Dodaj do ulubionych

mieszkanie w spadku a orzeczenie sądu

08.10.11, 18:09
Otrzymałam właśnie orzeczenie sądu o otrzymaniu przeze mnie spadku po moim Dziadku (ja jestem jedyną spadkobierczynią) w którym nie ma słowa o mieszkaniu, a było ono jedynym zapisem w testamencie . Teraz muszę zgłosić (w ciągu pół roku) do skarbówki fakt otrzymania mieszkania w spadku, ale na jakiej podstawie, skoro w orzeczeniu nie ma słowa o mieszkaniu? Oryginał testamentu został w sądzie, ja mam tylko xero testamentu. Jak mam załatwiać sprawy w księgach wieczystych, skoro w tym orzeczeniu nie ma mowy o mieszkaniu tylko o "przejęciu spadku po zmarłym..." Czas nagli.
Dodam, że w wypisie z ksiąg wieczystych figuruje jeszcze współwłasność mieszkania - Babci i Dziadka. Po śmierci Babci nie było sprawy spadkowej na rzecz Dziadka i zmiany w księdze wieczystej. Teraz po śmierci Dziadka i tak spadek trafia w moje ręce - nie ma już innych spadkobierców, ale jak to teraz odkręcić w księgach wieczystych, bym mogła dysponować mieszkaniem?
Proszę o pilną odpowiedź. Dorota

--
Dorotka (z nizin :-(
Obserwuj wątek
    • bezpocztyonline Re: mieszkanie w spadku a orzeczenie sądu 08.10.11, 18:48
      wojtkowiak.d napisała:

      > Otrzymałam właśnie orzeczenie sądu o otrzymaniu przeze mnie spadku po moim Dzia
      > dku (ja jestem jedyną spadkobierczynią) w którym nie ma słowa o mieszkaniu, a b
      > yło ono jedynym zapisem w testamencie.

      Czyli dziadek nie miał innego majątku? Pieniędzy, mebli, oszczędności, rzeczy osobistych?

      > Teraz muszę zgłosić (w ciągu pół roku)
      > do skarbówki fakt otrzymania mieszkania w spadku, ale na jakiej podstawie, skor
      > o w orzeczeniu nie ma słowa o mieszkaniu? Oryginał testamentu został w sądzie,
      > ja mam tylko xero testamentu. Jak mam załatwiać sprawy w księgach wieczystych,
      > skoro w tym orzeczeniu nie ma mowy o mieszkaniu tylko o "przejęciu spadku po zm
      > arłym..." Czas nagli.
      > Dodam, że w wypisie z ksiąg wieczystych figuruje jeszcze współwłasność mieszkan
      > ia - Babci i Dziadka. Po śmierci Babci nie było sprawy spadkowej na rzecz Dziad
      > ka
      i zmiany w księdze wieczystej. Teraz po śmierci Dziadka i tak spadek trafia
      > w moje ręce - nie ma już innych spadkobierców, ale jak to teraz odkręcić w ksi
      > ęgach wieczystych, bym mogła dysponować mieszkaniem?
      > Proszę o pilną odpowiedź. Dorota

      1. Czy mieszkanie było spółdzielcze własnościowe z księgą wieczystą?
      Czy było odrębną własnością (nie ma tam spółdzielni)?

      2. Co z dziećmi twojej babci? Bo po niej powinien był dziedziczyć nie tylko jej mąż (czyli twój dziadek), ale też i jej dzieci. Czy żyją? Jeśli oni nie żyją, czy żyją ich dzieci? Ile ich jest?

      3. A może babcia też sporządziła kiedyś testament, może na dziadka? Wiesz coś na ten temat?

      4. Jak dawno temu babcia zmarła? Ile lat dziadek sam zajmował się mieszkaniem?

      Moim zdaniem za wiele tu jest pytań, nie znam twojej szczegółowej sytuacji, być może sprawa jest prosta, ale równie dobrze może być, że niekoniecznie.
      • wojtkowiak.d Re: mieszkanie w spadku a orzeczenie sądu 08.10.11, 20:19
        Mieszkanie ma KW, ale tam figuruje jeszcze Babcia i Dziadek - mam wypis z KW z IV.br.
        Spadek po Babci przejął Dziadek, a teraz ja - nie ma innych spadkobierców -ja jestem jedynaczką, mój Ś.P. Tata też. Jestem więc jedyna.
        Tylko teraz do wydziału Ksiąg Wieczystych muszę się udać - z czym - orzeczeniem sądu, gdzie nie ma mowy o mieszkaniu? Zakładać sprawę o spadek po Babci, skoro już po Dziadku mam orzeczenie? Galimatias. Mam pół roku na spotkanie ze skarbówką, ale i tak jestem w zerowej grupie podatkowej.
        --
        Dorotka (z nizin :-(
    • wojtkowiak.d Re: mieszkanie w spadku a orzeczenie sądu 08.10.11, 20:15
      Babcia zmarła w 1992 roku i nie było spadkobierców (mój Tata, jedyny syn Babci zmarł w 1984 r) i wtedy nie było sprawy spadkowej.Dziedzicem został Dziadek, który zmarł w III.br i po Nim została przeprowadzona sprawa spadkowa - właśnie otrzymałam orzeczenie sądu rejonowego, że zatwierdzono testament i jestem jedynym spadkobiercą. Więc spadek po Babci wszedł już w sprawę spadkową po Dziadku... Problem w tym, że w orzeczeniu sądu rejonowego, nie ma slowa o mieszkaniu, tylko, że jestem spadkobierczynią po Dziadku.
      --
      Dorotka (z nizin :-(
      • bezpocztyonline Re: mieszkanie w spadku a orzeczenie sądu 09.10.11, 12:58
        wojtkowiak.d napisała:

        > Babcia zmarła w 1992 roku i nie było spadkobierców (mój Tata, jedyny syn Babci
        > zmarł w 1984 r) i wtedy nie było sprawy spadkowej.Dziedzicem został Dziadek

        Na podstawie testamentu?

        Bo jeśli ustawowo, to ty już wtedy odziedziczyłaś już połowę udziału babci (a drugą połowę udziału babci odziedziczył twój dziadek).

        Jeśli twój tata miał jakiś majątek, to też go odziedziczyłaś w 1984 roku ustawowo (w połowie, jeśli twój tata w chwili śmierci był żonaty).

        Ale to dygresja.

        Do US na razie zgłaszasz 3/4 mieszkania (połowa, którą dziadek miał jako jego udział we współwłasności małżeńskiej z babcią oraz 1/4 (połowa z połowy), którą odziedziczył ustawowo po babci). Pewnie dziadek od spadku po babci podatku nie zapłacił (choć powinien był), ty zresztą też pewnie nie. Ale ostatnio US zamiast tego dochodzić po latach wydaje w razie czego zaświadczenie, że sprawa podatku jest przedawniona. A w tym przypadku (19 lat) jest na pewno.

        Natomiast musisz po babci zrobić postępowanie spadkowe - wykazujesz normalnie dokumentami (akty zgonu, akty urodzenia, testament, postanowienie sadu o nabyciu spadku po dziadku), że tę część po babci też odziedziczyłaś. Po uzyskaniu postanowienia sądu i uprawomocnieniu zgłaszasz do US. No i teraz jest problem: bo najpewniej od tej części spadku będzie się należał podatek, ponieważ nabycie przez ciebie nastąpiło z chwilą śmierci twojej babci, czyli w czasach, gdy zgodne z przepisami nie było zwolnienia od podatku od spadków i darowizn dla spadkobierców w I grupie podatkowej. A postanowienie sądu o nabyciu spadku uprawomocni się dopiero teraz. Czyli zgłosić musisz i przedawnienia nie ma.
        Wartość podatku wylicza się od wartości rynkowej spadku, w stanie takim, w jakiej spadek był, w chwili otrzymania. Czyli jeśli zrobiłaś np. remont, a kiedyś tam były stare nieszczelne drewniane okna, lastriko w łazience i stara żeliwna wanna, na ścianach lamperie, a teraz masz kafeleczki, wannę z hydromasażem itp., to oczywiście zgłaszasz, w jakim stanie to było, kiedy to odziedziczyłaś (mówimy o 1992 roku). Majątku pewnie nie zapłacisz, ale trudno mi szczegółowo wyrokować. Zgłoś się najpierw najlepiej z problemem na rozmowę do tej pani w twoim US, która zajmuje się podatkiem od spadku i naświetl jej sprawę. Urzędnicy to nie hieny czy krwiopijcy, tylko ludzie, którzy też lubią mieć porządek w papierach. Oni mają jakieś swoje wyliczenia i wartości, możesz się z nimi zgadzać, może nie, możesz ewentualnie powołać rzeczoznawcę, a właściwie żądać, by US zlecił to rzeczoznawcy, ale w razie czego będziesz musiała zapłacić za rzeczoznawcę.

        Jeśli masz mało pieniędzy, czyli nie stać by cię było na zapłacenie po latach tego podatku od spadku po babci, to możesz - po uprawomocnieniu się decyzji o wysokości podatku od spadku po babci i po upływie terminu płatności, jaki ci wyznaczą,- wnioskować do US o umorzenie tej zaległej należności. US każe ci wtedy dostarczyć oświadczenia i dokumenty świadczące o twoich dochodach oraz o wydatkach, jakie musisz ponosić. Potem wniosek przesyłają do wójta/burmistrza/prezydenta miasta do rozpatrzenia i jeśli on wyrazi zgodę na to, to ci ten podatek umorzą.

        Trochę będziesz miała z tym komplikacji, ale tak to jest, jak się wszystkiego porządnie nie załatwia wtedy, gdy należy.
    • wojtkowiak.d Re: mieszkanie w spadku a orzeczenie sądu 09.10.11, 18:13
      Wielkie dzięki za wyjaśnienia. Nie napawają optymistycznie.
      Po śmierci Babci całością kierował twardą ręką Dziadek. Dlatego wtedy, w 1992 roku - nie ja zajmowałam się sprawami spadkowymi, a teraz wychodzą takie kwiatki. Dziadek zmarł w marcu br i po sprawie sądowej mam orzeczenie o przejęciu spadku (ale nie ma tu słowa o mieszkaniu), no i koło się zamknęło. Na skarbówkę mam pół roku, więc chyba lepiej teraz udać się do sądu, wydziału ksiąg wieczystych i tam spróbować wyprostować to zniesienie współwłasności na rzecz samego Dziadka i teraz na podstawie orzeczenia sądu rejonowego - przepisanie na mnie...
      --
      Dorotka (z nizin :-(
      • bezpocztyonline Re: mieszkanie w spadku a orzeczenie sądu 09.10.11, 18:49
        wojtkowiak.d napisała:

        > i tam spróbować wyprostować to zniesienie współwłasności na rzecz samego Dziad
        > ka



        ???
        Jakie zniesienie współwłasności?
        Było coś takiego? A to zmienia postać rzeczy!

        Babcia i dziadek zawierali jakaś umowę o rozdzielności majątkowej czy wyłączali mieszkanie ze wspólności majątkowej?
      • bezpocztyonline Re: mieszkanie w spadku a orzeczenie sądu 09.10.11, 23:32
        wojtkowiak.d napisała:


        > Po śmierci Babci całością kierował twardą ręką Dziadek. Dlatego wtedy, w 1992 r
        > oku - nie ja zajmowałam się sprawami spadkowymi

        Czyli może była jakaś sprawa spadkowa po śmierci babci? Możesz to sprawdzić w sądzie rejonowym właściwym dla ostatniego miejsca zamieszkania babci (tam, gdzie była zameldowania w chwili śmierci) w wydziale cywilnym.

        Po prostu napisz wniosek o wydanie ci postanowienia sądu o nabyciu spadku po twojej babci (imię, nazwisko), zmarłej dnia... w ..., ostatnio zamieszkałej w ....

        Jeśli znajdą, to powinni ci wysłać (kosztuje to 6 zł za stronę, z reguły mieści się na jednej stronie), jeśli nie znajdą, to ci odpiszą, że nie znaleźli. Szukanie może sądowi zająć około tydzień-dwa. Zresztą zapytaj składając wniosek, jak długi powinnaś czekać na odpowiedz, wyjaśnij, dlaczego to dla ciebie istotne. Bo jeśli wtedy to jednak dziadek odziedziczył całość, to tobie tamto postanowienie plus to twoje wystarczy. Plus zaświadczenie z US o przedawnieniu podatku od spadku po babci. Jeśli nawet dziedziczyłaś na spółkę z dziadkiem, to chociaż przedawnienie w US nastąpiło. O ile było już jakieś postanowienie sądu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka