Dodaj do ulubionych

Rozliczenie z dzieckiem

02.04.07, 20:11
Przez ostatnie lata rozliczałam się jako samotna matka z dzieckiem. Pod koniec
2006 syn zaczął pracować i uzyskał dochód (liczony jako różnica między
przychodem a kosztami) wynoszący 3108,13 zł, a więc większy niż umożliwiająca
wspólne rozliczenie kwota 2790 zł. Jednak, jeśli od tego odejmie się potrąconą
składkę na ubezpieczenie społeczne (340,65 zł), to tak liczony dochód wynosi
tylko 2767,48 zł i mieści się w dopuszczalnym limicie, a podatek jest zerowy -
czyli zarobki syna "nie powodują obowiązku zapłaty podatku". Tylko czy z tego
wynika, że możemy się wspólnie rozliczyć, czy też niestety już nie?
Edytor zaawansowany
  • 04.04.07, 17:36
    Podbijam do góry, bo może się zagubiłam w natłoku pytań, a sprawa jest dla mnie
    bardzo ważna. Z góry dziękuję za odpowiedź:))))
  • 13.04.07, 22:16
    ?
  • 15.04.07, 19:16
    Definicję dochodu zawiera art. 9 ust. 2 updof. Na podstawie tego przepisu
    dochodem ze źródła przychodów, jeżeli przepisy art. 24-25 nie stanowią inaczej,
    jest nadwyżka sumy przychodów z tego źródła nad kosztami ich uzyskania
    osiągnięta w roku podatkowym. Jeżeli koszty uzyskania przekraczają sumę
    przychodów, różnica jest stratą ze źródła przychodów. W Pani przypadku oznacza
    to, że dochód syna liczony jako różnica pomiędzy przychodem a kosztami
    przekroczył kwotę wolną od podatku. Pozbawia to Panią prawa do wspólnego
    rozliczenia z dzieckiem.
    Z tych samych powodów również urzędy skarbowe oceniając czy wysokość dochodu
    przekroczyła kwotę wolną biorą pod uwagę dochód przed odjęciem składek.
    Przykładem może być pismo Naczelnika Urzędu Skarbowego Poznań-Śródmieście z 28
    kwietnia 2006 r. (nr ZD/415-20/06). Organ podatkowy odpowiadał na pytane: „Czy
    podatniczka może rozliczyć się jako osoba samotnie wychowująca dziecko, jeżeli
    córka uzyskała dochód z tytułu umowy o pracę oraz umowy zlecenia w wysokości
    2.934,59 zł, natomiast podstawa opodatkowania (po odliczeniu składek na
    ubezpieczenie społeczne) wynosi 2.380,38 zł?”
    Stan faktyczny był następujący: Dwudziestoletnia studiująca córka w 2005 r.
    uzyskała wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę w wysokości 3.114,59 zł oraz z
    tytułu umowy zlecenia w wysokości 414,00 zł. Łącznie przychód wyniósł 3.528,59
    zł. Po odliczeniu kosztów uzyskania przychodów oraz składek na ubezpieczenie
    społeczne pozostała kwota 2.380,38 zł tj. kwota nie powodująca obowiązku
    zapłaty podatku. Zdaniem podatniczki, ma ona prawo do rozliczenia się na
    zasadach preferencyjnych przewidzianych dla osób samotnie wychowujących
    dziecko. Organ podatkowy wyliczył, że dochód uzyskany w roku 2005 przez córkę
    podatniczki wyniósł 2.934,59 zł (przychód minus koszty jego uzyskania przed
    potrąceniem składek) a wysokość dochodu nie powodującego obowiązku zapłaty
    podatku w roku 2005 wynosi 2.789,89 zł. Organ podatkowy stwierdził z związku z
    tym: Biorąc pod uwagę stan faktyczny przedstawiony w zapytaniu oraz zapisy
    ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych należy stwierdzić, iż
    podatniczce w 2005 r. nie przysługuje prawo do opodatkowania na zasadach
    preferencyjnych przewidzianych dla osób samotnie wychowujących dziecko.
  • 16.04.07, 14:16
    Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
  • 14.06.07, 15:44
    A jednak dostałam zwrot nadpłaty podatku, z czego płyną 2 wnioski:

    1. mamy niesamowicie niespójne przepisy podatkowe, a zwłaszcza brak
    jednoznacznych przepisów wykonawczych, co sprawia że każdy US interpretuje je na
    własną rękę.
    2. Nigdy nie należy się poddawać:)))
  • 14.06.07, 21:50
    A jaka tu sytuacja zaszła?

    1) Złożyła Pani zeznanie roczne czy też
    2) Złożyła Pani zeznanie roczne + uzyskała jakieś potwierdzenie ze strony us, ze
    ma Pani prawo do takiej formy rozliczenia?

    Jeżeli zachodzi wariant 1 to istnieje ryzyko kontroli Pani zeznania np. za 4
    lata. Fakt otrzymania nadpłaty nie oznacza, że urząd skarbowy zaakceptował
    zeznanie. W wariancie 2 istotna jest forma interpretacji - tylko wiążąca coś
    daje, do końca czerwca można ją uzyskać za darmo, potem za co najmniej 75 zł
  • 22.04.08, 18:09
    Przed złożeniem zeznania rocznego konsultowałam ten temat w moim US u szefowej
    działu? wydziału? zajmującego się podatkami od osób fizycznych i dostałam
    interpretację, z której wynikało, że jak najbardziej mogę rozliczyć się wspólnie.
  • 22.04.08, 22:05
    ja poświęciłem trochę czasu Pani historii rok temu. Anna Welsyng
    znalazła chyba jedna interpretacje mowiaca cos odwrotnego. ja
    znalazłem z 3 kolejne - takze dla Pani niekorzystne i opublikowane
    na serwerze Ministra Finansowe.

    One sa oparte o art. 9 ustawy o podatku dochodowym od osob
    fizycznych. Przepis ten zawiera definicje dochodu - PRZYCHODY -
    KOSZTY.

    Wydaje mi sie ze z uwagi na skale ulgi prorodzinnej powinny sie za
    kilka miesiecy pokazac aktualne interpretacje pojecia "dochod".
    Jestem bardzo ciekaw co MF z tym zrobi

  • 15.05.08, 09:22
    podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/17765,przychod_pomniejsza_sie_tylko_o_koszty.html

    INTERPRETACJA

    Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie Gazety Prawnej
    poinformowało, że za dochód dziecka niepowodujący obowiązku zapłaty
    podatku należy uznać dochód obliczony jako różnica pomiędzy
    przychodem a kosztami jego uzyskania, bez odliczania składek na
    ubezpieczenia społeczne.

    Potwierdza to niekorzystne dla podatników stanowisko urzędów
    skarbowych, opisywane w GP nr 82/2008 r. Przypomnijmy, że problem
    dotyczył ustalania kwoty 3015 zł, która decydowała o prawie do ulgi
    na dzieci do ukończenia 25 lat, które w 2007 roku uzyskały dochód.
    Zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o PIT, prawo do ulgi
    zachowuje rodzic, którego dziecko uzyskało w roku podatkowym dochód
    w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku (czyli 3015 zł
    w rozliczeniu podatkowym za ubiegły rok). Urzędy skarbowe ustalały
    ten dochód, pomniejszając przychód dziecka wyłącznie o koszty,
    nieuwzględniając odliczeń z tytułu zapłaconych składek ZUS. W
    rezultacie część rodziców traciła prawo do ulgi, mimo że z zeznania
    podatkowego dziecka wynikał zerowy podatek.

    Taką praktykę organów podatkowych potwierdziło Ministerstwo
    Finansów, wskazując, że pojęcie dochodu zostało zdefiniowane w art.
    9 ust. 2 ustawy o PIT. Zgodnie z tym przepisem, dochodem ze źródła
    przychodów jest nadwyżka sumy przychodów z tego źródła nad kosztami
    ich uzyskania. Zatem przez dochód niepowodujący obowiązku zapłaty
    podatku należy uznać dochód obliczony jako różnica pomiędzy
    przychodem a kosztami jego uzyskania, bez odliczania składek na
    ubezpieczenia społeczne. MF podkreśliło również, że składki ZUS
    podlegają odliczeniu od dochodu na podstawie art. 26 ust. 1 pkt 2
    ustawy o PIT, jako jeden z tytułów do odliczeń od dochodu
    wymienionych w art. 26 ust. 1 tej ustawy. Zdaniem resortu nie ma
    uzasadnienia, aby w odmienny sposób traktować odliczenia od dochodu
    wymienione w tym samym przepisie, tj. ustalać dochód w wysokości
    niepowodującej obowiązku zapłaty podatku jedynie z uwzględnieniem
    odliczenia składek ZUS z jednoczesnym pominięciem innych tytułów do
    odliczenia od dochodu, o których mowa w art. 26 ust. 1 ustawy.
    Natomiast przyjęcie, że dochodem w wysokości niepowodującej
    obowiązku zapłaty podatku jest dochód pomniejszony o wydatki
    określone w art. 26 ust. 1 ustawy, oznaczałoby, że pojęcia dochód
    oraz podstawa obliczenia podatku są tożsame.
  • 17.05.08, 20:04
    Bardzo dziękuję za przesłany artykuł z GP. W tej sytuacji nie pozostaje mi nic
    innego, jak liczyć na to, że może ta (wreszcie bardzo wyraźna) interpretacja
    będzie - być może - dotyczyć dopiero rozliczeń za 2007 r. i przyszłe lata. No bo
    jeśli nie, to...:(((((
  • 18.05.08, 10:47
    to są dwa podstawowe rozwiązania jakie stosują podatnicy. W
    przypadku założenia ze nie bedzie kontroli trzeba byc przygotowanym
    az do uplywu przedawnienia na doplate podatku z odsetkami np. miec
    dostep do pozyczki, kredytu, miec oszczednosci.

    poniewaz przepisy definiujace co to jest dochod sa od wielu lat (to
    nie jest nowosc roku 2007) nie mozna argumentowac, ze skoro MF wydal
    pismo w 2008 r. w odniesieniu do 2007 to obowiazuje ono od dochodow
    z 2007 lub 2008.

    Ja sadze ze mase osob - zwlaszcza po pojawieniu sie kusidla w
    postaci ulgi prorodzinnej - ma bledy w zakresie dochodow dziecka.
    Pytanie co z tym zrobi fiskus za np. 3,4 lata jak odpowiednio urosna
    odsetki. Czy bedzie sie bał opinii mediow o zorganizowanej akcji
    przeciwko np. samotnym matkom i odpuści sobie odzyskanie np. 30 mln
    zł z ulgi prorodzinnej za 2007 r. czy tez nie będzie się bał mediów
    i rozpoczna serię kontroli.
  • 18.05.08, 10:50
    jest jeszcze 3 możliwość - liczenie na jakiś korzystny wyrok WSA lub
    NSA w przyszłości. Z tym, że ja oceniam szanse jego pojawienia się
    jako niskie.
  • 04.06.08, 21:40
    Witam serdecznie,
    ja tez rozliczam sie wspolnie z synem i w tym roku zamierza on
    pracowac w czasie wakacji. Zalezy mi jednak, aby zarobil nie wiecej,
    niz kwota, ktora uprawnia mnie do wspolnego rozliczania sie.

    Mam wobec tego pytanie - ile moze zarobic syn w roku 2008?
    Pozdrawiam
  • 12.06.08, 20:45
    kwota wolna od podatku to dla 2008 r. 3091 zł.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.