Dodaj do ulubionych

Przepisanie mieszkania

04.05.10, 16:19
Witam,
Znalazłem się ostatnio w dość nieprzyjemnej sytuacji. Od 6 lat
mieszkam sam w mieszkaniu w którym wcześniej mieszkała babcia.
Wcześniej mieszkałem z matką, z pewnych przyczyn nastąpiła zamiana,
ja przeniosłem się do mieszkania babci, babcia zamieszkała ze swoją
córką, moją matką. Niestety jestem jedynym synem mojej matki, z którą
ostatnio nam nie po drodze. Zagroziła że niedługo będę musiał zwolnić
mieszkanie w którym zamieszkuje (sama w tym czasie kupiła sobie nowe
mieszkanie i każde z nas mieszka oddzielnie). Z tego co wiem jest to
mieszkanie z wieczystym prawem użytkowania, które to prawo
przysługuje babci. Babcia której również ze swoją córką nie po drodze
chciała by przepisać mieszkanie na mnie. W mieszkaniu w którym
mieszkam jestem zameldowany od kiedy pamiętam. Sam opłacam rachunki
co najmniej od 3 lat sam się utrzymując. Zameldowana jest też moja
matka, babcia jest zameldowana w mieszkaniu w którym mieszka (prawnie
jest własnością mojej matki). Co należało by zrobić żeby
przekształcić prawo wiecznego użytkowania w prawo własności i
przepisać mieszkanie na mnie? Niestety nie mam dostępu do oryginałów
żadnych dokumentów ponieważ zabrała je matka, która nie chce w ogóle
słyszeć o tym że babcia chce przepisać mieszkanie na mnie.
Obserwuj wątek
    • bezpocztyonline Wieczyste użytkowanie mieszkania nie istnieje 04.05.10, 18:49
      michal2712 napisał:

      > Witam,
      > Znalazłem się ostatnio w dość nieprzyjemnej sytuacji. Od 6 lat
      > mieszkam sam w mieszkaniu w którym wcześniej mieszkała babcia.
      > Wcześniej mieszkałem z matką, z pewnych przyczyn nastąpiła zamiana,
      > ja przeniosłem się do mieszkania babci, babcia zamieszkała ze swoją
      > córką, moją matką. Niestety jestem jedynym synem mojej matki, z którą
      > ostatnio nam nie po drodze. Zagroziła że niedługo będę musiał zwolnić
      > mieszkanie w którym zamieszkuje (sama w tym czasie kupiła sobie nowe
      > mieszkanie i każde z nas mieszka oddzielnie). Z tego co wiem jest to
      > mieszkanie z wieczystym prawem użytkowania, które to prawo
      > przysługuje babci. Babcia której również ze swoją córką nie po drodze
      > chciała by przepisać mieszkanie na mnie. W mieszkaniu w którym
      > mieszkam jestem zameldowany od kiedy pamiętam. Sam opłacam rachunki
      > co najmniej od 3 lat sam się utrzymując. Zameldowana jest też moja
      > matka, babcia jest zameldowana w mieszkaniu w którym mieszka (prawnie
      > jest własnością mojej matki). Co należało by zrobić żeby
      > przekształcić prawo wiecznego użytkowania w prawo własności i
      > przepisać mieszkanie na mnie? Niestety nie mam dostępu do oryginałów
      > żadnych dokumentów ponieważ zabrała je matka, która nie chce w ogóle
      > słyszeć o tym że babcia chce przepisać mieszkanie na mnie.

      Nie ma czegoś takiego, jak wieczyste użytkowanie mieszkania.

      Pytanie, czy

      1. mieszkanie jest komunalne (jest własnością gminy, a babcia jest tylko lokatorem)?

      2. czy spółdzielcze lokatorskie (jest własnością spółdzielni, babcia jest
      lokatorem, wniosła kiedyś wkład mieszkaniowy)?

      3. czy jest ono własnością babci (wraz z udziałem w częściach wspólnych budynku
      i działki na której stoi budynek - wtedy ta działka może być w użytkowaniu
      wieczystym).

      4. Inna możliwość to taka, że twoja babcia np. dokonała darowizny (może na swoja
      córkę?) mieszkania, a sobie zastrzegła prawo dożywotniej osobistej służebności
      mieszkania.

      Jeżeli pkt. 1 lub 2, to dzielicie się skórą na niedźwiedziu. Jeśli babcia (i
      tylko babcia) mieszkania nie wykupi, to po jej śmierci wróci ono do władania
      gminy lub spółdzielni (w przypadku spółdzielczego lokatorskiego spadkobiercy
      ustawowi babci dostaną jej wkład mieszkaniowy), jeżeli pkt. 3, to babcia może
      darować mieszkanie komu chce, a odpisy dokumentów może dostać z księgi
      wieczystej (albo zaświadczenie ze spółdzielni jeśli mieszkanie jest spółdzielcze
      własnościowe), jeśli pkt. 4, to nic już od babci dostać nie możesz. Osobista
      służebność mieszkania nie podlega dziedziczeniu.
          • michal2712 Re: Wieczyste użytkowanie mieszkania nie istnieje 04.05.10, 19:27
            Kolejny post po poście... nie ma nigdzie tego edit'a?

