Dodaj do ulubionych

WOLNOŚĆ > co to takiego?

21.04.09, 07:41
... Gdy coś stoi na drodze do wolności, trzeba to odrzucić, niezależnie,
czy jest to pradawny rytuał, przesąd czy inne ograniczenia ...

Richard Bach > Jonathan Livingstone Seagull

www.scribd.com/doc/7180100/Richard-Bach-Jonathan-Livingston-Seagull5

& fotografie

www.russellmunson.com/JLSeagull.htm

BE
Lost
On a painted sky
Where the clouds are hung
For the poet's eye
You may find him
If you may find him
There
On a distant shore
By the wings of dreams
Through an open door
You may know him
If you may
Be
As a page that aches for a word
Which speaks on a theme that is timeless
While the Sun God will make for your day
Sing
As a song in search of a voice that is silent
And the one God will make for your way
And we dance
To a whispered voice
Overheard by the soul
Undertook by the heart
And you may know it
If you may know it
While the sand
Would become the stone
Which begat the spark
Turned to living bone
Holy, holy
Sanctus, sanctus
Be
As a page that aches for a word
Which speaks on a theme that is timeless
While the Sun God will make for your day
Sing
As a song in search of a voice that is silent
And the one God will make for your way

Neil Diamond
(link w sygnaturce)


Czy jesteście wolni?
Czy macie odwagę dążyć do wolności i co moglibyście dla niej poświęcić?
Czy jest wam ona w ogóle do czegoś potrzebna?

Pozdrawiam.

ps. mój Ojciec mówił, że "wolność nosi się w sobie" i że "kto ma duszę niewolnika, pozostanie nim na zawsze, niezależnie od ustroju". Do trzech razy sztuka.
--
@ nie chce mi się @ tiny.pl/bvp9 @
„Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
> Michaił Bułhakow
Obserwuj wątek
    • lackzadek Re: WOLNOŚĆ > co to takiego? 21.04.09, 09:50
      Z każdym dniem Mojego życia rośnie liczba tych, co mogą
      Mnie .............

      To też forma wolności z optymistycznym akcentem!
      --
      (nie podbijam palantom!)
      "Wam kury szczaeć prowadzać a nie polityką się zajmować!
      J P (Piłsudski)
      • ave.duce Re: WOLNOŚĆ > co to takiego? 21.04.09, 11:41
        lackzadek napisał:

        > Z każdym dniem Mojego życia rośnie liczba tych, co mogą
        > Mnie .............
        >
        > To też forma wolności z optymistycznym akcentem!

        Luzik! Po prostu luzik i dystans ;)

        :p
        --
        @ nie chce mi się @ tiny.pl/bvp9 @
        „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
        > Michaił Bułhakow
    • belgijska Re: WOLNOŚĆ > co to takiego? 22.04.09, 01:46

      Powaznie?

      Nie miec szefa,
      Miec srednia krajowa w kieszeni,
      Paszport w szufladzie,
      Prawie nic w lodowce :)))

      Mozna by jeszcze dopisac ale po co? ;))


      --
      Autor: hansgrubber☺ do mnie 11.02.09, 23:57

      Masz getto we krwi. (...)
    • ave.duce Mourir pour des idées > na francuskom jazykie :) > 22.04.09, 17:46
      kto przełoży na polszczyznę, plizzz?! :)))

      Mourir pour des idées

      Mourir pour des idées, l'idée est excellente
      Moi j'ai failli mourir de ne l'avoir pas eu
      Car tous ceux qui l'avaient, multitude accablante
      En hurlant à la mort me sont tombés dessus
      Ils ont su me convaincre et ma muse insolente
      Abjurant ses erreurs, se rallie à leur foi
      Avec un soupçon de réserve toutefois
      Mourrons pour des idées, d'accord, mais de mort lente,
      D'accord, mais de mort lente

      Jugeant qu'il n'y a pas péril en la demeure
      Allons vers l'autre monde en flânant en chemin
      Car, à forcer l'allure, il arrive qu'on meure
      Pour des idées n'ayant plus cours le lendemain
      Or, s'il est une chose amère, désolante
      En rendant l'âme à Dieu c'est bien de constater
      Qu'on a fait fausse route, qu'on s'est trompé d'idée
      Mourrons pour des idées, d'accord, mais de mort lente
      D'accord, mais de mort lente

      Les saint jean bouche d'or qui prêchent le martyre
      Le plus souvent, d'ailleurs, s'attardent ici-bas
      Mourir pour des idées, c'est le cas de le dire
      C'est leur raison de vivre, ils ne s'en privent pas
      Dans presque tous les camps on en voit qui supplantent
      Bientôt Mathusalem dans la longévité
      J'en conclus qu'ils doivent se dire, en aparté
      "Mourrons pour des idées, d'accord, mais de mort lente
      D'accord, mais de mort lente"

      Des idées réclamant le fameux sacrifice
      Les sectes de tout poil en offrent des séquelles
      Et la question se pose aux victimes novices
      Mourir pour des idées, c'est bien beau mais lesquelles ?
      Et comme toutes sont entre elles ressemblantes
      Quand il les voit venir, avec leur gros drapeau
      Le sage, en hésitant, tourne autour du tombeau
      Mourrons pour des idées, d'accord, mais de mort lente
      D'accord, mais de mort lente

      Encor s'il suffisait de quelques hécatombes
      Pour qu'enfin tout changeât, qu'enfin tout s'arrangeât
      Depuis tant de "grands soirs" que tant de têtes tombent
      Au paradis sur terre on y serait déjà
      Mais l'âge d'or sans cesse est remis aux calendes
      Les dieux ont toujours soif, n'en ont jamais assez
      Et c'est la mort, la mort toujours recommencée
      Mourrons pour des idées, d'accord, mais de mort lente
      D'accord, mais de mort lente

      O vous, les boutefeux, ô vous les bons apôtres
      Mourez donc les premiers, nous vous cédons le pas
      Mais de grâce, morbleu! laissez vivre les autres!
      La vie est à peu près leur seul luxe ici bas
      Car, enfin, la Camarde est assez vigilante
      Elle n'a pas besoin qu'on lui tienne la faux
      Plus de danse macabre autour des échafauds!
      Mourrons pour des idées, d'accord, mais de mort lente
      D'accord, mais de mort lente"

      Georges Brassens

      www.dailymotion.pl/video/x1h2po_mourir-pour-des-idees_music
      :p
      --
      @ nie chce mi się @ tiny.pl/bvp9 @
      „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
      > Michaił Bułhakow
            • gat45 Re: Mourir - no ładnie ;-) 24.04.09, 04:22
              who.is.who napisał:

              > :-))) Tytuł rozumiem! ;-)

              To bardzo piękny i mądry tekst. I na dodatek dowcipny - no, ale
              aBrassens tak miał. Patos to nie jego grządka, nawet kiedy poruszał
              bardzo ciężkie tematy.

              To on zresztą jest autorem jednego z moich ulubionych zdań w całej A
              (sic !) poezji miłosnej francuskiej. Takiego prościutkiego

              ... et c'est triste de n'être plus triste sans vous..
                • gat45 Re: Mourir - no ładnie ;-) Czyli? ;-) 24.04.09, 04:30
                  Mowa jest o umieraniu za idee. Że w porządku, byle powolną śmiercią.
                  Że wielu się pospieszyło i życie poświęciło za idee, które już w
                  następnym sezonie wyszły z mody. Zastanowić się, nie umierać po
                  głupiemu. Nie słuchać krzykaczy, nawołujących do złożenia życia
                  kwiatu na ołtarzu idei, niech sami najpierw dadzą przykład, a nie
                  dożywają w spokoju matuzalemowego wieku. Że...
                      • who.is.who Re: Mourir - no ładnie ;-) Czyli 24.04.09, 04:44
                        Tak bywa.
                        Ktos mi napisał na pamiątkę i jest w słowniku:
                        partir c'est mourir un peu. Też smutne i prawdziwe.
                        --
                        *mój stosunek do Lecha Wałęsy jest stosunkiem czysto politycznym
                        i można powiedzieć kulturowym* > Jarosław Kaczyński
                        • gat45 Re: Mourir - no ładnie ;-) Czyli 24.04.09, 04:55
                          who.is.who napisał:

                          > Tak bywa.
                          > Ktos mi napisał na pamiątkę i jest w słowniku:
                          > partir c'est mourir un peu. Też smutne i prawdziwe.

                          A co my tak melancholijnie ? U mnie nietoperze idą spać, mój rudzik
                          Papageno zawodzi mi przy samym oknie jakąś wyjątkowo skomplikowaną
                          arię, brzoza szumi... Jeszcze niebo wygwieżdżone, ranek będzie
                          chłodny. Ale znowu piękny dzień się zapowiada, z którego znowu nie
                          skorzystam. Bo ja tak od tygodnia, od 2 nad ranem przy komputerze
                          jak mróweczka. Mróweczka przy komputerze ?

                          Dobrze, wracam do roboty. Miłej dowolnej pory dnia, Panie Who-is-
                          Who ! Nie wiem, co tam u Pana teraz, wieczór, popołudnie, noc - ale
                          ma być miłe.
                          • who.is.who Re: Mourir - no ładnie ;-) Czyli 24.04.09, 05:03
                            Dla mnie dopiero za kilka godzin dobranoc. Noc pochmurna ma być.
                            Ale bez deszczu. Do zobaczenia - i dziękuję za tłumaczenia! :-)
                            --
                            *mój stosunek do Lecha Wałęsy jest stosunkiem czysto politycznym
                            i można powiedzieć kulturowym* > Jarosław Kaczyński
    • gat45 Prawdziwa wolność, nieskażona ? 22.04.09, 19:36
      To chyba wtedy, kiedy nic ci się nie chce, na nikim i niczym ci nie
      zależy, o nikogo się nie troszczysz i nikt się tobą nie przejmuje.

      Wszystko inne to mniejsze lub większe kompromisy. Ustępstwa czynione
      z radością i te siłą woli sobie narzucone.

      Sama nie wiem dlaczego, ale do pojęcia wolności nie mam szczególnego
      nabożeństwa. Marnie mi się kojarzy. Może z powodu Madame Roland - bo
      mam wrażenie, że na własne uszy słyszałam jej "Liberté ! Que de
      crimes on commet en ton nom !". Ale to tylko wrażenie, nie bywałam
      na Placu Zgody, kiedy stał tam szafot. Ktoś inny powiedział to samo
      w nieco innej sytuacji. Albo mi się śniło.
      • belgijska Re: Prawdziwa wolność, nieskażona ? 22.04.09, 23:10
        gat45 napisała:

        > To chyba wtedy, kiedy nic ci się nie chce, na nikim i niczym ci nie
        > zależy, o nikogo się nie troszczysz i nikt się tobą nie przejmuje.

        Tak, gat, ale to jest wolnosc zupelnie "teoretyczna" w 'chambre stérile' (widze
        jeszcze jedno rozwiazanie - pod mostem ale to chyba tez miraz... Jesli nawet sie
        o nikogo nie troszczysz ani na niczym ci nie zalezy, to i tak bedziesz miala
        kogos na glowie, kto sie zatroszczy, czasem na sile i wbrew ... nie, nie to
        absolutna utopia ....


        > Sama nie wiem dlaczego, ale do pojęcia wolności nie mam szczególnego
        > nabożeństwa. Marnie mi się kojarzy. Może z powodu Madame Roland - bo
        > mam wrażenie, że na własne uszy słyszałam jej "Liberté ! Que de
        > crimes on commet en ton nom !". Ale to tylko wrażenie, nie bywałam
        > na Placu Zgody, kiedy stał tam szafot. Ktoś inny powiedział to samo
        > w nieco innej sytuacji. Albo mi się śniło.

        Tlum cos szemral o 'Liberté' w poblizu szafotu, kiedy wlasnie spadla piekna
        glowka M.-Antoinette ....
        Duzo tego bylo .....

        --
        Autor: hansgrubber☺ do mnie 11.02.09, 23:57

        Masz getto we krwi. (...)
        • gat45 Re: Prawdziwa wolność, nieskażona ? 23.04.09, 07:23
          belgijska napisała:

          > gat45 napisała:
          >
          > > To chyba wtedy, kiedy nic ci się nie chce, na nikim i niczym ci
          nie
          > > zależy, o nikogo się nie troszczysz i nikt się tobą nie
          przejmuje.
          >
          > Tak, gat, ale to jest wolnosc zupelnie "teoretyczna" w 'chambre
          stérile' (widze
          > jeszcze jedno rozwiazanie - pod mostem ale to chyba tez miraz...
          Jesli nawet si
          > e
          > o nikogo nie troszczysz ani na niczym ci nie zalezy, to i tak
          bedziesz miala
          > kogos na glowie, kto sie zatroszczy, czasem na sile i wbrew ...
          nie, nie to
          > absolutna utopia ....
          >

          Utopia ? Utopia to stan idealny, który nie istnieje ex definitione,
          ale do którego jakoś tam powinniśmy dążyć. I właśnie dlatego do
          pojęcia wolności mam stosunek negatywny, albo co najmniej mieszany.
          Tyle zła w jej imię popełniono i nadal tyle złych postępków tłumaczy
          się miłością do niej, że ma ona u mnie nieciekawą teczkę.

          Bardzo często utożsamiana z niepodległością, co w Polsce okropnie
          namieszało. Żeby być polskim patriotą trzeba koniecznie mieć wroga.
          Takie wzorce.

          Robiłam kiedyś w zamierzchłych czasach taki sobie szkic o nakładaniu
          się kręgów znaczeniowych w polskim i francuskim i wybrałam jako
          temat wiodący właśnie wolność. Wtedy dużo musiałam się pozastanawiać
          nad trójcą WOLNOŚĆ - SWOBODA - ŁATWOŚĆ nakładając ją parkę LIBERTE -
          AISANCE, do której musiałam też dodać INDEPENDENCE, bo polska
          wolność bez tego znaczenia nie jest pełna.

          I z tego zastanawiania się wyszło mi to, co mi wyszło. Może i piękne
          to pojęcie, ale niedościgłe. A w ściganiu go ludzie popełniają
          najgorsze podłości. Ci, którzy ich nie popełniają, sami swoją
          wolność ograniczają. Tertium non datur.
                      • belgijska Re: Ma Liberte de penser 28.04.09, 01:56
                        who.is.who napisał:

                        > Ile możliwości! ;-) Wolność wyboru ;-) Niektórych przytłacza.

                        Nic nie napisze. A co sobie pomysle, to ....;))




                        --
                        Autor: hansgrubber☺ do mnie 11.02.09, 23:57

                        Masz getto we krwi. (...)
                        • who.is.who Re: Ma Liberte de penser 28.04.09, 02:03
                          To.
                          Mam Panią na zielono, ale jeden post w tym wątku ma inny kolor nicka ;-)

                          Czy ta Tawerna w Pani mieście ma jeszcze dodatkowo jakąś nazwę? :-)
                          --
                          *mój stosunek do Lecha Wałęsy jest stosunkiem czysto politycznym
                          i można powiedzieć kulturowym* > Jarosław Kaczyński
                          • belgijska Re: Ma Liberte de penser 28.04.09, 02:07
                            who.is.who napisał:

                            > To.
                            > Mam Panią na zielono, ale jeden post w tym wątku ma inny kolor nicka ;-)

                            Jaki???? I dlaczego??? Straszyyyyy????

                            > Czy ta Tawerna w Pani mieście ma jeszcze dodatkowo jakąś nazwę? :-)

                            Moze miec. Szekspirowska ;) Ale niekoniecznie.

                            --
                            Autor: hansgrubber☺ do mnie 11.02.09, 23:57

                            Masz getto we krwi. (...)
                              • belgijska Re: Ma Liberte de penser 28.04.09, 02:16
                                who.is.who napisał:

                                > Straszy, żeby Pani wiedziała! Jak jakiś ... nietoperz! ;-)

                                I co my teraz zrobimy? Ewakuacja, czy kadzidla? ;) Moze z nim pogadamy
                                ultrasonicznie? ;)


                                --
                                Autor: hansgrubber☺ do mnie 11.02.09, 23:57

                                Masz getto we krwi. (...)
                                • who.is.who Re: Ma Liberte de penser 28.04.09, 02:23
                                  Najpierw kadzidła, potem ewakuacja, wreszcie echolokacja ;-)
                                  Prosze tylko podać wysokośc max. i min. swoich ultradźwięków - dostroję się ;-)
                                  --
                                  *mój stosunek do Lecha Wałęsy jest stosunkiem czysto politycznym
                                  i można powiedzieć kulturowym* > Jarosław Kaczyński
                                  • belgijska Re: Ma Liberte de penser 28.04.09, 02:38
                                    who.is.who napisał:

                                    > Najpierw kadzidła, potem ewakuacja, wreszcie echolokacja ;-)
                                    > Prosze tylko podać wysokośc max. i min. swoich ultradźwięków - dostroję się ;-)

                                    Pan sie dostroi? To ja za feministke mam robic? ;) To podwojne przeczenie
                                    osobowosci! ;)


                                    --
                                    Autor: hansgrubber☺ do mnie 11.02.09, 23:57

                                    Masz getto we krwi. (...)
                                    • who.is.who Re: Ma Liberte de penser 28.04.09, 02:41
                                      Ależ Pani uparta! ;-)))
                                      Woli się Pani dostrajać? Czas marnować cenny i siły nadwyrężać? ;-)
                                      --
                                      *mój stosunek do Lecha Wałęsy jest stosunkiem czysto politycznym
                                      i można powiedzieć kulturowym* > Jarosław Kaczyński
                                      • belgijska Re: Ma Liberte de penser 28.04.09, 02:46
                                        who.is.who napisał:

                                        > Ależ Pani uparta! ;-)))

                                        Panie drogi - przeciez sie nie przyznam, ze nie znam skali! ;)))

                                        > Woli się Pani dostrajać? Czas marnować cenny i siły nadwyrężać? ;-)

                                        Juz, niech bedzie - takie parametry, zeby slyszec a nie byc slyszanym,
                                        nienormatywne -;)

                                        --
                                        Autor: hansgrubber☺ do mnie 11.02.09, 23:57

                                        Masz getto we krwi. (...)
                                        • who.is.who Re: Ma Liberte de penser 28.04.09, 02:53
                                          belgijska napisała:

                                          > who.is.who napisał:
                                          >
                                          > > Ależ Pani uparta! ;-)))
                                          >
                                          > Panie drogi - przeciez sie nie przyznam, ze nie znam skali! ;)))

                                          Od 11 kHz do 212 kHz. Proszę! ;-)

                                          >
                                          > > Woli się Pani dostrajać? Czas marnować cenny i siły nadwyrężać? ;-)
                                          >
                                          > Juz, niech bedzie - takie parametry, zeby slyszec a nie byc slyszanym,
                                          > nienormatywne -;)
                                          >

                                          Sama Pani wybierze, od 11 do 212 ;-)

                                          --
                                          *mój stosunek do Lecha Wałęsy jest stosunkiem czysto politycznym
                                          i można powiedzieć kulturowym* > Jarosław Kaczyński
                                          • belgijska Re: Ma Liberte de penser 28.04.09, 03:02
                                            who.is.who napisał:

                                            > Od 11 kHz do 212 kHz. Proszę! ;-)

                                            Ekstremalne! ;)

                                            > Sama Pani wybierze, od 11 do 212 ;-)

                                            Juz wybralam Pan 11, ja 212 ;)) Rozumie Pan, te dwojki ;))


                                            --
                                            Autor: hansgrubber☺ do mnie 11.02.09, 23:57

                                            Masz getto we krwi. (...)
                                            • who.is.who Re: Ma Liberte de penser 28.04.09, 03:07
                                              belgijska napisała:

                                              > who.is.who napisał:
                                              >
                                              > > Od 11 kHz do 212 kHz. Proszę! ;-)
                                              >
                                              > Ekstremalne! ;)

                                              Ekstrema ekstremę ekstremą pogania ;-)

                                              >
                                              > > Sama Pani wybierze, od 11 do 212 ;-)
                                              >
                                              > Juz wybralam Pan 11, ja 212 ;)) Rozumie Pan, te dwojki ;))
                                              >

                                              Pani miała wybrać dla siebie - rozumiem, że 212. Nie rozumiem.
                                              Czy 11 to jakaś feralna liczba? ;-)
                                              --
                                              *mój stosunek do Lecha Wałęsy jest stosunkiem czysto politycznym
                                              i można powiedzieć kulturowym* > Jarosław Kaczyński
    • mariefurie Re: WOLNOŚĆ > co to takiego? 15.07.09, 00:14

      > Czy jesteście wolni?
      > Czy macie odwagę dążyć do wolności i co moglibyście dla niej poświęcić?
      > Czy jest wam ona w ogóle do czegoś potrzebna?
      >
      > Pozdrawiam.
      >
      > ps. mój Ojciec mówił, że "wolność nosi się w sobie" i że "kto ma duszę
      niewolnika, pozostanie nim na zawsze, niezależnie od ustroju".

      Nacięłam się ostatnio na ripostę syna. Rozmawialismy o Bono, Lennonie,
      Malakianie, Cobainie itd. Słowem om artystach.
      Wypowiedziałam, skrótowo, coś takiego: walczy o pokój.
      Skosił mnie młody: mamuś, jak to? WALCZYĆ o pokój?!
      Zadumalam s ie byłam przez chwilę. Ćwika mi dziecko zabiło...i się pogubiłam.

      Jak to jest naprawdę? I gdzie wyjście?
      Byle nie takie, jak "POSTĘPUJĄCY paraliż"...
      • ave.duce Re: WOLNOŚĆ > co to takiego? 15.07.09, 08:34
        Ten oksymoron jest stary jak CCCP.
        Też się nad nim zastanawiałam, "męcząc" swego czasu mojego Ojca, tak jak Twój
        syn - Ciebie. Nihil novi sub sole zatem ;)

        mariefurie napisała:

        > Jak to jest naprawdę? I gdzie wyjście?
        > Byle nie takie, jak "POSTĘPUJĄCY paraliż"...

        Galopujące suchoty? ;)

        :p
        --
        @ nie chce mi się @ tiny.pl/bvp9 @
        „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
        > Michaił Bułhakow
      • rybak Re: WOLNOŚĆ > co to takiego? Czyli trochę o języku 15.07.09, 10:28
        Warto przyjrzeć się przy tej okazji rosyjskiemu pierwowzorowi: borba za mir.
        Mir - ma podwójne znaczenie w rosyjskim - jak wiadomo - pokój i SWIAT.
        Idealne hasło dla mas, najwyższy stopień biegłości propagandowej -
        Walczymy o pokój - czyli - o świat!

        ergo - tylko zdobywając cały świat (Gdy związek nasz bratni ogarnie ludzki ród -
        z Międzynarodówki - przy okazji - pierwszego hymnu ZSRR) - zaprowadzimy na nim
        trwały pokój. A dopóki nie zdoļędziemy - wiadomo - jesteśmy wytłumaczeni:)))

        Nowomowa i dwójmyślenie w praktyce - osobiście jestem pełen podziwu dla tego
        osiągnięcia - typowy mem - wyznaczający trendy, wyznaczający kierunek dla
        masowej świadomości całego społeczeństwa.
        Cholernie skuteczny, nawiasem mówiąc - tu i ówdzie na rozmaitych forach można
        spotkać do dziś echa tej indoktrynacji.
        Tej - Borby za mir:))

        Czyli - nawiązując do J.Stalina - najwybitniejszego na świecie językoznawcy ;))
        - kto włada językiem, kto potrafi mu nadać WŁAŚCIWY kształt - włada ludzką
        świadomością w skali masowej.

        I tu - nawet dziś, tym bardziej - dziś - też można teraz dywagować - czym jest
        wolność. Czym jest posługiwanie się językiem i odbiór komunikatów świadomy, a
        czym - mimowolne uleganie właśnie memom - znaczeniowo-emocjonalnym
        zbitkom/kalkom, swoistym wytrychom, otwierającym nam w głowach te a nie inne
        klapki. sto siedem książek o tym napisano:))
        Pytacie - gdzie one? Te - memy? - Wszędzie. A przekaz reklamowy, na przykład?
        Przekaz polityczny (takie same memy, tylko bardziej toporne), itd itp...
        Reasumując - człowiek - istota zazwyczaj i w większości osobników myśląca
        CUDZYMI ideami...
        Kto wie?
        • gat45 Po mojemu : każdy myśli cudzym. 15.07.09, 13:45
          Cudzym językiem, cudzymi pojęciami. Jeszcze by tego brakowało,
          żebyśmy, rodząc się, musieli wymyślać własny system pojęciowy i
          potem jeszcze dezygnatom nazwy nadawać, czyli też język tworzyć. I
          po co zresztą ? Skoro każdy miałby swój własny, to po co właściwie ?

          Wszystko zależy od tego, do jakiego stopnia komunikaty cudze sami
          przetrawiliśmy i zrozumieliśmy, czyli wkomponowaliśmy we własną
          tkankę organiczną. Propaganda temu służy, żeby to nie były
          przeszczepy, tylko implanty.

          Co mi przypomina, że drugi tom pamiętników Goebbelsa wciąż czeka. Od
          ponad roku. Przez pierwsze opasłe tomisko przebrnęłam siłą woli i
          godnością osobistą. Ale ten podlec jeszcze dwa takie popełnił. No i
          co ja mam robić ? Katować się dalej ? Jak mi radzicie ?
          • nietoperz_dworski Re: Po mojemu : każdy myśli cudzym. 15.07.09, 23:53
            gat45 napisała:

            > Cudzym językiem, cudzymi pojęciami. Jeszcze by tego brakowało,
            > żebyśmy, rodząc się, musieli wymyślać własny system pojęciowy i
            > potem jeszcze dezygnatom nazwy nadawać, czyli też język tworzyć. I
            > po co zresztą ? Skoro każdy miałby swój własny, to po co właściwie ?
            >
            > Wszystko zależy od tego, do jakiego stopnia komunikaty cudze sami
            > przetrawiliśmy i zrozumieliśmy, czyli wkomponowaliśmy we własną
            > tkankę organiczną.

            Wkomponowac we wlasna tkanke organiczna => czyli co? To nie my "wkomponowujemy" => robią to za nas nasze zmysly; na koncu jest mozg ;-)

            > Propaganda temu służy, żeby to nie były
            > przeszczepy, tylko implanty.

            Poprosze o przyklady implantu i przeszczepu jako komunikatu, bo nie bardzo rozumiem ;-)
            >
            > Co mi przypomina, że drugi tom pamiętników Goebbelsa wciąż czeka. Od
            > ponad roku. Przez pierwsze opasłe tomisko przebrnęłam siłą woli i
            > godnością osobistą. Ale ten podlec jeszcze dwa takie popełnił. No i
            > co ja mam robić ? Katować się dalej ? Jak mi radzicie ?

            Nie katowac sie, w zadnym wypadku! Zwlaszcza nazista ;-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka