Dodaj do ulubionych

Bo brzmi dumnie

13.11.19, 09:28
Po lekturze nazwisk senatorów nasuwa mi się pytanie: co sprawia, że ojcowie robią swoim dzieciom taką krzywdę? Dlaczego nie zmienią nazwiska, tak żeby nareszcie wszyscy się odczepili i nikt nie reagował nieprzystojnym rechotem?
Na przykład Majewski.
Obserwuj wątek
    • inna57 Re: Bo brzmi dumnie 13.11.19, 14:47
      Jednak nazwisk bym się nie czepiała. Znam rodzinę w której ślub został uzależniony od "uszlachetnienia" nazwiska przyszłego małżonka. Zmiana się dokonała ale reszta rodziny pozostała przy swoim. I kwas niejaki w familii pozostał. Wiele nazwisk nawet tych śmiesznych czy pozornie ośmieszajacych ma swoje historyczne umocowanie. Co innego imię które już zależy bezpośrednio od rodziców. Tu należałoby się mocno zastanowić czy dawanie dziecku ośmieszającego czy tylko w dzisiejszych czasach dziwnego bo archaicznego imienia (nawet jeśli ma się w ten sposób uhonorować sławnego prapraprzodka), a także imienia obcojęzycznego ma jakikolwiek sens. Choć tu dałabym rodzicom trochę swobody. Nadanie dziewczynce imienia Bajka czy Śnieżka nie jest czymś zdrożnym (przykład z realu) a i w dorosłym życiu nie przeszkodzi.

      --
      ... Moje wyspy szczęśliwe ...
      ... Pozytywnie zakręcona xxx ...
      Mój świat igłą malowany
      ... Pozytywnie zakręcona 2 xxx ...
      • trusiaa Re: Bo brzmi dumnie 13.11.19, 17:05
        Nie można nadać dziecku ośmieszającego imienia, ale przekazać w spadku uwłaczające jego godności nazwisko już tak? No nie wiem.

        Znajome dziecko lat 12 było na klasowej wycieczce - przydzielony grupie przewodnik przedstawił się dzieciom nazwiskiem Fiuta. Zapadła cisza, a potem dzieci ryknęły zgodnym śmiechem i co już już im przechodziło, któreś parskało pod nosem i zabawa zaczynała się od nowa. Oczywiście o żadnym zwiedzaniu nie było mowy, na próżno pan przewodnik starał się zainteresować dzieciarnię. Podziwiam jego hart ducha (czy może masochizm), bo takich wycieczek musi mieć na pęczki.

        Życie jest wystarczająco ciężkie, żeby czynić je swoim potomkom jeszcze przykrzejszym już za samo: - To jak się nazywasz?

        • inna57 Re: Bo brzmi dumnie 13.11.19, 18:36
          Jeżeli kogoś nazwisko uwiera to osiągając dorosłość może prosto w procesie administracyjnym dokonać jego zmiany Skoro tego nie robi to należy to zostawić w spokoju. Może pana Fiuta nazwisko nie uwierało natomiast dzieci okazały całkowity brak wychowania. Gdzie był opiekun klasy? Też robił sobie "podśmiechujki"?
          Bardziej śmieszy mnie Izaura Kowalska.

          --
          ... Moje wyspy szczęśliwe ...
          ... Pozytywnie zakręcona xxx ...
          Mój świat igłą malowany
          ... Pozytywnie zakręcona 2 xxx ...
          • trusiaa Re: Bo brzmi dumnie 13.11.19, 19:06
            Oczywiście, że nazwisko to prywatna sprawa, ale senator, wrróć: kasjer... Dupa?
            Grupowa głupawka jest trudna do powstrzymania, dobre wychowanie ma tu niewiele do rzeczy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka