To na prawde tylko w Opolu. Prezydent miasta obiecuje 500.000zl, kluby planuja budzet pod 500.000zl, pracownik ratusza daje dupy i kluby nie dostaja w ogole pieniedzy przez 4 miesiace i nie traci za to stanowiska, potem nagle sie okazuje, ze prezydent obcina polowe dotacji. Jak na takich zasadach mozna zbudoawc cokolwiek? Czy ten Pan w ogole wie co to honor i slowo?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.