Dodaj do ulubionych

baaaardzo mi spodobaly

12.04.09, 12:49
slowa jasienskiego, umieszczone na wstepie forum...
lepiej okreslic ten swiat nie mozna....
--
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)
Obserwuj wątek
      • ave.duce Re: baaaardzo mi spodobaly 12.04.09, 13:14
        Panie Marouderze >

        1. proponuję >

        http://www.e-drinks.com.pl/images/drinki/wake_up_320.gif

        bruderszaft :)

        2. to zasługa wyłącznie Bruna J. > jam jeno "kopaczko-szperaczka" ;)

        :p
        --
        @ nie chce mi się @ tiny.pl/bvp9 @
        „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
        > Michaił Bułhakow
        • belgijska Rewolucja ..... :)) 12.04.09, 13:20

          But w butonierce

          Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach,
          Teraz jestem słoneczny, siebiepewny i rad.
          Idę młody, genialny, trzymam ręce w kieszeniach,
          Stawiam kroki milowe, zamaszyste, jak świat.

          Nie zatrzymam się nigdzie na rozstajach, na wiorstach,
          Bo mnie niesie coś wiecznie, motorycznie i przed.
          Mijam strachy na wróble w eleganckich windhorstach,
          Wszystkim kłaniam się grzecznie i poprawiam im pled.

          W parkocieniu krokietni - jakiś meeting panieński.
          Dyskutują o sztuce, objawiając swój traf.
          One jeszcze nie wiedzą, że gdy nastał Jasieński,
          Bezpowrotnie umarli i Tetmajer i Staff.

          One jeszcze nie wiedzą, one jeszcze nie wierzą.
          Poezyjność, futuryzm - niewiadoma i X.
          Chodźmy biegać, panienki, niech się główki oświeżą -
          Będzie lepiej smakować poobiedni jour-fixe.

          Przeleciało gdzieś auto w białych kłębach benzyny,
          Zafurkotał na wietrze trzepocący się szal.
          Pojechała mi bajka poza góry doliny
          nic jakoś mi nie żal, a powinno być żal...

          Tak mi dobrze, tak mojo, aż rechoce się serce.
          Same nogi mnie niosą gdzieś - i po co mi, gdzie?
          Idę młody, genialny, niosę BUT W BUTONIERCE,
          Tym co za mną nie zdążą echopowiem: - Adieu! -
          --
          Autor: hansgrubber☺ do mnie 11.02.09, 23:57

          Masz getto we krwi. (...)
          • ave.duce Re: Rewolucja ..... :)) RZYGAJĄCE POSĄGI 12.04.09, 13:24
            RZYGAJĄCE POSĄGI
            Pani Sztuce




            Na klawiszach usiadły pokrzywione bemole,

            Przeraźliwie się nudzą i ziewają Uaaaa...

            Rozebrana Gioconda stoi w majtkach na stole

            I napiera się głośno cacao-choix.



            Za oknami prześwieca żółtych alej jesienność,

            Jak wędrowne pochody biczujących się sekt,

            Tylko białe posągi, strojne w swoją kamienność,

            Stoją zawsze "na miejscu", niewzruszenie correct.



            Pani dzisiaj, doprawdy, jest klasycznie... niedbała...

            Pani, która tak zimno gra sercami w cerceau,

            Taka sztywna i dumna... tak cudownie umiała

            Nawet puścić się z szykiem po 3 szkłach curacao.



            I przedziwne, jak Pani nie przestaje być w tonie,

            Będąc zresztą obecnie najzupełniej moderne. -

            Co środy i piątki w Pani białym salonie

            Swoje wiersze czytają Iwaszkiewicz i Stern.



            A ja - wróg zasadniczy urzędowych kuluar,

            Gdzie się myśli, i kocha, i rozprawia, i je,

            Mam otwarty wieczorem popielaty buduar

            Platonicznie podziwiać Pani déshabillé...



            Ale teraz, jednakże, niech się Pani oszali, —

            Nawet lokaj drewniany już ośmiela się śmieć...

            Dziś będziemy po parku na wyścigi biegali

            I na ławki padali, zadyszani na śmierć.



            A, wpatrując się w gwiazdy całujące się z nami,

            W pewnym dzikim momencie po dziesiątym Clicôt,

            Zobaczymy raptownie świat do góry nogami,

            Jak na filmie odwrotnym firmy Pathé & Co.



