kol.3. masz rację, ze te przepisy sa beznadziejne. Całe swoje życie
małżeńskie dorabialismy sie z mężem, nikt nam nic nie dał .... a
teraz poniewaz nie mielismy dzieci to mam tych USTAWOWYCH
spadkobierców. Nie dość,że po nagłej, zupełnie niespodziewanej
śmierci męża zostałam sama, nie mogę się uporać z "dołami
psychicznymi" ... to jeszcze dodatkowo musze załatwiać ten ogrom
spraw i ponieść niebagatelne koszty .... to jest koszmar ....
chwilami to wszystko mnie przerasta ....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.