Komentarze do artykułu
Sukcesy Zawiszy nie przyciągnęły pieniędzy. Jak znaleźć sponsora
Poszukiwaniem bogatych sponsorów dla klubu zajmować się będzie nowy dyrektor Zawiszy. Poprzedni ze swojego zadania się nie wywiązał i dlatego odejdzie z klubu. To najważniejsza z kilku zmian, jakie zajdą w bydgoskiej spółce już na początku stycznia. Nie zmieni się na szczęście cel piłkarzy. Ciągle jest nim awans do ekstraklasy
Sukcesy Zawiszy nie przyciągnęły pieniędzy. Jak...
obiektywnie patrząc nie można odmówić Osuchowi piłkarskiego wyczucia bo wyselekcjonował ciekawą grupę zawodników, która jest w stanie wygrać z każdym. Pytanie zawsze jakim kosztem to zrobił? Dla każdego, trzeźwo myślącego człowieka wydanie przez miasto grubo ponad 3 milionów złotych na prywatny biznes to ogromna przesada i w zasadzie w cywilizowanym państwie kryminał... No ale dobra, ustalili, że miasto da 3 miliony i prywatny właściciel da 3 miliony i będzie ok - wydaje się słuszna koncepcja, ale jak widać tylko w teorii bo p. Osuch groszem nie śmierdzi, a inwestora czy sponsora znaleźć nie potrafi i w praktyce do klubu trafiło zaledwie parę groszy z biletów. Już w tej chwili zadłużenie spółki rośnie w zastraszającym tempie, ZUS i US niebawem upomną się o swoje bo składki nie są płacone, a pracownicy są zwalniani (niektórzy bo są kiepscy jak p. Lizak, a niektórzy bo mają inne zdanie ). Do tego szkolenie młodzieży, które w ciągu kilku miesięcy p. Osuch zamienił w katastrofę bo liczyli się dla niego tylko seniorzy, a zapomniał kompletnie o grupach młodzieżowych, o trenerach i dzieciakach, którzy mieli problem nawet z tym by pojechać na mecz... Na koniec trudno nie wspomnieć o falandyzacji prawa czyli łamaniu przepisów PZPN i złamanie bezwzględnego zakazu prowadzenia klubów przez menagerów. Wszyscy, nawet dziennikarze, wiedzą że klubem kieruje Osuch, tylko w papierach figuruje słup w postaci jego żony... i udzielają dla takiego działania publicznego przyzwolenia... Czy tak to miało wyglądać? Czy miasto powinno finansować prywatny folwark pana Osucha? Myślę, że to kwestia rzetelnej debaty i odpowiedzi na pytanie: czy budując piłkę w ten sposób, z łamaniem prawa, umów i elementarnej uczciwości, miasto robi dobry interes? Wolałabym by za te pieniądze powstały nowe drogi w mieście czy place zabaw lub w przypadku piłki powstała akademia piłkarska z prawdziwego zdarzenia bo w ten sposób na armii zaciężnej daleko nie zajedziemy