Dodaj do ulubionych

Lewactwo oszalało

14.05.17, 21:30
Ma rację Zawisza gdy nie podaje lewactwu ręki. No bo jak można bratać się z kimś, kto wygaduje takie herezje:

Jarosław Kaczyński, prezes PiS-u, sądzi, że z wprowadzeniem euro należy poczekać, aż średnie dochody w Polsce osiągną co najmniej 85% dochodów w Niemczech. Bynajmniej nie ma takiej konieczności. Więcej nawet; jeśli przystąpimy do euro, przewaga naszego tempa wzrostu nad Niemcami może się zwiększyć o dodatkowe ok. 0,5 punktu procentowego i wtedy szybciej cyferki się odwrócą. Z obecnego 58% ich PKB na mieszkańca (licząc parytetem siły nabywczej) poziom 85% można by osiągnąć o pięć lat szybciej, około 2030 roku. Pozostanie poza euro ten dystans wydłuża, a nie skraca.

Ma więc rację Zandberg, gdy pisze: Nie spodziewam się wiele po formacji panów Pęczaków, Millerów i Czarzastych. Autor tego dzieła jest byłym posłem Sojuszu.

A to przecież nie koniec. Lewak brnie dalej w absurdy:

Ważne jest to, że Polska, wchodząc do obszaru euro, od razu plasuje się w trzonie procesu integracji europejskiej. To postawiłoby w zupełnie innym – lepszym – świetle całą narrację w Unii Europejskiej, praktycznie kończąc, a co najmniej zasadniczo ograniczając dryf w stronę Europy „kilku prędkości". Zwraca na to słusznie uwagę W. Małecki. Skoro można być w centrum procesu, to po co skazywać się na jego peryferie? Przecież na peryferiach będzie mniej, wolniej, gorzej. Tego PiS na pewno nie chce, a dystansując się od euro, może się do tego przyczynić.

I kto takie bzdury wygaduje? Nie kto inny jak tow. prof. (kto mu dał tytuł?!) Kołodko!

Jak człowiek, który ma serce po lewej stronie może mówić to samo co sam założyciel i prezes Business Center Club? Przecież to bujda na resorach, że nie wchodząc do tej strefy, będziemy systematycznie spychani na margines życia europejskiego ze stratami dla poziomu życia naszych obywateli. Polska – będąc w elitarnym klubie europejskich państw euro – znalazłaby się w ścisłym trzonie państw decydujących o przyszłości Unii Europejskiej i dalszym procesie integracji. Obecność naszego kraju w strefie euro jest odpowiedzią na obawy pani premier, która w licznych wystąpieniach podkreśla swój sprzeciw wobec idei UE dwóch lub więcej prędkości.

A Kołodko nie tylko pisze takie farmazony, ale i plecie w telewizji.

Zamiast wspierać narodową walutę, narodowy bank, narodowy interes, lewak chce nas pozbawić suwerenności. Na cholerę nam taka lewica? Poza tym Kołodko w ogóle się nie zna, bo przytacza przykład Hiszpanii i Grecji twierdząc, że te kraje nie są w kryzysie właśnie dlatego, że są w strefie euro. A przecież wiadomo, o czym informuje partia Razem, że Przy obecnych zasadach funkcjonowania strefy euro istnieje znaczące ryzyko, że dla polskiego rynku pracy jego wprowadzenie miałoby podobnie druzgocące następstwa, jak te, które obserwujemy obecnie w Grecji czy Hiszpanii. Dlatego opowiadamy się przeciwko przyjęciu euro w obecnym kształcie. Jak euro zmieni kształt, to se je przyjmiemy. Ale najpierw Europa musi odzyskać zaufanie partii Razem i prezydenta..

--
Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z ich autorami. Janek Wiśniewski padł, Trybunał Konstytucyjny też...



--
Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z ich autorami. Janek Wiśniewski padł, Trybunał Konstytucyjny też...
Edytor zaawansowany
  • p.a.d.a.l.c.o.w.a 15.05.17, 10:51
    Widząc tytuł Twego nowego wątku - myślę, że nikt inny tak jak Ty, potrafi nam - podać/opisać/zdefiniować, czym jest, co oznacza dziś, LEWACTWO.

    --
    To nie jest wątek do rozumienia, tylko do błądzenia myślami, tam gdzie się komu podoba.( cr. trusiaa)
  • oby.watel 16.05.17, 11:26
    Widząc tytuł - pełna zgoda. A czytając treść?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z ich autorami. Janek Wiśniewski padł, Trybunał Konstytucyjny też...
  • p.a.d.a.l.c.o.w.a 16.05.17, 21:20
    oby.watel napisał:
    > Widząc tytuł - pełna zgoda. A czytając treść?

    dziękuję za wyczerpująca odpowiedź.



    --
    To nie jest wątek do rozumienia, tylko do błądzenia myślami, tam gdzie się komu podoba.( cr. trusiaa)
  • oby.watel 16.05.17, 22:22
    p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:
    > dziękuję za wyczerpująca odpowiedź.

    Nie ma za co. Trochę zdziwiłem się, że domagasz się wyjaśniania kpiny. Ale kpiące podziękowanie przywróciło mi równowagę.

    99venus napisała:
    > Też do dupy.

    Nie jesteś odosobniony w swojej opinii. Cały PiS uważa dokładnie to samo.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z ich autorami. Janek Wiśniewski padł, Trybunał Konstytucyjny też...
  • p.a.d.a.l.c.o.w.a 17.05.17, 12:45
    oby.watel napisał:
    (...)Trochę zdziwiłem się, że domagasz się wyjaśniania kpiny.(...)

    1. Nie domagam się, lecz proszę.
    2. Nie kpiny, lecz Twojego rozumienia terminu >>lewactwo<<.
  • oby.watel 17.05.17, 13:29
    Ja nie rozumiem terminu "lewactwo". Trzeba rozumieć termin, żeby go używać?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z ich autorami. Janek Wiśniewski padł, Trybunał Konstytucyjny też...
  • gat45 17.05.17, 15:23
    oby.watel napisał:

    > Ja nie rozumiem terminu "lewactwo". Trzeba rozumieć termin, żeby go używać?
    >

    Według mnie - jedno wielkie TAK. I na dodatek trzeba sprawdzić przed dyskusją, czy interlokutor rozumie dany termin tak samo.

    No i jeszcze o samym wpisie założycielskim. Przytoczyłeś wypowiedzi kilku osób i pytasz, co my o tym myślimy. A w moim forum idealnym przydało by się, żeby zaczynem dyskusji były opinie założyciela na temat tego, co przytoczył. Ot, tak sobie marzę.
  • oby.watel 17.05.17, 19:36
    Połajankę przyjmuję z pokorą. Rozumiem też, że jak będę niegrzeczny to znowu zostanę zbanowany. Dlatego wyjaśniam, że tytuł był szyderstwem i gdybym wiedział, że cała uwaga skupi się na nim, to bym sobie nie pozwolił na taką bezczelność. Na nieszczęście tytuł okazał się tak zagadkowy, tak abstrakcyjny i tak niezrozumiały, że zapoznawanie się z tekstem znajdującym się pod nim nie miało sensu. Tekstem, który na dodatek także - mea kulpa, mea gigantyczna kulpa - jest jedną wielką ironią i kpiną. No bo prawaki i liberałaki nie chcą słyszeć o przyjęciu euro, a lewaki przekonują, że powinniśmy to zrobić jak najszybciej. Koniec świata! Co prawda nie pytam, co wy o tym myślicie, bowiem wiem od venus, że myślicie to, co PiS, ale w zasadzie mógłbym oczekiwać odpowiedzi na to pytanie, którego nie postawiłem, ale mogłem postawić, co jednak byłoby nietaktem, bowiem oczekiwać odpowiedzi jest naiwnością. Dlatego obiecuję poprawę i jeśli coś tutaj umieszczę, to na pewno nie posłużę się szyderstwem, metaforą, ironią czy kpiną tylko wywalę kawę na ławę. No i oczywiście przed dyskusją sprawdzę, czy interlokutor rozumie, bo znowu wyjdzie szydło z worka i wszystkim będzie głupio. Z wyrazami szacunku oraz pozdrowieniami założyciel wpisu.

    Aha. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania dotyczące treści oraz wyjaśnię wszelkie trudniejsze pojęcia, wyrażenia, zwroty i słowa. Choć na dyskusję nie liczę, bo o czym tu dyskutować? Napisałem to, bo usłyszałem prof. Kołodkę i nie mogłem wyjść ze zdumienia słysząc to, co mówi. Myślałem naiwnie, że kogoś to może zainteresować....

