarciu wyroku, uprawnia Cię do wydania takiego osądu ?

                        PS Uczyłaś kiedyś ?
                        • scoutek Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 13:21
                          gat45 napisała:
                          > Co konkretnie, jaki fakt z życia Ewy T. po zatarciu wyroku

                          zatarcie wyroku nie zaciera tego co się stało
                          nie stała się mniej winna, nie jest też niewinna
                          odbyła karę, ale to wszystko

                          --
                          z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                          moviemovie.blox.pl
                        • izydor88 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 13:36
                          Ja może z trochę innej strony.
                          Nigdy nie uczyłam,ale miałam ojca nauczyciela - chemii - liceum.
                          Ta sprawa przypomniała mi własne lata szkolne - podstawówka w latach 60-tych.To nie była zwykła podstawówka,to była Szkoła Ćwiczeń przy Liceum Pedagogicznym.Nasi nauczyciele byli "wybitnymi pedagogami",uczyli nas i przyszłych nauczycieli - lekcje pokazowe.
                          Bicie było na porządku dziennym - pani w klasach 1-4 tłukła nas drewnianym piórnikiem po rękach,nauczyciel matematyki walił głową ucznia o tablicę,nauczyciel muzyki - smyczkiem po uszach - aż do krwi.
                          Do tego pełny rygor,absolutne posłuszeństwo i tłamszenie psychiczne.
                          Dziwi mnie jedno - do tej szkoły chodziły dzieci "elity" - nauczycieli,lekarzy,prawników - z całego miasta.
                          I wszyscy ci rodzice uważali,że dzieci są pod opieką świetnych pedagogów!
                          Ewa T. pewnie też się uczyła w podobnej szkole.
                          Ale musiała też mieć odpowiednie predyspozycje psychiczne.Ja swojego dziecka nie biłam i nikomu bym na to nie pozwoliła,ale pamiętam,jak mój kolega zachwalał wychowawczynię swojego dziecka;
                          - Ona jest zupełnie,jak Ch.
                          Zgroza...

                          --
                          Klara
                        • inna57 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 13:55
                          Nie uczyłam. Wykładałam dorosłym studentom ale to raczej nie to samo.

                          Resocjalizacja w tym wypadku nie przebiegła właściwie. Gdyby tak było to bohaterka byłaby świadoma że popełniła czyn który ją z pracy pedagoga wyklucz i nie ma znaczenia czy wyrok uległ zatarciu. Zauważcie że ona tuż po zatarciu kary świadomie dążyła do podjęcia pracy w zawodzie nauczyciela dzieci (nie dorosłych). Świadomie chciała mieć władzę nad niedojrzałymi jednostkami. To jest właśnie świadectwo tego że jej psychika nie została zmieniona. Naprawdę jest wiele zajęć które mogła wykonywać po opuszczeniu więzienia. Ona jednak dążyła tylko do tego jednego. I to w niej jest chore.
                          • gat45 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 14:13
                            inna57 napisała:

                            > Nie uczyłam. Wykładałam dorosłym studentom ale to raczej nie to samo.

                            Masz rację. Są różnice, choć w końcu... Mówię to z pozycji osoby,która ma zaliczony staż w liceum oraz zajęcia ze studentami. Wykłady ex cathedra to zupełnie inna grządka, aż się dziwię, po co o tym piszesz w kotekście tej rozmowy. Moim zdaniem różnica jest nie tyle w wieku nauczanych, co w rodzaju zajęć : jeżeli uczniowie czy studenci uzbrojeni są tylko w zeszyty czy skrypty i długopisy, to rygor nie musi byc taki, jak w pracowni, gdzie czai się mnóstwo potencjalnych niebezpieczeństw.

