Dodaj do ulubionych

Gwiazda "M jak Miłość" zrobiła selfie na grobie oj

02.11.18, 22:35
Niestety, jest to cytat z portalu "Gazety". I pomijam już fakt że "noblesse powinno oblige" (bo jednak dla mnie w dalszym ciągu "Gazeta" powinna się różnić od jakiegoś "życia na ciepło" czy innego "Pudelka".
Natomiast chodzi mi o coś innego. O ową "gwiazdę".
Bo każda siksa czy inne beztalencie które w jakimś debilnym serialu (których już można liczyć chyba w setki) zagra jakiegoś "ogona" to zraz musi być "gwiazda".
Drodzy redaktorzy - gwiazda to była Merlin Monroe, Greta Garbo czy Sophia Loren; gwiazdą jest Julia Roberts, gwiazdą można było nazwać Beatę Tyszkiewicz czy dziś, powiedzmy, Kożuchowską. Ale nazywanie gwiazdą pierwszej z brzegu kretynki w rodzaju Kaczorowskiej to... Nawt nie wiem jak to nazwać żeby nie było obraźliwie.
Edytor zaawansowany
  • erte2 02.11.18, 22:36
    Z tego wszystkiego zjadłem "e".
  • gat45 03.11.18, 08:41
    Z tego wszystkiego zrobiłeś z panny Monroe*) celtyckiego czarownika...

    *) według francuskich XVIII-XIX reguł o gwiazdach teatru i opery zawsze mówi się "panna"
  • erte2 05.11.18, 22:24
    gat45 napisała:

    Z tego wszystkiego zrobiłeś z panny Monroe*) celtyckiego czarownika...

    A skąd wiesz, może to jego kolejne wcielenie...?
  • inna57 04.11.18, 22:29
    "Gwiazda", "celebryta", "artysta", "specjalista" to zwykle używane na wyrost tytuły, chyba wyłącznie dlatego żeby pismak podbił sobie bębenek że rozmawiał z kimś wyjątkowo ważnym.
    A co do portalu gazety, no cóż, upaść można jeszcze niżej ale czy warto...

    --
    ... Moje wyspy szczęśliwe ...
    ... Pozytywnie zakręcona xxx ...
    Mój świat igłą malowany
    ... Pozytywnie zakręcona 2 xxx ...
  • erte2 06.11.18, 10:09
    inna57
    Akurat "celebryta" specjalnie mnie nie razi, gdyż na ogół określa się tak tych którzy "są znani z tego że są znani". No bo jak inaczej nazwać np. panienkę która raz czy dwa razy pokazała kawałek za przeproszeniem gołego tyłka czy delikwenta który zaistniał bo rozbił warte pół miliona auto które zafundował mu bogaty tatuś.

    Natomiast flaki się we mnie przewracają jak słyszę słowo "projekt". Jakaś siksa śpiewająca głosem męczonego kota nagrywa piosneczkę z durnym tekstem (najczęściej własnej produkcji) i melodyjką będącą zbiorem przypadkowych nut i dumnie nazywa to "projektem".
    Natychmiast przypomina mi się fraza:
    "Po to wiążą słowo z dźwiękiem kompozytor i ten drugi
    żebyś bracie miał piosenkę, żebyś nigdy jej nie zgubił"

    I rzeczywiście; minęło dobrze ponad pół wieku, a ja nie jej zgubiłem.
  • inna57 06.11.18, 21:19
    A mnie akurat chyba "celebryta" uwiera najbardziej. Może dlatego że w dzisiejszych czasach mamy co najmniej dziwne persony za celebrytów.

    Znalazłam idealny wpis doskonale opisujący mój stosunek do tych którzy celebrytami byli i tych którzy dziś takowymi się mienią. Autora wpisu pod jednym z artykułów o proepidemikach na portalu GW proszę o wybaczenie że zacytuję go w całości bez jego zgody.

    "rw1270 godzinę temu

    Oceniono 14 razy 12

    Celebryci lat 50. - Einstein, wynalazcy szczepionki na polio.
    Celebryci lat 80-90: piosenkarze, aktorzy, ludzie rozrywki, ale przynajmniej posiadajacy jakis konkretny talent.
    Celebryci dzisiaj: Natalia Siwiec, Anna Lewandowska, dziewczyna Krychowiaka.
    Celebryci jutro: ?

    Kiedy potwierdzono skutecznosc szczepionki na polio, przerwano audycje radiowe, bily dzwony w kosciolach. Dzisiaj mamy pasozytow, ktorzy powtarzaja brednie i klamstwa i narazaja innych. Do d.py z takim postepem.
    Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24135045,w-tym-roku-w-polsce-moze-pasc-rekord-odmow-obowiazkowych-szczepien.html#a=66&c=154&s=BoxNewsLink"


    A co do "projektu" no cóż to też forma podbijania samemu sobie bębenka, kiedyś wystarczyło mieć pomysł, coś wpadło nam do głowy dziś wszystko urasta do rangi większego lub mniejszego przejętego z angielskiego "project'u".


    --
    ... Moje wyspy szczęśliwe ...
    ... Pozytywnie zakręcona xxx ...
    Mój świat igłą malowany
    ... Pozytywnie zakręcona 2 xxx ...
  • eulalija 07.11.18, 13:16
    Wpadł mi kiedyś w oko projekt przyszywania guzików do swetra przedszkolaka.
    Na szczęście wypadł.

    --
    Szajka bez końca
  • asia.sthm 07.11.18, 14:16
    erte2 napisał:
    > Ale nazywanie gwiazdą pierwszej z brzegu kretynki
    > w rodzaju Kaczorowskiej to... Nawt nie wiem jak to nazwać żeby nie było obraźli
    > wie.

    A ja ostro protestuje przeciwko nazywaniu Agnieszki Kaczorowskiej pierwszą z brzegu kretynką.
    Gdybys chociaz potrafil podac jakiego kretynstwa sie dopuscila, ale tak ogolnie wciskac ja w szereg bezimiennych kretynek, to juz jest przegiecie.
    Po co tyle pogardy dla tej mlodej aktorki, tancerki?
    --
    Stop! Latać tylko prawą stroną
  • erte2 07.11.18, 14:36
    asia.sthm napisała:
    ...A ja ostro protestuje przeciwko nazywaniu Agnieszki Kaczorowskiej pierwszą z brzegu kretynką.

    O.k., niech będzie drugą z brzegu. Lepiej?
  • asia.sthm 07.11.18, 14:56
    Sarkazm zupelnie tu nie na miejscu ani dowcipu nie wyczuwam. :(


    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • inna57 08.11.18, 00:59
    Aktorem się zostaje po skończeniu właściwych studiów artystycznych. Z tego co wiem to pani Agnieszka Kaczorowska nigdy, nie tylko takowych nie skończyła ale nawet ich nie zaczęła.
    Troszkę więcej pokory by się przydało. To że sama o sobie pisze "wybitna aktorka" nie znaczy że takową jest.
    Wybitnym aktorem to był Juliusz Solski a pani Kaczorowska co najwyżej wykonuje zawód aktora chociaż nie posiada do tego uprawnień. Ale cóż takie mamy czasy.

    --
    ... Moje wyspy szczęśliwe ...
    ... Pozytywnie zakręcona xxx ...
    Mój świat igłą malowany
    ... Pozytywnie zakręcona 2 xxx ...
  • asia.sthm 08.11.18, 08:40
    inna57 napisała:
    > pani Kaczorowska co najwyżej wykonuje zawód aktora chociaż nie posiada do tego
    > uprawnień.

    No tak, bezprawnie zagrala juz jako przedszkolak i bezprawnie dorastala na planie, na oczach widzow.
    Bezprawnie zdobyla tez tytul Mistrzyni Swiata w tancu klasy S?
    Tak tak, to wybitne bezprawie.
    Ciekawe czy ma uprawnienia do prowadzenia szkoly tanca?

    > Ale cóż takie mamy czasy.

    Okropne czasy. Kazdy orze jak moze bez pozwolenia ni wykazania nalezytej pokory - skandal.

    Czy mozesz podac gdzie Agnieszka pisze o sobie "wybitna aktorka"? Sprawdzilam na jej stronach i o wybitnosci nic nie znalazlam. Plotek czy Pudelek zapodal te wybitnosc?

    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • erte2 08.11.18, 10:27
    inna57 napisała:

    Aktorem się zostaje po skończeniu właściwych studiów artystycznych. Z tego co wiem to pani Agnieszka Kaczorowska nigdy, nie tylko takowych nie skończyła ale nawet ich nie zaczęła.

    To nawet nie w tym rzecz; czasami rodzą się naturalne talenty których specjalnie kształcić nie trzeba. Taka była Anna Przybylska, taki był Jan Himilsbach, samoukiem był Burt Lancaster itd.
    Problem w tym że tej "wybitnej aktorce" do głowy uderzyła woda sodowa w ilościach basenowych, a jej manieryczne seplenienie (czy jak to właściwie nazwać) oraz drewniane aktorstwo jest po prostu porażające. A swoim wyobrażeniu jest "gwiazdą" pierwszej wielkości, podczas gdy (żeby pozostać przy nomenklaturze astronomicznej) co najwyżej "czarną dziurą".
  • asia.sthm 08.11.18, 10:57
    erte2 napisał:

    > a jej manieryczne seplenienie (czy jak to właściwie nazwać)

    ?????? czepiasz sie jak zawodowy czepiacz. Sprawdzam i nie slysze nic nagannego.





    Wielu aktorow mowi bardzo manierycznie i czesto zostaje to ich "znakiem firmowym" :P
    Legendarny James Bond Sean Connery chociazby.

    Agnieszka zarabia glownie tancem - do jej tanca tez masz zastrzezenia?

    --
    - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
  • inna57 08.11.18, 11:04
    Naturalnym talentem, z powodzeniem wykonującym zawód aktora byli:
    Magda Teresa Wójcik - z wykształcenia inżynier
    Stanisław Mikulski - nie posiadając wyższego wykształcenia zdał eksternistyczny egzamin aktorski.

    Pani Kaczorowska ani nie skończyła studiów baletowych ani aktorskich. Nie wysiliła się również aby eksternistycznie zdać egzamin uprawniający ją do wykonywania zawodu tancerki czy aktorki.
    Zapewniam że eksternistycznego egzaminu na bycie Aktorką nie zdałaby nigdy, z taką dykcją nie miałaby czego w prawdziwym aktorstwie szukać. Dla mnie jest i będzie wyłącznie statystką uzurpującą sobie tytuł aktorki. I wszystko w tym temacie.

    Jak wygląda taki egzamin wiem z autopsji choć zawodu do którego mam prawo nie wykonuję.


    --
    ... Moje wyspy szczęśliwe ...
    ... Pozytywnie zakręcona xxx ...
    Mój świat igłą malowany
    ... Pozytywnie zakręcona 2 xxx ...
  • asia.sthm 08.11.18, 11:19
    @inna57

    >Pani Kaczorowska ani nie skończyła studiów baletowych ani aktorskich. Nie wysiliła się również aby eksternistycznie zdać >egzamin uprawniający ją do wykonywania zawodu tancerki czy aktorki.

    Do wykonywania tych zawodow nie potrzeba zadnych uprawnien - to nie praca ze skalpelem czy za sterami samolotu.

    Akurat Agnieszka jest bardzo mloda, i jak wyczytalam ciagle bardzo zajeta. Te twoje wyimaginowane wymagane uprawnienia nie sa jej akurat do szczescia potrzebne. Ani do wykonywania pracy. Narazie. Moze kiedys zrobi, a moze nigdy.

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpg
  • inna57 08.11.18, 13:05
    Do wykonywania zawodu artysty aktora potrzebne są uprawnienia. Bez tego jest się tylko statystą uprawiającym zawód aktora bez właściwych uprawnień.

    Dla ciebie to pewnie zamierzchła historia ale innym przypomnę starą anegdotę:
    "Kazimierz Rudzki dlatego został profesorem żeby Boguś Łazuka mógł zostać magistrem."
    Informacje o tym kim są obaj panowie znajdziesz w internecie.

    --
    ... Moje wyspy szczęśliwe ...
    ... Pozytywnie zakręcona xxx ...
    Mój świat igłą malowany
    ... Pozytywnie zakręcona 2 xxx ...
  • gat45 08.11.18, 13:12
    Inna, imponujesz mi szacunkiem dla papierowych potwierdzeń umiejętności i/lub przydatności do zawodu. Szczególnie przy dzisiejszym wysypie wyższych szkół propedeutyki garncarstwa i wizażu...
  • inna57 08.11.18, 14:49
    Masz rację. Niestety większość współczesnych "óczelni" przypomina korespondencyjne kursy zaplatania drutu. I niestety jest to zjawisko ogólnoświatowe. Przypomina mi się pewien prezes banku centralnego który chwalił się wykształceniem wyższym które w rzeczywistości było płatnym świadectwem przystąpienia do kursów korespondencyjnych na "Uniwersytecie Jacka i Bena w Pcimiu Dolnym". Tyle że to wszystko po angielsku było i na górze miało napis "DIPLOMA". Przy nim to nawet Aleksander Kwaśniewski był świetnie wykształcony.
    Szacunek do papierowych potwierdzeń mam wielki. Ostatnio w rodzinnych papierach męża odnaleźliśmy perełkę, świadectwo ukończenia terminu czeladniczego przez jego dziadka, jeszcze pod koniec XIX wieku. Dokument ten jest przepięknie wykaligrafowany, napisany staropolszczyzną. Cud sam w sobie poświadczający że dziadek zakończył termin jako w pełni ukształtowany fachowiec.
    O swoich "papierach" wolę nie mówić. Ale ja jestem ZA.

    --
    ... Moje wyspy szczęśliwe ...
    ... Pozytywnie zakręcona xxx ...
    Mój świat igłą malowany
    ... Pozytywnie zakręcona 2 xxx ...
  • gat45 08.11.18, 15:36
    Jednym słowem - żyjesz żalem po różach.... :)

    Bardzo mnie zaciekawiło świadectwo ukończenia terminu : z jakiego zaboru pochodziło i czy wydane jest przez mistrza, czy przez izbę cechową ? No i czy nie przesadzasz trochę z tą staropolszczyzną ? U Korzeniowskiego (stryjka) jest zacytowane takie właśnie świadectwo przejścia w stan czeladniczy, warszawskie, bodajże w "Krewnych", czyli powieści dla autora współczesnej. Język nieco trąci myszką, ale do staropolszczyzny mu baaaaaarzo daleko. A pisane to było w połowie XIX, nie pod koniec.
    Dałaś mi pretekst do powrotu do tej książki (Korzeniowski dobrze mi robi na nerwy, bo jest taki uporządkowany i klarownie zero-jedynkowy), bo muszę sobie przypomnieć, czy cechy wydawały takie świadectwa po polsku, czy były zmuszane do używania rosyjskiego (stąd moje pytanie o zabór).
  • inna57 08.11.18, 16:01
    Zabór austro-węgierski, co do staropolszczyzny to masz rację lekko przesadziłam. Napisał to świadectwo mistrz stolarski.

    Mam taki kuferek z rodzinnymi pamiątkami z lat dawnych a nawet dawniejszych. Targałam go se sobą po całym świecie, gdzie mnie tylko los tułacza zagnał. Bez pamięci o przodkach bylibyśmy wyłącznie kosmicznym pyłem.

    --
    ... Moje wyspy szczęśliwe ...
    ... Pozytywnie zakręcona xxx ...
    Mój świat igłą malowany
    ... Pozytywnie zakręcona 2 xxx ...
  • ave.duce 19.11.18, 07:30
    "w programie zobaczymy m.in. Angelikę Muchę, znaną jako LittleMooonster96, Damiana Kordasa, Rafała Jonkisza, Violę Kołakowską oraz Andrzeja Gołotę. Teraz portal Party.pl podał kolejne nazwisko... a jest to Zosia Zborowska"

    Najwyraźniej jestem słabiutka z astronomii - wiem tylko, kim jest Gołota.
    --
    Precz z kaczyzmem i demokraturą!
    Forum ze Dworum
  • erte2 19.11.18, 09:58
    ave.duce napisała:
    "w programie zobaczymy m.in. Angelikę Muchę, znaną jako LittleMooonster96, Damiana Kordasa, Rafała Jonkisza, Violę Kołakowską oraz Andrzeja Gołotę. Teraz portal Party.pl podał kolejne nazwisko... a jest to Zosia Zborowska"

    Najwyraźniej jestem słabiutka z astronomii - wiem tylko, kim jest Gołota.


    Nie przejmuj się, bo taka to i astronomia.... Bo nawet ta którą znasz to bardziej jest jakaś czarna dziura albo peryferyjna planeta.
  • trusiaa 23.11.18, 12:37
    Zośka Zborowska - nie gwiazda jeszcze, ale aktorka dyplomowana, po AT w Warszawie, studia w USA (Instytut Teatralny i Filmowy L. Strasberga), córka Winiarskiej i Zborowskiego. O sso cho?
  • ave.duce 23.11.18, 14:53
    Program nie nosi tytułu "Agent - jeszcze nie gwiazdy", nespa?

    --
    "ten rząd obalą kobiety!"
    Forum ze Dworum
  • trusiaa 24.11.18, 07:15
    No dooobra :)
    Swoją szosą trzeba będzie wymyślić nowe określenie dla wielkich i sławnych aktorów czy piosenkarzy, bo jak widać gwiazdą jest dziś co drugi bloger z instagrama, zwłaszcza taki, co pojawia się w telewizji śniadaniowej, pozuje na ściankach albo umawia się na całkiem przypadkowe sesje z paparazzi.
  • trusiaa 27.11.18, 10:35
    Ave zwróciła mi na to uwagę, odpowiedziałam natenczas:

    No dooobra :)
    Swoją szosą trzeba będzie wymyślić nowe określenie dla wielkich i sławnych aktorów czy piosenkarzy, bo jak widać gwiazdą jest dziś co drugi bloger z instagrama, zwłaszcza taki, co pojawia się w telewizji śniadaniowej, pozuje na ściankach albo umawia się na całkiem przypadkowe sesje z paparazzi.
  • erte2 27.11.18, 09:19
    trusiaa napisała:

    Zośka Zborowska - nie gwiazda jeszcze, ale aktorka dyplomowana, po AT w Warszawie, studia w USA (Instytut Teatralny i Filmowy L. Strasberga), córka Winiarskiej i Zborowskiego. O sso cho?

    O.k. kochana, może ona i wyrośnie kiedyś na wybitna aktorkę, może dorówna - nie wiem - Sophii Loren, Grecie Garbo czy choćby naszej Winnickiej czy Kuleszy. Ale jak na razie jedynym jej atrybutem jest to że jest córką Zborowskiego (którego nota bene bardzo lubię, ale jednak nie jest to "waga ciężka" jak np. Holoubek czy Gajos).
    Więc nazywanie jej "gwiazdą" jest cokolwiek na wyrost.
  • ave.duce 23.11.18, 10:18
    ... biedna ta kocina :(

    https://bi.im-g.pl/im/44/14/17/z24201284IH,Zwierzeta-Urszuli-Dudziak.jpg
    --
    Precz z kaczyzmem i demokraturą!
    Forum ze Dworum
  • trusiaa 23.11.18, 12:46
    Ale może Pan(?) Kotek jest chory?

    Miałam Urszulę D. za mądrzejszą, dopóki nie przeczytałam kiedyś jej autobiografii. Niech jak najdłużej śpiewa, zaraża ludzi optymizmem i dobrą energią, ale nie chcę więcej czytać jej wynurzeń.
  • ave.duce 23.11.18, 14:52
    Aaa! Jeżeli chory - to odszczekam ;)

    --
    Precz z kaczyzmem i demokraturą!
    Forum ze Dworum
  • erte2 27.11.18, 19:21
    trusiaa napisała:
    Miałam Urszulę D. za mądrzejszą, dopóki nie przeczytałam kiedyś jej autobiografii.

    Podobnie miałem kiedy przeczytałem autobiografię Anthony'ego Quina (którego rolę w "Zorbie" uważam za majstersztyk); do dziś żałuję że ją przeczytałem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.