Dodaj do ulubionych

Tu chyba dowiem się!

26.10.08, 08:41
W ramach eksperymentu na postrzeganie pewnych dość ważnych sprawa
przez spóldzielców, na forum Prawa w nieruchomościach zadałem
pytanie, czy prawidłowe jest, aby akt notarialny w sprawie
wyodrębnienie mieszkania w spółdzielni w jej imieniu podpisywał
jedynie jej pełnomocnik(tylko jedna osoba). A to dlatego, iż ustawa
Prawo spółdzielcze przewiduje, że oświadczenia woli w imieniu
spółdzielni zawsze składaja dwie osoby - dwóch członków zarządu albo
członek zarządu i jego pełnomocnik.
W mojej społdzielni jak wynika z tego, co napisalem powyżej, jest
inaczej. A pytanie jest o tyle ważne, gdyż znany mi jest przypadek,
że informacji o stanie rozliczeń z członkami spółdzielni nie
podpisalo dwóch prezesów tylko główna ksiegowa i uznano to za
błednie zlozone oswiadczenie woli.

Ku mojemu zaskoczenoiu, jakaś mądra mada odpowiedziała mi na forum
Prawo w nieruchomościach, ze w przypadku aktów notarialnych z jednym
tylko podpisem w imieniu spółdzielni jest OK, bo ... wszystkie
spółdzielnie tak postepują!
Inna forumowiczka posłąła mnie na forum Notariuszy, co nieniejszym
czynie. Ale niepokojące jest, że tak wiele ostatnio podpisuje się
aktow notarialnych ze spółdzielcami i że to oni nie zabierają głosu
w tej sprawie. Mój sasiad, ktory podpisał taki akt, oswiadczył mi,
że skoro przygotowali go prawnicy, to można być jak
najbardziej "spoko"! Inny twierdzi, że skoro na podstawie takiego
aktu nastapił wpis do KW, to również "spoko" - zapomina jednak o
jedynie domniemaniu wiarygodności KW!

Zatem pytanie do Bebiaka - jak to jest z tymi podpisami ze strony
spółdzielni pod aktami notarialnymi?
Edytor zaawansowany
  • maff1 26.10.08, 17:23
    jest jasne - ze jesli notariusz zgodzi sie na zapis ze zemia jest
    płaska - t też jest spoko.
    Podziwiam ludzi którzy nie mają stresów ze ktoś ich robi w trąbę - i
    uważają ze jest "spoko".
    Mamy czasy w których zasada "ufaj, ale sprawdzaj" jest obowiązujaca.
    Mamy niedouczonych mecenasów (którzy uważją siebie za debśsciaków)
    którzy podsuwają niedouczonym (lub skorumpowanym) notariuszom
    idiotyczne zapisy.

    --
    z góry dziękuję, a dowody wdzięczności zostawiam na parapecie :-)
  • jaga90 26.10.08, 19:42
    Maff1, widzę, że podobnie myślimy!
    Nadal czekam na głos ze strony jakiegoś notariusza. Mam nadzieję, że
    w poniedzialek coś wreszcie napiszą!
  • maff1 27.10.08, 08:16
    oni tu odpisują - z tego co widzę raz w miesiącu, pod koniec
    miesiąca. Sądzę ze w tym tygodniu mozna sie spodziewać ich
    aktywności.
    Ale ty w swojej sprawie moze powinnas wskazać notariuszowi ułomnośc
    umowy podpisanej przez tylko pełnomocnika.
    Wszak notaruusze nie są omnibusami prawnymi - i warto im podpowiadać
    tryb postępowania. Pomysł z pełnomocnikiem jest powszechny, z tym ze
    akurat w przypadku spóldzielni nie do przyjęcia. To jest taki
    wyjątek. W przeciwnym wypadku należałoby domniemywać złą wolę ze
    strony notariusza - a to juz podchodzi pod prokuraturę, izbę
    notarialną... nie bardzo rozumiem po co notariuszowi w twoim
    przypadku taki pasztet.
    Skoro przepis o którym piszesz ,jasno okresla sytuację - to
    przyzwolenie notariusza na inny tryb jest bezprawne.
    --
    z góry dziękuję, a dowody wdzięczności zostawiam na parapecie :-)
  • maff1 27.10.08, 08:19
    warto byś rozmowę z notariuszem przeprowadziła w obecności osoby
    towarzyszącej lub z dyktafonem - uprzedzając ze rozmowę nagrywasz.
    Po to by mieć swiadków rozmowy.
    --
    z góry dziękuję, a dowody wdzięczności zostawiam na parapecie :-)
  • jaga90 27.10.08, 08:51
    Mam nadzieję, że po udanym weekendzie głos zabiorą wreszcie
    kompetentne osoby tj. eksperci z warszawskiej Izby Notarialnej i
    rozwieją ostatecznie moje wątpliwości!

    Sprawa jest natury ogólnej i dotyczy bardzo dużej ilości osób i
    załatwianie tego w trybie indywidualnej walki nie jest wskazane.
  • jaga90 27.10.08, 15:52
    Dzisiaj biura notarialne pracują chyba pełną parą, Izba Noatarialna
    chyba też a tu cisza?
    Czyżby odpowiedź na moje pytanie wymagała posiedzenia samego
    Trybunału Konstytucyjnego, bo żaden notariusz tego nie wie?
  • yoggi13 27.10.08, 23:09
    prawo spółdzielcze"
    Art. 54. § 1. Oświadczenia woli za spółdzielnię składają dwaj członkowie zarządu lub jeden członek zarządu i pełnomocnik. W spółdzielniach o zarządzie jednoosobowym oświadczenie woli mogą składać również dwaj pełnomocnicy.

    Art. 55. § 1. Zarząd może udzielić jednemu z członków zarządu lub innej osobie pełnomocnictwa do dokonywania czynności prawnych związanych z kierowaniem bieżącą działalnością gospodarczą spółdzielni lub jej wyodrębnionej organizacyjnie i gospodarczo jednostki, a także pełnomocnictwa do dokonywania czynności określonego rodzaju lub czynności szczególnych.
    § 2. Statut spółdzielni może uzależnić udzielenie pełnomocnictwa przez zarząd od uprzedniej zgody rady.

    Wystarczy czy są jeszcze jakieś pytania?
  • jaga90 28.10.08, 08:04
    Yoggi13, swój post zamieściłem na niniejszym forum właśnie dlatego,
    że znam zapisy zacytowane przez Ciebie i wobec tego wszystko
    wskazuje na to, że akty notarialne zawierane w mojej spółdzielni i
    podpisywane w jej imieniu tylko przez jednego jej pełnomocnika
    warte są tyle co śnieg zeszłoroczny!
    Chciałem po prostu potwierdzenia swego rozumowania!
    W całej historii jest kilka bardzo ważnych aspektów.
    Po pierwsze, zastanawiam się, czy zarząd mojej spóldzielni tak
    postępując uczynił to z głupoty - nieznajomość prawa - czy
    świadomie, aby kilkuset spółdzielców zostało ze świstkami papieru w
    ręku, aby czynność prawna mogła zostać podważona w przyszłości.
    Po drugie, gdzie do cholery był notariusz i to w Warszawie a nie w
    jakiejś dziurze, w obecności którego następowało sporządzanie takich
    aktów i który za to brał od każdego spółdzielcy ponad 1000 złotych.
    Po trzecie, bardzo dziwne stanowisko w tej sprawie notariuszy,
    którzy podobno udzielają odpowiedzi na niniejszym forum! Czy nie
    mają podstawowej wiedzy w co raczej trzeba wątpić czy w obliczu tego
    jawnego łajdactwa zwyciężyła solidarnośc zawodowa i choć wiedzą, że
    ich kolega notariusz dopuścił się... (nie wiem, jak to ująć), to z
    solidarności zawodowej nabrali wody w usta. Stawia to pod bardzo
    dużym znakiem zapytania ich odpowiedzi udzielane zainteresowanym na
    tym forum. Bo nie zakładam, aby przez dwa kolejne dni żaden
    notariusz nie zajrzał na to forum i do tego wątku.
    W kazdym razie zainicjowany przeze mnie wątek ma wiele wspólnego z
    innym na tym forum, dotyczącym moralności i uczciwości notariuszy. A
    jest to przecież zawód zaufania publicznego, notariusze składają
    stosowne przyrzeczenie itp. Za co wobec tego bulimy notariuszom?
    Wiem, że nie można uogólniać i podejrzewać wszystkich notariuszy o
    niecne praktyki, ale zdaje się, ze wśród nich istnieje bardzo duża
    grupa postepujących w sposób, który stał się powodem powstania mego
    postu.
    Ciekawe, czy opisanym przypadkiem zainteresują się władze korporacji
    notariuszy.
  • yoggi13 28.10.08, 19:14
    Jaki przepis twoim zdaniem przeszkadza w podpisywaniu aktów przez jednego pełnomocnika jeśli ma do tego stosowne pełnomocnictwo udzielone mu przez zarząd? Ustawy czyta się całościwo a nie wybiórczo.
  • jaga90 31.10.08, 07:28
    Yogi13, gdyby istotnie tak było jak piszesz tj. że zarząd
    społdzielni może udzielić jednemu ze swoich członków lub innej
    osobie pełnomocnictwa do dokonywania czynności prawnych oraz
    dokonywania czynności okreslonego rodzaju lub szczególnych i to
    dotyczyłoby np. podpisywania aktów notarialnych, to zbędny byłby
    wobec tego art. 54 Prawa spółdzielczego mówiący o składaniu
    oświadczenia woli zawsze przez dwie osoby ze strony spółdzielni. Bo
    wymogi tego artukułu (dwuosobowa reprezentacja spółdzielni) możnaby
    zawsze zmienić wymogami art. 55 (jednoosobowa reprezentacja). Coś mi
    tu nie gra! Ja w każdym razie nie rozumiem celowości istnienia dwóch
    artykułów Prawa spółdzielczego - 54 i 55! Bo jednak mowią one chyba
    o różnych rzeczach.

    I co ciekawsze, do tej pory głosu nie zabrał żaden z ekspertów forum
    Notariusze, którymi podobno bywaja notariusze warszawskiej Izby
    Notarialnej.
  • baret 31.10.08, 19:23
    wg mnie art. 55 nie dotyczy czynności przekraczających zwykły
    zarząd. Czyli np sprzeaży lokalu.
    I dlatego nie jest on sprzeczny z art 54.
    a po drugie - ten zapis pokazuje jak mianowac pełnomocnika.
    By mógł składac oświadczenia woli razem z członkiem zarządu. (patrz
    art.54)
    wg mnie pełnomocnik nie moze podejmować oswiadczeń woli
    samodzielnie - taka jest treść literalna przepisu.
  • jaga90 03.11.08, 07:54
    Dyskusja między nami chyba nie ma sensu, bo zbyt malo wiemy na temat
    zapisów artykułów 54 i 55 Prawa spółdzielczego!
    Zakladam, ze ustawodawca wiedzial co robi, skoro przewidzial dwa
    odrębe arytkuly - pierwszy tj. 54 dotyczy sprawa zwiazanych ze
    skladaniam oświadczen woli i tu wymagana jest reprezentacja
    dwuosobowa spoldzielni, drugi tj. 55 chyba pozostalych czynności
    takich jak kierowanie bieżąca działalnością spółdzielni i tu
    wymagana jest reprezentacja jednoosobowa.
    Moim zdaniem podpisywanie aktów notarialnych to wlaśnie skladanie
    oświadczeń woli i tu winny być dwie osoby ze strony spółdzielni.

    W tym wszystkim zastanawia mnie milczenie ekspertow tego forum czyli
    notariuszy. Bo zarówno ja jak i pozostali piszący w tym watku moga
    miec różne watpliwości w zwiazku z poruszonym problemem, natomiast
    motariusze jako profesjonalisci miec ich nie powinni i dawno powinni
    rozwiac nasze wątpliwości.

    Kolejen forum, które wbrew mylącym informacjom o jakiś wybitnych
    ekspertach udzielających odpowiedzi na zadawane pytania, w istocie
    jest miejscem wymiany myśli wszystkich tylko nie ekspertów!
  • baret 04.11.08, 07:10
    jaga, jak sama zauwazyłaś problem przerasta możliwości intelektualne
    piszących tu tzw "ekspertów".
    To o czym piszą to wiedza posdstawowa, nabyta na studiach.
    Odpowiadają na pytania trywialne - jak sie zapytasz czego dotyczy
    np. dział II w KW? To zapewne ochoczo ci odpowiedzą.
    Obawiam sie ze pytanie skierowane bezpośrednio do Krajowej Rady
    Notarialnej też pozostanie bez odpowiedzi, ale moze warto
    wyczerpująco ich sie zapytać?
    www.krn.org.pl/
  • jaga90 04.11.08, 11:01
    Istotnie, fachmani z Izby Notarialnej czytają nasze posty chyba
    wyjątkowo selektywnie.
    Ale zrobię jeszcze jeden eksperyment i skieruję pytanie wprost do
    nich, tak jak to zrobiła jedna forumowiczka zamieszczając swoje
    pytanie kilka dni po moim i uzyskując prawie natychmiast odpowiedź
    Izby Notarialnej - tak, tak!!!!!!!!.
    Na razie nie mam na to czasu, ale taki test zrobię i wtedy będę miał
    już pewność.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.