            Znalazłem coś co mi wygląda na ksero z księgi wieczystej. Jest tu
            numer i coś takiego:

            właściciel Gmina Miasta **** Udział 1/1

            Poniżej
            Współużytkownik wieczysty (dane babci) udział 6/10
            Zam. (adres zamieszkania babci) Lokal nr (nr lokalu babci) do dnia
            23.06.2091

            Uwaga!
            Właścicielka lokalu NR (nr. lokalu babci)

            i dalej podobne wpisy dla innych mieszkańców. Przy niektóry po Uwaga:
            jest współwłaściciel a potem współużytkownik wieczysty.

            Jak to interpretować?
            • bezpocztyonline To jest ksiega na działkę wraz z całym budynkiem 04.05.10, 21:47
              michal2712 napisał:

              > Kolejny post po poście... nie ma nigdzie tego edit'a?


              Nie ma edit'a, niestety.

              > Znalazłem coś co mi wygląda na ksero z księgi wieczystej. Jest tu
              > numer i coś takiego:
              >
              > właściciel Gmina Miasta **** Udział 1/1
              >
              > Poniżej
              > Współużytkownik wieczysty (dane babci) udział 6/10
              > Zam. (adres zamieszkania babci) Lokal nr (nr lokalu babci) do dnia
              > 23.06.2091
              >
              > Uwaga!
              > Właścicielka lokalu NR (nr. lokalu babci)
              >
              > i dalej podobne wpisy dla innych mieszkańców. Przy niektóry po Uwaga:
              > jest współwłaściciel a potem współużytkownik wieczysty.
              >
              > Jak to interpretować?

              To jest księga wieczysta na całą działkę wraz z budynkiem.
              Właścicielem działki jest gmina, ale działka jest odda w użytkowanie wieczyste
              do 23.06.2091. Potem to użytkowanie się skończy. Warto sprawdzić w gminie, czy
              nie da się tego użytkowania wieczystego (działki) przekształcić w prawo
              własności (działki), tzn. z jaką opłatą się to będzie wiązało (jaka jest
              bonifikata). Warunkiem jest, by wszyscy współużytkownicy wieczyści równocześnie
              wystąpili do gminy o przekształcenie.

              Natomiast twoja babcia jest właścicielką mieszkania (nie lokatorką, nie
              dożywotnikiem, nie użytkownikiem wieczystym - właścicielką) oraz
              współwłaścicielką części wspólnych budynku na tej działce postawionego. Wygląda
              na to, że jej mieszkanie jest dużo większe od innych mieszkań w tym budynku lub
              inne mieszkania mają po kilku współwłaścicieli, bo twoja babcia ma bardzo duży
              udział (6/10).

              Szczegóły dotyczące mieszkania znajdziesz w księdze wieczystej dla samego
              mieszkania. Numer tej księgi wieczystej powinieneś zobaczyć w dziale pierwszym
              tej księgi, o której teraz piszesz. W dziale pierwszym powinien być podany
              adres, nr działki, jej wielkość i poszczególne numery mieszkań stanowiących
              własność. Obok tych numerów mieszkań powinien być numer KW - dla każdego
              mieszkania osobno.

              W każdym bądź razie wynika z tego wypisu, że twoja babcia może rzeczywiście
              darować ci swoje mieszkanie. Najlepiej umową dożywocia (nie zwykłą umową
              darowizny), wtedy nie będziesz musiał ustawowym spadkobiercom swojej babci
              płacić zachowku po jej śmierci.

              Odpis z księgi wieczystej może dostać każdy, odpis dokumentów z księgi (np. akt
              notarialny) tylko właściciel lub osoba przez niego upoważniona. Jeśli babcia
              napisze ci upoważnienie (może być zwykłe pisemne, choć czasem sądy upierają się
              np. przy notarialnych), to dostaniesz każdy dokument, jaki chcesz.

              Umów notariusza i już.

              Zapytaj go jednak o koszty - od umowy dożywocia płaci się podatek PCC, od umowy
              darowizny nie, chyba, że przy darowiźnie mieszkanie zostanie obciążone przez
              babcię służebnością osobistą mieszkania - wtedy od wartości tej służebności
              będzie podatek.

              Notariusz może też - za dodatkową opłatą - przyjechać na umowę do domu - musi
              jednak wcześniej dostać dokumenty (zresztą zawsze musi je wcześniej dostać, by
              mógł tę umowę przygotować) i musi wiedzieć, że prosisz, by przyjechał do domu,
              bo np. babcia nie może chodzić.

              Jeżeli babcia chodzić może, zabierasz w umówionym dniu babcię do auta i - do
              notariusza. Warunek - babcia musi być umysłowo sprawna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka