Żona i mąż byli współwłaścicielami mieszkania, działki ogrodowej oraz samochodu. Jest to dla obojga drugie małżeństwo. Mąż nie żyje (ma dzieci z 1 małżeństwa).Przed śmiercią wziął w banku kredyt tylko na siebie, który nie jest spłacony.Jak wygląda sprawa spadkowa?Czy jeżeli okaże się,że mąż sporzdził testament na jedno ze swoich dzieci, a żona zrezygnuje z prawa do zachowku, to wraz z mieszkaniem osoba obdarowana musi spłacic kredyt?czy mimo, że zrezygnuje z prawa do zachowku musi spłacic kredyt męża?? Proszę o pomoc
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.