Dodaj do ulubionych

Zaginięcie dokumentów po akcie notarialnym

29.03.07, 17:25

Witam.
Nie wiem,czy dobrze adresuję swój żal.

W dniu 21 marca 2006r notarialnie kupiłam działkę, zapłaciłam notariuszowi
kwotę za założenie księgi w sądzie.
Księga była mi bardzo potrzebna na obciążenie chęci zakupu mieszkania kredytem.
Ciągle mi powtarzano,że to tak trwa normalnie, bo dokumenty są u sędziego.

Dziś po raz dziesiąty zadzwoniłam do wydziału ksiąg wieczystych pytając o
założenie księgi wieczystej.
Okazało się,że dokumenty złożono u sędziego we WRZESNIU I PRZEPADŁY !!
Co teraz robić ??

Gdzie, u kogo, mogę złożyć skargę na wydział ksiąg wieczystych ??
Jak zdobyć odszkodowanie za wielomiesięczne oczekiwanie i podwyżkę mieszkań
przez te miesiące??
Nie mogąc zdobyć KW straciłam możliwość zakupu mieszkania, róznica jest ok 100
tys zł.
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • izba.notarialna 01.04.07, 12:37
    Szanowna Pani,

    sprawa jest rzeczywiście poważna i trochę szkoda, że w Pani mailu jest tak
    niewiele danych i faktów (czemu zresztą trudno się dziwić). Przede wszystkim
    musi Pani ponad wszelką wątpliwość ustalić, czy i kiedy wypis Pani aktu
    notarialnego został złożony w Sądzie oraz czy faktycznie w Sądzie on
    bezpowrotnie zaginął. Jeśli tak, odpowiedzialność odszkodowawczą poniesie Skarb
    Państwa, w czym może pomóc oczywisćie adwokat albo radca prawny.
  • 0nna 02.04.07, 23:13
    Dziękuję.
    Akt notarialny został złożony w sądzie ,w wydz ksiąg wieczystych następnego dnia
    po jego podpisaniu.
    U sędziego znalazł się we wrześniu, czyli po 6 miesiącach od złożenia i
    przepadł razem z sędzią ; odszedł on z pracy.
    Jest to sąd w powiatowym satelitarnym miasteczku na obrzeżu stolicy.

    Gdzie, do kogo, mogę skierować skargę?
    W jaki sposób udowodnić moją wielką stratę finansową przez bezwład, bałagan i
    amatorszczyznę osób odpowiedzialnych za udokumentowanie stanu mojej własności.

    Pozdrawiam
  • izba.notarialna 06.04.07, 10:20
    Szanowna Pani,

    nie mam wątpliwości, że teraz już może Pani pomóc nie notariusz, a prawnik
    zajmujący się sporami (adwokat albo radca prawny). Trzymam kciuki za Pani
    sprawę!
  • 0nna 07.06.07, 18:35
    Witam

    Sprawa jest nadal nie załatwiona,bez żadnego odzewu ze strony Wydziału Ksiąg
    Wieczystych.
    Akt notarialny został złożony osobiście przez notariusza nazajutrz po zawarciu
    aktu not, czyli 22marca 2006 roku.
    We wrześniu ub roku trafił do sędziny a potem przepadł z nią, bo odeszła z pracy.
    Nikt nie reaguje na moje telefony i dopytywanie się, co mają zamiar z tym zrobić.
    Prezes Sądu-wydz ks wiecz kieruje mnie notorycznie do tego samego pracownika aby
    tam dzwonić i się dowiadywać.
    Czy skierowanie sprawy do prokuratury okręgowej coś może pomóc w mojej sprawie?

    Czy moglibyście Państwo mi kogoś polecić do prowadzenia tej sprawy??
    Pozdrawiam serdecznie.
  • malgosia19734 13.06.07, 13:48
    proponuję w pierwszej kolejności uzyskać kopie dokumentów potwierdzających, że
    notariusz faktycznie złożył kwity w sądzie - ale zakładam że to już masz.
    następnie proponuję napisać skargę do wydziału wizytacyjnego w sądzie okręgowym
    na sposób "funkcjonowania" pani prezes wydziału wieczystoksięgowego -
    przestanie odsyłać Cię "na drzewo", czyli do niekompetentnego urzędnika. jeżeli
    kwity zaginęły w sądzie, a Ty poniosłaś stratę i nijak nie da się tego
    odkręcić - to faktycznie można pomyśleć o odszkodowaniu, ale trzeba by znać
    więcej szczegółów. powodzenia. M
  • 0nna 07.06.07, 18:37
    Jeśli to możliwe-to może te polecane kancelarie na mój ten email?
    Dziękuję.
  • malgosia19734 13.06.07, 13:52
    wróciłam jeszcze raz do Twojego pierwszego e-maila i jedna uwaga przyszła mi do
    głowy - żeby ewentualnie dochodzić tego odszkodowania z powodu wzrostu ceny
    mieszkania, które chciałaś kupić, biorąc kredyt "pod hipotekę", powinnaś mieć
    na to jakieś kwity (najlepiej umowa przedwstepna z właścicielem, korespondencja
    z bankiem). w przeciwnym razie może być "cienko" pod względem dowodowym. M
  • izba.notarialna 21.06.07, 10:44
    Szanowna Pani,
    O ile dobrze zrozumiałem Pani wyjaśnienie, zawarła Pani u notariusza umowę
    sprzedaży, a notariusz złożył dokumenty w sądzie, gdzie zaginęły. W takim razie
    powinna Pani wyjaśnić tę sprawę w sądzie. Wydaje się, że dobrze byłoby napisać
    pismo do Sądu z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy i poczekać na odpowiedź. To, że
    dokumenty zginęły nie oznacza, że nie nabyła Pani skutecznie własności działki
    (rozumiem, że nie chodziło o użytkowanie wieczyste). Nie zawsze wpis do księgi
    wieczystej jest bowiem decydujący o nabyciu prawa do nieruchomości. Jeśli
    chodzi o roszczenia odszkodowacze, musi Pani przede wszystkim wykazać, że
    poniosła szkodę w związku z działaniem lub zaniechaniem sądu. Nie znając jednak
    szczegółów sprawy mogę tylko Pani doradzić konsultacje z adwokatem, który po
    przedstawieniu mu szczegółów sprawy doradzi Pani jakie ma Pani możliwości
    działania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.