Dobra wiadomość jest taka, że jeśli mąż zadłużył się po 20.01.2005 r., a Pani nie wyraziła na to zgody, to wierzyciele będą mieli trudności w dochodzeniu długu z Państwa majątku wspólnego - o ile , oczywiście, będzie się Pani temu sprzeciwiała, powołując się właśnie na brak swojej zgody na zaciągnięcie zobowiązania. Ale jeśli spłata kredytu za wspólne mieszkanie jest możliwa głównie dzięki zarobkom męża - to jest i zła wiadomość: wierzyciele, po uzyskaniu tytułu wykonawczego oraz skierowaniu sprawy do komornika, będą mogli wnosić o prowadzenie egezkucji z wynagrodzenia męża za pracę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.