            I zatańczą nonsensy po ulicach, jak ongi,

            Jednej nocy pijanej od szampana i warg.

            Kiedy w krzakach widziałem RZYGAJĄCE POSĄGI

            Przez dwunastu lokajów niesiony przez park.

            --
            @ nie chce mi się @ tiny.pl/bvp9 @
            „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
            > Michaił Bułhakow
            • belgijska Majakowski... bylby dumny ;)) 12.04.09, 13:29
              MARSZ

              Tra-ta-ta-ta-tam. Tra-ta-ta-ta-tam.

              Tutaj. I tu. I tu. I tam.

              Jeden. Siedm. Czterysta-cztery.

              Panie. Na głowach. Mają. Rajery.

              Damy. Damy. Tyle tych. Dam.

              Tam. Ta. To tu. To tu. To tam.

              W willi. Nad morzem. Płacze. Skriabin.

              Obcas. Karabin. Obcas. Karabin.

              Ludzie. Ludzie. Ludzie. Do bram.

              Tra-ta-ta-ta-tam. Tra-ta-ta-ta-tam.



              Tam. Tam. Dalej. Za kantem.

              Pani. Biała. Z pękiem. Chryzantem.

              Pani. Biała. Czekała. W oknie.

              Kwiat. Spadł. Kapnie. Na stopnie.

              Szli. Szli. Rzędem. Po rzędzie.

              Tam. I tam. I dalej. I wszędzie.

              Młodzi. Zdrowi. Silni. Jak byki.

              Wozy. Wiozły. W kozły. Koszyki.

              W tłumie. Dziewczyna. Uliczna. Stała.

              Szybko. Podbiegła. Pocałowała.

              Ach! Krzyk. Tylko. To jedno.

              Kwiaty. W pęku. Na ręku. Więdną.

              Wolno. Cicho. Padają. Płatki.

              W dół. Na bruk. Na konfederatki.

              Eh! Pani. Pani. Biała.

              Kurwa. Prosta. Przelicytowała!

              Nam. Nam. Dajcie. I nam!

              Tra-ta-ta-ta-tam. Tra-ta-ta-ta-tam.



              Panie. Panny. Panowie. Konie.

              Jedzie. Dzwoni. Auto. W melonie.

              Praczki. Szwaczki. Okrzyki. Kwiatki.

              — Chodźmy. Panna. Do. Seperatki. —

              Panna. Płacze: — Idą. Na wojnę.

              Takie. Młode. Takie. Przystojne. —

              Rzędem. Za rzędem. Z rzędem. Rząd.

              Wszyscy. Wszyscy. Wszyscy. Na, front.

              Eh by. Było. Młodych. Mam!

              Tra-ta-ta-ta-tam. Tra-ta-ta-ta-tam.



              Ktoś się. Rozpłakał. Ktoś. Bez czapki.

              Liście. Kapią. Jak gęsie. Łapki.

              W parku. Żółknie. Gliniany. Heros.

              Chłopak. Z redakcji. Pali. Papieros.

              Ktoś. Ktoś. Upadł. Nagły. Krwotok.

              Ludzie. Ludzie. Skłębienie. Potok.

              Co?... Co?... Leży... Krew...

              Łapią... Kapią. Liście. Z drzew.

              — Puśćcie! Puśćcie! Puśćcie! Ja nieechcę!

              Kurz. Kłębem. W zębach. Łechce.

              Krzyk. Popłoch. Włosy. Drżą.

              Krew... W krwi... Pachnie. Krwią...

              Tam. Tam. Poszli. Pobiegły.

              Duszno. Pusto. Usta. O cegły.

              Tu. I tu. I na rękach. Krew.

              Bydło! Dranie! Ścierwy! Psia krew!

              Eh tam! Gdzie już. Nam!

              Tra-ta-ta-ta-tam. Tra-ta-ta-ta-tam.



              Poszli. Przeszli. Ile tu. Kobiet.

              Panie. Idą. Gotować. Obiad.

              Ktoś. W żałobie. Nie wie. Gdzie. Iść.

              Stanął. Stoi. Ogląda. Liść.

              Podniósł. Z drogi. Pomięty. Kwiatek.

              Tyle. Panien. Tyle. Mężatek.

              Tyle. Przeszło. Tyle ich. Szło...

              Słońce. Świeci. Żółto. I mdło.

              Zaraz... Zaraz... Zaraz wam... Zagram...

              Panie. W kawiarni. Piją. Mazagran.

              Wieczorem. W domach. U św. Samki.

              Przed. Matką Boską. Paliły się. Lampki.
              --
              Autor: hansgrubber☺ do mnie 11.02.09, 23:57

              Masz getto we krwi. (...)
                  • ave.duce Re: Bruno > Wołodia ;) 12.04.09, 14:38
                    belgijska napisała:

                    >
                    > Sprawdz horoskop! ;))) Moze byc chinski ;))
                    >

                    Mój?!

                    Po co... Nie wierzę w takie hocki-klocki ;)

                    :p
                    --
                    @ nie chce mi się @ tiny.pl/bvp9 @
                    „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                    > Michaił Bułhakow
                      • ave.duce Re: Bruno > Wołodia ;) 12.04.09, 14:53
                        belgijska napisała:

                        > ave.duce napisała:
                        >
                        >
                        > > Mój?!
                        > >
                        > > Po co... Nie wierzę w takie hocki-klocki ;)
                        >
                        > E tam, twoj ... ;)))
                        >

                        Aaa... panimaju > TWÓJ?! ;)

                        :p
                        --
                        @ nie chce mi się @ tiny.pl/bvp9 @
                        „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                        > Michaił Bułhakow
                          • belgijska Re: Ale tEMpota umysłowa ze mnie! 12.04.09, 15:16
                            ave.duce napisała:

                            > Przecież nie znam Twojej daty urodzin, to jak sprawdzę, no jak?! ;)

                            Jestem wczesniakiem, wiec i tak byloby to na nic - 'supercherie' od powijakow ;)))

                            A sprawdz horoskopy pana M. i pana J. , ktorych konterfekta umiescilas wyzej ;)

                            "Jeden dzielny tokarz a drugi kowal zuch ... (..) " ;))


                            --
                            Autor: hansgrubber☺ do mnie 11.02.09, 23:57

                            Masz getto we krwi. (...)
                            • ave.duce Ładnie to tak sobie podśmiechiwajki robić 12.04.09, 15:41
                              z biednej babiny ze WSI?! ;)


                              belgijska napisała:

                              > ave.duce napisała:
                              >
                              > > Przecież nie znam Twojej daty urodzin, to jak sprawdzę, no jak?! ;)
                              >
                              > Jestem wczesniakiem, wiec i tak byloby to na nic - 'supercherie' od powijakow ;
                              > )))
                              >
                              > A sprawdz horoskopy pana M. i pana J. , ktorych konterfekta umiescilas wyzej ;)
                              >
                              > "Jeden dzielny tokarz a drugi kowal zuch ... (..) " ;))
                              >

                              1. ur. 17 lipca 1901 w Klimontowie, zm. 17 września 1938 w Moskwie
                              2. ur. 19 lipca 1893 w Bagdadi, zm. 14 kwietnia 1930 w Moskwie

                              Horoskop chiński

                              1. http://www.czary.pl/tao/img/chinski_zodiak2.gif

                              Bawół jest pogodny i wyrozumiały. Do wszystkiego podchodzi ze spokojem. Można liczyć na jego wsparcie i radę. Bawół pragnie, efekty jego działań były trwałe. Dzięki wytrwałości zdobywa pokaźny majątek. Sprzyja mu szczęście w zawodach, które wymagają cierpliwości.
                              Jest słowny i honorowy, co naraża go na kłopoty. Rzadko się denerwuje, ale biada temu, kto potrafi go rozzłościć!

                              W miłości Bawół szuka zrozumienia, jest wierny i oddany bliskiej osobie. Jego elementem jest ziemia, a kolorem żółty.


                              2. chyba taki sam, ale nie mam "skali" dla 1893roku :(

                              Obaj są na pewno, wg "zwykłego" horoskopu > http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/29/Cancer.svg/20px-Cancer.svg.png



                              ps. przy okazji wylosowałam sobie heksagram, o!

                              http://czary.pl/tao/i_cing/heksagramy/64.gif


                              :p
                              --
                              @ nie chce mi się @ tiny.pl/bvp9 @
                              „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
                              > Michaił Bułhakow
    • pozarski Re: Ale o tym wiesz? 12.04.09, 12:58
      Bo ja nie wiedzialem.

      In 1932 he was moved from the Polish division of the French Communist Party to
      the All-Union Communist Party (Bolsheviks) and soon became a prominent member of
      that organization. He moved to Moscow and was quickly promoted by the communist
      authorities. During that period he served at various posts in the branch unions
      of communist writers. He was also granted honorary citizenship of Tajikistan. By
      the mid-1930s he had become one of the strongest supporters of Genrikh Yagoda's
      purges within the writers' community. Jasieński is often mentioned as the
      initiator of the persecution of Isaak Babel. However, in 1937 the tide turned
      and Yagoda himself was arrested and Jasieński lost a powerful protector. Soon
      afterwards Jasieński's former wife, Klara, who had had an affair with Yagoda,
      was also arrested, sentenced to death and executed. Jasieński was expelled from
      the party, and soon afterwards he was also caught up in the purges. Sentenced to
      15 years in a labour camp, he was executed on September 17, 1938 in Butyrka
      prison in Moscow.

      His second wife Anna was arrested the following year and spent 17 years in
      various Russian concentration camps. Jasieński's son was stripped of his
      identity and sent to an orphanage, but managed to escape during World War II.
      After the war he went on to become a prominent figure in Russia's criminal
      underworld. He eventually discovered his true heritage though, and under a
      Polish name became a member of various illegal organizations in opposition to
      the Communist authorities. He was killed in the 1970s.
      --
      Zdaniem Janka Lityńskiego mój szanowny współautor jest stuknięty, ja nabyłam
      świra drogą osmozy, a to wszystko dlatego, że pisujemy w faszystowskiej gazecie,
      czyli "Rzeczpospolitej".autor:pejszns
        • pozarski Re: Ale o tym wiesz? 12.04.09, 13:38
          No i co z tego? Wielki pisarz to byl,ale ja sie odnosilem jedynie do wierszyka
          powitalnego.
          --
          Zdaniem Janka Lityńskiego mój szanowny współautor jest stuknięty, ja nabyłam
          świra drogą osmozy, a to wszystko dlatego, że pisujemy w faszystowskiej gazecie,
          czyli "Rzeczpospolitej".autor:pejszns
          • belgijska Re: Ale o tym wiesz? 12.04.09, 13:40
            pozarski napisał:

            > No i co z tego? Wielki pisarz to byl,ale ja sie odnosilem jedynie do wierszyka
            > powitalnego.

            Mruczales! ;)


            --
            Autor: hansgrubber☺ do mnie 11.02.09, 23:57

            Masz getto we krwi. (...)
            • pozarski Re: Ale o tym wiesz? 12.04.09, 13:44
              Slowa zapominam i to mi idzie najlepiej.;)
              --
              Zdaniem Janka Lityńskiego mój szanowny współautor jest stuknięty, ja nabyłam
              świra drogą osmozy, a to wszystko dlatego, że pisujemy w faszystowskiej gazecie,
              czyli "Rzeczpospolitej".autor:pejszns
                • pozarski Re: Ale o tym wiesz? 12.04.09, 13:56
                  A mruczadno rulez.;)
                  --
                  Zdaniem Janka Lityńskiego mój szanowny współautor jest stuknięty, ja nabyłam
                  świra drogą osmozy, a to wszystko dlatego, że pisujemy w faszystowskiej gazecie,
                  czyli "Rzeczpospolitej".autor:pejszns
      • marouder.eu Re: Ale o tym wiesz? 12.04.09, 13:19
        Jestem przeciw mieszaniu ze soba tworczosci i zawilosci biograficznych,
        szczegolnie, ze nie jestem znawca ani jednego, ani drugiego w odniesieniu do
        postaci Bruno Jasienskiego i nie moge stwierdzic, co z tego, co wkleiles
        rzeczywiscie zasluguje na uwage.
        --
        Pisz na forum Aquanet, najstarszym forum politycznym na portalu gazeta.pl: urlcut.com/11
        • pozarski Re: Ale o tym wiesz? 12.04.09, 13:30
          Jego zazyle zwiazki z Jagoda i hisoria z Bablem. Interesujace w kontekscie
          przyjazni,zycia i smierci.
          --
          Zdaniem Janka Lityńskiego mój szanowny współautor jest stuknięty, ja nabyłam
          świra drogą osmozy, a to wszystko dlatego, że pisujemy w faszystowskiej gazecie,
          czyli "Rzeczpospolitej".autor:pejszns

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka