Dodaj do ulubionych

wykazanie nabycia nieruchomości do majątku odrębne

28.01.11, 14:16
mam pytanie dotyczące nie co do obowiązującego prawa bo je sam doskonale znam, lecz co do stosowanej praktyki notarialnej
chodzi mi mianowicie o kwestię wykazania u notariusza przy zawieraniu (np. z developerem) aktu notarialnego przeniesienia własności nieruchomości (np. lokalowej) iż nabycie własności tejże nieruchomości nastepuje do mojego majatku odrębnego, a nie do małżeńskiego majatku wspólnego mojego i mojej zony, gdyż nierucomosc ta została nabyta wyłacznie przeze mnie -tylko ja jestem stroną umowy z developerem zawartej jeszcze na długo przed zawarciem małżenstwa zaś środki na zakup tej nieruchomości pochodziły wyłacznie z mojego majatku jaki zgromadziłem jeszcze przed zawarciem mażeństwa, tj. były wpłacane na rzecz developera w ratach, z czego większość z rat została wpłacona jeszcze przed zawarciem małżeństwa, a tylko dwie ostatnie raty zapłaciłem juz po zawarciu małżenstwa z tego powodu że zaistaniało gigantyczne opóźnienie w realizacji inwetycji i nastapiła zmiana ustalonego wczesniej harmonogramu wpłat
a tak poza tym mogę dodać że posiadam dokumenty w postaci wyciągów oraz umów lokat terminowych z banków gdzie deponowałem swoje oszczędności, które wskazują ile miałem pieniedzy przed zawarciem małżeństwa a ponadto na podstawie tychże dokumentów mozliwe jest odtworzenie pewnego takiego mojego toku postepowania z tymi pieniędzmi, gdyż po zakończeniu okresu na jaki lokowałem dane środki pienieżne - a jeszcze zanim musiałem je wydać (chociazby na wpłatę rat dla developera) - to umieszczałem je do tego czasu na inną lokatę aby nie leżały bezproduktywnie przez ten czas
może ktos mi powie jak to jest z ta kwestią ?

pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • wk-2 03.02.11, 08:16
    a na moje pytanie nikt nie zna odpowiedzi ? pytałem raz z jednej kancelarii notrialnej, to powiedziano mi że mam przyjśc z żoną na podpisanie aktu notarialnego i ona miałby złożyc takie oświadczenie iż nabywane przeze mnie mieszkanie zostało sfinansowane z środków pienieznych stanowiacych składnik mojego odrebnego majątku i wtedy byłby w akcie zapis iż nabywam je do swojego odręgnego majatku
    ale ja pytam jak to zrobić nie ciągnąc do kancelarii swojej żony, bo po co jesli ma dokumenty na to co miałbym ewentualnie wykazywać ?
  • railly 09.02.11, 12:27
    Rety, człowieku, uzyj czasem kropki! Nie dziwię się, ze nikt nie odpowiedział, komu by się chciało wgłebiac w ten strumień świadomości!
    Nieruchomosc kupilies tylko Ty, przed zawarciem malżenstwa i za środki z odrebnego majatku i masz na to papiery, akt będzie wiec tylko an Ciebie. W akcie not. oświadczysz, ze nabywasz z majątku osobistego i do majatku odrębnego. Nikt nie będzie nic sprawdzał. Notariusz ma rację, dobrze gdyby Twoja zona w akcie oświadczyła, że tak faktycznie jest. Jedyną osobą, która kiedyś może to zakwestionowac (np. podczas podziału majątku) jest teoretycznie Twoja zona, ale skoro wcześniej oświadczy w akcie że mieszkanie jest Twoje?
    Podpisz akt na siebie, niech żona tylko złoży oświadczenie i tyle.
  • tk-1 22.02.11, 15:21
    ponawiam swoje pytanie - j.w., gdyz nie otrzymałem odpowiedzi, która by dotyczyła istoty zagadnienia które poruszyłem

    pytam co w sytuacji kiedy szanowna małzonka nie będzie chciała potwierdzic (chociazby z czystej złośliwości) u notariusza że nabywana przeze mnie nieruchomość została sfinansowana ze srodków pienięznych które stanowią mój majątek odrebny, gdyz zgromadziłem je przed zawarciem związku małzenskiego - na co mam jak wczesniej napisałem dowody w postaci dokumentów bankowych, czy to słowo małżonki wypowiedziane u notariusza a nie poparte niczym, jest więcej warte niz moja dokumentacja,
    wiec pytam wprost - czy musze koniecznie zabierać do notariusza swoja małzonkę, czy tez moge wykazac to na czym mi zalezy wyłacznie za pomocą dokumentów ?
    nie chciałbym wpisywac prawa własności na rzecz innej osoby, która w zadnym stopniu sie nie przyczyniła do powstania majatku, to tez byłoby sprzeczne z wola innych osób, tj. moich rodziców, którzy (poza mna) przyczynili sie do powstania tego majatku

    odpowie mi ktos ?
  • railly 22.02.11, 15:30
    Dokumentami możesz się podeprzec w sądzie, w razie ew. podziału majątku. Notariusz nic nie będzie ci sprawdzał, bo opiera się na waszych oświadczeniach.
    Lepiej gdyby małzonka przed aktem oświadczyła (może dac ci to na pismie, najlepiej od razu poświadczyc to oświadczenie notarialnie - kosztuje to grosze i trwa chwilę), ze wie o zakupie i że kupiles nieruchomosc do majatku odrebnego. I sprawa załatwiona.
  • bezpocztyonline 22.02.11, 22:17
    tk-1 napisał:

    > ponawiam swoje pytanie - j.w., gdyz nie otrzymałem odpowiedzi, która by dotyczy
    > ła istoty zagadnienia które poruszyłem
    >
    > pytam co w sytuacji kiedy szanowna małzonka nie będzie chciała potwierdzic (cho
    > ciazby z czystej złośliwości)

    No to zabierz ze sobą do notariusza te wszystkie dokumenty, które posiadasz / jesteś w stanie zgromadzić i zażądaj od notariusza, by po zdaniu "i nabywa do majątku osobistego" dopisał, że przedstawiłeś dowody, że środki te rzeczywiście pochodzą z twojego majątku osobistego i by wymienił w akcie notarialnym owe dokumenty, które mu przedstawiłeś, a które to potwierdzają.

    Z reguły prościej jest po prostu zaprosić do notariusza małżonkę, by potwierdziła, że tak jest, ale jeśli nie możesz lub - zakładając z góry jej złośliwość - nie chcesz, to oczywiście dokumenty - jak najbardziej...

    W każdym bądź razie warto mieć takie potwierdzenie swoich słów przy nabywaniu, bo jeśli nie, to potrzebna będzie znów małżonka przy ewentualnej przyszłej sprzedaży.

    Czasami niektórzy klienci poszukują po latach byłych małżonków/małżonek po całym świecie, by uzyskać od nich oświadczenie, że nieruchomość naprawdę jest ich majątkiem osobistym, bo bez tego sprzedać nie mogą.
  • tk-1 23.02.11, 12:50
    no własnie o to mi chodzi,
    ktos napisał powyżej że w sądzie moge potem wykazywac cos za pomoca tych dokumentów - ależ tu własnie chodzi o to aby potem nie angazować duzych srodków w udowodnienie czegos co winno byc ustalone i rozstrzygniete juz w momencie dokonywania się samego nabycia,
    po co niby mam potem ładowac kupe kasy, czasu, nerów i Bóg jeden jeszcze raczy wiedziec czego, zeby udowadniać cos w sadzie, trzeba myslec wczesniej żeby potem nie walczyc o coś co jest w moim mniemaniu absurdalnie proste i oczywiste, tyle że w naszym kraju tak własnie jest ze trzeba o wszystko walczyc mimo że jest to absurdalnie proste i oczywiste

    więc co - przy umawianiu się u natariusza na podpisanie aktu trzeba zasygnalizowac od razu jaka jest sytuacja i potem przyjść samemu z dokumentami ?
  • bezpocztyonline 23.02.11, 15:10
    tk-1 napisał:

    > więc co - przy umawianiu się u natariusza na podpisanie aktu trzeba zasygnalizo
    > wac od razu jaka jest sytuacja i potem przyjść samemu z dokumentami ?

    Moim zdaniem najpierw umówić się na rozmowę z notariuszem.
    I na tę rozmowę przyjść z dokumentami (tymi, które są).

    I wytłumaczyć notariuszowi, że małżonki na akcie notarialnym na 100% nie będzie, oświadczenia osobno też nie złoży, a Pan sobie życzy, by dokumenty zostały w akcie notarialnym wymienione - jako dowód pochodzenia środków na zakup.

    Jeśli notariusz uzna, że jakiegoś dokumentu jeszcze brakuje, to niech powie, jakiego - by był czas na załatwienie go. Dokumenty (mogą być kopie) oddać notariuszowi w odpowiednim terminie przed aktem notarialnym, by miał czas na sporządzenie projektu umowy i wpisanie tego wszystkiego.

    Oryginały przy sobie w momencie zawierania aktu notarialnego - by móc okazać oryginały notariuszowi, gdy będzie odczytywał akt.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.