Dodaj do ulubionych

kupno mieszkania razem z ojcem...

01.01.12, 18:11
Witajcie.
Jestem osobą aktualnie bezrobotną.Chcę kupić mieszkanie wraz z tatą (za gotówkę) - chcielibyśmy oboje widnieć w akcie notarialnym.Czy jest to możliwe, gdy moją część pieniędzy przechowuje ojciec, na swoich kontach?
Edytor zaawansowany
  • bezpocztyonline 01.01.12, 22:37
    chochelka_pl napisała:

    > Witajcie.
    > Jestem osobą aktualnie bezrobotną.Chcę kupić mieszkanie wraz z tatą (za gotówkę
    > ) - chcielibyśmy oboje widnieć w akcie notarialnym.Czy jest to możliwe, gdy moj
    > ą część pieniędzy przechowuje ojciec, na swoich kontach?

    Czyli chcesz uzyskać darowiznę od swojego ojca w wysokości kwoty pieniędzy odpowiadającej twojemu przyszłemu udziałowi w mieszkaniu?

    To najpierw niech twój ojciec przeleje tę kwotę na twoje konto tytułując "darowizna".
    Potem (w ciągu 6 miesięcy) ty składasz w swoim US druk SD-Z2. To ważne, bo jak przegapisz ten termin, to dopadnie cię potem jednak podatek od darowizny - a po co go płacić, jak się nie musi?

    Kupując ojciec nabywa swój udział, a ty nabywasz swój - ze środków własnych (choć pochodzących z darowizny od ojca). Będziecie mieli współwłasność w częściach ułamkowych.

    Twój tato nie jest żonaty? Czy może ma rozdzielność majątkową? Środki pieniężne na zakup nie stanowią majątku małżeńskiego?

    A ty? Jesteś zamężna czy nie?
  • bezpocztyonline 01.01.12, 23:36
    bezpocztyonline napisała:


    > A ty? Jesteś zamężna czy nie?

    Wycofuję ostatnie pytanie. Twój stan cywilny akurat nie ma znaczenia, bo darowiznę przyjmujesz do swojego majątku osobistego, nie stanowi ona współwłasności małżeńskiej.
  • chochelka_pl 02.01.12, 11:13
    Sprawa wygląda tak, że ja swój wkład dostałam od babci, tyle że ja mała byłam to tato założył konto do którego miał dostęp on i mama.Rozumiem,że w świetle prawa to jakby on dostał darowiznę.Rozumiem też, z tego co piszesz, to tato i mama byliby właścicielami (nie mają rozdzielności).Czyli wymagane jest by razem byli przy zakupie mieszkania u notariusza, czy może być tylko tato?W jakim czasie od zakupu mogłaby odbyć się darowizna na moje konto?Czy darować by musiała mama i tato?(moja mama jest niepełnosprawna fizycznie więc ciężko by jej było biegać po notariuszach...).Czy w takiej darowiźnie mógłby istnieć zapis, by potem mój brat nie ciągał mnie po sądach i nie próbował umniejszyć mojej części przyszłego spadku po rodzicach?Chciałabym się zabezpieczyć bo brat może mieć potem żal,mimo że też mieszkanie dostał (od babci w darowiźnie - a ja od niej pieniążki)...

    pozdrawiam chochla
  • bezpocztyonline 02.01.12, 11:55
    chochelka_pl napisała:

    > Sprawa wygląda tak, że ja swój wkład dostałam od babci, tyle że ja mała byłam t
    > o tato założył konto do którego miał dostęp on i mama.Rozumiem,że w świetle pra
    > wa to jakby on dostał darowiznę.

    Nie wiem, niekoniecznie. Mogło być tak, że darowiznę dostałaś ty, ale twoi rodzice zarządzali tymi pieniędzmi jako twoi opiekunowie prawni. Musisz to wyjaśnić.

    Była w ogóle jakaś umowa darowizny? Czy tylko tak to ustnie sobie omówiono?

    > Rozumiem też, z tego co piszesz, to tato i mama byliby właścicielami (nie mają
    > rozdzielności).

    Też niekoniecznie. Bo jeśli pieniądze były darowizną od babci, to mogły być na twoją rzecz, albo na rzecz twojego ojca (i wtedy to jest jego majątek osobisty, chyba, że babcia chciała dać te pieniądze obojgu twoim rodzicom). Czy babcia przelała te pieniądze na konto twojego ojca tytułując je "darowizna", czy przekazała w gotówce?


    > Czyli wymagane jest by razem byli przy zakupie mieszkania u notariusza, czy może być
    > tylko tato?

    Może być, że tylko tato, jeśli oświadczy, że środki na zakup są jego majątkiem osobistym (bo dostał je w darowiźnie od swojej matki). Dobrze by jednak było, by twoja mama to potwierdziła u notariusza. Może złożyć też osobno tego typu oświadczenie osobnym aktem notarialnym.

    > W jakim czasie od zakupu mogłaby odbyć się darowizna na moje konto?

    No raczej przed zakupem. Wtedy swoją część należności zaraz po akcie notarialnym regulujesz ze swojego konta na konto sprzedającego.

    Inna możliwość: Ojciec kupuje mieszkanie w całości, a część ci potem daruje aktem notarialnym. Minus tego rozwiązania: w przypadku ewentualnej sprzedaży mieszkania przed upływem 5 lat musisz zapłacić 19% podatku od całej ceny sprzedaży swojego udziału, bo przy nabyciu nie poniosłaś żadnych kosztów, skoro nabyłaś darowizną. Gdybyś darowizną otrzymała pieniądze na zakup, a potem zapłaciła nimi kupując swój udział w mieszkaniu, to przy sprzedaży przed upływem pięciu lat odliczysz od ceny uzyskanej przez ciebie koszty jakie poniosłaś kupując na przykład. I wtedy ewentualny podatek płacisz od dochodu czyli różnicy: przychód minus koszty. Nie mając kosztów - płacisz do przychodu. To, że wcześniej koszty poniósł twój ojciec (zanim ci darował) urzędu skarbowego nie obejdzie.

    > Czy darować by musiała mama i tato?(moja mama jest niepełnosprawna fizycznie więc
    > ciężko by jej było biegać po notariuszach...).

    Notariusza można wezwać do domu. Koszt bodajże 50 zł dodatkowo.

    Nie wiem, gdzie mieszkacie, ale w dużych miastach kancelarię można znaleźć tak usytuowaną, by osoba np. poruszająca się o kulach czy na wózku mogła swobodnie do notariusza dotrzeć. Porządny biurowiec z parkingiem podziemnym dla klientów lub blisko wejścia, winda od poziomu "0" itp.

    > Czy w takiej darowiźnie mógłby istnieć zapis, by potem mój brat nie ciągał mnie po sądach
    > i nie próbował umniejszyć mojej części przyszłego spadku po rodzicach?

    Tak, ale powiedzcie to notariuszowi, bo on sam się nie musi domyślać.

    > Chciałabym się zabezpieczyć bo brat może mieć potem żal, mimo że też mieszkanie dostał > (od babci w darowiźnie - a ja od niej pieniążki)

    Sprawdź, kto właściwie dostał tę darowiznę pieniężną, kiedy i w jaki sposób (do końca 2006 roku obowiązywał jeszcze podatek od darowizny nawet wśród osób najbliższych. Ale jeśli nawet go nie zapłacono, to urząd skarbowy miał tylko 5 lat (licząc od końca roku, w którym darowizny dokonano) na ścignięcie za tę należność. Potem się przedawniło). Od 2007 roku podatek ten zniesiono, ale darowizna powinna była zostać dokonana przelewem z konta na konto i zgłoszona do US w terminie 1 miesiąca od jej dokonania. Od 2009 roku na zgłoszenie do US darowizny dano termin 6 miesięcy).
  • chochelka_pl 02.01.12, 12:26
    Darowizna była przekazana do ręki i to bardzo dużo lat temu, chyba około 10.Czy podatek był odprowadzony - szczerze mówiąc nie wiem,ale podejrzewam,że mógł nie być odprowadzony.Z tego co pamiętam raczej była to forma ustna- babcia powiedziała że mają te pieniądze być kiedyś przekazane mi na wybrany cel.
    To rozwiązanie, które podajesz jest ciekawe - zresztą ojciec wypowiedział się podobnie i zrobi tak jeśli się zgodzę:
    - kupiłby mieszkanie na siebie(lub na siebie i mame) a potem darował / darowali mi w całości aktem notarialnym.
    - pytanie tylko czy taka darowizna mogłaby być od razu (np w przeciągu miesiąca od zakupu),czy też należy odczekać jakiś czas ustawowy?

    Dlaczego mama powinna oświadczać,że pieniądze na zakup mieszkania pochodziły z jego własnych środków?Czy dobrze rozumiem - że nie mógłby bez takiego oświadczenia kupić lokalu?Czy rodziłoby to problemy potem z darowaniem mi mieszkania?Lub otwierało drogę bratu do jakichkolwiek roszczeń?

    Mieszkania nie zamierzałabym sprzedawać przez najbliższe lata.
  • bezpocztyonline 02.01.12, 12:57
    chochelka_pl napisała:

    > - kupiłby mieszkanie na siebie(lub na siebie i mame) a potem darował / darowali
    > mi w całości aktem notarialnym.
    > - pytanie tylko czy taka darowizna mogłaby być od razu (np w przeciągu miesiąca
    > od zakupu),czy też należy odczekać jakiś czas ustawowy?

    Można zrobić to zaraz bez wychodzenia od notariusza.

    Jeśli od notariusza wyjdą - kolejny zechce zobaczyć najpierw zaświadczenie ze spółdzielni już na ich nazwiska (jeśli kupią spółdzielcze własnościowe bez KW) lub odpis z KW z ich nazwiskami (jeśli na mieszkanie będzie KW). Zaświadczenie ze spółdzielni to może być dwa tygodnie czekania, wpis do KW - nawet i pół roku (najczęściej miesiąc - dwa).

    > Dlaczego mama powinna oświadczać,że pieniądze na zakup mieszkania pochodziły z
    > jego własnych środków?Czy dobrze rozumiem - że nie mógłby bez takiego oświadcze
    > nia kupić lokalu?

    Mógłby, ale tylko na współwłasność z mamą. A zrozumiałam, że chcecie, by kupił tylko on sam. Jeżeli chcą jednak kupić razem, a potem razem darować to tobie - to oświadczenie mamy w ogóle nie jest potrzebne.

    > Czy rodziłoby to problemy potem z darowaniem mi mieszkania?Lub
    > otwierało drogę bratu do jakichkolwiek roszczeń?

    Zwróć uwagę na to notariuszowi, że chcecie, by darowizna była wolna od obowiązku zaliczenia jej na schedę spadkową.
  • chochelka_pl 02.01.12, 13:52
    bezpocztyonline napisała:



    >
    > Można zrobić to zaraz bez wychodzenia od notariusza.


    czy wiązałoby się to z dodatkowymi opłatami?jakimś podatkiem itp?
  • chochelka_pl 02.01.12, 14:01
    I jeszcze jedno pytanie...jeśli mama miałaby być też w akcie notarialnym to musi on być podpisany parafką czy pełnym imieniem i nazwiskiem? problem ejst taki, że mama moja ma niedowład prawej kończyny górnej co uniemożliwia jej wyraźne pisanie, ale parafkę, tj jej podpis którym się posługuje jeszcze potrafi...
  • bezpocztyonline 02.01.12, 15:41
    chochelka_pl napisała:

    > I jeszcze jedno pytanie...jeśli mama miałaby być też w akcie notarialnym to mus
    > i on być podpisany parafką czy pełnym imieniem i nazwiskiem? problem ejst taki,
    > że mama moja ma niedowład prawej kończyny górnej co uniemożliwia jej wyraźne p
    > isanie, ale parafkę, tj jej podpis którym się posługuje jeszcze potrafi...

    Ustawodawca to przewidział:

    Z kodeksu cywilnego:

    "Art. 79. Osoba nie mogąca pisać, lecz mogąca czytać może złożyć oświadczenie woli w formie pisemnej bądź w ten sposób, że uczyni na dokumencie tuszowy odcisk palca, a obok tego odcisku inna osoba wypisze jej imię i nazwisko umieszczając swój podpis, bądź też w ten sposób, że zamiast składającego oświadczenie podpisze się inna osoba, a jej podpis będzie poświadczony przez notariusza lub wójta (burmistrza, prezydenta miasta), starostę lub marszałka województwa z zaznaczeniem, że został złożony na życzenie nie mogącego pisać, lecz mogącego czytać."

    Trzeba po prostu powiedzieć notariuszowi o tym problemie.

    Normalnie obowiązują parafki na kolejnych stronach, a na ostatniej podpis czytelny pełnym imieniem i nazwiskiem.
  • bezpocztyonline 02.01.12, 15:32
    chochelka_pl napisała:

    > >
    > > Można zrobić to zaraz bez wychodzenia od notariusza.
    >
    >
    > czy wiązałoby się to z dodatkowymi opłatami?jakimś podatkiem itp?

    No, normalna taksa notarialna za nową czynność prawną.

    Nie sądzę, by notariusz napisał dwie czynności w jednej umowie, najpierw będzie umowa sprzedaży (twoi rodzice kupują), a potem zaraz po wyjściu sprzedających już druga umowa darowizny (twoi rodzice darują tobie, ty przyjmujesz darowiznę). Notariusz może to sporządzić, bo widzi, że darują właściciele, którzy przed chwilą nabyli u niego nieruchomość.
  • chochelka_pl 20.01.12, 19:25
    > Zwróć uwagę na to notariuszowi, że chcecie, by darowizna była wolna od obowiązk
    > u zaliczenia jej na schedę spadkową.

    notariusz poinformował mnie, że taki zapis nic nie znaczy...nie ma takiej możliwości "ochrony" przed roszczeniami brata
  • bezpocztyonline 21.01.12, 12:37
    chochelka_pl napisała:

    > > Zwróć uwagę na to notariuszowi, że chcecie, by darowizna była wolna od ob
    > owiązk
    > > u zaliczenia jej na schedę spadkową.
    >
    > notariusz poinformował mnie, że taki zapis nic nie znaczy...nie ma takiej możli
    > wości "ochrony" przed roszczeniami brata


    Jeśli rodzice napiszą testament, to wówczas rzeczywiście będzie się zliczać wszystkie otrzymane darowizny i ustalać, kto ile otrzymał (od rodziców, nie od babci czy cioci) i mogą się pojawić roszczenia o zachowek (ale nie o własność nieruchomości darowanej).

    Jeśli rodzice testamentu nie sporządzą, to zostanie spadek ustawowy (czyli to, co po nich zostanie, nie musi to być nieruchomość: ale np. pieniądze, oszczędności na koncie, rzeczy osobiste, meble itp.), one będą dziedziczone ustawowo przez wszystkich ustawowych spadkobierców, a zapis w umowie darowizny powoduje, że sama darowizna nie będzie zaliczana do schedy spadkowej. Bez tego zapisu trzeba by doliczyć darowiznę do schedy spadkowej i w razie, gdyby jej wartość przekroczyła należny udział w spadku, z tego spadku zrezygnować całkiem.
  • chochelka_pl 05.01.12, 08:03
    Dziękuję za szczegółową odpowiedź. Miałabym jeszcze takie pytanie - czy umowę przedwstępną może podpisać tylko tato (a akt notarialny tato i mama).Czy taka umowa spisywana bez udziału notariusza jest "bezpieczna"?Oraz jeśli by spisać umowę przedwstępną u notariusza to czy on policzy ją od jakiejś sumy wpisanej w tą umowę czy nie?Pozdrawiam gorąco chochla polska
  • bezpocztyonline 05.01.12, 09:10
    chochelka_pl napisała:

    > Dziękuję za szczegółową odpowiedź. Miałabym jeszcze takie pytanie - czy umowę p
    > rzedwstępną może podpisać tylko tato (a akt notarialny tato i mama).

    Jeśli ma pełnomocnictwo notarialne od mamy do zakupu mieszkania - może.
    Względnie - jeśli umowa przedwstępna miałaby być w formie zwykłej pisemnej - pełnomocnictwo w formie zwykłej pisemnej do podpisania umowy przedwstępnej w jej imieniu.

    > Czy taka umowa spisywana bez udziału notariusza jest "bezpieczna"?

    Zależy, co przez to rozumiesz.

    Jest zobowiązująca zadatkiem - i niczym więcej.

    Sprzedający może sprzedać de facto komuś innemu, a twoim rodzicom zwrócić dwukrotność zadatku, nie będą mogli go zmusić do zawarcia umowy sprzedaży.

    Opłaca się to zwykle sprzedającym, jeśli kupujący chce kupować z kredytu na 100% wartości nieruchomości. Jeśli nie daje zadatku, zawsze polecam sprzedającym formę zwykłą pisemną.

    Kupującego tak naprawdę i tak nikt do niczego nie zmusi.

    Problem jednak może polegać na tym, że może wam wszystkim być trudno sformułować taką umowę, by była bezpieczna dla obu stron i opisywała dokładnie wasz przypadek i wasze uzgodnienia. Kopiowanie znalezionych w necie wzorców nie jest dobrym pomysłem. Chyba, że macie kogoś, kto się na takich umowach zna i wam odpowiednio umowę sformułuje.

    Inaczej jednak zalecam notariusza.

    > Oraz jeśli by spisać umowę przedwstępną u notariusza to czy on policzy ją od jakiejś sumy > wpisanej w tą umowę czy nie?

    Owszem, taksę nalicza się od wartości nieruchomości. Za wartość przyjmuje się cenę podaną w umowie.
  • chochelka_pl 05.01.12, 11:38
    Interesuje mnie sytuacja gdy spiszemy umowę bez udziału notariusza, zapłacimy zadatek, a sprzedający nie będzie chciał sprzedać nam mieszkania ani oddać pieniędzy... czy taka umowa może być ważna i stanowić podstawę do roszczeń?
  • bezpocztyonline 05.01.12, 18:09
    chochelka_pl napisała:

    > Interesuje mnie sytuacja gdy spiszemy umowę bez udziału notariusza, zapłacimy z
    > adatek, a sprzedający nie będzie chciał sprzedać nam mieszkania ani oddać pieni
    > ędzy... czy taka umowa może być ważna i stanowić podstawę do roszczeń?

    Owszem, ale tylko w zakresie finansowym: twoi rodzice będą mieli prawo żądania zwrotu zapłaconego zadatku oraz dodatkowo żądania kwoty od sprzedającego w wysokości równej kwocie zadatku, jaki był wpłacony.

    Skrótowo mówiąc: żądania zwrotu zadatku w podwójnej wysokości.

    Natomiast nie będzie go można zmusić sądownie do sprzedaży mieszkania twoim rodzicom.

    Termin przedawnienia roszczeń wynikających z umowy przedwstępnej mija po roku od ostatecznego terminu, do kiedy umowa sprzedaży powinna była być zawarta (a nie została).
  • chochelka_pl 11.01.12, 11:03

    > Dziękuję za szczegółową odpowiedź. Miałabym jeszcze takie pytanie - czy umowę p
    > rzedwstępną może podpisać tylko tato (a akt notarialny tato i mama).

    Jeśli ma pełnomocnictwo notarialne od mamy do zakupu mieszkania - może.
    Względnie - jeśli umowa przedwstępna miałaby być w formie zwykłej pisemnej - pełnomocnictwo w formie zwykłej pisemnej do podpisania umowy przedwstępnej w jej imieniu.

    bezpoczty zatem (przepraszam jeśli to głupie pytanie), ale czy mama musi być wyszczególniona w umowie przedwstępnej?z imienia ,nazwiska peselu czy też nipu, czy też może być tylko zapis, że mój ojciec jest w związku małżeńskim z moją mamą i posiada jej pełnomocnictwo itp, czy też tato może być wpisany (do treści umowy) jako tylko jeden kupujący, a mama będzie widniała jedynie w akcie notarialnym?
    mam nadzieje że nie zakreciłam
  • bezpocztyonline 11.01.12, 16:03
    chochelka_pl napisała:

    > czy mama musi być wyszczególniona w umowie przedwstępnej?z imienia ,nazwiska peselu
    > czy też nipu,

    Z NIPu nie musi. Podobno. To znaczy jedni notariusze wiedzą, że nie musi, a inni się nadal domagają. O ile oczywiście mama nie prowadzi swojej działalności gospodarczej. Bo wtedy NIP też jest konieczny.

    Imiona (wszystkie z dowodu osobistego, nie tylko pierwsze), nazwisko, imiona rodziców, adres zamieszkania, PESEL

    > czy też może być tylko zapis, że mój ojciec jest w związku małżeńskim z moją mam
    > ą i posiada jej pełnomocnictwo

    Owszem, ten zapis także. Ale nie jako alternatywny do danych mamy, tylko i jego i drugie.
    O ile oczywiście mamy do czynienia czynnością z pełnomocnictwem, czyli jeśli mama sama w umowie przedwstępnej nie uczestniczy.

    > itp, czy też tato może być wpisany (do treści umowy) jako tylko jeden kupujący, a mama
    > będzie widniała jedynie w akcie notarialnym?

    Nie, tak nie może być. A w każdym bądź razie - nie powinno.
  • chochelka_pl 11.01.12, 16:29
    A jeśli by mamy nie było przy umowie przedwstępnej, jak to rzutuje potem na podpisanie aktu u notariusza?
    mama się zgadza na ten zakup, kwestia tylko taka, że spisując umowę przedwstępną(bez udziału notariusza) dobrze by było nie fatygować mamy specjalnie - tym bardziej że ma problemy z chodzeniem i pisaniem...chyba że może byc zwykła parafka...a nie imię i nazwisko...

    rozumiem że jeśli byłoby pełnomocnictwo,ojciec tylko się podpisuje na umowie przedwstępnej.mamy dane w niej są zawarte i powinna byc informacja o tym pełnomocnictwie.

    bezpoczty wczesniej pisałaś, że jeśli umowa przedwstepna byłaby bez udziału notariusza, to pełnomocnictwo też mogłoby być tylko przez nas spisane?czy jednak zawsze musi uczestniczyc w tym notariusz?

  • bezpocztyonline 11.01.12, 18:31
    chochelka_pl napisała:

    > A jeśli by mamy nie było przy umowie przedwstępnej, jak to rzutuje potem na pod
    > pisanie aktu u notariusza?
    > mama się zgadza na ten zakup, kwestia tylko taka, że spisując umowę przedwstępn
    > ą(bez udziału notariusza) dobrze by było nie fatygować mamy specjalnie - tym b
    > ardziej że ma problemy z chodzeniem i pisaniem...

    A co za problem podpisać taką umowę w domu twoich rodziców?

    Jak mam klientów, którzy miewają problem z chodzeniem (żadna niezwykłość w dzisiejszych czasach), to spotkania i umowy, jakie się tylko da - robi się u nich. Najwyżej ustalam treść dokładnie ze wszystkimi stronami wcześniej, drukuję ostateczne uzgodnione w szczegółach wersje w odpowiedniej ilości egzemplarzy i podpisuje się u niechodzącej strony.

    Drobne zmiany jeszcze do umowy nanosi się ręcznie (z reguły ja nanoszę), przy poprawkach - konieczne parafki obu stron.

    > chyba że może byc zwykła parafka...a nie imię i nazwisko...

    Jeśli druga strona nie ma nic przeciwko parafce - ustawa nie nakazuje, by w podpisie było pełne imię i nazwisko przy umowie w formie zwykłej pisemnej. Stosuje się to w zasadzie zwyczajowo tylko.

    Jeśli druga strona koniecznie chce, by w podpisie było pełne imię i nazwisko twojej mamy, kupcie tusz np. do pieczątek (najlepiej jakiś łatwo zmywalny z palca), ubabrzcie mamie palec tym tuszem, odciśnijcie pod umową w miejscu na jej podpis, wpiszcie jej imię i nazwisko, obok się np. podpisz ty (imię i nazwisko) i napisz, że podpisujesz na żądanie twojej mamy (jej imię i nazwisko), która może czytać, ale nie może pisać. I masz w ten sposób zgodny z kodeksem cywilnym pełny podpis twojej mamy uzyskany.

    > rozumiem że jeśli byłoby pełnomocnictwo,ojciec tylko się podpisuje na umowie pr
    > zedwstępnej.mamy dane w niej są zawarte i powinna byc informacja o tym pełnomoc
    > nictwie.

    Tak

    > bezpoczty wczesniej pisałaś, że jeśli umowa przedwstepna byłaby bez udziału not
    > ariusza, to pełnomocnictwo też mogłoby być tylko przez nas spisane?czy jednak z
    > awsze musi uczestniczyc w tym notariusz?

    Jeśli tylko umowa przedwstępna w formie zwykłej pisemnej (czyli bez notariusza) byłaby bez podpisu mamy, to ojciec sam może zawrzeć umowę przedwstępną, ale musi mieć pełnomocnictwo mamy w formie również zwykłej pisemnej.

    Forma pełnomocnictwa do czynności musi być taka, jaką formę ma mieć sama czynność.

    Np. posyłasz dziecko po bułki do sklepu - zawarcie umowy kupna bułek ze sprzedawcą ma formę ustną, więc twoje ustne pełnomocnictwo do zawarcia umowy ustnej ze sprzedawcą bułek jest wystarczające.

    Jeśli twój tata chce zawrzeć ze sprzedającą umowę przedwstępną w formie zwykłej pisemnej (ustawa na to zezwala), to pełnomocnictwo twojej mamy musi mieć, przy czym pełnomocnictwo to może mieć formę zwykłą pisemną. Pytanie, czy sprzedająca nie będzie miała wątpliwości w tym zakresie. Formalnie nie powinna, ale... zwłaszcza przy parafce zamiast podpisu.

    Jeśli twój tata (lub droga strona) jednak zechce umowę przedwstępną zawrzeć w formie aktu notarialnego - notariusz już takiego pełnomocnictwa nie uzna. I na dodatek będzie miał rację.

    Tym bardziej już do samego aktu notarialnego sprzedaży będzie potrzebna albo twoja mama osobiście albo jej pełnomocnictwo w formie aktu notarialnego. I nie ma zmiłuj.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.