BALLADA MASOCHISTY Dodaj do ulubionych


Wrzuta: od 1:20
Biczem długim, rzemiennym,
w grube supły wiązanym
sprawiam sobie niezmiennie
straszne cięgi co rano.
Puchną pręgi jak węże, ciało wije się w męce,
tryska krew, na kafelki w łazience.
La, la, lala, lala, lalala, la, la
Tryska krew, na kafelki w łazience.

Starym drutem kolczastym,
zardzewiałym i tępym
zrywam bandaż i plaster,
szarpię ciało na strzępy.
Przeokropny to widok,
włos na głowie powstaje,
co za ból, już gangrena się wdaje!
La, la, lala, lala, lalala, la, la
Co za ból! Już gangrena się wdaje!

Na wiedeńskim serniku
mam kolonię wirusów
strasznych chorób bez liku:
dżumy, świnki, tyfusu.
W potłuczoną strzykawkę
łyżkę tego nakładę,
szybki ruch i wstrzykuję to w ........zadek!
La, la, lala, lala, lalala, la, la
Szybki ruch i wstrzykuję to w zadek... cudownie!

Z tego bólu podnietę
jak ze źródła dziś czerpię
żeby zostać poetą
trzeba wiele wycierpieć.
Maczam pióro w krwi ściętej,
która broczy z mej pięty,
piszę tekst nowej polskiej piosenki.
La, la, lala, lala, lalala, la, la
Piszę tekst smutnej, polskiej piosenki.


muzyka: Bohdan Pieczyński
słowa: Maciej Szwed
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.