12 stycznia to dla mnie dobry dzień. Choć trochę gorzki, ale niepodobny do innych.
Tego dnia przed laty urodziłem się po raz drugi. Nie pojechałem do Mauthausen. I dzięki temu możemy tu sobie pogadać.
I co tu narzekać - świat, jaki by nie był, fajny jest. Bo jest. Choć ostatnio coraz starszy jakby.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.