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z ich autorami. Janek Wiśniewski padł, Trybunał Konstytucyjny też...
  • trusiaa 17.05.17, 19:56
    "Żadnej z nikim Styczności. Żadnej Wymiany Myśli... Taka rozmowa do niczego nie prowadzi, zwłaszcza jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon tej osoby.
    Oni zamiast Mózgów mają tylko szary puch, który przez pomyłkę został wdmuchnięty w ich głowy. Oni po prostu nie myślą.
    Jeżeli zaproszono cię na przyjęcie, to z pewnością przez nieporozumienie. Tylko żeby nie mieli do ciebie żalu, jeżeli będzie padał deszcz."

    Pfff: plagiator.


  • ave.duce 18.05.17, 12:37
    Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się dla naszego forum przemęcza Oby.watel, naszego forum tęcza. Wciąż pisuje! Niczego nie komentuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłam ja – Ave.duce, 1/2 (ta zła) Xenofanta. Niech żyje nam Oby.watel sto lat!

    adaptacja
    --
    ... Ave duce ptaszku pisowski tak sobie plujesz? ...> Ruski99
    Forum ze Dworum/Freedom
  • gat45 17.05.17, 20:03
    Ojej, tak mi przykro...
    To miało chyba być cięte i dowcipne, a wyszło, jak wyszło. Waga średnio-przyciężka.
    Po co Ty się bawisz w takie głupoty, Obywatelu ? Tylko po to żeby komu zrobić przykrość ? Miałkie to jakieś. No i, co najgorsze - nudne.
  • oby.watel 17.05.17, 21:19
    Odniosłem wrażenie, chyba mylne, że p. P. chce mnie niezbyt finezyjnie wciągnąć w rozmowę. Odpowiedziałem przez grzeczność chcąc jednocześnie p. P. niezbyt finezyjnie unaocznić, że to nie jest dobry pomysł. Dziękuję za pomoc.

    Z wyrazami szacunku i bez żadnych podtekstów.

    https://cdn-image.realsimple.com/sites/default/files/styles/rs_photo_gallery_horz/public/image/images/stock-images/white-rose_gal.jpg?itok=asejk6Ms

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z ich autorami. Janek Wiśniewski padł, Trybunał Konstytucyjny też...
  • gat45 18.05.17, 08:26
    Dziękuję za kwiatek.
    A tak a propos : mnie, przesiąkniętej jednak tutejszą symboliką, białe róże kojarzą się przede wszystkim z hołdem dla poległych podczas I WŚ - takie bukiety składają wszystkie czynniki oficjalne na cmentarzach w Pikardii, w Somme i Pas de Calais oraz przy memoriałach w okolicach Verdun i tak dalej. Ententa i Niemcy tak samo - wiązanki i wieńce białych róż. Zdaje się była jakaś piosenka frontowych żołnierzy brytyjskich czy amerykańskich, o białych różach właśnie - i tak zostało. Jak bym miała trochę więcej czasu, to bym poszperała. Ale nie mam.
  • oby.watel 18.05.17, 09:06
    Rozkwitały pąki białych róż?

    Uświadomiłaś mi właśnie, że po raz kolejny poległem próbując porozmawiać tutaj. Uwieczniłem to na wszelki wypadek.

    Gdy poległem w maju bieżącego roku,
    Pochowano mnie pod drzewem, więc leżę w półmroku.
    Ale nie narzekam jak reszta rodaków,
    bo dużo tu zieleni i mało robaków.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z ich autorami. Janek Wiśniewski padł, Trybunał Konstytucyjny też...
  • gat45 18.05.17, 10:02
    Usiłowałeś porozmawiać ? Naprawdę ?
    Wklejasz kilka wypowiedzi osób publicznych, opatrujesz je zaledwie konferansjerką - a teraz, proszę państwa, wystąpi znany taki a taki - gdzie tu zaproszenie do rozmowy ? Gdzie jakiekolwiek otwarcie dyskusji ? Naprawdę raz jeszcze przeczytałam uważnie i żadnej furtki nie znalazłam. Bo co, mam dyskutować z Kołodką, Zandbergiem czy może z Zawiszą ?
    No, ostatecznie czysto Twoje były tytuł i międzytytuły. Miały chyba w zamierzeniu być dowcipne i lekko szydercze, ale do mnie ten humor nie przemawia. Pani Padalcowa odezwała się więc na jedyny temat, będący wyrazem opinii Obywatela, za co Obywatel ją zrugał. Potem odezwałam się ja w kwestii formalnej, co zostało nazwane połajanką. I w ogóle ze wszystkich Twoich wypowiedzi bije taka wyższość, która wszelkiemu zaproszeniu do rozmowy przeczy. Albo przynajmniej przeszkadza.

    PS Nie, rozkwitające pąki białych róż są patriotycznie rodzime, polskie. Chodziło mi o to :
    en.wikipedia.org/wiki/Roses_of_Picardy
    chociaż rzeczywiście w tekście nie ma, że one są białe
  • oby.watel 18.05.17, 11:45
    Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy.

    Ciekawe jak byś zareagowała, gdybym zamiast odnieść się do tego co piszesz zaczął płakać, że nie rozumiem o co chodzi, że nie wiem co mam odpisać, że najpierw mi (prywatnie chyba) wytłumacz co znaczą poszczególne słowa użyte w tytule, a dopiero potem napisz post. Ale napisz go tak, żeby go zrozumiał, żebym bez szukania znalazł miejsce gdzie jest zaproszenie do rozmowy, gdzie jest jakiekolwiek otwarcie dyskusji, gdzie są furtki. No i broń boże nikogo nie cytuj, bo nie będę wiedział czy mam dyskutować z kimś czy o czymś? Nie odpowiadaj, to rozważania czysto teoretyczne. Wiem jak byś zareagowała.

    Czyli co? Powtarzamy scenariusz? Ty robisz z siebie coraz większą idiotkę, następnie oskarżasz o niestworzone rzeczy, obrzucasz błotem, po czym banujesz, żebym bronić się nie mógł? Daruj sobie i od razu przejdź do ostatniego punktu programu. (Nie musisz się tłumaczyć, wiem, że to nie Ty mnie wtedy zbanowałaś, to jest skrót myślowy. Bo skutek ten sam. A i odwagi brakło, żeby mnie odblokować, mimo, że nie pochwalałaś tego kroku. Zdecydowanie łatwiej razem kopać niż się kopiącym przeciwstawić, prawda?)

    Na wszelki wypadek, bo już może nie być okazji, życzę wszystkiego najlepszego i umiejętności odróżniania wrogów od przyjaciół.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z ich autorami. Janek Wiśniewski padł, Trybunał Konstytucyjny też...
  • p.a.d.a.l.c.o.w.a 18.05.17, 12:30
    oby.watel napisał: Odniosłem wrażenie, chyba mylne, że p. P. chce mnie niezbyt finezyjnie wciągnąć w rozmowę. Odpowiedziałem przez grzeczność chcąc jednocześnie p. P. niezbyt finezyjnie unaocznić, że to nie jest dobry pomysł. (...)
    --
    1. - Twoje wrażenie nie było mylne.
    2. - Tak, chciałam Cię , cyt.: wciągnąć w rozmowę.
    3.- Finezja w próbie "wciągania w rozmowę" w wątku założonym na forum jest, w mojej opinii, całkowicie zbędna.

    Poznanie Twego rozumienia określenia LEWACTWO było dla mnie konieczne, jeżeli miałabym wychwycić "procenty" ironii/braku ironii
    - ewentualnie zawartych w treści wątku tak, a nie inaczej, zatytułowanego.

    Poza tym uważam, że inicjując jakiś temat ( jak rozumiem do dyskusji z nami -uczestnikami FzD ) a szczególnie,gdy jego treścią są cytaty lub streszczenia wypowiedzi osób innych/nie_własne, zasadnym jest choć kilku_zdaniowe uzupełnienie ich oceną, własną opinią/poglądem.

    ps. na F. Kraj jest też taka persona - joasia.bar. Działa tam identycznie, mianowicie:
    "ja rzucam MYSZ- a wy ją łapcie" ;-)
    Nie zdarzył się precedens, aby ona/on, pod założonym przez siebie wątkiem, dodał/ła choć jedno zdanie wyrażające własny pogląd.
  • oby.watel 18.05.17, 13:21
    Cóż. Wypada mi tylko bardzo, ale to bardzo Cię przeprosić i pokornie prosić o wybaczenie. Sugerowanie czegoś byłoby nietaktem, ale szanuję samosąd zainteresowanych, bo na pewno wiedzą o czym mówią. Zaś to, o czym mówią wiele, jeśli nie wszystko wyjaśnia. Nie mogłem na przykład pojąć dlaczego napisałem swego czasu o psie, a dyskusja skoncentrowała się na człowieku. Teraz już wiem. Po prostu tam nie było ani jednego zdania wyrażającego własny pogląd psa. (A tu dla odróżnienia jest uwaga! sarkazm! O "odpowiedzi" nawet wspominać nie warto, bo to myśl w czystej postaci, niczym nie zmącona).

    Pozwól, że nie będę tłumaczył motywów, dla których zaznaczałem tu swoje istnienie niczego nie komentując. Zamierzam - jeśli oczywiście w porę nie zostanę zbanowany - założyć tylko jeszcze jeden wątek. Na temat poruszony swego czasu w Polityce. Oczywiście nie po to, żeby skłonić kogokolwiek do autorefleksji, ale jako ciekawostka. Z góry uprzedzam, że w ewentualnej dyskusji, choć żadnej się nie spodziewam, nie wezmę udziału. Tytuł też postaram się dopasować do tutejszego poziomu mając nadzieje, że podołam zadaniu. Dla kogoś, kto czytuje politykę to oczywiście nie będzie nic odkrywczego, ale dla tych, którzy się z tym nie zetknęli może być ciekawe.

    To tyle. Dziękuje za mile spędzony czas, ścielę się do nóżek Ave.Duce, pozdrawiam serdecznie Gat45 za dostarczenie rozrywki, a Tobie kłaniam się tak nisko jak na to pozwala zesztywniały już nieco kręgosłup. O Trusiii też pamiętam. Buziaki.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z ich autorami. Janek Wiśniewski padł, Trybunał Konstytucyjny też...
  • p.a.d.a.l.c.o.w.a 18.05.17, 14:51
    oby.watel napisał:
    > Cóż. Wypada mi tylko bardzo, ale to bardzo Cię przeprosić i pokornie prosić o w
    > ybaczenie.

    ????
    ale za co ? - bo wszak >>nie ma za co.<<

    Sugerowanie czegoś byłoby nietaktem, ale szanuję samosąd zainteresow
    > anych, bo na pewno wiedzą o czym mówią. Zaś to, o czym mówią wiele, jeśli nie w
    > szystko wyjaśnia.
    Nie mogłem na przykład pojąć dlaczego napisałem swego czasu o
    > psie, a dyskusja skoncentrowała się na człowieku.

    forum.gazeta.pl/forum/w,89075,159143695,159143695,Psia_mowa.html#p159221890
    to był świetny, ciekawy, wątek ! tym ciekawszy, że i Ty- jego założyciel - w nim wyrażałeś swoje opinie, polemizowaleś.
    Uważam, że każdy długi wątek, taki z wieloma wpisami zawsze "skręca" w zagadnienia "poboczne". Uważam, ze to jest norma(l)


    Teraz już wiem. Po prostu tam nie było ani jednego zdania wyrażającego własny pogląd psa. (A tu dla odróżnienia jest uwaga! sarkazm! O "odpowiedzi" nawet wspominać nie warto, bo to myśl w czystej postaci, niczym nie zmącona).

    Myśl moja , każda, zmąconą jest.
    M.in. przez liczne,życiowe, problemy z codziennością, np. nieuleczalne schorzenie pewnej osóbki w najbliższej rodzinie.


    Pozwól, że nie będę tłumaczył motywów, dla których zaznaczałem tu swoje istnienie niczego nie komentując.

    Nie sądzę, aby był taki wymóg, tym bardziej, że dotąd od nikogo tutaj tego nie wymagano

    Zamierzam - jeśli oczywiście w porę nie zostanę zbanowany - założyć tylko jeszcze jeden wątek.

    Na licznych forach masę osób bywało i bywa banowanych...dlaczego Ty aż tak dojmująco to przeżywasz? a wskazuje na tę głębię przezywania takie częste wypominanie-przypominanie tamtego bana
    Na temat poruszony swego czasu w Polityce. Oczywiście nie po to, żeby skłonić kogokolwiek do autorefleksji, ale jako ciekawostka. Z góry uprzedzam, że w ewentualnej dyskusji, choć żadnej się niespodziewam, nie wezmę udziału.

    Dlaczego nie spodziewasz się dyskusji?
    jestem przekonana, że większość, tak 99% tutejszych forumowiczów, czyta "Politykę" od zawsze i nadal. Poza tym zobacz, jak dziarsko przebiegała dyskusja w wątku o psie. Wiec nie detonuj ewentualnej dyskusji w tym Twoim, zapowiadanym jako ostatni, wątku.


    Tytuł też postaram się dopasować do tutejszego poziomu mając nadzieje, że podołam zadaniu.

    Nie zrównuj mego poziomu ( rozumienia - np. tytułów wątku) z ogółem tut. forumowiczów. Ja od Ich poziomu odstaję. To nie kokieteria. Mam tego świadomość. Bywam tu m.in. dlatego, aby ćwiczyć swe szare komórki.

    Dla kogoś, kto czytuje politykę

    bez kontaktu z "kogosiami" zaryzykuję twierdzenie, że wszyscy !

    to oczywiście nie będzie nic odkrywczego, ale dla tych, którzy się z tym?? nie zetknęli może być ciekawe.

    pożyjemy-zobaczymy -> ?

    > To tyle. Dziękuje za mile spędzony czas, ścielę się do nóżek Ave.Duce, pozdrawi
    > am serdecznie Gat45 za dostarczenie rozrywki, a Tobie kłaniam się tak nisko jak
    > na to pozwala zesztywniały już nieco kręgosłup. O Trusiii też pamiętam. Buziaki.

    oj tam, oj tam. Nie bądź bardziej sztywny, niż reszta elastyczności sz. kręgosłupa dozwala :-)




    --
    To nie jest wątek do rozumienia, tylko do błądzenia myślami, tam gdzie się komu podoba.( cr. trusiaa)
  • erte2 20.05.17, 09:47
    gat45 napisała:
    Po co Ty się bawisz w takie głupoty, Obywatelu ? Tylko po to żeby komu zrobić przykrość ? Miałkie to jakieś. No i, co najgorsze - nudne.

    Jeśli napisałaś to poważnie to przyznam że się pogubiłem, bo zawsze miałem Cię za istotę "czującą bluesa".
    Powiem tak: osobiście zrozumiałem i intencję Obywatela, i przewrotność tytułu wątku. A co do meritum - muszę przyznać że choć nie lubię Kołodki i często się z nim nie zgadzałem to pod tym jego tekstem podpisałbym się obiema rękami.

    P.S. Znany Ci adres mailowy nie został zlikwidowany i istnieje; jeśli chcesz to możesz coś napisać. Odpowiem.
  • 99venus 18.05.17, 18:06
    Ja podejrzewam,że generalnie to on niewiele rozumie.

    --
    Popieraj PiS-oni wytna ostatnie drzewo,zniszczą kraj,ogłupią polskie dzieci.
  • buldog2 19.05.17, 21:34
    Trzeba. Jeśli kto nie rozumie, jego wypowiedź staje się podobna do otrzymanej z generatora szumów.
    Albo znalezionej na www.PIS.ORGY

    --
    PiS nie robi, tylko mówi, a jak robi, to odwrotnie, niż mówi - Piq
    Opozytura to bardzo ładne słowo, bo zawiera i działanie PiS w charakterze ekspozytury - Magdolot
  • 99venus 16.05.17, 21:50
    Też do dupy.

    --
    Popieraj PiS-oni wytna ostatnie drzewo,zniszczą kraj,ogłupią polskie dzieci.
  • gat45 18.05.17, 15:24
    pod żadną postacią.
    I to by było tyle.
  • erte2 20.05.17, 09:50
    gat45 napisała:
    Nie lubię brzydoty pod żadną postacią. I to by było tyle.

    Ale ona jest niezbędna, bo gdyby jej nie było to skąd byś wiedziała że coś jest piękne?
  • man_sapiens 20.05.17, 14:48
    Ależ to jest odwrotnie. To piękno jest pierwotne, brzydota jest jego zaprzeczeniem. Zaprzeczanie brzydoty niekoniecznie jest pięknem.
    --
    Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją. Woody Allen
  • erte2 20.05.17, 17:11
    man_sapiens
    Żeby coś ocenić musisz mieć jakąś skalę porównawczą albo punkt odniesienia. Jeśli ktoś jest wysoki to musi być i niski, inaczej oba te określenia nie maja sensu. Takoż "mały" i "duży", "mokry" i "suchy" itd.
    Inna rzecz że pojęcia piękna i brzydoty są bardzo względnie; np. samcowi ropuchy jego wybranka serca wydaje się zapewne być piękna i powabna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka