16.02.08, 19:49
Witam!
Dziadek miał dość dużą gospodarkę po jego śmierci moja mama i jej
siostra zrzekły się swojej części na rzecz brata. Wujek zmarł nie
miał własnej rodziny więc gospodarka wraca na ręce mojej mamy,
ciotki i babci. I tu zaczynają się schody ciotka z babcią
stwierdziły,że mama powinna się zrzec na rzecz syna ciotki. Moja
mama ma pięcioro dzieci i nikt nas nie pyta o zdanie czy chcemy tę
gospodarkę czy nie po prostu ciotka twierdzi,że należy się dla jej
syna. Moje pytanie brzmi czy jeśli mama zrzeknie się swojej części
spadku to przysługuje mi (i mojemu rodzeństwu) prawo do spadku bądź
zachówku?
Edytor zaawansowany
  • malaniunia861 16.02.08, 20:55
    twoja mama nie musi się zrzekać swojej części , ale jeżeli to zrobi
    to tobie i twojemu rodzeństwu nic się nie należy, porozmawiaj z mamą
    na ten temat
  • rogalowa-1 16.02.08, 21:09
    Wiem,że mama nie musi się zrzekać ale ciotka manipuluje moją mama i
    babcią wiem, że jeśli mama się nie zrzeknie to ciotka się jej
    wyrzeknie.
  • rogalowa-1 16.02.08, 21:28
    Rozmawiałąm z mamą niejednokrotnie mama nie chce się zrzec ale boi
    się,że jeśli tego nie zrobi to siostra się jej wyrzeknie a co za tym
    mama mojej mamy ( ciotka owinęła sobie babcie w okół palca i babcia
    tańczy tak jak jej ciotka zagra). Mama jest między młotem a
    kowadłem. Szczerze myślałam , że jeśli mama się zrzeknie to my
    będziemy mieli prawo choćby do zachówku.
  • malaniunia861 16.02.08, 22:56
    a może niech mama zastosuje metodę swojej siostry i postraszy , że
    jej się wyrzeknie jak ją zmusi do takiego zachowania , no ale to
    trzeba miec charakterek , coś niedobra twoja ciotka , że ucieka się
    do takch szantażów
  • naka1 17.02.08, 10:50
    jakie to ma znaczenie prawne, ze ciotka miałaby się wyrzec siostry? teoretycznie
    ządne. aby siostra Pani mamy albo mama miałyby się jej wyrzec to musiałyby
    złożyc w sądzie odpowiedni wniosek. no i tu następuje problem. bowiem problem
    spadku zaistniał pzred ewentualnym wyrzeczeniem dlatego pani mama musiałaby
    otrzymac przed wyrzeczeniem się swoją cześc a na pewno mogłaby sie jej domagać :)))

    opowiadanie takich bzdur jest czystym nonsensem. wystrczy jak Pani a nie Pani
    mama, któej widać jest cięzko odnosic się tak do własnej siostry czy matki
    wytłumaczy ciotce odpowiednio, zę w razie ewentualnego wyrzeczenia złoży Pani do
    sadu sprawę o otrzymanie cześci spadku (tego juz bowiem nic nie zmieni bo sprawa
    wydarzyła się wczesniej i prawo do niej już istnieje) i pozamiatane. :)
    --
    "Osły życzyłyby sobie, żebym sam stosował się do rad, których udzielam innym. To
    niemożliwe bo ja jestem przecież całkowicie odmienny." Salvador Dali
  • malaniunia861 17.02.08, 12:08
    nie chodzi o wyrzeczenie sie siostry w sensie prawnym tylko
    psychologicznym w stylu - nie będziemy z toba utrzymywać nigdy
    zdanych kontaktów itp..
  • irma223 16.02.08, 23:27
    A dlaczego akurat synowi ciotki? Czymże się on takim zasłużył?
    Opiekuje się babcią, czy opiekował się dziadkiem lub wujkiem,
    inwestuje w gospodarstwo? Wyremontował tam dom?
  • rogalowa-1 17.02.08, 08:42
    Niczym sobie nie zasłużył po prostu ciotko dopbrze kombinuje niech synuś ma. Na
    gospodarce najwięcej pracowalioś my zawsze my bo nas dużo dom babci remontował
    mój ojciec. Ciotki dzieci nigdy nie pomagały na gospodarce bo jak ona twierdzi
    "oni jeszcze zdążą się narobić".
  • naka1 17.02.08, 10:43
    za zrzeczenie się cześci spadku na rzecz syna ciotki masz możliwość domagania
    się równowartosci części zrzeczenia, chyba, ze Pani mama zrzeknie się cześci
    spadku zaznaczając, że nie ma zadnych roszczeń finansowych w tej dziedzinie.
    moze wiec warto zrzec się swojej części spadku po wycenie finansowej tej części
    i wpłacie na konto Pani mamy odpowidniej równowartosci finansowej, a potem mama
    może je podzielić pomiędzy was lub zostawić dla siebie.
    mama nie ma obowiązku zrzec się dlatego, ze ktoś to uważa za słuszne a już tym
    bardziej zrzec się cześci spadku swojego ojca gratis na czyjąkolwiek rzecz.
    aby wyznaczyć wartośc waszej części nalezy nając rzeczoznawcę, który dokładnie
    wyceni dobra: ruchomosci, nieruchomosc, ziemię itd a potem podzieli przez częśc
    przysługująca wam.
    pozdr
    --
    "Osły życzyłyby sobie, żebym sam stosował się do rad, których udzielam innym. To
    niemożliwe bo ja jestem przecież całkowicie odmienny." Salvador Dali
  • irma223 17.02.08, 15:10
    naka1 napisała:

    > za zrzeczenie się cześci spadku na rzecz syna ciotki masz
    > możliwość domagania się równowartosci części zrzeczenia

    Nic podobnego! Zrzeczenie się spadku po (już zmarłym) wujku
    spowoduje właśnie, że ani mama autorki wątku ani sama autorka nie
    będą już miały do tego spadku prawa. O żadnej rekompensacie
    finansowej w takim przypadku Kodeks Cywilny nic nie wspomina i też
    nie sądzę, by taka ewentualność była przez ciotkę brana pod uwagę.

    Trzeba po prostu przetrzymać szantaż psychiczny szanownej cioci,
    niczego się nie zrzekać, za kilka lat ciocia pewnie przeboleje, ze
    nie udało jej się wystrychnąć siostrzyczki na dudka i relacje
    rodzinne wrócą do poprawnej normy. Zadra i tak zostanie.
  • rogalowa-1 17.02.08, 17:05
    Chodzi o to aby jak najprędzej załatwić przepisanie gospodarki na mojego kuzyna
    bo ciotka śpieszy po dotacje unijne .
  • malaniunia861 17.02.08, 19:40
    weż do pomocy rodzeństwo i porozmawiajcie z mamą , bo inaczej się
    nie da
  • naka1 17.02.08, 20:48
    ja nie pisze ze ma się domagac po spadku tylko w zamian za. czyli w sądzie
    ustala się, ze zamiast części gospodarstwa dostaje się równowartość majątkową.
    nie jest to żadna bzdura tylko normlanie stosowane prawo. tak było i w mojej
    rodzinie i wśród przyjaciół. kto jest uczciwy sam idzie z tym do sądu i załatwia
    sprawę. wystarczy popytać i to nie u notariusza ale radcy prawnego.

    --
    "Osły życzyłyby sobie, żebym sam stosował się do rad, których udzielam innym. To
    niemożliwe bo ja jestem przecież całkowicie odmienny." Salvador Dali
  • irma223 17.02.08, 21:47
    naka1 napisała:

    > ustala się, ze zamiast części gospodarstwa dostaje się
    > równowartość majątkową. nie jest to żadna bzdura tylko normlanie
    > stosowane prawo. tak było i w mojej rodzinie i wśród przyjaciół.

    Jeżeli rodzina tak chce ustalić. Gdyby tak szanowna cioteczka
    chciała, to zaproponowałaby odkupienie części gospodarstwa
    przypadającego na mamę, a nie szatażowała ją zrywaniem więzi
    rodzinnych. Cioteczka chce spadek za darmo.
  • rogalowa-1 17.02.08, 21:58
    irma223 napisała:
    Cioteczka chce spadek za darmo.
    Otóż to, mało tego my powinniśmy jej być wdzięczni,że ona chce tę gospodarkę dla
    syna. A jakiekolwiek roszczenie z naszej strony nie są brane pod uwagę ona po
    prostu chec za friko. Z drugiej strony dobrze kombinuje ustawi syna i nic ją to
    nie będzie kosztować.
  • rogalowa-1 18.02.08, 11:20
    Reasumując jeśli mama zrzeknie się swojej części my nie mamy prawa rościć
    rzadnych roszczeń do kuzyna, czy tak?
  • malaniunia861 18.02.08, 12:06
    tylko twoja mama ma prawa do spadku i jeżeli się zrzeknie to nie
    macie prawa do żadnych roszczeń wobec kuzyna
  • izba.notarialna 26.02.08, 10:29
    Pytanie jest sformułowane mało precyzyjnie. Trudno określić co autor
    ma na myśli mówiąc o „zrzeczeniu się spadku”. Czy chodzi tu o
    odrzucenie spadku, jeśli tak to jest ono możliwe tylko w ciągu 6
    miesięcy od dnia śmierci spadkodawcy. Może tu chodzić również o
    takie czynności jak dział spadku między spadkobiercami lub darowizna
    udziału w nieruchomości spadkowej. Doradzam wizytę w kancelarii
    notarialnej wraz z kompletem dokumentów i skonsultowanie tej kwestii
    z notariuszem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.