                            >
                            > Resocjalizacja w tym wypadku nie przebiegła właściwie. Gdyby tak było to bohate
                            > rka byłaby świadoma że popełniła czyn który ją z pracy pedagoga wyklucz i nie m
                            > a znaczenia czy wyrok uległ zatarciu. Zauważcie że ona tuż po zatarciu kary świ
                            > adomie dążyła do podjęcia pracy w zawodzie nauczyciela dzieci (nie dorosłych).
                            > Świadomie chciała mieć władzę nad niedojrzałymi jednostkami. To jest właśnie św
                            > iadectwo tego że jej psychika nie została zmieniona. Naprawdę jest wiele zajęć
                            > które mogła wykonywać po opuszczeniu więzienia. Ona jednak dążyła tylko do tego
                            > jednego. I to w niej jest chore.

                            A ten wywód przerasta moje zdolności pojmowania. Mówię pas.
                            • izydor88 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 14:36
                              Zdecydowanie tak - pamiętam chusteczki i fartuchy ojca z powypalanymi przez kwasy dziurami.
                              Wracając do nauczycielek o psychopatycznych skłonnościach - moja wychowawczyni,pani Ch. w czasach stalinowskich wsławiła się staniem w niedzielę na bramce internatu - żeby uczniowie Liceum Pedagogicznego nie mogli pójść na mszę.
                              Nas wychowywała w duchu patriotyzmu i ukochania polskości.Do tego stopnia,że zastanawialiśmy się skąd ten zaszczyt na nas spadł.Bo byli szlachetni i wspaniali Polacy,a potem długo,długo nikt.
                              Kim byłaby ta kobieta w czasach dzisiejszych?
                              Pewnie katechetką i zwolenniczką RM.
                              --
                              Klara
                      • scoutek Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 13:18
                        i teraz mi przyszło do głowy uzupełnienie: gdybyś to Ty, Gatu ulubiony, była autorką tego regulaminu to nie odebrałabym go tak negatywnie, bo na tyle ile Cię znam nie wyobrażam sobie byś miała na celu zastraszenie uczniów, a raczej ich bezpieczeństwo
                        inaczej rozłożone akcenty i wychodzi zupełnie co innego
                        wszystko zależy kto i co pisze
                        Ty napisałabyś bajkę o różnych cudach bajkowych (np. Calineczka), ona raczej o potworach i czarownicach (np. Jaś i Małgosia)

                        --
                        z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....
                        moviemovie.blox.pl
                        • gat45 Re: Emocje już chyba opadły, więc na spokojnie: 04.07.13, 13:38
                          Baśniowy regulamin pracowni szkolnej ??? Mam nadzieję, że Istota Najwyższa by mnie od tego uchroniła.
                          Regulaminu w swojej pracowni wprawdzie nie pisałam, ale ten, który odziedziczyłam i pod ktorym całą sobą się podpisałam, był bardzo podobny do tego, ktory zalinkowała Ave. I zapewniam Cię, że domagałam się (z sukcesem) ablsolutnie rygorystycznego przestrzegania tego tekstu. Nie było zmiłuj. Interweniowałam nawet wtedy, kiedy widziałam nieostrożne manipulowanie probówką zawierającą coś tak niegroźnego jak roztwór fizjologiczny. Żadnego pojemnika z cieczą nie stawia się za blisko palnika bunsenowskiego. ŻADNEGO. Tylko nabycie takich odruchów zmiejsza ryzyko, że kiedyś obok wesołego płomienia gazowego postawi się coś lotnego i wybuchowego.

                          A propos regulaminów pracowni chemicznych, już na studiach doktoranckich : do niektórych odczynników mieliśmy dostęp bardzo ograniczony (jak wszyscy, wyżsi pracownicy katedry też). Chodziło o substancje wyjątkowo drogie oraz - oczywiście - wyjatkowo niebezpieczne. Radością oczu mych zawsze była kartka, wisząca na drzwiach magazynu z tymi odczynnikami "na receptę" : WYDAWANIE TRUCIZN TYLKO WE WTORKI I PIĄTKI OD 9-TEJ DO 12-TEJ".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka