Dodaj do ulubionych

Ładne zdania

19.11.18, 15:48
Śniegu jak kot narzygał i później się popłakał.


--
"Jasne, bo takie sfałszowane taśmy to można kupić w każdym sklepie ze sfałszowanymi taśmami." - by Krynolinka
Edytor zaawansowany
  • erte2 19.11.18, 23:30
    W zamierzchłych czasach, gdzieś tak w połowie lat '70. ub. wieku, szedłem sobie ulicą mojego rodzinnego Gdańska w okolicach mego dawnego domu rodzinnego. A czas był grudniowy i bezśnieżny (to ważne).
    No więc idę ja sobie, a przede mną pojawiło się takich dwóch chłopaczków, tak na oko 5. lub 6.letnich. I słyszę taki monolog (gramatyka autentyczna, a co wrażliwsi niech teraz skończą czytać):
    - Wiesz co, ja by chciałem, żeby rano wstaję, a tu kurwa od chuja śniegu!".
    No czyż nie piękne? A ile w tym spontaniczności!

    Klnę się na wszystko że nie zmieniłem ani słóweczka!
  • erte2 19.11.18, 23:43
    I jeszcze jedno, równie niecenzuralne.
    W jeszcze dalszej prehistorii, mniej więcej w połowie lat '60. zapisaliśmy się z przyjacielem na kurs żeglarski. Zajęcia odbywały się w Gdyni, przy Yacht Clubie, a w pobliżu była taka pijalnia piwa "pod chmurką".
    No więc siedzimy sobie z kumplem przy kufelku, obok nas raczą się również miejscowi. W pewnym momencie do jednego z nich podchodzi młoda Cyganka (ładna i malownicza w tych swoich kolorowych fatałaszkach) i wywiązał się mnie więcej taki dialog:
    - Pan, daj powróżyć...
    - A tam powróżyć, lepiej daj poruchać!
    Dziewczyna się wyprostowała, wzięła się pod boki i....
    - Ty świnia! Wszyscy inni jako ci ludzie, a ty jeden jako ta świnia!
  • gat45 20.11.18, 07:49
    Podsumowanie wszystkich norm współżycia społecznego w wykonaniu pewnej przekupki z małomiasteczkowego targu na ścianie wschodniej :

    Jak któś ma cóś, to samo przez się, że nie należy.
  • behemot17-13 21.11.18, 17:17
    Trochę w temacie targów, bazarów. Kupcy czy też inaczej handlujący mają w swoim zwyczaju nagabywać - coś potrzeba? Mnie to irytuje wręcz wkur... i prawie za każdym razem mam ochotę odpowiedzieć - tak, potrzebuję papieru do d...



    --
    "po co iść tropem tego, co się już skończyło ?" <*> ci co weszli na szczyt, widzieli świat z góry. niestety, niektórzy zamiast zejść powoli, stoczyli się na łeb i szyję.<*> "Przód tej wypowiedzi leci do tyłu czyli bokiem w dół czy jakoś tak."
  • magdolot 20.11.18, 14:07
    Dawno dawno temu miałam ja swego ulubionego juhasa, co fszystkie psy lubiał i to go odróżniało od innych juhasów na korzyść. Bo juhasia norma obyczajowa była taka, że własnego podhalańca się karmi, a cudze się leje. Mój ulubiony juhas Mietek był Cyganem - tak się wtedy mówiło na Roma. Mietek zawsze uciekał z wypasu przed redykiem, w jednym miejscu 5 miesięcy nie potrafiąc wysiedzieć. Nawet jak im baca w stanie wojennym odebrał dowody i zamknął we kasetce pacernej, to nic nie pomogło na Miecia i bez dowodu nawiał. Przepięknie było rano wyczołgać się z namiotu i zobaczyć na zboczu stado owiec i Mietka z laską w dłoni i podhalanem na klacie miłością wezbranym.
    Mietek obdarował nas także bardzo kultowym zdaniem, które ponoć wygłaszał jego ojciec kiedy zmęczony alkoholem powracał do domu, a brzmiało ono:

    Mieciu, synu, być człowiekiem, podaj ojcowi cukier!

    To piękne zdanie od wielu lat służy pewnym kręgom wiernie, bo zdecydowanie na to zasługuje.



    --
    "Powoływanie się na wielkie wartości jest najskuteczniejszą strategią ukrywania własnego zepsucia. Nie mamy dziś społeczeństwa obywatelskiego, mamy społeczeństwo mafijno-klerykalne." Tadeusz Bartoś
  • ave.duce 20.11.18, 18:22
    Powtórzę, co mawiała pewna moja znajoma: jest dobrze, ale nie tragicznie.

    --
    ... Ave duce ptaszku pisowski tak sobie plujesz? ...> Ruski99
    Forum ze Dworum
  • aga-kosa 20.11.18, 19:22
    Piotrek i Kamil po lat siedem bawią się w rodzinę. - Podsłuchuję przez okno; - Kochany, zupkę ugotowałam, co chcesz na drugie? ITD same słodkie zdania.
    W pewnej chwili zauważyli żabę. Złapali ją i dyskusja co zrobią.
    Piotrek: - Da się ją nadmuchać przez słomkę
    -Kamil - Jak?
    P: - Trzeba jej słomę w d..ę wsadzić
    K; - Co ty k...a myślisz, że sadysta jestem.
    Byłam pełna uznania dla bogatego słownictwa, tych siedmioletnich panów. aga
  • taziuta 20.11.18, 21:21
    Robiłem dziś drobne zakupy na zadupiu Londynu i już wychodząc spytałem sprzedawcę czy ma jakieś lekarstwa na kaszel, który czemuś nie chce mi odpuścić. A mam, odrzekł i wskazał mi na regalik przy wyjściu. Nie znam angolskich medykamentów więc poprosiłem go o podpowiedź, które są skuteczne. Na to odwrócił się od półki zrezygnowany i odrzekł:

    nie mam takich. Przeca gdyby były skuteczne lekarstwa, to by ludzie nie umierali!
  • myq1 20.11.18, 21:51
    Usłyszane w małym sklepiku:
    - Ma pani jajka?
    - Ja nie mam, ale w sklepie są.
  • ave.duce 20.11.18, 23:21
    Jest pan samochodem?
    Nie. Człowiekiem.

    --
    "najgorsza część społeczeństwa /.../ element najbardziej zdemoralizowany, podły, animalny"
    > K. Jarosław

    Forum ze Dworum
  • magdolot 21.11.18, 15:55
    Matką głupich powiało nam dzisiaj spod śniegu. :-)

    i jeszcze:

    Rycerski jak Skarbówka z Bartoszyc.

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24190423,bartoszyce-mechanik-wymienil-zarowke-urzedniczkom-skarbowki.html#a=167&c=154&s=BoxNewsLink
    Te kretynki powinny zostać zwolnione. Za wywoływanie uzasadnionej nienawiści obywateli do Skarbówki.

    --
    "Dziecko Wyklęte" - to dziecko w rodzinie które zostało pozbawione obiecanego pińcet. Dawniej: pierworodny. By Larsek.
  • erte2 22.11.18, 00:17
    W moim rodzinnym domu panował Lwów (choć był w Gdańsku; paradoks taki) i oczywiście mnóstwo lwowskich powiedzonek. A ponieważ Lwów był taki raczej mało pruderyjny, więc i wiele powiedzonek było frywolnych.
    Jednym z nich było "Pachnie jak z dupy Kachnie". Oczywiście "przeflancowałem" je na grunt rodzinny i obydwie moje panie na hasło "pachnie" z automatu odpowiadały oczywiście "jak z dupy Kachnie".
    I tu pointa: wybrały się kiedyś obydwie na jakieś zakupy i sprzedawca coś im zachwalając, tytułem zachęty rzekł owe "A jak pachnie!" A one obydwie, jak na komendę, chórem: "Jak z dupy Kachnie!"
    Autentyczne!

  • ta 22.11.18, 16:10
    Mieliśmy w klasie kolegę z rodziny lwowskiej, chowanego, a jakże, bezpruderyjnie i swobodnie. Chłopak uroczy, zabawny i bezpośredni. Zebraliśmy się kiedyś sporą grupą w mieszkaniu jego dziewczyny w oczekiwaniu na bardzo ważną dla nas wówczas wiadomość, która miała być dostarczona przez umyślnego. Czekamy, czekamy, czekamy, czas nagli a tu nic. Niepokój uzasadniony i coraz większy. Tu dodać należy, co ważne, że telefon stacjonarny był jeszcze luksusem i w tym mieszkaniu go nie było.
    Wreszcie ktoś mocno zniecierpliwiony do Zbyszka: może zadzwoń !?
    Zbyszek bez chwilki zastanowienia : "jajami przecież nie zadzwonię !"
    ---
    Odzywka w towarzystwie jest używana do dzisiaj w sytuacjach trudnych do ogarnięcia i chwilowo nierozwiązywalnych :)

    --
    Kamienice z lokatorami zwrócone na mocy decyzji podpisanych osobiście przez Lecha Kaczyńskiego:
    Grochowska 325/327, Brylowska 6, Łotewska 4, Dąbrowskiego 27, Królowej Aldony 21, Radzymińska 34, Goraszewska 4, Puławska 221, Marszałkowska 8, Kępna 15, Francuska 12 A , Ludowa 9, Narbutta 22, Korytnicka 48 ( 14 pozycji)

    Panie Jaki, kiedy pana komisja zajmie się powyższymi reprywatyzacjami?
  • erte2 23.11.18, 18:39
    Sprzed chwili, cytat z wniosku pokontrolnego Komendy Gównej Policji tym jak wyszło na jaw bizancjum zielińskiego jarosława w Suwłkach (za Gazeta.pl)>


    "Przełożeni wydający niektóre polecenia wykazali się zbyt dużą nadgorliwością, która mogła spotkać się z brakiem zrozumienia ze strony części funkcjonariuszy, a w konsekwencji także opinii publicznej."

    Czy istnieje "zbyt duża nadgorliwość"? I czy to oznacza że jeżeli jest ona zwykła albo tylko duża to wszystko jest o.k.?
    Tylko kulson mógł coś takiego wymyślić.
  • tojajurek 23.11.18, 23:27
    Jakoś przypomniała mi się scena sprzed kilku lat. W okolicach naszej podwarszawskiej hacjendy bytowały bardzo hałaśliwe damy sąsiadujące ze sobą przez płot i toczące nieustanne boje. Akurat szedłem do sklepiku, gdy usłyszałem ostry jazgot. Panie spierały się o to, jak zrozumiałem, czyj pies nawalił kupsko na chodniku. Nie byłoby w tym nic specjalnego, gdyby nie epitet, którym jedna dama poczęstowała drugą najwyraźniej zamykając dyskusję: Zamknij pysk ty stara kłajpedo. Do dziś się zastanawiam co właściwie miała na myśli.
  • erte2 24.11.18, 00:42
    tojajurek napisał:
    Do dziś się zastanawiam co właściwie miała na myśli.

    Jak to co? To proste: starą kłajpedę.
  • trusiaa 24.11.18, 07:27
    Starą klępę z kłapaczką połączyła i wyszło całkiem jak u Wiecha?
  • erte2 24.11.18, 12:09
    Pewna pani w starej Kłajpedzie
    Życie swoje wiodła we* w biedzie.
    Aż pewnego poranku*
    włamała się do banku.
    I od teraz jej dobrze się wiedzie

    *Licentia poetica taka; żeby był i rym, i rytm i piękna myśl.
  • aga-kosa 24.11.18, 12:24
    Ostatnie zarządzenie dla właścicieli psów:
    Właściciel z psem ma chodzić na smyczy i w kagańcu. ;) aga
  • tojajurek 24.11.18, 19:35
    Czytam właśnie o brytyjskich ustaleniach w sprawie brexitu. I tam piszą - cytuję:
    "partia DUP z Irlandii Północnej, wysyła negatywne sygnały."
    Węszę jakieś świństwo.
  • myq1 24.11.18, 22:11
    Śmierdząca sprawa. :)
  • erte2 24.11.18, 22:35
    tojajurek napisał:
    Czytam właśnie o brytyjskich ustaleniach w sprawie brexitu. I tam piszą - cytuję:
    "partia DUP z Irlandii Północnej, wysyła negatywne sygnały."


    To w Irlandii też jest taka partia...?
  • erte2 25.11.18, 17:23
    I jeszcze jedno; może nie zdanie, ale taki domowy "wynalazek": pieprz w kulkach.
    Made in Dama.
  • ave.duce 28.11.18, 18:57
    Na pewno "in"?

    --
    "najgorsza część społeczeństwa /.../ element najbardziej zdemoralizowany, podły, animalny"
    > K. Jarosław

    Forum ze Dworum
  • magdolot 28.11.18, 13:44
    Kulson2:

    - Zarówno podlaska policja, jak i mój przełożony pan minister Zieliński znaleźliśmy się w nieuzasadnionym ogniu krytyki, nagonce medialnej - skomentował w Radiu 5 skargi od funkcjonariuszy i wyniki kontroli nadinsp. Daniel Kołnierowicz, Komendant Wojewódzki Policji w Białymstoku.
    Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24220339,szef-podlaskiej-policji-nawoluje-do-pisania-anonimow-na-poslanke.html#s=BoxOpMT


    --
    "Powoływanie się na wielkie wartości jest najskuteczniejszą strategią ukrywania własnego zepsucia. Nie mamy dziś społeczeństwa obywatelskiego, mamy społeczeństwo mafijno-klerykalne." Tadeusz Bartoś
  • trusiaa 28.11.18, 14:59
    "W związku z tym, że ambasador USA poruszył problem sytuacji w Polsce, oświadczono mu, iż rząd USA powinien zaprzestać ingerencji w wewnętrzne sprawy suwerennego państwa"
  • myq1 28.11.18, 16:44
    Hihi.
  • trusiaa 25.11.18, 15:20
    https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2016/07/6176870cc60a05fd0c82c5b2f11c8894.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka