> Zmniejszanie się ciężaru gatunkowego kultury europejskiej (w co wliczam też
> usańską) będzie zapewne następowało wraz z malejącym udziałem % ludności
> europejskiej w całej ludności świata. Trudno będzie wytłumaczyć innym dużym
> grupom że to co proponuje np. 10% ludności świata ma obowiązywać pozostałe 90%.
> Powstają obecnie duże centra ludnościowe które są na tyle zaawansowane
> technologicznie, że mogą samodzielnie wyznaczać standardy (Chiny, Indie).
> ( szokujące jest ostatnie udzielenie przez Chiny 20 mld $ pożyczki Wenezueli)
> Ponieważ jednak obszar europejski wciąż jest najbardziej zaawansowany
> technologicznie jego waga nadal jest znaczna choć widać pewne zużycie.
Kulturę masową już próbował stworzyć Stalin czy Andy Warhol. Świat zmieniają
jednostki. Procenty tu nic do rzeczy nie mają. Reszta ogranicza się do życia -
dom, praca, dom... Za kulturę ewentualnie przyjmą to co im zaproponują
jednostki. Albo nie przyjmą. Wolna wola.
--
"Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
Konfucjusz
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.